Roman Giertych: Krótki list do premiera

Roman Giertych
Może będzie Pan miał swoją chwilę chwały, ale mam nadzieję że Pana los nie tylko w triumfie nad Dantonem będzie przypominał los Maximiliena Robespierre...
Szanowny Panie Premierze!
Chciałbym Pana szczerze pochwalić za działania, które wykańczają naszego ministra sprawiedliwości. Nie od dziś wiadomo, że rewolucja pożera swoich najgorliwszych wyznawców.
Organizuje Pan po cichu (jeszcze próbując inspirować adwokatów przeciwnych władzy!) i kanalizuje złość kobiety przeciwko najlepszym synom rewolucji (nazwijmy ich dla uproszczenia plebiakami) i obnaża ich może niezbyt czyste, ale podyktowane jednak szczerym patriotyzmem metody. A potem Pan zaskoczonych Pana zdradą ścina zmierzając jak Robespierre krok po kroku do zgładzenia swojego Dantona. Jest już Pan bliziutko. Już Danton wygłasza swoją mowę obrończą, już go prawie wiozą na szafot. Już on prawie wzywa do pokazania ściętej głowy.
Może będzie Pan miał swoją chwilę chwały, ale mam nadzieję że Pana los nie tylko w triumfie nad Dantonem będzie przypominał los Maximiliena Robespierre...
Mam nadzieję, że już 13 października łaska ludu okaże się dla Pana tak łaskawa, jak 28 lipca 1794 okazała się łaska ludu Paryża dla pogromcy Dantona...
Czego Panu szczerze życzy,
Roman Giertych
Opracowanie: Anna Frach
Najczęściej czytane
-
1
Urlop okolicznościowy w Wielkiej Brytanii
-
2
Adam Mazguła: PiS sfałszował Wybory
-
3
Czy Donald Trump został zwerbowany przez KGB? Były radziecki szpieg twierdzi, że tak
-
4
Hierarchia aktów prawnych w Polsce
-
5
Kaczyński o poparciu PiS dla Dudy i szansach Donalda Tuska w wyborach prezydenckich w 2020 roku