Roman Giertych: List do posła Pięty

Roman Giertych

Roman Giertych

Nie wiem, oczywiście, czy prawdę mówi Pana koleżanka, co do charakteru Waszych relacji, ale nie znalazłem w Pana wywiadzie jakiegoś szczególnie mocnego zaprzeczenia

 

Panie Pośle!

Normalnie do takich ludzi jak Pan nie piszę listów, ale jedna rzadka rzecz zwróciła moją uwagę na Pana. (Nie, nie jest to bynajmniej Pana misięcznicowa koleżanka, którą wprowadzał Pan w arkana ideowego pisizmu).

Otóż w wywiadzie do mediów prawicowych powiedział Pan, że interweniował Pan jako poseł na rzecz tej koleżanki ściganej przez bezdusznego komornika. Tym samym dokonał Pan czynu szlachetnego – a mianowicie autodenuncjacji. To godne pochwały i bardzo rzadkie muszę Panu powiedzieć. My adwokaci właściwie tego nie zalecamy. Ale w Pana przypadku to godne pochwały. Skończą się tym samym Pana kłopoty osobiste, gdyż zaczną się zupełnie inne.

Art.228 kk mówi, że działanie funkcjonariusza publicznego (a takim działaniem funkcjonariusza jest bez wątpienia interwencja poselska) powiązane z korzyścią osobistą (a tu doktryna mówi wyraźnie, że jest nią seks) to przestępstwo.

Nie wiem, oczywiście, czy prawdę mówi Pana koleżanka, co do charakteru Waszych relacji, ale nie znalazłem w Pana wywiadzie jakiegoś szczególnie mocnego zaprzeczenia. Tym samym panie Pośle w szeregu wielu nieortodoksyjnie mądrych posłów przeskoczył Pan jak dla mnie posła, który kiedyś nieświadomie stracił mandat poselski na rzecz mandatu radnego.

No i mam nadzieję, że teraz sam Pan napisze interpelację do Ziobry, aby szybko wszczął postępowanie w tej sprawie. To byłby logiczny ruch, aby nie czekać na zawiadomienie opozycji.

 

Roman Giertych

 

 


Adam Mazguła: Panie Kuchciński, zaprezentował Pan całkowity upadek moralny

Panie głównodowodzący bunkrem sejmowym, marszałku Marku Kuchciński, jakie wartości chciał Pan przekazać dzieciom i młodzieży, odwołując ich tradycyjny sejm?

Zaprezentował Pan całkowity upadek moralny, gdy go odwołał, ale skoro już popełnił Pan ten błąd, to zamiast zaprosić dzieci na inny termin – apeluje Pan o bojkotowanie kolejnych imprez!

Tylko tyle Pan potrafi? Człowiek, który przy każdej okazji publicznie prezentuje swoją wiarę, a jednocześnie nie szanuje drugiego człowieka, szczególnie dzieci, nie może pełnić żadnej, powtarzam: żadnej, funkcji publicznej w normalnym kraju.

Jest Pan niszczycielem, człowiekiem szczucia i zakazów, chce być władcą nieograniczonym? Panem życia i śmierci?

Panie Kuchciński, zniszczył Pan konstytucyjny organ władzy, pozbawił go jakiegokolwiek znaczenia. Po co więc teraz tak bardzo fortyfikuje Pan gmach Sejmu RP, zamierza się tam okopać, gdy nadejdą złe czasy dla PiS-u?
Gdy już Pan zakończy grodzenie i tworzenie fosy wokół niegdyś sejmowego budynku, proponuję uzbroić Straż Marszałkowską w czołgi i system ochrony z powietrza. Potem pozostanie tylko obunkrowanie piwnic, stworzenie zasadzek przeciwko podkopom, zamontowanie filtrów przeciwsmogowch i wyrzutnic śmieci. Dobrze by było, wzorem miejsca zamieszkania prezesa PiS, wymeldować lokatorów z okolicznych domów i stworzyć strefę czystego dojścia. Będzie Pan mógł wtedy z odległości kilometra obserwować zbliżający się wóz reporterski telewizji czy radia. Zdąży Pan prześwietlić każdego eksperta i każdy wózek inwalidzki, nim zbliżą się do budynku.

Tylko wtedy, proszę się zamknąć w tym bunkrze wraz z innymi niszczycielami naszego kraju na stałe. Wyrychtujcie tam sobie cele, bo lepszego miejsca na Wasze odosobnienie nie znajdziecie po tym, co wyprawiacie z Polakami.

Tymczasem dzieci odbyły już swój sejm, na szczęście bez Pańskich zaciśniętych ust i pięści.

Adam Mazguła


Maria Nurowska: Okręt pod nazwą Polska od trzech lat nabiera wody

Maria Nurowska

Maria Nurowska

Widzialam to na własne oczy,ci ludzie są gotowi zrobić kzywdę każdemu, kto myśli inaczej.

 

„Wiktor Zborowski: Patrzę na was, jak na coś dziwnego, obłego i paskudnego” – dotyczy to PiSu, jego akolitów i wyznawców.

Rozumiem stan ducha pana Wiktora, bo mój jest taki sam.

Funkcjonariusze pisowcy rozjechali się po kraju i kłamią, judzą, robią wodę z mózgu swojemu elektoratowi, który informację o świecie pobiera z TVP.Wszystko, co poza granicami Polski, jest tam wrogie i czyha tylko, aby ograbići krzywdzić polskich wyznawców prezesa Kaczyńskiego.

Ten świat zamordował im prezydenta i chce im narzucać swoje swieckie prawo, zamykac kościoły, zdejmować krzyże ze ścian i mordować nienarodzone dzieci. Przoduje w tym były prokurator stanu wojennego, który teraz jest tak samo gorliwym wyznawcą Prezesa, jak przedtem był generała Jaruzelskiego. Ma niestety duże zdolności oratorskie i każdą bzdurę potrafi uprawdopodobnić i wbić do głów zapatrzonych w niego słuchaczy. Widzialam to na własne oczy,ci ludzie są gotowi zrobić kzywdę każdemu, kto myśli inaczej.

Naprawdę trzeba bić na alarm,jeśli nie da się poruszyć tej milczącej magmy, która nie chodzi do wyborów będzie bardzo źle, a nawet tragicznie. A tymczasem okręt pod nazwą Polska od trzech lat nabiera wody, jeśli tego nie przerwiemy. w końcu pójdzie na dno, a my wraz z nim..

Maria Nurowska


Piotr Surmaczyński: Piętaszek

Pisowski poseł Pięta Stanisław zamienił swoją żonę na tę oto miłą panią ze zdjęcia.

Okazało się, że mimo głębokiego zaangażowania partyjnego pani ze zdjęcia, zmiana dla pana Stanisława nie była dobra. Wrócił do żony i córki.

Zawiedziona kochanka nagłośniła romans publikując korespondencje z panem Stanisławem.

Historia jakby mało oryginalna. Pani ze zdjęcia miała także relacje z wicepremierem pisowskiego rzadu z 2005-2007 Leperem Andrzejem.

Ze zdjęć wynika także jej pewna zażyłość z panem Dudą Andrzejem i Jakim Patrykiem.

Nie ma pewności czy za chwile nie przeczytamy w prasie jej intymnej korespondencji z panem Patrykiem lub panem Dudą.

Czego to dowodzi? Niczego. Może tylko tego, że jak ktoś nie potrafi dochować wierności jednej kobiecie to nie dotrzyma wierności nikomu i niczemu.

Nawet własnej ojczyźnie. No i może to nie jest wielki problem jeśli mamy do czynienia z dresiarzem spod bloku ale napewno nie powinnismy mieć takich posłów i ministrów.

Przy okazji można znaleźć w sieci zdjęcia niedoszłej pani Piętaszkowej, gdzieś między zdjęciami z Jakim i Dudą, jak wstała z kolan i prezentuje nagi biust.

Te nagie zdjęcia są o wiele fajniejsze od fotki kiedy nasza femme fatale obejmuje namiętnie Patryka z Opola ( od 7 lat już z Warszawy) lub jak ściska się z pewnym żonatym politykiem z Krakowa ( obecnie z Krakowskiego Przedmieścia ).

Piotr Surmaczyński


Andrzej Duda i czułe selfie z „psychofanką”

To jest wiadomość dla pana Dudy od pani, o której od wczoraj huczy internet – rzekomej „przyjaciółki” religijnego posła Pięty.

Wysłała ją na krótko przed ostatnim wylotem Dudy do Stanów.


Nie wnikam, co nią kieruje.
Nie wiem, czy p. Duda ma z tym problem.

Ja jedynie pytam, czy w jego otoczeniu nie ma mądrego, który potrafiłby mu przystępnie wytłumaczyć, że czułe selfie z tą psychofanką, obserwowanie jej na Twitterze i aprobata dla jej uwielbienia, to nie jest dobry pomysł?

Że to plama na wizerunku prezydenta i stwarzanie pola n.p. do możliwości kompromitacji, szantażu i t.p.?

Że piastując najwyższy urząd w państwie trzeba schować do kieszeni próżność i zachowywać się godnie.

Od wczoraj po sieci krążą setki jego zdjęć z tą osobą, niektóre nie pozostawiają wątpliwości, że państwo się znają i dobrze w swoim towarzystwie czują.

Ona jeździła za nim od początku prezydenckiej kampanii wyborczej …

Wstyd mi za „głowę państwa”, który nie potrafi się zachować adekwatnie do pełnionej funkcji i który daje radę ośmieszać się na każdym kroku🤨

https://m.facebook.com/groups/735286193270314?view=permalink&id=1431960383602888

Elżbieta Sznajder

 


Manuela Gretkowska: SPIEPRZAJ DZIADU PATRIARCHALNY

Manuela Gretkowska

Manuela Gretkowska

Tak naprawdę jedynym nie manipulowanym przez opozycję niepełnosprawnym jest Kaczyński ze swoim kolanem. Kiedyś zamieszkamy przy ulicy jego imienia, nie jakiegoś bohatera historii ale najważniejszego Bohatera Bohaterów. Jedynego bohatera i niepełnosprawnego uznanego przez PiS.

 

Mega profesjonalna Pochanke rozmawiała przed chwilą z Zybertowiczem. Wydaje się mu, że jest kombajnistą szarżującym na swojej MaBeNie, maszynie bezpieczeństwa narracyjnego. W rzeczywistości to snopowiązałka zacinającą się na prawdzie.

Zybertowicz stosuje wszystkie chwyty patriarchalnego dziada: przerywa, gdy rozmówczyni udowadnia mu demagogię. Sprowadza ją do roli źle wychowanej dziewczynki, bo on wie lepiej i niech mu się nie wtrynia.

Patriarchalny dziad nie uznaje sporu, jego się słucha. W przeciwnym razie robi miny urażonego majestatu. Wiadomo, każdy słucha dziada z różdżką, berłem czy tytułem, nieważnie czy pierdoli na ambonie, mównicy czy przed kamerą.

Powiedział, że w cywilizacji śmierci nie dopuszcza się do narodzin niepełnosprawnych. Tam jest eutanazja i aborcja. Nie wspomniał o specjalnej opiece socjalnej, której u nas brak. Dlatego na ulicach Zachodu widuje się niepełnosprawnych, w Polsce rzadziej.

Dla Zybertowicza polscy niepełnosprawni dowodzą naszych wartości chrześcijańskich. A siniaki na rękach odepchniętej od okna sejmowego Iwony Hartwich zrobiła jej koleżanka (pewnie pani Framuga)W następnym programie powie, że protestujących w sejmie ucharakteryzowano na bardziej niepełnosprawnych co nagrały z ukrycia kamery. Prawdziwi zostali w domach. Tak naprawdę jedynym nie manipulowanym przez opozycję niepełnosprawnym jest Kaczyński ze swoim kolanem. Kiedyś zamieszkamy przy ulicy jego imienia, nie jakiegoś bohatera historii ale najważniejszego Bohatera Bohaterów. Jedynego bohatera i niepełnosprawnego uznanego przez PiS.

 

Manuela Gretkowska

 

 

 


Roman Giertych: List do „Faktu”

Roman Giertych

Roman Giertych

Sami widzicie, że chwalenie się tymi wyrokami jest delikatnie mówiąc nietrafione.Trochę to tak, jakby prokurator, który oskarżył Komendę i doprowadził do jego skazania przywoływał ten sukces na swoich stronach internetowych.

 

Droga Redakcjo!

Ponieważ mieliśmy wczoraj taki nasz mały jubileusz – dziesiąta publiczna sprawa wygrana przeze mnie z Wami (o niepublicznych nie piszę, ale sami wiecie jak jest:)) zwracam się drobną prośbą. W procesach waszą redakcję reprezentuje Kancelaria Kochański i Zięba, a konkretnie mecenas Anna Cichońska. Prosiłem ją parę miesięcy temu, aby łaskawie skasowała ze swojej strony internetowej chwalenie się rzekomo wygranymi ze mną sprawami. Pisze ona o wygranej w sprawie Kasi Tusk, Radka Sikorskiego, ze mną o moje dobre osobiste oraz drugą moją o komentarze pod artykułami.

Niestety te fałszywe informacje nadal widnieją na stronach Waszych pełnomocników.

Prawda jest taka, że jak dotychczas „Fakt” nie wygrał żadnej ze mną sprawy (co nie oznacza, ze kiedyś się Wam nie uda, głowa do góry!). Te którymi się chwalicie to sprawy, które zostały wygrane na pewnym etapie, ale zmienione na wyższym. Tak było ze sprawą Kasi Tusk. Przegrałem w Sądzie Okręgowym, ale wygraliśmy w Sądzie Apelacyjnym i ostatecznie w Sądzie Najwyższym. Teraz trwa egzekucja wyroku. Tak było ze sprawą Radka Sikorskiego o komentarze, gdzie w Sądzie Najwyższym uchylono korzystny dla Was wyrok Sądu Apelacyjnego.

W drugiej sprawie Radka Sikorskiego zresztą też przegraliście, gdy zarzucaliście mu korzystanie ze służbowej karty do prywatnych spraw. Tak było w sprawie przegranego przeze mnie w I instancji procesu o zadośćuczynienie za zmanipulowanie wypowiedzi prof. Bartoszewskiego o mnie, które zostało zmienione w Sądzie Apelacyjnym (wyrok prawomocny i ostateczny tzn. bez możliwości wniesienia kasacji) i tak było wreszcie w sprawie, w której dwukrotnie wygrywaliście proces wytoczony przeze mnie o komentarze pod artykułami, ale dwukrotnie Sąd Najwyższy uchylał korzystne dla Was wyroki i sprawę ostatecznie wygrałem przed Sądem Apelacyjnym.

Sami widzicie, że chwalenie się tymi wyrokami jest delikatnie mówiąc nietrafione.Trochę to tak, jakby prokurator, który oskarżył Komendę i doprowadził do jego skazania przywoływał ten „sukces” na swoich stronach internetowych.

Dlatego proszę o odrobinę umiaru i rzetelności.

Roman Giertych


Eliza Michalik o Lechu Kaczyńskim – zakompleksiony, mściwy z obsesją na własnym punkcie

Eliza Michalik

Eliza Michalik

 

Jeśli, jak pisze Gazeta Wyborcza, Tomasza Komendę naprawdę skazano z powodu nacisków Lecha Kaczyńskiego to jest zbrodnia.

I pomyśleć, że temu małostkowemu, ogarniętemu obsesją władzy, mściwemu, zakompleksionemu, z obsesją na własnym punkcie, zbierającemu o sobie wycinki prasowe, bardzo złemu politykowi stawia się teraz pomniki.

Najgorsze jest jednak to, że jak po cichu mówią ludzie z PiS, to był ten lepszy z braci.

Eliza Michalik


Stefan Niesiołowski: Pisowski reżim wchodzi w fazę zadyszki

Stefan Niesiołowski

Stefan Niesiołowski

Generalnie obóz pisowski coraz bardziej przypomina bunkier. Bunkrem od dawna jest sejm otoczony barierkami i policjantami, a każdy dzień jest dodatkową kompromitacją tej instytucji, a właściwie jej marszałka, szefa kancelarii i innych realizatorów woli Najwyższego Przywódcy. Reżim pisowski szykanami i prześladowaniami złamał protest niepełnosprawnych

 

Chyba nie jest przesadą twierdzenie, że pisowski reżim wchodzi w fazę, którą można nazwać przynajmniej zadyszką. Począwszy od stanu zdrowia największego stratega wszechczasów (NSW) do absurdalnych decyzji marszałka sejmu, aż po narastające protesty społeczne i generalny chaos, który na ogół charakteryzuje dyktatury w stadium rozkładu.

Oficjalny przekaz pisowski o doskonałym stanie zdrowia NSW, podłych plotkach o jakiejś mitycznej chorobie, której z pewnością życzyliby sobie wrogowie Polski (bo przecież jest jasne, że niechęć do Kaczyńskiego czy jakikolwiek brak zachwytu wobec PiS-u jest zdradą stanu i powinien być karany śmiercią) a także dobrostanie Najważniejszego kolana RP zdrowego jak wszystko u tego pana, jest typowy dla dyktatury.

Dyktatorzy jak wiadomo nie chorują, a komunikaty o stanie zdrowie tryskają optymizmem. Mao Tse-tung inaugurując tzw. rewolucję kulturalną przepłynął w lipcu 1966 rzekę Jangcy, co obserwowało kilkadziesiąt tysięcy widzów, a filmy i zdjęcia obiegły cały świat, aby udowodnić, że mimo 72 lat jest zdrowy i sprawny.

Dla wielu ludzi miało to fatalne konsekwencje. Podobny charakter rozpraszający nikczemne plotki o chorobie genseka miały publiczne wystąpienia i wywiady Breżniewa.

Ale zadyszka pisowskiej władzy to coraz wyraźniejsza wojna kliki Sakiewicza z kliką Karnowskiego i narastająca izolacja Macierewicza przejawiająca się między innymi wycinaniem jego ludzi. To jawna wojna „Gazety Polskiej” (czyli Macierewicza) z Dudą.
Jak pisze p. Lisiewicz zastępca naczelnego tego organu: ”wielkość buduje się czynem, a nie pustosłowiem”, a sam tytuł artykułu „Andrzej Wielki i jego partia prezydencka” świadczy co najmniej o niechęci do p. Dudy.

W artykule jest szereg zarzutów, m. in., że Duda wywołuje złość, budzi politowanie, objawia polityczną małość, a jego emocjonalna identyfikacja z PiS jest dziś żadna. To, że różne koterie walczą o władzę w PIS-ie a ich szefowie i pomniejsi politycy tej partii starają się wyrwać jak najwięcej dla siebie, a proces ten owocuje wyszarpywaniem pieniędzy i stanowisk ze szkodą dla Polskie to jasne. Generalnie im więcej walki i bardziej zagryzają się pisowscy aparatczycy tym lepiej dla Polskie, bo prędzej upadnie ta duszna ponura zmora jaka jest obecna dyktatura.

Objawów upadku i degeneracji jest znacznie więcej. Pojawiają się coraz to nowe afery, a przy niektórych amber gold to pikuś. Spotkania z liderami reżimu kończą się awanturami i ucieczkami bohaterów tych spotkań tylnym wyjściem. Uderza mała liczba zwolenników dobrej zmiany na w/w mityngach. Doprowadzi to najpewniej do zamkniętych spotkań samych swoich, jak w oblężonym bunkrze, z demonstracjami i plakatami przed wejściem.

Generalnie obóz pisowski coraz bardziej przypomina bunkier. Bunkrem od dawna jest sejm otoczony barierkami i policjantami, a każdy dzień jest dodatkową kompromitacją tej instytucji, a właściwie jej marszałka, szefa kancelarii i innych realizatorów woli Najwyższego Przywódcy. Reżim pisowski szykanami i prześladowaniami złamał protest niepełnosprawnych.

PiS triumfuje, wystarczy spojrzeć na uduchowione twarze p. Karczewskiego i p. Kopcińskiej oraz komentarze pisowskich kreatur.

Jeszcze nigdy w naszym kraju reżim nie posunął do użycia siły wobec kalek, zadrapania i siniaki na rękach nie zrobiły się same.

Chwała bohaterom dobrej zmiany, Pięcie, Żalkowi, Pręgowskiemu itd.

Chwała demokratom z NATO, z zachowaniem wszystkich proporcji, obrzydliwość polityków Zachodu obradujących w gmachu, gdzie upokarzani są niepełnosprawni, zasłonięci kotarami z napisem 550 lat Polskiego Parlamentaryzmu ma w sobie coś z obrzydliwości wizyt Maksyma Gorkiego i Eleonory Roosevelt w Gułagu, którzy nie dostrzegli tam niczego złego i także bredzili o „wewnętrznych” prawach Rosji.

W związku z burdami wywołanymi przez kiboli Lecha i Legii chciałbym zacytować opinię p. Michała Wałacha z 17 04 2018 r. (PCh.24.pl): „Współcześni polscy narodowcy, tak jak ich ideowi przodkowie przed II wojną światową, są środowiskiem, którego poglądy w dużym stopniu kształtuje nauka Kościoła katolickiego.”

Nie wszystkie elementy światopoglądu nacjonalistów są jednak katolickie. Dlatego palącą kwestią jest rozpoczęcie przez Kościół ewangelizacyjnej akcji wśród narodowców, by jeszcze bardziej przybliżyć ich do prawd wiary”. Rozumiem, że są już blisko, a ta bliskość to rasizm, antysemityzm, głupota i nieuctwo, nazistowskie gesty i symbole, pogarda dla innych, grożenie szubienicami, bicie i wygolone rasistowskie kibolskie łby?

Trwa już kokietowanie przez wielu duchownych kiboli, podlizywanie się biskupów pisowskiemu reżimowi i trwa też głębokie (z chwalebnymi wyjątkami) milczenie czcigodnych pasterzy wobec dramatu protestujących matek i ich chorych dzieci. Taki Kościół jest zaprzeczeniem nauki, którą ma głosić.

 

Stefan Niesiołowski

 

 


Manuela Gretkowska: Wygrał i będzie wygrywał PiS, bo społeczeństwo dało d…

Manuela Gretkowska

Manuela Gretkowska

Ch(w)ała pokonanej demokracji. A niepełnosprawni do domu i niech tam strajkują nie pokazując się na ulicach.

 

Chwała bohaterom – powiedział Owsiak o klęsce protestu niepełnosprawnych w sejmie. Chwała, a nam chała.

Nie bronili Westerplatte. Każdy mógł przyjść im z pomocą, a każdy olał.

Politycy sejmowej opozycji mieli okazję, u siebie w miejscu pracy, rozegrać to politycznie. Zachowali się w najlepszym razie jak wolontariusze PCK donosząc koce i dobre słowo. Ludziom, którzy potrzebowali politycznego wsparcia bo grali z politykami.

Wałęsa odegrał swój muppet show w wersji „Chcę ale nie muszę” zostać z wami. Nie na styropianie, protestujący przygotowali mu materac. Kto inny zostając z nimi w sejmie mógłby zrobić z tego akcję kompromitującą PiS na cały świat? Kto jest równie znany? Polański. Ale, tam były dziewczynki, więc się nie nadaje.

Wygrał PiS, jakkolwiek będziemy się pocieszać. W swoim mniemaniu Kaczyński przetrzymał pokrzywdzonych niepełnosprawnych nie gorzej niż Żelazna Dama – Margaret Thatcher broniących się petardami górników.

Wygrał i będzie wygrywał PiS, bo społeczeństwo dało dupy. Głowy dawno nie ma popierając w 36 % idiotów jednocześnie w 90% wspierając protest niepełnosprawnych.

Nie pomogli górnicy, lekarze. Kościół zjawiłby się gdyby niepełnosprawni mogli go ubogacić. Ale to biedni ludzie więc się nie opłaca. Jezus już zrobił dla nich dość, a państwo polskie może jeszcze dołożyć do tych 12 miliardów dawanych Kościołowi, jeśli będzie grzeczny i ubogi na umyśle. Głodne dzieci można wesprzeć klikając na pajacyka.

Niestety reklamodawcy nie płacą jeszcze za gapienie się na protestujących w sejmie niepełnosprawnych. Pajacyk nie pomacha w podzięce z telewizora, to my zrobiliśmy z siebie bezwolnych pajaców. I o to chodzi, o próbę generalną pajacowania przed wyborami.

Nie rozumiecie że bajzel przygotowany do wyborów samorządowych ma skompromitować samorządowców, czyli resztki społecznej niezależności nie pociąganej za sznurki?

Tam gdzie będzie niejasność w sprawie wyników, czyli wszędzie tam gdzie PiS będzie przegrywał decyzję podejmie pisowski sąd.

Nikt nikogo nie wesprze w protestach. Będą nam powoli odcinać dostęp do okien, dręczyć aż cała Polska stanie czymś na wzór fuzji Orlenu i Poczty Polskiej – pozbawionej normalnej, wolnej prasy szopką, pełną religijno patriotycznego badziewia i biało czerwonego żarcia.

Ch(w)ała pokonanej demokracji. A niepełnosprawni do domu i niech tam strajkują nie pokazując się na ulicach.

 

Manuela Gretkowska