Dlaczego dłubanie w nosie jest zdrowe?
Kilka, być może pocieszających informacji dla namiętnych „kopaczy” w nosie…

Jak wykazują badania, istnieją dowody na to że śluz z naszego nosa może pomóc w zwalczaniu zakażeń układu oddechowego a także wrzodów żołądka.
Katharina Ribbeck, adiunkt na wydziale inżynierii biologicznej w MIT (Massachusetts Institute of Technology), w wywiadzie dla portalu OZY.COM, że zjadanie śluzu z nosa, może pomóc w zapobieganiu infekcji.

Profesor Fridrich Bischinger, austriacki specjalista zajmujący się chorobami dróg oddechowych, dodał że ludzie dłubiący w nosie są zdrowsi, bardziej szczęśliwi i lepiej czują się we własnym ciele.
„Zjadanie zawartości naszego nosa jest świetnym sposobem na wzmocnienie układu odpornościowego organizmu” – powiedział.
„Z medycznego punktu widzenia, to ma sens i jest rzeczą jak najbardziej naturalną”.
„Jeśli chodzi o system immunologiczny, nos jest filtrem w którym gromadzi się wiele bakterii, które gdy zostaną przetransportowane do jelit, działają w nich jak lekarstwo”.
Ja mam mieszane uczucia, ale jak radzą specjaliści – jeśli dziecko przybiegnie do Ciebie abyś wytarł mu nos, może lepiej niech sobie samo z tym poradzi…
Anna Frach, TheFad.pl
Urzędnicy HMRC wkroczyli na brytyjskie stadiony, doszło do aresztowań
HMRC aresztowało kilku działaczy piłkarskich z West Ham i Newcastle United.

Kluby piłkarskie West Ham oraz Newcastle United, zostały „odwiedzone” przez urzędników HMRC. Po przeprowadzeniu śledztwa w sprawie transferów między klubami, we wczesnych godzinach porannych na tereny stadionów obu drużyn, oraz ich miejsca szkoleniowe, wkroczyli agenci podatkowi.
Członkowie personelu na stadionie w Londynie i St James Park zostali odesłani do domów. Kilku mężczyzn zostało aresztowanych, w tym szef Newcastle United – Lee Charnley.
Urzędnicy HMRC zajęli również komputery, telefony komórkowe oraz dokumentację finansową działaczy klubów.

W wydanym przez HMRC oświadczeniu, możemy przeczytać: „kilku mężczyzn pracujących w profesjonalnym przemyśle piłkarskim, zostało zatrzymanych pod zarzutem oszustwa podatkowego i oszustw ubezpieczeniowych”.
HMRC prowadzi obecnie podobne działania na terenie Francji i Wielkiej Brytanii.
Polski problem z uzębieniem
Niemal połowa osób po 35 roku życia nie ma pełnego uzębienia. To wynik tego, że zbyt rzadko odwiedzamy gabinety dentystyczne. Wiele osób boi się dentystów przede wszystkim ze względu na nieprzyjemne doświadczenia z przeszłości.

Coraz częściej pacjenci zwracają uwagą na nie tylko przebieg wizyty i podejście lekarza, lecz także na wyposażenie gabinetu i oferowane usługi. Łączenie się małych gabinetów w sieci daje im większe szanse na ich rozwój i umożliwia inwestycje w nowe technologie.
– Polska jest w ogonie Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o częstotliwość wizyt stomatologicznych. Polak przeciętnie odwiedza stomatologa co 15 miesięcy, natomiast mieszkaniec Unii Europejskiej robi to co 3–4 miesiące – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Wioletta Januszczyk, dyrektor zarządzająca stomatologii w Grupie Medicover.
– Polacy najczęściej korzystają z wizyt stomatologicznych wtedy, kiedy coś ich boli. Natomiast bardzo rzadko chodzą na wizyty kontrolne czy higienizacyjne.
Niemal wszyscy Polacy mają problem z próchnicą. Szacuje się, że 4 proc. osób w wieku 35–44 lata nie ma ani jednego własnego zęba. Połowa 40-latków nosi protezy. Próchnica dotyka najmłodszych – ma ją połowa 3-latków. Co więcej, większość dzieci w tym wieku ani razu nie była u dentysty.
– Polacy unikają dentysty z trzech podstawowych powodów. Pierwszym jest strach przed bólem i wynika on najczęściej ze złych doświadczeń z dzieciństwa. Drugi powód jest taki, że zawód dentysty po prostu źle nam się kojarzy. Trzecim powodem jest to, że nie widzimy potrzeby aktywnego dbania o nasz stan uzębienia. Wynika to z braku świadomości dentystycznej – wyjaśnia Wioletta Januszczyk.
– W Polsce, w odróżnieniu do krajów anglosaskich i większości rozwiniętych krajów Unii Europejskiej, rynek prywatnych usług stomatologicznych odgrywa ogromną rolę. Usługi prywatne stanowią 70 proc. rynku i jest to prawie połowa wszystkich prywatnych wydatków na zdrowie Polaków.
Świadomość w zakresie dbałości o stan uzębienia stopniowo się zwiększa. Świadczy o tym chociażby sposób wyboru stomatologa, do którego Polacy udają się z problemem. Zwykle nie jest to przypadkowa osoba, bo dla pacjentów najważniejsze jest doświadczenie lekarza i jego kwalifikacje, a także odpowiedni stosunek do pacjentów.
– Według badań Medicover 56 proc. pacjentów oczekuje od lekarza, że podejdzie do nich indywidualnie, wsłucha się w ich potrzeby i przygotuje indywidualny plan leczenia. Oczekujemy też podejścia holistycznego, które zagwarantuje, że wszystkie usługi dentystyczne będą dostarczone w jednym miejscu. Na to podejście składa się także otoczenie, w jakim są dostarczane usługi – wymienia dyrektor zarządzająca stomatologii w Grupie Medicover.
Ze względu na oczekiwania pacjentów rynek stomatologiczny zaczyna się konsolidować. Jak wskazuje Januszczyk, pojedyncze gabinety dostrzegają, że aby utrzymać poziom usług, muszą inwestować. Inwestycje są zaś łatwiejsze w grupie gabinetów działających pod jednym brandem.
– Obecnie Polacy mają do swojej dyspozycji ponad 6 tys. gabinetów dentystycznych, z czego sieci stanowią bardzo niewielki ułamek rynku – mówi Wioletta Januszczyk. – Coraz większe znaczenie w dentystyce mają wysokoinwestycyjne rozwiązania technologiczne takie jak CAD/CAM, Digital Smile Design, lasery czy też skanery wewnątrzustne, które pomagają leczyć pacjentów o wiele szybciej, bezstresowo i bez bólu, natomiast nie stać na nie małe gabinety dentystyczne.
Jednym z konsolidatorów rynku jest Grupa Medicover, która w ramach dwóch marek – Medicover Stomatologia i DentaCare – skupia 70 gabinetów stomatologicznych.
Newseria
Sprawdź, dlaczego nie powinieneś jeść posiłku na którym usiadła mucha!
Jak zachowuje się większość ludzi, gdy na ich posiłku wyląduje mucha? Najczęściej odganiają ją ręką i dokańczają jedzenie… Warto jednak poważnie się zastanowić, czy to właściwa droga.

Prawie każda mucha, która ląduje na naszym jedzeniu wymiotuje na nie enzymami. Dzieje się tak, ponieważ muchy nie gryzą pokarmu który spożywają, a wsysają w formie rozpuszczonej przez ssawkę. Tak więc enzymy, którymi mucha”ochrzci” nasze danie, rozpuszczają je a mucha spokojnie wciągnie posiłek.
Pomimo swojej niewielkiej wielkości, muchy załadowane są średnio ponad 200 rodzajami zarazków i bakterii, potencjalnie niebezpiecznymi dla naszego zdrowia.
Wśród nich znajdują się bakterie żerujące na gnijących resztkach jedzenia czy odchodach.
Ron Harrison z firmy Orkin w udzielonym wywiadzie powiedział „wystarczy że mucha usiądzie na jedzeniu na sekundę, pokryte włoskami nogi much przenoszą zarazki, tych wszystkich okropnych rzeczy które muchy jedzą na co dzień”.
Muchy mogą przenosić ciężkie i zaraźliwe choroby takie jak cholera, dyzenteria czy tyfus. Mogą również przenosić salmonellę, wąglik oraz gruźlicę. Wiadomo również że przenoszą jaja pasożytnicze robaków. Brzmi strasznie?
Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest unikać jedzenia na którym usiadła mucha.
Jeśli jednak nie chcecie marnotrawić jedzenia, możecie po prostu odciąć i wyrzucić tylko ten kawałek na którym usiadła mucha.
Jak uniknąć much w domu?
Jeśli w pobliżu domu znajduje się śmietnik, opróżniaj go jak najczęściej i pamiętaj, aby zawsze był zamknięty, bo odpady zwabiają muchy.
Odstrasza je zapach świeżego czosnku, gałązek piołunu, sproszkowanej ostrej papryki, lawendy i liści orzecha włoskiego. Możesz porozkładać więc te produkty w mieszkaniu np. na spodeczkach (czosnek trzeba obrać) lub nasączyć olejkiem lawendowym waciki i także położyć w kilku miejscach.
Posadź także lawendę na balkonie i w pobliżu kącika wypoczynkowego w ogrodzie.
Muchy nie lubią również zapachu leśnej paproci. Jeśli możesz, wykop kępkę, posadź w skrzynce lub dużej donicy i postaw na parapecie lub na balkonie, w pobliżu okna. Jest to roślina lubiąca wilgoć, więc pamiętaj, aby ją często podlewać i zraszać. Dobrze robi jej także umieszczenie na noc w wiaderku z wodą.
Donald Trump najgorszym prezydentem od 1953 roku, wskazują sondaże
„Niezależnie od tego, ile osiągnąłbym w ramach tego absurdalnego standardu pierwszych 100 dni, a osiągnąłem bardzo dużo, media to zabiją” – to komentarz Donalda Trumpa, napisany kilka dni przed opublikowanymi sondażami na temat jego 100 pierwszych dni prezydentury.

Z kolei, we wczorajszym wpisie na Twitterze, Trump dodał: „dwa sondaże opublikowane wczoraj przez ABC i NBC są fałszywe, mimo że zawierają kilka pozytywnych informacji”. Przypomniał również, że sondaże ABC i NBC przeprowadzone i publikowane w trakcie kampanii wyborczej okazały się potem całkowite błędne.
Jednak poparcie dla obecnego prezydenta USA ze strony jego elektoratu, wciąż utrzymuje się prawie na tym samym poziomie. Zaledwie 2% wyborców Trumpa nie zagłosowałoby na niego ponownie.
Sondaż przeprowadzony przez The Washington Post pokazał że również dzisiaj Trump wygrałby wybory z Hillary Clinton. Na Trumpa głosowałoby 43% badanych a na Clinton o 3% mniej, czyli 40%.
Jednak większość, bo aż 53 proc. ankietowanych, którzy wzięli udział w sondażu konserwatywnego dziennika The Wall Street Journal i telewizji NBC negatywnie oceniło dokonania Donalda Trumpa w czasie jego pierwszych 100 dni w Białym Domu. 40% natomiast, pozytywnie ocenił działalność Donalda Trumpa.
W porównaniu ze swoimi poprzednikami, sprawującymi urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych od roku 1953, Donald Trum ma najgorsze notowania.
Nastoletni rowerzysta „zarąbany na śmierć przez gang z maczetą” w Battersea
Jak informuje Evening Standard, w dzielnicy Battersea doszło do drastycznego morderstwa. Świadkowie widzieli 17-letniego chłopca uciekającego na rowerze, przed bandą uzbrojonych w maczety, lub duże noże mężczyzn. Nastolatek został „wielokrotnie uderzony maczetą i pozostawiony na śmierć”.

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę. Okoliczni mieszkańcy, zostali obudzeni krzykami chłopca, który wzywał pomocy.
Pogotowie ratunkowe zostało wezwane na Ingrave Street o godzinie 01.25. Nastolatek został odwieziony do szpitala, jednak jak podają media, pomimo udzielonej pomocy, w wyniku poważnych obrażeń, zmarł około godziny 03 nad ranem.
Policja rozpoczęła śledztwo, jednak do tej pory nikt nie został zatrzymany.
To już czwarty londyński nastolatek, który został zamordowany w kwietniu, a ósmy w tym roku.
Mieszkańcy są przerażeni – „Mój dzieciak jest w tym samym wieku, a w okolicy jest tyle morderstw” martwi się jedna z matek.
Inny z mieszkańców, widział napastników „było ich około sześciu, wyskoczyli z samochodu i zaczęli go gonić” opowiadał.
Obecnie trwa przesłuchiwanie świadków zdarzenia.
Tony Blair zdecydowany przeciwnik Brexitu, zapowiada powrót na scenę polityczną
Były brytyjski premier Tony Blair, który na czele parlamentu stał przez 10 lat – w latach 1997 do 2007 (z ramienia Partii Pracy (Labour`s), zgłosił chęć powrotu na scenę polityczną.

„Patrząc na obecną brytyjską scenę polityczną, czuję się zmotywowany, aby wrócić z powrotem”, powiedział Blair w udzielonym wywiadzie.
W nadchodzących wyborach parlamentarnych, które zostały ogłoszone na dzień 8 czerwca 2017, Tony Blair odda swój głos na Partię Pracy.
„Theresa May – patrzysz na nią, wydaje się być bardzo rozsądna, bardzo solidna, przyzwoita i większość ludzi myśli, tak mądrze mówi o kosztach energii, czuję że ma rację…”
„Ale w tej kwestii, która jest największym problemem naszych czasów i która będzie miała dramatyczny wpływ na naszą przyszłość, na naszą gospodarkę, na nasze standardy życia i na przyszłe życie najmłodszych mieszkańców naszego kraju – w tej kwestii nie jest rozsądna”.
Jeszcze inny komentarz wystosował rzecznik obecnego lidera Laburzystów – Jeremiego Corbyna:
„9 czerwca będziemy mieli albo rząd Laburzystów (Partia Pracy), albo Torysów (Konserwatyści). Jeśli chcecie, aby Brexit był używany w celu przekształcenia Wielkiej Brytanii w przystań podatkową o niskich dochodach, głosujcie na Torysów. Jeśli chcecie, aby Wielka Brytania była wspaniałym miejscem dla wielu i to nie tylko po Brexicie, głosujcie na Partię Pracy. Wybór jest jasny. „
Przypomnijmy – Wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii w 2017 roku, to wybory przedterminowe, kóre odbędą się w czwartek 8 czerwca. Decyzję w sprawie skrócenia 56 kadencji parlamentu podjęła Izba Gmin 19 kwietnia 2017. Za wnioskiem w tej sprawie złożonym przez premier Theresę May opowiedziało się 522 parlamentarzystów, przeciw zagłosowało 13
Kto może wziąć udział w Wyborach Parlamentarnych (general election) 8 czerwca?
- osoby które ukończyły 18 rok życia
- nie są pozbawione praw obywatelskich
- są obywatelami Zjednoczonego Królestwa
Tajemnice komputerowych klawiszy
Coraz częściej jako platforma komunikacyjna służy nam w miejsce komputera – telefon. Jest mały,poręczny, zmieści się i w małej torebce i w kieszeni. Ma dostęp do internetu i dzięki niemu jesteśmy cały czas na bieżąco.

Fot. Anna Frach/ TheFad
Jednak wciąż znaczna grupa osób, czy w pracy, czy w domu, korzysta z komputerów.
Nie każdy z użytkowników jednak, ma pełną wiedzę, na temat przydatnych funkcji na jego klawiaturze.
Poniżej przedstawiamy ściągę zawierającą informację na temat działania tak zwanych klawiszy funkcyjnych- F.

Fot. Zszywka.pl
O tym trzeba mówić! Przejmujący list pielęgniarki do Ministra Zdrowia
Monika Drobińska od 27 lat pracuje na pogotowiu, anestezjologii oraz intensywnej terapii. W liście otwartym do Ministra Zdrowia Konstantego Radziwiłła, sprzeciwia się proponowanej przez resort obniżce świadczeń zdrowotnych, w tym dla tych najmłodszych, dla noworodków na oddziałach neonatologii.

„Dobry wieczór. Mój dzisiejszy post jest właściwie listem otwartym.
Do wszystkich.
Do każdego Polaka.
Jest również głosem niezgody, nawet nie krzykiem rozpaczy, ale jest słowem, za którym kryje się zwyczajny ludzki wstyd.
Głośno – media nie tylko internetowe – mówią o nowej stawce procedury neonatologicznej – z 11000 obniżonej do 6000.Jestem pielęgniarką od 27 lat. Całe swoje zawodowe życie pracuję w anestezjologii intensywnej terapii i pogotowiu.
Całe 27 lat oszczędzam, na wszystkim.
Od zwykłych rękawiczek, poprzez środki opatrunkowe, środki jednorazowego użycia. Zanim użyję drogiego sprzętu, zastanowię się dwa razy, zanim cokolwiek wyrzucę, trzy.
Wszystko, co robię w realizowaniu procedur anestezjologicznych, robię dla pacjenta i tak, żeby dla pacjenta było jak najlepiej.Pamiętam czasy na intensywnej terapii, kiedy ludzie pomimo starań i aktualnej wtedy wiedzy, z obrażeniami wielu narządów, nie przeżywali doby.
Pamiętam jeszcze mycie rękawiczek w chloraminie, suszenie, składanie gazików z balotów gazy, sterylizację rurek intubacyjnych, masek krtaniowych i rur do respiratorów oraz aparatów do znieczulenia.
Pamiętam również hemofiltrację na zwykłej pompie rolkowej i zacisku od kroplówki.
Ale byłam świadkiem rozwoju medycyny, choćby transplantacji, nie jest mi obca radość z pierwszych kropli moczu przeszczepionej nerki.
To przeżycie ogromne.
Widziałam ból i traumę rodzin dawców i ich heroizm, kiedy w swojej rozpaczy mówili, że żyć będzie mógł ktoś inny.Kiedy oglądam się za siebie widzę postęp, ale mam również świadomość, że wielu z nieżyjących pacjentów dziś miałoby szansę.
Medycyna rozwija się bardzo szybko, ale zawsze będą ludzie, dla których SZYBKO znaczyć będzie zbyt WOLNO.Od zawsze w mojej pracy słyszę słowo koszty, koniec miesiąca, skończyły nam się pieniądze.
Widzę sztukę kombinowania szefostwa – tu przesunę środki z opatrunków na leki, tu pożyczę z zaprzyjaźnionego oddziału jedno, tu zamienię z innym drugie.
Pielęgniarki, szczególnie te anestezjologiczne, wymieniają się z intensywna terapią. Jak u mnie kończy się data ważności sprzętu czy leków, to biorę telefon i sprawdzam, kto może go zużyć natychmiast, oszczędzam, nie wyrzucam.Dlatego tak bardzo zabolało mnie osobiście obniżenie, powiem wprost, pieniędzy na dobę dla najmniejszego rodzącego się Polaka. Bo rodzić mamy wszystkie, prawda? Dzieci uszkodzone pewnie niedługo również. Przy całej otoczce, mówieniu o ochronie życia poczętego, przy wykorzystywaniu ustawy antyaborcyjnej dla partyjnych celów, zabiera się, w majestacie prawa, szansę na zdrowie najsłabszym. Próbuje się wprowadzić selekcję naturalną, w katolickim (jak bardzo pokazał czarny piątek) kraju, w kraju, w którym z wiary zrobiono sobie zwykłe hasło wyborcze
Wiemy wszyscy, że intensywna terapia, ta dla dorosłych i dla dzieci, nigdy nie przynosiła i nie będzie przynosiła dochodu, ratowanie życia jest bezcenne i tak do tej pory, każdy rząd na to patrzył. Żaden minister, żaden rząd nie podniósł ręki na najsłabszych.
Te 6000 tysięcy nie pokrywa doby, jedenaście też było zbyt mało. Proszę zobaczyć, jakie kwoty zbiera się na zabiegi poza granicami Polski.Ktoś może powiedzieć, że 6000 to bardzo dużo i skoro sobie radziliśmy, to damy sobie radę i teraz.
Tak, pieniądze skończą się w trakcie operacji, chichot losu, będzie nas stać na trzymanie przy życiu, ale nie leczenie.
Za mało żeby żyć, za dużo, żeby umrzeć – tak mówi moja babcia patrząc na to wszystko z góry.W czasie, kiedy jeden lot wojskowym samolotem kosztuje 35 tys, kiedy rząd rozbija samochód za samochodem, kiedy Misiewicze dostają ogromne premie, oszczędza się na najsłabszych, bezbronnych. To jest nieludzkie, Panie Ministrze. Życie to nie tylko pieniądze, życie to wartość sama w sobie. Rozumiem, że należy liczyć koszty, ale nie rozumiem oszczędzania na uszkodzonym dziecku matki, które zostało poczęte z gwałtu, a Pan zgodnie ze swoim sumieniem, odmówił wypisania recepty na pigułkę 'dzień po’. No tak, ale zawsze można liczyć na znienawidzony WOŚP – nie udało się orkiestry wyautować z przestrzeni publicznej, gra nadal, to niech weźmie na siebie jeszcze koszty współfinansowania procedur.
Społeczeństwo, które zgadza się na oszczędzanie, okradanie z praw (z prawa do leczenia) najmłodszych i bezbronnych, jest społeczeństwem pierwotnym – jaskinia i maczuga, selekcja naturalna.
Ja się nie zgadzam.
Tylko ktoś pozbawiony uczuć, mógł wpaść na taki pomysł.
I tu jest ten wstyd, o którym wspomniałam na początku mojego postu – po prostu mi wstyd Panie Ministrze.
Bardzo proszę, a robię niezwykle rzadko, o udostępnienia mojego postu.
Niech MÓJ WSTYD idzie w świat.Dobranoc”.
Cierpisz na ból kręgosłupa? Koniecznie przeczytaj
Nie musisz być wyczynowym sportowcem, ani zwolennikiem sportów ekstremalnych aby cierpieć z powodu urazów kręgosłupa. Wiele osób wykonujących pracę w pozycji siedzącej, czy spędzających większość czasu przed telewizorem lub monitorem komputera, naraża mięśnie odpowiedzialne za stabilność kręgosłupa na osłabienie.

To z kolei, może sprawić, że nawet banalny upadek w efekcie być dla naszego kręgosłupa niebezpieczny.
Jeśli nie zaczniemy wspomagać naszego kręgosłupa odpowiednimi ćwiczeniami, prędzej czy później możemy się spodziewać interwencji ortopedycznej lub przy poważniejszych uszkodzeniach i zwyrodnieniach – chirurgicznej.
Aby uniknąć tak poważnych zabiegów, warto poświęcić kilka chwil w ciągu dnia, aby wykonać proste ćwiczenia wzmacniające mięśnie kręgosłupa, pomagające w zapobieganiu jego urazom.
Ćwiczenia które zobaczycie poniżej, są przeznaczone zarówno dla osób z problemami związanymi z kręgosłupem jak i dla tych chcą ich uniknąć w przyszłości. Ćwiczenia nie są skomplikowane i może wykonywać je każdy i w każdym wieku, pod warunkiem że nie ma ku temu specjalnych przeciwwskazań medycznych.
Do wykonania tych ćwiczeń potrzebny będzie koc i kawałek miejsca na podłodze. Powodzenia.