Magdalena Środa – Będziemy obchodzić żałobne miesięcznice

Jeśli prezydent podpisze jutro ustawę o Sądzie Najwyższym, KRS etc. a podpisze, bo to polityczna wydmuszka sterowana przez Prezesa, trzeba ustanowić ten dzień „Dniem końca demokracji” i obchodzić uroczyście żałobne miesięcznice.

Bo w dniu 24.07. 2017 skończyła się w Polsce demokracja. Święto powinno być co miesięczne aż do czasu gdy demokracja się odrodzi. Zajmie nam to sporo lat przez, które będziemy musieli oglądać PiSowskich politycznych gangsterów, cwaniaków i cyników (takich jak Gowin, który zagłosował za śmiercią demokracji a potem upodobnił się do Stańczyka, żeby otrzymać ewentualny bonus od opozycji, za pełną cierpienia minę; Gowin wygrywa w konkursach na cynika stulecia).

Co miesiąc demonstracja na Krakowskiem Przedmieściu: miesięcznica śmierci demokracji i zwycięstwa dyktatury z nazwiskami tych, którzy się do tego przyczynili.

 

Magdalena Środa


Dom zgodny z zasadami Feng Shui – jadalnia

W feng shui aranżowanie ustawienia mebli w dowolnych pokojach zwykle zaczyna się od określenia, który mebel jest najważniejszy w danym pomieszczeniu. W jadalni jest to stół, którego nie powinno być widać bezpośrednio z głównego wejścia do domu i który nie może być postawiony zbyt blisko drzwi.

Dining-room-furniture

Każdy domownik powinien przy stole zająć takie miejsce, by być twarzą skierowany w korzystną dla siebie stronę, nigdy zaś w kierunku zagubienia czy kłopotów zdrowotnych. Ponieważ umiejętność obliczania korzystnych i niekorzystnych kierunków dla poszczególnych osób, czyli główna technika tzw. osobistego feng shui, przydaje się przy urządzaniu niemal każdego pomieszczenia, także i jej teorii pięciu żywiołów trzeba poświęcić nieco więcej uwagi. Jest to technika z jednej z górnych półek arkanów feng shui.

U podstaw aranżacji jadalni leży przekonanie, że pożywienie zawsze ma „nadchodzić” do człowieka z jego korzystnej strony. Za najbardziej korzystny w przypadku usadzania jedzących przy stole uznaje się kierunek zdrowia , choć trzem pozostałym nie można odmówić korzystnych wpływów. Z całą pewnością przy przydzielaniu miejsc należy unikać tego, by osoby miały twarze skierowane w kierunki sześciu śmierci i totalnego zagubienia. Zatem za najważniejsze w aranżacji jadalń uznaje się w feng shui „przydzielenie” każdemu domownikowi korzystnego dla niego miejsca. Jak można się domyśleć w niektórych przypadkach małżonkowie powinni siedzieć obok siebie, w innych zaś naprzeciw siebie lub pod kątem 45 stopni. Tę samą zasadę można również stosować w restauracjach.
Jednakże dobre usadzenie biesiadników przy stole nie wyczerpuje wszystkich zaleceń feng shui co do aranżacji jadalni. Przede wszystkim pomieszczenia przeznaczone na ten cel nie powinny być przeładowane sprzętem czy meblami niemającymi wiele wspólnego z funkcją np. jadalni.

Stół powinien stać na środku a siedzący, jeśli tylko można, nie powinni być plecami skierowani ku drzwiom. Z mebli w jadalni akceptuje się kredensy z naczyniami, zastawą lub serwetami, a z dzieł sztuki przede wszystkim te, które bezpośrednio wiążą się z funkcją jadalni (sielskie widoki, martwa natura, kwiaty). Za niewskazane uznaje się obrazy lub rzeźby przedstawiające wojowników, potyczki, zimowe krajobrazy, czy portrety przodków lub skrzyżowane miecze, a także te dokonania artystów, które ostrymi krawędziami uderzają prosto w stół.

Jadalnia powinna znajdować się blisko centrum domu, a za najlepszy uznaje się stół okrągły lub owalny, który żadnym z boków nie przylegado ściany (opływa go energia qi), z zaznaczonym środkiem, czy to wzorem na serwecie, czy też ustawioną w centrum np. paterą z owocami. Blisko stołu wskazane jest powieszenie lustra, choć nie powinno być zbyt duże, jeśli jedyną ścianą, na której można je powiesić jest tylna ściana domu. Wspaniale jest wyróżnić rejon przeznaczony na posiłki (w przypadku aneksów), czy to stopniem podwyższenia, rodzajem podłogi, kolorem (najlepsze ciepłe, gdyż wspomagają trawienie), czy ustawieniem mebli.

Lampa powinna wisieć nad środkiem stołu, a jej światło najlepiej gdyby oświetlało pożywienie, a nie jedzących. Za jeden z najmniej korzystnych elementów architektonicznych w jadalni uważa się pojedynczą belkę stropową, która dzieli stół na dwie części, czy w ogóle nierówny poziom sufitu, które to elementy nie pozwalają zjednoczyć się rodzinie.

A jak już jesteśmy przy suficie warto wspomnieć, że dla feng shui nie jest obojętne, co znajduje się na podłodze nad stołem piętro wyżej. Za najgorszą sytuację uznaje się taką, kiedy to nad stołem jadalnym powyżej znajduje się WC, łazienka lub zbiornik wodny i to bez względu na to, czy należą one do nas, czy do sąsiadów.

Przyjmowanie pokarmu uznaje się w feng shui za bardzo istotną czynność, która powinna odbywać się w spokoju i w bardzo korzystnym otoczeniu. Wszelkie meble w jadalni, a szczególnie stół powinny być solidne, dające poczucie bezpieczeństwa. Jedzenie przy niskich ławach, w fotelach wypoczynkowych czy siedząc bezpośrednio na podłodze uznaje się za niewskazane. Ponieważ zaś „spokój” danego pomieszczenia nie jest zależny li tylko od chwili obecnej, lecz także od działań bezpośrednio poprzedzających przyjmowanie posiłku, nie zaleca się używania pomieszczeń jadalnych do agresywnych, dynamicznych czy głośnych aktywności z oglądaniem telewizji włącznie. Idealną sytuacją jest posiadanie w domu osobnego, wyraźnie wydzielonego pokoju, służącego wyłącznie jako jadalnia.

Autor: Jacek Kryg


Adam Mazguła – „Święto Policji”

„Ma wielkie ambicje, więc wzmocni policje” – fraszki Adam Mazguła

22.07.17 r. pod domem J. Kaczyńskiego aresztowano i odwieziono na komisariat 19- letniego protestującego tylko dlatego, że używał tuby, mówiąc do zgromadzonych. Z boku funkcjonowały 3 tuby klubów Gazety Polskiej, którym nawet nie zwrócono uwagi. Aresztowanego ukarano mandatem na posterunku i zwolniono.

M. Błaszczak, minister kąpiący się w krwi obywateli (Stachowiak, 4 samobójstwa, 8 zawałów i wylewów ze skutkiem śmiertelnym wśród oskarżonych zbiorowo o zdradę i zabrano emerytury), obiecuje podwyżki dla policji.

W dniu Święta Policji, życzę wszystkim policjantom, aby nigdy nie musieli mieć wątpliwości, komu i jakiej idei służą. Życzę, aby zawsze stali na straży bezpieczeństwa społeczeństwa, a nie pojedynczych członków rasy panów. Życzę, abyście nigdy nie wyparli się swoich czynów i bez obawy mogli patrzeć w lustro i przyszłość.

Adam Mazguła


Humane Society International uratowało 149 psów z psiej farmy w Korei Poudniowej

Łącznie 149 dorosłych psów i szczeniąt, którym groziła niechybna śmierć, zostało uratowanych z psiej farmy w Korei Poudniowej, przez międzynarodową organizację – Humane Society International.

Fot: Jean Chung/ Humane Soceity International

Mięsna farma z której uratowano psy, jest jedną z wielu w Korei Południowej. Specjalizowała się w zabijaniu psów, z których mięsa przygotowuje się pikantną zupę – jak wierzą koreańczycy mającą działanie wzmacniające i poprawiające męskość.

Fot: Jean Chung/ Humane Soceity International

Międzynarodowe Towarzystwo Humanitarne (HSI) działa na terenie Korei Południowej i ratuje psy przed straszliwym warunkami jakie panują na farmach specjalizujących się w hodowaniu psów na mięso.
Ta szczególna misja ratunkowa ruszyła chwilę po tym, jak jeden z hodowców zwrócił się bezpośrednio do HSI z prośbą, aby pomogli mu zlikwidować prowadzoną działalność – gdyż chciał rozpocząć uprawy roślin.

Fot: Jean Chung/ Humane Soceity International

HSI będą pomagać farmerowi w planach biznesowych a także znaleźć domy dla psów i szczeniąt.

Łącznie 149 czworonogów, odzyskanych w wyniku swojej misji, HSI przetransportuje do Stanów Zjednoczonych, gdzie zostaną one umieszczone w schroniskach dla zwierząt, skąd mają trafić do kochających rodzin.

15 najmłodszych szczeniąt, pozostanie do czasu aż podróż nie będzie stanowiła dla nich zagrożenia w tzw. domu zastępczym w Korei.

Podobnie jak wiele psów hodowanych dla mięsa na farmach, psy i szczenięta przetrzymywane były w metalowych klatkach i cierpiały na liczne choroby. Zwierzęta były głodne i opuchnięte, wyły z bólu. Taki los spotyka każdego roku miliony psów hodowanych w tym kraju.

Jedena z odratowanych suczek (nazwana przez ratowników Emily) cierpiała na bolesną infekcję skóry. Była tak przerażona że cudem udało się ją wydostać z kąta ciasnej klatki.

To już dziewiąta farma, z której HSI udało się uratować psy w przeciągu ostatnich trzech lat – łącznie nowe życie otrzymało blisko 1000 psów. Ich działanie jest tylko częścią większej akcji mającej na celu całkowite zlikwidowanie psich farm i zakończenie tej haniebnej tradycji, jaką jest zjadanie psiego mięsa.

 

(af)


Dom zgodny z zasadami Feng Shui – sypialnia

Popularne powiedzenie chińskie głosi, że szczęśliwe małżeństwo fortyfikuje się i broni właśnie w sypialni.

Awesome-Feng-Shui-Bedroom-On-Dark-Furniture-Bedroom

Jeżeli do tego dodamy obserwację, że sypialnia jest punktem osiowym w sieci energetycznej domu, że to tam rodzi się najwięcej pomysłów, planów na przyszłość i najróżniejszych argumentów, że człowiek przebywa w niej co najmniej 8 godzin dziennie, wówczas nikogo nie będzie trzeba przekonywać o tym, że poprawne urządzenie sypialni, pozwala na poprawienie jakości życia, zmniejsza zagrożenie rozpadu małżeństwa, wzmacnia zdrowie itd. Pomimo częstych deklaracji, że nic nie zastąpi zdrowego snu, w wielu domach i mieszkaniach nie ceni się miejsc do spania na tyle, na ile one zasługują, przez co jakość naszego życia mija się z naszymi oczekiwaniami.

Urządzania sypialni rozpatrywać można na wielu poziomach. Techniki z górnej półki arkanów tej nauki każą sytuować miejsca do spania w takich pomieszczeniach, w których panują korzystne gwiazdy (według stworzonego wcześniej wykresu urodzeniowego całego budynku) i w korzystnych rejonach (według obliczeń osobistego feng shui). Pierwszą technikę lepiej pozostawić fachowcom, druga zaś twierdzi, że każdemu z domowników należy tak ustawić łóżko, by spał on głową skierowany w swoją korzystną stronę, najlepiej w kierunku zdrowia , gdyż jakość snu, podobnie jak jakość pożywienia, odpowiedzialna jest za zdrowie człowieka. W przypadku łóżek małżeńskich ustawia się je z uwzględnieniem korzystnych kierunków męża, nawet, gdyby nie współgrały one z kierunkami żony.

Istnieje także wiele innych wskazań, co do urządzania sypialni, niewymagających czasami żmudnych obliczeń, a mimo to równie ważnych. Wybierając miejsce do spania przede wszystkim należ zadbać by łóżko, nawet gdy skierowane jest w najlepszy kierunek jego użytkownika, nie stało pod skosem i by miało wsparcie u wezgłowia. Jeżeli przez osiem godzin snu będziesz miał „nierówno pod sufitem” lub nie będziesz miał „dobrych pleców” z pewnością fakt ten odbije się na jakości twojego życia, a zdrowia przede wszystkim.

Nie można też ustawić łóżka tak by stało ono wezgłowiem do okna, nogami do wejścia, w linii drzwi wejściowych do sypialni (szczególnie w linii dwóch drzwi) lub drzwi prowadzących do łazienki. W ogóle bezpośrednie wejście z sypialni do łazienki, jakże dzisiaj popularne, w feng shui, tak samo jak i eleganckich hotelach, uznaje się za niedopuszczalne.

W feng shui łóżko uznaje się za najważniejszy mebel w sypialni i niejako wszystko zostaje jemu podporządkowane. Na łóżko nie może oddziaływać jakakolwiek niekorzystna energia tzw. „zatrutych strzał” płynących np. z pojedynczej belki przebiegającej nad śpiącą osobą, z naroża szafy niefortunnie ustawionej czy jakiegokolwiek elementu dekoracyjnego w łóżko wymierzonego.

Także otoczenie niewidoczne, a więc to, co mieści się za ścianą, pod podłogą i na podłodze u sąsiada mieszkającego powyżej nie jest obojętne dla jakości snu. Nie wolno spać nad pustymi przestrzeniami (np. brama), garażami i piecami poniżej. Nad zbiornikami wodnymi, wannami, ubikacjami i ciężkimi meblami lub przedmiotami powyżej. Całe dobro płynące z ustawienia łóżka w korzystnym rejonie i kierunku można zmarnować, jeśli za ścianą, do której będzie przylegało jego wezgłowie u sąsiada znajdzie się WC, zlew lub piec kuchenny. Łóżek nie ustawia się też we wnękach, pod żyrandolami, za drzwiami czy za jakimkolwiek meblem. Chodzi o to, by każde miejsce do spania owiewane było energią qi , co najmniej z trzech stron, tak samo jak nad i pod łóżkiem. Zatem trzymanie pod łóżkiem odkurzacza, nart czy w ogóle dowolnego sprzętu w feng shui również uznaje się za niekorzystne.
W sypialni na wierzchu nie powinno się eksponować mieczy, broni, plakatów z przemocą, obrazów zmarłych, rupieci, obiektów w ruchu czy takich, które źle się kojarzą. Występuje się także przeciw lustrom, roślinom i wodzie. W klasycznym feng shui – w sypialni zwraca się uwagę nawet na cienie, jakie rzucają na ścianę najróżniejsze przedmioty.

W chińskich tekstach odnoszących się do feng shui sypialni więcej jest uwag dotyczących zakazów, aniżeli nakazów. Za niekorzystne uważa się też łóżka metalowe (zimneqi), nadmiar okrągłości (metal, czyli także zimneqi), nieregularny kształt pomieszczenia, nadmiar kształtów trójkątnych lub ostrych, kamienne podłogi, podłogi lakierowane, dominujące jaskrawe kolory czy kolory zbyt ciemne, a nawet sprzęt RTV.

Należy też bardzo zważać na antyki umiejscawiane w sypialniach, gdyż ich energia yin , przy naturalnej energiiyinkażdej sypialni może doprowadzić do znacznego braku równowagi, którą przywrócić mogą chyba tylko duże kryształy górskie emanujące tzw. energia piezoelektryczną. Jednakże w większości przypadków za najlepsze remedium w miejscach do spania uznaje się przestawienie łóżka lub po prostu wybranie na sypialnię bardziej odpowiedniego pomieszczenia.

Co się zaś tyczy doboru kolorów do sypialni, zależą one od rejonu, w jakim się ten pokój znajduje. Ponownie znajduje tutaj zastosowanie teoria pięciu żywiołów. Dopuszcza się też dobór kolorystyki sypialni zależnie od żywiołu urodzeniowego osoby, która tam wypoczywa. Za zupełnie zaś niestosowny do sypialni uznaje się kolor żółty, który stymulując właściwości rozumu utrudnia spanie. Jako ciekawostkę można uznać zalecenie, że w sypialniach rekonwalescentów, ludzi po operacjach, czy słabowitych najlepszym kolorem jest zieleń, która skrywa oddziaływania lecznicze.

 

Autor: Jacek Kryg


Ciąża po menopauzie [Film]

W okresie menopauzy zanika cykl miesiączkowy i zahamowana zostaje produkcja najważniejszych hormonów. Jednakże prowadzone eksperymenty, polegające na przeszczepianiu tkanek jajnikowych pokazują że również kobiety w starszym wieku być może będą miały szansę na zajście w ciążę.

Efekty przeszczepów tkanek jajnika przerosły oczekiwania – początkowo sądzono, że wystarczą na zaledwie kilka miesięcy. Nie spodziewano się, że możliwość zajścia w ciążę po takim zabiegu może trwać przez kilka lat. Przykładem może być pacjentka która urodziła dziecko dzięki fragmentowi jajnika zamrożonemu 12 lat wcześniej. „The Daily Telegraph”, który przytacza wypowiedzi dr Silbera, wspomina też o mieszkance Belgii, która zaszła w ciążę dzięki tkance jajnika zamrożonego przez 10 lat i Włoszce, która urodziła córkę dzięki przeszczepowi zdrowej tkanki jajnika pobranej 7 lat wcześniej.

Przeszczep tkanki jajnika by wspomóc naturalne poczęcie dziecka u kobiet, które utraciły płodność, jak każda metoda, która pozwala na zachodzenie w ciążę po osiągnięciu starości, budzi pewne kontrowersje.

Przyczyniać się do tego mogą wypowiedzi samego dr Silbera, który napisał w artykule opublikowanym w medycznym czasopiśmie „Molecular Human Reproduction” m.in.: „większość naszych wyleczonych pacjentek, które zapadły na choroby nowotworowe i którym pobrano zdrowe tkanki jajników do zamrożenia, jest niemal wdzięczna, że miała raka, bo w innym wypadku musiałaby podzielać lęki współczesnych wyzwolonych kobiet, związane z ich 'zegarem biologicznym'”.

Według cytowanego lekarza, dzięki tej technice kobiety mogą najpierw skupić się na karierze, ustatkować, znaleźć odpowiedniego partnera, a dopiero później zdecydować się na dziecko.

Ten film opowiada historie kobiet, które pragną zajść w ciążę w późnym wieku. Co sprawia, że decydują się na dziecko, gdy organizm nie jest do tego zdolny?


Roman Giertych – Do Jarosława K.

Do Jarosława K.

 

Panie!

Na wstępie przepraszam Pana za to, że skróciłem nazwisko oraz wypadła tradycyjna formuła „Szanowny”, ale dalsza część tego listu wyjaśni tę zagadkę.

Piszę ten list o czwartej nad ranem, gdyż śledziłem z uwagą protesty i głosowanie, które doprowadziło do wyjścia z parlamentu ustawy, w której wprowadza Pan łaskawie swoją dyktaturę.

Piszę ten list dlatego, aby wytłumaczyć, że popełniasz Pan zbrodnię i na dodatek, że nie jest to zbrodnia doskonała, bo zakończy się spektakularnym upadkiem.

Zgodnie z art. 128 kodeksu karnego: Kto w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

Ustawa, którą dwie godziny temu (już w dniu 22 lipca) przyjął parlament wprowadza obalenie dwóch konstytucyjnych organów RP: Sądu Najwyższego i I prezesa Sądu Najwyższego. Wyłącznym celem tej ustawy jest bowiem wykorzystanie faktu podporządkowania służb o charakterze siłowym do usunięcia tych dwóch organów konstytucyjnych.

Jak wiadomo Policja czuwa nad realizacją wprowadzanego przez parlament prawa. Każde więc działanie, które tworzy przepisy prawa, a które w swej istocie zmierza do złamania Konstytucji poprzez usunięcie organów konstytucyjnych spełnia definicję artykułu 128 kodeksu karnego.

Nie potrzeba, jak widać w zacytowanym przepisie, żadnych faktycznych działań wysyłających Policję do budynku SN. Samo podjęcie działalności zmierzającej bezpośrednio do urzeczywistnienia celu polegającego na usunięciu organu konstytucyjnego już spełnia dyspozycję tego artykułu kodeksu karnego.

A takim działaniem jest bez wątpienia ustawa, która te konstytucyjne organy po prostu usuwa i zastępuje Pana nominatami.

Tak więc skoro ustaliliśmy już, że popełnił Pan zbrodnię pozostaje pytanie, czy nie jest to zbrodnia doskonała?

Otóż nie. Nie będzie to zbrodnia doskonała, gdyż Pana plan wprowadzenia w Polsce dyktatury się nie uda. Wytłumaczę to Panu na przykładzie bardzo prostym, dziecięco prostym.

Mój siedmioletni syn – Leon zapytał mnie wczoraj po obejrzeniu „Faktów”: Tato, czy my już nie mamy wolności? Odpowiedziałem: mamy. A on na to: ale długo ona nie potrwa?

Nie wiem – powiedziałem. I wówczas rzucił mi z dziecięcą powagą: wolność jest ważna. I następnie chwycił swoją szable z plastyku i poszedł bić wyimaginowanych wrogów tej wolności z okrzykiem: za wolność Polaków!

Podaję ten przykład, aby Pan zrozumiał, że w wolnej Polsce wychowało się już pokolenie, które Panu swojej wolności nie odda za żadne skarby. O ile jeszcze dwa lata temu trochę osamotniony wraz z moją córką Marysią (dzisiaj już prawie dorosłą) krzyczałem na sejmowym murku „Precz z kaczorem dyktatorem” to dzisiaj setki tysięcy ludzi krzyczą to we wszystkich miastach Polski.

A wśród nich jest przede wszystkim młode pokolenie, które dla wolności jest gotowe oddać wszystko. I dlatego panie Jarosławie K. pana zbrodnia będzie niedoskonała. Ponieważ łamiąc Konstytucję obalił Pan swój demokratyczny mandat do rządzenia to pewnie Pańskie rządy skończą się szybciej niż jest to w Konstytucji opisane.

Kiedy? Nie wiem. Ale na Pana miejscu trzymałbym w pogotowiu helikopter. Kto wie, może Antoni załatwi Panu u Rosjan azyl? Za tę robotę, którą dla nich robi musi mieć przecież u nich wielkie poważanie. Tak czy inaczej powoli bym się zbierał, bo Pana koniec jest bliski.

 

Roman Giertych


Torebka a bagaż podręczny

Często przed zaplanowaną podróżą samolotem, zastanawiacie się zapewne, czy na pokład samolotu można oprócz bagażu podręcznego zabrać torebkę.

1e15d8407d4686a3ea962e33c9a38666

W większości tanich lini lotniczych, damska torebka traktowana jest jako część bagażu podręcznego i jeśli podróżujemy z podręczną walizką, torbą lub plecakiem – torebki damskie teczki czy laptopy muszą się w niej zmieścić.

luggage-on-a-carousel-640x300

Wyjątkiem jest linia Ryanair, która zezwala na zabranie dodatkowej małej torebki o wymiarach: 35 x 20 x 20 cm.

W przypadki rejsowych linii lotniczych – większość z nich zezwala na zabranie na pokład samolotu, oprócz bagażu podręcznego, dodatkowo torebki damskiej, laptopa, małego nesesera lub teczki.

Większość linii lotniczych, oprócz bagażu podręcznego, pozwala na zabranie jednego przedmiotu – torebki, teczki, nessesera lub laptopa. Spróbuj umieścić laptop w torebce lub bagażu podręcznym.


Trzęsienie ziemi na greckich wyspach – nie żyją co najmniej 2 osoby

Silne trzęsienie ziemi, nawiedziło wczesnym rankiem w greckie Wyspy, uskzadzając wiele budynków i zabijając co najmniej 2 osoby. Ponad 100 osób zostało rannych.

Największe szkody poniosła, znajdująca się najbliżej epicentrum wstrząsow, wyspa Kos.

Niewielkich szkód, takich jak pękniecia budynków, rozbite okna i witryny sklepowe doznała znaczna większość obiektów na wyspie.

Jak poinformował burmistrz miasta Kos, Giorgos Kyritsis „budynki, które doznały największych szków, były przeważnie stare, zbudowane przed wprowadzeniem regulacji ds budownictwa w związku z zagrożeniem trzęsieniem ziemi.

Wraz z służbami ratunkowymi, do akcji ratowniczej włączyli się żołnierze. Głowny port wyspy doznał tak poważnych uszkodzeń że ma możliwości dokowania promów i statków. Usługi portowe zostały zawieszone.
Jedna z głównych atrakcji wyspy – XIV wieczna runęła, uszczerbku doznał również minaret starego meczetu znajdującego się na wyspie.

2 osoby nie żyją a ponad 100 jest rannych, z czego dwie są w stanie poważnym i obecnie znajdują się na oddziale chirurgicznym szpitala.

Poszkodowane osoby, to te znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie budynkow które runęły.

Jak podają świadkowie, trzęsienie ziemi wzbudziło niewielkie tsunami, a woda wdarła się w głąb dzielnicy portowej.

Według amerykańskiej służby geologicznej USGS trzęsienie miało magnitudę 6,7. Jego epicentrum znajdowało się między wyspą Kos na Morzu Egejskim a miastem Bodrum na wybrzeżu Turcji, a ognisko – na głębokości 12 km pod dnem morskim.

(af)

 


Sasza Reznikow – „Szkoda mi Was kochani Polacy!!!”

Sasza Reznikow – jest pochodzącym z Białorusi aktorem. Ukończył studia na Białoruskiej Państwowej Akademii Sztuki, wydział aktorski (aktor teatralny i filmowy) (2003 – 2006). Studiował również w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej im. L. Solskiego w Krakowie.

W Polsce mieszka i pracuje od 2006 roku. Ma na swoim koncie współpracę z wieloma polskimi teatrami, między innymi: Teatrem PWST w Krakowie, Teatrem Nowym w Poznaniu, Teatrem  Muzyczny Capitol we Wrocławiu. 

Dzisiaj, obesrwując sytuację polityczną w naszym kraju, ostrzega Polaków powołując się na własne doświadczenia:

 

Historia mojego życia się powtarza…

 

W 1994 roku Łukaszenko przychodzi do władzy. Po roku – dwóch zmienia konstytucje pod siebie.  Niezależne media i sądy przestają istnieć. W kraju nie ma wolności słowa.

Za wszystko co się mówi przeciw panu Łukaszence idzie się do pierdla. 2006 rok. Tez wychodzę na manifestacje. 2 tygodnie więzienia za to. Malo… Bo tylko 2 tygodnie, ale….

Zwalniają mnie z teatru, studiów aktorskich… tracę wszystko …

Przyjeżdżam do Polski – wyspy szczęścia i demokracji … I po 11 latach mieszkania tu widzę to co widziałem wtedy na Białorusi …

Szkoda mi Was, kochani Polacy!!! Jeszcze nie jest za późno. To jest ten moment, kiedy można jeszcze powrócić na dobra drogę. Za chwile może się stać to co się stało na Białorusi – czyli Jedna osoba u władzy dożywotnio. Dziękuje za uwagę i przepraszam jeśli kogoś obraziłem…

Sasza Reznikow