Krzysztof Skiba: Kiedyś dostawałem Złote Płyty – a teraz groźba ciupy

Krzysztof Skiba
Teoretycznie grozi mi w tej sprawie rok więzienia. Ciekawostką jest fakt, że sprawę prowadzi Wydział Karny, a nie cywilny.
Mieli rację ci którzy żartobliwie twierdzili, że być może tytuł mojej biografii "Skiba ciągle na wolności" przestanie być aktualny.
Wczoraj podczas rozmowy z adwokatem dowiedziałem się, że jeśli przegram proces z TVP (akt oskarżenia już otrzymałem) to będę "osobą karaną".
Teoretycznie grozi mi w tej sprawie rok więzienia. Ciekawostką jest fakt, że sprawę prowadzi Wydział Karny, a nie cywilny. To chyba próba psychicznego zastraszenia?
Sprawa prowadzona jest z powództwa prywatnego i ma charakter polityczny, ale groźba ciupy jest.
No cóż ja uważam, że powiedziałem tylko prawdę i że to, co tak uparcie uprawiała TVP w stosunku do prezydenta Adamowicza, to nie było żadne dziennikarstwo, tylko lincz medialny i postaram się na procesie to udowodnić.
Kiedyś dostawałem Złote Płyty, a teraz akty oskarżenia. Takie czasy :)
Krzysztof Skiba
Opracowanie: Anna Frach
Najczęściej czytane
-
1
Nawrocki grzmi o dziurze budżetowej. Tymczasem jego kancelaria chce prawie 47 mln zł więcej
-
2
Trump chciał zmienić nazwę Atlantyku na „Ocean Trumpa”. Google miało odmówić
-
3
Jasnowidz Wojciech Glanc o roku 2019 „Czarno to widzę”
-
4
Polacy wysoko oceniają swoją wiedzę o seksualności. Wyniki testu dają odmienny obraz
-
5
Adam Mazguła: PiS, pijaczyna, ulica i zagranica