Ks. Wojciech Lemański: Z takim Kościołem, Polakom nie po drodze

ks. Wojciech Michał Lemańsk

ks. Wojciech Michał Lemańsk

To nie ksiądz Adam przynosi wstyd Kościołowi. To ludzie tacy jak wy, sprawiają, że tak wielu Polakom, z takim Kościołem - nie po drodze

 

Moje rozważanie o zawiści chciałbym dedykować księżom Marianom.

Wiem, że nie jest łatwo pełnić posługę w cieniu takiego księdza, jakim jest od dziesięcioleci ksiądz Boniecki. To może zaowocować pragnieniem czerpania z tego źródła.

Odwoływaniem się do duszpasterskiego doświadczenia, wyważonej mądrości, ewangelicznej wrażliwości swojego zakonnego współbrata.

Ale może, niestety, rodzić frustrację, niechęć, a nawet agresję. Kto z was ojcowie badał zdarzenie, za które, jak to nasmarowaliście w komunikacie waszej prowincji, postanowiliście ukarać księdza Adama?

Nie było na to czasu. Wszak tylko czyhaliście na pretekst, by znów swojego zakonnego współbrata zakneblować. Ksiądz Adam tę kolejną szykanę ze strony „swoich” zniesie z godnością.

Ale jak wy dźwigać będziecie to haniebne piętno jakim się sami, na oczach całego Kościoła ubabraliście? Czytam komunikat prowincji.

Podpisał się pod nim sekretarz prowincji Marianów ksiądz Piotr Kieniewicz. A gdzie ksiądz prowincjał? Gdzie inni autorzy tego haniebnego dekretu?

To nie ksiądz Adam przynosi wstyd Kościołowi. To ludzie tacy jak wy, sprawiają, że tak wielu Polakom, z takim Kościołem – nie po drodze.

 

Wojciech Michał Lemański


Manuela Gretkowska. Słowo na nie/dzielę: ODSZCZEPIENI

Manuela Gretkowska

Manuela Gretkowska

Czy im się wydaje, że raj to parking dla VIP-ów? Że Jezus miał przybite ręce do krzyża, żeby nic nie robić, nogi, żeby nie uciec, a usta należałoby mu zakneblować żeby na nich nie splunął?

 

Marsz Niepodległości był hucznym na całą Europę świętem półmetku rządów Kaczyńskiego. Tak lubianą przez patriotów rekonstrukcją wokalno pirotechniczną stanu państwa.

Nie rozumiem dlaczego wzbudził tyle emocji. Przecież widzimy go od dwóch lat. Faszystowski marsz ulicami Warszawy jest tym samym, co przemarsz PiSopatów przez polską demokrację. Pokazem siły i groźbą. Zamiast pochodni, rac i pałek, niszczenie sądów, trójwładzy.

Co nazioli w kominiarkach, różni od gładkolicego ministra sprawiedliwości? Są operetkowymi fuhrerami, ale tak samo nie szanują prawa. Dlatego się ich chroni, rączka pięść myje. Władza motłochu.

Duda z konstytucji zrobił sobie wycieraczkę pałacu prezydenckiego. W każdym orędziu ma nam do powiedzenia: pocałujcie mnie w Dudę.

Kiedy chodziłam do szkoły okładki zeszytów były zadrukowane pocztem królów polskich. Czy reforma oświaty dostarczy nam, tak jak okładki gazet, pocztu kretynów polskich? Potępiających bezprawie półgębkiem, półwładzą, chociaż mają całą władzę i policję?

Kraj, gdzie #me too zmieniło się w „a my k… tu”.

Analizujemy co pisarz chciał powiedzieć kobietom nazywając je k…

Co naprawdę powiedzieli do nich policjanci mówiąc kulson? Odsłuchiwanie nagrań, niemal czarnych skrzynek z tego zdarzenia, może powołanie komisji sejmowej? Jak zwykle wszystko wymiesza się w groteskę.

Policjanci wydający niebieską kartę za przemoc domową, rozgrzeszeni przez biskupów, błogosławieni przez ministrów wydadzą sobie niebiańską kartę na wypadek wojny domowej.

Nie wieszczę, ale nadejdą po niej czasy, gdy będziemy niepodlegli. Pozbędziemy się niemieckich wraków, odetniemy od ruskiej ropy. Urządzimy rajdy wozów drabiniastych napędzanych harwesterami. Kto pierwszy, z napędem ze świerków stuletnich, na zaoranym placu po Pałacu Kultury i całej zburzonej kultury.

Nie wątpię, że z trybun honorowych będzie wtedy machać profesor Legutko. Europoseł za którym Guy Verhofstadt wołał z sal obrad, gdzie dyskutowano o sytuacji w Polsce: „Quo vadis Legutko?”.

A on, szlachetny patrycjusz nie słuchał.

Wyszedł zniesmaczony europejskim amfiteatrem ociekającym aborcyjną krwią.

Nie mógł patrzeć jak ten tyran i pajac Neron wypuszcza lwy, by pożarły niewinnych polskich chrześcijan. Legutko uciekał z tego euro Rzymu prosto do Watykanu.

Słyszeliście co jeszcze powiedział Verhofstadt, były premier Belgii? O problemie jakim dla Polski jest osobowość Kaczyńskiego. Nie dodał patologiczna, to się rozumie samo z siebie. Osobowość może być kolorytem w polityce UE, ale nie czymś tak znaczącym jak program polityczny.

Kiedy studiowałam na UJ filozofię , w latach 80-ych, Legutko był moim profesorem. Co tydzień na seminarium z Hanny Arendt tłumaczył nam, dzieciakom aresztowanym przez komunę za nielegalne manifestacje i podziemne wydawnictwa, czym była banalność totalitarnego zła.

Profesorze Legutko, który i tak nie słuchasz, bo musiałbyś się zdobyć na niebanalność myślenia: Szary Człowiek nie jest banalny. Zapomniałeś czego sam nas uczyłeś. Słów Arendt piszącej, że do powstania współczesnych systemów despotycznych przyczyniło się „przymierze motłochu z kapitałem oraz plemiennym nacjonalizmem i rasizmem”. –  Ale, żeby to zrozumieć trzeba mieć coś więcej niż tytuł, trzeba się zdobyć na przyzwoitość.

Kościół nie musi się na nic zdobywać, ma do odklepania katechizm. Co najwyżej, może się zastanawiać, czy ukrzyżowany Chrystus mówiąc „Odpuść im, bo nie widzą co czynią”, miał na myśli także, „Bo nie wiedzą czym jeżdżą”. Rydzyk maybachem, ksiądz z Kasiny Wielkiej porsche. Czy im się wydaje, że raj to parking dla VIP-ów? Że Jezus miał przybite ręce do krzyża, żeby nic nie robić, nogi, żeby nie uciec, a usta należałoby mu zakneblować żeby na nich nie splunął?

Nie, Jezus nikogo nie potępiał, nie opluwał. To Kościół polski, gdyby mógł, postawiłby na Golgocie, u stóp krzyża skarbonkę, zakazując zbliżania się biednej Matce. Zakazał wypowiadania się, księdzu Bonieckiemu. Bardziej współczułam mu, gdy jeszcze miał prawo mówić.

Tydzień temu, zaproszony do tvn-owskiej debaty miał ”dać receptę” na przeżycie we współczesnej Polsce. Nie patrząc w kamerę powiedział coś o Kościele i wartościach chrześcijańskich. – Szlachetny mędrzec, uwikłany w system bez wyjścia.

Watykan, instytucja z gruntu niedemokratyczna, nie naprawi polskiej demokracji. Kościół nadawał się do starcia z ateistycznym totalitaryzmem, który chciał go unicestwić. Ale z demokracją i wolnością Kościołowi polskiemu nie po drodze. By łatwiej to zrozumieć: szczepi się ludzi przeciwko grypie, nie grypę przeciwko ludziom.

W tym klimacie, życzę na cały tydzień i następne dwa lata, wrodzonej odporności.

 

Amen.

 


Zmarł Malcolm Young – założyciel i gitarzysta zespołu AC/DC

Po długoletnich zmaganiach z demencją, współzałożyciel i twórca australijskiego zespołu AC/DC – Malcolm Young, zmarł dzisiaj w wieku 64 lat.

Urodzony 6 stycznie 1953 roku w Glasgow w Szkocji, Malcolm wyemigrował z rodziną do Australii w 1963 r.  Był siłą napędową zespołu AC/DC,  który założył ze swoim bratem Angusem w roku 1973.

Był głównym pomysłodawcą i twórcą największych hitów zespołu – jak „Back In Black”, „Highway to Hell”, „You Shook Me All Night Long”, oraz najlepszych riffów gitarowych które można usłyszeć w prawie każdym utworze zespołu.

W kwietniu 2014 r. Ogłoszono, że Young skorzysta z tymczasowego urlopu w celu leczenia demencji, zanim na stałe przejdzie na emeryturę, we wrześniu tego samego roku.

Podczas ostatniej trasy zespołu, promującej album Rock Or Bust 2014., na scenie, z jego błogosławieństwem, zastąpił go jego bratanek Stevie.

Stevie, syn najstarszego brata Younga, Stephena, wcześniej już zastępował Malcolma podczas tournee zespołu Blow Up Your Video w 1988 roku, kiedy ten borykał się z problemem alkoholowym. Co ciekawe, niektórzy fani zespołu nie zauważyli zmiany, ze względu na uderzające podobieństwo Stevie do Malcolma i podobny styl grania.

Na oficjalnej stronie zespołu na Facebooku, zostało opublikowane oświadczenie, potwierdzające wiadomość o śmierci Younga.

 

(af), thefad.pl


Joanna Senyszyn: Relatywizm moralny Szydło

Joanna Senyszyn

Joanna Senyszyn

Według Szydło, Polacy mogą być bezkarnie szkalowani, obrażani i wyzywani wyłącznie przez prezesa Kaczyńskiego, ojdyra Rydzyka i ich protegowanych

 

Premierka Szydło chwali się, że powiedziała przywódcom unijnych państw: „Nie może być takiej sytuacji, jak dwa dni temu w Parlamencie Europejskim, gdy jeden z narodów wielkiej rodziny europejskiej zostaje oszkalowany i obrażony”.

Na Tweeterze zaś napisała:

”Nie zgodzę się na to, żeby obywatele mojego kraju, który był ofiarą dwóch totalitaryzmów, byli szkalowani”.

Według Szydło, Polacy mogą być bezkarnie szkalowani, obrażani i wyzywani wyłącznie przez prezesa Kaczyńskiego, ojdyra Rydzyka i ich protegowanych.

 

Joanna Senyszyn

 


Ks. Wojciech Lemański: Bezprawie i nienawiść biegają po polskich ulicach

ks. Wojciech Michał Lemański

ks. Wojciech Michał Lemański

Bezprawie i nienawiść biegają po polskich ulicach w kominiarkach, a policja i wymiar sprawiedliwości zasłoniły swe oczy niczym Temida

 

Przestępca, który w przestrzeni publicznej dokonał czynów zagrażających bezpieczeństwu publicznemu Żydów i ich rodzin, trafił wreszcie za kraty. To powinno cieszyć.

Nie jako sprawiedliwa odpłata za wyrządzone społeczeństwu zło, ale jako przykładne ukaranie człowieka ostentacyjnie depczącego zasady obowiązujące w cywilizowanym kraju.

Dlaczego nas to nie cieszy? Bo te długie miesiące kiedy przestępca rozzuchwalony bezkarnością grał uczciwej Polsce a nosie sprawy, że po odnowionym ministerstwie sprawiedliwość czego jak czego, ale sprawiedliwości spodziewają się już tylko nieliczni.

Bezprawie i nienawiść biegają po polskich ulicach w kominiarkach, a policja i wymiar sprawiedliwości zasłoniły swe oczy niczym Temida. Ten przestępca przeholował.

Gdyby „Żydówą” nazwał którąś z posłanek opozycji a nie żonę prezydenta Dudy, zaś „kanalią żydowską” nazwał kogokolwiek innego a nie Jarosława Kaczyńskiego – włos by mu z głowy nie spadł.

Z czego tu się cieszyć? Że minister sprawiedliwości staje w obronie dobrego imienia prezesa, a dobre imię Polski szargane przez antysemitów i faszystów ochranianych przez polską policję zupełnie go nie interesuje.

 

Wojciech Michał Lemański


Stefan Niesiołowski: Ile tchórzostwa i głupoty potrzeba, aby bać się pisowskich szantażystów

Stefan Niesiołowski

Stefan Niesiołowski

Żałosne kwiczenie pp. Terleckiego, Szydło, Dudy, Kukiza itp. jest najlepszym dowodem, że podjęta została dobra decyzja, albowiem to co jest złe dla wyżej wymienionych jest dobre dla Polski i demokracji w Polsce

 

Nareszcie, chociaż z ogromnym opóźnieniem i oporami Unia Europejska chyba zdecydowała się podjąć działania na rzecz praworządności i demokracji w Polsce.

Być może trzeba było rasistowskich haseł, neonazistowskich gestów, agresji politycznych i zwykłych lumpów przy cichej aprobacie i zachęcie pisowskiego reżimu, aby demokracje zachodnie oprzytomniały.

Rezolucja Parlamentu Europejskiego umożliwia podjęcie działań przeciwko reżimowi Kaczyńskiego dla dobra Polski.

Żałosne kwiczenie pp. Terleckiego, Szydło, Dudy, Kukiza itp. jest najlepszym dowodem, że podjęta została dobra decyzja, albowiem to co jest złe dla wyżej wymienionych jest dobre dla Polski i demokracji w Polsce.

 

Dziękuję z całego serca Panu Fransowi Timmermanowi I-szemu Wiceprzewodniczącemu Komisji Europejskiej i Panu Guy Verhofstadtowi Przewodniczącemu Frakcji Liberałów i Demokratów na rzecz Europy, wypróbowanym przyjaciołom Polski.

Tak jak podczas II wojny Polacy w kraju wyczekiwali z nadzieją na pomoc z Zachodu, tak dziś czekają na pomoc Unii.

Wtedy chodziło o istnienie narodu, niepodległość i granice, dziś na szczęście tylko o demokrację.

Ile tchórzostwa i głupoty potrzeba, aby bać się pisowskich szantażystów i wstrzymać się od głosu nad demokracją w Polsce i ukaraniem pisowskiego reżimu, i ile bezdennej głupoty potrzeba, by bredzić coś o ukaraniu posłów PO?

PiS nie miało tego rodzaju wahań skarżąc się na wynik wyborów 2014 roku w Polsce i teraz chyba wiadomo dlaczego partia p. Schetyny nie ma szans na wygranie z PiS-em.

Dziękuję wszystkim eurodeputowanym, którzy głosowali za tą rezolucją. Uleganie pisowskim szantażystom to najgorsza metoda, tak jak kiedyś uleganie nacjonalistom, komunistom i terrorystom.

 

Stefan Niesiołowski


Gabriela Lazarek: Dzisiaj byłam sama

Dzisiaj byłam sama.

Miałam ze sobą hasła i cytaty napisane na kartce. Te same hasła, które mieliśmy w Warszawie 11 listopada.

To, za które pobito dotkliwie 13 kobiet i to , za które brutalnie zgarnięto z ulicy i zabrano na komisariat policji, prawie 50 osób. Musiałam niestety oprzeć je o drzwi, bo nie miał kto ich trzymać.

Miałam też cytat Jana Pawła II , który 11 listopada rozwinęłam na mszy w kościele, z którego zostałam wyrzucona.

Będę je przynosić codziennie, póki nie doczekam się chwili, kiedy staną się one oficjalnym stanowiskiem Kościoła katolickiego.

Póki nie usłyszę z ust księży i biskupów, że rasizm jest grzechem, naszą Ojczyzną jest człowieczeństwo i póki kościół nie będzie dopuszczał , by w kościele i w przekazie jaki z niego płynie, przekraczano wszelkie granice przyzwoitości, jak się teraz dzieje- nie reagując i dopuszczając do haniebnych mszy czy też głosów księży i biskupów nawołujących do rasizmu, nietolerancji i nienawiści.

Będę je przynosiła codziennie, póki kościół oficjalnie nie odetnie się od działalności takich organizacji jak Młodzież Wszechpolska, Ruch Narodowy czy ONR, propagujących FASZYZM.

Podszedł dzisiaj do mnie młody chłopak pogadać. Podeszly też dwie Panie, wyrażając swoje poparcie i dziękując za to co robimy.

Napisała do mnie Sylwia, która towarzyszy mi przez ostatnie dni, z przeprosinami, że nie może przyjść, bo syn się rozchorował.

Pisze do mnie i mnie przeprasza… Akurat Ona! Ta, co w pojedynkę tam stała kiedy ja nie mogłam.

Dlaczego tak jest, że najczęściej przepraszają ci, co powinni być ostatnimi , którzy powinni to robić?

Sylwia – jesteś dzielna i wspaniała! Jedna z najdzielniejszych i najodważniejszych, jakich znam!

Jak znam życie, najbardziej będą czuli się winni ci, którzy od początku są największym wsparciem…

Dzisiaj odbył się pogrzeb Piotra Szczęsnego. Człowieka, który zmobilizował mnie do większego działania i całą siłą ukazał w jak dramatycznej sytuacji jesteśmy.

Gdyby nie Jego słowa, które zostawił jako swoisty testament, gdyby nie zwrócił mojej uwagi na tę straszną obojętność jaka nas otacza , nie byłoby mnie tutaj.

Nie stałabym codziennie na cieszyńskim Rynku. Nie rozwinęłabym słów Jana Pawła II w kościele. Najzwyczajniej w świecie brakłoby mi odwagi…

” Na cmentarz przyszło kilka tysięcy ludzi, niektórzy przynieśli białe róże. Przed kaplicą, do której wniesiono urnę z prochami zmarłego, muzycy zagrali melodię piosenki „Wolność, kocham i rozumiem”.

Mszę św. w kaplicy koncelebrowali bp Tadeusz Pieronek i ks. Adam Boniecki. Fragment Ewangelii odczytał ks. Wojciech Lemański.

Krzyk protestu, ale nie nienawiści

– Czasem nie rozumiemy różnorodności. Różnorodność budzi w nas agresję. Jezus mówi, że każdy znajdzie miejsce. Fragment z księgi Koheleta, czytany przez ks. Wojciecha Lemańskiego mówi, że ktoś widzi coś, czego inni nie widzą. Świętej pamięci Piotr był z tych, którzy widzą ostrzej, widzi symptomy katastrofy. Wiedział, że musi ostrzec – mówił w homilii ks. Boniecki.

– Mówią mi, robisz z samobójcy świętego. Nie jestem od ogłaszania świętych. Testament Piotra jest krzykiem protestu, ale nie krzykiem nienawiści. Wyborcy PiS to nasze matki, to nasi bracia. Cierpiał za Polskę, to coś wielkiego, kochał Polskę – kontynuował.

– O wolności mówił, że to nie samowola. Że czasem trzeba iść pod prąd, komuś się narazić. Żegnamy człowieka, który będzie nam towarzyszył. Jezus nie jest formalistą. Jego Kościół nie jest formalistą. Towarzyszy człowiekowi w drodze na spotkanie z Bogiem. Piotr został namaszczony świętymi sakramentami – mówił. – Módlmy się za Polskę, aby była domem wszystkich. Módlmy się, aby śmierć Piotra nie poszła na marne – dodał ks. Adam Boniecki.

Na cmentarzu przemawiał także bp Tadeusz Pieronek: – Nie pochwalam samobójstwa, ale ten człowiek upomniał się o sprawy ważne dla nas wszystkich.”
źródło: Wyborcza
#razemjesteśmysilniejsi

Gabriela Lazarek


Delegalizacja ONR – Mamy już 74 tysiące podpisów. Dołącz do nas

Polski rząd pozwala, by faszystowskie ruchy takie jak ONR rosły w siłę, mimo że zarówno Konstytucja, jak i Kodeks Karny zabraniają propagowania faszyzmu i rasizmu. Ale możemy to powstrzymać.

Kilka tygodni temu członkowie ONR nawoływali do zabijania Żydów. Nieco wcześniej publicznie spalili kukłę Żyda. Za swoje ekscesy zwykle nie ponoszą żadnych konsekwencji. A w ubiegłym tygodniu znów maszerowali ulicami Warszawy. Polskie władze nie tylko bezczynnie przyglądają się demonstracjom faszystów, ale niedawno usunęły nawet symbol ONR – falangę – z wykazu symboli uznawanych za faszystowskie i rasistowskie.

Dość tolerowania faszyzmu w Polsce! Nagłośnijmy ten skandal w całym kraju i za granicą. Nie cofniemy się, aż ONR zostanie w Polsce zdelegalizowany, a pochód faszyzmu – zatrzymany. Dołącz i podpisz.


Stefan Niesiołowski: Menelstwo jest w Polsce zjawiskiem powszednim

Stefan Niesiołowski

Stefan Niesiołowski

W debacie publicznej termin język parlamentarny oznaczający kulturę, stał się synonimem chamstwa

 

Menelstwo jest w Polsce zjawiskiem powszednim, ale jego przenikanie do polityki staje się faktem. Co jakiś czas pojawia się ugrupowanie, które prezentuje styl meneli, jak się kiedyś mówiło, spod budki z piwem.

W miejscu partii Leppera pojawiła się partia Kukiza, przy której Samoobrona to był klub dżentelmenów i do, której znacznie bardziej pasowałaby nazwa menel’15.

Również PiS mający w swoich szeregach wielu profesorów i ludzi wykształconych sam stacza się do poziomu menelstwa, a przede wszystkim degraduje, wyjaławia i prowadzi do skarlenia całego życia politycznego oraz poziomu debaty publicznej.

Za to odpowiadają politycy PiS-u, którzy w stosunku do przeciwników politycznych, a są nimi w zasadzie wszyscy, którzy nie podzielają opinii o samej doskonałości jaką jest p. Kaczyński i jego partia, będąca miarą najczystszej próby patriotyzmu, używają określeń w rodzaju zdrajcy, mordercy, złodzieje i agenci.

Ale obok tego ogólnego i niszczącego demokrację procesu, obserwujemy konkretne przejawy zwykłego chuligaństwa politycznego, pospolitego chamstwa i prostactwa, które dobrze oddaje właśnie termin menelstwa i którego zarezerwowanie wyłącznie do partii menel’15 byłoby rażącą niesprawiedliwością.

Zawsze warto pamiętać i należy przypominać, że ten geniusz polityczny, mózg polskiej prawicy był uprzejmy mówić o Polakach drugiego sortu, pogrobowcach ZOMO, a także o fałszerzach wyborów i zdradzieckich mordach, którzy zamordowali mu brata. Brata, o którym pisowska hagiografia nakazuje przy każdej okazji powtarzać „świętej pamięci”, zupełnie taki jakby tylko on jeden był wśród zmarłych takiej właśnie pamięci, co nie tylko jest idiotyzmem, ale jakimś szczególnym rodzajem megalomanii.

Ten przekaz trwający w naszym kraju już prawie 10 lat, tworzy oczywiście tło i rzutuje na kształt politycznej debaty, ale jej nie ogranicza dając pełne pole dla innych twórców. Szczególnym rodzajem prostactwa i wulgarności jest reklama dzietności przy wykorzystaniu możliwości prokreacyjnych królików.

Trudno o większy przykład braku elementarnego wyczucia i braku kultury. Aż trudno uwierzyć, że do czegoś takiego przyłożył rękę potomek wielkiej książęcej rodziny, a obecnie nieszczęsny w swoim lizusostwie i podłości (stosunek do kobiet i ich prawa do godności) minister zdrowia.

Przypomina się znany wierszyk z czasów Rady Regencyjnej: 

Radziwłły, same Radziwiłły,

Każdy z nich jest okupantom miły.

Każdy z nich im wiernie służy,

I ten mały i średni i duży.

Dziś ten najmniejszy z Radziwiłłów wiernie służy pisowskiej dyktaturze.

Mamy do czynienia z postępującym wyjałowieniem i spłyceniem debaty sejmowej znajdującym wyraz w niechlujstwie ustaw, braku autentycznej dyskusji, ale też w niskim poziomie ustaw sejmowych. Mamy zalew uchwał tzw. historycznych, rocznicowych, forsujących natrętnie pisowską historiozofię, dopisujących obecnych pisowskjich lizusów jak p. Jędraszewski (noszący jak na ironię zaszczytny tytuł arcybiskupa i to samego Krakowa) do auetntycznych bohaterów jak biskup Baraniak, pełnych merytorycznych błędów.

Mamy też w sejmie przejaw antyukraińskiego zdziczenia, wykorzystywania tragicznej historii walk polsko-ukraińskich do atakowania obecnych władz Ukrainy, antyukraińskich wystąpień pełnych takich słów jak „banderyzm”, „SS-Galizien”, ludobójstwo itp. prowadzących do zniszczenia polsko-ukraińskiego porozumienia i prowadzących do wzajemnej nienawiści ku wielkiej radości naszych wrogów w Moskwie.

Mamy pisaną na poziomie kibolskich napisów na murach rezolucję (tym razem przygotowaną przez kukizowców) w kwestii tzw. rewolucji październikowej świadczącą o gigantycznym nieuctwie jej autorów, za to pełną pseudopatriotycznego zadęcia, tak jakby wyłącznie Polska walczyła z komunizmem i tylko Polska doprowadziła do jego upadku.

W debacie publicznej termin język parlamentarny oznaczający kulturę, stał się synonimem chamstwa wyrywania mikrofonu nielubianej stacji telewizyjnej „i co mi zrobicie”, ordynarnych wyzwisk i insynuacji posła znanego jako jenot, a ostatnio nazwanego tchórzem.

Jako autor terminu „jenot” wezmę pod uwagę również zasadność terminu „tchórz” (chodzi o chowanie się za immunitetetm) i skoro jenot nosi także mniej znaną nazwę kunopies, proponuję nazwę „jenototchórz”, albo „tchórzojenot”.

Wreszcie warto też zapamiętać słowa subtelnego intelektualisty i męża stanu marszałka Terleckiego, który był uprzejmy powiedzieć do jednego z posłów – ty głupku, zjeżdżaj stąd. Sytuacja wygląda na rozwojową.

 

Stefan Niesiołowski


Barbara Nowacka: Ulice pełne są namalowanych gwiazd Dawida

Barbara Nowacka

To, co niepokoi w kontekście sobotniego Marszu to nie fakt, że są ludzie głoszący takie hasła, tyko to, że policja i rządząca partia dają na to przyzwolenie

 

Raz do roku bandy kiboli wraz z narodowcami wychodzą na ulice, by wykrzykiwać swoje obrzydliwe hasła. To żadna nowość i żadne zaskoczenie.

To dzieje się też co tydzień na stadionach. To dzieje się też na co dzień – ulice pełne są namalowanych gwiazd Dawida wiszących na szubienicach, powszechna jest mowa nienawiści, pogarda dla innego koloru skóry, innego stylu życia, dla osób LGBTQ.

To, co niepokoi w kontekście sobotniego Marszu to nie fakt, że są ludzie głoszący takie hasła, tyko to, że policja i rządząca partia dają na to przyzwolenie.

 

Barbara Nowacka