Jak AI zmieni gospodarkę do 2030 roku? Czy przejmie zadania menedżerów i zwiększy bezrobocie?

Sztuczna inteligencja może przyspieszyć wzrost gospodarczy, a jednocześnie pogorszyć sytuację części pracowników. W najbardziej skrajnym scenariuszu modelu Anthropic amerykański PKB w 2030 roku jest o 32,4 proc. wyższy niż w świecie bez dalszego rozwoju AI, ale bezrobocie wśród osób wywodzących się z zawodów umysłowych sięga 17,9 proc. Autorzy podkreślają, że nie jest to prognoza, lecz jeden z możliwych wariantów.
Raport „Economic Scenarios for Transformative AI” przygotował zespół ekonomistów The Anthropic Institute. Badacze sprawdzili, co mogłoby stać się z PKB, płacami, zatrudnieniem i podziałem dochodu przy różnym tempie rozwoju oraz wdrażania sztucznej inteligencji.
Powstały trzy scenariusze: łagodny, znaczący i skrajny. Autorzy nie przypisują im prawdopodobieństwa. Pokazują, jak gospodarcze skutki AI zależą od tego, ile zadań technologia będzie w stanie wykonywać i jak często firmy wykorzystają ją do automatyzacji pracy.
AI najpierw przejmuje zadania, nie całe zawody
Model Anthropic nie zakłada, że znika cały zawód. Analizuje poszczególne zadania wykonywane przez pracowników. Jedne AI może przyspieszyć, inne wykonać samodzielnie, a kolejnych na razie nie zmieni.
Do ich klasyfikacji badacze wykorzystali amerykańską bazę O*NET. Rynek pracy podzielili następnie na dwie szerokie grupy. Pierwsza obejmuje zawody umysłowe — w raporcie określane jako cognitive occupations — między innymi zarządzanie, finanse, informatykę, inżynierię, prawo, edukację, sprzedaż i administrację. Według danych wykorzystanych przez Anthropic w 2025 roku pracowało w nich 62,4 proc. zatrudnionych w USA.
Druga grupa obejmuje przede wszystkim zawody związane z pracą fizyczną, produkcją, transportem, budownictwem i częścią usług. Autorzy zaznaczają, że rzeczywista podatność na automatyzację może różnić się nawet między osobami wykonującymi ten sam zawód.
Jeżeli AI ograniczy zapotrzebowanie na część pracy umysłowej, zwolniony analityk, księgowy czy programista może szukać zatrudnienia w innym sektorze. Zmiana zawodu wymaga jednak czasu, nowych umiejętności i dostępnych miejsc pracy. Dlatego szybki wzrost produktywności może iść w parze ze wzrostem bezrobocia.
Trzy scenariusze, trzy różne gospodarki
W najłagodniejszym wariancie AI wpływa do 2030 roku na około 4 proc. wszystkich zadań. Połowa zastosowań automatyzuje pracę, a połowa pomaga człowiekowi wykonywać ją szybciej. PKB jest wtedy o 1,6 proc. wyższy niż bez rozwoju AI, a wpływ na bezrobocie pozostaje niewielki.
W środkowym scenariuszu technologia obejmuje około 12 proc. zadań, przy czym większość zastosowań służy automatyzacji. PKB w 2030 roku jest o 8,3 proc. wyższy od poziomu, który model przewiduje bez AI. Zatrudnienie w zawodach umysłowych spada o 3,9 proc. względem połowy 2026 roku, a bezrobocie ogółem dochodzi do 4,6 proc.
Najbardziej radykalne wyniki daje scenariusz skrajny. AI wpływa w nim na około 30 proc. wszystkich zadań w gospodarce, czyli mniej więcej połowę zadań wykonywanych przez osoby pracujące w zawodach umysłowych. Zdecydowana większość tych zastosowań służy automatyzacji.
Model zakłada również, że nie powstaje wystarczająco dużo nowych zadań dla pracowników umysłowych, aby zrekompensować utratę dotychczasowej pracy.
W 2030 roku PKB jest wtedy o 32,4 proc. wyższy niż w wariancie bez AI. Zatrudnienie w zawodach umysłowych spada o 21,5 proc. względem połowy 2026 roku. Bezrobocie wśród osób wywodzących się z tej grupy sięga 17,9 proc., a w całej gospodarce 11,9 proc.
Gospodarka rośnie, ale nie wszyscy korzystają tak samo
Wzrost gospodarczy nie musi przekładać się w równym stopniu na dochody z pracy.
W skrajnym scenariuszu przeciętna płaca jest o 9,7 proc. wyższa niż bez rozwoju AI. Płace w zawodach umysłowych są jednak o 11,5 proc. niższe niż na ścieżce bez AI, podczas gdy w pozostałych zawodach są wyższe o 33,6 proc.
Zmienia się również podział dochodu w całej gospodarce. Udział przypadający pracy spada z około 60 proc. do 45,2 proc., natomiast udział kapitału rośnie do 54,8 proc.
Wartość całej gospodarki może więc rosnąć znacznie szybciej niż suma dochodów uzyskiwanych z pracy. W takim układzie większa część korzyści z rozwoju AI trafia do właścicieli kapitału.
Autorzy wyliczają, że aby dochody pracowników umysłowych w skrajnym wariancie zrównały się z poziomem przewidywanym bez AI, potrzebne byłyby transfery odpowiadające około 9 proc. PKB. Nie jest to rekomendacja konkretnego rozwiązania, lecz miara skali różnicy między obiema ścieżkami.
Amerykanie oczekują dużej zmiany, ale nie skrajnego wariantu
Anthropic porównał swoje scenariusze z badaniem Morning Consult przeprowadzonym w sierpniu 2026 roku wśród 10 980 dorosłych mieszkańców USA.
Respondenci nie przewidywali bezpośrednio przyszłego PKB czy poziomu bezrobocia. Oceniali między innymi, jak szybko będą rosły możliwości AI, jak szeroko firmy zaczną ją stosować, ile pracy będzie automatyzowane oraz jak długo osobie tracącej pracę może zająć znalezienie nowego zatrudnienia.
Po wprowadzeniu tych odpowiedzi do modelu mediana wyników daje PKB o 8,6 proc. wyższy niż bez AI i bezrobocie na poziomie około 4,6 proc. Oczekiwania ankietowanych są więc znacznie bliższe środkowemu scenariuszowi niż najbardziej radykalnemu wariantowi.
Tego model nie uwzględnia
Raport nie obejmuje wszystkich procesów, które mogą zmienić gospodarkę do 2030 roku. Nie modeluje w pełni reakcji rządów i banków centralnych, wahań koniunktury czy sytuacji, w której duża fala zwolnień ogranicza konsumpcję i zaczyna hamować wzrost.
Nie bierze też pod uwagę bardzo zaawansowanej robotyki, która mogłaby mocniej wpłynąć na część zawodów fizycznych. Rynek pracy został uproszczony do dwóch dużych grup, choć w rzeczywistości wpływ AI będzie zależał od konkretnych zadań, firm i kompetencji pracowników.
Dlatego 32,4 proc. dodatkowego PKB i 17,9 proc. bezrobocia nie opisują przyszłości, która musi nadejść. Pokazują wynik konkretnego zestawu założeń dotyczących tempa automatyzacji.
Dla pracownika ważniejsze od pytania „czy AI zabierze mój zawód?” może być to, które elementy jego pracy technologia przejmie w najbliższych latach i czy nowe zadania pojawią się wystarczająco szybko. Jeżeli automatyzacja będzie szybsza niż zdolność ludzi do zdobywania nowych umiejętności i przechodzenia między zawodami, gospodarka może rosnąć, a część pracowników jednocześnie tracić swoją dotychczasową pozycję.
Źródła: The Anthropic Institute, „Economic Scenarios for Transformative AI”; Anthropic, Econ Scenario Explorer; Morning Consult; O*NET i Current Population Survey
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
Ręcznik papierowy do sprzątania – 7 zastosowań, które ułatwiają porządki
-
2
Reset po brexicie przyspiesza. Londyn nie chce wracać do UE, ale chce odzyskać korzyści z bliskiej integracji
-
3
Ten pilot w powietrzu spędził ponad 25 tys. godzin. Oto jego opinia na temat katastrofy smoleńskiej
-
4
„Die Welt” z zachwytem o Polsce. Czysta, bezpieczna i zamożna
-
5
Muzyka chillout – z korzyścią dla zdrowia