W Brazylii porwano teściową Bernie Ecclestona – szefa F1
67-letnia teściowa Bernie Ecclestona, szefa F1 – została porwana dla okupu w Sao Paulo w Brazylii. Porywacze zażądali kwoty 28 mln funtów.

Aparecida Schunck z Fabianą Flosi
85 letni Ecclestone, jest jedną z najbardziej wpływowych osób w sporcie, a jego majątek szacowany jest na blisko 2.5 miliarda funtów.
Aparecida Schunck, matka żony Ecclestona Fabiany Flosi, została uprowadzona w Sao Paulo w piątek wieczorem.
Ślub Bossa Formuły 1 z 38 letnią obecnie Flosi, odbył się w 2012 roku, trzy lata po ich pierwszym spotkaniu na Grand Prix Brazylii. Dla nowej żony pan Ecclestone rozwiódł się ze swoją byłą żoną, chorwacką modelką Slavicą Radic.
Porywacze zażądali rekordowego okupu w funtach. Pieniądze mają być przekazane w czterech torbach.
Porwania były powszechne w Brazylii około 10 lat temu, ale policja utworzyła specjalny dział mający za zadanie przeciwdziałać porwaniom i na jakiś czas sytuacja z popełnianiem tego typu przestępstw się uspokoiła.
W związku z organizacją Igrzysk Olimpijskich, Brazylia przeżywa obecnie najgorszy kryzys gospodarczy od dziesięcioleci.
Pan Ecclestone do tej pory nie skomentował doniesień.
Dziewczyna z Nottingham, zamknęła się w upalny dzień w samochodzie [Video]
Dwudziestoczteroletnia mieszkanka Nottingham – Jess Ritchie, postanowiła przeprowadzić eksperyment i podczas upałów, zamknąć się w samochodzie. Chciała podzielić się doświadczeniami z bezmyślnymi właścicielami psów, którzy nie zważając na wysokie temperatury, często zamykają swoje czworonogi w nagrzanych autach.
Na opublikowanym na kanale Youtube filmie, można zobaczyć jak już po chwili od zamknięcia drzwi samochodu, Jess zaczyna mieć problemy z oddychaniem, dostaje zadyszki i zaczyna się obficie pocić.
Po 10 minutach, temperatura w samochodzie tak się podnosi, że Jess w obawie o własne życie, decyduje się opuścić samochód.
Dziewczyna przeprowadziła na sobie eksperyment po tym jak usłyszała opowieść o terierze uratowanym przez policjantów z zamkniętego samochodu.
– To było okropne uczucie, czułam się bardzo nieswojo, nie mogłam myśleć o niczym innym jak tylko o tym, że chcę już opuścić ten rozgrzany samochód. Było mi niewygodnie, czułam mdłości. To było okropne doświadczenie – skomentowała eksperyment na sobie Jess Ritchie – Nie warto dla własnej wygody i z powodu bezmyślności, ryzykować życia i zdrowia naszych zwierzaków – dodała.
(af) thefad.pl
Ryanair ogłosił zmniejszenie ilości lotów z lotniska Stansted
Z powodu Brexitu, Ryanair zapowiada znaczne ograniczenie ilości lotów z i do Wielkiej Brytanii.

Linie lotnicze Ryanair poinformowały, że decyzja Wielkiej Brytanii o wyjściu z Unii Europejskiej to ”zaskoczenie i rozczarowanie”.
Przedstawiciel Ryanair potwierdził również że linie lotnicze planują zmniejszyć ilość połączeń do i z Wielkiej Brytanii a skupić się na wzroście połączeń w portach lotniczych na terenie UE.
”Tej zimy będziemy ograniczać ilość pasażerów i częstotliwość lotów na wielu trasach z lotniska Londyn Stansted – chociaż na razie nie planujemy likwidacji połączeń z tego lotniska”.
Ryanair zaznaczył również, że ”wynik głosowania oznacza również niższy wzrost gospodarczy, osłabienie zaufania konsumentów oraz zamrożenie obniżania cen biletów na połączenia lotnicze, co najmniej do końca 2017 roku”.
Ryzyko zachorowania na raka, rośnie wprost proporcjonalnie do ilości spożywanego alkoholu
Jannie Connor z Uniwersytetu Otago w Nowej Zelandii, przeprowadziła analizę wyników badań, prowadzonych w ciągu ostatnich 10 lat, przez naukowców z całego świata, a dotyczących powiązania ilości spożywanego alkoholu z ryzykiem wystąpienia chorób nowotworowych.

Alkohol może powodować zachorowanie na 7 różnych rodzajów raka
Dane zebrane podczas analiz przez panią Connor potwierdziły, że spożywanie napojów alkoholowych ma związek z zachorowaniem na siedem różnych nowotworów złośliwych – raka przełyku, raka gardła i krtani, raka jelita grubego i odbytnicy oraz raka piersi.
Jannie Connor wyliczyła również, że w roku 2012, picie alkoholu miało związek z około pół milionem zgonów spowodowanych przez wspomniane rodzaje raka (to prawie %6 zgonów spowodowanych nowotworami złośliwymi)
Istnieją również dowody, że w momencie zaprzestania spożywania alkoholu, ryzyko zachorowanie na raka krtani, przełyku i wątroby ulega obniżeniu.
Ciężarna Polka zamordowana przez syryjskiego uchodźcę
21 letni syryjski uchodźca, ubiegający się o azyl w Niemczech zabił tasakiem do mięsa, ciężarną Polkę. Policja podejrzewa, że było to „zabójstwo z miłości”.

Jak informują media, Syryjczyk był znany policji ze swojego agresywnego zachowania i był wcześniej oskarżony o spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. Do Niemiec przyjechał półtora roku temu.
Narzędzie zbrodni, zabójca zabrał z baru serwującego kebab w którym wspólnie z ofiarą pracowali. Do morderstwa doszło w miasteczku Reutlingen, krótko po godzinie 16.00.
Niemiecka gazeta Bild, poinformowała, że kobieta prawdopodobnie była w ciąży oraz że mężczyzna z kobietą na krótko przed atakiem mocno się kłócili.
Jeden ze współpracowników mordercy, Mohammad Alhelo, opisał napastnika, jako ”przyjaznego faceta” który był szaleńczo zakochany.
Ofiara była emigrantką z Polski i w lokalnym ”kebabie” zajmowała się sprzątaniem. To już trzeci akt przemocy w południowych Niemczech w ciągu ostatnich dwóch tygodni.
Podróżuj z TheFad – Południowa Walia cz.3
Dzisiaj ostatnia część naszej relacji z Południowej Walii. Po odwiedzeniu kilku pięknych miast i wiosek, poznaniu historii zabytkowych kościołów, katedr czy zamków – czas opisać miejsca, chyba najważniejsze dla miłośników wędrówek i pięknych widoków.

Park Narodowy Pembrokeshire, na skraju którego znajdowała się nasza baza wypadowa, został utworzony w roku 1952, a jego celem jest ochrona zróżnicowanego wybrzeża morskiego ze skalistymi klifami, piaszczystymi plażami oraz bajecznymi zatokami wcinającymi się w ląd.

Park rozciąga się od miasteczka Cardigan na północy do zatoki Carmarthen na poludniowym wschodzie i obejmuje głównie tereny położone w niewielkiej odległości od morza oraz Wzgórza Preseli i estuarium Daugleddau. Do parku włączono także wyspy Ramsey, Skomer, Skokholm, Grassholm i Caldey. Chronione jest także dziedzictwo kulturowe, obejmujące ślady osadnictwa z V wieku p.n.e. oraz, jedyny zachowany w Walii młyn pływowy
Wybrzeże Pembrokeshire jest dzikie, wspaniałe i pięknie utrzymane. Każdy znajdzie tu cos dla siebie – są piękne plaże, około 200 ścieżek spacerowych i zapierające dech w piersiach widoki z urwistych klifów.
Camaes Head
Cameas Head, to cypel i rezerwat przyrody w północnej części Pembrokeshire.

Camaes Head, klify. Fot. TheFad
Rozpościera się stąd widok na zatokę Cardigan Bay (na zachód i północ) oraz na wyspę Cardigan i ujście rzeki Teifi.

Camaes Head – klify, fot. TheFad
Ścieżka spacerowa do tego miejsca, prowadzi przez wioski i pastwiska oraz częściowo nad klifami – jej długość wynosi około 9km.

Cottage, Fot. TheFad
Dinas Head
Ścieżka Narodowego Parku Permrokeshire Coast, ciągnie się przez 4.5 km wokół cypla Dinas Head, oferując przepiękne widoki na zatokę Fishguard od strony południowo-zachodniej oraz na Newport Bay na północnym wschodzie.

Szata roślinna występująca na półwyspie, jest typowa dla smaganych wiatrem urwisk i klifów – skarlałe odmiany głogu, leszczyny i dębu, krzaki paproci i wszechobecnej jeżyny.

Dinas Head – klify. Fot. TheFad
Na przyległych pastwiskach, pasą się stada owiec a do 1947 roku, rejony te zamieszkiwały dzikie kozy.

Dinas Head, widok na zatokę Newport. Fot. TheFad
Mwnt Beach
W 2011 roku The Daily Mail, umieścił Mwnt Beach, na czołowym miejscu w rankingu „10 najpiękniejszych ukrytych, plaż w Europie”.

Mwnt Beach. Fot. TheFad
Otoczona klifami Mwnt, była w 1155 roku miejscem nieudanej inwazji Flamandów, a ich klęska, w związku z ilością przelanej w bitwie krwi, była obchodzona w pierwszą niedzielę stycznia pod nazwą „Czerwona Niedziela”.

Mwnt klify. Fot. TheFad
Mówi się, że kości pokonanych najeźdźców widoczne są czasami pod pisakiem plaży.

Mntw klify. Fot. TheFad
Nieopodal plaży mieści się maleńki, uroczy kościółek Świętego Krzyża, który jest klasycznym przykładem, średniowiecznej, marynarskiej kaplicy.

Kościółek św Krzyża. Fot. TheFad
Penbryn
Około 16 kilometrow na północ od Cardigan, mieści się jeszcze jedna piękna plaża, znana między innymi z tego, że kręcone na niej były zdjęcia do przygód Jamesa Bonda ” Die Another Day” w 2002 roku.

Penbryn Beach. Fot. TheFad
Okoliczne wioski to z reguły gospodarstwa rolne i ośrodki kempingowe.

Penbryn Cottage. Fot. TheFad
Ale niedaleko Penbryn zobaczyć można również kamienny monument z wczesnego okresu chrześcijańskiego ”Corbalengi Stone”

oraz XII wieczny kościół św. Michała.

Kościół św Michała, Penbryn.
Mamy nadzieję, że nasza relacja z pobytu w Walii, chociaż trochę Was zachęciła do odwiedzenia tego ciekawego pięknego regionu Wielkiej Brytanii. Nie zrażajcie się prognozami pogody – wygodne buty i mocna peleryna, pozwolą pokonać wszelkie niedogodności jakie może Wam zaserwować niezbyt łaskawa aura. Ale jak widać na załączonych zdjęciach, ich tematem przewodnim wcale nie był deszcz.
Poprzednie części naszego reportażu, znajdziecie klikając poniższe linki:
Podróżuj z TheFad – Południowa Walia cz.1
Podróżuj z TheFad – Południowa Walia cz.2
Anna Frach, TheFad
Niedzielne mycie samochodu – brytyjska tradycja
Zmienia się wizerunek brytyjskiego społeczeństwa. Jak pokazują ostatnie badania, 3/4 brytyjek i 1/3 brytyjskich mężczyzn nigdy nie myli swojego samochodu! Dziwne to o tyle, że jeszcze w nie tak odległych czasach, niedzielne mycie samochodu obok koszenia trawnika było swoistym rytuałem, któremu podporządkowywała się większość obywateli Jej Królewskiej Mości.

Przeprowadzony przez firmę leasingującą samochody OSV, sondaż wśród grupy 1100 dorosłych osób, obnażył wstrząsającą wiadomość – prawie 31% ankietowanych nigdy nie myło samodzielnie swojego samochodu a tylko 12% pochwaliło się, że myje samochód regularnie.
– Wielu z nas ciągle pamięta, brytyjskie ulice pełne mieszkańców, myjących swoje samochody w każdą niedzielę. To było jak narodowa tradycja! – powiedział Andrew Kirklej, rzecznik OSV.

Co więc się zmieniło?
– Nie oszukujmy się, mamy mniej czasu, większe samochody a czasy się zmieniły tak, że nawet dzieci nie chcą zarobić paru groszy myjąc samochód, co kiedyś było postrzegane jako ”dorobienie” do kieszonkowego – zaznacza Kirkley – Na początku nie było wyboru, teraz powstają coraz to nowe firmy oferujące kompleksowy mycie samochodu za naprawdę niską cenę – dodał.
Ankietowanym, zadano jeszcze pytanie o angażowanie dzieci do mycia samochodów, 5% z nich przyznało, że nigdy nie proponowali swoim dzieciom tego typu możliwości dorabiania do kieszonkowego.
Najczęściej samodzielnie myją swoje samochody mieszkańcy Birmingham, Chelmsford i Sheffield. Najrzadziej mieszkający w Oxford, Bath i Edynburgu.
Najczęściej swoje samochody myją właściciele takich marek jak Audi, Toyota i BMW, najrzadziej – Range Rover, Mercedes i Peugeot.
Anna Frach, TheFad.pl
Jak nie SMS-ować z facetem, aby go nie stracić
W dobie smartfonów, laptopów, Facebooka, Snapchata i wielu, wielu, podobnych udogodnień pozwalających na kontaktowanie się z innymi osobami, warto pamiętać, że to nie technika jest najważniejsza, ale sposób wyrażania swoich uczuć czy oczekiwań.

Kiedyś miłość wyznawało się ”face to face” czyli twarzą w twarz, albo w najgorszym wypadku wysyłało wyznania miłosne w listach, krążących po świecie tygodniami. Dzisiaj klikasz w ikonkę serduszka na telefonie czy Facebooku i sprawa ”załatwiona”. Ma to swoje dobre ale i złe strony – dobre bo nawet znajdujące się w dalekiej odległości od siebie zakochane osoby mają ułatwiony kontakt i poczucie bliskości nawet 24 h na dobę, zły bo …. wszechobecna kontrola czasami dobija.

Wielu facetów wcale się nie cieszy, gdy zostaje bombardowany wiadomościami typu „co robisz?”, „o czym myślisz?”, „nie odpisałeś na SMS-a sprzed 3 minut, co się z tobą dzieje?” itp. Błyskawiczny kontakt w takim przypadku, może być sporym ułatwieniem, ale raczej nie błogosławieństwem. Niejedna relacja międzyludzka rozleciała się przez zbyt często pisanych kilka znaków.
Niestety, to właśnie kobietom, brakuje cierpliwości, taktu i często zaufania – chcą wiedzieć więcej i więcej, no i oczywiście jak najszybciej.

Czy to faktycznie tylko sms?
Czas przypomnieć sobie podstawowe fakty. Jak podaje Wikipedia, SMS to usługa przesyłania krótkich wiadomości tekstowych w cyfrowych sieciach telefonii komórkowej. Jasne? SMS to nie smycz, ani bat na faceta. To nie okazja, by go kontrolować, wymuszać wyznania i zeznania. To nie fundament Waszego związku, a jedynie poboczna i najmniej istotna forma Waszego kontaktu. Nie jest zamiennikiem rozmowy w cztery oczy. Każdy mężczyzna woli Twoje prawdziwe emocje, niż rzucone przypadkiem „:)” czy „:(„. Często o tym zapominacie.
Ważne – nie narzucaj się!
Są takie chwile, kiedy okoliczności nie sprzyjają bezpośredniemu kontaktowi. Wtedy SMS może okazać się zbawienny. Może, ale nie musi. Kobiety mają słabość do zasypywania swoich wybranków wiadomościami najróżniejszego typu. Większość z nich nie niesie za sobą żadnej treści, ale nie o to Wam przecież chodzi. Chcecie podkreślić swoją obecność. I stąd dziesiątki wiadomości każdego dnia. „Wstałeś?”, „co robisz?”, „jem obiad, a ty?”, „smutno mi…”, „odezwij się wreszcie”, „dlaczego milczysz? znalazłeś sobie inną?”, „dobranoc”, „napisałam dobranoc, więc mógłbyś się odwdzięczyć!”, „nie życzysz mi dobrej nocy?”. Litości.
Najważniejsza jest cierpliwość
Wyobraź sobie, choć wiem, że będzie to trudne, że każdy wolny człowiek robi co chce i kiedy chce. Być może łączy nas uczucie, które pozwala Ci myśleć, że stałaś się strażniczką moich myśli i czasu, ale nie ma aż tak dobrze. Czasami nie mam możliwości albo ochoty, aby odpisać. Nie mogę, nie potrafię, nie wiem jak, nie przykładam do tego większej wagi. Mam prawo. To nie oznacza, że o Tobie zapomniałem, zdradzam Cię na boku, albo jestem skończonym chamem. Po prostu tak wyszło. Nie oczekuj więc, że kiedy Ty akurat masz czas i wenę, ze mną jest dokładnie tak samo. Nigdy nie podpisywałem zobowiązania, że będę reagował na każdą Twoją SMS-ową zaczepkę w 15 sekund.
Krócej znaczy lepiej
Jak sama nazwa wskazuje, SMS to skrót od SHORT message service. Kluczowy w tym momencie wyraz podkreślam nie bez powodu. Short, czyli krótko, zwięźle i na temat. To nie jest substytut szczerej rozmowy o życiu i emocjach, ale sposób na przekazywanie krótkich i konkretnych informacji. Nie dziw się więc, że robi mi się słabo, kiedy zapychasz mi skrzynkę elaboratami, w których aż roi się od treści, wielokropków, insynuacji, podtekstów itp. rzeczy. Przykro mi, że to ja, jako facet, mam czelność pouczać Cię w tej kwestii, ale takie sprawy załatwia się bezpośrednio. Chcesz się wygadać – zadzwoń lub przyjdź. Żaden mężczyzna nie będzie wiedział, jak na coś takiego zareagować. Wystarczy „<3” czy może powinienem się odwdzięczyć tekstem na kolejnych 15 wiadomości?
Zakazane znaki
W tym momencie przyznam się do pewnej męskiej ułomności. Otóż, mamy problem z czytaniem między wierszami i nie zawsze potrafimy odczytywać emocje z emotikonów. Postaraj się ich unikać, aby przekaz był jak najbardziej zrozumiały. Czasami naprawdę mam wątpliwości co oznacza „:o)”, „?_?” czy inne „:~~”. Jesteś zdziwiona, wściekła, chora, czy co? Podobnie z wielokropkiem, który nadużywacie w każdym możliwym zdaniu. Czym innym jest dla mnie krótkie „cześć”, a czym innym „cześć…….”. Co skrywasz w tych kropkach? To jakiś wyrzut sumienia w moją stronę, czy może próba bycia zalotną? Nie wiem. A jeśli muszę się wszystkiego domyślać, to nie dziw się, że nie odpisuję.
O prywatności słów kilka
Jesteśmy razem, albo chciałabyś, żebyśmy byli. Fajnie, nie mam nic przeciwko. Nie oznacza to jednak, że od momentu poznania Cię, cała reszta mojego życia straciła na znaczeniu. Wiem, że jesteście bardziej emocjonalne od nas i nic na to nie poradzimy, ale zanim zaczniesz mnie sobą zamęczać, spróbuj przewidzieć konsekwencje. Kiedy przez kilka kolejnych dni nie pozwalasz mi się wyspać, bo uznajesz, że wypada napisać „dzień dobry” o 7 rano, albo o 1 w nocy… Kiedy chcesz wiedzieć gdzie i z kim jestem, kiedy wrócę do swojego domu, co myślę i planuję… Kiedy „umilasz” mi dzień wiadomościami, które kompletnie nie nie znaczą, ale mają mi o Tobie przypomnieć – wtedy licz się z zupełnie odwrotnym skutkiem. Nie staniesz się bliższa. Prędzej zaczniesz się kojarzyć z balastem, który utrudnia mi normalne funkcjonowanie.
Osobiście jest lepiej
Zdaję sobie sprawę, że SMS-y skracają dystans i o wiele łatwiej coś napisać, niż powiedzieć, ale bądźmy dorośli. Są sprawy, które wymagają jednak odpowiedniej atmosfery i bezpośredniego kontaktu. Wyobraź sobie sytuację, że wyznajesz mi miłość w ten właśnie sposób. Odczytuję „nie mogę bez ciebie żyć, kocham cię tak mocno i tęsknię, kiedy nie ma cię obok mnie chociaż przez minutę <3 na zawsze twoja, xxx”. Fajnie, ale akurat korzystam z toalety, albo myję podłogę. Klimat zupełnie nie ten i czar prysł. Pamiętaj, że nigdy nie wiesz, czym w danym momencie zajmuje się odbiorca. A okoliczności naprawdę wiele znaczą. Już nie wspomnę o sytuacji, kiedy przez cały wieczór milczysz i obawiasz się własnego cienia, a wystarczy, że się rozejdziemy i już wypisujesz mi podobne rzeczy. Poziom przedszkola.
Braku zaufania ciąg dalszy
Być może to sytuacja ekstremalna, ale spotkałem się z nią kilkakrotnie. O podobnych przypadkach słyszałem też od innych, więc to chyba nie przypadek, ale Wasza misterna taktyka. Przykładowa sytuacja – zapraszasz mnie na imprezę do znajomych. Okazuje się, że w danym terminie nie mogę, bo mam już jakieś poważne zobowiązania w tym czasie. Są rzeczy ważne i ważniejsze, nie przeskoczę tego. Jeszcze to nadrobimy. Co robi zdruzgotana kobieta? Pisze SMS-a do przyjaciółki. „Odmówił… Chyba jednak nie traktuje mnie poważnie. Ja go tak kocham, a on mnie unika… Czuję się zraniona, bo myślałam, że mogę na nim polegać… Chyba się zabiję :((„. Dziwnym trafem wiadomość ląduje w mojej skrzynce odbiorczej. Za chwilę kolejne piknięcie i… „to nie było do ciebie, sorry”. Co za zbieg okoliczności! Tak niewiarygodny, że chyba uznam go za szantaż moralny i raczej nic sobie z niego nie zrobię. Żenujące.
Lista ”zakazanych” sformuowań
„Co robisz?” – może wypadałoby bardziej subtelnie? Jeśli to istotne, sam Cię o tym poinformuję.
„Nie odpisałeś mi…” – widocznie nie miałem ochoty, czasu, inwencji. Nie rób mi wyrzutów.
„Jak chcesz…” – zrozumiałem, że masz inny pogląd na daną sprawę, ale nie wpędzaj mnie w poczucie winy.
„KCB i wgl” – gimnazjalny klimat sprawia, że nawet wyznanie miłości nie robi na mnie wrażenia. I wgl.
„Odezwij się…” – jak powinienem odpisać? Cokolwiek czy coś konkretnego?
„Gdzie jesteś? Z kim?” – wytłumaczenie: patrz punkt 1.
„…” – ten znak symbolizuje więcej, niż tysiąc słów, ale uwierz, że męska głowa jest zbyt mała, by zrozumieć.
O co tak naprawdę mi chodzi? Zrozum wreszcie, że SMS ma swoje konkretne przeznaczenie. To przekazywanie informacji lub w skrajnych przypadkach – podtrzymywanie kontaktu. Obserwuję jednak, że dla niektórych stał się wystarczającym substytutem spotkania i rozmowy. Niektóre związki rozgrywają się wyłącznie na tej płaszczyźnie. „On mnie nie kocha, bo nie odpisał :(„ – jeśli masz podobne wątpliwości, to może wypadałoby zapytać prosto z mostu (byle realnie), albo przestać interpretować niewiele znaczące literki w telefonie lub ich brak?
Wyznaję prostą zasadę – unikaj wiadomości, które wydają Ci się tak mało znaczące, że nie poruszyłabyś ich w rozmowie telefonicznej lub tradycyjnej. Albo są zbyt istotne, by obdzierać je z osobistego kontaktu. Faceci mają na tym punkcie alergię i uwierzcie – wszyscy mamy podobne wątpliwości. Nie wygłupiaj się więc i pisz konkretnie, albo… zamęczaj swoją koleżankę, która ogarnia temat i nie będzie miała Ci tego za złe.
Autor: Grzegorz Lawendowski
„Papilot.pl”
Obiad 500kcal – Brązowy ryż z krewetkami
Zawsze myślałam, że dietetyczne dania są niesmaczne, brązowy ryż kłuje w zęby, a serwowane na diecie porcje są tak małe że się zagłodzę. Nic bardziej mylnego.
Ponieważ postanowiłam zrzucić kilka kilogramów, zaczęłam stosować dietę 1400kcl i wyszukuję smacznych i sycących posiłków – pasujących do mojej diety.

Ryż z krewetkami, fot. TheFad
Dzisiaj na obiad przygotowałam danie z brązowego ryżu, krewetek, pomidorków i szpinaku. Jest pyszne i bardzo sycące, chociaż jak zobaczyłam 90 g ugotowanego ryżu to miałam szczere wątpliwości czy to na pewno porcja na 2 osoby. Ale uwierzcie, ledwo zjadłam swoją porcję.
Składniki na 2 porcje
90 g brązowego ryżu
240 g krewetek
2 ząbki czosnku
200 g pomidorków koktajlowych
60 g szpinaku świeżego lub mrożonego w liściach
30 g masła
2 łyżeczki miodu
sól, pieprz

Ryż z krewetkami, fot. TheFad
Sposób przygotowania
Ryż ugotuj na sypko (brązowy ryż powinien być lekko twardy)
Na patelni rozpuść masło, dodaj krewetki (ja kupiłam duże, obrane krewetki, po obróbce termicznej) i po około 2 minutach dodaj przeciśnięty czosnek.
Pomidorki wymieszaj z miodem, wrzuć na patelnię obok krewetek. Dodaj szpinak. Całość podsmażaj delikatnie mieszając około 5 minut.

Ryż z krewetkami, fot. TheFad
Na ugotowany ryż wyłóż, szpinak, pomidorki i krewetki. Polej powstałym z masła, miodu i soku z pomidorków sosem.
1 porcja = 490kcal
Smacznego!
Anna Frach, TheFad.pl
Kolejne ataki w Niemczech – są zabici i ranni
Kilkanaście osób zostało zabitych, podczas strzelaniny w centrum handlowym w Monachium. Informacje potwierdziła monachijska policja.

Policyjna akcja trwa, okolicznym mieszkańcom władze sugerują pozostanie w domach i nie opuszczanie miejsca zamieszkania bez potrzeby,
Również w centrum handlowym w północno-zachodniej dzielnicy Monachium – Moosach, w wyniku ataku zostało rannych kilka osób.
Nie ma w tej chwili informacji o motywie i sprawcach ataku.
Siły policyjne od poniedziałku są w stanie gotowości, po tym jak w pociągu w Bawarii podróżujący zostali zaatakowani nożem przez nastoletniego emigranta.
Władze ostrzegają przed możliwością kolejnych ataków.