Ryszard Petru – O ignorancji politycznej i głupocie dyplomatycznej PiS-u

Skoro poseł Mularczyk namawia do bojkotu francuskich produktów, to jego 43 kolegów z ław sejmowych powinno szybko zmienić samochody. I raczej nie na niemieckie, bo z Niemcami lada moment rozpoczniemy konflikt o reparacje wojenne, a kanclerz Angela Merkel w obawie przed wstającą z kolan Polską już nas krytykuje za jakąś praworządność.

W zasadzie, rząd polski i poseł Kaczyński już teraz powinni myśleć o wymianie swoich niemieckich limuzyn, bo znając kreatywność pisowskiej dyplomacji z gospodarką niemiecką również nie będzie im po drodze.

Do tej pory mogliśmy żartować sobie z ignorancji politycznej i głupoty dyplomatycznej pisowskiej władzy. Tylko że śmiesznie już było. Teraz robi się niebezpiecznie.

⚛ Partnerzy z Grupy Wyszehradzkiej, na których tak bardzo liczył PiS, jasno deklarują, że nie chcą konfliktu z Brukselą, a ich racja stanu leży w integracji z krajami stanowiącymi trzon Unii.

⚛ Nawet jeśli według pisowskiej narracji uczyliśmy Francuzów jeść widelcem, to dzisiaj prezydent Francji daje Polsce bolesną lekcję wagi dyplomacji i całkowicie pomija interes Polski w kwestii wynagrodzeń pół miliona polskich pracowników delegowanych.

⚛ Administracja prezydenta Trumpa, na którą bardzo liczyły dyplomatołki Kaczyńskiego wyraźnie potępia pisowski zamach na niezależność sądów i prawa obywatelskie.

⚛ Za ewentualnymi sankcjami dla Polski opowiada się coraz więcej państw członkowskich Unii.

⚛ Kanclerz Merkel zapowiada możliwość utworzenia stanowiska wspólnego ministra gospodarki i finansów dla państw strefy euro. Polska wypadnie wtedy na peryferia decyzyjne Unii.

⚛ Przyjęcie unijnej waluty deklaruje Rumunia, w percepcji wielu Polaków pozostająca daleko w tyle za polską gospodarką.

Nasze otoczenie politycznie i gospodarczo bardzo szybko się zmienia.
Niestety, jeszcze nigdy po roku 1989 Polska nie była tak osamotniona na arenie międzynarodowej jak teraz.
I dzieje się tak na skutek bezmyślnych działań rządu, który wybrał co szósty uprawniony do głosowania Polak.

Z wyciągniętymi szablami i okrzykiem: „Do boju!“ rzucamy się do walki.
Tyle że wróg nie istnieje nigdzie poza głowami Kaczyńskiego i jego pomocników. Atakujemy coraz bardziej zdziwionych naszymi poczynaniami sąsiadów, partnerów gospodarczych i sojuszników militarnych, kraje które odwiedzamy turystycznie i z których importujemy tysiące produktów, kraje w których pracuje kilka milionów naszych dzieci, członków rodzin i przyjaciół.

W jakim celu? Co zyskujemy?
Kim są sojusznicy tej walki rządu Beaty Szydło?

Victor Orban właśnie gościł w przyjacielskiej atmosferze Władimira Putina, dla którego słaba i skłócona Europa jest wielkim prezentem.
Poparcie dla polityki rządu wyraziła Komunistyczna Partia Czech i Moraw.

Myślę, że polityka rządu może również liczyć na poparcie ze strony prezydentów Turcji i Białorusi oraz przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una.

Czy o takich sojuszników chodziło twórcom Soildarności i działaczom opozycji walczącym o naszą wolność?
Gdzie leży granica obciachu i kompromitacji, za którą rządzący obudzą się i zaczną naprawiać zniszczenia, jakich zaledwie w dwa lata dokonali w budowanych przez trzy dekady sojuszach Polski?

Ryszard Petru


Roman Giertych – Kłamstwa MON

Roman Giertych

Obecne tłumaczenia MON odbieram jako próbę usprawiedliwiania swojej postawy, która dla mnie jest postawą kompromitującą.

 

W odpowiedzi na mój poprzedni list MON poinformował, że dwukrotnie zwracał się z propozycją ugody do żony i córki oficera BOR. Jest to kłamstwo. Pełnomocnik ministra ON pan mec. Lew Mirski przesłał do mojej Mocodawczyni i do mnie pismo z informacją, że min. Antoni Macierewicz ustanowił go pełnomocnikiem i że wolą tegoż ministra jest załatwianie spraw ugodowo.

W odpowiedzi w dniu 23.08.2016 roku poinformowałem mec. Mirskiego o zgodzie mojej klientki na rozmowy ugodowe i zaprosiłem go na spotkanie z moją Mocodawczynią (żoną oficera BOR i matką chorej dziewczynki). Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem odpowiedzi.

Następnie MON przedstawiło odpowiedź na pozew, w której wnieśli o oddalenie wszystkich roszczeń i zasądzenie kosztów dla adwokatów MON od matki i córki zmarłego oficera.

Dwa tygodnie temu na rozprawie pełnomocnik MON powtórzył te żądania. Już wówczas znana była opinia biegłych, że moja mała Klientka jest ciężko chora w wyniku katastrofy. Na rozprawie (jest to nagrane) powiedziałem, że jesteśmy zainteresowani rozmowami ugodowym.

Ponieważ kolejna rozprawa jest już za dwa tygodnie, to czekałem z listem otwartym do JK jeszcze ponad tydzień. W tym czasie nikt się w spr. ugody nie kontaktował.

Obecne tłumaczenia MON odbieram jako próbę usprawiedliwiania swojej postawy, która dla mnie jest postawą kompromitującą.

Roman Giertych


Stefan Niesiołowski – To co uderza w PiS-ie, to godny ubolewania brak konsekwencji

 

Stefan Niesiołowski

Trzeba postawić sprawę jasno, prawdziwa historia zaczęła się, gdy do władzy doszedł Jarosław Kaczyński.

 

To, co szczególnie uderza w działaniach PiS-u, jest jaskrawy i godny ubolewania brak konsekwencji.

Ten brak widoczny jest w zasadzie na każdym polu tytanicznej pracy, którą podejmuje partia, aby uczynić życie Polaków lepszym, aby Polskę podźwignąć z ruin, aby wprowadzić powszechne szczęście, dobrobyt, sprawiedliwość, aby wreszcie Polska wstała z kolan, przestała być rosyjsko-niemieckim kondominium i brukselską kolonią, a stała się mocarstwem, którą to rolę naszemu krajowi wyznaczyła Historia.

Tych jakże słusznych i powszechnie popieranych przez cały w zasadzie naród celów nie można osiągnąć grzęznąc w półśrodkach i tchórzliwych małostkowych kompromisach niegodnych żelaznej woli i niezłomnego hartu ducha Wodza Kaczyńskiego.

Słusznie zostali pozbawienie stanowisk w administracji, gospodarce, wojsku, policji, kulturze, wymiarze sprawiedliwości (na razie w planach), mediach, szkołach, fundacjach itp. przeciwnicy dobrej zmiany, a na ich miejsce zatrudniono wybitnych działaczy PiS-u jak np. Misiewicza, Sadurską, Jasińskiego, Wyszkowskiego, konkubiny i rodziny znanych polityków. Słusznie też pozbawiono części emerytur ludzi, którzy nie podobali się PiS-owi i pracowali w złych miejscach. Ale to przecież żałosny półśrodek z pracy należy zwolnić wszystkich, którzy nie wykazują entuzjazmu dla działań PiS-u, nie są wielbicielami Kaczyńskiego, nie pochwalają publicznie prawdy smoleńskiej, czynem, słowem, myślą i codzienną aktywnością, nie wspierają heroicznej walki pisowskich liderów.

Co to znaczy odebrać część emerytur i tylko nielicznym zatrudnionym w instytucjach, które PiS uważa za szkodliwe?

Dlaczego nie odebrać emerytur wszystkim, którzy nie byli w PC, albo w PiS-ie po 1989 roku, a wcześniej nie zachowywali pryncypialnej i patriotycznej postawy polegającej między innymi na unikaniu KOR-u, ROPCiO, KPN, RMP i całej opozycji demokratycznej, która była utworzona i sterowana przez SB?

Nareszcie mieliby się z pyszna wyrzuceni z pracy i pozbawieni emerytur potencjalni wrogowie PiS-u, musieliby żebrać, zjadać dzikie owoce, lebiodę, pokrzywy, szczaw i berberys.

Wreszcie poznaliby, co znaczą czarne ręce od łupanych włoskich orzechów i zbieranie węgla na poboczach torów, a także drzewa na opał w parkach. Mogliby hodować kozy na nasypach, a pisowscy urzędnicy decydowaliby o dystrybucji kóz.

Polityka historyczna pisowska jest wreszcie nauczaniem prawdziwej historii, ale jakże jest ona kaleka i ostrożna. Trzeba postawić sprawę jasno, prawdziwa historia zaczęła się, gdy do władzy doszedł Jarosław Kaczyński.

Okres monarchii to był feudalny wyzysk, potem rozbiory, a więc wiadomo, krótki radosny czas dyktatury Piłsudskiego po zamachu majowym i długa noc niemieckiej, sowieckiej i rodzimej okupacji. Cdn...

 

Stefan Niesiołowski

 


Jak w ostatnim stuleciu zmieniały się trendy w modzie i tańcu?

Na co dzień, najłatwiej jest zaobserwować jak ewoluuje moda na ubrania. Z roku na rok zmieniają się trendy na fasony, kolory czy materiały z których nasze stroje powstają.

Jak w ostatnim stuleciu zmieniały się trendy w modzie i tańcu
Fot. Facebook /screen shot

Ale moda nie dotyczy tylko ubioru, zmianom poddane zostały na przestrzeni wieków również style w innych dziedzinach życia np. w tańcu, muzyce czy architekturze. 

Jak zmieniła się moda w tańcu i strojach w ciągu ostatniego stulecia, możecie zobaczyć na filmie:

(af), TheFad.pl


Jan Hartman – Modlitwa o nawrócenie Dudy

Panie Boże, spraw, aby prezydent Andrzej Duda wyzwolił się z partyjnych kajdan, zrozumiał swoje powinności i powrócił na drogę prawa, stając się strażnikiem konstytucji i praworządności w kraju. Amen. Oto modlitwa dobrego, wyrozumiałego Polaka. A takich są miliony.

Opinia publiczna jest jak dziecko – wybaczy wszystko, jeśli delikwent okaże skruchę i się zmieni. Przykładów jest wiele – Radosław Sikorski, Roman Giertych, Michał Kamiński… Czy to się nam podoba, czy nie, prezydent Duda, mimo całej swej mierności i kaskadowej kompromitacji, jak najbardziej ma szansę skorzystać z niebywałej wprost łaskawości i niepamiętliwości Polaków. Wystarczy, żeby się nawrócił – wszystko zostanie mu zaraz zapomniane, a nawet i pamięć po sobie może pozostawić neutralną, niezjadliwą.

Andrzej Duda w ciągu dwóch lat wielokrotnie otwarcie łamał prawo i kpił z konstytucji. Ułaskawił Kamińskiego, podpisał ustawy paraliżujące Trybunał Konstytucyjny i wiele innych skrajnie antydemokratycznych ustaw, w tym tę niedawną – o ustroju sądów powszechnych. Stał się zakładnikiem swoich czynów i Jarosława Kaczyńskiego, który je na nim wymógł. W dodatku nieustannie kompromitował się opowiadaniem narodowo-populistycznych banialuk i nagradzaniem różnego rodzaju odznaczeniami wiernych akolitów PiS, aczkolwiek żenująco niezasługujących na przyznane im wyróżnienia. Zdarzyło mu się jednak trochę postawić swoim pryncypałom i zawetować dwie wiadome ustawy. Morze atramentu wylano już na okoliczność interpretacji tego niespodziewanego wydarzenia. Sprawa nie jest, moim zdaniem, godna aż takiej „skrutynizacji”, więc nie będę się nad nią rozwodził.

Przeczytaj: Prof. Jan Hartman – W co gra Duda?

Veto Andrzeja Dudy zadziałało niemalże jak usprawiedliwienie dla złożonego przez niego podpisu pod ustawą oddającą decyzje personalne w sądownictwie niższych szczebli w ręce prokuratora generalnego. Ustawa jest groteskowa (prokurator mianujący sędziów na stanowiska…), ale sentymentalną opinię publiczną obeszło to mało. Ważne, że coś zawetował – zrobił, co mógł; widocznie nie mógł więcej. Może się teraz zmieni?

Andrzej Duda może się zmienić, ale tylko pod jednym warunkiem: że nie będzie działał w sposób uprawdopodobniający pozostanie na drugą kadencję. Jeśli wejdzie w logikę walki o reelekcję, ma do wyboru albo korzyć się przez PiS, albo grać na rozłam w partii, budując w niej własną frakcję. Oba warianty mogą sprawić, że zostanie wystawiony w wyborach w 2020 roku i ktoś za jego kampanię zapłaci. Niewielkie ma jednak szanse na sukces. Utrwali za to swój wizerunek lizusa i prawicowego populisty, ścigającego się na bogoojczyźniane tromtadracje z Kaczyńskim i Macierewiczem.

Ma jednak Andrzej Duda jeszcze jeden wybór: zapomnieć o drugiej kadencji i odzyskać wolność. Gdyby podjął wewnętrzną decyzję, że będzie walczył o zachowanie twarzy, a nie o reelekcję, mógłby zacząć naprawdę cieszyć się swoją prezydenturą, która obecnie jest fikcyjna i „notarialna”, a przecież może jeszcze stać się politycznie doniosła. To zależy tylko od niego. Wprawdzie PiS może mieć na Dudę jakieś haki, bo chyba bez haków Kaczyński nie wskazałby go jako kandydata na urząd prezydenta (choć i to nie jest wykluczone – szanse były wszak więcej niż nikłe), niemniej jednak nie mogą to być sprawy poważne, porównywalne z dramatyczną sytuacją prawną Dudy jako człowieka, który wielokrotnie złamał konstytucję.

Tymczasem gdyby Andrzej Duda nagle stał się tej konstytucji obrońcą, pewnie łatwo by mu dawne grzechy zapomniano. Dlatego namawiałbym go – i namawiam innych, żeby go też namawiali – do całkowitej wolty. Zamiast służyć starzejącemu się i słabnącemu Kaczyńskiemu, skoro i tak pokłócił się z Ziobrą i Macierewiczem, niech zacznie służyć porządkowi prawnemu w Polsce i ochronie swobód oraz wolności konstytucyjnych Polaków. A my, Polacy, gremialnie wtedy zakrzykniemy „Duda! Nic się nie stało!”, mając na myśli fatalną przeszłość i wyrażając jednocześnie nadzieję na znacznie lepszą przyszłość tej prezydentury.

A kto wie, może wielka wewnętrzna przemiana Andrzeja Dudy i odcięcie pępowiny łączącej go z wstecznickim narodowo-katolickim betonem, sprawi, że w ciągu paru lat powstanie nie-pisowska siła polityczna, która mimo wszystko zechce go wystawić w wyborach?

Jan Hartman


Lech Wałęsa dla Rzeczpospolitej – „Nic na mnie nie znajdą”

„Nic na mnie nie znajdą. Mogą tylko sfabrykować” – zaznaczył w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” były prezydent Lech Wałęsa. „Nie boję się IPN, prokuratury Ziobry ani PiS. Boję się tylko Pana Boga i troszeczkę żony”.

W opublikowanym dzisiaj wywiadzie, Lech Wałęsa wyraził swe zdanie o postępowaniu karnym w sprawie złożenia przez niego fałszywych zeznań dotyczących TW „Bolek”, prowadzone przez pion śledczy IPN. „Mam wyroki sądu, zostałem oczyszczony przez Sąd Lustracyjny, mam status pokrzywdzonego” – powiedział były prezydent.

Przeczytaj: Oświadczenie Lecha Wałęsy w związku z zarzutami IPN-u

Na pytanie, gdzie będzie w dzień obchodów rocznicy Sierpnia’80, Lech Wałęsa odpowiedział: „zawsze 31 sierpnia rano jadąc do pracy, zatrzymuję się pod pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku i składam tam kwiaty. W tym roku również oddam cześć kolegom. Później pojadę do pracy”.

Były prezydent wypowiedział się również na temat inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy dotyczącej przeprowadzenia referendum ws. konstytucji.

Wałęsa powiedział, że obecna konstytucja „nie jest dobra”. „W spokojnym terminie, za zgodą narodu, trzeba ją poprawić. To nie ulega wątpliwości. Ale nie teraz” – ocenił.

Według byłego prezydenta PiS nie ma „moralnego prawa do zmiany konstytucji” ani „odpowiedniej większości w Sejmie”. „Społeczeństwo za ich rządów jest bardzo podzielone. Nie mogą narzucać swojej woli, nawet jeśli mają najlepsze notowania ze wszystkich partii politycznych” – powiedział.


Niesamowite właściwości soku z aloesu

Aloes jest  roślina leczniczą pełną wartości odżywczych. Jest sukulentem czyli rośliną która przystosowała się do życia w warunkach ograniczonej dostępności wody wykształcając tkankę wodną służącą do jej gromadzenia oraz szereg dalszych adaptacji w budowie i fizjologii. Należy do rzędu roślin szparagowych w których znajdują się też czosnek i cebula. Aloes zawiera ponad 200 aktywnych składników w tym witaminy, minerały, aminokwasy, enzymy, polisacharydy i kwasy tłuszczowe – nic dziwnego że jest używany do tak szerokiej gamy środków! Liście aloesu są wypełnione jasna żelową substancją w której jest około 99% wody. Ludzie używają terapeutycznie aloesu od ponad 5000 lat!

Oto lista 12 interesujących właściwości soku z aloesu:

Aloes ma wysoką zawartość witamin i minerałów:

Aloes zawiera wiele witamin, w tym A, C, E, kwas foliowy (B9), cholinę, B1, B2, B3 (niacyna), B6. Aloes jest również jedyną z niewielu roślin zawierających witaminę B12. Aloes zawiera wiele niezbędnych naszemu organizmowi mikroelementów np.: wapń, magnez, cynk, chrom, selen, sód, potas, żelazo, miedź, mangan.

Aloes jest bogaty w aminokwasy i kwasy tłuszczowe.

Aminokwasy są budulcem dla białek. Istnieje około 22 aminokwasów które są potrzebne do prawidłowego działania ludzkiego organizmu w tym 8 z nich nie jest wytwarzanych przez nasz organizm. W zależności od pochodzenia i czasu zbioru aloes posiada 18-20 aminokwasów w tym 7-8 aminokwasów nie wytwarzanych przez nasz organizm. Aloes zawiera także dość imponującą ilość kwasów tłuszczowych. Aloes zawiera dwa sterole roślinne, które są ważnymi dla organizmu kwasami tłuszczowymi – kampesterol ( działa przeciwzapalnie poprzez blokowanie mediatorów pro zapalnych, chroni kości i stawy przed degradacją) i beta-sitosterol (zmniejsza wchłanianie cholesterolu w jelitach, przez co pomaga w obniżeniu poziomu cholesterolu we krwi). Wszystkie są pomocne w łagodzeniu objawów alergii. Inne kwasy tłuszczowe zawarte w aloesie: linolowy, linolenowy, mirystynowy, kaprylowy, kwas oleinowy, kwas palmitynowy i kwas stearynowy.

Aloes należy do adaptogenów.

Aloes jest znanym adaptogenem. Adaptogen wzmacnia naturalną odporność organizmu na stres i przeżycia traumatyczne, stosowany w stanach wyczerpania i niepokoju. Pomaga walczyć z każdą chorobą. Uważa się że działanie adaptogenne aloesu polega na balansowaniu bio-chemii organizmu, stymulując mechanizmy obronne i adaptacyjne ciała. Pozwala to na zwiększoną zdolność do radzenia sobie ze stresem (stres fizyczny, emocjonalny i środowiskowy taki jak zanieczyszczenie powietrza, gleby itp.)

Pomaga w trwaieniu pokarmu

Niestrawność jest związana z wieloma chorobami. Prawidłowo funkcjonujący przewód pokarmowy jest jednym z kluczy i fundamentów dobrego zdrowia. Aloes oczyszcza przewód pokarmowy i poprawia trawienie. Interesujące jest to że dzięki funkcją adaptogennym aloes może pomagać zarówno przy zaparciach jak i biegunkach, przywracając prawidłowy cyklu trawienia. Dobrze pomaga na takie dolegliwości jak zespół jelita drażliwego, lub refluks (cofanie się treści pokarmowej i soków żołądkowych do przełyku). Aloes pomaga również zmniejszyć ilość nieprzyjaznych bakterii w naszym jelicie, utrzymają równowagę jelitowej flory bakteryjnej. Aloes również wykazuje działanie przeciwrobacze czyli pomaga pozbyć się z organizmu pasożytniczych robaków (tasiemców, glist ludzkich, owsików i przywr).

Pomaga w oczyszczaniu organizmu.

Aloes głównie działa oczyszczająco na jelita, usprawniając działanie tak zwanych kosmków jelitowych, które wchłaniają substancje odżywczych. Zawarte w aloesie biologicznie czynne polisacharydy (wielocukry) łączą się z niektórymi toksynami, które bardzo słabo rozpuszczają się, lub są nierozpuszczalne w wodzie i nie mogą być usunięte z ciała normalnymi drogami detoksykacji (np. niektóre metale ciężkie i ich sole). Aloes wspomaga naturalne funkcje oczyszczania wątroby, nerek i skóry, dodatkowo przechodząc przez układ pokarmowy wchłania toksyny które są następnie wydalane przez jelito grube.

Alkalizuje ciało

Większość chorób łatwiej się leczy w środowisku zasadowym. Niestety ludzie głównie żywią się produktami o kwaśnym odczynie. Dla dobrego zdrowia powinniśmy przestrzegać reguły 80/20 – 80% alkalicznej żywności (o odczynie zasadowym, czyli większość świeżych warzyw) i 20% kwasowej żywności. Aloes jest pokarmem o odczynie zasadowym czyli alkalizuje organizm, pomaga zrównoważyć zbyt dużą ilość kwaśnych produktów żywieniowych obecnych w jedzeniu.

Wpływa na układ krążenia

Jest mało testów badających wpływ aloesu na zdrowie układu sercowo-naczyniowego, ale są badania wskazujące że ekstrakt z aloesu wstrzykiwany do krwi zwielokrotnia możliwości transportu tlenu i dyfuzji czerwonych krwinek . Według badań opublikowanych w British Medical Journal z 2000 roku, beta-sitosterol zawarty w aloesie pomaga obniżyć poziom cholesterolu w krwi. Dzięki regulowaniu ciśnienia w żyłach i tętnicach, poprawia krążenie i utlenienie krwi, oraz zmniejsza lepkość krwi. Sok z aloesu może pomóc w obniżaniu ryzyka chorób serca.

Pomaga wzmocnić układ odpornościowy

Biorąc pod uwagę ilość stresów w naszym codziennym życiu, każdy może potrzebować impulsu do wzmocnienia układu odpornościowego. Polisacharydy zawarte w soku z aloesu stymulują makrofagi, których główną funkcją jest obronna organizmu: fagocytoza oraz synteza różnych produktów biorących udział w procesach immunologicznych. Aloes zwiększa odporność też z powodu wysokiego poziomu przeciwutleniaczy, które pomagają w zwalczaniu wolnych rodników, co przyczynia się do spowolnienia procesu starzenia (wolne rodniki są produktem procesów bio-chemicznych organizmu, ale w dzisiejszych czasach przez niezdrowy tryb życia i wysoce przetworzoną żywność jest ich zdecydowanie za dużo co powoduje szybsze starzenie się organizmu). Aloes stosuje się również do zmniejszenia gorączki.

Dobrze działa na zdrowie skóry.

Ze względu na dobrze znane właściwościach lecznicze aloesu jest jednym z podstawowych związków stosowanych w przemyśle kosmetycznym. Pomaga leczyć rany i jest świetny do stosowania miejscowego na oparzenia, otarcia skóry, łuszczyce i ugryzienia owadów. Aloes działa jak środek przeciwbólowy, łagodząc zranione miejsca. Aloes działa również przeciwświądowo i ma właściwości ściągające, zazwyczaj stosowany w celu zmniejszenia krwawienia z otarć i uszkodzeń naskórka. Ze względu na dużą zawartość wody aloes jest to świetnym środkiem nawilżającym i odmładzającym skórę. Aloes zwiększa elastyczność skóry przez zwiększenie ilości kolagenu i elastyny, jest również środkiem zmiękczający skórę i kojącym skórę. Pomaga w dostarczaniu tlenu do komórek skóry co zwiększa wytrzymałość i regenerację tkanki skóry, oraz powoduje zwiększony przepływ krwi przez rozszerzenie naczyń włosowatych w skórze.

Działa dezynfekująco, antybiotyczne, antybakteryjne, antyseptyczne, przeciwgrzybiczne i antywirusowo:

Wspomaga działanie wszystkich podstawowych przeciwciał. Składnikami aktywnymi biologicznie są: siarki, lupeol, kwas salicylowy, kwas cynamonowy, azot mocznika i fenolu, substancje te zapobiegają wzrostowi chorobotwórczych mikroorganizmów i zwiększają aktywność przeciwbakteryjną organizmu, pomagając w eliminacji wielu zakażeń wewnętrznych i zewnętrznych prawie wszystkich patogenów.

Pomaga zmniejszyć stany zapalne.

Aloes zawiera 12 substancji, w tym beta-sitosterole, które mogą pomóc spowolnić lub zahamować stan zapalny. Aloes może pomóc z bólami stawów spowodowanych ich sztywnością i poprawić ich ruchomość.

Wspomaga odchudzanie

Poprawa trawienia i odtrucie organizm będzie skutkować większymi możliwościami utraty wagi, ponieważ poprawienie trawienia i oczyszczenie organizmu sprawia że każda kuracja odchudzająca działa efektywniej. Pozbycie się toksyn z organizmu sprawia że mamy więcej energii i nie jesteśmy ciągle zmęczeni, co można przełożyć na większe zaangażowanie w dbaniu o swoją wagę.

Środki ostrożności dotyczące spożywania aloesu!

Roślina ta jest znana z działania leczniczego, ale są pewne zastrzeżenia przy długotrwałym stosowaniu. To roślin o silnym działaniu i powinna być używana z zachowaniem umiaru. Długotrwałe stosowanie większych niż zalecane dawek może prowadzić do utraty elektrolitów, szczególnie potasu. Należy więc stosować dawki zalecane przez producentów.

 

Źródło: naturalna-medycyna.com.pl


11 hitów z apteki, które przyjdą na ratunek Twojej skórze i nie zrujnują Ci kieszeni

Masz już dosyć nabierania się na kolejną reklamę cudownego kremu i wydawania niemałych sum pieniędzy w drogeriach?

11 hitów z apteki, które przyjdą na ratunek Twojej skórze i nie zrujnują Ci kieszeni

Niestety, większość typowych kosmetyków nie zadziała w przypadku problemów skórnych. Oczywiście są jeszcze kosmetyki tzw. medyczne, dostępne w aptekach, ale ich cena powala.

Jest jednak alternatywa. To kosmetyki sprzedawane w aptekach, w mniej reprezentacyjnych opakowaniach, zawierające zdecydowanie mniej środków zapachowych, ale za to sprawdzone, skuteczne i o wiele tańsze. Warto się zastanowić czy nie zmienić drogerii na aptekę.

Benzacne

Skuteczny lek na trądzik o szybkim działaniu. Którego efekt miło zaskoczy. Jest idealny na niespodziewane wypryski tuż przed imprezą. Wysusza je i likwiduje naprawdę szybko — na efekty nie poczekacie dłużej niż dwa odcinki ulubionego serialu. Substancją czynną leku jest nadtlenek benzoilu w stężeniu 5% lub 10% – do długofalowego codziennego stosowania lub na pierwszy raz poleca się ten słabszy.

Olejek rycynowy

Chcesz mieć piękne, mocne i grube rzęsy? Olejek rycynowy to prawdziwy hit za niewielkie pieniądze. Wystarczy kropelkę olejku rozetrzeć na palcach i delikatnie posmarować rzęsy. Wspaniale sprawdza się również jako odżywka do włosów. Efekt po kilku tygodniach używania, murowany.

Antidral

Pocimy się nie tylko, kiedy na dworze panuje wysoka temperatura. Również w momentach stresu czy wysiłku fizycznego. Są osoby, które pocą się bardziej niż inni i dla nich (ale nie tylko) świetną alternatywą dla zwykłego antyperspirantu będzie Antidral. Jest to lek do stosowania na te partie skóry, które pocą się najbardziej, czyli stopy, pachy, dłonie. 1 gram płynu zawiera 100 mg glinu chlorku oraz substancje pomocnicze: gliceryna farmaceutyczna, etanol, woda oczyszczona, hydroksy etyloceluloza. Tylko tyle, a działa jak marzenie.

Dernilan

Dernilan to skuteczny środek zmiękczający twardą skórę i leczący pękające pięty. Jest bardzo wydajny i działa w 100% profesjonalnie. Dostępny jest w dwóch wariantach: maść zawiera aż 10-procentowe stężenie kwasu salicylowego, a do tego kamfora, alantoina i nikotynamid, a krem świetnie nadaje się do codziennej pielęgnacji. Cena 10-12 złotych

Granuflex

Jeśli oczekujecie rewelacyjnego efektu złuszczenia zrogowaciałej skóry pięt przed prezentacją stóp w letnich sandałkach, spróbujcie tego plastra.Granuflex to opatrunek hydro koloidowy, który stosuje się, by zregenerować poważnie uszkodzoną skórę. Warto przykleić go na noc na pięty i podbicia a efekt was zaskoczy. Cena 19 złotych

Juvit

To witamina C dla dzieci o dużym stężeniu. Świetnie się sprawdzi jako serum antyoksydacyjne. Jest skuteczne, wydajne i o wiele tańsze niż te dostępne w drogeriach. Cena około 12 złotych.

Oeparol

Oeparol kosztuje tylko 7 złotych, a pomoże na pewno, jeśli borykasz się z problemem suchych i popękanych ust. Zawiera naturalny olej z nasion wiesiołka i masło Shea, które działają kojąco od pierwszej chwili użycia i na długo. Dodatkową zaletą tej pomadki jest ładny bezbarwny połysk i neutralny zapach.

Skinoren

Krem przeznaczony do pielęgnacji skóry trądzikowej, który dzięki 20-procentowemu stężeniu kwasu azelainowego skutecznie rozjaśnia przebarwienia. Cena 40 złotych

Dermosan

Rewelacyjny dla osób o suchej skórze, dającej nieprzyjemny efekt „ściągnięcia”. Dermosan zostawia na skórze tłusty film, który przyniesie ulgę od zaraz. Nie nadaje się pod makijaż, raczej jako krem na noc. To, co w nim najlepsze to zestaw witamin A i E w wysokich stężeniach. Z kolei gliceryna powoduje, że zmarszczki są mniej widoczne, a skóra odżywiona i promienna.

Maść Vita–pos

Świetna do stosowania jako krem pod oczy. Witamina A odżywia skórę wokół oczu, a konsystencja żelu daje ulgę, wypełnia zmarszczki i doskonale sprawdza się pod makijażem.

Linomag

Suche skórki przy paznokciach to przekleństwo wielu z nas. Jeśli bronicie się przed ich wycinaniem, które nieumiejętnie wykonane, może prowadzić do wielu powikłań — warto sięgnąć po Linomag. Bogaty w witaminę F, lanolinę i wazelinę, które wspierają prawidłowy metabolizm lipidów w skórze. Dobrze natłuszcza, idealnie się wchłania. Stosowany regularnie może okazać się prawdziwym zbawieniem.

(af) TheFad.pl


Pisarka Maria Nurowska, opublikowała listę członków PiS którzy należeli do PZPR

Maria Nurowska

Maria Nurowska

Połowa Polaków miala pezetpeerowskie legitymacje, bo inaczej byłaby spychana na margines i nie widzę w tym nic zlego. Ale PiS urządza polowanie na czarownice, skoro tak. niech najpierw oczyści swoje szeregi!

 

KAPUŚ KUKIZ OPUBLIKOWAŁ LISTĘ CZłONKÓW PO,KTÓRZY NALEŻELI DO PZPR, A JA PUBLIKUJĘ CZŁONKÓW PISU. NA POHYBEL ZDRAJCOM !

Połowa Polaków miala pezetpeerowskie legitymacje, bo inaczej byłaby spychana na margines i nie widzę w tym nic zlego. Ale PiS urządza polowanie na czarownice, skoro tak. niech najpierw oczyści swoje szeregi!

1. Andrzej Kryże – Wiceminister Sprawiedliwości IV RP- członek PZPR do jej końca. Skazywał działaczy opozycji w stanie wojennym.

2. Wojciech Jasiński – Minister Skarbu IV RP, członek PZPR w latach 1976-1981, szef Wydziału Spraw Wewnętrznych w Płockim Urzędzie Miasta, przybudówki SB. Zasłynął umorzeniem milionowych długów PC, byłej partii Jarosława Kaczyńskiego.

3. Karol Karski (PiS) – działacz władz centralnych socjalistycznego ZSP na Wydziale Prawa i Administracji UW. Pod koniec lat 80 startował z poparcia PRON (organizacji utworzonej przez PZPR w stanie wojennym) w wyreżyserowanych i sfałszowanych przez komunistów wyborach do rad narodowych.

4. Andrzej Aumiller – Minister Budownictwa IV RP, zasłużony komunista, wieloletni członek PZPR.

5. Anna Kalata – Minister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Członek PZPR jak i SLD, a dalej w Samoobronie.

6. Zbigniew Graczyk – Wiceminister Gospodarki Morskiej IV RP – przez 20 lat należał do PZPR będąc między innymi członkiem jej Komitetu Wojewódzkiego w Szczecinie. Był również w kierownictwie nomenklaturowej spółki Interster, która była folwarkiem partyjnych dygnitarzy, m. in. Sekuły i Rakowskiego.

7. Marek Grabowski – Wiceminister Zdrowia IV RP (członek PZPR i SLD) dzięki rekomendacji SLD był zastępcą głównego inspektora sanitarnego w rządach Leszka Millera i Marka Belki.

8. Ewa Sowińska – Rzecznik Praw Dziecka IV RP. W latach 1977-1980 należała do PZPR.

9. Krzysztof Zaręba – Wiceminister Środowiska IV RP, były członek PZPR, od 2005 roku w Samoobronie.

10. Bogdan Socha – Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP – był do samego końca członkiem PZPR.

11. Romuald Poliński – kolejny Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Przez wiele lat członek PZPR, a w rządach SLD doradca ministra Kołodki

12. Maciej Łopiński – Rzecznik Prezydenta IV RP; w okresie 1975 – grudzień 1981 należał do PZPR

13. Ryszard Siewierski – Zastępca Komendanta Głównego Policji IV RP – członek PZPR do końca (1990).

14. Stanisław Kostrzewski – od 25.02.2006 skarbnik i finansista PiS – był aktywnym członkiem PZPR do końca jej działalności.

15. Henryk Biegalski – nominowany na szefa Centralnego Zarządu Służby Więziennej IV RP, był członkiem PZPR od 1969 r. do końca lat 80.

16. Jerzy Bahr – 19.05.2006 mianowany ambasadorem RP w Moskwie. W latach 1976 – 1980 w randze I sekretarza pracował w Ambasadzie PRL w Bukareszcie. Do stanu wojennego był członkiem PZPR.

17. Krzysztof Czabański – mianowany 01.07.2006 na prezesa Polskiego Radia S.A. – były dziennikarz m.in. 'Sztandaru Młodych’ i 'Zarzewia’. W latach 1967-1980 należał do PZPR.

18. Stanisław Podlewski – mianowany 17.07.2006 dyrektorem departamentu rybołówstwa w ministerstwie rolnictwa – należał do PZPR do końca jej istnienia.

19. Marcin Wolski – 21.07.2006 mianowany został dyrektorem I programu PR – od 1975 roku do końca był w PZPR, będąc m.in. sekretarzem POP w PR.

20. Jan Sulmicki – kandydat na prezesa Narodowego Banku Polskiego, zgłoszony 11.12.2006 przez Kaczyńskiego – były aktywista PZPR w SGPiS (obecnie SGH), także w stanie wojennym.

21. Janusz Kaczmarek – szef MSWiA, prokurator krajowy z ramienia PiS – Członek PZPR od 1986 r.

22. Piotr Cybulski – poseł PiS. Były członek ZSMP i PZPR

23. Aleksander Chłopek – poseł z Gliwic. Członek PZPR od roku 1978. W latach 80. był członkiem egzekutywy Komitetu Miejskiego PZPR.

24. Halina Molka – posłanka na Sejm RP V kadencji. Były członek PZPR. Od 23 sierpnia 2007 posłanka PiS

25. Stanisław Piotrowicz – W 1978 rozpoczął pracę w Prokuraturze Rejonowej w Dębicy, następnie w 1980 został przeniesiony do Prokuratury Wojewódzkiej w Krośnie, na początku lat 80. przeniesiony do Prokuratury Rejonowej w Krośnie. Od 1978 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Był członkiem egzekutywy PZPR w Prokuraturze Wojewódzkiej i Rejonowej w Krośnie.

26. Katarzyna Łaniewska– W czasie studiów należała do socjalistycznej organizacji młodzieżowej ZMP, donosiła na kolegów. Następnie należała do PZPR.

 

 

 

 

 


Roman Giertych – Jak PiS oddał władzę w ręce Andrzeja Dudy

 

Roman Giertych. Fot. Źródło: TVN24

Roman Giertych
Niepostrzeżenie w ciągu tego lata przeszliśmy z systemu parlamentarno-gabinetowego do systemu prezydenckiego. Dokonało się to za sprawą PiS, który w początkowym okresie kadencji, walcząc z władzą sądowniczą dopuścił do zmiany sposobu interpretacji Konstytucji

 

Przez ostanie dwadzieścia lat Konstytucję interpretowano w ten sposób, że zapisy mówiące o Prezydencie RP, że coś robi na wniosek innego organu oznaczają, że robić to musi.

Tak interpretowano np. art. 179 Konstytucji, który mówi: „Sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej na wniosek Krajowej Rady Sądowniczej na czas nieoznaczony”.

Oznaczał on przymus dla Prezydenta, aby powołał sędziego wskazanego przez KRS.

PiS tymczasem poparł Prezydenta, który odmawiał powołania poszczególnych sędziów i tym samym dokonał innej interpretacji Konstytucji.

Jeszcze bardziej oczywisty obowiązek ustawowy przyjęcia przysięgi od wybranych przez Sejm RP członków TK wyinterpretowano jako uprawnienie do odmowy takiej czynności, pozbawiając tym samym Sejm prawa do wyłącznego wskazywania sędziego TK. I to oczywiście PiS też poparł.

Jakże się cieszyli posłowie PiS i J. Kaczyński, gdy w ten sposób mogli ograniczyć organy konstytucyjne, których składy nie zostały przez nich wybrane (TK i KRS). Tymczasem nie zauważyli, że oznacza to prawo dla Prezydenta do dokonywania identycznej interpretacji innych przepisów Konstytucji.

W sierpniu Prezydent powołując się na art. 134 ust. 5 Konstytucji („Prezydent na wniosek Ministra Obrony Narodowej nadaje określone w ustawie stopnie wojskowe”) odmówił MON nadania stopni generalskich. A przecież, ten artykuł dotychczas był interpretowany jako obowiązek działania Prezydenta na wniosek MON. PiS jednak interpretację tę zmienił. I nikt obecnie tej zmiany praktyki działania urzędu prezydenckiego nie zakwestionował.

Spójrzmy jednak na art. 161 Konstytucji:

„Prezydent Rzeczypospolitej na wniosek Prezesa Rady Ministrów dokonuje zmian w składzie Rady Ministrów”.

Przecież sposób tego zapisania jest identyczny z art. 134 ust. 5! Oznacza to więc, że pani premier Beata Szydło nie może bez zgody Prezydenta zmienić żadnego ministra! Np. prezydent mógłby odmówić podpisania wniosku o dymisję min. Gowina. I co mu zrobią?

Powiedzą, że Konstytucja wymaga działania na wniosek? Skoro dotychczas tak nie uważali, to nie mają do tego żadnego prawa. Oznacza to również, że powołanie nowego ministra na miejsce poprzedniego, którego Sejm np. odwołałby nie jest automatyczne.

Mamy więc rząd Andrzeja Dudy, a Jarosław Kaczyński może najwyżej prosić pana Prezydenta o dokonanie określonych zmian.

Polityka jest pełna niespodzianek.

Chyba nikt się nie spodziewał, że prezes PiS tak dobrowolnie odda władzę, o którą walczył z takim trudem.

 

Roman Giertych

 

Art. 158 mówi, że w przypadku konstruktywnego wotum nieufności Prezydent „przyjmuje dymisję Rady Ministrów i powołuje wybranego przez Sejm nowego Prezesa Rady Ministrów”. Czyli ma taki obowiązek to zrobić, jak przyjąć przysięgę od wybranych przez Sejm sędziów TK. Dzięki interpretacji PiS ten obowiązek stał się uprawnieniem. J. Kaczyński stracił zdolność do zmiany premiera.