Premier Theresa May podpisuje właśnie list uruchamiający Brexit
Jak podaje BBC, Premier Theresa May podpisuje właśnie list uruchamiający Brexit – art.50 Traktatu Lizbońskiego.
„Jestem zdeterminowana, aby podczas negocjacji uzyskać jak najlepszą ofertę dla każdej osoby w tym kraju”.
„Wszyscy chcemy zobaczyć, że Wielka Brytania jest silniejsza niż obecnie. Wszyscy chcemy kraju sprawiedliwego, aby każdy miał szansę na sukces.
„Wszyscy chcemy narodu, który jest bezpieczny dla naszych dzieci i wnuków. Wszyscy chcemy żyć w prawdziwie globalnej Brytanii, która wychodzi i tworzy relacje z starymi przyjaciółmi i nowymi sojusznikami na całym świecie.
„To ambicje planu rządu dla Wielkiej Brytanii”.
„Jesteśmy wielką unią ludzi i narodów z dumą i wspaniałą przyszłością.
„A teraz, kiedy podjęto decyzję o opuszczeniu UE, nadszedł czas, aby się spotkać”.
– powiedziała Premier Theresa May.
List ten ma zostać oficjalnie doręczony na ręce Przewodniczącego Rady Europy Donalda Tuska, jutro około godziny 12.30, przez brytyjskiego ambasadora przy Unii Europejskiej Sir Tima Barrowa. W tym samym czasie Premier w Izbie Gmin wyda oświadczenie, potwierdzające dwuletnie odliczanie do terminu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE jest w toku.
W ciągu najbliższych dwóch lat, zostaną uzgodnione zasady i warunki opuszczenia przez Wielką Brytanię UE, oraz jej współpracy z państwami członkowskimi. Według planu, Wielka Brytania wyjedzie z Unii w dniu 29 marca 2019 roku.
„Budowanie wolnego świata wymaga czasu, wielkiego wysiłku i poświęcenia”
Rzym, 25 marca 2017 r.
Drodzy Przyjaciele,
Urodziłem się dokładnie 60 lat temu, jestem więc rówieśnikiem Wspólnoty Europejskiej. Dlatego pozwólcie, proszę, na osobistą refleksję. Niekiedy miejsce urodzenia jest nawet ważniejsze niż data narodzin. W moim przypadku chodzi o Gdańsk, miasto przez setki lat wytrwale budowane przez Polaków i Niemców, przez Holendrów, Żydów, Szkotów i Francuzów. W 1945 r., akurat także w marcu, Hitler i Stalin zniszczyli moje rodzinne miasto w ciągu kilku dni. Zostało doszczętnie spalone.
Miałem osiem lat, kiedy na mocy traktatu brukselskiego powstała jedna Rada i jedna Komisja Wspólnot Europejskich. Droga zaś, którą codziennie chodziłem do szkoły, nadal wiodła przez ruiny spalonego miasta. Dla mnie druga wojna światowa nie jest abstrakcją.
W 1980 – rok po pierwszych wyborach do Parlamentu Europejskiego – w moim Gdańsku narodził się ruch „Solidarności”. Byłem wtedy w Stoczni Gdańskiej wśród robotników, którzy mieli odwagę wykrzyczeć nasze marzenia w twarz komunistycznego reżimu. Marzenia te były proste: godność ludzka, wolność i demokracja. Wszyscy wtedy patrzyliśmy na Zachód, w stronę wolnej i jednoczącej się Europy, instynktownie czując, że to właśnie przyszłość, o której marzyliśmy. I mimo że wysłano na nas czołgi i żołnierzy, marzenia te żyły dalej.
Kiedy w 1987 roku wszedł w życie jednolity akt europejski (dający początek wspólnemu rynkowi), my w Polsce przygotowywaliśmy się do ostatniej bitwy. „Solidarność” wygrała, wkrótce padł mur berliński – otworzyła się dla nas droga do Europy. A jakieś 20 lat później, już jako polski premier, otwierałem najnowocześniejszy stadion w Europie – oczywiście w moim rodzinnym Gdańsku. Miasto było wówczas całkowicie odbudowane i piękne jak nigdy wcześniej. Mój kraj był wtedy już od ośmiu lat w Unii Europejskiej.
Przypominam dziś pokrótce tę historię tylko po to, by uświadomić wszystkim, że dla milionów ludzi – a dziś te miliony będą demonstrować na ulicach naszych stolic, w Rzymie, w Warszawie, nawet w Londynie – Unia Europejska to nie slogany, procedury ani przepisy. Nasza Unia stanowi gwarancję, że wolność, godność, demokracja i niepodległość nie są już jedynie marzeniami, lecz naszą codzienną rzeczywistością.
Ponad połowę życia przeżyłem za żelazną kurtyną, gdzie zabronione było nawet marzyć o tych wartościach. Dlatego dziś mam prawo głośno powtarzać tę prostą prawdę, że nic w naszym życiu nie jest dane na zawsze i że budowanie wolnego świata wymaga czasu, wielkiego wysiłku i poświęcenia. I dlatego udało się to tylko w kilku miejscach na ziemi; w tym nam. Bardzo łatwo jest zniszczyć taki świat. Wystarczy krótka chwila. Raz już to się stało, w moim Gdańsku.
Dzisiaj w Rzymie odnawiamy wyjątkowy sojusz wolnych narodów zapoczątkowany 60 lat temu przez naszych wielkich poprzedników. Nie dyskutowali wówczas o wielu prędkościach, nie projektowali „exitów”, lecz – mimo niedawnych tragicznych przeżyć naszej historii – pokładali pełną wiarę w zjednoczenie Europy. Mieli odwagę Kolumba, by wypłynąć na nieznane wody, by odkryć Nowy Świat.
Powiedzcie mi więc: Dlaczego dzisiaj mielibyśmy utracić wiarę w cel tej jedności? Czy tylko dlatego, że stała się naszą rzeczywistością? Albo że zaczęła nas nudzić lub męczyć?
Europa jako podmiot polityczny będzie albo zjednoczona, albo nie będzie jej wcale. Tylko zjednoczona Europa może wobec reszty świata być Europą suwerenną. A tylko suwerenna Europa gwarantuje niepodległość swoim państwom członkowskim i wolność swoim obywatelom. Jedność Europy nie jest modelem biurokratycznym. Jest zbiorem wspólnych wartości i demokratycznych standardów.
Dziś nie wystarczy wzywać do jedności i protestować przeciwko wielu prędkościom. Jest dużo ważniejsze, żebyśmy wszyscy szanowali wspólne zasady, takie jak prawa człowieka i swobody obywatelskie, wolność słowa i zgromadzeń, równowagę władz oraz rządy prawa. To jest prawdziwy fundament naszej jedności.
Unia po szczycie w Rzymie powinna być bardziej niż wcześniej Unią jedności politycznej, Unią takich samych zasad, Unią suwerenności zewnętrznej. Udowodnijcie dzisiaj, że jesteście przywódcami Europy, że potraficie zadbać o to wspaniałe dziedzictwo, które odziedziczyliśmy po bohaterach europejskiej integracji sprzed 60 laty.”
Donald Tusk
„Polskę czeka międzynarodowa marginalizacja oraz samowykluczenie”
Trzej byli prezydenci – Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski , wystosowali do Rządu w Warszawie, wspólny list na temat Polski w Unii Europejskiej. Poniżej przedstawiamy jego treść.

„Traktaty Rzymskie i leżąca u ich podstaw idea integracji przyniosły Europie 60 lat pokoju, dobrobytu i rozwoju. Unia Europejska to wspólnota wartości i pozytywna wizja przyszłości, w której narody Europy współpracują i jednoczą się przy jednoczesnym poszanowaniu swoich tradycji, różnorodności, odmiennej wiary i obyczajów. Za taką wizję Polski w Europie oddały swój głos miliony Polaków w referendum europejskim w 2003 r. Wejście naszego kraju do Unii Europejskiej w 2004 r. było urzeczywistnieniem dążeń pokoleń rodaków do zapewnienia Polsce bezpieczeństwa, poczucia wspólnoty i solidarności. Pomimo swoich sukcesów, w przededniu 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich, Unia stoi przed wieloma wyzwaniami natury politycznej, ekonomicznej i społecznej. Na posiedzeniu Rady Europejskiej w Rzymie rozpocznie się ważny etap zmian w Unii Europejskiej. Nie może tam zabraknąć konstruktywnego, uważnie słuchanego głosu naszego kraju.
Dlatego głęboko niepokoi nas konfrontacyjna i eurosceptyczna polityka polskiego rządu. Jej konsekwencją może być międzynarodowa marginalizacja Polski oraz samowykluczenie z grona państw decydujących o przyszłości europejskiej integracji. Reprezentujemy różne pokolenia, tożsamości polityczne, doświadczenia życiowe. Nieraz pozostawaliśmy w ostrym sporze politycznym. Po ponad ćwierć wieku wspólnych, ponadpartyjnych starań na rzecz europejskiego wyboru Polski, oświadczamy z całą mocą, że Polska to nie głos jednej czy drugiej partii politycznej! Polacy w swojej zdecydowanej większości chcą silnej, przyjaznej Polski w zjednoczonej Europie. Dlatego, mając na względzie skalę globalnych wyzwań i zagrożeń, które możemy rozwiązać tylko w europejskiej wspólnocie, apelujemy do polskiego rządu i wszystkich sił politycznych o odpowiedzialną politykę europejską. Jednocześnie, zwracamy się z apelem do wszystkich przywódców państw Unii Europejskiej o dalszy rozwój europejskiego projektu w duchu solidarności i współpracy.”
Atak terrorystyczny przed brytyjskim parlamentem w Westminster
Przed brytyjskim parlamentem doszło w środę do ataku nożownika na policjanta, padły również strzały. Jak poinformowała agencja Reutera, powołując się na przedstawiciela parlamentu, dwie osoby zostały postrzelone.
Police say attack at UK Parliament being treated as „terrorist incident until we know otherwise”https://t.co/WG8yXWpPVV pic.twitter.com/gaUKNRFJwN
— BBC Breaking News (@BBCBreaking) 22 marca 2017
Jak informują media, domniemany napastnik został zastrzelony przez policję. Personel parlamentu, został poinformowany o konieczności pozostania w swoich biurach.
Photos by Toby Melville show injured people in an incident outside British parliament https://t.co/q2Z1RCh2hx pic.twitter.com/C9yAT2qiYz
— Reuters Pictures (@reuterspictures) 22 marca 2017
Laura Kuenssberg z BBC potwierdziła że został zastrzelony policjant, jak informują posłowie padły trzy lub 4 strzały.
Nie jest jasne, ile osób ucierpiało w zdarzeniu. Agencja Reutera poinformowała, że rannych miało zostać kilkanaście osób. Z kolei gazeta „Independent” podała, powołując się na niepotwierdzone doniesienia, że postrzelone zostały co najmniej dwie osoby, a jedną z nich jest funkcjonariusz policji. Drugą postrzeloną osobą, według gazety, ma być napastnik, który zmarł.
„Był głośny huk, krzyki, zamieszanie, później strzały z broni palnej. Wszędzie jest uzbrojona policja”.
Premier Theresa May jak podali z Downing Street, nie ucierpiała. Została przewieziona srebrnym Jaguarem w bezpieczne miejsce.
Scotland Yard poinformował że zostali wezwani do incydentu z bronią palną, który miał miejsce na Westminster Bridge. Rannych zostało kilka osób. Most jest zamknięty.
Zamknięta również została stacja metra Westminster.
Jak informuje BBC, Radosław Sikorski z Centrum Studiów Europejskich Harvarda, opublikował na Twitterze film wideo wraz z informacją o staranowaniu 5 osób na moście Westminsterskim.
A car on Westminster Bridge has just mowed down at least 5 people. pic.twitter.com/tdCR9I0NgJ
— Radosław Sikorski (@sikorskiradek) 22 marca 2017
David Lidington poinformował również o dalszych incydentach w okolicach Pałacu Westminster. Na miesjcu pojawiło się pogotowie lotnicze.
Źle dobrany biustonosz może być przyczyną poważnych dolegliwości zdrowotnych
Zdaniem brafitterek najczęstszym błędem, jaki popełniają Polki przy doborze biustonosza, jest zbyt szeroki obwód bielizny, a to właśnie on gwarantuje aż 80 proc. podtrzymania biustu. Nie da się tego skorygować poprzez skracanie ramiączek. Wpijające się w ciało będą tylko powodować dyskomfort, poza tym mogą się przyczynić do bólu głowy i karku.

Nieprawidłowe rozłożenie ciężaru piersi i uciskanie ich przez fiszbiny może doprowadzić do powstawania torbieli i uszkodzeń piersiowo-krzyżowej części kręgosłupa.
Polki najczęściej bez sprawdzenia swoich rzeczywistych wymiarów sięgają po rozmiar 75-B. Jeśli biust nie jest w ich odczuciu wystarczająco uniesiony, korzystają z ramiączek, którymi starają się regulować wysokość piersi. W ten sposób nie uzyskują zamierzonego efektu, a dodatkowo odczuwają dyskomfort z powodu wrzynających się sprzączek lub uciskających piersi fiszbin.
– Nieodpowiedni dobór biustonosza może mieć przede wszystkim konsekwencje zdrowotne. Podstawą jest odpowiedni obwód biustonosza – powinien on dawać 80 proc. podtrzymania i być na jednym poziomie z dolną częścią fiszbin umieszczonych z przodu. Jeżeli ten obwód jest za luźny, cały ciężar spoczywa na ramionach. Ramiączka zaczynają się wpijać, bo one muszą nosić wtedy cały ciężar biustu i powoduje to ból kręgosłupa, ból karku, migreny – mówi agencji Newseria Lifestyle Izabela Sakutova, przedstawiciel marki Panache w Polsce.
Ważną kwestią jest także odpowiedni dobór miseczki. Jeżeli jest ona za mała i piersi są ze sobą ściśle złączone, to w tym miejscu zatrzymuje się pot, mogą się pojawić odparzenia i piekące rany.
– Za mała miseczka ma za małą fiszbinę. Za mała fiszbina spoczywa na tkance piersiowej, co jest absolutnie zabronione, bo piersi nie powinny być w żaden sposób uciskane. Jeżeli fiszbina uciska pierś przez 12 godzin dziennie, to przez lata może ona spowodować nawet stwardnienie, bo następuje zahamowanie przepływu limfy w naczyniach krwionośnych, toksyny kumulują się w jednym miejscu, to może doprowadzić do powstania włókniaków, czyli stwardnień, guzków, które niekoniecznie muszą oznaczać, że one są rakowe, ale po co ryzykować – tłumaczy Izabela Sakutova.
Ramiączka biustonosza muszą być odpowiednio wyregulowane. Nie powinny ani zsuwać się z ramion, ani też wpijać się w ciało.
– W ciągu dnia nie powinnyśmy odczuwać ramiączek, bo w przeciwnym razie oznacza to, że za bardzo je naciągamy. Jeżeli obawiamy się, że jeżeli je popuścimy, to biust nam opadnie, to musimy wrócić do sklepu i dobrać sobie mniejszy obwód biustonosza. Stabilny obwód to jest to, co trzyma biust, nie ramiączka. Jak włożymy sobie palec, dwa palce pod ramiączko i swobodnie się czujemy, ale nie jest za luźno, to jest właściwe dopasowanie ramiączek – wyjaśnia Izabela Sakutova.
I
zabela Sakutova podkreśla, że Polki mają już coraz większą wiedzę na temat prawidłowego doboru bielizny, niestety jednak wciąż za rzadko korzystają z pomocy brafitterki.
– Brafitterka zadba o to, żeby biustonosz był odpowiednio dobrany nie tylko pod względem rozmiaru, lecz także kroju, bo to też jest ważne. Mamy różne konsystencje biustów, biusty są różnie osadzone, więc nie mówimy tylko o rozmiarze. Odpowiedni krój jest tutaj wymagany. Te konsultacje brafitterskie są darmowe, nikt za to nie płaci, a naprawdę można się dowiedzieć fajnych rzeczy, żebyśmy lepiej wyglądały w tym biustonoszu, ale też, żeby nasz biust był zdrowy – dodaje Izabela Sakutova.
Źródło: Newseria.pl
Najwięcej przelewów do Polski pochodzi od osób pracujących w Wielkiej Brytanii i Norwegii
Emigranci zarobkowi wysyłają kwartalnie do Polski ok. 4,3 mld zł. Większość przelewów wychodzi z Wielkiej Brytanii oraz Norwegii. Przeciętna wartość zlecenia z Wysp wynosi 250 funtów. Przebywający w Norwegii Polacy są hojniejsi i wysyłają do kraju średnio 5 tys. koron. Największym strumieniem środki płyną do kraju w poniedziałki – wynika z analizy Wolfs Private Equity na podstawie danych FerPay.

Fot. Anna Frach/ TheFad
– Polacy z Wielkiej Brytanii najczęściej przesyłają pieniądze do Polski w poniedziałki i piątki, czyli w okolicy weekendu – zauważa w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Paweł Majtkowski, główny analityk funduszu Wolfs Private Equity.
– Pod koniec tygodnia środki zwykle są nadawane, żeby zrobić rodzinie przyjemność i jej pomóc. Natomiast poniedziałkowe przelewy najczęściej bywają efektem weekendowych rozmów. Pieniądze mają wtedy kogoś wesprzeć w wydatkach podczas nowego tygodnia.
Jak wynika z danych Narodowego Banku Polskiego, w III kwartale ubiegłego roku suma wszystkich transferów finansowych polskich emigrantów do kraju wyniosła 4,3 mld zł i była taka sama jak rok wcześniej. Najwięcej środków trafia do kraju od osób przebywających w Wielkiej Brytanii.
Według danych oferującej szybkie przelewy zagraniczne firmy FerPay, które przywołuje Majtkowski, 22 proc. tego rodzaju zleceń ma miejsce w poniedziałki. Potem aktywność tamtejszych emigrantów maleje: wtorkowe zlecenia stanowią 17 proc., środowe – 14 proc., a czwartkowe 13 proc. sumy wysyłanych w tygodniu pieniędzy. W piątek znowu liczba przelewów rośnie do 22 proc. W czasie weekendu jest ich znacznie mniej: w soboty 8 proc., a w niedziele – 4 proc.
Drugą grupą najaktywniejszą pod tym względem są Polacy mieszkający i pracujący w Norwegii. Z danych platformy FerPay wynika, że także oni najczęściej wysyłają pieniądze w poniedziałki (23 proc.). Ale drugim najpopularniejszym dniem jest w ich przypadku czwartek.
– Piątek to w Norwegii dzień traktowany trochę jak weekend, jak wolny od pracy – wyjaśnia Paweł Majtkowski. – Bardzo wielu mieszkańców tego kraju, w tym także Polacy, pracują wtedy tylko po kilka godzin. Przebywające tam osoby, jak się zdaje, są także trochę bardziej zapobiegliwe. Starają się wysyłać środki szybciej, aby mieć pewność, że dotrą do rodziny jeszcze przed weekendem.
Według Głównego Urzędu Statystycznego w latach 2004–2015 liczba Polaków, którzy wyjechali z Polski w celach zarobkowych za granicę, wzrosła z 1 mln do blisko 2,4 mln osób. Pod koniec tego okresu tylko na terenie Wielkiej Brytanii przebywało 720 tys. osób urodzonych nad Wisłą.
Wartość przeciętnego przelewu realizowanego przez FerPay z Wielkiej Brytanii do Polski nie zmieniła się od trzech i obecnie wynosi 250 funtów. Blisko 70 proc. zleceń opiewa jednak na kwoty niższe niż 200 funtów. Więcej środków natomiast wysyłają emigranci przebywający na terenie Norwegii. W 2014 roku średnia wartość takiej operacji wyniosła 3 000 koron norweskich, rok później – 4 000, a w 2016 roku – 5 000 koron norweskich (przeszło 2360 zł).
– Ogólnie największy wzrost liczby przelewów obserwujemy w ostatnim tygodniu miesiąca, kiedy to zwykle wypłacane są pensje – podsumowuje Paweł Majtkowski.
Żródło: Newseria.pl
Zawiadomienie w sprawie Donalda Tuska trafiło do prokuratury
Jak poinformował w wywiadzie dla „Gazety Polskiej Codziennie”, szef MON Antoni Macierewicz, do prokuratury złożono zawiadomienie ws. podejrzenia popełnienia przestępstwa przez Donalda Tuska w związku z tragedią smoleńską.

Żadne stanowisko nie zwalnia z odpowiedzialności za przestępstwa, o które jest podejrzewany – dodał. Pytany, czy Donald Tusk powinien być pociągnięty do odpowiedzialności za zaniedbania w związku z tragedią smoleńską, które miały miejsce w czasie gdy był premierem, Macierewicz podkreślił: „Moim zdaniem nie chodzi o zaniedbania, ale o przestępstwo. Premier Donald Tusk zawarł z Władimirem Putinem nielegalną umowę na szkodę Polski i za to powinien odpowiadać karnie”.
Na uwagę, że wokół tej sprawy może zrobić się wielka awantura, że jest to zemsta i próba osaczenia Tuska przez polski rząd, szef MON zaznaczył: „Żadne stanowisko w organizacji polskiej czy unijnej nie zwalnia z odpowiedzialności za tak poważne przestępstwa jak te, o które jest podejrzewany Donald Tusk”.
Pytany, kto powinien złożyć zawiadomienie na premiera Tuska Macierewicz odparł: „Ono już zostało złożone”.
Minister obrony był też pytany o niedawno złożone przez SKW zawiadomienie w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa podczas przetargu na remont tupolewa.
– Ten przetarg był przeprowadzony w skandaliczny sposób. Wystarczy wskazać, że przedstawiciel spółki Polit Elektronik ustalił z przedsiębiorstwem Aviakor, że remont odbędzie się w Samarze i że stroną będzie spółka Polit Elektronik, już kilka miesięcy przed podpisaniem przetargu… Mówiąc krótko – sprawa była od początku do końca ustawiona i przyjaciel Władimira Putina Oleg Deripaska z góry wiedział, że to jego firma będzie remontowała samolot, którym lata polski prezydent” – podkreślił szef MON.
Na pytanie, czy Tusk powinien także odpowiadać przed sądem za umowę, którą w czasie jego rządów zawarła Służba Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa Macierewicz podkreślił, że „zarzuty nielegalnej współpracy z FSB usłyszeli już byli szefowie Służby Kontrwywiadu Wojskowego w latach 2010–2015”.
– Teraz prokuratura wyjaśnia, w jakim zakresie Donald Tusk jest odpowiedzialny za to, że przez dłuższy czas ta współpraca była realizowana bez zgody premiera rządu polskiego” – dodał.
Macierewicz pytany, czy „brudne gry, które toczą się wokół MON-u, nie są prowadzone po to, by zdeprecjonować wyniki komisji” ocenił, że jest to pytanie, które raczej należałoby zadać Donaldowi Tuskowi, Tomaszowi Siemoniakowi, Marcinowi Kierwińskiemu itd.
Na pytanie, czy jego zdaniem to właśnie PO jest centrum dezinformacji Macierewicz podkreślił:
– Nie. Oni są po prostu używani do szerzenia dezinformacji. Żaden z nich nie dysponuje takimi umiejętnościami, które są niezbędne, by być ośrodkiem dezinformacji. Oni są tylko wykonawcami. Dopytywany, gdzie jest centrum odparł: „Na Kremlu”.
(PAP)
Co wiecie o „Red Nose Day”?
Organizatorem Dni Czerwonego Nosa, czyli Red Nose Days, jest Comic Relief – brytyjska organizacja charytatywna finansująca i organizująca szereg projektów mających na celu niesienie szeroko rozumianej pomocy potrzebującym w Wielkiej Brytanii i Afryce.

Zdjęcie autorstwa Lindy McCartney, które córka Lindy i Paula – projektantka Stella McCartney wykorzystała do zaprojektowania koszulek z okazji Red Nose Day 2009.
Organizacja została powołana do życia w roku 1985, przez ludzi ze środowiska brytyjskiej kultury i rozrywki, przede wszystkim twórców seriali i programów komediowych (stąd nazwa, w wolnym tłumaczeniu oznaczająca „komiczną pomoc”). Jej wizytówką stały się organizowane co dwa lata od 1988 Dni Czerwonego Nosa (Red Nose Days), przypominające nieco polskie finały Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, z tą różnicą, że zwieńczeniem okresu zbierania pieniędzy jest wielki wieczorny show telewizyjny, w którym klipy na temat działalności organizacji przeplatane są z występami znanych postaci kultury masowej w nietypowych dla nich rolach. Szczególną tradycją jest przygotowywanie na ten dzień odcinków specjalnych najpopularniejszych w danej chwili seriali komediowych, do których często zapraszani są goście z pierwszych stron gazet.
Pomysłodawcą powstania Comic Relief był Richard Curtis, wówczas współscenarzysta Czarnej Żmii. Miała być to odpowiedź środowiska brytyjskiej rozrywki na klęskę głodu w Etiopii. Oficjalna inauguracja działalności organizacji miała miejsce 25 grudnia 1985 w obozie dla etiopskich uchodźców w Sudanie i była transmitowana na żywo w BBC, która do dziś jest głównym partnerem medialnym organizacji. Idea show z udziałem gwiazd była inspirowana tzw. Balami Tajnego Policjanta (Secret Policeman’s Balls), organizowanymi w podobnej formule przez Amnesty International. Pierwszy taki spektakl odbył się w kwietniu 1986 w Londynie i był retransmitowany w BBC. Oficjalny Dzień Czerwonego Nosa (nazwa wzięła się od logo organizacji, którym jest czerwony, sztuczny nos – taki jaki przyczepiają sobie klauni) odbył się po raz pierwszy dwa lata później.
Odbywają się co dwa lata w połowie marca. Są finałem wielkiej akcji zbierania pieniędzy, które można podarować albo po prostu przekazując je organizacji (zbierają je m.in. wolontariusze) albo kupując jeden z licznych gadżetów z logo Comic Relief, dystrybuowanych w sieci hipermarketów Sainsbury’s. Podstawową zasadą finansów organizacji jest tzw. reguła złotego funta, mówiąca, że każdy funt przekazany przez osoby indywidualne jest na wagę złota i nie może być wykorzystany inaczej, niż na działalność operacyjną organizacji. Koszty administracyjne są pokrywane z przeznaczonych specjalnie na ten cel datków od firm, które w zamian mogą liczyć na reklamę podczas wydarzeń związanych z Dniem. Wszyscy celebryci biorący udział w akcjach Comic Relief robią to za darmo, zaś koszty związane z produkcją telewizyjną są pokrywane przez BBC. Zwieńczeniem dnia jest specjalny program nadawany od 19:00 do późnych godzin nocnych na BBC One. Każda edycja Dnia ma także swój oficjalny singel, z którego sprzedaży cały dochód zasila konto organizacji.
Źródło: Wikipedia
Boli Cię kręgosłup? Sprawdź jak sobie pomóc
Kręgosłup jest najistotniejszą częścią naszego układu kostnego. Jego sztywność pozwala na utrzymanie postawy stojącej, równocześnie jego elastyczność pozwala na zmiany pozycji przyjmowanej przez ciało. Kręgosłup umożliwia kończynom górnym spełnianie roli doskonałych narzędzi do wykonywania bardzo złożonych czynności. Przez całe życie wpływamy na stan naszego kręgosłupa.

Przyczyna chorób kręgosłupa to siedzący tryb życia, niewłaściwa postawa podczas pracy i oglądania telewizji, nadmierne obciążanie, brak codziennej troski o o jego stan. Choroby i deformacje dotyczą w równym stopniu dzieci jak dorosłych.
Najczęstszą chorobą kręgosłupa jest skolioza, powszechnie określana jako skrzywienie boczne. Skolioza dotyczy osób w każdym wieku, a zagrożenie szczególnie nasila się w okresach wzmożonego wzrostu (1-3, 5-8, 10-12 rok życia). Nie leczona doprowadza do zniekształceń klatki piersiowej, ucisków narządów wewnętrznych (głównie płuc i serca), prowadząc do upośledzenia wydolności krążenia i oddychania.
Niewielkie skoliozy, do 10%, można leczyć poprzez ćwiczenia korekcyjne, prowadzone np. w szkołach, jako tzw gimnastyka korekcyjna. Jednakże są one skuteczne jedynie w przypadku dzieci, u których wada dopiero się ujawnia.
Natomiast u osób starszych, dorosłych, jeśli skrzywienie dochodzi do 20-40%, lekarz ortopeda zleca noszenie specjalnych gorsetów, pasów lędźwiowych, pasów lędźwiowo- krzyżowych, sznurówek czy korektorów postawy.
Kolejne schorzenie kręgosłupa to kifoza – jest to łukowate wygięcie kręgosłupa w stronę grzbietową. W odcinku piersiowym i krzyżowym występuje kifoza fizjologiczna. Przebyte choroby, takie jak gruźlica, krzywica, złamania czy nowotwory mogą prowadzić do formy patologicznej. W początkowym stanie leczyć ją można poprzez gimnastykę korekcyjną, fizykoterapię, gorsety ortopedyczne. Czasem niezbędny jest zabieg operacyjny.
Kifoza w postaci patologicznej powoduje zmiany na znacznym obszarze kręgów, które zazwyczaj są efektem dystrofii wzrostowej chrzęstnych płytek pokrywających kręgi. Takie zmiany (występujące około 16-24 roku życia) prowadzą do choroby Scheuermanna, czyli tzw. bolesnej kifozy młodzieńczej. Jej pozostałością są zmiany zwyrodnieniowe kręgów środkowego odcinka piersiowego (guzki Schmorla). Podstawowym objawem jest ból paraliżujący wszelkie ruchy.
Lordoza jest zniekształceniem w postaci łukowatego wygięcia kręgosłupa w stronę brzuszną. U człowieka występuje lordoza fizjologiczna w odcinku szyjnym i lędźwiowym. W niektórych schorzeniach, np. w porażeniach mięśni, zniekształceniach kręgów, zwichnięciach stawu biodrowego dochodzi do nadmiernego wygięcia kręgosłupa ku przodowi, zwanego lordozą patologiczną. Może ona powodować znaczne dolegliwości bólowe, a zwyrodnieniowe narośla w odcinku szyjnym, oprócz bólu wyraźnie ograniczają ruchy kręgosłupa we wszystkich płaszczyznach. W leczeniu lordozy stosuje się gorsety usztywniające, czasem niezbędna jest interwencja chirurgiczna.
Z kręgosłupem związana jest także choroba zwyrodnieniowa (podlegająca leczeniu objawowemu: ćwiczeniom usprawniającym, zabiegom fizykoterapeutycznym) czy zesztywniające zapalenie stawów, do czego przyczyniamy się prowadzonym trybem życia.
Na ratunek kręgosłupowi
Przede wszystkim profilaktyka, czyli codzienna dbałość o właściwą postawę podczas pracy i wypoczynku, prowadzenie aktywnego trybu życia, nawyk prostowania się, równomierne obciążanie pleców itp.
Jeśli nasz kręgosłup wymaga pomocy, zawsze zwracajmy się do fachowców-ortopedów i rehabilitantów, a potem postępujmy ściśle według ich zaleceń.
Przy problemach z kręgosłupem, możemy również skorzystać z pomocy wielu pasów i stablizatorów, dostępnych w sklepach ortopedycznych a które wspomogą nas w rehabilitacji i ulżą w cierpieniu.
Niewłaściwa pozycja podczas wykonywania siedzącej pracy, mała aktywność ruchowa na co dzień, złe nawyki podczas leżenia, spania – to główne powody powstających zmian zwyrodnieniowych odcinka szyjnego kręgosłupa (u osób starszych), a problemów z ograniczeniem ruchomości nawet u osób bardzo młodych.Bólowi towarzyszą:
- zawroty głowy a nawet omdlenia
- szum w uszach
- bóle barków,
- drętwienie rąk.
Poduszki ortopedyczne wspomogą nas w działaniach profilaktycznych i rehabilitacyjnych.
Przeciwdziałają one powstawaniu zmian chorobowych, skutecznie redukują ból, przynoszą ulgę i uczucie relaksu. Wykonane z materiałów antyalergicznych, przyjaznych dla środowiska.
Korektor postawy jest szczególnie zalecany do korygowania wad postawy i błędów odcinka piersiowego kręgosłupa zarówno u dzieci jak i dorosłych. Nie powoduje ucisku w miejscach przylegania.
Zalety:
- Wygodne użytkowanie dzięki mocowaniu taśm z przodu, pozwala na samodzielne założenie w sposób prawidłowy
- Naramienniki podszyte miękką pianką nie powodują dyskomfortu
- Zastosowanie innowacyjnej technologii Multiceramic zapewnia optymalną temperaturę, poprawia ukrwienie, łagodząc ból i przyspieszając gojenie
- Technologia „Far Infrared Rays” zwiększa wydalanie wilgoci na zewnątrz tkaniny
- Pas szczególnie zalecany osobom ze skłonnością do alergii, uczuleń, nadwrażliwością skórą (użyta tkanina posiada funkcję antybakteryjną).
Popularne „garbienie się” zmniejsza wydolność wysiłkową i powoduje przeciążenie serca, natomiast „Pajączek” poprawia ruchomość klatki piersiowej i wymianę gazową w płucach. Pajączka zakładamy na plecy w taki sposób, aby szelki były lekko napięte a przy garbieniu wyzwalał się sygnał dźwiękowy. Zaleca się noszenie sygnalizatora postawy dwa – trzy razy dziennie po ok. 10-15 minut – podczas oglądania TV, pracy na komputerze lub odrabiania lekcji.
Pajączek przeciwdziała przybieraniu niewłaściwej postawy, ponieważ sygnał przypomina o korekcji i ostrzega przed tzw. „garbieniem się”.
Zalety:
Istota wynalazku polega na czynnym wzmacnianiu mięśni i wyrabianiu nawyku prawidłowej postawy w staniu, chodzie i siedzeniu. Dzięki temu osoba, która go nosi przestaje się garbić. Zaleca się noszenie Pajączka szczególnie dzieciom i młodzieży w okresie wzrostu i kształtowania się postawy ciała.
UWAGA: Pajączka nie zaleca się dzieciom z rozpoznaną skoliozą a wszelkie wątpliwości winny być konsultowane z lekarzem.
Poleca się go osobom dorosłym posiadającym zaokrąglone plecy i złą postawę.
Przeznaczony jest dla dzieci i młodzieży z wadą postawy w postaci zaokrąglonych pleców,
odstających łopatek, płaskiej klatki piersiowej.
Pajączek Ramienno-Brzuszny przeznaczony jest zarówno dla dzieci, młodzieży i dorosłych – dla całej rodziny. Każdy znajdzie wśród jego funkcji zastosowanie istotne dla siebie. Używanie tego Pajączka nie wymaga żadnych wyrzeczeń, ciężkiego wysiłku, skomplikowanych ćwiczeń. Wystarczy, że będzie zakładany 2 – 3 razy dziennie na kilkanaście minut w czasie codziennych zajęć – szczególnie oglądania TV, pracy przy komputerze, pisania itp. Lekkie zgarbienie, „puszczenie” brzucha, czy skrzywienie jednego z barków lub łopatek wywołuje sygnał dźwiękowy. Sygnał ostrzega ciało do zaangażowania potrzebnych mięśni, aby skorygować sylwetkę – prosto siedzieć, albo prosto stać. Pajączek „uczy” nawyku prostej postawy w naturalny sposób poprzez wzmacnianie mięśni, które odpowiadają za prawidłową postawę.
Zalety:
Przeciwdziała i zwalcza „garbienie się”, a ponadto przynosi 2 nowe właściwości – korekcję wystającego brzucha oraz asymetrię barków i łopatek
UWAGA: Pajączka nie zaleca się dzieciom z rozpoznaną skoliozą a wszelkie wątpliwości winny być konsultowane z lekarzem.
Pas na kręgosłup wykonany z neoprenu zatrzymuje ciepło hamując powstawanie nowej tkanki tłuszczowej oraz redukuje już istniejącą.
Dodatkowo stabilizuje odcinek lędźwiowy kręgosłupa i chroni narządy wewnętrzne przed urazami. Najlepsze efekty osiąga się nosząc pas w ciągu dnia lub podczas ćwiczeń. Pas zakładamy bezpośrednio na ciało.
Pas lędźwiowy zapewnia regulowaną kompresję, wzmocnienie i stabilizację lędźwiowego odcinka kręgosłupa bez skrępowania ruchów. Zalecany zarówno do celów leczniczych, jak i profilaktycznych. Idealny w medycynie sportowej. Wykonany z elastycznego nylonu podszytego pianką.
UWAGA: Nie należy stosować stabilizatora, jeśli używano maści lub żeli rozgrzewających.
Elastyczny pas lędźwiowy na kręgosłup ze wzmocnieniami – sznurówka półgorsetowa wg Hohmanna. Pas lędźwiowy ortopedyczny jest przeznaczony dla osób z dolegliwościami w odcinku lędźwiowym kręgosłupa.
Pas lędźwiowy z 6 wzmocnieniami służy do wzmocnienia odcinka lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa oraz mięśni dolnej części pleców. Wszyte wzmocnienia, a także boczne dociągacze zapewniają dodatkowe usztywnienie. Elastyczny, „oddychający” materiał pozwala zachować naturalną ciepłotę ciała i poprawia ukrwienie. Doskonale stabilizuje, wzmacnia kręgosłup oraz zapobiega bólom kręgosłupa.
Wskazania: zespoły bólowe kręgosłupa o rożnej etiologii (dyskopatie, spondyloartozy, nisko zlokalizowane skoliozy u osób dorosłych), zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, wzmożone napięcie mięśniowe przy dyskopatii lędźwiowej, stabilizacja kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, dyskopatii, kręgozmyku lędźwiowym, niestabilności kręgosłupa lędźwiowego, zwyrodnieniach kręgów, a także po operacjach
Przeciwskazania: w przypadku otwartych ran, otarć naskórka, egzem skórnych, żylakowatości, kiedy zastosowano maści lub żele rozgrzewające
Pas lędźwiowo-brzuszny z 4 wzmocnieniami, służy do wzmocnienia lędźwiowo-krzyżowego oraz krzyżowo-biodrowego odcinka kręgosłupa oraz mięśni dolnej części pleców. Posiada wyjmowane wzmocnienia, a także boczne dociągacze, które zapewniają dodatkowe usztywnienie.
Pas zalecany jest przy bólach oraz różnorodnych schorzeniach kręgosłupa, dyskopatii odcinka lędźwiowego; chorobie zwyrodnieniowej kręgosłupa; zespołach korzeniowych (rwie kulszowej).
Pas lędźwiowy na kręgosłup „Przemysłowy” wzmacnia odcinek lędźwiowy kręgosłupa oraz stabilizuje mięśnie.
Służy do wzmocnienia lędźwiowo-krzyżowego oraz krzyżowo-biodrowego odcinka kręgosłupa oraz mięśni dolnej części pleców. Posiada wyjmowane wzmocnienia, a także boczne dociągacze, które zapewniają dodatkowe usztywnienie.
Zalety:
- Zapewnia wzmocnienie i regulowaną kompresję odcinkowi lędźwiowemu kręgosłupa
- Posiada 4 elastyczne wzmocnienia, jest bardzo komfortowy.
- Zalecany jest dla osób które przenoszą ciężkie przedmioty oraz dla kierowców spędzających długi czas w samochodzie.
- Pas chroni przed urazami kręgosłupa związanymi z nieprawidłowym podnoszeniem ciężkich przedmiotów.
- Zmniejsza również ból pleców związany z długotrwałą jazdą samochodem. Dołączone szelki zapobiegają zsuwaniu się pasa.
UWAGA: Nie należy stosować stabilizatora, jeśli używano maści lub żeli rozgrzewających
Pas lędźwiowy na kręgosłup „Wysoki”, używany do wzmocnienia odcinka lędźwiowego kręgosłupa oraz mięśni w dolnej części pleców. Wytworzony jest z lekkiego, elastycznego, „oddychającego” materiału z wbudowanymi wzmocnieniami oraz dociągaczami na rzepy.
W celu dodatkowego usztywnienia pleców posiada metalowe wzmocnienia. Pomaga utrzymać naturalną ciepłotę ciała oraz poprawia krążenie krwi co skutkuje zmniejszaniem się bólu, obrzęków oraz zdrętwień, a ponadto umożliwia szybsze leczenie urazów.
Zapięcie na rzepy umożliwia regulację w szerokim zakresie. Dodatkowe dociągacze umożliwiają dopasowanie odpowiedniej siły ucisku, a także zwiększają stabilność.
Pas zalecany jest przy różnorodnych zwyrodnieniach kręgosłupa – dyskopatii, kręgozmyku lędźwiowym, niestabilności kręgosłupa lędźwiowego, zwyrodnieniach kręgów, a także po operacjach
Elastyczny pas lędźwiowy na kręgosłup ze wzmocnieniami – sznurówka półgorsetowa wg Hohmanna. Pas lędźwiowy ortopedyczny jest przeznaczony dla osób z dolegliwościami w odcinku lędźwiowym kręgosłupa.
Pas lędźwiowy z 4 wzmocnieniami służy do wzmocnienia odcinka lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa oraz mięśni dolnej części pleców. Wszyte wzmocnienia, a także boczne dociągacze zapewniają dodatkowe usztywnienie. Elastyczny, „oddychający” materiał pozwala zachować naturalną ciepłotę ciała i poprawia ukrwienie. Doskonale stabilizuje, wzmacnia kręgosłup oraz zapobiega bólom kręgosłupa.
Zalety:
- posiada 4 elastyczne metalowe wzmocnienia w celu zwiększenia stabilności pleców
- utrzymuje ciepłotę ciała oraz zapewnia ciepło grupom mięśni dolnej części pleców
- zapięcie na rzepy umożliwia szeroki zakres regulacji
- dodatkowe dociągacze umożliwiają dopasowanie odpowiedniej siły ucisku, a także zwiększają stabilność
Wskazania: zespoły bólowe kręgosłupa o rożnej etiologii (dyskopatie, spondyloartozy, nisko zlokalizowane skoliozy u osób dorosłych), zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, wzmożone napięcie mięśniowe przy dyskopatii lędźwiowej, stabilizacja kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, dyskopatii, kręgozmyku lędźwiowym, niestabilności kręgosłupa lędźwiowego, zwyrodnieniach kręgów a także po operacjach
Przeciwwskazania: w przypadku otwartych ran, otarć naskórka, egzem skórnych, żylakowatości, kiedy zastosowano maści lub żele rozgrzewające.
Prostotrzymacz – pas obojczykowy. Pas wskazany jest w rehabilitacji, ortopedii, reumatologii,neurologii i neurochirurgii.
Przeznaczenie – urazy obojczyka niewymagające interwencji ortopedycznej bądź chirurgicznej, zwiększona kifoza piersiowa, zespoły bólowe odcinka piersiowego kręgosłupa, korekcja postawy niewielkiego stopnia.
Przeciwskazania: świeże rany, egzemy skórne, alergie skórne, otarcia naskórka, wady postawy wymagające leczenia specjalistycznego, we wszystkich schorzeniach kręgosłupa odcinka lędźwiowego.
„Niewykluczone że Janusz Korwin-Mikke ma pierwsze objawy demencji starczej” – stąd jego zachowanie
Obraźliwe wypowiedzi europosła mogą wynikać, zdaniem Krzysztofa Gojdźa, z problemów psychicznych związanych z zaawansowanym wiekiem.

Lekarz podkreśla, że mężczyzna powinien traktować panie z szacunkiem. Dodaje też, że to kobiety powinny zdecydować w kolejnych wyborach, czy Janusz Korwin-Mikke nadaje się jeszcze na polityka.
1 marca na forum Parlamentu Europejskiego Janusz Korwin-Mikke stwierdził, że kobiety muszą dostawać niższe niż mężczyźni wynagrodzenie za pracę, są bowiem od nich słabsze i mniej inteligentne. Wypowiedź polskiego europosła spotkała się z oburzeniem większości deputowanych. Krytycznie odnosi się do niej także dr Krzysztof Gojdź, znany z popierania praw kobiet.
– Nie rozumiem, co pan Korwin-Mikke chce poprzez to powiedzieć, czy kobiety to jest gorszy sort? To jest dramat, jeżeli dojrzały mężczyzna w ten sposób traktuje kobiety, bez szacunku – mówi lekarz agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
Krzysztof Gojdź twierdzi, że w przypadku osobistego spotkania z polskim eurodeputowanym mógłby się z nim poważnie pokłócić w kwestii praw kobiet. Zapewnia, że zaleciłby Januszowi Korwin-Mikkemu zaprzestanie przedmiotowego traktowania kobiet. Przypomniałby też niezwykle istotną rolę kobiet w jego życiu.
– Przecież to kobieta go urodziła, kobieta rodzi mu dzieci i to kobiety są podstawą życia – mówi gospodarz programu „Niezwykłe przypadki medyczne”.
Lekarz podkreśla jednocześnie, że to kobiety powinny zdecydować w kolejnych wyborach, czy Janusz Korwin-Mikke nadaje się do pełnienia funkcji publicznych, czy powinien raczej zejść już ze sceny. Nie wyklucza też, że za obraźliwymi wypowiedziami polskiego europosła stoją poważne zaburzenia natury psychicznej.
– Wiek siedemdziesiąt parę lat to już powoli również demencja starcza, więc może ten pan zaczyna już mieć pierwsze objawy – mówi Krzysztof Gojdź.
Za swoją wypowiedź z 1 marca Janusz Korwin-Mikke został ukarany przez Parlament Europejski. Przez 30 dni będzie zawieszony w działalności poselskiej, nie będzie też otrzymywał diet poselskich. Przez rok natomiast nie może reprezentować Parlamentu Europejskiego na wszelkiego rodzaju delegacjach, spotkaniach i konferencjach.
Źródło: Newseria.pl