Reklama BIK — Z BIK możesz zwiększyć szansę, że otrzymasz płatności za faktury. Sprawdź ofertę BIK dla firm.

Tragedia w Krakowie. „Skrajna patologia”. Fala oburzenia po transmisji Republiki

Gdy policjanci zatrzymywali uzbrojonego napastnika w Krakowie, Tomasz Sakiewicz sugerował, że zabrakło ich na miejscu. Pierwszy patrol rozpoczął działania już po 23 sekundach.
Czas czytania: 3 min
Fot. Zrzut ekranu z transmisji Telewizji Republika. Źródło: @RepublikaTV / X.com

W Krakowie padały strzały, ludzie ginęli, a policjanci ruszyli do walki z uzbrojonym napastnikiem. Tymczasem Tomasz Sakiewicz na antenie Telewizji Republika przekonywał widzów, że policji nie ma, bo jej rezerwy mogły zostać wysłane do Warszawy. Dwaj funkcjonariusze zostali ranni podczas interwencji. Pierwszy patrol rozpoczął działania już 23 sekundy po zgłoszeniu. Trudno o bardziej bolesne zderzenie telewizyjnej narracji z rzeczywistością.

Ofiary na Rynku, policjanci pod ostrzałem, a w Republice oskarżenia

Sakiewicz, prezes i redaktor naczelny Republiki, mówił, że nie widzi policjantów, i wysuwał przypuszczenia o przeniesieniu policyjnych rezerw do Warszawy. W relacji pojawiła się także fałszywa informacja, jakoby sprawcami była grupa cudzoziemców. Policja ustaliła, że za strzelaniną stał jeden mężczyzna, obywatel Polski.

Jeden z obecnych przy transmisji mężczyzn nie wytrzymał. Głośno zaprotestował przeciw słowom Sakiewicza. Na nagraniu słychać jego oburzenie.

23 sekundy. Tyle zajęło rozpoczęcie działań pierwszego patrolu

Małopolska policja zdementowała zarzuty o spóźnioną reakcję. Według przekazanych przez nią danych pierwszy patrol rozpoczął działania 23 sekundy po zgłoszeniu. To czas podjęcia działań, a nie przyjazdu na miejsce. Pierwszy alarm wpłynął o godz. 15:00:15. Około godz. 15:03 policjanci wymieniali już ogień z napastnikiem.

Starsi posterunkowi Jakub Kulik i Artur Morański stanęli naprzeciw uzbrojonego mężczyzny. Obaj zostali ranni. Nie oglądali tragedii z bezpiecznej odległości. Ryzykowali życie, żeby powstrzymać sprawcę. I właśnie w takich okolicznościach na antenie ogólnopolskiej telewizji padały sugestie, że policja gdzieś zniknęła.

„Skrajna patologia”. Dziennikarze ostro oceniają transmisję

Relacja Republiki wywołała oburzenie w środowisku dziennikarskim. Patryk Michalski z TVN24 nazwał zachowanie stacji i Sakiewicza „skrajną patologią”. Ocenił też, że taka transmisja godzi w bezpieczeństwo państwa i porządek publiczny.

W programie „Teraz WP” Mateusz Baczyński zwrócił uwagę na to, co działo się w czasie pierwszych ataków na służby: ofiary nadal leżały na Rynku, a ranni policjanci walczyli o życie. Dziennikarz skrytykował również pochopne zarzuty wobec funkcjonariuszy i pytania sugerujące, że powinni strzelać do jadącego samochodu w zatłoczonym centrum. W takich warunkach przypadkowi ludzie mogli zostać trafieni pociskami lub rykoszetami.

Więcej o strzelaninie w Krakowie i apelu o pomoc dla rannego policjanta pisaliśmy w osobnych artykułach.

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany
Newsletter redakcji

Zostań z nami na dłużej

Nowe artykuły, komentarze i historie z Polski i ze świata — prosto na Twój e-mail.

We wtorki i piątki o 8:30.

NEWSLETTER REDAKCJI

Zostań z nami na dłużej

Co nowego, co ważnego, co daje do myślenia? Artykuły i komentarze z thefad.pl, które warto przeczytać w spokojnej chwili.

Wysyłamy we wtorki i piątki o 8:30 czasu polskiego. Ty wybierasz porę na lekturę.

Zapis potwierdzisz linkiem w wiadomości e-mail.
W każdej chwili możesz się wypisać.
Polityka prywatności

Zapis potwierdzisz linkiem w wiadomości e-mail. W każdej chwili możesz się wypisać. Polityka prywatności

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Strzelanina w Krakowie. Sześć osób nie żyje. Nowe ustalenia o sprawcy

  2. 2

    Jakub Kulik walczy o życie po strzelaninie w Krakowie. Apel o krew

  3. 3

    Cudzoziemcy wśród ofiar i rannych. Trzy ciała w domu sprawcy strzelaniny w Krakowie

  4. 4

    Kim jest Michał O.? Nowe ustalenia o sprawcy strzelaniny w Krakowie

  5. 5

    Z jednymi rozmawiasz godzinami, z innymi nie masz o czym. Naukowcy odkryli zaskakującą zależność