Adam Mazguła: Najlepsza fucha w kraju
Adam Mazguła
Panie A. Glapiński, oddaj nasze pieniądze!

Adam Mazguła
Panie A. Glapiński, oddaj nasze pieniądze!
Jak donosi prasa straty NBP wynoszą 2.5 miliarda złotych i ubytek rezerw złota na wartość następnego miliarda. Znam dziesiątki osób, które za honorarium Adama Glapińskiego są w stanie obronić nasze pieniądze.
Panie A. Glapiński, oddaj nasze pieniądze!
Co Pan, jako wybitny fachowiec z nimi zrobił? Sprzeniewierzył, przekazał, pożyczył, ukradł, czy może zainwestował?
Jeśli tak, to jest to najlepiej opłacana i na dodatek bez odpowiedzialności, bezkarna, związana z nieusuwalnością ze stanowiska na 6 lat i możliwością rozdawnictwa dóbr znajomym fucha w kraju.
Adam Mazguła
Adam Szejnfeld: Strach się bać. A trzeba
Adam Szejnfeld
Po wstydu godnych obchodach stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę w wykonaniu Prawa i Sprawiedliwości naprawdę trudno z jakimkolwiek optymizmem oczekiwać na tegoroczne uroczystości rocznicowe z udziałem polityków obozu władzy.

Adam Szejnfeld
Po wstydu godnych obchodach stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę w wykonaniu Prawa i Sprawiedliwości naprawdę trudno z jakimkolwiek optymizmem oczekiwać na tegoroczne uroczystości rocznicowe z udziałem polityków obozu władzy.
Lasek Compiègne położony w północnej Francji to miejsce wyjątkowo obciążone historycznie. To właśnie tutaj 11 listopada 1918 roku Niemcy zgodzili się na zawieszenie broni, które oznaczało koniec I wojny światowej. W czerwcu 1940 roku Adolf Hitler zażądał zaś, by dokładnie w tym samym miejscu kapitulację podpisała Francja. To niezwykle dotkliwe dla Francuzów upokorzenie sprawiło, że mimo naprawy stosunków dwustronnych po II wojnie światowej do lasku Compiègne nie został zaproszony żaden niemiecki przywódca… Aż do 10 listopada 2018 roku, gdy wspólne zdjęcie prezydenta Emanuela Macrona i kanclerz Angeli Merkel w tym historycznym miejscu obiegło cały świat.
Tak właśnie wyglądają uroczystości rocznicowe na najwyższym poziomie. Bez zadęcia, bez drażniącego napuszenia, bez pompatycznych przemówień, ale przy pomocy wypełnionych treścią gestów, które zostaną na długo zapamiętane – można było usłyszeć w komentarzach. Uwagę mediów w Europie i nie tylko przykuły również toczące się niemal równolegle centralne obchody jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Niestety z zupełnie innych powodów. W przededniu tej wyjątkowej rocznicy prezydent Andrzej Duda i politycy PiS zafundowali Polakom żenujący spektakl skrajnej nieudolności i niekompetencji. Zamiast pięknego Święta Niepodległości, mieliśmy niekończący się chaos wokół warszawskiego marszu, w którym ostatecznie znalazła się głowa państwa oraz narodowcy i przedstawiciele partii neofaszystowskich z zagranicy! To blamaż stulecia!
Niestety ta sama ekipa będzie odpowiadać za organizację ważnych dla Polaków uroczystości rocznicowych, które przypadają w tym roku. Naprawdę trudno sobie wyobrazić, jak będą wyglądać obchody 15-lecia wejścia Polski do Unii Europejskiej z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i PiS-owskich dygnitarzy. Czy 1 maja znowu usłyszymy słowa o „jakiejś wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika”? A może to będzie dobry moment, żeby wytłumaczyć, na czym polega „szaleństwo brukselskich elit”? Czy po raz usłyszymy też, że fundusze unijne pomagają nam jedynie „odnawiać chodniki” … Może więc PiS uzna, że najlepiej 1 maja przemilczeć i zrezygnować z jakichkolwiek uroczystości (?)…
Być może podobny los czeka 30-tą rocznicę pierwszych częściowo wolnych wyborów parlamentarnych w Polsce, która przypada 4 czerwca. Obrady Okrągłego Stołu, czyli bezprecedensowy przykład pokojowego przekazania władzy, do dziś budzi podziw i inspirację dla walczących o demokrację na całym świecie. Przed pięcioma laty Barack Obama na Placu Zamkowym w Warszawie powiedział: „Polska przypomina nam, że czasami najmniejszy nawet krok, jakkolwiek niedoskonały, może w końcu obalić największy mur i przemienić cały świat”. Nie ma się co łudzić – PiS-owskie tuby propagandowe będą do znudzenia grzmieć o mitycznej „zdradzie narodowej” i „zmowie elit”, bo Polacy muszą w końcu uwierzyć, że prawdziwa rewolucja wolności przyszła dopiero ze zwycięstwami wyborczymi PiS w 2015 roku. TVPiS z pewnością o to zadba!
Aż strach pomyśleć, jak będą wyglądać 1 września obchody 80-tej rocznicy wybuchu II wojny światowej, które de facto rozpoczną kampanię przed jesiennymi wyborami do Sejmu i Senatu (jeśli nie odbędą się wcześniej!). Czy Prawo i Sprawiedliwość znów zdecyduje się, przy okazji uroczystości rocznicowych, na zajadłą antyniemiecką retorykę? Ten scenariusz jest tym bardziej prawdopodobny, im większe będzie zagrożenie, że na prawo od PiS może wyrosnąć silna konkurencja. Gdyby ten ich koszmar miał się urzeczywistnić, z pewnością zwolnione zostaną wszelkie hamulce. Cała praca wykonana na rzecz trudnego polsko-niemieckiego pojednania nie ma przecież żadnego znaczenia, gdy stawką w grze jest utrzymanie się przy władzy.
No cóż. Po wstydu godnych obchodach stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę w wykonaniu Prawa i Sprawiedliwości naprawdę trudno z jakimkolwiek optymizmem oczekiwać na tegoroczne uroczystości rocznicowe z udziałem polityków obozu władzy. Nadzieja jednak, tak jak podczas obchodów stulecia niepodległości, czy stulecia wybuchu Powstania Wielkopolskiego, w… samorządzie. Na odpowiedzialność bowiem i powagę lokalnej władzy i obywateli obecnie można bardziej liczyć niż na rząd i większość parlamentarną.
Adam Szejnfeld
Poseł do Parlamentu Europejskiego
Roman Giertych: PiSbolszewia
Roman Giertych
Wejście w życie tej ustawy oznacza koniec prywatnej własności w Polsce. Cały majątek może być w każdej chwili zabrany przez państwo. I to bez udziału sądu.

Roman Giertych
Wejście w życie tej ustawy oznacza koniec prywatnej własności w Polsce. Cały majątek może być w każdej chwili zabrany przez państwo. I to bez udziału sądu.
PiS wprowadza możliwość wywłaszczania każdego przedsiębiorcy. Wczoraj rząd przyjął projekt, o którym pisałem już pół roku temu. Przypominam co zawierał ten projekt.
Przeczytałem z uwagą projekt ustawy z dnia 25 maja br. o odpowiedzialności prawnej podmiotów zbiorowych. Tekst jest szokujący. PiS chce wprowadzić:
-konfiskatę majątku przedsiębiorcy za każde naruszenie prawa przez podmiot zbiorowy np. spółkę. Do wykazania naruszenia prawa nie jest wymagane skazanie kogokolwiek za przestępstwo (art.5.3 projektu). Konfiskatę orzeka sąd na wniosek prokuratora również w tym przypadku, gdy przedsiębiorca uzyskał nieświadomie korzyść majątkową z przestępczego działania innego podmiotu (art.9).
Pracownicy przedsiębiorcy, którzy doniosą na swoją firmę np. na „niezachowanie należytej staranności” (art.12 pkt.3) podlegają ochronie przed zwolnieniem i mogą uzyskać odszkodowanie od firmy do 1 mln złotych. Prokuratura może już w czasie postępowania wprowadzić ze skutkiem natychmiastowym zarząd przymusowy. Po wprowadzeniu zarządu dopiero sąd zatwierdza decyzję prokuratora. Prokurator może również bez zatwierdzenia przez sąd orzec zakaz zawierania umów, zakaz obciążania majątku, zakaz prowadzenia działalności i wstrzymać dotację lub subwencję. (Art.52)
Uwaga!!! Ustawie podlegają partie polityczne!!!!(art.2)
Uwaga! Ustawa dotyczy również czynów popełnionych 10 lat przed jej wejściem w życie!!!(art.30).
Wejście w życie tej ustawy oznacza koniec prywatnej własności w Polsce. Cały majątek może być w każdej chwili zabrany przez państwo. I to bez udziału sądu.
Jak może działać ustawa o odpowiedzialności karnej podmiotów zbiorowych w odniesieniu do przedsiębiorców?
Podaję takie przykłady.
Rolnik zakupuje tanie ziarno od osoby, która wyprodukowała je na ziemi oficjalnie przeznaczonej na inne cele i dlatego ta osoba otrzymywała wyższe dotacje. Rolnik nie wie o tej praktyce sprzedawcy. Dowiaduje się o tym jednak pracownik sezonowy tego rolnika. Zwraca się do prokuratury i zostaje „sygnalistą”. Prokuratura sprawdza, że rolnik należy do miejscowego koła PSL. W tej sytuacji sygnalizacja jest traktowana bardzo serio i prokuratura uznaje, że rolnik nie dochował „należytej ostrożności” w relacjach z podmiotem trzecim i uzyskał z tego tytułu korzyść w postaci różnicy pomiędzy ceną rynkową ziarna, a tym tańszym. Prokuratura wprowadza zarząd komisaryczny do gospodarstwa rolnika. Na zarządcę wyznacza kogoś bardziej poprawnego politycznie. Zarządca zajmuje wszystkie konta rolnika oraz przejmuje dotacje, pracowników, księgowość etc. Po kilku tygodniach sąd ma zatwierdzić decyzję prokuratury. Prokurator na mocy zmienionego w tym tygodniu rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości zwraca się do nowego prezesa Sądu o wskazanie „właściwego” sędziego. Prezes wyznacza nowo wybranego przez KRS sędziego. Sędzia akceptuje wniosek prokuratora. Rolnik nie ma dostępu do pieniędzy z przedsiębiorstwa i nie stać go na żadną realną obronę prawną. Po dwóch latach, gdy jest już bankrutem, sąd akceptuje karę za naruszenie ustawy i konfiskuje mu gospodarstwo, które jest sprzedawane przez zarządcę. Gospodarstwo kupuje znajomy zarządcy. Na rolnika jest nałożona grzywna. Z majątku rolnika sąd ponadto nakazuje zapłacić 200 000 złotych sygnaliście. I sprawa jest skończona.
Właściciel warsztatu samochodowego kupił tanie części. Powinien się zorientować, że pochodzą z paserstwa, ale przez lekkomyślność tego nie zrobił. Niestety zwolnił jednego ze swych pracowników za pijaństwo. Ten idzie do prokuratury i zostaje sygnalistą. Prokuratura ustala, że córka właściciela warsztatu chodzi na demonstracje antyrządowe. Prokurator wprowadza środki zapobiegawcze poprzez zakaz prowadzenia działalności naprawiającej samochody. Środki zapobiegawcze nie podlegają kontroli sądowej. Nadto prokuratura zabezpiecza środki pieniężne na koncie właściciela warsztatu. Pracownik- pijak zostaje przywrócony do pracy, ale nie ma już pracy, bo warsztat nie może naprawiać samochodów. Właściciel zwalnia wszystkich pracowników, ale pijaka nie może, bo został sygnalistą. Musi mu płacić mimo, że nie ma przychodów. Prokurator w końcu występuje do sądu o grzywnę w wysokości miliona złotych. Sąd wydaje orzeczenie, bo prezes sądu wyznacza zaufanego sędziego. Właściciel warsztatu nie ma tyle pieniędzy, więc jego warsztat zostaje sprzedany przez komornika. Kupuje go szwagier zwolnionego pijaka, za pieniądze pożyczone w państwowym banku. Właściciel warsztatu zostaje bankrutem. Prokuratura wszczyna dodatkowo przeciwko niemu dochodzenie o uporczywe niepłacenie pracownikowi (zwolnionemu pijakowi). Grożą mu realnie dwa lata więzienia. Sprawę otrzymuje do referatu sędzia, który wydał decyzję w sprawie grzywny…
Właściciel firmy księgowej dowiaduje się, że jego pracownica, która od roku przebywa na urlopie wychowawczym zwróciła się do prokuratury, że 9 lat wcześniej (ustawa zakłada, że mogą być ścigane czyny sprzed 10 lat) dostała polecenie pomocy komuś, aby poprzez legalne, ale sprytne działania pomogła obniżyć podstawę opodatkowania. Obecnie takie działanie jest nielegalne, gdyż agresywna optymalizacja podatkowa jest zabroniona. Lecz przedawnienia w ustawie nie ma. Nie ma również zakazu działania prawa wstecz. Pracownica (którą do donosu popchnęły długi) zostaje sygnalistą. Prokuratura natychmiast wprowadza zarząd komisaryczny do firmy księgowej i przesłuchuje wszystkich klientów. Po miesiącu sąd (jeszcze ze starego naboru) uchyla decyzję prokuratury, ale wszyscy klienci już rezygnują z usług. Nadto prokuratura znajduje kolejny pretekst wśród klientów biura i wszczyna nową sprawę z tej samej ustawy. I dzień po orzeczeniu sądu wprowadza nowy zarząd komisaryczny na nowej podstawie. Prokurator zwraca się do sądu o konfiskatę majątku przedsiębiorcy i zakaz wykonywania zawodu. Sąd wniosku nie akceptuje, ale sprawa trafia po II instancji do Sądu Najwyższego, który w składzie nowych sędziów wniosek uwzględnia i zmienia orzeczenia sądów niższej instancji. Właściciel firmy idzie do pracy w kasie pobliskiego sklepu.
Roman Giertych
Ta niesamowita gitara, została zbudowana z 1200 kolorowych kredek
Ta gitara, replika Fendera Stratocastera została zbudowana z użyciem 12 000 kolorowych kredek.

YouTuber Burls Art stworzył najbardziej kolorowego Stratocastera, jakiego kiedykolwiek moglibyście zobaczyć. Zbudował swoją gitarę z 1200 kolorowych kredek, a co najważniejsze udokumentował cały proces.
– To była moja pierwsza gitara, jaką kiedykolwiek stworzyłem od podstaw. Wyszło naprawdę świetnie, Jestem bardziej niż zadowolony. – powiedział Burls Art. Zbudowanie takiej elektrycznej gitary zajęło mu kilka tygodni, pracując 2-4 godziny dziennie. Kolorowe kredki kosztowały około 120 USD, akcesoria do gitary nie więcej niż 150 USD.

Aby stworzyć kolorowy korpus, Burls Art umieścił ołówki w pudełku i związał je z żywicą epoksydową. Po wyrzeźbieniu kształtu instrumentu, wyposażył gitarę w elektronikę i przetworniki, spryskał pięcioma warstwami emalii, aby zachować nienaruszone wykończenie.
Jak wyglądał cały proces tworzenia kolorowej gitary, możecie obejrzeć na załączonym filmie.
Anna Frach, thefad.pl
Maria Nurowska: Czy można zaplacić za ból i łzy? Czy to jest wymierne w pieniądzu?
Maria Nurowska

Maria Nurowska
Bliscy dwóch ofiar katastrofy smoleńskiej dostaną odszkodowania za ekshumacje! A czy można zaplacić za ból i łzy? Czy to jest wymierne w pieniądzu?
Dla podtrzymania mitu zamachu, dla celów stricte politycznych, pisowska mafia nie cofnie się przed niczym. Położyli łapę na wszystkim. na naszych prawach obywatelskich, na naszych pieniądzach, i chcieliby na naszych duszach !
Co się jeszcze musi wydarzyć, żeby wyznawcy kaczyzmu oprzytomnieli?
Maria Nurowska
Joanna Senyszyn: Przypominam podpisany 10.06.2018 Manifest Kongresu Świeckości
Joanna Senyszyn

Joanna Senyszyn
Przypominam podpisany 10.06.2018 Manifest Kongresu Świeckości. W imieniu Inicjatywy Polska – przez Paulinę Piechnę-Więckiewicz.
Przykre, że Basia Nowacka wycofała IP ze wspólnej pracy nad prawem ustanawiającym rzeczywistą świeckość naszego kraju i wychodzi przed szereg z napisanym na kolanie, ułomnym projektem, który w trybie petycji nie ma szans nawet na pierwsze czytanie w Sejmie.

Stefan Niesiołowski: Do władzy dorwała się grupa łapczywych na pieniądze, tępych ćwierćinteligentów, ograniczonych karierowiczów i prostaków
Stefan Niesiołowski
Okazało się, że pisowcy potrafią zohydzić i zakłamać wszystko. Tzw. żołnierze wyklęci – absurdalna i głupia nazwa stali się propagandową wizytówką PiS-u. Zupełnie jak SDKPiL, PPS Lewica i KPP dla PZPR.

Stefan Niesiołowski
Okazało się, że pisowcy potrafią zohydzić i zakłamać wszystko. Tzw. żołnierze wyklęci – absurdalna i głupia nazwa stali się propagandową wizytówką PiS-u. Zupełnie jak SDKPiL, PPS Lewica i KPP dla PZPR.
O historii mistrzyni życia, której zachciewa się „psich figlów” polegających na tym, że „rewolucyjny poeta ma zgnić w tym mamrze sowieckim” pisał w celi sowieckiego więzienia w Zamarstynowie Władysław Broniewski. Wydaje mi się, że o wiele więcej paradoksów i absurdów dostarcza obecna pisowska dyktatura, chociaż przynajmniej na razie od tamtej znacznie łaskawsza.
Przez całe 45 lat Polski Ludowej żyliśmy w przekonaniu, że Polsce ukradziono w Jałcie na skutek zdrady naszych aliantów wolność i demokrację. Polska tymczasem jest kolebką europejskiej demokracji, jej aktami założycielskimi są Konstytucja Nihil Novi oraz Konstytucja 3-go Maja, a naszym marzeniem jest dołączyć do zachodnich demokracji, których symbolem jest Unia Europejska.
Tak było 26 lat do roku 2015, gdy okazało się, że Polacy dali się nabrać na kłamstwa nacjonalistów, bez większych oporów ustanowili odrażającą dyktaturę, demokracja została ograniczona, wprowadzona: cenzura, prymitywna propaganda, fikcja parlamentu, partyjna nomenklatura, czystki polityczne, fałszowanie historii, reżimowa prokuratura, sądy, administracja wyglądają z grubsza jak w czasach PRL-u.
Tak jak w PRL-u
do władzy dorwała się grupa łapczywych na pieniądze, tępych ćwierćinteligentów,
ograniczonych karierowiczów i prostaków, na tle których komuniści to
dżentelmeni. Wrogiem jest demokratyczny Zachód, a zwłaszcza Unia Europejska,
najbliższym sojusznikiem autorytarna Rosja oraz nienawidzący demokracji
nacjonaliści jak Le Pen, Orban, Erdogan, włoscy neofaszyści, separatyści,
różnej maści nacjonaliści, rasiści i kryptonaziści itp.
W czasach PRL cały ruch narodowy i szerzej antykomunistyczne podziemie były przedstawiane jako siedlisko zła, kryptohitlerowcy, a w czasach stalinowskich jego uczestnicy byli więzieni, torturowani i mordowani. Wydawać się mogło, że w warunkach demokracji i nieskrępowanej dyskusji smutny i bolesny rozdział powojennej historii Polski zostanie przedstawiony w sposób zgodny z prawdą.
Okazało się, że pisowcy
potrafią zohydzić i zakłamać wszystko. Tzw. żołnierze wyklęci – absurdalna i
głupia nazwa stali się propagandową wizytówką PiS-u. Zupełnie jak SDKPiL, PPS
Lewica i KPP dla PZPR. Usiłuje się narzucić czarno-białą fałszywą wizję
historii, w której każdy kto po wojnie strzelał do zwolenników Polski Ludowej
był rycerzem bez skazy. Jest to kłamstwo, antykomunistyczne podziemie (nie
wolne od antysemityzmu, kolaborujące z Niemcami), dopuszczało się także zbrodni
symbolizowanych przez nazwiska Kurasia i Rajsa. Pisowcy swoją natrętną kłamliwą
propagandą zniszczyli, obrzydzili i zafałszowali walkę powojennego podziemia, a
dopełnieniem tej obrzydliwości było mianowanie ograniczonego lizusa niejakiego
Andruszkiewicza ministrem. Panie Morawiecki jeśli to ma być podziękowanie
ruchowi narodowemu to ja już wolę ZP Grunwald.
Kanonem polityki
demokratycznej Polski były dobre stosunki z Ukrainą uwolnioną spod moskiewskiej
dominacji. Gdy w efekcie protestów na Majdanie ten cud geopolityczny się stał
pisowski reżim działa jako sojusznik Rosji i Węgier, uchwala antyukraińskie
ustawy, robi wszystko, aby stosunki z Ukrainą były jak najgorsze w imię
nacjonalizmu, prężenia muskułów, wstawania z kolan i tym podobnych frazesów.
Niewykorzystanie szansy jaką jest proeuropejska i propolska Ukraina jest być
może najcięższą zbrodnią bezmyślnie głupiej pisowskiej polityki zagranicznej.
I paradoks chyba największy. Jedno wydawało się w Polsce Ludowej stałe i niezmienne – patriotyzm Kościoła. Kościół uczył religii i wiary, ale także historii, filozofii, miłości bliźniego. Walka prowadzona o demokratyczną Polskę byłą więc w najgłębszym sensie walką o prawdę, bo zgodnie z opiniami Sołżenicyna i Besancona, komunizm to kłamstwo, a prawda to wolność (prawda Was wyzwoli). I Kościół po pisowskim zwycięstwie wyborczym stanął po stronie dyktatury i kłamstwa. Broni pisowskiego reżimu, policyjnego państwa, karłowatego dyktatorka i jego kliki. Broni ich i swoich przywilejów. Obojętnie patrzy na mordowanie demokracji, toleruje antysemityzm, kłamstwo, nacjonalizm, rzekę podłości, oszczerstw, politykierstwa, która wylewa się z radia bluźnierczo nazwanego Maryja.
Kościół
(oczywiście nie cały, ale w ogromnej większości) staje się miejscem poparcia
głupoty, zacofania, upodlenia kobiet, niezwykle chciwy na pieniądze, milczy w
każdej w zasadzie sprawie, która jest niewygodna dla PiS-u. Jest tym czym był
Pax w czasach komunizmu współpracownikiem reżimu i zaprzeczeniem swojej misji.
Stefan Niesiołowski
Magdalena Środa: Stanowisko Głównego Lekarza Weterynarii trzeba przemianować na Głównego Oprawcę Zwierząt
Magdalena Środa
W pewnej części populacji (głównie męskiej) potrzeba zabijania jest ciągle żywa, wojen nie ma więc niech będą chociaż dziki.

Magdalena Środa
W pewnej części populacji (głównie męskiej) potrzeba zabijania jest ciągle żywa, wojen nie ma więc niech będą chociaż dziki.
Dla panów z Ministerstwa Środowiska, Polskiego Związku Łowieckiego, dla Głównego Lekarza Weterynarii i jeszcze OPZZ rolników trzeba znaleźć jakąś wojnę. Pragnienie zabijania (nadmiar testosteronu? jakiś rodzaj upośledzenia płatów czołowych?) mąci im mózgi więc zabierają się za katowanie dzików. Mają wybić całą populację!!
Może wysłać ich do walki z państwem islamskim?? Może gdzieś jest jakiś fajny front walki z równymi sobie? Niech chłopaki postrzelają sobie do przeciwników ale dlaczego do bezbronnych dzików!?!?
Kiedyś takie pomysły miał Mao względem ptaków i much, cały naród je wybijał, teraz będą to robili wszyscy myśliwi (ach jaka to przy tym radocha tak od rana do nocy uśmiercać!!! Ile będzie opowieści, ile anegdot!! ile zdjęć przy truchłach! a ile wypitej wódki!!!).
W pewnej części populacji (głównie męskiej) potrzeba zabijania jest ciągle żywa, wojen nie ma więc niech będą chociaż dziki.
Dlaczego, pytam, dlaczego w tak ważnych dla świata instytucjach jak Ministerstwo Środowiska i innych, które mają wpływ na życie roślin i zwierząt zasiadają ograniczeni kretyni z zacięciem myśliwskim?
A stanowisko Głównego Lekarza Weterynarii trzeba przemianować na Głównego Oprawcę Zwierząt. Nie mogę w to uwierzyć, że ktokolwiek może mieć jeszcze tak prymitywne pomysły na zwalczanie chorób zwierząt jak ich zabijanie. Mao – wiecznie żywy!
Magdalena Środa
Noworoczna rada Joanny Senyszyn
Joanna Senyszyn

Joanna Senyszyn
Ponieważ rzadko realizujemy noworoczne postanowienia, wracają jak bumerang. Jeśli w 2018 r. mieliśmy schudnąć 10 kg, pójść do dentysty i naprawić kran, teraz musimy schudnąć 20 kg, iść do protetyka i wymienić armaturę. Dlatego lepiej niczego sobie nie obiecywać. Efekt ten sam, a mniej stresów.
Pamietam, kiedy
na początku lat 90. przybyło mi ze 20 kg, na kąśliwe uwagi odpowiadałam, że to
efekt mojej silnej woli: postanowiłam utyć i utyłam😂

Po paru latach się odchudziłam i wróciłam do figury z czasu studiów, a byłam już dziekanem Wydziału Zarządzania UG. Patrzcie i podziwiajcie😊: w sztucznym futrze w 1997 r., na sportowo w 2001 r.
Joanna Senyszyn
Adam Mazguła: Maski opadły
<em>Adam Mazguła
Partia rządząca zrzuciła brunatną maskę i wyraźnie chce dołączyć do takich wzorców zbrodniczych organizacji, jak te budujące nazizm czy bolszewizm.

<em>Adam Mazguła
Partia rządząca zrzuciła brunatną maskę i wyraźnie chce dołączyć do takich wzorców zbrodniczych organizacji, jak te budujące nazizm czy bolszewizm.
Ludzie przyzwoici od dawna czekają na delegalizację ruchów faszystowskich w Polsce. Tymczasem PiS potwierdza swoją tęsknotę do totalitaryzmu i powołuje na urząd wiceministra cyfryzacji wyłudzacza i faszystę. Tym samym, nie pierwszy raz PiS promuje ludzi, którzy nie potrafią być uczciwi.
Tym razem, nie tylko powierza mu dane osobowe wszystkich Polaków, ale również dopuszcza do środków publicznych i decyzji państwowych.
To tak, jakby PiS napluł publicznie na groby sześciu milionów Polaków, którzy najczęściej w sposób męczeński i zdradziecki utracili życie z rąk faszystów. Jarosław Kaczyński, bo z pewnością to jego decyzja, opluł również pamięć o zniszczonych miastach, okaleczonych ludziach, wymordowanej inteligencji, po jałtańskiej niewoli, opóźnieniach cywilizacyjnych i zagarniętym mieniu.
Partia rządząca zrzuciła brunatną maskę i wyraźnie chce dołączyć do takich wzorców zbrodniczych organizacji, jak te budujące nazizm czy bolszewizm.
Do tej pory PiS nie ścigał przestępców maszerujących przez polskie miasta z hasłami rasizmu oraz nawołujących do przemocy i śmierci. Nie była to tylko tolerancja dla ich przestępstw, ale doczekaliśmy się prześladowania ludzi, którzy przeciwstawiali się tym marszom. Sam jestem oskarżony o blokowanie ulicy przed marszem faszystów w Katowicach.
Potem przyszedł czas na wspólne faszystowsko – rządowe imprezy niepodległościowe i w końcu wiceminister.
Ktoś powie, że od jednego wiceministra – faszysty nie staniemy się krajem zbrodniczym z PiSizmem na sztandarach, jednak przekroczone zostały kolejne granice budowy zbrodniczego systemu.
Obecnie, organizacje rasistowskie i powołujące się na tę ideologię mają swoich promotorów w rządzie, w pałacu prezydenckim, swoje oficjalne zloty i pasterzy katolickich, którzy zwołują ich w kościołach na mszach w tej intencji. Mimo łamania prawa nikt ich nie ściga, są bezkarni, a nawet regularnie korzystają z ochrony policji. Mają swoje metody na promocję swoich działań w szkołach publicznych, mają swoje media i wsparcie propagandowe tzw. mediów publicznych.
Niedowiarków i tych, którzy uważają, że przesadzam, zapytam: kto jeszcze 3 lata temu słyszał o ruchach faszystowskich w Polsce?
Decyzja o powołaniu przez PiS faszysty na stanowisko wiceministra zrzuciła maski i ukazała ich zacięte, brunatne twarze oprawców. Bez oglądania się na poprawność narodową, partia rządząca wkroczyła na drogę cywilizacji śmierci.
Nie do wiary, skąd w Polsce, tak tragicznie doświadczonej przez faszyzm, nagle wzięło się tylu napełnionych nienawiścią polskich nadludzi.
Ujawniajcie proszę te działania z szacunku do naszych okłamywanych obywateli, do historii, prawdy i dla przyzwoitości.
Adam Mazguła