Krystyna Pawłowicz: Obrońcy demokracji napadli mnie przed północą po wyjściu z Sejmu!

Czas czytania: 1 min
Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz opuszcza budynek parlamentu po nocnych awanturach w Sejmie

Obrońcy demokracji napadli mnie przed północą po wyjściu z Sejmu. Posłuchali widać wcześniejszych wezwań posła Niesiołowskiego, który wskazując mnie obelżywie z nazwiska, wezwał kodowców by mnie atakowali.

Obrzucano mnie plastikowymi butelkami, lżono, szarpano za ubranie, używano stadionowych tub w uszy, by mnie ogłuszyć.

Robiono zdjęcia. Pokazałam im znak V, co ich jeszcze bardziej rozwścieczyło.

Z podjudzonego na mnie chwilę wcześniej przez Niesiołowskiego tłumu ewakuowała mnie
Policjantka, która asystowała mi wśród wrzasków i obelg i doprowadziła do Alej Ujazdowskich do radiowozów policyjnych.

Radiowóz policyjny odwiózł mnie do domu.

Policji BARDZO DZIĘKUJĘ.

Atak na starszą kobietę,to honorowe metody walki tłumów "obrońców demokracji".


Krystyna Pawłowicz - wpis pochodzi z oficjalnego profilu posłanki PiS na Facebooku

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Stefan Niesiołowski: Rządy kłamstwa

  2. 2

    Ozempic naprawdę odchudza. Co dzieje się z organizmem po jego odstawieniu?

  3. 3

    „Trump ma demencję”? Po nagraniu ze spotkania w Gabinecie Owalnym padła mocna diagnoza

  4. 4

    „Rakieta kosmitów” na zdjęciu z Marsa? Co naprawdę uchwycił łazik Curiosity

  5. 5

    Dwie godziny tygodniowo. Tyle może wystarczyć, by zachować sprawność na lata