Stefan Niesiołowski: Nieoczekiwany zwrot akcji

Stefan Niesiolowski
W ostatnim sondażu PiS przegrywa wyraźnie z Koalicją Europejską, a Konfederacja ma ok. 10% poparcia. Jeśli tak jest istotnie i jeśli ten wynik przełoży się na poparcie w wyborach krajowych to koniec rządów dobrej zmiany.
Na trzy dni przed wyborami najprawdopodobniej mamy do czynienia z nieoczekiwanym wzrostem poparcia dla skrajnych nacjonalistów, populistów i demagogów z partii używającej nieco dziwacznej nazwy Konfederacja.
Nie wiadomo czy nawiązującej do wojny domowej w Stanach Zjednoczonych czy do polskich konfederacji szlacheckich.
W PiS-ie podobno panika i rezygnacja z zamieszczania własnych wewnętrznych opłaconych już sondaży oraz kierowania całego ataku na Konfederację. Już do końca kampanii będziemy raczej wysłuchiwać wynurzeń nie o zbrodniarzu Tusku, ale o zmarnowanych głosach oddanych na Korwina.
Wygląda na to, ze PiS polegnie od infekcji, którą samo wyhodowało. Popieranie nacjonalistów i populistów, jeszcze radykalniejszych niż PiS, udzielanie mniej lub bardziej dyskretnej, a czasami zupełnie jawnej ochrony rasistom, politycznym chuliganom, słabo zamaskowanym antysemitom, wrogom Unii Europejskie jako sojusznikom w zwalczaniu znienawidzonych ugrupowań demokratycznych proeuropejskich i liberalnych przez długi czas uchodziło bezkarnie aż doprowadziło do wyrośnięcia poważnej konkurencji.
Taktyka, którą wiele ugrupowań w Europie wielokrotnie stosowało w XX wieku, dla pokonania jednego zła, posługiwano się drugim jeszcze większym, a w walce z populistami i demagogami przejmowano ich hasła, okazała się po raz kolejny samobójcza. PiS albo w ogóle nie miało konkurencji po prawej stronie albo była to konkurencja niegroźna. Wydaje się, że tym razem tak nie jest.
W ostatnim sondażu PiS przegrywa wyraźnie z Koalicją Europejską, a Konfederacja ma ok. 10% poparcia. Jeśli tak jest istotnie i jeśli ten wynik przełoży się na poparcie w wyborach krajowych to koniec rządów dobrej zmiany.
Jest jeszcze jedna pozytywna tendencja widoczna od pewnego czasu i chyba trwała, bariery 5% nie przekracza partia intelektualistów, ludzi o najwyższym poziomie etycznym, wielkich uczciwych do szpiku kości bezinteresownych uduchowionych patriotów od p. Kukiza. Ich brak w parlamencie to z pewnością ciężki cios dla Rzeczpospolitej i dla tych wszystkich dziennikarzy dzięki, którym mieliśmy możliwość oglądać i słuchać odkrywczych wypowiedzi p. Kukiza, który z p. Braunem tworzy doskonały duet – jeden by do polityków „pruł” z kałacha, a drugi dla przykładu rozstrzelał kilku dziennikarzy nielubianej stacji.
Stefan Niesiołowski
Opracowanie: Anna Frach
Najczęściej czytane
-
1
Nawrocki grzmi o dziurze budżetowej. Tymczasem jego kancelaria chce prawie 47 mln zł więcej
-
2
Manuela Gretkowska: Strach przed Kaczyńskim wygrał na liście przebojów
-
3
Trump chciał zmienić nazwę Atlantyku na „Ocean Trumpa”. Google miało odmówić
-
4
Roman Giertych: Precz z Karolem dyktatorem!
-
5
Trump i Putin doszli do porozumienia. Biały Dom zmienia kurs