Chcesz poprawnie pisać po angielsku? Poznaj najważniejsze zwroty i wyrażenia
Jeśli chcecie poprawnie pisać po angielsku, powinniście zapoznać się z załączonymi zwrotami. Wszystkie zwroty zostały podzielone na kategorie związane z organizacją tekstu: wprowadanie argumentów, uzasadnianie, wyrażanie opinii, zgadzanie się oraz niezgadzanie się, doprecyzowanie swoich myśli, argumentów, przedstawianie różnic, podsumowywanie – przedstawianie wniosków.

Przedstawianie kolejnych argumentów:
To begin with – na początek – To begin with, you have to remember that…
First of all/ firstly/ secondly – przede wszystkim/ po pierwsze/ po drugie – Firstly, it’s not true that…
As for – co do – As for functions, there are all of them.
As regards – co się tyczy – As regards the introduced options, they are very useful.
Then – poza tym, następnie – I agree and then there is another aspect.
Besides – zresztą, oprócz tego – It’s too long and besides I don’t like the author’s style.
What is more – co więcej – His attitude is wrong and what’s more, he seems to be a layman.
Further – co więcej – Further, the author has to reconsider his claims.
Furthermore – ponadto – Furthermore, I neglect such a view.
Moreover – ponadto – The idea is not reasonable and moreover it’s unreal.
Uzasadnianie:
Thus – tak więc – Thus, the whole project cannot be implemented.
Thereby – tym samym – He broke all the rules and thereby, he was expelled.
Therefore – dlatego (też) – Profits, therefore, were down last time.
Because – ponieważ – I argue with you because you are completely wrong.
Since – ponieważ – I decided to write it since I was asked to do so.
As – gdyż –As you always come too late, I decided not to wait for you.
Accordingly – z tego powodu, w związku z tym – He won the election and accordingly he became a chairman.
In consequence – w konsekwencji – He did it and in consequence he was on time.
Hence – stąd, w związku z tym, dlatego też – He had credentials and hence they employed him.
Wyrażanie opinii:
I would say that – powiedziałbym, że – I would say that such a view is unacceptable.
It seems to me that – wydaje mi się, że – It seems to me that his arguments are difficult to prove.
In my opinion – moim zdaniem – In my opinion, it is not worth its price.
I am of the opinion that – jestem zdania, że – I am of the opinion that it is impossible.
I am of the view that – uważam, że – I am of the view that it is very probable.
As for – co do, jeśli chodzi o – As for me, I would have done it.
To my mind – według mnie – To my mind, it is nonsense.
As far as I know – Z tego, co wiem – As far as I know it works in a different way.
As far as I am concerned – jeśli o mnie chodzi – As far as I am concerned they can do what they want.
According to (sb) – według (kogoś innego niż ja) – According to the author…
I reckon (that) – uważam, że – I reckon these allegations are unjustified.
I opine (that) – uważam, że – I opine that such a statement is ridiculous.
I hold the view that – reprezentuję pogląd/zdanie, że –I hold the view that it cannot be correct.
From sb’s standpoint – z czyjegoś punktu widzenia – Try to think of it from my standpoint.
I think (that) – uważam, że – I think the authors exaggerate.
I have every reason to believe that – mam wszelkie powody, by sądzić, że –I have every reason to believe that it could not happen for real.
Judging from/by – sądząc po – Judging from the facts it is possible.
I suppose (that) – sądzę, że – I suppose he did not consider the elementary rules.
I guess (that) – zgaduję, że – I guess he wrote it himself.
I claim (that) – twierdzę/utrzymuję, że – He claims he followed the instructions.
I assert that – twierdzę/zapewniam, że – I assert that the thesis is to be substantiated.
I maintain (that) – upieram się/obstaję przy tym, że – He maintained his innocence.
I consider sb (to be) – uważam kogoś za – I consider the author (to be) a great novelist.
I believe (that) – sądzić, uważać, przypuszczać – I believe (that) this conclusion is legitimate.
I am convinced that – jestem przekonany, że – I am convinced that it may happen.
Zgadzanie się:
I agree – zgadzam się – I agree with you.
I accept – akceptuję – I accept these arguments.
Be correct – zgadzać się, być prawidłowym – Your thinking is correct.
Tally with – zgadzać się z – It tallies with my calculations.
Be positive – być przekonanym – He is positive that they did it.
Confirm – potwierdzać – I confirm his arguments.
Approve of – aprobować – I approve of his conclusions.
Support – popierać – I support the solution he suggested.
I am in sympathy with sb – popieram kogoś – I am in sympathy with the author.
I sympathise with – popieram – I sympathise with his opinion.
Niezgadzanie się:
I disagree – nie zgadzam się – I disagree with you.
I protest against – protestuję przeciwko – I protest against such behaviour.
Reject – odrzucać, nie akceptować – I reject this ideology.
I negate – neguję – I negate such thinking.
Disapprove of – nie pochwalać, potępiać – I disapprove of such thinking.
Oppose – sprzeciwiać się – I had to openly oppose him because he was completely wrong.
Object – sprzeciwiać się – I object to be called in such a way.
I differ with sb – nie zgadzam się z kimś – I differ with him on this issue.
Precyzowanie danej myśli:
What I mean is that – chcę powiedzieć, że – What I mean is that it is not going to be easy.
I mean (to say) – to znaczy – His approach is inappropriate, I mean (to say) it lacks theoretical basis.
What I am getting at is (that) – chodzi mi o to, że – What I am getting at is (that) you are not being realistic.
The point is (that) – chodzi o to, że – The point is (that) I just cannot agree.
In other words – inaczej mówiąc- In other word, the software is full of bugs.
That is to say – to znaczy, czyli – Sociolinguistics, that is to say the study of a language in a society is often underestimated.
Make oneself clear – wyrażać się jasno – I will make myself clear.
I will put it this way – ujmę to w ten sposób – I will put it this way, If you want to succeed you have to concentrate on your goals.
Wyrażanie różnic:
Actually – faktycznie, w rzeczywistości – It is a well known fact, actually
In fact – faktycznie, de facto – In fact, I am completely against your suggestion.
In a way – w pewnym sensie – I know your thinking is not correct, but in a way, I can understand such reasoning.
To a certain extent – do pewnego stopnia – I agree with the author to a certain extent, but…
Anyway – w każdym razie, tak czy inaczej – anyway, I think that…
As a rule – z reguły – As a rule, he is never wrong.
On the one hand – z jednej strony – On the one hand, it is what I need.
On the other hand – z drugiej strony – On the other hand, it is too complicated.
Still – jednak – The novel is hard to read; still, it is interesting.
Yet – jednak, mimo to – She is not a mathematician and yet her skills are amusing.
However – jednak(że) – I usually drink coffee. Today, however, I am having a cup of tea.
On the contrary – przeciwnie – He is not tall, on the contrary, he is really short.
In spite of – (po)mimo – In spite of evidence, they did not believe him.
Nevertheless – pomimo to, niemniej jednak – Nevertheless, it is still valued by scholars.
Nonetheless – pomimo to, niemniej jednak – Nonetheless, it is important to him.
Notwithstanding – jednakże, mimo wszystko, mimo to – He is a decent man, notwithstanding I do not like him.
In contrast to/with – w odróznieniu od – In contrast to his father he is very famous.
But – (a) mimo to, (a) jednak – The story is strange but true.
But then (again) – ale z drugiej strony, ale przecież – But then such methods are practical.
Podsumowywanie:
Finally – wreszcie, w końcu – Finally, I would like to concentrate on the main issue.
In short – krótko mówiąć – In short, it was outrageous.
All things considered – w sumie – All things considered, he is a happy man.
To sum up – podsumowując – To sum up, there are advantages and disadvantages.
To recap – podsumowując – To recap, it can be accepted.
To conclude – na zakończenie – To conclude, the translator domesticated the story.
In conclusion – kończąc – I would like to say in conclusion, that I admire them.
As a conclusion – kończąc – As a conclusion we may quote the poet…
Generally speaking – ogólnie rzecz biorąc – Generally speaking, it is not a problem.
On the whole – ogólnie rzecz biorąc – On the whole, it is a quite good idea.
Lastly – wreszcie, w końcu – …and lastly it is the most popular programme.
engleash.net
Oświadczenie Andrzeja Rzeplińskiego, prezesa Trybunału Konstytucyjnego
Pragnę najserdeczniej podziękować wszystkim ludziom dobrej woli, którzy zebrali się w niedzielę, 18 grudnia 2016 r. przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Wszystkim zgromadzonym leży na sercu przyszłość naszej Ojczyzny, jako państwa prawnego, demokratycznego oraz chroniącego wolności i prawa człowieka i obywatela.
Zostało wypowiedzianych w czasie zgromadzenia wiele miłych słów dla Trybunału i mnie osobiście. Jestem za te słowa głęboko wdzięczny.
Chciałbym jednak zauważyć przy tej okazji, że najbliższe godziny i dni będą decydujące dla przyszłości Trybunału Konstytucyjnego i tym samym dla przyszłości ustroju konstytucyjnego Państwa.
Prezydent Rzeczypospolitej nie podpisał jeszcze ustawy: Przepisy wprowadzające ustawę o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym oraz ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ustawa ta zawiera wiele przepisów niezgodnych z Konstytucją i ostatecznie paraliżujących Trybunał Konstytucyjny.
Pesymistyczny scenariusz przewiduje, ze ustawa zostanie podpisana w poniedziałek 19 grudnia 2016 r. i ogłoszona w Dzienniku Ustaw w tym samym dniu, krótko przed północą. Ustawa wejdzie w życie we wtorek 20 grudnia 2016 r. po północy. We wtorek w nocy lub rano Prezydent powoła jednego z sędziów na stanowisko osoby pełniącej obowiązki Prezesa Trybunału, kierując się specjalnie dla tej osoby dobranymi kryteriami ustawowymi.
Osoba pełniąca obowiązki prezesa przybędzie do Trybunału we wtorek rano, być może nawet w towarzystwie BOR i rozpocznie urzędowanie. Według omawianej ustawy funkcjonowanie Trybunału zostanie zawieszone na 14 dni.
W tej sytuacji, w dniu, w którym tak wielu obywateli Polski wykazało solidarność z prawidłowo funkcjonującym Trybunałem Konstytucyjnym, pozwalam sobie wystąpić z apelem do Prezydenta Rzeczypospolitej, aby jako strażnik przestrzegania Konstytucji (art. 126 Konstytucji) wstrzymał się z podpisaniem wymienionej ustawy i poddał ją konsultacjom albo skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w celu zbadania jej zgodności z Konstytucją.
Proszę wszystkich, którym leży na sercu dobro Ojczyzny o poparcie mojego apelu !
Warszawa, 18 grudnia 2016 roku
Andrzej Rzepliński
Źródło: Obserwator Konstytucyjny
Prof. Magdalena Środa o psychopatycznej wizji świata Kaczyńskiego
„PiS przekroczył jakąś granicę. Granicę hucpy, legalności, pychy i zdziczenia. Coś się zmieniło, wielu zrozumiało, że to już nie tylko autorytarna władza ale władza szalona, która ciągnie na dno wszystkich i samą siebie.

Wściekłość Kaczyńskiego, głupota Kuchcińskiego, totalny serwilizm PiSowskich posłów, meduzowatość prezydenta-wydumuszki i miałkość pani premier – to wszystko pokazuje, że ta władza nie ma moralnego kręgosłupa i politycznej legitymizacji, nie ma osobowości i pomysłów.
Wszystko trzyma się na prezesie, jego psychopatologicznej wizji świata i samego siebie. Ta władza będzie jeszcze trwać, będzie się trzepotać i walić ciosy na prawo i lewo ale skończy się i sczeźnie.
Niestety wraz z nią umrze jakaś forma nadziei demokratycznej; że jest postęp, że może być równość, że ludzie sobie ufają i że solidarność to nie tylko nazwa roszczeniowego związku zawodowego. Smutne to. Lecimy na dno, ale może się odbijemy…”
Wpis pochodzi z oficjalnego profilu prof. Magdaleny Środa na Facebooku
Prof. Magdalena Środa –
Polska etyk, filozof, publicystka, feministka, doktor habilitowana nauk humanistycznych, profesor nadzwyczajna Uniwersytetu Warszawskiego. Zajmuje się historią idei etycznych, etyką stosowaną, filozofią polityczną i feministyczną oraz problematyką kobiecą.
Dzisiaj „Dzień bez Przekleństw” – dacie radę?
17 grudnia przypada Dzień bez Przekleństw. W Polsce dzień ten obchodzony jest zaledwie od kilku lat, więc jest to stosunkowo młode święto. Głównym założeniem tego projektu jest zwrócenie uwagi społeczeństwa na wulgarne słownictwo, co raz chętniej używane nawet bez konkretnej przyczyny.

Problem używania wulgaryzmów jest nie tylko wyrazem braku kultury osobistej, co w głównej mierze efektem zubożania się świadomości językowej. Dzisiaj często stosujemy wulgaryzmy nie dlatego, żeby się komuś przypodobać, czy wzbudzić sympatię w określonym środowisku. Problemem jest nasz ubogi leksem. Dlatego z braku słów, które nas określają i pomagają nam w wyrażeniu swoich myśli, stosujemy wulgaryzmy nie tylko jako przecinki, ale także nośniki naszych emocji. Doskonałym tego przykładem są wszystkie derywaty przymiotnika „zajebisty”. Obiad był „zajebisty”, wyglądasz „zajebiście” i wszystkie twoje breloczki do telefonu są „zajebiste”.
Na ten problem kultury językowej zwróciła uwagę, w swoim artykule „ O kur…a, jak Cię kocham” – prof. Anna Pajdzińska. Dowodziła w nim, że przyczyn wulgaryzacji języka należy upatrywać w ubogim zasobie słownictwa. Bo jak inaczej nazwać sytuacje, w której młody człowiek próbując wyrazić ważne dla siebie emocje, jako przecinek stawia wyraz powszechnie uważany za obraźliwy? Oczywiście można to tłumaczyć stresem. A dużym plusem wulgaryzmów jest ich terapeutyczny charakter. Po takim „o kur..a!” rzuconym w stronę kałuży czy wzniesienia na chodniku łatwiej znieść widok ochlapanych spodni czy nabitego upadkiem siniaka. Z tym, że trzeba znać proporcję, tak, aby wulgaryzmy nie przesłoniły prawdziwej treści komunikatu.
Dodatkowo przeklinać trzeba umieć. A młodzież ucząc się języka podchwytuje wszelkie wulgaryzmy znacznie chętniej, niż terminy literackie. I chyba w tym celu w jednej z brytyjskich szkół wprowadzono kiedyś dzienny limit przekleństw. Uczniowie mieli sielankę na całej linii, bo limit przekleństw na jednej godzinie lekcyjnej wynosił 5 wulgaryzmów. Ci, którzy przekroczyli dostępną liczbę inwektyw byli karani dodatkowymi pracami lub pogadankami wychowawczymi. Jednak eksperyment nie przyniósł zamierzonych efektów. Uczniowie brak szerokiego kontaktu ze „słowem obrazowym” nadrabiali na przerwach, a także podczas wieczornych spotkań, na których wymyślali nowe neologizmy.
Niestety jeden dzień niczego nie zmieni, a tym bardziej niczego nie uświadomi. Problemem kultury słownej młodych ludzi jest najbliższe otoczenie, a więc rodzina i szkoła. Jeżeli w domu padają tylko i wyłącznie epitety to wówczas szkoła staje się ostatnim bastionem polszczyzny. I tutaj pojawia się kolejna pułapka. Kluczem do niej są lektury. Można oczywiście wszystko zrzucić na internet i czasy, w jakich żyjemy, a więc tzw. kulturę obrazka. Jest to bardzo powszechna i powtarzana jak mantra wymówka. Bo łatwiej zrzucić winę na młodzież, niż posypać głowę popiołem. A niestety sławetne „Słowacki wielkim poetą był” to dla młodych ludzi dzisiaj odrobinę za mało. Aby do nich dotrzeć, trzeba język XVIII- czy XIX- wiecznej poezji przełożyć na język współczesności. Pokazać na przykładzie tekstów hip-hopowych, rockowych czy otaczającego ich świata, że problemy pozostają w gruncie rzeczy te same, a zmienia się tylko sposób ich artykulacji.
Zatem bez solidnej edukacji i kontaktu ze słowem pisanym tego typu akcje będą tylko pretekstem do napisania kilku artykułów. Młodzież albo o nich w ogóle nie usłyszy, albo przekornie wzmocni „aktywność słowną” w tym dniu. A problemy językowe jak były, tak pozostaną.
Źródło: Dziennik.pl, dlastudenta.pl
Kaczyński nie wytrzymał i „wysłał do diabła” posłankę Agnieszkę Pomaskę z PO
W Sejmie trwa protest posłów, pod hasłem #wolnemedia. Protest jest wyrażeniem sprzeciwu, wobec planowanych ograniczeniom dotyczących między innymi obecności dziennikarzy w Sejmie.
Do sieci trafiają relacje na żywo, udostępniane w mediach społecznościowych na portalach protestujących. Jedną z relacjonujących posłanek jest Agnieszka Pomaska z PO.
Oto jak została potraktowana przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości, podczas próby nagrania:
„Idź do diabła!”.Tak Prezes Kaczyński odpowiedział na słowa,że z ich cenzurą też damy radę.Już wiadomo, komu najbardziej przeszkadzają media
— Agnieszka Pomaska (@pomaska) 16 grudnia 2016
(AF) thefad.pl
MSWiA zapowiada powrót obowiązku meldunkowego
MSWiA przygotowało przepisy, które mają na powrót przywrócić obowiązek meldunkowy w Polsce. Planowane wprowadzenie w życie nowych regulacji prawnych to styczeń 2018 roku.

Wprowadzenie obowiązku meldunkowego, jak twierdzą pomysłodawcy ma wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa i jest związane z niestabilną sytuacją geopolityczną w Europie.
Oprócz obywateli Polskich, mieszkających na stałe w kraju, obowiązek ten dotyczyć będzie obcokrajowców którzy zamieszkują w Polsce na stałe lub czasowo (przebywają na terenie Polski dłużej niż 30 dni), zgodnie z nowymi przepisami będą oni otrzymywać numer pesel.
Dodatkowo, będzie trzeba podawać dane m.in. o liczbie poprzednich ciąż, rodzajach porodów oraz wykształceniu i adresie zamieszkania rodziców.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, zapewnia że po wejściu w życie nowych przepisów meldunkowych, sam proces meldunku będzie przebiegał dużo sprawniej, wiele spraw będzie można załatwić prze internet, bez konieczności przychodzenia do urzędu.
E-sklepy dyskryminują zagranicznych klientów. UE zapowiada koniec geoblokowania
Geoblokowanie to przekleństwo kupujących w sieci – na stronach zagranicznych e-sklepów dyskryminacji doświadcza nawet 74 proc. polskich internautów. Z drugiej strony, Polska należy do grona państw, w których sprzedawcy najczęściej stosują taką praktykę. Odsetek handlowców, którzy blokują regionalnie swoich klientów sięga 89 proc. Zdaniem europosłanki Róży Thun osłabia to konkurencję, hamuje rozwój przedsiębiorstw i przekłada się na niski poziom zadowolenia klientów. Dlatego Unia Europejska pracuje nad przedłożonym w maju projektem, który wprowadza zakaz geoblokowania konsumentów.

– Geoblokowanie w klasycznym rozumieniu oznacza blokadę wejścia na stronę internetową sprzedawcy. Przykładowo, jeśli Polka chce zrobić zakupy w niemieckim e-sklepie, ten może zablokować jej dostęp. Geoblokowanie może też przybierać formę odmowy płatności polską kartą albo wymóg rejestracji adresu w danym kraju – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Joanna Popielewska, starszy analityk ds. europejskich w Polityka Insight.
W definicji Komisji Europejskiej geoblokowanie to praktyka handlowa, która polega na zablokowaniu klientowi dostępu do strony internetowej przez wzgląd na jego lokalizację albo przekierowaniu go na stronę lokalną, z inną ofertą. Według szacunków, geoblokowanie w różnych formach stosuje od 28 do 63 proc. e-sklepów, które oferują swoje towary i usługi mieszkańcom Wspólnoty. Europosłanka Róża Thun wyjaśnia, że jedną z głównych przyczyn stosowania tej praktyki są różnice legislacyjne w poszczególnych państwach Unii Europejskiej i obawy sprzedawców dotyczące komplikacji podatkowych.
– W krajach Europy obowiązuje różne prawo. Dla małych i średnich przedsiębiorców barierą są odmienne procedury i stawki VAT. Niektórzy chcą zachować rynki zróżnicowane cenowo, co oznacza że w poszczególnych państwach oferują niższe lub wyższe stawki i nie chcą, aby kupujący mogli dokonywać wyboru. Innych blokują wysokie koszty dostarczania przesyłek za granicę. Prawo konsumenckie, choć częściowo zharmonizowane, wciąż jest odmienne w każdym z państw europejskich. Sprzedawcy muszą je znać, aby w razie sporu móc rozstrzygnąć go zgodnie z prawem obowiązującym w danym kraju. Dlatego czasami wolą nie sprzedawać i nie dostarczać towarów mieszkańcom innych państw – mówi europosłanka Róża Thun.
Dane pokazują, że geoblokowanie stosuje aż 84 proc. sprzedawców z państw, które weszły do UE po 2004 roku. Dotyczy to w szczególności Bułgarii, Rumunii, Chorwacji, Czech, Słowacji, Węgier, Słowenii, Litwy, Łotwy i Estonii, a także Polski. W krajach „starej piętnastki” tą praktykę stosuje 66 proc. handlowców. Ograniczenia sprzedaży przybierają głównie formę braku możliwości dostarczenia zamówionego towaru lub usługi za granicę (52 proc.) albo odmowy przyjęcia płatności zagraniczną kartą płatniczą (również 52 proc.). Sytuacja wygląda bardzo podobnie również z perspektywy konsumentów.
– Państwa, które później wstępowały do Unii Europejskiej, są blokowane znacznie częściej, niż kraje Europy Zachodniej. Możliwe, że wiąże się to z zamożnością konsumentów lub z wciąż jeszcze mniejszym zaufaniem do naszego rynku – mówi europosłanka Róża Thun.
Mieszkańcy wschodniej Europy są blokowani w sieci częściej, niż ci z zachodnich krajów Wspólnoty. Najczęściej dotyka ono właśnie obywateli państw „nowej trzynastki”. W Polsce doświadcza tej praktyki 71-74 proc. internautów. Natomiast odsetek polskich sprzedawców, którzy blokują regionalnie swoich klientów wynosi 88-89 proc.
– Polacy najczęściej spotykają się z odmową dostarczenia towaru lub usługi. Często zdarza się też odmowa zaakceptowania polskiej karty płatniczej – mówi Joanna Popielewska.
Potwierdzają to wyniki badań przeprowadzonych przez Politykę Insight, z których wynika że 48 proc. konsumentów skarży się na odmowę dostarczenia do Polski zakupów dokonanych w zagranicznym e-sklepie. Drugą barierę stanowi cena transportu (42 proc.), która niejednokrotnie przewyższa wartość zamówionego towaru bądź usługi. Jedna piąta konsumentów (21 proc.) nie mogła natomiast zapłacić za zakupy polską kartą płatniczą. Autorzy badania zauważają, że podobnych problemów doświadczają Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii, którzy chcą dokonać zakupów w polskich sklepach internetowych.
Europosłanka Róża Thun zwraca uwagę, że geoblokowanie stosowane przez europejskich e-sprzedawców ma negatywny wpływ zarówno na rozwój rynków regionalnych i przedsiębiorstw, jak i poziom zadowolenia konsumentów.
– Geoblokowanie osłabia konkurencję. Powoduje, że wybór jest mniejszy, ceny są wyższe, a przedsiębiorca – zamiast korzystać z dostępu do 500 mln potencjalnych konsumentów w całej Europie – ogranicza się tylko do lokalnego rynku, ponieważ nie ma jasności co do obowiązującego prawa, nie chce ryzykować albo napotyka poważne utrudnienia logistyczne, takie jak wysoka cena paczek transgranicznych. Nie sądzę bowiem, aby przedsiębiorcy dobrowolnie rezygnowali z zarobku – uważa europosłanka Róża Thun.
Zakazać geoblokowania chce Komisja Europejska, która w maju tego roku przedłożyła w tej sprawie projekt rozporządzenia. Wprowadza on zakaz blokowania klientom dostępu do interfejsów internetowych ze względu na ich przynależność państwową czy miejsce zamieszkania. Przekierowanie na regionalną witrynę witrynę sprzedawcy będzie mogło nastąpić jedynie za wyraźną zgodą klienta. Projekt zobowiązuje również handlowców do sprzedaży swoich produktów, ale nie obliguje jednak do dostarczenia ich do kraju klienta.
– W tej propozycji usprawnienia jednolitego rynku, ułatwienia e-zakupów i zniesienia barier międzypaństwowych jest kilka niejasności, nad którymi będziemy pracować, tak aby przedsiębiorcy mogli sprzedawać tam gdzie chcą i tam gdzie są klienci, aby mogli powiększać swój rynek i spać spokojnie, a konsumenci byli bezpieczni i wiedzieli jakie prawa im się należą – zaznacza europosłanka Róża Thun.
Z badań przeprowadzonych przez Politykę Insight wynika, iż ponad połowa (51 proc.) geoblokowanych Polaków uważa, że przedsiębiorca powinien móc decydować o tym, do jakiego kraju i na jakich warunkach chce sprzedawać swoje produkty. Zdania są jednak bardzo podzielone, bo przeciwną opinię wyraża 49 proc. Większość konsumentów, którzy doświadczyli geoblokowania, chciałaby wprowadzenia akceptacji płatności za pomocą karty płatniczej wystawionej w dowolnym państwie UE (64 proc.) oraz zakazu przekierowania zagranicznych klientów na regionalną witrynę e-sklepu bez ich wyraźniej zgody (61 proc). 60 proc. Polaków chciałoby natomiast, aby wszyscy sprzedawcy zostali zobowiązani do dostarczania treści cyfrowych – takich jak muzyka, oprogramowanie i gry komputerowe – do zagranicznych klientów, niezależnie od kraju pochodzenia.
Newseria
Na jakie prezenty pod choinką czekają w tym roku najmłodsi?
Blisko połowa dziewczynek chętnie bawi się lalkami i właśnie takiego prezentu najbardziej oczekuje one pod choinką – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie firmy Mattel. Na kolejnych pozycjach listy plasują się gry planszowe oraz puzzle (38 proc.) i książki (34 proc.). Z kolei wśród zabawek dla chłopców nadal królują klocki (48 proc.) i samochody (40 proc.). Popularne są także gadżety elektroniczne, którymi od czasu do czasu bawi się średnio 30 proc. dziewczynek i 38 proc. chłopców.

W czasie zabawy dzieci wyrażają uczucia, pragnienia i marzenia, poznają świat realny, a także uczą się tworzyć swoje pierwsze więzi międzyludzkie, np. zawierając przyjaźń. Zabawki dostarczają rozmaitych wrażeń – od dźwięku, przez dotyk, zapach, odczucia wzrokowe aż po smak. Współczesne dzieci mają już jednak nieco inne zainteresowania niż ich rówieśnicy jeszcze kilkanaście lata temu.
– Świat się zmienia, a zabawki podążają za tymi zmianami. Dzieci widzą na ulicy nowoczesne technologie, są nimi otoczone. Zabawki, lalki, samochody mają służyć do tego, by dzieci przygotowywały się do dorosłych ról, w związku z tym te zabawki muszą pozwolić im na to, by takie role odgrywać – mówi agencji Newseria Lifestyle Danuta Leszko-Rowsell, brand manager Barbie.
Po konsolę, tablet czy smartfon najczęściej sięga 13 proc. dziewczynek i 24 proc. chłopców. Badania pokazują, że rodzice nie żałują pieniędzy na zabawki i są skłonni wydawać coraz więcej, zwłaszcza jeśli chodzi o prezenty.
– Tendencja rodziców jest ogólnie taka, by dzieciom dawać więcej, niż mogą sobie na to pozwolić, więc oczywiście te zakupy, szczególnie świąteczne, są większe albo staramy się przynajmniej, by były większe, lepsze niż tak na co dzień. Przynajmniej raz do roku, wtedy, kiedy przychodzą święta, by to był magiczny czas dla dzieci, by dzieci nie odczuły tego, że może rodzica niekoniecznie stać – wyjaśnia Danuta Leszko-Rowsell.
Niezależnie od tego, producenci przygotowują ofertę na każdą kieszeń.
– Możemy znaleźć zabawki z tzw. niższej półki cenowej, które również będą świetną propozycją dla najmłodszych i dzieci też będą mogły się nimi świetnie bawić. Rośnie nam grupa rodziców lepiej uposażonych i ci oczywiście chcą kupować coś, co jest nowoczesne, co podąża za rozwojem technologii chociażby. Są również zabawki elektroniczne i te cieszą się coraz większym powodzeniem – mówi Danuta Leszko-Rowsell.
Badania pokazują, że aż 45 proc. dziewczynek wciąż najchętniej bawi się lalkami, kreując i odgrywając różne scenariusze i role. Te tematyczne zabawy nie tylko stymulują spostrzegawczość i uwagę, lecz także rozwijają inicjatywę, pomysłowość i zaradność.
– Staramy się, by nasze lalki nie narzucały dziewczynkom pewnych standardów myślenia, pewnych wzorców piękna. Odchodzimy od utartych wzorców, proponujemy różnorodność, akceptujemy wręcz tę różnorodność. Lalki fashionistki są właśnie taką odpowiedzią na różnorodność, to, co widzimy na ulicy, jakie są nasze mamy, nasze przyjaciółki, nasze siostry. Każda jest inna, każda ma inną posturę, to jest piękne i to akceptujemy. W związku z tym takie też lalki proponujemy do zabawy – mówi Danuta Leszko-Rowsell.
Ponadto 38 proc. dziewczynek lubi gry planszowe i puzzle, a 34 proc. chętnie sięga po książki. Z kolei wśród zabawek dla chłopców królują klocki (48 proc.) oraz samochody i tory (40 proc.), które pozwalają przekształcać, przebudowywać i konstruować. Dzięki takim aktywnościom tworzy się tzw. wyobraźnia przestrzenna, a dodatkowo mali panowie uczą się planowania podejmowanych zadań. Producenci przyznają, że właściwie dobrana zabawka, uwzględniająca zmieniające się potrzeby dziecka, pozwala maluchowi rozwijać te zdolności, które na danym etapie jego życia są najważniejsze.
– Przy młodszych dzieciach to jednak rodzic decyduje o tym, jaką zabawkę wybiera. Dlatego wsłuchujemy się w opinie rodziców, czego oczekują, jak postrzegają świat, jak chcą, by dziecko się rozwijało. Robimy też szerokie badania dotyczące rozwoju dziecka, co jest potrzebne dziecku do właściwego rozwoju, do nauki, nie tylko, jeśli chodzi o rozwój intelektualny, ale przede wszystkim ten rozwój fizyczny, zdolności manualne, możliwość ruchu, pierwszych ćwiczeń, to wszystko jest ważne. Kiedy dziecko jest trochę starsze, bardziej świadome i zaczyna obserwować świat, to wtedy wsłuchujemy się w jego marzenia – mówi Danuta Leszko-Rowsell.
Newseria
Donald Tusk bezpośrednio odpowiedzialny za przebieg negocjacji w sprawie Brexitu
Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk będzie bezpośrednio odpowiedzialny za przebieg negocjacji z Wielką Brytanią w sprawie Brexitu. Do negocjacyjnego stołu planuje zaprosić swojego sprzymierzeńca, którym jest Jean-Claude Juncker i to właśnie on ma kierować negocjacjami po stronie Unii. Oznacza to, ni mniej ni więcej, że Wielkiej Brytanii trudno będzie wynegocjować kompromis.

Wielka Brytania może się więc spodziewać twardego stanowiska Unii w sprawie członkostwa we Wspólnym Rynku Europejskim. Jeśli Wielka Brytania chce nadal pozostać jego członkiem, to musi zaakceptować wszystkie jego podstawowe założenia, w tym swobodny przepływ osób, dóbr oraz kapitału.
W ujawnionych materiałach, które wyciekły do sieci możne przeczytać między innymi: „Powtarzamy jeszcze raz, że każda umowa którą będziemy zawierać, musi bezwzględnie opierać się na równości praw i obowiązków. Członkostwo we Wspólnym Rynku wymaga akceptacji i przyjęcia jego 4 podstawowych wolności”
„Zasady negocjacji mogą być zmienione i uzupełnione w każdym koniecznym do tego momencie” – czytamy w ujawnionym liście. W skrócie oznacza to, że Rada zastrzega sobie wszelkie prawo do zmiany w negocjacjach, kiedy tylko zdecyduje, że to konieczne.
Według „Daily Express” Wielka Brytania została wykluczona z rozmów mających na celu przygotowanie do negocjacji w sprawie Brexitu, gdyż Unia dąży do zachowania na tym polu pełni władzy.
Usługi budowlane – najpotrzebniejsze słówka i zwroty w języku angielskim
Usługi budowlane, to zdecydowanie najpopularniejszy sektor zatrudnienia i działalności gospodarczej prowadzonej przez Polaków na Wyspach Brytyjskich. Warto więc znać podstawowe zwroty i wyrażenia używane w tej branży.
Poniższy wpis obejmuje opis stanowiska, nazwy sprzętu i narzędzi wykorzystywanych na placu budowy, jak również podstawową terminologię związaną z bezpieczeństwem i higieną pracy.

What do you do? – czym się zajmujesz?
My name is Jan Kowalski and I’m 28 years old. I come from Poland, but now I’m working in London. I work as a general contractor. In my job, I hire subcontractors and organise necessary materials and equipment for different building projects. I have been working in the construction industry for ten years. I normally cooperate with various specialists such as bricklayers, masons, concrete finishers, glaziers, architects, carpenters, welders and crane operators. I must supervise their work so I visit construction sites quite often. I need to be ready to work under pressure especially when the project is behind schedule.
general contractor – główny wykonawca
hire subcontractors – zatrudnić podwykonawców
cooperate with – współpracować z
bricklayer – murarz
mason – kamieniarz
concrete finisher – betoniarz
glazier – szklarz
carpenter – stolarz
welder – spawacz
crane operator – operator żurawia
supervise – nadzorować
construction site – plac budowy
behind schedule – opóźniony (np. projekt)
Equipment and tools – sprzęt i narzędzia
When you work on a construction site, it’s good to know about different equipment and tools. Every worker uses a spirit level to see if something is vertical or horizontal. What’s more, a tape measure and two-way radio may be really useful. Some people transport heavy things by using a wheelbarrow while others break up concrete with a pneumatic drill / jackhammer.
A few builders are responsible for operating a cement mixer and delivering bricks, mortar to the people who work on the scaffolding. There is also a tool house where shovels, pickaxes, ladders, planks and cones are kept. The work is in full swing. There are bulldozers, dump trucks, diggers, and cherry pickers everywhere. Subcontractors always do their best to finish on time.
spirit level – poziomica
vertical – pionowy
horizontal – poziomy
tape measure – taśma miernicza
two-way radio – aparat nadawczo-odbiorczy
wheelbarrow – taczka
pneumatic drill / jackhammer – młot pneumatyczny
bricks – cegły
mortar – zaprawa murarska
scaffolding – rusztowanie
tool house – szopa na narzędzia
shovel – łopata
pickaxe – kilof
ladder – drabina
plank – deska
cone – pachołek
the work is in full swing – praca wre
bulldozer – buldożer, spychacz
dump truck – wywrotka
digger – koparka
cherry picker – żuraw wysięgnikowy
winch – wyciąg
boom – wysięgnik, ramię
hook – zaczep, hak
cab – kabina operatora
mast – maszt
load – załadunek
forks – widły
overhead guard – dach ochronny
frame – obudowa
Occupational Health & Safety (OHS) – bezpieczeństwo i higiena pracy
Attention must be paid to safety to ensure a safe workplace. Dangers and risks exist all around workers. Therefore, precautionary measures must be followed while working on a construction site. It is important to provide all employees with trainings and instructions which will help them avoid hazards. Some basic principles to feel safer at work:
wear safety glasses, gloves, hard hats, protective clothing, a harness and earplugs if necessary,
be cautious about slippery surfaces, falling objects, overhead cables, rubble etc.
report any damage to the tools used at work,
put away tools and do not leave rubbish around,
check where the fire extinguishers and first-aid kits are in your workplace.
ensure – zapewnić
precautionary measures – środki ostrożności
hazard – niebezpieczeństwo
safety glasses – okulary bezpieczeństwa
gloves – rękawice
hard hat – kas ochronny
harness – uprząż, pas bezpieczeństwa
earplugs – zatyczki do uszu
cautious – ostrożny
slippery surface – śliska powierzchnia
rubble – gruz
put away tools – odkładać narzędzia
fire extinguisher – gaśnica
first-aid kit – apteczka pierwszej pomocy