Magdalena Środa – Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS

Magdalena Środa
Patrzyłam na niego jak na dziwną irracjonalną składankę, ale był całkiem realny. Nie rozpłynął się w powietrzu, postał i poszedł
Od dawna piszę, że nie wiem, kto głosuje na PiS, bo jeszcze takiego nie spotkałam. Otóż dziś spotkałam.
Może niezupełnie miłośnika PiS, ale kogoś, kto pozwolił mi zrozumieć dlaczego demokracja w Polsce upadnie.
Ten Pan z entuzjazmem głosował na Kukiza, choć sromotnie się na nim zawiódł. Prawdziwie kochał się w Lechu Kaczyńskim, choć nienawidzi Jarosława do tego stopnia, że uważa, że ten pierwszy to Polak a ten drugi to Żyd.
W ogóle sądzi, że jest źle bo „Żydzi nami rządzą”. Jak również pederaści, choć nie potrafił sprecyzować czy te zbiory się pokrywają czy są rozłączne.
Nie był na przykład zdecydowany co do Macierewicza, choć zdawał się wszystko o nim wiedzieć, bo przeczytał książkę Tomasza Piątka („spod lady!!” Piątek to jednak wie jak robić marketing).
Na wybory nie pójdzie, bo nie widzi dość „polskiej krwi” wśród polityków (bo to krew decyduje o polskości, choć nie wiadomo co decyduje o heteroseksualności).
Pan wyraził wielki żal, że kiedyś nie kradł lub teraz, że cynicznie nie wstąpił do PiS, bo miałby posadę, dobrą pensję i wypasiony samochód. Ale już nie wstąpi bo jest na emeryturze i „jest czysty” więc mu jej nie zabiorą. A że zabierają innym to dobrze. Bo Żydzi.
Patrzyłam na niego jak na dziwną irracjonalną składankę, ale był całkiem realny. Nie rozpłynął się w powietrzu, postał i poszedł. A to Polska właśnie…
Magdalena Środa
Korea Północna – Zatopimy Japonię a Stany Zjednoczone obrócimy w popiół
”Zatopimy Japonię a Stany Zjednoczone obrócimy w popiół” – to odpowiedź Korei Północnej na poparcie rezolucji Rady Bepieczeńswa ONZ i sankcji wobec reżimu Pjongjangu za ostatnią próbę nuklearną.
Jak oświadczył komietet ds. relacji zewnętrznych Korei Północnej za pośrednictwem KCNA (oficjalna północnokoreańska agencja pracowa) – „Cztery wyspy archipelagu Wysp Japońskich, powinny zostać zatopione przez bombę nuklearną dżucze. Nie potrzebujemy, żeby Japonia dłużej istniała w naszym pobliżu” .
„Zredukujmy kontynentalne Stany Zjednoczone do popiołów i ciemności” – napisano również w oświadczeniu, w którym wezwano do „zmobilizowania wszystkich środków odwetowych”. Wezwano również do likwidacji Rady Bezpieczeństwa ONZ, którą określono jako „narzędzie zła”, składające się ze „skorumpowanych” krajów, działających na rozkaz Stanów Zjednoczonych.
Komitet oświadczył również, że Japonia „tańczy, jak jej zagrają” Stany Zjednoczone oraz, że nigdy nie zostanie jej przebaczone to, iż w sposób poważny nie przeprosiła za „zbrodnie przeciwko naszemu narodowi”. Nawiązano tu najpewniej do japońskiej agresji na Półwysep Koreański w pierwszej połowie XX wieku. Koreę Południową komitet nazwał „zdrajcami i psami” USA.
Korea Północna zagroziła, że użyje broni jądrowej.
W związku z przeprowadzeniem 3 września przez Koreę Płn. szóstej już próby nuklearnej, a wcześniej prób z międzykontynentalnymi pociskami balistycznymi (ICBM), w ostatnim czasie napięcie na Półwyspie Koreańskim znacznie wzrosło.
W mininy poniedziałek Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła jednomyślnierezolucję o nałożeniu dodatkowych sankcji na Koreę Północną. Nowe restrykcje przewidują m.in. wprowadzenie limitu na dostawy ropy naftowej do Korei Płn., całkowite embargo na eksport gazu ziemnego do Korei Płn. i zakaz importu północnokoreańskich wyrobów tekstylnych.
Zabawy z psem, kształtują relacje z właścicielem
Psy nie lubią leniuchować, zwykle potrzebują określonej dawki aktywności, a ich prawdziwym żywiołem jest wspólna zabawa z właścicielem.

Trenerzy szczególnie polecają trening z plastikowym dyskiem – frisbee. W ten sposób pupil nie tylko utrzymuje dobrą kondycję, lecz także wzmacnia więzi ze swoim właścicielem. Choć taka aktywność sprawia czworonogowi przyjemność, to trzeba pamiętać o tym, żeby go nie przetrenować.
W przestrzeni miejskiej jest coraz mniej miejsca dla psów, a spacer ze zwierzakiem powinien być nie tyle długi, ile ciekawy i zróżnicowany. Warto znaleźć taki zakątek, gdzie będzie można zdjąć kaganiec, bo pies, który nie może się swobodnie pobawić na świeżym powietrzu, szybko stanie się sfrustrowany, a od tego krótka droga do agresji i innych zaburzeń.
– Spacery z psem są niezbędne, szczególnie jeżeli mieszkamy w wielkim mieście, ale również w takiej sytuacji, jeżeli mieszkamy w domu z ogrodem. Nic nie zastąpi spaceru, mimo że mamy ogród i myślimy, że gdy wypuścimy psa, to sprawa załatwiona.
Pies potrzebuje relacji z nami, pies potrzebuje kontaktu, niekoniecznie tylko tego, żeby się wybiegać i wyszaleć, ale żeby być ze swoim właścicielem – mówi agencji Newseria Dariusz Radomski, organizator zawodów kynologicznych.
Dlatego tak ważne jest, żeby urozmaicać spacer jakąś wspólną aktywnością, zabawą. To najlepiej kształtuje więzi pomiędzy psem a jego właścicielem.
– Na świeżym powietrzu można się bawić na wiele sposobów, np. ćwiczyć posłuszeństwo – niekoniecznie musi być to bardzo precyzyjna forma, ale można ćwiczyć w bardzo fajny dla psa sposób, czyli chodzenie na luźnej smyczy, zostawanie, czekanie, można ćwiczyć z psem siadanie, warowanie. To są podstawowe rzeczy, które bardzo przydają się w życiu codziennym. Oprócz tego są takie zabawy, które możemy realizować na świeżym powietrzu z psem, one z czasem mogą się przerodzić w pasję, a nawet sport – tłumaczy Dariusz Radomski.
Trenerzy zdecydowanie odradzają jednak niezwykle popularne aportowanie patyka. Ich zdaniem taka zabawa jest dla psa bardzo niebezpieczna.
– Pies bardzo zmotywowany, bardzo szybko biegający z patykiem może sobie zrobić krzywdę, widziałem takie przypadki w życiu, pies bardzo poważnie poranił się w ten sposób. Jest wiele więcej fajnych zabawek, które mogą być substytutem patyka, albo też można wykorzystać zwykłą piłeczkę tenisową. Potrafi ona być obiektem marzeń wielu psów, może być obiektem pasji, która przerodzi się w pasję do aportowania, a aportowanie to już jest bardzo silna relacja z psem, dlatego że pies przynosząc zdobycz, okazuje swojemu człowiekowi wielkie zaufanie.
Jeśli pies nie chce wykonać takiego polecenia i trudno go zmusić do tego, by oddał właścicielowi swoją ulubioną zabawkę, to jest to ostrzegawcze światło, które daje wyraźny sygnał – relacje z czworonogiem trzeba zdecydowanie poprawić. Warto poświęcić mu więcej czasu i znaleźć to, co najlepiej motywuje psa: smakołyk, zabawa z piłką czy głaskanie. Zdaniem trenerów aportowanie może być wstępem do innych sportów.
– Jeżeli pies aportuje, można już myśleć o takich sportach jak na przykład flyball, to wyścigi psich sztafet, czy frisbee, to latający plastikowy dysk, który pies aportuje. Takie frisbee, które zabieramy na spacer i próbujemy zainteresować nim psa, może być doskonałą formą aktywności i zabawy. Nie potrzebujemy do tego żadnych instalacji. Frisbee to kawałek plastikowego krążka, zaprojektowanego właśnie z myślą o naszym pupilu i jeśli nasz pies polubi taką zabawę, może to być podstawową formą aktywności na większości spacerów. Dzięki temu zmęczy się on fizycznie i zaspokoi swoje potrzeby ruchowe.
Pogoń za dyskiem to krótki i intensywny trening. W takim sprincie liczy się przede wszystkim energia zmagazynowana w mięśniach, którą psy czerpią z łatwo przyswajalnych węglowodanów. Dlatego też wcześniej powinny dostać gotową zbilansowaną karmę.
Źródło: Newseria
Kamila Gasiuk-Pihowicz – spotkanie z Prezydentem Dudą na temat reformą sądownictwa, było kurtuazyjne
I w lipcu w Sejmie i teraz w Pałacu Prezydenckim prace nad ustawami zmieniającymi system sądownictwa toczyły się w ukryciu. Toczyły się potajemnie, bez udziału obywateli, bez udziału organizacji pozarządowych, bez udziału przedstawicieli zawodów prawniczych.
Jesteśmy nadal otwarci na szeroki dialog ws. reformy sądownictwa, jednak takiej woli nie widać ze strony Pałacu Prezydenckiego.
Dzisiejsze spotkanie u Prezydenta miało zupełnie inny charakter niż to, które odbyliśmy dzisiaj w Sejmie w ramach Parlamentarnego Zespołu ds. Reformy Wymiaru Sprawiedliwości. W Sejmie przy otwartych drzwiach rozmawiamy o najlepszych propozycjach na usprawnienie sądownictwa.
➡️W Pałacu Prezydenckim natomiast, za zamkniętymi drzwiami, Andrzej Duda przedstawił po prostu swoje gotowe rozwiązania, które znów okazały się niekonstytucyjne:
✖️nadal mowa jest o wprowadzeniu sprzecznego z Konstytucją wyboru członków KRS przez polityków zasiadających w Sejmie. W każdym normalnym, demokratycznym kraju to sędziowie kontrolują polityków, a tu po raz kolejny pojawia się odwrotna konstrukcja, w której to politycy chcą położyć łapę na niezależnych sądach. To naruszenie zasady trójpodziału władzy.
✖️Planowane jest także skrócenie kadencji I Prezes SN za pomocą obniżenia wieku emerytalnego. Tymczasem art. 183 Konstytucji mówi wprost, że kadencja I Prezesa SN trwa sześć lat. Nie można jej skrócić zawartymi w ustawie zmianami wieku emerytalnego dla sędziów.
Spotkanie było co najmniej niezadawalające, ale nie było to zaskoczeniem. Tak jak podejrzewaliśmy miało charakter kurtuazyjny, nie było realną dyskusją nad problemem polskiego sądownictwa, tylko przedstawieniem nam gotowych, niekonstytucyjnych zresztą, przepisów.
Kamila Gasiuk-Pihowicz
Ryszard Petru – Spotkanie z Prezydentem jest rozczarowaniem
Zamiast #AferaBillboardowa Polakom należy się rzetelna reforma sądów. Poprzednie ekipy rządzące zrobiły w tej sprawie niewiele.
Obecna władza wciskając nam w propagandowych spotach i na billboardach historie o kradzionych batonikach i kanistrach paliwa, w rzeczywistości robi kolejny skok na stołki i ograniczenie naszych praw.
Dzisiejsze spotkanie z Prezydentem jest rozczarowaniem. Wszystko wskazuje na to, że prezydenckie projekty ustaw zmierzają do dalszego upolitycznienia sądów i wyboru sędziów przez polityków. I w żaden sposób nie rozwiązują prawdziwych problemów niewydolności polskiego systemu sądownictwa.
Nowoczesna jest za prawdziwą reformą. Nie chcemy dyktować sędziom jak mają orzekać.
Chcemy, by każdy obywatel przekraczający próg budynku sądu wiedział, że sprawnie i bez wysokich kosztów znajdzie w nim sprawiedliwość.
Ze strony prawdziwych sędziów rozumiejących swoją misję, a nie ze strony lojalnych politycznych nominatów. Oni nie są w stanie skutecznie służyć obywatelom.
Ryszard Petru
Niebezpieczne zestawienia produktów żywnościowych
Nieznajomość właściwości spożywanych produktów, które z pozoru mogą wydawać nam się zdrowe, może w efekcie doprowadzić do poważnych zaburzeń zdrowotnych. Jeśli będziemy niewłaściwie łączyć produkty, z pozoru zdrowa dieta może być przyczyną chorób.

Wrzucenie plasterka cytryny do świeżo zalanej herbaty niezdrowe? W liściach herbaty znajduje się glin, który pod wpływem kwasów zawartych w cytrynie zmienia się w groźny cytrynian glinu, odpowiedzialny za występowanie choroby Alzheimera i kruszenie się kości.
Niezdrowe jest również połączenie świeżych ogórków z pomidorami. Dlaczego powinniśmy go unikać? Ogórki zawierają askorbinazę, która niszczy witaminę C, znajdującą się nie tylko w pomidorze, ale również w papryce, kapuście czy natce pietruszki. Niedobór witamin C opóźnia proces gojenia ran, zmniejsza odporność na infekcje, może powodować apatię. Jeżeli lubimy takie połączenie, dostarczajmy witaminę C z innymi produktami.
Szkodliwe jest również częste jedzenie pomidora z białym serem. Zawarte w pomidorach kwasy: cytrynowy, jabłkowy, chlorogenowy i kumarynowy, łączą się z wapniem z twarogu, tworząc nierozpuszczalne kryształki, odkładające się w stawach, powodując ich ból i starzenie.
Połączenie kawy z mlekiem utrudniają trawienie, ponieważ kwasy zawarte w kawie reagują na białko z mleku.
Z kolei zawarte w ziemniakach szczawiany, które utrudniają łączenie się z wapniem i żelazem zawartymi w jajkach. Niedobór wapnia grozi osłabieniem kości, a niedobór żelaza prowadzi do anemii.
Czerwonego mięsa z czerwonym winem: Czerwone mięso jest jednym z najcenniejszych źródeł żelaza. Z kolei substancje zawarte w winie ograniczają wchłanianie tego pierwiastka w przewodzie pokarmowym. Brak żelaza prowadzi do anemii.
Maria Nurowska – nie można myśleć o niepodległości w kraju, który zmierza w stronę faszyzmu

Maria Nurowska
Znaczący polityk PiS oświadcza, że Polska wkrótce stanie się samotną wyspą, w której będzie panowała tolerancja i ogólna szczęśliwość. Na miłość boską, wszyscy zmierzamy w stronę obłędu, a na każdym kroku kłamstwo - zastępuje prawdę!
KULTURA NIEPODLEGŁA PROGRAMOWO NIE JEST ANTYPISOWSKA?
Wpisałam się na listę członków tego ruchu, nawet się ucieszyłam, że coś takiego powstaje. Ale już się nie cieszę, a nawet wycofuję swój udział, będę działala w pojedynkę. Bo JESTEM PROGRAMOWO ANTYPISOWSKA, a Kultura, wbrew temu, co przeczytalam w wywiadzie jednego z założycieli tego ciała, zawsze reaguje na wszelkie nieprawidłowości.
Adam Mickiewicz na przykład w swoich poglądach nie był neutralny, a nawet był programowo antycarski.
Nie można myśleć, o jakiejkolwiek niepodległości, w kraju, który wielkimi krokami zmierza w stronę faszyzmu. Już maszerują LEGALNIE po ulicach bojówki faszystowskie, pozdrawiając się hitlerowskim gestem.
Niech się więc Kultura zaangażuje, rezygnując ze swojej niepodległości na czas, gdy chcąc czy nie, idziemy na dno. Niech wysyła swoich emisariuszy po kraju i uświadamia obywateli o tym, co się naprawdę tutaj dzieje.
Znaczący polityk PiS oświadcza, że Polska wkrótce stanie się samotną wyspą, w której będzie panowała tolerancja i ogólna szczęśliwość. Na miłość boską, wszyscy zmierzamy w stronę obłędu, a na każdym kroku kłamstwo – zastępuje prawdę!
Poetka napisała:
NIE CZAS ŻAŁOWAĆ RÓŻY
KIEDY PŁONĄ LASY…
Maria Nurowska
Anglia od kuchni – Coleslaw
Najpopularniejszą w kuchni angielskiej, typową surówką obiadową jest coleslaw. Anglicy jako dodatek do obiadu przeważnie jedzą upieczone lub ugotowane warzywa – często jest to ugotowany zielony groszek lub tzw mash peas czyli purre z groszku zielonego z dodatkiem masła i przypraw, czy glazurowana pietruszka.

Nazwa coleslaw zaistniała w XVIII wieku i pojawiła się w formie pisanej po raz pierwszy, w wydanej w 1770 roku holenderskiej książce „The Sensible Cook: Dutch Foodways in the Old and New World”.
Coleslaw ma wiele odmian obejmujących wiele różnorodnych składników, ale bazowym składnikiem zawsze jest kapusta. Podaje się ją polaną majonezem, słodką lub kwaśną śmietaną. W Niemczech i Tyrolu często jest podawana na ciepło.
W Niemczech coleslaw znany jest pod nazwą „Kraautsalat”, składa się z drobno posiekanej, marynowanej w oliwie i occie kapusty, z dodatkiem cebuli i jabłka.
We Włoszech coleslaw przygotowywany jest z dodatkiem gotowanej szynki i papryki i nosi nazwę „Insalata Capricciosa” czyli (kapryśna sałatka)
W Rosji i na Ukrainie – sałatka ze świeżej kapusty, zmieszanej z marchwią, jabłkiem i żurawią jest polewana olejem słonecznikowym. Może również być uprzednio marynowana w occie.
W Szwecji coleslaw podawana jest do pizzy – jest sporządzona z białej kapusty skropionej octem vinegre, polanej olejem roślinnym i przyprawionej.
Sałatka z kapusty z dodatkiem marchwi i pora nazywana jest w Szwecji veckosallas (sałatka tygodniowa) ze względu na swoją trwałość.
W Wielkiej Brytani coleslaw oprócz kapusty prawie zawsze zawiera marchew i cebulę. Polewana jest majonezem, śmietaną lub ich połączeniem. Niektóre odmiany sałatki zawierają orzechy i/lub rodzynki.
W Stanach Zjednoczonych tradycyjny coleslow polewany jest maślanką, majonezem lub sosami majonezopodobnymi. Jej głównym składnikiem zaraz po kapuście jest marchewka. Znana jest tam również odmiana coleslaw czerwona – gdzie warzywa polewane są octem i ketchupem w miejsce majonezu.
Dzisiaj przepis na surówkę coleslaw z sosem majonezowym
Składniki:
pół główki białej kausty (około pół kilograma)
1 marchewka
1/4 selera
50 ml octu z białego wina
1 łyżka cukru pudru
szczypta pieprzu
szczypta soli
3 łyżki majonezu
1 łyżka mleka
Kapustę drobno szatkujemy, marchew i seler ścieramy na tarce o dużych oczkach.
Przygotowujemy składniki zalewy – w misce mieszamy ocet z cukrem i przyprawami. Do tak przygotowanej zalewy wrzucamy poszatkowane warzywa i pozostawiamy w lodówce na około 20 minut aż warzywa lekko zmiękną.
Po tym czasie dodajemy majonez i łyżkę mleka i dokładnie mieszamy.
Surówka świetnie psuje do dań z kurczaka lub ryby.
Smacznego!
Anna Frach, TheFad
BOR zgubił limuzynę z kartami dostępu do najważniejszych budynków rządowych? BOR dementuje
Do informacji, na temat niefrasobliwości kierowców Biura Ochrony Rządu i coraz to nowych wypadków z ich udziałem, zdążyliśmy się już w ciągu ostatnich miesięcy przywyczaić. Tego co stało się ostatniej nocy, przypuszczam, że nikt by nawet nie wymyślił – informowały media w środę rano.
Tym razem, „pracownicy BOR nie rozbili żadnej ze swoich luksusowych limuzyn. Oni ją zgubili. Niezwykle droga, opancerzona limuzyna BOR zaginęła.” – mogliśmy przeczytać w publikacjach internetowych.
Żeby było śmieszniej, bądź straszniej – jak podawano, w limuzynie miały znajdować sie karty dostępu do wszystkich najważniejszych budynków w Polsce, do których ze względów bezpieczeństwa, poza najistotniejszymi polskimi politykami – mają wstęp tylko funkcjonariusze BOR.
Biuro Ochrony Rządu dementuje
Biuro Ochrony Rządu zdementowało jednak tę wiadomość.
Jak czytamy w oficjalnym oświadczeniu BOR, nieprawdziwe są informacje sugerujące, że w dniu dzisiejszym zostały skradzione funkcjonariuszowi BOR „bardzo ważne karty dostępu do obiektów chronionych przez Biuro Ochrony Rządu, które pozwalają na wejście do dowolnego obiektu ochranianego przez Biuro”.
Kradzież prywatnego samochodu, nie rządowej limuzyny
BOR potwierdza, że w rzeczywistości, w dniu dzisiejszym doszło do kradzieży prywatnego samochodu użytkowanego przez funkcjonariusza BOR, w którym znajdowała się karta osobowa uprawniająca do wejścia funkcjonariusza do siedziby Biura Ochrony Rządu, w której funkcjonariusz pełni służbę. Jednak karta taka nie daje uprawnień do wejścia na teren żadnego innego obiektu znajdującego się pod ochroną Biura Ochrony Rządu, a tym samym kradzież ta nie spowodowała zagrożenia dla obiektów podlegających ochronie formacji, co sugeruje autor niniejszej informacji.
Wczoraj funkcjonariusz BOR zaparkował leasingowanego suva mitsubishi na zamkniętym osiedlu w warszawskim Wawrze. Rano samochodu nie było, został skradziony.
(af) thefad.pl
Zgłoszenie do Pokojowej Nagrody Nobla dla WOŚP zostało przyjętę przez Komitet Noblowski
Komitet Noblowski przyjął zgłoszenie WOŚP do Pokojowej Nagrody Nobla. Autorem zgłoszenia jest dr. Adam Grzegorczyk, rektor Wyższej Szkoły Promocji, Mediów i Show Businessu w Warszawie.
Fundację Jerzego Owsiaka nominowała także Joanna Schmidt z Nowoczesnej, która jako pierwsza poinformowała, iż zamierza zgłosić założyciela WOŚP do nagrody.
Jurek Owsiak w odniesieniu do tej informacji skomentował wtedy że Nobel owszem ale nie dla niego, lecz dla całej fundacji. „Będę dumny, jeśli samo proponowanie tego wyróżnienia będzie wiązało się z Fundacją Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy jako instytucją, która przez 25 lat nakręciła Polaków na tak niebywałe rzeczy. Zwłaszcza miniony, 25. Finał WOŚP, jest w sercach milionów Polaków czymś tak karnawałowym, pięknym, wykraczającym poza wszelkie schematy działaniem, że nie zapomnimy o tym do końca życia” – napisał Owsiak.
Zgłoszenia w sprawie kandydatów do Pokojowej Nagrody Nobla, można było wysyłać do końca stycznia br. Oba wnioski złożone przez Joannę Szmidt oraz Andrzeja Grzegorczyka zostały zaakceptowane przez Norweski Komitet Noblowski.
Prof. Grzegorczyk apelował jakiś czas temu na Facebooku o pomoc w wypromowaniu pomysłu – „Wniosek złożyć łatwo, ale nad promocją kandydatury trzeba się napracować. Sam nie dam rady. Potrzebni i tacy, co doradzą, i tacy, co pogrzebią w Internecie i tacy, którzy przekonają np. swoich zagranicznych znajomych.” – pisał politolog.
Otóż będę dumny, jeśli samo proponowanie tego wyróżnienia będzie wiązało się z Fundacją Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy jako instytucją, która przez 25 lat nakręciła Polaków na tak niebywałe rzeczy. Zwłaszcza miniony, 25. Finał WOŚP, jest w sercach milionów Polaków czymś tak karnawałowym, pięknym, wykraczającym poza wszelkie schematy działaniem, że nie zapomnimy o tym do końca życia” – napisał Owsiak na Facebooku.


