Manuela Gretkowska: Kora wykrzyczała sobie wolność

Manuela Gretkowska
Umarła niemal nazajutrz po dorżnięciu przez PiS demokracji. W zaćmienie umysłów i sumień, nie tylko wczorajszego Księżyca. Symbolu tego co mądre, kobiece.
Kora wykrzyczała sobie wolność. Darła się ze scen studenckich klubów, scen wolnościowych festiwali. Drapieżna, rebeliancka bez opolskiego kiczu.
Strukturalna - punkowo nowoczesna. Nasza, jedyna prawdziwa. Miała gdzieś władzę i układy. Stawiała się, płaciła za to.
Okładka Newsweeka sprzed kilku lat, jej zdjęcie z cytatem: „PiS niszczy moje szczęście na finiszu życia”.

Umarła niemal nazajutrz po dorżnięciu przez PiS demokracji. W zaćmienie umysłów i sumień, nie tylko wczorajszego Księżyca. Symbolu tego co mądre, kobiece.
Drzewo życia odarte z Kory szumi zielenią nadziei. Dziękuję, za młodzieńczy bunt i dojrzały sprzeciw. Robi się ciszej, coraz ciszej, bez Ciebie.
Manuela Gretkowska
Opracowanie: Anna Frach
Najczęściej czytane
-
1
Trump i Putin doszli do porozumienia. Biały Dom zmienia kurs
-
2
Przemysław Adamczyk: Cudowne przypadki w życiu Kaczyńskich (Kalksteinów)
-
3
Trump wzywa Ukrainę do wyboru nowego prezydenta. Chce zmiany na szczycie w Kijowie
-
4
Pentagon pokaże egzekucję na żywo. Nidal Hasan ma zginąć przed plutonem
-
5
Znani politycy o homoseksualizmie Jarosława Kaczyńskiego