Tak wygląda „znak pokoju” w wykonaniu Prezydenta Dudy
W czasie przekazywania znaku pokoju, podczas mszy świętej z udziałem Powstańców Warszawskich, odprawionej na Placu Krasińskich w Warszawie, Andrzej Duda podając rękę uczestnikom mszy, ominął Hannę Gronkiewicz Waltz. I jak widać na załączonym filmie, raczej nie zrobił tego „przypadkiem”.
Znak pokoju podczas mszy świętej na placu Krasińskich#PowstanieWarszawskie #wieszwiecej pic.twitter.com/4BmZllvPAW
— TVP Info (@tvp_info) 31 lipca 2017
Czy tak powina zachowac się głowa państwa? Czy msza święta jest odpowiednią chwilą aby pokazywać swoje animozje i niechęć?
(af) thefad.pl
Giertych do Ziobry – „Kaczyński może Pana wywalić na zbity pysk w przerwie w głaskaniu kota”
Panie Ministrze!
Był Pan łaskaw straszyć Pana Prezydenta moim losem i stwierdził, że jak dalej tak będzie robił (czyli wetował „dobre i słuszne” ustawy) to skończy jak ja. Wzruszyłem się, bo rzadko się zdarza, aby ktoś się rozczulał nad moim losem. Dobrze, że w tych trudnych czasach adwokaci mogą liczyć na dobre słowo Prokuratora Generalnego. Dlatego też w zamian opowiem panu Ministrowi historyjkę o Jacku.
Jacek wraz z głównym majstrem poszli remontować kanalizację. Majster wskoczył do studzienki na szambo i woła do Jacka:- Podaj klucz 5. I Jacek podał. Potem zawołał o 6 i Jacek podał, a potem zawołał o 2 i Jacek też klucz ten podał. Aż wreszcie majster kończąc robotę zawołał z dołu z politowaniem: ach Jacek, ty się chłopie weź za siebie, bo całe życie będziesz klucze podawał.
I aby morał z historii Jacka i majstra był dla strudzonej głowy pana Ministra jaśniejszy dodam, że rada kogoś siedzącego po uszy w szambie, aby do niego dołączyć nie zawsze jest najlepsza.
Natomiast ja nigdy, nigdy, nigdy nie żałowałem decyzji o obaleniu rządu w 2007 roku. Dała ona czas, aby w wolnym kraju dorosło pokolenie wspaniałych, młodych ludzi, którzy właśnie rozpoczęli obalać obecną, silącą się na budowanie dyktatury władzę. I zapewniam Pana, że lepiej być adwokatem w wolnym, rozwijającym się kraju, niż nawet ministrem sprawiedliwości w dyktaturze.
I dam Panu dowód. Mnie, pomimo prób i zawiadomień do ORA, (dopóki nie przejmiecie Sądu Najwyższego) nie może Pan wywalić z adwokatury. A Pana Kaczyński może wywalić na zbity pysk w przerwie w głaskaniu kota. I jeżeli Panu uda się sądy podporządkować pod rząd, to nowy minister nie tylko Pana zastąpi, ale i wsadzi do więzienia. Bo taka jest logika rewolucji, która pożera najpierw swoje dzieci.
I na koniec. Jestem pewien, że jeżeli Prezydent wytrwa w swojej wierności (trochę późno rozpoczętej) wobec Konstytucji, to nigdy nie będzie żałować podjętej decyzji.
Z poważaniem,
Roman Giertych
Stefan Niesiołowski – „Konflikt w PiS-ie jest autentyczny”
Co dalej?
Z westchnieniem ulgi znaczna część społeczeństwa przyjęła decyzję p. Dudy, dla wielu, w tym dla mnie, jest to mimo wszystko zwycięstwo. Małe, problematyczne, o niczym nie przesądzające, natychmiast zagrożone przez pisowską wściekłość i nienawiść takich ludzi jak Kaczyński czy Terlecki, ale zwycięstwo. Jak zawsze w takich sytuacjach trochę (zachowując oczywiście proporcję) można mówić o podobieństwie do Porozumieniach Sierpniowych z 1980 roku i wpisaniu do nich kierowniczej roli partii, co część opinii publicznej przyjęła jako kapitulację lub błąd polityczny.
Jedno moim zdaniem nie ulega wątpliwości to nie była pisowska ustawka, a konflikt w PiS-ie jest autentyczny, podobnie jak wściekłość i nienawiść Kaczyńskiego, który po swoim ataku psychopatycznego szału w sejmie będzie zdaje się miał coraz więcej okazji do takich ataków.
Decydujący wpływ miały oczywiście coraz bardziej masowe protesty i udział w nich młodych ludzi, którzy najwyraźniej mają już dość pisowskiego chamstwa. Myślę, że szczególnie rozwścieczyły tych młodych, nie pamiętających PRL-u, idealistycznie nastawionych ludzi komentarze reżimowych mediów, wyzwiska o wdowach ubeckich, targowicy, poplecznikach islamistów, alimenciarzach, złogach, ubekach itp.
Najgorszą rzeczą byłoby zmarnowanie tego entuzjazmu i potencjału oraz powrót do status quo ante, czyli podjazdowych zagrywek zawodowych intrygantów, którzy wyrządzili już bezmiar szkód swoimi intrygami. Sytuacja trochę przypomina początki Solidarności, a rezerwa do polityków ma w sobie coś z rezerwy robotników do opozycjonistów i doradców związanych z ówczesnymi partiami (KOR, ROPCiO, KPN). Ale przede wszystkim trzeba pamiętać, że PiS ma jeszcze dość sił i z pewnością podejmie kontrofensywę i będzie nadal próbował wprowadzić dyktaturę i tylko zdecydowany opór społeczeństwa może obronić demokrację.
Wreszcie mamy jasne i od dawna oczekiwane stanowisko Unii Europejskiej. Trybunał Sprawiedliwości wezwał reżim pisowski do zaprzestania dalszego wycinania Puszczy Białowieskiej (swoją drogą ta nienawiść p. Szyszki do Puszczy jest jakimś przejawem chyba czegoś w rodzaju starczego uporu lub demencji?), a także ultimatum Komisji Europejskiej w sprawie łamania praworządności (1 miesiąc). Mam nadzieję, że wreszcie Unia podejmie zgodne z prawem i podpisanymi przez rząd RP traktami i unijnymi zasadami działania, które okażą się skuteczne. Język próśb, „dialogu”, negocjacji i uzgodnień to nie jest język zrozumiały dla PiS, i nawet święta cierpliwość europejskich polityków ma swoje granice.
Adam Mazguła – Ile kosztuje Wolność?

Adam Mazguła
Jak to możliwe, że dzisiaj w Polsce są zwolennicy faszyzmu?
Ile kosztuje wolność?
Chylę czoła przed ludźmi, którzy zginęli w Warszawie w czasie wielkiej pożogi.
Pochylam nisko głowę nad ich grobami i pomnikami, bo walczyli, chociaż wiedzieli, że zdrada w Jałcie zabrała im Polskę.
Składam pokłon żołnierzom, cywilom i dzieciom. Polakom, którym faszyzm w męczarniach zabierał życie. Umierali najczęściej w ogniu, w kanałach, na barykadach, bez wody i środków do walki. Zapomniani przez świat, w cierpieniu i niedostatkach, w pogardzie i upokorzeniu.
Tak zginęło ok. 200 tys. ludzi, a cała Warszawa legła w gruzach.
Tyle kosztowała wolność, a przecież nie był to jedyny koszt.
Cześć ich pamięci! [*]
*
Jak to możliwe, że dzisiaj w Polsce są zwolennicy faszyzmu?
Adam Mazguła
Dom zgodny z zasadami Feng Shui – Podłogi

Jacek Kryg
Kulturoznawca, religioznawca, filozof specjalizujący się w zagadnieniach związanych z taoizmem.Autor około pięciuset publikacji, w tym książek/ Absolwent elitarnej szkoły YCH Center of Excellence w Kuala Lumpur. Uczeń Wielkiego Mistrza Yap Cheng Hai. Twórca Szkoły Bez Granic
Organizowanie przestrzeni według zasad feng shui wymaga niesłychanej uwagi, rozwagi i szczególnego punktu widzenia.

W przypadku podłóg ów niezwykły punkt widzenia każe zastanowić się nad tym, co znajduje się bezpośrednio pod nami np., gdy siedząc w fotelu oglądamy telewizję, gdy zajmując swoje miejsce przy stole spożywamy posiłek, gdy uczymy się siedząc przy biurku albo pracujemy, lub, gdy leżąc odpoczywamy. Z całą świadomością wymieniłem tutaj sytuacje, w których nie tyle możemy znaleźć się chwilowo, lecz, w których przebywamy długotrwale i bardzo często. To właśnie wówczas powinniśmy dokładnie zaznajomić się z przestrzenią pod nami, gdyż może ona warunkować np. nasze samopoczucie. Z całą pewnością bezpośrednio pod nami – siedzącymi lub leżącymi przez kilka godzin dziennie – nie może znaleźć się piec kuchenny lub jakikolwiek inny, ani też dowolne urządzenie emitujące wznoszące się opary.
Tak samo posiadanie garażu pod podłogą pomieszczenia, w którym spędza się większość dnia uważa się za niewskazane, gdyż może przyczynić się do kłopotów z płucami. Inny wpływ na naszą kondycję ma pustostan znajdujący się poniżej, ale także jest on niekorzystny.
Najlepiej jest tak ustawić mebel często użytkowany, by nie znalazł się bezpośrednio nad piecem. Gdy nie jest to możliwe, wówczas należy „wzmocnić” podłogę. Dokonujemy tego pogrubiając strop nad garażem lub kuchnią, stosując grubsze niż zwykle panele podłogowe albo dekorując podłogę matą korkową lub grubym dywanem. Jakiekolwiek dodatkowe odizolowanie się od źródła niekorzystnych wpływów może tylko pomóc, nigdy zaś nie szkodzi.

Według ogólnych wskazań feng shui podłogi powinny być gładkie i wygodne, szczególnie w pokojach dzieci i osób starszych. Podłogi szorstkie, pstrokate, w szachownice lub w inne „rewolucyjne” desenie uznaje się za odstępujące od starożytnych norm. Kładąc podłogę w dowolnym pomieszczeniu zawsze trzeba wziąć pod uwagę układ linii, jakie się na niej znajdą. A linie te mogą przyjąć postać fug pomiędzy kaflami, przerw między panelami lub układu łączeń poszczególnych elementów podłogi. Za szczególnie niekorzystny uznaje się taki układ linii łączących panele lub układ fug, który podkreśla np. nieharmonijną długość dowolnego pomieszczenia lub jego nadmierną szerokość.
Zwykle najwięcej błędów wiążących się z układem podłóg robimy w korytarzach lub kuchniach. W tych długich a wąskich pomieszczeniach nie można dopuścić do sytuacji, w której linia fugi lub jakakolwiek inna linia, np. szlaczek na chodniku, prowadzi prosto od drzwi wejściowych do okna (w przypadku kuchni) lub od drzwi frontowych np. do ubikacji znajdującej się na końcu korytarza. Musimy zdać sobie sprawę, że owe linie działają jak torowiska dla energii qi prowadząc ją, z coraz większą prędkością ku miejscu, w którym zostanie ona rozproszona.
Tymczasem celem feng shui jest nie tylko przyciągnięcie do danej przestrzeni korzystnej energii życia, lecz także skuteczne zatrzymanie jej w obrębie mieszkania lub domu. Dlatego też diagonalne ustawienie kafli w przedpokoju (na karo) uznaje się za szczególnie skutecznie powstrzymujące zbytnie „rozpędzenie się” energii qi .
Materiał, z którego zrobiona jest podłoga nie jest w feng shui czymś istotnym, Za najlepsze uznaje się podłogi drewniane, a w szczególności parkietowe, gdyż parkiet zwykle ma tzw. łamany wzór, który odgrywa taką samą rolę jak ustawienie kafli „na karo”. Najmniej tego rodzaju zagrożeń niesie wykładzina podłogowa. Pamiętajmy, dobierając ją, by zwrócić uwagę na znajdujące się na niej wzory.

Nikogo nie trzeba przekonywać, że meble do poszczególnych pomieszczeń dobiera się w zależności od czynności, jakie w nich wykonujemy. Wiemy nawet, że poszczególne pokoje warto jest zróżnicować kolorystycznie. Niestety, tylko niewielu uznaje podłogę za płaszczyznę, dzięki której można podkreślić indywidualny charakter urządzanego pomieszczenia.
Tymczasem podłoga jest jak ściana i chociaż nie możemy powiesić na niej obrazu, to może być ona wykorzystana do podkreślenia odrębności całego pomieszczenia lub jego fragmentu. Owo podkreślenie fragmentu ma znaczenie w przypadku np. psychologicznego oddzielenia aneksu kuchennego od pokoju dziennego lub oddzielenia części wypoczynkowej salonu od jego części bibliotecznej. W starych podręcznikach feng shui mówi się, że aranżując dowolne pomieszczenie trzeba wziąć pod uwagę nie tylko meble, ściany i sufity, lecz także i podłogi.
Podłogi nigdy nie powinny działać jak lustra i odbijać chodzącej po nich osoby. Zawsze powinny być najciemniejszym elementem wystroju pomieszczeń. Człowiek funkcjonuje w ten sposób, że zwykle kieruje się ku jasności. Gdy więc podłoga jest najjaśniejszym elementem pomieszczenia człowiek bezwiednie opuszcza głowę i „chodzi jak zasmucony lub stroskany”. Gdy jednak to sufit jest najjaśniejszym elementem dowolnego pomieszczenia, wówczas człowiek podnosi głowę i „dumnie kroczy przez życie”.
W taoizmie, chińskiej filozofii życia, z obserwacji codziennego zachowania człowieka wyprowadzono wniosek, że trzymając głowę prosto, a nawet zadzierając ją, każdy z nas nieświadomie uciska gruczoł znajdujący się pod przysadką mózgową zwany „gruczołem szczęścia”.
Gdyby zaś chcieć opowiedzieć się za najlepszym, najbardziej uniwersalnym kolorem „zarezerwowanym” dla podłóg, to trzeba by przypomnieć sobie stosowany kiedyś w większości pomieszczeń kolor mahoniowy, przez Chińczyków zwany kolorem kasztanowym. Modne dzisiaj podłogi z drewna orientalnego spełniają więc wszystkie wymogi feng shui.
Jeszcze trzy sprawy warto jest poruszyć, gdy rozważa się feng shui podłóg. Chyba najważniejszą z tych trzech spraw jest kwestia ogrzewania podłogowego. Generalnie uznaje się je za niekorzystnie wpływające na organizm człowieka, gdyż odwraca naturalne wzorce pojawiające się na ziemi. W końcu to słońce na niebie ogrzewa człowieka nie zaś cokolwiek chowającego się w ziemi. Oprócz tego Chińczycy wierzą, że chodząc przez kilka godzin dziennie po ciepłej podłodze człowiek prędzej się starzeje, aniżeli biegając po zimnej rosie. Nawet w naszej kulturze moczenie nóg w zimnej wodzie uznaje się za pomagające zlikwidować zmęczenie np. po całym dniu biegania po mieście.
Druga sprawa dotyczy zaznaczania centrum na podłogach w niektórych pomieszczeniach. W europejskim standardzie budowlanym mamy zwyczaj zaznaczania lampami centrum takich pomieszczeń jak wiatrołap, hol wejściowy czy salon. Warto też w tych samych pomieszczeniach powtórzyć ten zabieg na dowolnego rodzaju podłodze tak, jak czynili to budowniczowie starych pałaców i dworków. Do dzisiaj zachowały się zamki i pałace ze wspaniałymi rozetami na podłogach w salach balowych, salonach, holach, a nawet jadalniach. Zaznaczenie środka zwykle symbolizuje dobre funkcjonowanie rodziny i harmonijny przebieg życia.
Ostatnia, co nie oznacza, że najmniej ważna sprawa dotyczy dywanów i wzornictwa na podłodze. Oczywiście wzornictwo powinno być delikatne, by nie skupiać na sobie zbyt wielkiej uwagi. Kolory dywanów powinny być stonowane i niejako nie rzucające się w oczy. Dywanem z centralnym wzorem można zaznaczyć środek salonu lub innego pomieszczenia, można też odizolować się od tego, co niekorzystnie wpływa z dołu.
Jeśli zaś chodzi o symbole mitologiczne i patriotyczne, jakie nierzadko pojawiają się na dywanach, jest to całkowicie osobną kwestią. Zawsze jednak trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że po niektórych symbolach nie powinno się chodzić, lub inaczej, że nie powinno się ich deptać. Tak samo, jak nie powinno się deptać skór zerwanych ze zwierząt i rzuconych na podłogę, gdyż są one przepełnione energią yin , która bardziej nadaje się dla zmarłych i duchów, niż dla ludzi żyjących.
Jacek Kryg
Jarosław Kaczyński – „Sądy uzdrowi głęboka operacja chirurgiczna”
W Polsce sądy są chore, nie pomoże tu już leczenie objawowe, lecz tylko głęboka operacja chirurgiczna – ocenił prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak mówił, nadrzędny cel, jakim dzisiaj jest reforma sądów, może być osiągnięty tylko poprzez spójne działanie.
W ocenie Kaczyńskiego, który w czwartek na antenie Radia Maryja był pytany o podwójne weto prezydenta Andrzeja Dudy, obecny kryzys może mieć daleko idące konsekwencje. „Ale uczynimy wszystko – i jestem przekonany, że uczyni to także pan prezydent – żeby tego kryzysu nie pogłębiać i cofnąć jego skutki” – mówił.
„Opozycji się to nie udawało, teraz mają z ich punktu widzenia sytuację długo oczekiwaną, ale nie jest tak, żeby to był stan nieodwracalny i on nawet nie jest trudny do odwrócenia pod jednym warunkiem – że będziemy razem. Błąd to nie jest wina, każdy człowiek, który żyje na ziemi, nie jest nieomylny. Po prostu musimy przejść do następnego etapu, do współpracy, której efektem będzie rzeczywista, radykalna reforma wymiaru sprawiedliwości, a potem jeszcze inne reformy z tych dużych, bo są i takie, które będziemy musieli zostawić na kolejne kadencje” – podkreślił Kaczyński.
„Krótko mówiąc: bardzo wiele przed nami. Ale ta droga zmian Rzeczypospolitej została rozpoczęta. Mam nadzieję, że będziemy szli tą drogą daleko, aż do samego końca, do ostatecznego przeprowadzenia tego wielkiego zamysłu, tego wielkiego projektu” – mówił prezes PiS.
Jak dodał, Polska musi się zmienić m.in. po to, by trwale zostać uznaną za państwo podmiotowe i samodzielne w UE i na świecie. Podkreślił, że Polska musi być w stanie przeciwstawić się kampanii przeciw Polsce w wymiarze historycznym i obecnym. „Chodzi o oskarżenia o dyktaturę” – doprecyzował prezes PiS.
„Musimy dążyć do jedności, ale jedność w żadnym wypadku nie może oznaczać, że nie mówimy sobie prawdy, co było właściwe, a co było niewłaściwe” – zaznaczył. Dodał, że działanie musi być spójne.
Jak podkreślił, obecny cel, którym jest reforma sądów, jest niebywale ważny. „Sądy są ostatnią barykadą państwa, są instytucją, która rozstrzyga w razie sporów” – zaznaczył Kaczyński. Według niego „chore sądy to chore życie społeczne”. „W Polsce sądy są chore. Trzeba je wyleczyć i tu już żadne leczenie objawowe, przy pomocy innych środków, niż operacja chirurgiczna i to bardzo głęboko sięgająca, nic pomóc nie może” – podkreślił.
Prezes PiS nawiązał też do tego, jak odbierana jest sytuacja w Polsce za granicą. „Propaganda skierowana przeciw nam czyni wiele złego. I w Europie jest wielu ludzi – i nawet tych uczciwych i nie o lewackich poglądach – którzy są głęboko przekonani, że dzieje się coś złego i demokracja jest zagrożona i że mamy do czynienia z jakąś drogą ku systemowi jeśli nie totalitarnemu to w każdym razie autorytarnemu” – powiedział Kaczyński.
Jak dodał, nieustannie wykrzykuje się hasło „bzdurne”: „precz z Kaczorem dyktatorem”. „Ten dyktator jest tak łagodnym i dobrym dyktatorem, że można mu nawet oblegać dom i nie dawać mu mieszkać spokojnie we własnym domu” – zaznaczył.
Źródło: Kurier PAP
Jarosław Gowin – „Unia Europejska to ma być solidarna wspólnota narodów europejskich”
Jarosław Gowin podczas dzisiejszego wywiadu na antenie radiowej Jedynki, odniósł się do wszczęcia Przez Komisję Europejską, postępowania wobec Polski o naruszenie unijnych przepisów w następstwie publikacji w polskim Dzienniku Ustaw ustawy o ustroju sądów powszechnych.
Jak zauważył – nacisk UE na Polskę czy Węgry źle służy procesowi integracji. Zjednoczona Prawica jest zdecydowanie za pozostaniem w Unii, ale nie powinno być to miejsce, w którym dyktat wprowadzają brukselscy urzędnicy. Podkreślił również, że obóz Zjednoczonej Prawicy „zdecydowanie opowiada się za tym, żeby Polska pozostała częścią Unii Europejskiej”.
„Uważam, że ci urzędnicy czy politycy europejscy, którzy naciskają w ten sposób na Polskę, na Węgry – w przyszłości być może na inne kraje unijne – źle służą procesowi integracji europejskiej”.
„Unia Europejska to nie ma być przestrzeń, gdzie swój dyktat wprowadzają urzędnicy brukselscy czy przedstawiciele największych europejskich potęg, Unia Europejska to ma być solidarna wspólnota narodów europejskich, dlatego ten nacisk Komisji Europejskiej uważam za całkowicie bezpodstawny” – powiedział wicepremier.
Komisja Europejska poinformowała w sobotę o wszczęciu postępowania wobec Polski o naruszenie unijnych przepisów w następstwie publikacji w polskim Dzienniku Ustaw ustawy o ustroju sądów powszechnych. Główne zastrzeżenie prawne Komisji w odniesieniu do ustawy o ustroju sądów powszechnych dotyczy dyskryminacji ze względu na płeć z powodu wprowadzenia odmiennego wieku przejścia w stan spoczynku dla kobiet (60 lat) i mężczyzn (65 lat) sprawujących urząd sędziowski.
W wezwaniu do usunięcia uchybienia Komisja wyraża również obawę, że uprawnienie ministra sprawiedliwości do przedłużania kadencji sędziów, którzy osiągnęli wiek emerytalny, jak również do odwoływania i powoływania prezesów sądów podważy niezależność polskich sądów (art. 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej w związku z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej).
Wcześniej KE poinformowała, że przeszła do kolejnego etapu procedury przeciwko Polsce, Czechom i Węgrom w związku „z niewywiązywaniem się przez te kraje ze spoczywających na nich obowiązków związanych z relokacją uchodźców”.
Hiszpańska tortilla z ziemniakami
To proste, sycące danie wprawiło mnie w zakłopotanie podczas wakacji na Gran Canarii. Otóż do czasu mojej pierwszej wizyty na należących do Hiszpani Wyspach Kanaryjskich, tortilla kojarzyła mi się wyłącznie z kuchnią meksykańską…

Fot. Anna Frach/ TheFad
Jakież było moje zdziwienie, gdy zamówiona tortilla okazała się być omletem zawierającym dużą ilość ziemniaków i cebuli.
Przygotowanie tortilli hiszpańskiej jest proste i szybkie, a składniki tanie. Z podanych składników przygotujecie naprawdę sporej wielkości tortillę, którą z powodzeniem najedzą sie do syta dwie dorosłe osoby. Może być więc podawana zarówno na śniadanie jak również jako danie obiadowe.
Składniki:
5 jajek
400 gram ziemniaków
1 duża cebula
sól, pieprz
olej do smażenia

Fot. Anna Frach/ TheFad
Przygotowanie:
Ziemniaki obieramy i kroimy w cienkie plasterki, cebulę w półkrążki. Na rozgrzaną patelnię wlewamy olej i wrzucamy ziemniaki. Smażymy na małym ogniu pod przykryciem przez około 10 minut. Ziemniaki powinny zmęknąć ale nie zrumienić się. Dodajemy cebulę i ponownie dusimy na wolnym ogniu przez kolejne 10 minut.

Fot. Anna Frach/ TheFad
Jajka wbijamy do miski, doprawiamy solą i pieprzem i dokładnie mieszamy, najlepiej przy użyciu rózgi kuchennej. Do zozmąconych jajek wrzucamy ziemniaki z cebulą, mieszamy i odstawiamy na 10 minut.

Fot. Anna Frach/ TheFad
Patelnię rozgrzewamy, dodajemy olej i wlewamy przygotowaną masę jajeczno ziemniaczaną. Smażymy pod przykryciem na niewielkim ogniu przez kilka minut, aż spód ładnie się zetnie i zrumieni. Przy użyciu dużego talerza, przekładamy ostrożnie tortillę na drugą stronę i smażymy jeszcze przez chwilę.

Fot. Anna Frach/ TheFad
Tortilla jest gotowa. Można ją serwować z sałatką z pomidorów, rukolą czy posypaną zieloną cebulką.
Smacznego!
Anna Frach, Thefad.pl
UWAGA! Nowa fala oszustw w internecie
Jak poinformowała Komenda Stołecza Policji, zatrzymano dwie osoby wyłudzający nagrody za odnalezienie zagubionych zwierząt czy samochodów. Oszuści przerabiali zdjęcia zamieszczone w ogłoszeniach. Wysyłali je telefonem do pokrzywdzonych osób z pytaniem, czy to jest ich własność. Uwiarygodniali tym samym, że mają znalezione rzeczy lub zaginione zwierzęta i żądali nagrody.

W rzeczywistości, mężczyźni uprawiający ten niecny proceder nie mieli pojęcia o tym gdzie faktycznie mogą się znajdować zaginione przedmioty. Zdarzało im sie również podszywać pod sprawców kradzieży.
30-letniemu Bartłomiejowi M. oraz 38-letniemu Tomaszowi L. przedstawionych zostało ponad 40 zarzutów oszustwa. Sześć osób w porę zablokowało przelewy na ich konto na kwotę prawie 5 tys. zł. W dwóch przypadkach na konta oszustów pieniądze wpłynęły.
Aresztowanym mężczyzną grozi do 8 lat więzienia.
Komisja Europejska poinformowała o wszczęciu postępowania wobec Polski
Komisja Europejska wszczęła postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego przeciwko Polsce, przesyłając wezwanie do usunięcia uchybienia w następstwie opublikowania w Dzienniku Ustaw w piątek 28 lipca br. ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych.
Władze polskie mają miesiąc na odpowiedź na wezwanie do usunięcia uchybienia.
Zastrzenia
Główne zastrzeżenie prawne Komisji w odniesieniu do ustawy dotyczy dyskryminacji ze względu na płeć z powodu wprowadzenia odmiennego wieku przejścia w stan spoczynku dla kobiet (60 lat) i mężczyzn (65 lat) sprawujących urząd sędziowski. Jest to sprzeczne z art. 157 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej i dyrektywą w sprawie równości płci w dziedzinie zatrudnienia.
Poland : infringement procedure over measures affecting judiciary launched. Polish authorities have 1 month to reply https://t.co/DE8Das9XNX
— European Commission (@EU_Commission) 29 lipca 2017
W wezwaniu do usunięcia uchybienia Komisja wyraża również obawę, że uprawnienie Ministra Sprawiedliwości do przedłużania kadencji sędziów, którzy osiągnęli wiek emerytalny, jak również do odwoływania i powoływania prezesów sądów podważy niezależność polskich sądów.
Nowe przepisy umożliwiają Ministrowi Sprawiedliwości wywieranie wpływu na poszczególnych sędziów sądów powszechnych, w szczególności poprzez mało precyzyjne kryteria przedłużania ich kadencji, co podważa zasadę nieusuwalności sędziów.
Ustawa obniża wiek emerytalny, lecz jednocześnie umożliwia Ministrowi Sprawiedliwości przedłużenie mandatu sędziów nawet o dziesięć lat w przypadku kobiet i pięć lat w przypadku mężczyzn. Ponadto nie określono ram czasowych, w jakich Minister Sprawiedliwości ma podjąć decyzję o przedłużeniu mandatu, co daje Ministrowi możliwość wywierania wpływu na sędziów przez cały czas pozostały do wygaśnięcia ich mandatu.
Wiceprzewodniczący Komisji Frans Timmermans przesłał wczoraj pismo do Ministra Spraw Zagranicznych, ponownie zapraszając go oraz Ministra Sprawiedliwości na spotkanie w Brukseli w dogodnym dla nich terminie, aby powrócić do dialogu. Jak stwierdził w kontekście dialogu na temat praworządności: Komisja nadal wyciąga rękę do władz polskich, mając nadzieję na konstruktywny dialog.
Kolejne kroki
W przesłanym przez Komisję wezwaniu do usunięcia uchybienia zwrócono się do polskiego rządu o udzielenie odpowiedzi w terminie jednego miesiąca. Po zbadaniu odpowiedzi Polski albo jeżeli w podanym terminie nie wpłyną żadne uwagi, Komisja może wydać uzasadnioną opinię, co byłoby drugim etapem postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego.
Spór o zagrożenie praworządność w Polsce
W środę 26 lipca kolegium komisarzy postanowiło wszcząć postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego niezwłocznie po opublikowaniu ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Ustawę opublikowano 28 lipca.
Postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego to kolejny krok, odrębny wobec trwającego dialogu na temat praworządności rozpoczętego przez Komisję w styczniu 2016 r. oraz uzupełniającego go zalecenia w sprawie praworządności wydanego w dniu 26 lipca.
Praworządność jest jedną ze wspólnych wartości, na których opiera się Unia Europejska. Jest ona zapisana w art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej. Komisja Europejska, wraz z Parlamentem Europejskim i Radą, odpowiada, zgodnie z Traktatami, za gwarantowanie przestrzegania praworządności jako podstawowej wartości Unii i zapewnienie poszanowania prawa, wartości i zasad UE.
Wydarzenia w Polsce skłoniły Komisję Europejską do podjęcia w styczniu 2016 r. dialogu z polskim rządem zgodnie z ramami na rzecz umocnienia praworządności. Procedura dotycząca ram praworządności – wprowadzona przez Komisję w dniu 11 marca 2014 r. – obejmuje trzy etapy. Cały proces opiera się na stałym dialogu Komisji z danym państwem członkowskim. O jego wynikach Komisja na bieżąco i dokładnie informuje Parlament Europejski i Radę.
(af, df) thefad / Źródło: Komisja Europejska

