Roman Giertych: Furia dziennikarzy PiS

Czas czytania: 2 min

Roman Giertych

Roman Giertych

Szanownym dziennikarzom pisoidalnym, którzy zaczęli dostawać piany na Kronikę Dobrej Zmiany życzę miłej lektury i radzę przed przeczytaniem wziąć relanium. Rzeczywistości to nie zmieni, ale pomoże ją przetrwać

 

Dzisiaj równocześnie wpolityce, Sieci i Dorzeczy postanowiło zaatakować spotkanie promocyjne "Kroniki Dobrej Zmiany". Ich zarzutem jest to, że w spotkaniu uczestniczyli "sami swoi", czyli Sikorski, Schnepf, Celiński i Nałęcz. A ja przecież publicznie zapraszałem Macierewicza, Kaczyńskiego i Kurskiego.

Kaczyński nie przyszedł chyba dlatego, że zapowiedziałem, że będzie siedział koło Sikorskiego, ale że nie wolno mu go po rękach całować.

Kurski nie przyszedł gdy się dowiedział, że zamiast siedzieć u podnóżka prezesa, to w związku z jego brakiem będzie siedział u podnóżka Nałęcza.

A Macierewicz nie przyszedł, gdy się dowiedział, że spotkania nie rozpocznie apel smoleński.

I tak idea pluralizmu na spotkaniu upadła. Zostali tylko przeciwnicy PiS, ale za to poziom debaty nie podupadł.

Szanownym dziennikarzom pisoidalnym, którzy zaczęli dostawać piany na "Kronikę Dobrej Zmiany" życzę miłej lektury i radzę przed przeczytaniem wziąć relanium. Rzeczywistości to nie zmieni, ale pomoże ją przetrwać.

 

Roman Giertych

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Pisarka Maria Nurowska, opublikowała listę członków PiS którzy należeli do PZPR

  2. 2

    „Trump ma demencję”? Po nagraniu ze spotkania w Gabinecie Owalnym padła mocna diagnoza

  3. 3

    Jakie wybrać sukienki na wesele w większym rozmiarze?

  4. 4

    Rafał Sulikowski: Historia z Medjugorje. Prawda czy wielkie kłamstwo?

  5. 5

    Kobiecy punkt widzenia, czyli jak postrzegamy kasyna online