Dzieci jedzące pełnowartościowe śniadania, lepiej się uczą
Aby przygotować pełnowartościowe, a zarazem smaczne śniadanie wystarczą zaledwie 3 minuty. Warto pomyśleć jednak o tym, by tradycyjne kanapki, przez wielu uważane za nudne, zastąpić inną przekąską, na przykład na bazie płatków. Można je podawać na wiele sposobów – z dżemem, jogurtem, mlekiem czy owocami. Dla tych, którzy spożywają śniadanie w drodze, dobrym rozwiązaniem są batony zbożowe. Takie przekąski to bogate źródło błonnika, witamin i składników odżywczych.

W badaniach przeprowadzonych na potrzeby marki Lubella na pytanie: „Co daje najwięcej energii na cały dzień?”, aż 57 proc. Polaków jednoznacznie wskazało śniadanie. Dlatego rodzic, który spożywa pierwszy posiłek, przywiązuje do niego wagę i pokazuje, że sprawia mu on przyjemność, znacznie lepiej przekaże swojemu dziecku zdrowe i dobre nawyki żywieniowe.
– Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia ze względu na to, że daje nam porcję energii na dobry start. Dzięki temu, mamy więcej narzędzi do tego, żeby walczyć i podejmować wyzwania, które niesie ze sobą dzień. Śniadanie jest więc naszym obowiązkiem. Polacy bardzo często jednak z niego rezygnują, a wśród wymówek podają takie, jak brak czasu, to, że śniadania są nudne, że im nie smakują, że mają mnóstwo innych obowiązków – mówi agencji Newseria Lifestyle Justyna Skrzekut, Lubella.
Badania wykazały, że dzieci, które na co dzień jedzą dobrze skomponowane, pełnowartościowe śniadania, osiągają lepsze wyniki w nauce. Tymczasem ponad 24 proc. uczniów wychodzi do szkoły bez zjedzenia pierwszego posiłku, a przecież pełnowartościowe śniadanie można przygotować zaledwie w kilka minut.
– Wystarczy połączyć jogurt, mleko, odrobinę dżemu, wybrać ulubione płatki i śniadanie jest gotowe. Możemy również przygotować je dzień wcześniej. Idealnym rozwiązaniem będą tutaj batony zbożowe z dodatkiem chociażby płatków kukurydzianych, które są idealnie chrupkie, złociste, smakowite, przez co nasze śniadanie będzie nie tylko szybkie, lecz przede wszystkim bardzo smaczne, zapewniające nam porcję energii na dobry start w poranek – tłumaczy Justyna Skrzekut.
Ci, którzy cenią sobie czas spędzony z rodziną przy stole, z pewnością nastawią budzik kilka minut wcześniej. Z kolei ci, którzy wolą dłużej pospać, mogą zabrać na wynos wcześniej przygotowaną przekąskę i zjeść po drodze.
– Są śniadania, które możemy zjeść w tramwaju, w drodze do pracy, w korku w samochodzie, na spacerze, na ławce w parku. Tak naprawdę śniadanie można zjeść absolutnie wszędzie, jeżeli wybierzemy odpowiednią opcję śniadaniową. Doskonałą propozycją może być również śniadanie przygotowane wcześniej w postaci np. batonów zbożowych na bazie płatków, a także muffiny – podkreśla Justyna Skrzekut.
Wystarczy odrobina wyobraźni i kreatywności, a każde śniadanie będzie prawdziwą ucztą i zaspokoi nawet najbardziej wymagające gusta.
– Płatki pełnoziarniste są bogatym źródłem błonnika, fosforu, magnezu, manganu. Płatki zbożowe wykonywane są z pszenicy, jęczmienia ryżu, żyta. Dla każdego można dobrać odpowiednie zboże i inny wariant, zarówno smakowy, jak i związany z różnymi dodatkami. Znajdziemy w nich np. puff pszeniczny, dodatek płatków w czekoladzie, porzeczkę, żurawinę czy crunch – wymienia Justyna Skrzekut.
Newseria
Jak rozpoznać czy kupione okazyjnie perfumy są na pewno oryginalne?
Okres przedświąteczny to czas, kiedy wydajemy sporo pieniędzy na prezenty, a perfumy plasują się zazwyczaj w czołówce podarków ofiarowanych pod choinkę. Jest to więc świetny okres dla oszustów, którzy na różnego rodzaju stronach internetowych czy aukcjach sprzedają w tzw. atrakcyjnych cenach bezwartościowy towar w postaci podróbek markowych pachnideł.
Po czym poznać, że zamiast markowych perfum wydałaś pieniądze na podróbkę? Nierzadko podróbki są tak dobrze wykonane, że na pierwszy rzut oka, odróżnienie oryginalnego flakonu od fałszywki powoduje trudności. Co powinno wzbudzić naszą czujność?

Po pierwsze opakowanie – sprawdź poprawność nazwy (często np. zamiast Calvin Klein – na podróbkach możeszprzeczytać Kalvin Clein). Opakowanie oryginalnych perfum nie zawiera literówek, a ich nazwy nie są przekręcone. A może w nazwie perfum brakuje któregoś członu, np. zamiast Gucci Pour Homme II widnieje jedynie Gucci II?
Pudełko z cienkiej tekturki, płaskie litery zamiast wypukłych – to świadectwa najbardziej ordynarnych podróbek. Fałszerze są jednak dzisiaj coraz sprytniejsi i czasami bez porównania dwóch flakonów trudno odróżnić falsyfikat od oryginału.
Po drugie flakon – oryginalne perfumy mają flakon wykonany perfekcyjnie i z największą dbałością o detale. Fałszerze często o te detale nie dbają, bo ich podrobienie się nie opłaca. Flakony podróbek wykonuje się z cienkiego szkła, które łatwo odpryskuje. Wykonane z nieprzezroczystego szkła buteleczki są chropowate i kanciaste. Co powinno wzbudzić naszą czujność?
Bądźcie ostrożni, gdy flakon ma plastikowy korek zamiast szklanego, gdy korek nie pasuje i spada, a atomizer wygląda na używany. Istotne są miejsca, w których butelka ma łączone połówki. To ślady po formie. Szorstkie bądź ostre sygnalizują fałszywkę. Podobnie jak faliste czy krzywe dno flakonika.
Po trzecie etykieta – niektóre różnice między podróbką a oryginałem zauważymy dopiero wówczas, gdy oba flakony postawimy obok siebie. Mogą się one nieznacznie różnić odcieniem, kształtem denka, miejscem umieszczenia napisu czy nalepki.
Warto potrzeć napis. Nie powinien łatwo się ścierać. Rozmazane nadruki, ścierające się sreberko czy złoto również zwiastują, że mamy do czynienia z falsyfikatem. Na spodzie buteleczki powinien znajdować się numer seryjny, czyli specjalne oznaczenie. Zawiera on m.in. nazwę, pojemność oraz rodzaj, a więc czy jest to np. woda toaletowa czy perfumowana.
Po czwarte kolor i zapach. Kolor perfumrównież wymaga porównania fałszywki z oryginałem. Zdarza się, że podróbka ma barwę jaśniejszą lub ciemniejszą od oryginału. Na przykład zamiast jasnego różu ciecz ma kolor ciemno – różowy. Bywa, że w podróbkach pływają różne paprochy, nitki, okruchy.
Choć podróbka w pierwszej chwili może pachnieć niemal identycznie jak oryginał, dość szybko to podobieństwo traci. Po spryskaniu markowymi perfumami woń utrzymuje się na skórze nawet cały dzień, a na ubraniu jeszcze dłużej. Trwałość zapachu falsyfikatu zanika nawet po kilkunastu minutach od aplikacji na czystą skórę. Poza tym z czasem zapach ten się zmienia, może stać się mdły albo ostry.
Uwaga!
Warto wiedzieć, że najczęściej podrabiane są większe flakony. Jeśli za butelkę perfum Diora czy Chanel o pojemności 100 ml zapłaciłaś 70 złotych, to jest niemal pewne, że kupiłaś podróbkę.
Uważaj, gdy kupujesz perfumy na bazarze czy portalu aukcyjnym. Istnieje niebezpieczeństwo, że trafisz na podróbkę. Zanim zdecydujesz się na zakup, sprawdź sprzedawcę. Niech nie zmyli cię fakt, że na portalu aukcyjnym posiada dużo pozytywnych rekomendacji. I pamiętaj, że folia wcale nie gwarantuje, że towar jest oryginalny.
Krok milowy w leczeniu chorych na zaawansowanego raka płuca. Nowy lek znacznie skuteczniejszy niż chemioterapia
Onkolodzy obwieszczają przełom w leczeniu chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca, który odpowiada za 85 proc. zachorowań na nowotwór płuca. Badania kliniczne wykazały, że atezolizumab – nowa cząsteczka, która pobudza do działania układ odpornościowy pacjenta, jest znacznie skuteczniejsza niż chemioterapia. W porównaniu do dotychczas stosowanego sposobu leczenia wykazała wydłużenie życia chorych nawet o 12 miesięcy. Niska toksyczność sprawia ponadto, że wielu pacjentów jest w stanie prowadzić normalny tryb życia.

Zaawansowany rak płuca to najczęstsza przyczyna śmierci wśród chorych z nowotworami złośliwymi. Co roku z jego powodu umiera ponad 1,5 mln osób na świecie. W Polsce każdego roku rozpoznaje się ok. 22 tys. nowych przypadków zachorowań. Najczęściej występującym typem tego nowotworu jest niedrobnokomórkowy rak płuca (NDPR), który odpowiada za prawie 90 proc. wszystkich zachorowań. Standardem w jego leczeniu jest zabieg chirurgiczny wykonany we wczesnym stadium choroby. Do tej radykalnej terapii kwalifikuje się jednak zaledwie 14 proc. pacjentów. W zaawansowanym stadium choroby standardy leczenia obejmują chemioterapię, radioterapię oraz nowoczesne metody leczenia, takie jak terapie molekularne oraz immunoterapia.
– Terapiami ukierunkowanymi molekularnie może być leczona dość wąska grupa ludzi, którzy mają predyspozycje genetyczne do tego, żeby te terapie były skuteczne. W Polsce mamy ok. 15 proc. chorych z zaawansowanym nowotworem, którzy mogą być leczeni terapiami ukierunkowanymi molekularnie – mówi agencji informacyjnej Newseria prof. Paweł Krawczyk, kierownik Pracowni Immunologii i Genetyki Katedry i Kliniki Pneumonologii, Onkologii i Alergologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
Jeszcze lepsze wyniki lekarze osiągają dzięki stosowaniu immunoterapii, a więc leków pobudzających do pracy układ odpornościowy chorego.
– Układ immunologiczny zabija komórkę nowotworową, pod warunkiem że nie potrafi ona się obronić. Niestety, komórki raka płuca bardzo często potrafią się obronić, w związku z tym wyłączenie mechanizmu obronnego w komórce skutkuje tym, że układ immunologiczny odzyskuje aktywność i może zabić komórkę nowotworową – mówi prof. Paweł Krawczyk.
Przełomem w leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuca było odkrycie tzw. receptora programowanej śmierci PD-1 oraz pobudzającego go liganda PD-L1. Receptor ten występuje na powierzchni komórek układu odpornościowego i pozwala organizmowi odróżniać własne komórki od wrogich. Bez PD-1 mogłoby bowiem dojść do nadmiernej aktywności układu immunologicznego i niszczenia własnych komórek i tkanek. W komórkach nowotworowych PD-1 występuje w tak dużej ilości, że organizm chorego nie odbiera ich jako obcych, które należy zniszczyć. Zablokowanie go za pomocą nowoczesnych leków powoduje przywrócenie prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego i odpowiedź antynowotworową.
– To nie są klasyczne leki przeciwnowotworowe działające bezpośrednio na komórkę nowotworową. To są leki, które odblokowują układ immunologiczny pacjenta. Przełom jest olbrzymi, szczególnie w aspekcie raka niedrobnokomórkowego, gdzie w ciągu ostatnich dziesięcioleci była pustynia, bardzo mało nowych preparatów się pojawiało – mówi prof. Dariusz Kowalski, kierownik Oddziału Zachowawczego w Klinice Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej w Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.
Obecnie dostępne są dwa leki będące przeciwciałami skierowanymi przeciwko receptorowi PD-1, czyli pembrolizumab i nivolumab, oraz dwa przeciwciała skierowane przeciwko ligandowi PD-L1, a więc durvalumab i atezolizumab. Badania kliniczne trzeciej fazy wykazały, że stosowanie tych leków, zwłaszcza w drugiej linii leczenia, po niepowodzeniu chemioterapii, znacznie wydłuża medianę przeżycia całkowitego i czasu przeżycia wolnego od progresji choroby wobec standardowego leczenia. W przypadku atezolizumabu w badaniu klinicznym fazy trzeciej OAK mediana przeżycia całkowitego wyniosła 13,8 miesiąca, czyli o ponad 4 miesiące dłużej niż w przypadku klasycznej chemioterapii.
– W grupie chorych, u których ekspresja PD-1 była wysoka i obecna w dużej liczbie komórek, okazało się, że ta różnica w medianie czasu przeżycia całkowitego, na korzyść atezolizumabu, wyniosła już nie 4 miesiące, ale 12 miesięcy, czyli rok. W przypadku raka niedrobnokomórkowego takich separacji krzywych naprawdę bardzo dawno nie widzieliśmy – mówi Dariusz Kowalski.
Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków przyznała atezolizumabowi status terapii przełomowej w leczeniu pacjentów z NDPR wykazującym ekspresję PD-L1, u których nastąpił postęp choroby w trakcie lub po chemioterapii. Wnioskowi złożonemu przez producenta leku biologicznego do stosowania tej terapii nadano status oceny priorytetowej.
Obecnie trwają badania kliniczne trzeciej fazy oceniające skuteczność i bezpieczeństwo atezolizumabu stosowanego w monoterapii lub w skojarzeniu z innymi lekami u pacjentów z rakiem płuca o różnym stopniu zaawansowania. W Polsce żaden z leków immunokompetentnych nie podlega refundacji. Pacjenci mogą je otrzymać jedynie w ramach uczestnictwa w badaniach klinicznych.
– Jednak jest duża szansa, że w ciągu najbliższych miesięcy pojawią się pierwsze leki. Możemy się uczyć stosowania tych leków i okazuje się, że są one niezwykle skuteczne. U tych osób, u których dochodzi do odpowiedzi na immunoterapię, obserwujemy bardzo długotrwałe remisje i być może niektórzy z tych chorych będą nawet wyleczeni. Tego nie możemy powiedzieć na pewno, bo zbyt małe doświadczenie jeszcze mamy z zastosowaniem immunoterapeutyków. Ale jest to prawdopodobne – mówi prof. Kowalski.
Newseria
KOD_Polonia_UK, zorganizował w Londynie „Strajk Obywatelski” – relacja
Pod hasłem „Strajk Obywatelski Londyn”, dzisiaj – 11 grudnia 2016, w samo południe, pod galerią Tate Modern w Londynie, spotkali się sympatycy KODu mieszkający w Wielkiej Brytanii. Spotkali się po to, aby pokazać jak ważna jest demokracja i jak duże są obawy społeczne związane z sytuacją polityczną w Polsce.

Fot. Chris Korybalski
Jedną z uczestniczek tego pokojowego spotkania, które zgromadziło ponad 50 osób, a zorganizowanego przy aprobacie władz Londynu oraz policji, była Joanna Gos, która przekazała nam swoją relację:
„Spotkaliśmy się w południe pod galerią Tate Modern, z pełną aprobatą policji i lokalnych władz, pokazać miastu i światu, jak ważne są demokracja i państwo prawa.
W trakcie spotkania panowała świetna atmosfera, ludzie przychodzący na demonstrację witali nas uśmiechnięci i przyjaźni, częstowaliśmy się wzajemnie przyniesionymi przekąskami, rozmawialiśmy o sprawach bieżących i o tym, co należy zrobić w sprawie polskiej.

Fot. Chris Korybalski
Rozdając ulotki (rozdałam wszystkie!), rozmawiałam z przechodniami. Tłumaczyłam, że domagamy się przywrócenia pełni demokracji w Polsce, że nasze wystąpienie nie jest związane z Brexitem, a dotyczy tylko (i aż) kwestii polskiej. Widziałam entuzjazm przypadkowych ludzi i ich sympatię dla sprawy.
Wysłuchaliśmy czterech wystąpień – rzeczowych i emocjonalnych, historycznych i analitycznych, przygotowanych i spontanicznych. To, co wynieśliśmy ze spotkania, to silne przekonanie, że obecny rząd nie spełnia społecznych oczekiwań, nie dotrzymuje przedwyborczych obietnic i nie działa dla dobra kraju.

Fot. Chris Korybalski
Przedstawiliśmy postulaty ogólnopolskiego Strajku Obywatelskiego 13. grudnia, wygłosiliśmy nasze przemowy i odczytaliśmy wystąpienie Władysława Frasyniuka, którego zaprosiliśmy wcześniej do Londynu na otwarte spotkanie. Przemaszerowaliśmy kładką milenijną do polskiego konsulatu i tam złożyliśmy strajkowe postulaty.
Fantastycznie jest widzieć, jak wielu osobom zależy na trwaniu demokracji w Polsce. Na dzisiejszym proteście zgromadzili się nie tylko członkowie KODu UK, nauczyciele polskich szkół i młodzi Brytyjczycy, ale także starsi sympatycy sprawy polskiej, od dawna kibicujący przemianom na lepsze w kraju nad Wisłą.
Mamy nadzieję, że za rok będzie w Polsce normalnie i spotkamy się w grudniu wyłącznie towarzysko.”
Wszystkie osoby zainteresowane współpracą, oraz uczestnictwem w działaniach Komitetu Obrony Demokracji na terenie Wielkiej Brytanii, zapraszamy do grupy KOD_Polonia_UK.
Zakrztusiłeś się, tracisz oddech? Sprawdź jak skutecznie sobie pomóc
Chyba każdy z nas zna to okropne uczucie, gdy kęs jedzenia lub kropla napoju dostaje się do drug oddechowych, podrażnia tchawicę i tracimy oddech.

Kaszel, który pojawia się w tym momencie, to reakcja obronna organizmu na przeszkodę. Ma za zadanie pomóc nam oczyścić drogi oddechowe. Utrata oddechu na dłuższy czas może doprowadzić do niedotlenienia mózgu i śmierci.
Niewątpliwie nieoceniona jest w takim przypadku, obecność drugiej osoby, która może pomóc nam przywrócić oddech, uderzając nas w plecy.
Jeśli jednak w momencie zakrztuszenia lub zachłyśnięcia jesteśmy sami, ważne abyśmy nie wpadali w panikę.
Materiał, który prezentujemy poniżej, pokaże wam jak skutecznie pomóc sobie przywrócić oddech.
Strażak i ratownik medyczny Jeff Rehman, na nagranym przez siebie filmie prezentuje, jaką pozycję najlepiej przyjąć w tym momencie i co zrobić żeby pozbyć się z dróg oddechowych przeszkody utrudniającej nam oddech.
Paniom proponujemy podłożenie pod klatkę piersiową poduszki lub koca.
Jedna osoba zginęła, podczas strzelaniny w Londynie
Wiadomo, że do strzelaniny doszło w nocy, na jednej z głównych ulic Kilburn, w północno-zachodnim Londynie, przed Ellie’s Cafe. Życie w wyniku strzelaniny stracił 20 letni mężczyzna.

Na ulicy wywiązała się bójka, podczas szamotaniny niespodziewanie padły strzały. „Nikt z nas tego się nie spodziewał” – relacjonował dziennikarzom anonimowy rozmówca.
Podczas prac na miejscu zdarzenia, prowadzonych prze policję – Kilburn High Road była zamknięta.
Do tej pory policja nie ma informacji o zatrzymaniu sprawców.

Szokujący atak na kobietę w berlińskim metrze
Materiał filmowy opublikowany dziś w niemieckich mediach, pokazuje jak schodząca po schodach kobieta, zostaje kopnięta i zrzucona ze schodów przez jednego z czterech mężczyzn przechodzących korytarzami berlińskiego metra.
Kobieta upada ze schodów na twarz, za chwilę pomagają jej wstać inne osoby przechodzące nieopodal.
26 latka trafiła do szpitala, jest przytomna i obecnie pomaga policji w prowadzonym śledztwie.
Kamera CCTV pokazuje czterech śniadych mężczyzn, ubranych w jeansy i czarne kurtki. Napastnik, ubrany był w kurtkę skórzaną, w ręce trzymał piwo i papierosa.
Benjamin Jendro, rzecznik Partii Robotniczej Berlin, PKB, powiedział w wywiadzie dla Bild: Ten brutalny i szokujący incydent pokazuje, jak każdy z nas może stać się ofiarą bezsensownej przemocy.
Masz problemy ze skórą – stosuj wodę różaną
Woda różana to naturalny kosmetyk, który popularność zdobył już w starożytności, kiedy to stosowany był do aromatyzowania kąpieli. Wielkie uznanie zdobył również w krajach azjatyckich gdzie ma ogromne zastosowanie zarówno w kosmetyce jak i w kuchni.

Dzisiaj skupimy się na kosmetycznym zastosowaniu wody różanej – warto wiedzieć, że posiada działanie gojące, łagodzące, nawilżające i antyseptyczne. Używana w formie okładów koi podrażnione i zmęczone okolice oczu, zaleca się codziennie zakrapianie wody do oczu w celu zachowania dobrego wzroku. Ponadto wykazuje działanie anty-zapalne, anty-oksydacyjne, przeciwzmarszczkowe, reguluje krążenie i wzmacnia naczynka.
Woda różana polecana jest dla każdego rodzaju cery, a zwłaszcza: suchej, naczynkowej, tłustej i trądzikowej (w tym z trądzikiem różowatym), dojrzałej, podrażnionej.
Woda różana może być stosowana, jako: płukanka do włosów, nadaje im miękkość, piękny zapach, a co najważniejsze odżywia skórę głowy. Dlatego po umyciu włosów szamponem i zastosowaniu odżywki warto na końcu płukać je wcześniej wykonaną miksturą na bazie roztworu wody zmieszanego z odrobiną wody różanej; płyn do kąpieli, który nadaje skórze wyjątkowy zapach i odstresowuje.
Woda różana przynosi wymienione korzyści, jeżeli jest stu procentowa. Czystą wodę różaną uzyskuje się wyłącznie z niepryskanych płatków w procesie destylacji parowej. Poznamy ją po pięknym zapachu i smaku. Najlepiej zaopatrywać się u sprawdzonych źródeł, czyli producentów, którzy posiadają certyfikaty. Woda różana posiada mnóstwo właściwości, które poprawiają stan skóry i włosów.
Do najważniejszych jej działąń należą:
przywracanie właściwego pH skóry,
redukcja wydzielania sebum,
działanie przeciwzapalne,
łagodzenie podrażnień,
działanie przeciwzmarszczkowe i nawilżające,
ściąga i zmniejsza pory,
poprawa wyglądu skóry wokół oczu,
poprawa kolorytu skóry i rozjaśnianie przebarwień.
W porównaniu do kremów i olejków woda różana nie zostawia po sobie tłustej powierzchni, jak dzieje się to w przypadku użycia olejków.
Ponadto różany zapach wody uspokaja i reguluje pracę mięśnia sercowego. Dlatego poleca się kąpiele w płatkach róż, z dodatkiem wody różanej. Tego rodzaju czynności doskonale sprawdzają się przy problemach skurczowych naczyń wieńcowych i chorobach nerwowych.
Inhalacje, kąpiele oraz spryskiwanie się wodą różaną usprawniają pracę systemu nerwowego i odpornościowego. Dodatkowo woda różana znalazła zastosowanie przy przeziębieniu, anginie oraz chorobach dziąseł. Stosuje się ją do płukania ust i gardła ze względu na jej właściwości antybakteryjne.
Wielki smog w Londynie
Londyn jest znany z mgieł i znacznego w porównaniu z resztą kraju zanieczyszczenia powietrza.
Tak też było pod koniec 1952 roku. Rankiem 5 grudnia Londyńczycy obudzili się w prawie kompletnych ciemnościach. Miasto zostało nawiedzone przez gęstą mgłę, która doprowadziła do znacznego ochłodzenia się powietrza. Mieszkańcy miasta zaczęli masowo dogrzewać swoje zimne i wilgotne mieszkania. W powietrze, kominami mieszkań i fabryk „wędrowały” wielkie ilości gazów oraz pyłu węglowego.

Najwięcej trujących gazów w powietrze wypuszczały elektrownie Battersea, Bankside i Kingston upon Thames.
Mgła zmieszana z dymem ograniczyła widoczność początkowo do kilkudziesięciu, a potem nawet poniżej kilku metrów. Powstał wyjątkowo gęsty i toksyczny smog, który ze względu na zawartość związków siarki miał lekko żółtawy kolor. Dodatkowym problemem była niska jakość używanego węgla, przez co do atmosfery dostawało się więcej szkodliwych substancji. W wyniku smogu odwołano przedstawienia na wolnym powietrzu oraz większość przedstawień teatralnych i kinowych.
Początkowo Londyńczycy nie przejmowali się zbytnio zaistniałą sytuacją, smog nie był w końcu niczym nadzwyczajnym w mieście słynącym z gęstych mgieł i kiepskiej pogody. Jednak szybko zorientowali się, że tym razem zjawisko przybrało nadzwyczajne rozmiary. Zdezorientowani, mieszkańcy miasta, porzucali samochody na ulicach. Wkrótce przestała działać komunikacja miejska, nie jeździły pociągi, lotnisko Heathrow przestało przyjmować samoloty, tylko metro kursowało normalnie. Londyn został sparaliżowany.

Z zamieszania skorzystali włamywacze. W ciągu kilku dni trwania smogu policja odnotowała znaczny wzrost liczby okradanych mieszkań.
Wielki smog londyński – utrzymywał się w Londynie od 5 do 9 grudnia 1952 roku i został utworzony z wyemitowanych do atmosfery gazów, pochodzących głównie z kominów mieszkań i fabryk oraz spalin samochodowych. Smog doprowadził do środowiskowej katastrofy oraz śmierci tysięcy londyńczyków.
Pomiędzy 5 a 9 grudnia naliczono ponad 4 tys. zgonów wywołanych komplikacjami oddechowymi powstałymi w wyniku wdychania smogu. Większość ofiar stanowili ludzie młodzi i dzieci oraz osoby w podeszłym wieku. W ciągu kolejnych tygodni na ostrą niewydolność oddechową zmarło dalsze 8 tys. osób, przez co łączna liczba ofiar wielkiego smogu, według współczesnych badań, wyniosła około 12 tys.
Przyczyną większości zgonów były infekcje dróg oddechowych, niedotlenienie i uduszenie wywołane nadmiernym wydzielaniem śluzu w podrażnionych płucach. – W ciągu kilku dni pacjenci z ostrą niewydolnością oddechową zapełnili wszystkie oddziały, niezależnie od ich specjalności. Zapasy tlenu były wykorzystane prawie w całości. W kostnicach brakowało miejsc do układania ciał, zmarli leżeli w prosektoriach
9 grudnia wieczorem powiał lekki wiatr i następnego dnia powietrze było już czyste.
Wielki smog w Londynie, i jego drastyczne następstwa, były powodem uchwalenia ustawy o czystym powietrzu z 1956 roku, co doprowadziło do znacznej poprawy warunków życiowych w stolicye oraz redukcji emisji szkodliwych gazów w pozostałych miastach Wielkiej Brytanii.
W Londynie wymuszono wymianę domowych pieców węglowych na gazowe, zlikwidowano też opalane węglem elektrownie. Nowe podejście do ochrony środowiska i stopniowy zanik opartego na węglu przemysłu pozwoliło wyeliminować smog w brytyjskich miastach.
Ekstradycja Romana Polańskiego do USA niedopuszczalna prawnie, orzekł Sąd Najwyższy
W maju bieżącego roku, prokurator generalny Zbigniew Ziobro, zdecydował skierować kasację do Sądu Najwyższego.
„Tym, iż Polański jest osobą znaną, nie można usprawiedliwiać i tworzyć uzasadnień, że ma być traktowany inaczej. Gdyby to był przysłowiowy Kowalski – nauczyciel, lekarz, hydraulik, malarz – to jestem pewien, że z każdego kraju już dawno zostałby deportowany do Stanów Zjednoczonych” – mówił.

Kasację podpisał zastępca prokuratora generalnego Robert Hernand.
Troje sędziów Sądu Najwyższego, oddaliło dzisiaj kasację prokuratora generalnego, tym samym ostateczne jest uznanie ekstradycji za niedopuszczalnej prawnie. Postanowienie SN jest ostateczne.
Obecnie przewodniczący składu sędzia SN Michał Laskowski przedstawia uzasadnienie tego postanowienia.
Ekstradycji 83-letniego dziś Polańskiego domagają się Stany Zjednoczone. W 1977 r. reżyser został uznany przez sąd w Los Angeles za winnego uprawiania seksu z nieletnią Samanthą Gailey (obecnie Geimer). Przed ogłoszeniem wyroku reżyser opuścił USA, obawiając się, że sędzia nie dotrzyma warunków ugody.
Polska prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Krakowie wniosek o stwierdzenie dopuszczalności ekstradycji Polańskiego. Wskazała, że z umowy ekstradycyjnej między Polską a USA wynika, że można wydać obywatela polskiego do USA – także w przypadku przedawnienia ścigania w Polsce, gdy w USA okres przedawnienia nie upłynął. Obrona Polańskiego mówiła w SO o „zaskakującej i niezrozumiałej determinacji amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości w sytuacji, kiedy pokrzywdzona domaga się od wielu lat umorzenia, wybaczyła mu i pojednała się, a kara została uzgodniona i wykonana z nawiązką”.
W październiku ub.r. SO wydał postanowienie o niedopuszczalności ekstradycji Polańskiego. Uznał, że przed sądem w USA została zawarta ugoda z Polańskim, a kara, która mu groziła, została wykonana z nawiązką. Ponadto stwierdził, że zgoda na ekstradycję wiązałaby się z naruszeniem praw i wolności Polańskiego. Wskazał również na „uzasadnioną obawę, że sprawa Romana Polańskiego nie zostanie rozstrzygnięta w niezawisły i bezstronny sposób przez sąd w Los Angeles”.
Źródłó: pap