Roman Giertych: Ostatni (chyba) list do Macierewicza – Kochany Panie Antku!

Roman Giertych
Miałeś udowodnić wybuch trotylu, bomby termobarycznej, a nawet dwa lub trzy niezależne wybuchy pochodzące od różnych sprawców. No i sztuczną mgłę. I dobijanie rannych. I gdy już byłeś o krok to cię zrekonstruują?
Kochany panie Antku!
I ja płaczę z Tobą, gdyż TVP doniosła, że nie będziesz już ministrem! (Jedyna szansa, że oni zawsze kłamią). I co dalej?
A przecież już za chwilę miałeś znaleźć dowody na zamach Tuska i Sikorskiego w Smoleńsku?
Miałeś udowodnić wybuch trotylu, bomby termobarycznej, a nawet dwa lub trzy niezależne wybuchy pochodzące od różnych sprawców. No i sztuczną mgłę. I dobijanie rannych. I gdy już byłeś o krok to cię zrekonstruują?
A kto znajdzie dowody na eksperymenty na Polakach z bronią elektromagnetyczną? Kto odkryje prawdę o spisku francusko-rosyjskim? Kto wyprodukuje polskie helikoptery?
No i wreszcie jak tę klęskę przyjmie Bartek? I czy się na pana nie obrazi? Czyżby ktoś inny miał bić mu medale?
Nieutulony w rozpaczy,
Roman Giertych
Dla pana jak dla Anioła z Alternatywy 4 pewnie Jarek coś znajdzie.
Opracowanie: Anna Frach
Najczęściej czytane
-
1
Dzisiaj obchodzimy ”Międzynarodowy Dzień Seksu”
-
2
Jasnowidz Wojciech Glanc o roku 2019 „Czarno to widzę”
-
3
Marcin Matczak: Nie znam dyktatora, który skończył dobrze. Myślę, że obecnie również nie dojdzie do wyłomu w tej prawidłowości historycznej
-
4
Roman Giertych: Precz z Karolem dyktatorem!
-
5
Adam Mazguła: PiS, pijaczyna, ulica i zagranica