Kazimierz Marcinkiewicz: Te wybory mają rangę tych z 1989 roku, maja rangę ustrojową

Kazimierz Marcinkiewicz
Tylko pełna mobilizacja, mobilizacja dotychczas nie stosowana może doprowadzić do zwycięstwa. Tylko solidarność i współpraca, jeden za wszystkich - wszyscy za jednego mogą zmienić dzisiejszą ponurą rzeczywistość.
Te wybory nie będą, już nie są w pełni demokratyczne, wolne, sprawiedliwe, nie będą uczciwe. Dlaczego?
Tv reżimowa, która powinna być publiczną jest tubą propagandową Dudy /taki Duda ja w Tv nie startuje/ i przeprowadziła ohydny, kłamliwy atak i szczucie na Trzaskowskiego, chyba nawet większy niż na Pawła Adamowicza.
Instytucje państwa są zaangażowane /niezgodnie z prawem/ w popieranie Dudy.
Cześć policji i prokuratury jest zaangażowana w służbę PiS, a nie państwa i nadużywa swojej władzy do zastraszania obywateli.
Tysiące Polaków poza granicami nie będzie mogło zagłosować, bo celowo otrzymywali karty do głosowania z błędami, albo za późno. A czekają nas jeszcze różne niespodzianki w lokalach wyborczych i w komisjach w trakcie liczenia głosów.
Dlatego tylko pełna mobilizacja, mobilizacja dotychczas nie stosowana może doprowadzić do zwycięstwa. Tylko solidarność i współpraca, jeden za wszystkich – wszyscy za jednego mogą zmienić dzisiejszą ponurą rzeczywistość.
Te wybory mają rangę tych z 1989 roku, maja rangę ustrojową: albo wrócimy do budowy demokracji i wolności, albo zostaniemy tragikomicznym, przaśnym i zacofanym reżimem Kaczyńskiego.
Kazimierz Marcinkiewicz
Robert Majczak: Dlaczego czynnik pH odgrywa kluczową rolę w pielęgnacji włosów?

Robert Majczak
Fryzjer Stylista z wieloletnim doświadczeniem i zacięciem trychologicznym, pasjonat swojego zawodu, obieżyświat , miłośnik piękna i sztuki. Od kilku miesięcy przebywa w Wielkiej Brytanii, gdzie wśród swoich klientów, stara się propagować eko produkty i zdrowy styl życia.
Do napisania tego artykułu zainspirowały mnie problemy dermatologiczne skóry głowy, z jakimi borykają się zgłaszający się do mnie klienci, a które pojawiają się stosunkowo często podczas stosowania ogólnodostępnych szamponów.
Równowaga kwasowo-zasadowa skóry głowy, to kwestia, o której naprawdę niewiele wiemy. Jakie jest pH skóry i jak przywrócić właściwy poziom pH naszej skórze?
Ludzka skóra może mieć różne odczyny od kwaśnego, przez neutralny, aż po zasadowy, jednak najkorzystniejsze jest pH umiarkowanie kwaśne, czyli oscylujące między 4,5 a 6 pH. To właśnie lekko kwaśne środowisko chroni nasz płaszcz lipidowy skóry. Odczyn pH od 7 do 14 pH jest zasadowy, przy czym pH 7 określane jest jako obojętne. Zbyt kwaśne środowisko poniżej 4,5 pH ,powoduje nadmierną produkcję łoju i potu, natomiast podwyższone pH, powyżej 7 skutkuje przesuszeniem i nadwrażliwością oraz sprzyja namnażaniu się bakterii.

Skala pH jest miarą, która określa stopień kwasowości i zasadowości roztworów wodnych, czyli takich, które w składzie posiadają wodę, również kosmetyków i skóry.
Dlaczego przy wyborze szamponów powinniśmy kierować się wartością pH?
Przede wszystkim mamy kontrolę nad równowagą kwasowo-zasadową skóry głowy, której brak jest najczęstszą przyczyną problemów z włosami, takich jak łupież, podrażnienia, nadmierna suchość, czy puszenie się włosów. Przywrócenie prawidłowego pH redukuje powyższe problemy i pozwala cieszyć się zdrowiem i pięknem naszych włosów.
Druga kwestia, to dobór odpowiednich produktów do mycia i pielęgnacji włosów. Zawsze powinniśmy wybierać takie, których pH oscyluje pomiędzy 3,5, czyli lekko kwaśne, do 7,5, przy czym 7 jest odczynem obojętnym i jest to wybór optymalny dla naszej skóry i włosów.
Jako stylista włosów z wieloletnim doświadczeniem szukałem naturalnych organicznych produktów, które spełniłyby moje oczekiwania i wymagania moich klientów. Po długich poszukiwaniach trafiłem na włoską firmę My.Organics, która urzeczywistnia powyższe kryteria oferując produkty, które nie zawierają szkodliwych chemicznych substancji, także tych pochodzących z roślin modyfikowanych genetycznie.

Każdy z szamponów My.Organics zawiera wysokie stężenie skoncentrowanych olejków eterycznych pozyskanych według najbardziej tradycyjnych starożytnych metod zbioru oraz certyfikowane składniki pozyskane z upraw przy zastosowaniu technologii organicznej i biodynamicznej.
Każdy szampon My.Organics posiada oznaczenia pH na opakowaniu, co zdecydowanie pomaga rozwiązać problem przy doborze kosmetyków oraz zwiększa zaufanie do marki.
My.Organics istnieje od 1972 roku, a produkcja kosmetyków niezmiennie ulokowana jest w ich rodzimym kraju,we Włoszech. Pozwala to w pełni monitorować łańcuch produkcyjny i daje pewność,co do wysokiej jakości produktów.
Jest to firma, która w dziedzinie pielęgnacji włosów poczyniła duże postępy na rynku kosmetyków eko i organicznych, co miałem okazję obserwować podczas uczestnictwa w wielu szkoleniach we Włoszech.
W obliczu globalnie zachodzących zmian klimatycznych ekologia bardzo zyskuje na znaczeniu, dlatego warto zwrócić uwagę na produkty naturalne bo wszystko, co jest w naturze, jest wartościowe, dobre dla nas i naszej skóry oraz naszego zdrowia.
Rafał Trzaskowski opublikował program wyborczy
Dopiero kilka godzin temu został opublikowany program wyborczy Rafała Trzaskowskiego. Kandydat na Prezydenta z ramienia Koalicji Obywatelskiej miał najmniej czasu ze wszystkich kandydatów zarówno na zebranie podpisów jak i na przygotowanie programu wyborczego.
Przedstawiony program składa się z trzech rozdziałów:
„My i nasi najbliżsi”, „Nasze otoczenie”, „Nasze państwo, nasza wspólnota”
Zbigniew Hołdys do fanów Hołowni: „Jesteście jak żółta zaraza”
Zbigniew Hołdys zdaje się być poirytowany zachowaniem, niektórych wyborców Szymona Hołowni, kandydata w nadchodzących Wyborach Prezydenckich. Poirtyowany do tego stopnia, że postanowił zwrócić się do nich publikując mocny apel na swoim facebookowym profilu:

Krótka informacja dla Szymonowych hejterów. Jesteście jak żółta zaraza. Nie o poglądy chodzi, a o zachowanie. Jest jakiś powód, że nie zaczepiając nikogo z Was personalnie I ANI RAZU NIE BYWSZY NA JAKIMKOLWIEK WASZYM PROFILU muszę banować Was masowo za arogancję, namolność, zalewanie mi profilu żółtaczką, pisanie poematów-peanów, kompletnie bez taktu, niczym w amoku, jak członkowie sekty (pierwszy raz używam tego określenia, które wokół Was lata od pewnego czasu, żeby nie było).
Jesteście dokładnie tacy sami i działacie tak samo, jak 5 lat temu banda trolli Szefernakera podczas pierwszej kampanii Dudy. Tamci byli owładnięci żądzą krwi i stanowisk, robili to za kasę, potem zostali posłami, ministrami, dyrektorami, szefami spółek, a wtedy dostawali od postu kilka złotych. Nie widzicie tego, co ja widzę- i to rozumiem. Ludzie Kukiza też tego nie widzieli, gdy robili chamskie demolki w internecie. I też przed nimi przestrzegałem, aż wprowadził faszystów do sejmu. Jesteście jedyną ekipą, która jak na komendę robi naloty na profile Waszych oponentów i krytyków Waszego lidera – nikt z PSL, Lewicy, czy od Bosaka tego nie robi. Dlaczego Nosowska boi się, że „ktoś jej klasę w szkole pomaluje na żółto”? Zastanówcie się.
Na final: głosujcie na Szymona, nic mi do tego. Ale nie nękajcie ludzi mu przeciwnych. Bo oczami duszy widzę, że wylewacie żółtą farbę komuś na drzwi czy dach samochodu, kiedy Wasz bóg przegra.
Marcin Matczak: Współcześnie wybory rozstrzyga najczęściej niewielka liczba głosów

Marcin Matczak
Wiele osób uważa, że ich jeden głos w wyborach niczego nie zmieni. To nieprawda!
Wiele osób uważa, że ich jeden głos w wyborach niczego nie zmieni. To nieprawda! Współcześnie wybory rozstrzyga najczęściej niewielka liczba głosów.
Zobacz nowy film na moim kanale edukacyjnym i przekaż go innym!
Marcin Matczak
Manuela Gretkowska: Jeszcze mamy wybory, innych jeśli je przegramy, mieć nie będziemy

Manuela Gretkowska
Jeszcze można mówić prawdę , chociaż starają się zagłuszyć kłamstwami. Jeszcze mamy wybory, innych jeśli je przegramy, mieć nie będziemy.
Hitlerowcy, gdy wykorzystali demokratyczne wybory do niedemokratycznego przejęcia władzy, zorganizowali wystawę sztuki zdegenerowanej. Pokazano na niej dzieła nowoczesnych artystów niepasujących gustom autorytarnych, prostackich faszystów.
PiS urządza w TVP pokazy artystów zdegenerowanych, renegatów nie pasujących do pisowskiej Polski. Wystawiają na publiczny lincz Jandę, Stuhra, każdego kto widzi i mówi o pisowskim łajdactwie. W tym towarzystwie znalazłam się i ja. Przed wyborami ciągle powtarzają w TVP jedno moje zdanie wyciągnięte z kontekstu. Ale tego im za mało. Sfałszowali je zamieniając ostatnie słowo „zbawienia”, na „wyborów”. Przecież muszą je wygrać, fałszując. Innej możliwości nie mają.
Kiedy zakładaliśmy ( ale w większości zakładałyśmy) Partię Kobiet, żądałyśmy pieniędzy na dzieci. Dodatku wyciągającego najuboższe z patologii biedy. PiS przyznał 500 plus każdemu dziecku bez względu na dochody rodziców wmawiając nam, że sprawdzanie komu się należą, a komu są zbędne jest zbyt kosztowne. To kolejne kłamstwo. Składanie zeznań podatkowych jest za darmo. One pokazują czyje zarobki są na tyle duże, że nie dostanie rocznego dodatku na dziecko.
Gdyby PiS-owi zależało na prawdziwej pomocy, a nie propagandzie, nie rozdawałby 500 zł najbogatszym. Przekierowałby je dla najbiedniejszych, żeby miały tysiąc, 2 tysiące plus. Bo tyle potrzeba, by wyszły z nędzy. Jej poziom rośnie wbrew temu co próbują zagłuszyć propagandą. 500 plus dla każdego, bieda też.
Jeszcze można mówić prawdę , chociaż starają się zagłuszyć kłamstwami. Jeszcze mamy wybory, innych jeśli je przegramy, mieć nie będziemy.
( ten mem z cytatem powtarzanym w TVP udostępniłam z sieci)

Manuela Gretkowska
Krzysztof Skiba: Nasz Andżej to taki mini Trump tylko bez grzywki i mniej cwany

Krzysztof Skiba
Jesteśmy jak ten frajer, któremu można sprzedać używane, wyklepane auto po wypadku czołowym i trzech powodziach jako sztukę nówkę, która stała na wystawie w salonie.
Były szef kampanii wyborczej Donalda Trumpa i jego były doradca do spraw strategicznych Steve Bannon określił prezydenta USA jako „umysłowo niezdolnego”. W książce Michalela Wolffa „Ogień i furia. Biały Dom Trumpa” znajdziemy więcej takich kwiatków. Dowiemy się, że Trump nie czyta książek, nie rozumie świata i nie zna się na polityce międzynarodowej, ma lekceważący stosunek do faktów i prawdy, za to jest mistrzem w samouwielbianiu się.
Wolff w swojej książce sugeruje, że Trump został prezydentem przypadkiem. Jest w tym podobny do naszego prezydenta, który miał tylko ładnie przegrać z Komorowskim. Kampania wyborcza Trumpa to miał być marketingowy zabieg poprzedzający otwarcie nowej stacji telewizyjnej. Trump to showman i milioner, który ku własnemu zaskoczeniu stał się lokatorem Białego Domu.
Jest to osoba drażliwa, przeczulona nadmiernie na swoim punkcie. To ktoś o mentalności handlarza używanych samochodów. Każdemu sprzeda jakiś kit. Facet, który robi interesy i nie interesuje go zbawianie świata.
Ukazało się już wiele szokujących książek bliskich współpracowników Trumpa. Najnowszą jest książka Johna Boltona doradcy do spraw Bezpieczeństwa Narodowego, który wspomina w niej, że Trump zupełnie nie pamiętał o tym, że zgodził się na amerykańską bazę żołnierzy w Polsce, co daje wyobrażenie o tym jak lekceważąco traktuje prezydenta Dudę, z którym kilkakrotnie rozmawiał na ten właśnie temat.
Do takiego polityka udaje się teraz nasz Adrian i chyba umysłowo stara się dorównać swojemu partnerowi w interesach. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że interesy to robią na Polsce Amerykanie, bo my za wszystko płacimy (za wojsko i militarne zabawki). Jesteśmy jak ten frajer, któremu można sprzedać używane, wyklepane auto po wypadku czołowym i trzech powodziach jako sztukę nówkę, która stała na wystawie w salonie.
Nasz Andżej to taki mini Trump tylko bez grzywki i mniej cwany. Przed swoją podróżą do USA błysnął wypowiedzią w stylu Donalda Trumpa. „W czasach gdy rządziła Platforma Obywatelska, której członkiem jest pan Rafał Trzaskowski, Rosja napadła na Ukrainę….”.
Warto dodać, że w czasach gdy rządził PiS zmniejszyła się populacja słoni w Afryce, zmalała ilość pantery śnieżnej w Mongolii , spadło rozmnażanie misiów panda w Chinach, a stada kozic w Tatrach są poważnie zagrożone wyginięciem.
Zdrowe żarty kontra chora rzeczywistość pod tym linkiem:
Kazimierz Marcinkiewicz: Przechwałki Dudy

Kazimierz Marcinkiewicz
Duda jak mało kto zmarnował wielką szanse dla Polski, dla Polek i Polaków na szybki, zdrowy rozwój gospodarczy przy genialnej koniunkturze światowej.
W 2006 roku osiągnęliśmy tempo wzrostu gosp 6,3% PKB, startując z 3,2% rok wcześniej. Wielka dynamika była wynikiem między innymi ogromnego wzrostu inwestycji, w tym inwestycji zagranicznych aż do ponad 15 mld Euro. To było dobre wykorzystanie koniunktury zewnętrznej poparte klarowną polityką gospodarczą, w tym zmniejszaniem obciążeń podatkowych. A nie było wówczas wielkich dotacji z UE, które przyciągają kapitał. Biznes bez plecaków kamieni rozwija się swobodniej /przepraszam za to przypomnienie/.
Morawiecki z Dudą przechwalają się wzrostem gospodarczym od 3% w 2016, przez 4,6% w 2017 i 5,1% w 2018, do 4% w 2019 roku. Aby to osiągnąć wydano prawie 200 mld zł na zwiększenie konsumpcji. I powiedzmy jasno – taka polityka to zmarnowanie koniunktury światowej. Inwestycje siadły na 18% PKB, w tym inwestycje zagraniczne to marne 7, 11, czy 14 mld Euro. Czyli przejadano, a nie budowano na przyszłość.
Duda nie wykorzystał światowego wzrostu, bo obciążał biznes podatkami i opłatami. Nałożyli na obywateli i firmy ponad 20 dodatkowych obciążeń co zawsze hamuje inwestycje. Także niepewność jutra, wywoływana bardzo częstymi, szybkimi, nocnymi i mało zrozumiałymi zmianami prawa musiała powstrzymać inwestorów i naszych krajowych i zewnętrznych. Możliwość wykorzystania miliardów dotacji z UE miała tylko niewielki wpływ na inwestycyjne decyzje.
Nie bez znaczenia był napad Dudy na sądy. Niezależne sądy to podstawa każdej działalności gospodarczej, w tym inwestowania. Musi być wiara w rzetelność rozstrzygania sporów między biznesem a państwem. Oczywiście inwestorzy prowadzą działalność w krajach autorytarnych, wtedy stosują dodatki /korupcyjne/ dla władz i sądów oraz klauzule rozstrzygania sporów w sądach międzynarodowych. W zawieszonych w Polsce sądach pomiędzy niezależnością, a sterowaniem z Nowogrodzkiej takiej możliwości nie mieli.
To spowodowało, że Duda zdusił rozwój Polski co wyraźnie widać w terenie. Zamiast 6-7% wzrostu, mieliśmy 3,5-5%. Jego 5 lat nie przyniosły wielu nowych dróg, mostów, ulic, torów kolejowych, oczyszczalni ścieków, spalarni śmieci itp, czyli infrastruktury umożliwiającej stały rozwój i wzrost biznesu. Nie przybyło wielu nowoczesnych firm przemysłowych i gospodarstw rolnych. Rosły znacząco właściwie tylko usługi, przynoszące niezłe miejsca pracy, ale łatwe do likwidacji.
Tak, przez 5 lat Dudy był wzrost gospodarczy, jeden z największych w krajach UE, ale mógł być dużo większy i dużo trwalszy, gdyby decyzje gospodarcze nie były podporządkowane polityce i to polityce krótkowzrocznej. Setki bogatych Polaków zmieniło rezydencję podatkową, wielu przedsiębiorców było ściganych przez dziesiątki instytucji państwowych i służb, atmosfera do działaności gospodarczej, tak charakterystyczna dla wolnej Polski siadła.
Duda jak mało kto zmarnował wielką szanse dla Polski, dla Polek i Polaków na szybki, zdrowy rozwój gospodarczy przy genialnej koniunkturze światowej. Można sobie tylko wyobrazić co zrobią z nami i naszym krajem podczas dekoniunktury. Wtedy to już tylko: ratuj się kto może….
Kazimierz Marcinkiewicz
Andrzej Saramonowicz: Nieszczęście Polski 2020 polega i na tym, że Andrzej Duda wejdzie do drugiej tury

Andrzej Saramonowicz
Na meblowanie domu według politycznego feng-shui przyjdzie czas, jak już zagasimy pożar, który go teraz trawi. A usunięcie Dudy z Pałacu Prezydenckiego jest pierwszym etapem do opanowania pożaru.
Infantylizm dyskursu po stronie opozycyjnej w ostatnim tygodniu przed pierwszą turą objawia się tym, że zawzięci polemiści traktują swoich kandydatów pierwszego wyboru jak własne dzieci, próbując ich bronić mimo oczywistych wad. Bo każdy z naszych faworytów ma wady.
Moja propozycja: przestańmy już mamusiować Trzaskowskiemu, Hołowni, Kosiniak-Kamyszowi i Biedroniowi, wmawiając wszystkim, że każdy z nich najzdolniejszy i najładniejszy, a kto twierdzi inaczej, tego we dwa kije.
Bo to są dorośli ludzie – silne konie, że tak ich określę – którzy doskonale wiedzieli, na co się zdecydowali, startując w wyścigu o prezydenturę. Nie potrzeba im poprawiać porciąt, ocierać pyszczków i kołysać przed snem.
I po prostu jako te silne konie ich traktujmy, bo chodzi teraz jedynie o to, by któryś z nich najskuteczniej dowiózł bryczkę, na której siedzimy, do miejsca, które uznamy za bezpieczne i szczęśliwe.
Główny cel – przypominam, bo wielu ludziom, niestety, to umyka – to odebrać prezydenturę Dudzie. Nie – dać ją liberałom, lewicowcom czy bezpartyjnym, ale – jeszcze raz to napiszę – odebrać ją populistycznym szkodnikom nacjokatolickim.
Nieszczęście Polski 2020 polega i na tym, że Andrzej Duda – mimo, że od pięciu lat wystawia sobie jak najgorsze świadectwo – wejdzie do drugiej tury. I że dla kandydatów szeroko rozumianej opozycji demokratycznej pierwsza tura to prawybory. Głosujmy więc w niej zgodnie z własnym upodobaniem, ale i całkowitą pewnością, że celem drugiej tury jest przegrana Dudy z tym politykiem, który do tej drugiej tury wejdzie, bez znaczenia czy będzie to Trzaskowski, Hołownia, Kosiniak-Kamysz czy Biedroń.
Na meblowanie domu według politycznego feng-shui przyjdzie czas, jak już zagasimy pożar, który go teraz trawi. A usunięcie Dudy z Pałacu Prezydenckiego jest pierwszym etapem do opanowania pożaru.
Andrzej Saramonowicz
Roman Giertych: List pożegnalny do Prezydenta wyjeżdżającego do dalekiej Ameryki

Roman Giertych
Studiował Pan już przepisy azylowe USA? Może warto tam poczekać na wyniki wyborów?
Drogi Panie Prezydencie!
Płacze cała Polska, bo jutro Pana ostatnia podróż zagraniczna. Płacze niebo, płacze wierzba płacząca, jak wtedy gdy żegnała tułaczy emigrantów, którzy zatrwożeni sytuacją na ziemiach polskich wsiadali na „Batorego” i wyruszali przez siwe wody Bałtyku i Atlantyku aby zaznać nowego życia w Nowym Świecie.
Wśród głosów żegnających Pana nie może zabraknąć i mojego głosu – kronikarza i piewcy dobrej zmiany.
Ocierając łzy chciałbym przypomnieć to dobro, które nam pan Panie Prezydencie pozostawia jako dziedzictwo swoje i swoich kolegów, aby trochę Panu tym wspomnieniem złagodzić los tułacza.
Wśród najważniejszych są oczka wodne. Nikt Panie Prezydencie nie ma takiej sprawczości jak Pan, aby miesiąc po zapowiedzi oczek wodnych przed każdym domem pojawiło się ich kilka! Jedno Pana słowo zmieniło rzeczywistość i nawet jeżeli złośliwi będą mówić, że to nie Pana zasługa, lecz deszczu, to przecież czyż nie jest zasługa tego rządu, że pada, gdy to wy przejęliście relacje Polska-Bóg umieszczając swoich najlepszych przedstawicieli (Emilewicz, Macierewicz itd) na ambonach kościołów?
Kolejny przykład to CPK (nie przestawić liter bo wyjdzie PCK, a nie jesteśmy jeszcze na takim etapie prania mózgu społeczeństwa, aby okradanie ubogich z ubrań zaliczać do sukcesów), z którego jeszcze nie poleciał żaden samolot, ale z jego powodu już tyle polskich rodzin (członków zarządów spółek CPK) poleciało na wakacje? Czyż odbiorą im radość tej skromnej przyjemności wydawania drobnych kilkudziesięciu tysięcy miesięcznie, które przytulają za swoją nieocenioną służbę, złośliwe uwagi skrajnej opozycji, że pilnują pustego pola? Przecież po co mają już coś budować, skoro LOT właśnie pada? Skąd oni mogli wiedzieć, że firma trwała prawie wiek, a nagle po 5 latach rządów PiS upadnie? Gdyby ludzie więcej latali, to by nie upadła. A nie latają, bo tak im dobrze w Polsce, że nie chce im się nigdzie lecieć. A dobrze im, bo mamy dobry rząd. A więc przyczyną braku latania jest to, że opozycja nie wygrała wyborów. Czyli to ich wina. Tusk odpowiada za upadek LOT-u. To oczywiste.
Dudapomoc. Obiecywał Pan pomoc prawną i Pan dotrzymał. Nie wspomniał Pan wcześniej, że duda-pomoc dotyczyła tylko Pana skazanych kumpli, ale to jest szczegół. I pomoc od Dudy dla nich była, czego nikt nie zaprzeczy, a więc jest Dudapomoc.
Kwota wolna od podatku też się udała. Już niedługo będziemy mieli miliony bezrobotnych, więc ponieważ zarabiać nie będą, to podatków też nie zapłacą. Brawo! Genialne w swej prostocie!
Fundusz na onkologię też się udał, bo jak sam Pan zauważył TVP może szerzyć profilaktykę. Więc jak ludzie będą zdrowiej żyli, to raka nie będzie. A wówczas po co wydawać pieniądze na walkę z rakiem?
Zmiany personalne w sądach, których symbolem będzie b. szef SN, który miał zwyczaj łazić po nocy po Warszawie w piżamie i sędzia TK, który jako były komuch zasłynął łagodnym współczuciem i życzliwością dla pedofilii stanowią szczyt Pańskich osiągnięć. Tym samym udowodnił Pan, że sędziowie mają sporo na sumieniu, a przecież opozycja broniła tej kasty.
To pasmo samych sukcesów pojedzie z Panem za ocean i choćby pana Trump spoliczkował lub wyśmiał, to sukcesy już na zawsze będą kojarzone z Panem.
Tylko proszę nie zapomnieć chociażby składanego krzesła!
Zawsze życzliwy,
Roman Giertych
PS
Studiował Pan już przepisy azylowe USA? Może warto tam poczekać na wyniki wyborów?