Na ”Nową rzeczywistość” zwolennicy Brexitu poczekają i to nie krótko

Czas czytania: 2 min

Chociaż zwolennicy "Leave UK" zwyciężyli w referendum, do opuszczenia przez Wielką Brytanią Unii Europejskiej, jest jeszcze daleka droga. A ponieważ procedury wyjścia z Unii Europejskiej, wcale nie są takie proste jakby się zdawać mogło, całość działań ma szansę mocno przeciągnąć się w czasie.

vote

W Unii na pewno ''paruje'' niejedna głowa i chociaż dopiero oficjalne wpłyniecie wniosku brytyjskich władz informujące o chęci wystąpienia z UE rozpocznie negocjacje, po jednej i po drugiej stronie właśnie zaczęto na poważnie zadawać pytanie ''I co dalej"?

Po wpłynięciu wniosku, sygnał do rozpoczęcia rokowań, muszą wydać przywódcy unijni. Powstanie plan rozmów a finał znajdzie swoje miejsce w Parlamencie Europejskim.

Podstawa dla wszczęcia procedury odłączenia się od UE jest artykuł 50 traktatu o Unii Europejskiej który mówi, że „każde państwo członkowskie może, zgodnie ze swoimi wymogami konstytucyjnymi, podjąć decyzję o wystąpieniu z Unii”.

Negocjacje potrwają około 2 lat - tak mówi traktat, ale okres ten może być przedłużany i może potrwać nawet lat 10. W efekcie po stronie Unii, umowę musi zaakceptować Rade Europejska, wymagana większością 72%, oraz Parlament Europejski a po stronie brytyjskiej Izba Gmin.

Wielka Brytania należy do Wspólnoty Europejskiej od 1 stycznia 1973 roku, od  przyszłego roku miała sprawować prezydencję w UE.

Tak naprawdę na nieznane wody wypłynie nie tylko Wielka Brytania ale również Unia Europejska.

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Kobiecy punkt widzenia, czyli jak postrzegamy kasyna online

  2. 2

    Ozempic naprawdę odchudza. Co dzieje się z organizmem po jego odstawieniu?

  3. 3

    Jakie wybrać sukienki na wesele w większym rozmiarze?

  4. 4

    Adam Mazguła: Funkcjonariuszki i Funkcjonariusze policji władza wykorzystuje Was do działań wątpliwych prawnie

  5. 5

    „Trump ma demencję”? Po nagraniu ze spotkania w Gabinecie Owalnym padła mocna diagnoza