Dzieci kobiet palących papierosy podczas trwania ciąży, mogą być bardziej narażone na zaburzenia słuchu

Dzieci kobiet, które w czasie ciąży palą papierosy mogą być bardziej narażone na zaburzenia słuchu – wynika z badań przeprowadzonych w Niemczech, o których informuje „The Journal of Physiology”.

Naukowcy z Wolnego Uniwersytetu Berlina ustalili, że ekspozycja na nikotynę w okresie prenatalnym oraz karmienia piersią sprzyja nieprawidłowemu rozwojowi ośrodków słuchowych pnia mózgu, a to z kolei zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia u dziecka problemów z nauką oraz gorszego rozwoju kompetencji językowych.

Podczas badań nikotynę dodawano do wody pitej przez ciężarne myszy, by jej poziom we krwi był zbliżony do poziomu nikotyny we krwi nałogowego palacza. Potomstwo miało więc kontakt z tym związkiem zarówno w okresie prenatalnym, jak i po narodzinach, gdy było karmione mlekiem matki tj. do około trzeciego tygodnia życia.

Mózgi młodych myszy były badane pod kątem aktywności neuronalnej oraz rejestrowane były tzw. słuchowe potencjały wywołane pnia mózgu (zjawiska elektryczne stanowiące odpowiedź na bodziec słuchowy). Wyniki porównywano z tymi, które uzyskano w grupie myszy nie mających żadnego kontaktu z nikotyną.

Badacze stwierdzili, że u gryzoni narażonych na działanie nikotyny neurony, które odbierają sygnały ze ślimaka w uchu wewnętrznym były mniej skuteczne podczas przekazywania sygnałów do innych neuronów zlokalizowanych w ośrodkach słuchowych pnia mózgu. Co więcej, sygnały te były przekazywane mniej precyzyjnie.

„Nie wiemy, czy nikotyna wpływa także na inne części systemu słuchowego. Należy przeprowadzić więcej analiz, by ocenić całokształt skutków ekspozycji na nikotynę oraz poznać mechanizmy, za których pośrednictwem związek ten wpływa na rozwój neuronów w ośrodkach słuchowych pnia mózgu” – komentuje autorka badań dr Ursula Koch.

Dotychczasowe badania wskazują na związek pomiędzy paleniem papierosów a ryzykiem m.in. przedwczesnego porodu, niskiej wagi urodzeniowej dziecka czy nagłej śmierci łóżeczkowej. (PAP)


Al Jarreau, amerykański muzyk i wokalista zmarł w Los Angeles w wieku 76 lat

Al Jarreau a właściwie Alwin Lopez Jarreau, legendarny amerykański wokalista jazzowy , siedmiokrotny laureat nagrody Grammy, zmarł w niedzielę w wieku 76 lat.   Swoją muzykę, będącą mieszanką popu, funku, salsy i jazzu, Jarreau nazywał „Youmbination” lub „Jarreau-Music”.

„Al zasnął na wieki, spokojnie, ok. godz. 5.30 w szpitalu w Los Angeles. Byli przy nim członkowie rodziny i kilkoro bliskich przyjaciół” – poinformował agent muzyka Bob Zievers.

„Jest wdzięczny za tych 50 lat, podczas których zjeździł świat jako kapłan muzyki, i za wszystkich, którzy z nim to dzielili – jego wiernych fanów, oddanych muzyków i wielu innych, którzy wspierali jego starania” – dodał.

Na kilka dni przed śmiercią wokalista trafił do szpitala z powodu przemęczenia; za radą lekarzy odwołał wówczas wszystkie występy zaplanowane w ramach najnowszego tournee.

Zaledwie kilka dni temu,  menedżer Jarreau przekazał  informację, że muzyk czuje się lepiej, a jego syn przyłapał go na śpiewaniu jednej z pielęgniarek jego hitu „Moonlighting Theme”.

Uważany za jednego z największych współczesnych wokalistów Al Jarreau (właściwie Alwyn Lopez Jarreau) był znany, uwielbiany i nagradzany nie tylko jako wokalista jazzowy, ale także popowy i R&B. Jest jedynym wokalistą z nagrodą Grammy w tych trzech kategoriach muzycznych. Wydał 16 albumów studyjnych i pięć koncertowych.

W ubiegłym roku Jarreau dał 50 występów, m.in. w Białym Domu na zaproszenie prezydenta USA Baracka Obamy.

Źródło: PAP

 


Donald Trump, znów na celowniku Meryl Streep

Meryl Streep v Donald Trump, głoszą tytułu gazet w Stanach Zjednoczonych, po tym gdy 67 letnia aktorka, ponownie zaatakowała Prezydenta Trumpa w swoim przemówieniu.

Do zdarzenia doszło dzisiejszej nocy, podczas nowojorskiej gali i zbiórki pieniędzy dla Human Rights Campaign, czołowej  organizacji wspierającej środowiska gejowskie (LGBT) w Stanach Zjednoczonych.

W swojej mowie, aktorka powiedziała „Nie zamierzamy wracać do dawnych, złych czasów ciemnoty i ucisku i ukrywać kim jesteśmy”.

I dodała „Jeśli wydaje ci się że ludzie byli wściekli, kiedy myśleli że rząd mierzy do nich z karabinów, poczekaj aż przyjdą i spróbują zabrać nasze szczęście”.

Po swoim przemówieniu Meryl Streep otrzymała, trwające blisko dwie minuty owacje na stojąco.

Streep pierwszy raz ostro skrytykowała Trumpa,  podczas uroczystości wręczenia Złotych Globów, a jej przemowa była powszechnie chwalona przez wiele hollywoodzkich gwiazd w tym Roberta De Niro, który pochwalił jej elegancję i inteligencję.

 

(af) thefad.pl


Nie żyje Krystyna Sienkiewicz. Miała 81 lat

14 lutego, w Walentynki obchodziłaby swoje 82 urodziny. Niestety, dzisiaj , dotarła do nas smutna wiadomość o śmierci aktorki. Krystyna Sienkiewicz była jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek teatralnych, telewizyjnych i kabaretowych. Niesamowita charyzma i specyficzna barwa głosu nie pozwalały na pomylenie jej z kimkolwiek innym.

Jej dzieciństwo nie było usłane różami,ani tym bardziej łatwe. Jej rodzice zostali zamordowani przez Niemców. Po zakończeniu II wojny światowej Krystynę i jej brata Ryszarda odnalazła stryjeczna siostra ich ojca. Ciotka zabrała ją do Szczytna, a jej brat został w łódzkim sierocińcu.

Od najmłodszych lat była uzdolniona humanistycznie. Już jako czteroletnia dziewczynka potrafiła czytać i pisać. Na scenie zadebiutowała przez zbieg okoliczności. Studiując na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, 1 września 1955 zastąpiła chorą koleżankę w Studenckim Teatrze Satyryków (STS). Krzysztof Teodor Toeplitz napisał wtedy o niej: „różowe zjawisko STS-u”. W 1957 ukończyła studia plastyczne i została zaangażowana jako aktorka do STS-u. Rok później zadebiutowała na dużym ekranie w dramacie Wojciecha Jerzego Hasa Pożegnania (1958) u boku Tadeusza Janczara. W komedii sensacyjnej Jana Batorego Lekarstwo na miłość (1965) zagrała Jankę, przyjaciółkę Joanny (Kalina Jędrusik), w komedii wojennej Rzeczpospolita babska (1969) wystąpiła w roli szeregowego Anieli. W serialu Rodzina Leśniewskich (1978) wcieliła się w rolę matki, Jadwigi Leśniewskiej. W serialu Rozalka Olaboga pojawiła się jako nauczycielka Bożkowa, mama tytułowej bohaterki.

Występowała w teatrach warszawskich: Ateneum im. Stefana Jaracza (1964–1970), Rozmaitości (1973), Syrena (1975–1984, 2000, 2004), Komedia (1988, 1994), Scena Prezentacje (1994–1995), Na Woli (1995), Rampa na Targówku (2006–2008) oraz Teatrze Polskim w Poznaniu (1985).

W latach 1958–1966 pojawiała się w programie Kabaret Starszych Panów. W 1971 otrzymała Nagrodę Specjalną Jury na IX Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. W latach 70. przez pewien czas towarzyszyła Andrzejowi Zaorskiemu w prowadzeniu programu Studio Gama. Była jedną z gwiazd programów kabaretowych Olgi Lipińskiej, począwszy od cyklu Gallux Show (m.in. w duecie z Barbarą Wrzesińską jako Siostry Sisters) poprzez kolejne edycje programów Właśnie leci kabarecik i Kurtyna w górę. W słuchowisku radiowym Rodzina Poszepszyńskich Jacka Janczarskiego i Macieja Zembatego często odgrywała rolę panny Ingi, sąsiadki tytułowej rodziny. W 1996 odebrała Nagrodę Artystyczną Polskiej Estrady ˌˌPrometeuszˈˈ.

Postanowieniem Prezydenta RP z dnia 7 października 2003 za wybitne zasługi w działalności na rzecz rozwoju studenckiego ruchu kulturalnego została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski[1].

W 2007 z rąk Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Kazimierza Michała Ujazdowskiego odebrała Złoty Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis.

W 2004 w wyniku krwotoku przedsiatkowego obu oczu utraciła 85% wzroku[4], ale mimo to nie przerwała swojej pracy zawodowej. Później, dzięki terapii prof. Ariadny Gierek-Łapińskiej stan jej wzroku znacznie się poprawił.

W październiku 2015 nakładem Wydawnictwa Marginesy ukazała się biografia Krystyny Sienkiewicz autorstwa Grzegorza Ćwiertniewicza, Krystyna Sienkiewicz. Różowe zjawisko.

Zmarła 12 lutego 2017.


Kiedy kobieta traci ochotę na seks. Dlaczego tak się dzieje i jak to zmienić?

Utrata ochoty na seks może być cichym sygnałem, że coś w ciele lub duszy kobiety domaga się uwagi. Często towarzyszy temu niepokój – czy związek się wypala? A może zdrowie szwankuje? Spadek libido czasem zaskakuje nagłym pojawieniem się, a czasem narasta powoli, niemal niezauważalnie, wpływając na jakość życia, pewność siebie i relacje z partnerem. Choć wiele osób traktuje to jako przejściowy problem, przyczyny często leżą głębiej. Zrozumienie ich to pierwszy krok do odzyskania radości z intymności.

Fot. Velizar Ivanov /Unsplash

Dlaczego kobieta traci zainteresowanie seksem?

Libido to delikatny barometr równowagi między ciałem a emocjami. Wiele kobiet zauważa jego spadek w okolicach 40–50 lat, często w związku z menopauzą, ale problem nie dotyczy tylko tego etapu. Może pojawić się po ciąży, w trakcie karmienia piersią czy jako efekt chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca.

Hormony – cichy sprawca

Zaburzenia hormonalne to jeden z najczęstszych powodów. W okresie menopauzy spadek estrogenów i testosteronu osłabia popęd seksualny, a czasem powoduje dyskomfort podczas zbliżeń. Antykoncepcja hormonalna, zwłaszcza w pierwszych miesiącach, też może obniżyć libido – choć organizm zwykle z czasem się adaptuje. W ciąży i połogu zmęczenie, wysoka prolaktyna i zmiany w sylwetce tłumią zainteresowanie bliskością. Na przykład Ania, 35-latka po drugim porodzie, przyznaje, że seks stał się dla niej odległą myślą – zmęczenie wzięło górę.

Stres i codzienność

Nie tylko ciało odgrywa rolę. Życie w biegu, brak odpoczynku i nadmiar obowiązków sprawiają, że seks łatwo staje się kolejnym punktem na liście „do zrobienia”, tracąc swoją magię. Badania pokazują, że 43% kobiet w wieku 25–45 lat wskazuje stres jako główną przyczynę spadku libido – to więcej niż u mężczyzn w tym samym wieku.

Emocje i przeszłość

Kiedy kobieta unika bliskości, warto przyjrzeć się emocjom. Depresja, długotrwały stres czy niska samoocena skutecznie hamują potrzebę seksu. Szczególną rolę odgrywają negatywne doświadczenia z przeszłości – od nieprzyjemnych wspomnień po traumę, jak przemoc seksualna. Dla Magdy, która w młodości była w toksycznym związku, seks wciąż budzi lęk. W takich przypadkach terapia może być kluczem do przepracowania blokad.

Relacja z partnerem

Nierozwiązane konflikty, brak komunikacji czy emocjonalne oddalenie w związku to kolejne przeszkody. Gdy partner nie rozumie potrzeb kobiety lub wywiera presję, intymność przestaje być przyjemnością.

Jak odzyskać radość z intymności?

Odzyskanie libido zaczyna się od zrozumienia przyczyn. Jeśli problem trwa dłużej niż kilka tygodni, warto działać – oto, co może pomóc.

Konsultacja ze specjalistą

Lekarz, seksuolog lub psycholog pomoże znaleźć źródło problemu. Badanie hormonów może ujawnić nierównowagę, którą da się skorygować terapią. W przypadku traumy czy emocjonalnych blokad terapia (np. poznawczo-behawioralna) bywa nieoceniona – Magda dzięki niej odzyskała kontrolę nad życiem intymnym.

Codzienne nawyki

Ruch – czy to spacer, joga, czy taniec – działa cuda dla ciała i ducha. Poprawia krążenie, podnosi poziom endorfin i wzmacnia pewność siebie. Dieta bogata w afrodyzjaki, jak awokado, migdały czy imbir, wspiera kobiecą seksualność. Nie zapominaj o śnie i relaksie – medytacja czy techniki oddechowe redukują stres.

Rozmowa z partnerem

Szczerość to podstawa. Powiedz, co czujesz – może to obawa przed bólem czy potrzeba większej bliskości emocjonalnej. Wspólne eksperymenty, jak masaż czy nowe formy bliskości, mogą na nowo rozniecić iskrę.

Nie czekaj – działaj!

Kiedy kobieta traci zainteresowanie seksem, nie musi zmagać się z tym sama. Zmiana nawyków, wsparcie specjalisty czy otwarta rozmowa z partnerem mogą zdziałać więcej, niż się wydaje. Nie odkładaj problemu na później – każda kobieta zasługuje na pełne i szczęśliwe życie intymne. Jeśli coś Cię blokuje, nie wahaj się sięgnąć po pomoc.

AF, thefad.pl

 


Dzisiaj Światowy Dzień Pizzy

Chyba niewiele jest osób na świecie, które z pełnym przekonaniem mogą powiedzieć że nie lubią pizzy. Ten wywodzący się ze słonecznej Italii, cienki placek ciasta z najróżniejszymi dodatkami, zyskał uznanie na całym globie. Niemal wszedzie spotkać można jej zwolenników, pałaszujących ociekającą serem i pomodorowym sosem pizzę, czy to w zaciuszu restauracji, czy też maszerujących ulicą z chrupiącym kawałkiem w dłoni.

Za „przodków” pizzy można z pewnością uznać niewielkie placki, pieczone na rozżarzonych kamieniach, wykonane z ciasta makaronowego, a później drożdżowego. Uboga ludność żywiła się nimi np. w starożytnej Grecji, potem przypadły do gustu także Rzymianom.

Upieczone placki polewano zazwyczaj oliwą z oliwek, czasem przyprawiano ziołami lub serem – wszystko zależało od tego, jakie artykuły spożywcze były akurat dostępne. Dziś podobne placki podawane są pod nazwą „focaccia”, jako rodzaj pieczywa, różniącego się od pizzy brakiem sosu pomidorowego i sera.

Najbardziej znaną na świecie pizzą, uznaną za jedną z podstawowych potraw kuchni włoskiej, jest margherita. To właśnie ona dała początek naszej współczesnej pizzy i zapoczątkowała prawdziwą modę na to danie, która rozprzestrzeniła się z Włoch na cały świat.

Margherita powstała w 1889 roku, na cześć odwiedzającej Neapol włoskiej królowej Małgorzaty Sabaudzkiej. Jej twórca, piekarz Raffaele Esposito, połączył prostotę pysznych regionalnych przysmaków z wymowną kolorystyką, nawiązującą do narodowych barw swojego kraju. W ten sposób z sera mozarella, bazylii oraz pomidorów, ułożonych na placku z ciasta drożdżowego, powstało wyborne danie, które musi dziś potrafić wykonać każdy szanujący się kucharz.

Dzisiaj pizza jest jednym z najpopularniejszych dań. Lubimy ją zarówno w formie klasycznej, jak i w bardziej dystyngowanej – z owocami morza czy karczochami. Powstało też sporo swojskich odmian, takich jak pizza z kiełbasą, śliwkami suszonymi, a nawet z kiszoną kapustą. Nie brak nam też amatorów pizzy na słodko, zdobionej nutellą lub owocami.

 Gdy tylko przyjdzie nam ochota na to pyszne danie, możemy skorzystać z niezwykle różnorodnej oferty licznych lokali gastronomicznych – pizzerii oraz restauracji włoskich i innych. Mamy też opcje zamówienia świeżej pizzy do domu. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę nazwę pizzerii oraz swojego miejsca zamieszkania ,  a szybko otrzymamy gorącą i pachnącą przesyłkę…
 


Deser na niedzielę – Babka marmurkowa

Wbrew pozorom, wcale nie jest łatwo upiec idealną babkę. Idealną, czyli odpowiednio wilgotną, która jest pulchna, pięknie wyrośnięta i się nie kruszy a przy tym wspaniale smakuje.  Taką, której nie można się oprzeć.

Fot. Anna Frach/ TheFad

Moja babka marmurkowa, pachnie czekoladą ale również skórką cytrynową. Wiem że wiele osób lubi babkę o aromacie rumowym lub waniliowym, więc tak naprawdę aromaty jakie do niej dodamy zależą od naszych indywidualnych upodobań.

Ja babkę marmurkowę piekę w typowej foremce „babkowej”, ale wiele osób piecze ją w tak zwanych keksówkach czylipodłużnych blaszkach z wysokimi brzegami.

Skladniki:

2 szklanki mąki pszennej
półtorejk łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
kostka masła lub margaryny do pieczenia
1 szklanka cukru
5 jajek
skórka z 1 cytryny
 pół szklanki mleka
1 tabliczka czekolady gorzkiej (rozpuszczona i wystudzona)

Masło ucieramy mikserem na wysokich obrotach przez około 5 minut aby zmieniło kolor na jaśniejszy i stało się „puchate”. Dodajemy partiami cukier, cały czas miksując a następnie po jednym jajku.

Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i solą, dodajemy do masy maślanej na przemian z mlekiem, miksujc tym razem na niższych obrotach. Na końcu dodajemy startą skórkę z cytryny.

Foremkę smarujemy tłuzczem i oprósszamy mąką.

Ciasto dzielimy na dwie części. Pierwszą przekładamy do przygotowanej foremki, drugą mieszamy z roztopioną czekoladą i wylewmy na jasną warstwe. Można widelcem zamieszać w foremce obie warstwy, wtedy uzyskamy ciekawy wzorek.

Ciasto pieczemy w nagrzanym do 160 stopni Celsjusza piekarniku przez 80 minut. Pod koniec pieczenia sprawdzamy patyczkiem czy ciasto jest już gotowe.

Babkę wyciągamy z piekarnika, odstawiamy na 15 minut do wystygnięcia. Po wyjęciu z foremki babkę możemy posypać cukrem pudrem, oblać lukrem lub polewą czekoladową.

Smacznego!

Anna Frach, TheFad.pl


Porady dla właścicieli psów – Gdy pojawia się „agresja smyczowa”

Jacek Gałuszka

Jacek Gałuszka

Instruktor szkolenia psów, behawiorysta, założyciel Szkoły Przyjaciół Psów Wesoła Łapka, wykładowca i autor książek o wychowaniu psów, członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Psich Profesjonalistów IACP w randze Professional Member. W swojej pracy z psami i ich właścicielami kieruje się zarówno stale pogłębianą wiedzą jak i wieloletnim doświadczeniem praktycznym

Terminem „agresja smyczowa” behawioryści określają taki rodzaj agresji, który pojawia się, gdy nasz pies będąc na smyczy rzuca się w stronę innego psa w wyraźnie wrogich zamiarach.  O dziwo – ten sam pies w tych samych okolicznościach jeśli nie jest na smyczy  – zachowuje się całkiem przyzwoicie.

Jak to się dzieje, że pies będący na smyczy jest agresywny, a bez smyczy – nie?

Przyjrzyjmy się temu co się dzieje, gdy pies jest na smyczy?

Po pierwsze – pies na smyczy ma stale poparcie swojego przewodnika. Doskonale czuje, że na drugim końcu smyczy wisi człowiek, który jest jego zapleczem. Dlatego jest znacznie bardziej pewny siebie niż wtedy, gdy biega luzem.

Po drugie – pies na smyczy ma znacznie ograniczoną możliwość ruchu. Nie może odbiec na większą odległość, nie może swobodnie minąć innego psa idąc po łuku, znajduje się niejako w sytuacji przymusowej.

Po trzecie – napięta smycz działa jak „telegraf” przenoszący idealnie emocje człowieka na psa. Pies doskonale wyczuwa nasze zdenerwowanie i napięcie. Jest przekonany, że na pewno będzie się działo coś niezwykłego, skoro człowiek napiął smycz i trzyma ją kurczowo.

Po czwarte – napięcie smyczy powoduje, że głowa psa niezależnie od jego woli jest uniesiona wysoko, a pies zupełnie automatycznie przyjmuje postawę odczytywaną przez innego psa jako grożąca, prowokacyjna, zachęcająca do konfrontacji.

Po piąte – standardowa reakcja przewodnika polegająca na skróceniu i napięciu smyczy w momencie gdy w pobliżu pojawia się inny pies, jest bodźcem warunkowym będącym rodzajem alarmu. Pies uczy się,  że konfrontacja jest blisko i należy się przygotować do „walki”. Dodatkowym wzmocnieniem utrwalającym to zachowanie jest uczucie ulgi, jakiego doświadcza pies, gdy udaje mu się skutecznie „przegonić przeciwnika”.

Agresja smyczowa pojawia się częściej u niekastrowanych samców niż u suk, chociaż i suki potrafią wykazywać ten rodzaj zachowania.

Jeśli nie chcesz, żeby Twój pies będąc na smyczy reagował agresywnie na inne psy przechodzące w pobliżu, postaraj się zmienić kilka rzeczy.

Pamiętaj:

1. Widząc innego psa, którego się obawiasz – zawróć, zmień trasę, obejdź go dużym łukiem, nie stawiaj psa w sytuacji, w której zdenerwuje się tak, że nie będzie w stanie opanować emocji. Zanim zmienisz zachowanie psa, postaraj się aby miał on jak najmniej okazji do trenowania niepożądanych reakcji!

2. Jeśli jest za późno na odejście – odmów swojemu psu oparcia. Po prostu rzuć smycz i odejdź szybkim krokiem od psa. Możesz go zawołać, ale nie wracaj po niego. Bardzo rzadko się zdarza, żeby pies wybrał awanturę, zamiast bezpiecznego azylu przy Tobie. To samo powinien zrobić właściciel drugiego psa. W przeciwnym razie ta strategia może być nieskuteczna. Dla bezpieczeństwa wykonaj to ćwiczenie w warunkach kontrolowanych, gdy Twój pies jest dodatkowo przypięty na długiej lince np. do drzewa dla asekuracji, a Ty prowadzisz go na smyczy. Rzucając smycz masz pewność, że twój pies nie zdoła skutecznie zaatakować drugiego psa.

3. Jeśli pozwalasz psom będącym na smyczy obwąchać się – zrób wszystko, żeby smycz pozostawała luźna. Nie przedłużaj takiego spotkania. Po paru sekundach odwołaj radośnie swojego psa i odejdź w miarę możności nie napinając smyczy. Bądź wrażliwy na mowę ciała psów. Jeśli widzisz napięcie, jeżenie grzbietu, podnoszenie fafli, powarkiwanie – nie przedłużaj takiego spotkania ani przez moment. Każda sekunda zwlekania może skończyć się bijatyką.

4. Staraj się zapewnić Twojemu psu jak najwięcej spotkań ze zrównoważonymi psami. Im więcej zabaw i dobrych kontaktów społecznych będzie miał Twój pies – tym lepiej będzie się zachowywał podczas spotkań z obcymi psami.

Oprócz powyższych działań, które głównie są skoncentrowane na bezpośrednim reagowaniu w momencie spotkania z innym psem, przeprowadź kilka ćwiczeń, które pozwolą Twojemu psu zmienić jego nastawienie wobec pobratymców.

Najprostszym ćwiczeniem, ale bardzo potężnym jest praca nad emocjami, jakie przeżywa Twój pies widząc innego psa. Po pierwsze naucz swojego psa, że napięcie przez Ciebie smyczy oznacza coś przyjemnego, a nie problemy. Jak to zrobić? Bardzo prosto!

Ćwiczenie 1.

Przygotuj sobie nieco dobrych smakołyków. Wybierz spokojne miejsce, gdzie nic nie będzie Wam przeszkadzało w ćwiczeniach. Zapnij psa na smycz. Następnie napnij smycz i  gdy tylko poczujesz, że pies ją nieco poluzował – naciśnij kliker lub powiedz jakieś słowo, które zawsze oznacza nagrodę (np. „dobrze” lub „OK”) i podaj psu smakołyk. Stwórz skojarzenie: napięcie smyczy – poluzowanie jej – sygnał – nagroda.

Gdy Twój pies zrozumie, że otrzymuje nagrodę gdy luzuje smycz, będzie to robić coraz częściej, bo mu się to opłaca.

Ćwiczenie 2.

Następne ćwiczenie możesz wykonać na spacerze. Gdy widzisz innego psa, zbliżającego się w waszym kierunku, zapewne dostrzeżesz go prędzej niż Twój pies. (Twój wzrost jest Twoją zaletą). Zacznij obserwować swojego psa. Gdy dostrzeżesz, że on również zauważył zbliżającego się „wroga”, ale jeszcze nie zaczął rzucać się w jego stronę – powiedz „OK” lub naciśnij kliker i podaj swojemu psu smakołyk tak, aby odwrócić jego uwagę. W miarę treningu zauważysz, że Twój pies widząc innego psa automatycznie odwraca się do Ciebie oczekując nagrody, tak jakby chciał powiedzieć „Widzę go! – Dawaj smakołyk!” W ten prosty sposób zmienisz emocje Twojego psa. Zamiast strachu i obawy związanej ze spotkaniem z „obcym”, zacznie oczekiwać czegoś przyjemnego, a więc emocje zmienią się na pozytywne!

Istnieje jeszcze wiele innych metod pracy z psami mającymi problem z „agresją smyczową”. Jednak trening z ich wykorzystaniem wymaga asysty dobrego trenera, który pomoże Ci odpowiednio go poprowadzić. Jednak jestem pewien, że jeśli zastosujesz w praktyce tych kilka rad, które zawarłem powyżej, w większości przypadków odniesiesz upragniony sukces. Gdyby jednak okazało się, że problem jest poważniejszy i wymaga profesjonalnego potraktowania – zwróć się do kogoś z grona trenerów Wesołej Łapki. Wszyscy trenerzy znają odpowiednie metody pracy z psami reaktywnymi i są w stanie Ci pomóc.

Jacek Gałuszka, Wesoła Łapka


Co się dzieje w Polsce? 9 zdarzeń które nie powinny pozwolić Ci być obojetnym

Wydarzenia wymienione poniżej, miały miejsce tylko w ciągu ostatnich 7 dni. To sytuacje i zdarzenia które powinny dać do myślenia i wzbudzić sprzeciw. Nie bądźmy obojętni!

fot. Anna Frach/TheFad

1. Generał Wojska Polskiego który odważył się skrytykować działania Bartłomieja Misiewicza – traci pracę

2. Wicepremier odpowiedzialny za gospodarkę, o której kondycji niestety nie można wypowiedzieć się pozytywnie, a wzrost gospodarczy w stosunku do ubiegłego roku jest o 1/3 mniejszy – otrzymuje od PiS-u nagrodę i tytuł człowieka roku. Jakby tego było mało premier Beata Szydło komentuje, że przygotowywany przez ministra Morawieckiego od ponad roku program gospodarczy nie został przyjety.

3. Od pracy w rozgłośni radiowej, został odsunięty dziennikarz, który pozwolił sobie na zadanie niewygodnego pytania europosłowi PiS – Ryszardowi Czarneckiemu

4. Bez jakichkolwiek konsultacji, PiS przedstawia plan powiększenia Warszawy, którego jedynym celem jest zagwarantowanie kandydatowi PiS wygrania w wyborach na prezydenta Warszawy.

5. Rząd nie godzi sie na przyjęcie przez Sopot, 10 sierot ze zrównanego z ziemią Aleppo

6. Rząd forsuje plan, mający na celu doprowadzenie do zniszczenia niezawisłości sądów oraz sędziów.

7. Prezydent Andrzej Duda podburza Polaków przeciw Polakom

8. W żłobku który powstał z pomocą wojska, odsłonięto tablicę ku czci ministra obrony Antoniego Macierewicza

9. Lech Wałęsa – najbardziej znany na świecie Polak, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, zostaje uznany za największego zdrajcę wolnej Polski.


Uwaga! Lukrecja niewskazana dla kobiet w ciąży

„American Journal of Epidemiology”, właśnie opublikowało na swoich łamach wyniki badań fińskich naukowców, z których wynika, iż spożywanie przez kobiety w ciąży potraw z lukrecją, może wpływać negatywnie na sprawność intelektualną ich potomstwa.

Badanie zostało przeprowadzone na grupie 378 nastolatków w przedziale wiekowym 12 do 13 lat.

Wywiad, przeprowadzono również na grupie matek badanych dzieci. Zapytano je, jaką ilość lukrecji spożywały podczas ciąży, przyjmując że duża dawka to 250 gram i więcej lukrecji tygodniowo, mała dawka to ta poniżej 125 gram.

Nadmienić tu należy, że w 250 gramach lukrecji znajduje się 500 mg związku glicyryzyna.

Badania pokazały, że dzieci mam spożywających duże ilości lukrecji, uzyskiwały gorsze wyniki w testach oceniających zdolność rozumowania. Różnica w zakresie ilorazu inteligencji  (IQ) wynosiła około 7 punktów na ich niekorzyść, w porównaniu z dziećmi mam spożywających małe dawki lukrecji, lub nie spożywających jej wcale.

Nastolatki, których mamy zjadały duże ilości lukrecji, częściej wykazywały objawy ADHD i miały gorsze zdolności pamięciowe niż ich rówieśnicy.

Córki fanek lukrecji, charakteryzowały się szybszym dojrzewnaiem płciowym – dziewczynki te były wyższe od swoich rówieśniczek, miały również wyższy wskaźnik BMI.

Zdaniem badaczy, ciężarne kobiety lub te dopiero planujące zajść w ciążę powinny raczej unikać produktów z lukrecją, gdyż na razie nie wiadomo, jaki jest bezpieczny dla płodu poziom zawartej w niej glicyryzyny. Co ważne, lekarze powinni informować o tym swoje pacjentki. Jednocześnie zastrzegli iż okazjonalne spożycie małych ilości lukrecji – np. porcji lodów lukrecjowych czy kilku cukierków z lukrecją, nie jest groźne dla zdrowia. (PAP)