Roman Giertych do PO – Musicie natychmiast zmienić kandydata w wyborach prezydenckich

Roman Giertych

Roman Giertych

Nie chcę radzić PO na kogo wymienić obecną kandydatkę, która w sondażach osiąga 4%. Opcje są dwie: albo wystawić wojownika, który przekona ludzi, że wraca do korzeni centrowych PO, albo porozumieć się z Szymonem Hołownią lub Władysławem Kosiniak-Kamyszem. Każda inna decyzja skończy się katastrofą, gdyż jest zbyt mało czasu na promowanie nowych koncepcji.

List do PO

Musicie zmienić kandydata w wyborach prezydenckich. I musicie to zrobić natychmiast.

Zaznaczam, że osobiście bardzo lubię panią Marszałek Kidawę Błońską, a ze względów rodzinnych (mój dziadek przyjaźnił się z jej dziadkiem) ta sympatia ma również osobistą przyczynę. Nigdy jednak nie popierałem decyzji o jej wystawieniu w wyborach prezydenckich. Nigdy również nie pogodziłem się z tym, co Platforma Obywatelska zrobiła w roku 2015 roku zastępując Radka Sikorskiego nową panią Marszałek z powodów bzdurnych i absurdalnych, czyli z powodu tego, że był on razem z kilkoma innymi ofiarą przestępstwa popełnionego przez Marka F. Zmiana dokonana wówczas miała charakter nie tylko personalny ale zapowiadała również bardzo poważne skutki polityczne. Pierwszą ustawą, która wówczas została przez parlament przepchnięta była ustawa ułatwiająca zmianę płci, którą zawetował nowy Prezydent Andrzej Duda. PiS szedł do wyborów pod hasłem 500+, a PO pod hasłem prawa do zmiany płci i niezrozumiałych pomysłów podatkowych. Tylko kunsztowi prowadzenia kampanii wyborczej przez Michała Kamińskiego PO zawdzięcza, że nie skończyła z wynikiem poniżej 20%.

Niestety PO politykę tę kontynuowała chociażby w wyborach do PE, gdzie reaktywowała SLD na swoich listach (dzisiaj samodzielnie startując kandydat Lewicy- SLD R. Biedroń otrzymuje …2%). Propozycja – premiera Kidawy-Błońskiej była zręczna na wybory w 2019, gdyż przykrywała problem wizerunkowy Schetyny, ale była totalnym nieporozumieniem na wybory prezydenckie. Do walki z PiS ludzie szukali wojownika. Nadto szukali osoby, która wróci do korzeni PO, czyli przedstawi program centro-prawicowy, a nie centro-lewicowy. Przyczyną dla której Szymon Hołownia przejął dzisiaj elektorat Platformy jest właśnie to, że jego program jest centrowy z drobnymi elementami konserwatyzmu, które zapewniają, że nie będzie w Polsce rewolucji światopoglądowej. Nadto prezentuje się jako wojownik ( z żoną wojowniczką!). Tymczasem M. Kidawa-Błońska prezentuje się jako dobra, zatroskana ciocia. Tylko ludzie do pokonania PiS-u szukają kogoś innego niż ciocię!

Nie chcę radzić PO na kogo wymienić obecną kandydatkę, która w sondażach osiąga 4%. Opcje są dwie: albo wystawić wojownika, który przekona ludzi, że wraca do korzeni centrowych PO, albo porozumieć się z Szymonem Hołownią lub Władysławem Kosiniak-Kamyszem. Każda inna decyzja skończy się katastrofą, gdyż jest zbyt mało czasu na promowanie nowych koncepcji. I musicie pamiętać, że Polska to nie jest tylko Warszawa. Za dwa miesiące wybory, a opozycja musi je wygrać. Polska musi mieć nowego Prezydenta od 6 sierpnia, tak abyśmy 100-lecie Bitwy Warszawskiej świętowali z nowym Prezydentem nowe zwycięstwo polskiej demokracji!

Roman Giertych

PS I przestańcie mówić o bojkocie! PKW podjęła decyzję na podstawie prawnej bardzo wątpliwej, ale jakie to ma znaczenie? Jeżeli wybory w lipcu umożliwią ludziom wolne głosowanie, to trzeba wziąć w nich udział i je wygrać.


Roman Giertych: Coś ty z Polską zrobił Jarosławie?

Roman Giertych

Roman Giertych

Dzisiaj miały być wybory. One są. I dokonują się w ludzkich sercach i głowach. Te wybory przegrywasz i nigdy już Polską rządzić nie będziesz, bo w najgorszym kryzysie naszych czasów myślałeś nie o tych, na których ten kryzys spadnie z miażdzącą siłą, ale o sobie.

 

Pierwszy raz w historii polskiej demokracji ogłoszone wybory zostały bez żadnego trybu odwołane.

W sposób jawny i bezczelny zlekceważono jedyną możliwość konstytucyjną przesunięcia wyborów, którą daje wprowadzenie stanu nadzwyczajnego. Zrobiono tak dlatego, że ty Jarku, marzyłeś o utrwaleniu swojej władzy poprzez 5 lat nowej kadencji Andrzeja Dudy wygranej w oszukańczych wyborach kopertowych.

Marzyłeś o nowym majowym zamachu. Publicznie tym samym naplułeś w twarz wyborcom, powiedziałeś im, że umowa na którą przysięgałeś – Konstytucja RP – jest dla ciebie świstkiem papieru, który można bezkarnie łamać, o ile najpierw złamało się sąd konstytucyjny, który miał jej realizacji pilnować.

Twoje działania to jawny zamach na konstytucję i na Najjaśniejszą Rzeczpospolitą. Przekształciłeś ją bowiem w swoje podwórko, gdzie bawisz się jak zabawkami – prezydentem, premierem, sejmem, Trybunałem. I gdzie wścieka cię tylko to, że są jeszcze elementy Najjaśniejszej, które nie podlegają twojemu kaprysowi. Wścieka cię, że są tacy, którzy przed tobą nie przyjmują postawy lichej i nie trzymają rączek w małdrzyk, a buźki w ciup, gdy wydajesz im rozkazy. Chciałbyś takich opierających się tobie zastraszyć, zahukać, przekupić lub zniszczyć. I aby to osiągnąć wyszukujesz najgorsze kreatury z każdego środowiska – dajesz im władzę i bezkarność pod warunkiem realizacji twojej woli.

I teraz, gdy twój koniec zbliża się nieuchronnie, gdyż nie przygotowałeś kraju na trudne czasy rozdając pieniądze na przekupstwa wyborcze, nie potrafisz nawet na chwilę pomyśleć co po sobie zostawisz.

Czy wiesz, że ponad połowa ludzi w Polsce nie ma więcej oszczędności niż na 3 miesiące? Czy wiesz ile ludzi za chwilę pójdzie na bezrobocie i przez długi czas nie znajdzie pracy?

A ty czym się zajmujesz??? Jak oszukać naród, aby w oszukańczych wyborach dał twemu podwładnemu nową kadencję.

O żałosny tyranie, czy nie wiesz, że brak normalnej demokracji oznacza kryterium uliczne? Czy nie wiesz, że w związku z kryzysem czas twojej partii i twych akolitów jest już skończony, gdyż ludzie was przegonią szybciej niż myślisz? Jeżeli nie pozwolisz ludziom wybrać w normalnych wyborach głowy państwa, to padniesz nie w wyniku głosu wyborców, ale demonstrantów.

Dzisiaj miały być wybory. One są. I dokonują się w ludzkich sercach i głowach. Te wybory przegrywasz i nigdy już Polską rządzić nie będziesz, bo w najgorszym kryzysie naszych czasów myślałeś nie o tych, na których ten kryzys spadnie z miażdzącą siłą, ale o sobie.

Gdybyś jeszcze miał siły i zrobił kopertowe wybory, to może jeszcze parę lat utrzymałbyś ster jako dyktator. Ale i to przegrałeś. Nie starczyło ci sił, aby zmusić nawet swoich popleczników do oszustwa wyborczego.

Próbowałeś dokonać zamachu majowego, ale ci nie wyszedł. Mimo wszystko Najjaśniejsza Rzeczpospolita z tobą bowiem wygra.

Roman Giertych


Krzysztof Skiba: Siedzi na kanapie Duda – Bajka prezydencka

Zdecydowałem się! Ide w niedziele na wybory! Poczta Polska ich przecież nie odwołała, a oświadczeniami Państwowej Komisji Wyborczej nikt się w państwie PiS nie przejmuje. Ide na wybory, bo przekonał mnie jeden z kandydatów


Magdalena Środa: Żyjemy w świecie gdzie rządzą „prawa” mafii

Magdalena Środa

Magdalena Środa

Jaka konstytucja? Jaka praworządność?? Jaka demokracja? Panowie i panie publicyści, komentatorzy, naukowcy nauczcie się psychiatrii, bo tylko ta wiedza może dać wyjaśnienie obecnej rzeczywistości.

 

Trochę bawią mnie jałowe roztrząsania o podstawach prawnych unieważnienia nieważnych wyborów 10 maja. Jak również głębokie analizy chaosu prawnego, w którym się znaleźliśmy.

Jaki chaos? Toż to nasz świat, innego nie znamy i nie poznamy.

Żyjemy w świecie gdzie rządzą „prawa” mafii; gdzie jedynym prawem jest wola Prezesa, wola lub halucynacja, „widzi mi się”, maligna, sen złoty czy koszmar, bo prezes miewa koszmary i pragnie by wszyscy je mieli…

Jaka konstytucja? Jaka praworządność?? Jaka demokracja? Panowie i panie publicyści, komentatorzy, naukowcy nauczcie się psychiatrii, bo tylko ta wiedza może dać wyjaśnienie obecnej rzeczywistości. Podstawą kompetentnych analiz politologicznych i prawnych powinna być psychopatologia.

Magdalena Środa


Roman Giertych: Z nieszczęścia, które nas spotkało w postaci rządów Jarosława Kaczyńskiego musimy wyciągnąć naukę

Roman Giertych

Roman Giertych

Czy przyjdą lepsze czasy, gdzie będziemy potrafili pewne rzeczy oznaczyć i ustabilizować? Tak. Jestem pewien, że ten system pęknie w sposób spektakularny. Za rok lub dwa po poparciu dla PiS nie będzie nawet śladu.

Zasada nieoznaczoności.

Temu kto się zastanawia jak zrozumieć obecną sytuację w Polsce może pomóc fizyka kwantowa, a w szczególności zasada nieoznaczoności Heisenberga, która określa, że nie można jednocześnie określić położenia i pędu cząstki i zakłada teoretycznie, że cząstki mogą istnieć w dwóch miejscach jednocześnie.

Otóż dokładnie system Kaczyńskiego jest taką zasadą nieoznaczoności. Pędzimy w stronę wyborów, ale nie potrafimy stwierdzić gdzie jesteśmy. Nie wiemy bowiem, jakie będą wybory, kto je zorganizuje, jak zorganizuje, kiedy zorganizuje i na jakiej podstawie zorganizuje. Pędzimy w stronę Polexitu, ale nie wiemy kiedy wyjdziemy z UE, jak wyjdziemy i na jakiej podstawie wyjdziemy. Pędzimy w stronę największej katastrofy gospodarczej w dziejach Polski, ale nie wiemy jaki jest stan budżdetu, ile pożyczamy, ile jest wpływów podatkowych, jaki jest stan rezerw.

Z drugiej strony w niektórych wypadkach nie wiemy dokąd pędzimy, ale wiemy gdzie jesteśmy. Nie jesteśmy już demokracją, skoro dwóch Jarków decyduje o odwołaniu wyborów i wyrokach SN. Nie wiemy jednak w jaką stronę ewoluować będzie ten system. Wiemy, że nastąpił podział w Zjednoczonej Prawi, ale nie wiemy w jakim kierunku się on rozwinie i czy PiS zachowa większość w Sejmie.

Tych przekładów nieoznaczoności w naszym życiu społecznym jest obecnie wiele. Najgroźniejsze jest jednak to, że zasada nieoznaczoności Heisenberga stanowiła teoretyczną podstawę do wymyślenia bomby atomowej. I podobnie jest w naszej nieoznaczoności: może ona wybuchnąć z niepowstrzymaną siłą.

Czy przyjdą lepsze czasy, gdzie będziemy potrafili pewne rzeczy oznaczyć i ustabilizować? Tak. Jestem pewien, że ten system pęknie w sposób spektakularny. Za rok lub dwa po poparciu dla PiS nie będzie nawet śladu. Już dzisiaj należy jednak myśleć w jaki sposób odbudujemy Polskę. I pierwszą rzeczą oprócz ukarania winnych będzie konieczność takiej przebudowy Konstytucji RP, aby nigdy po wieczne czasy nie było możliwości, aby jeden człowiek mógł zagarnąć całe państwo i uczynić z jego obywateli zakładników swojej obsesji. Apeluję do wszystkich o debatę nad zmianą Konstytucji RP po upadku PiS. Z tego nieszczęścia, które nas spotkało w postaci rządów Jarosława Kaczyńskiego musimy wyciągnąć naukę i zostawić potomnym kraj, którego nigdy już nikt nie zamieni w pośmiewisko dla świata i udręczenie dla obywateli.

Roman Giertych


Krzysztof Skiba: Gowin z Kaczelnikiem ubili nie tylko pianę medialną, ale także interes i dogadali się na happening pod kryptonimem „Duda wybory”

Krzysztof Skiba

Krzysztof Skiba

Zjednoczona Prawica pod przewodnictwem PiS nadal jest zjednoczona , a nazwa kanapowej partii Gowina Porozumienie nabrała złocistego blasku

 

ZEPSUTE WAKACJE
Tak jak najmłodsi górale przewidywali Gowin z Kaczelnikiem ubili nie tylko pianę medialną, ale także interes i dogadali się na happening pod kryptonimem „Duda wybory”. Zjednoczona Prawica pod przewodnictwem PiS nadal jest zjednoczona , a nazwa kanapowej partii Gowina „Porozumienie” nabrała złocistego blasku. Obaj panowie postanowili zepsuć rodakom wakacje i przesunęli wyborczy show na termin lipiec – sierpień. Czekają nas więc jeszcze dodatkowe dwa miesiące medialnej dudowej wazeliny w stylu „Sweet focia z koniem”, „Prezydent na pierwszej linii frontu walki z pandemią” i ogólnie „Non Stop Pretty Woman”.

KRYTE NIEODBYTE
Jaśnie nam panująca władza ma wyjątkową umiejętność do tworzenia zawiłych koszmarków prawnych. A to prezydent ułaskawi jakiegoś kumpla jeszcze przed wyrokiem skazującym, a to rząd wypnie się na wnioski Komisji Weneckiej, którą sam poprosił o opinię. A teraz by kryć kompromitacje z pocztową farsą 10 maja, marszałek Witek (ta od przedwojennych książek o Katyniu) wybory ogłosi za „nieważne” mimo tego, że w ogóle się nie odbędą. To coś w stylu jak napad na bank w celu podlania kwiatków na parapecie u dyrektora.

ODDA GŁOS
Mimo dopięcia geszeftu z Gowinem, Kaczyński ma zły humor. Otoczenie Prezesa zadba o poprawę samopoczucia. W najbliższą niedzielę w przedszkolu Do Re Mi na Żoliborzu, gdzie najlepsi scenografowie z TVP urządzą teatralną komisję wyborczą, Prezes pod opieką laryngologa odda głos na swojego ulubieńca.

PODMIANKA
Przesunięcie wyborów na wakacje przewiduje, że można wycofać kandydatów i zarejestrować nowych. To świetna okazja dla Platformy, by wycofać nie tylko Kidawę, ale nawet Błońską, na którą ostatnio chciało głosować trzech osobników w Zawichoście, dwie osoby we Włodawie i jedna osoba w Końskowoli.

DODATKOWE MILIONY
TVN odkrył, że Poczta Polska wydrukowała 3 miliony więcej kart do głosowania niż jest uprawnionych wyborców. Osoby zbliżone do kręgów rządowych zapewniają, że nie ma się czego obawiać. Wszystkie dodatkowe karty zostały zgodnie z prawem zabezpieczone w piwnicy ministra Sasina. Dojścia do piwnicy pilnuje teściowa Sasina, bo trzyma tam weki.

Krzysztof Skiba


Stefan Niesiołowski: Duda za wszelką cenę

Stefan Niesiołowski

Stefan Niesiołowski

Sytuacja polityczna nadal nie jest wyjaśniona i długo nie będzie. Zycie polityczne Polski to z jednej strony trwająca od 2015 roku walka społeczeństwa obywatelskiego i ludzi poczuwających się do odpowiedzialności za demokrację i wolność z pisowskim reżimem, z drugiej dodatkowe komplikacje tej walki związane z czasami zarazy.


Tą ceną może być dalsze rujnowanie wizerunku naszego kraju już i tak wystarczająco zrujnowanego i kolejny etap niszczenia demokracji powrotu do PRL-bis. Dla pisowców to nie ma znaczenia, doktryna PiS-u jest bowiem prosta jak konstrukcja i działanie cepa – władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy, dobre jest wszystko co służy utrzymaniu tej władzy, a złe co tę władzę osłabia i jej zagraża. Wyłącznie w tych kategoriach należy patrzeć na tzw. wybory, które żadnymi wyborami nie są, na nominację p. Zaradkiewicza, który bezczelnie poucza innych o demokracji, apolityczności itp., byłoby dobrze, gdyby ten pan te piękne i całkowicie słuszne sentencje skierował do siebie.

Sytuacja polityczna nadal nie jest wyjaśniona i długo nie będzie. Zycie polityczne Polski to z jednej strony trwająca od 2015 roku walka społeczeństwa obywatelskiego i ludzi poczuwających się do odpowiedzialności za demokrację i wolność z pisowskim reżimem, z drugiej dodatkowe komplikacje tej walki związane z czasami zarazy. Np. trudności w organizowaniu manifestacji, w których wdzięczny naród chciałby podziękować pisowcom za dobrą zmianę i wyrazić wolę jej kontunuowania.

Pewną nowością a raczej stosunkowo nowym zjawiskiem jest próba przekupywania przez funkcjonariuszy reżimu polityków opozycji.

Posłowie Konfederacji mówią o „telefonicznej kolejce”, a w internecie roi się od uwag o różnych próbach przekupstwa. Zjawisko to mogliśmy obserwować po wyborach samorządowych (casus p. Kałuży) i w przypadku Senatu, gdzie jak dotychczas przekupstwo się nie udało. W nadchodzącym tygodniu można będzie oczekiwać wzmożonych wysiłków patriotów i prawdziwych Polaków, którzy będą chcieli pozyskać kilku lub kilkunastu uczciwych i błądzących na rzecz dobra i wielkości Polski. To jasne, że nie chodzi o żadne osobiste korzyści tylko o dobro wspólne i uszczęśliwienie najsłabszych pokrzywdzonych uczciwych i szlachetnych. Ostatecznie o pomyślność Polski o co troszczą się pp. Terlecki, Piotrowicz, Horała, Lichocka, Emilewicz itd. O to i tylko o to walczyli i nadal się walczą wszystkie autorytarne reżimy na świecie.

Zaraza trwa już wystarczająco długo, aby dokonać pewnego podsumowania (w tym przypadku mówię tylko o kornawirusie, a nie tej drugiej gorszej i groźniejszej). Nie ma żadnej różnicy pomiędzy tym co było w marcu i kwietniu, a tym co jest obecnie i według mnie żadnej różnicy nie będzie. Nieudolny reżim nie jest w stanie uczynić nic znaczącego dla walki z koronawirusem, a to co czyni to często działania pozorne, czasem głupie, zdumiewająco jednak przemyślane dla politycznych korzyści. Raz ogłasza się „godziny dla seniorów”, a potem je znosi, zakazy wstępu do lasów po to, aby je skasować. Nie ma żadnych kryteriów panuje pełna dowolność, dlaczego można już otworzyć przedszkola i galerie, a nie zakłady fryzjerskie i co oznacza „bezpieczna odległość” oraz jak to sprawdzić? Krzywa zachorowań jest z grubsza cały czas taka sama, a przede wszystkim nie przeprowadza się wystarczającej liczby testów. Dlatego dane o zachorowaniach i zgonach są niewiele warte. Poruszamy się więc po omacku, tylko masowe testy (w Niemczech, Korei Płd, Francji i wielu innych krajach testom poddaje się większość populacji) i jest to jedyna metoda skutecznej walki z koronawirusem. W Polsce, gdzie liczba testów jest prawie najniższa w Europie, prowadzenie walki z wirusem jest fikcją i dziś już wiadomo, że najpewniej fikcją pozostanie. Należy w tej sytuacji liczyć tylko na siebie (również idiotyczne nakazy noszenia masek są tylko grą pozorów i mają służyć jako alibi dla nieudolnego reżimu), zachowywać się racjonalnie uważać na kaszlących i chorych i nie liczyć na jakąkolwiek pomoc reżimu bo jej nie będzie. Sytuacja epidemiologiczna jest jasna, liczyć tylko na siebie i czekać na szczepionkę. Jak się pojawi zacznie się wojna o dostęp. Już widzę te firmy, które będą ją dystrybuować. Jaka wspaniała możliwość zarobienia dla pociotków i lizusów? Jak dotychczas na zarazie można sporo zarobić jak kiedyś na dostawach dla wojska, a dziś na głodzie w Afryce i uciekinierach.

O tym jak wspaniale ci co bronią nas przed wirusem potrafili ochronić naszą gospodarkę przed recesją, a firmy przed upadkiem, pracowników przed bezrobociem i nędzą można zapytać właścicieli tych firm. Mamy kolejną „tarczę” p. Morawieckiego wielkiego Polaka, wybitnego polityka i sprawnego ekonomistę. Pytałem kilku znajomych ile pieniędzy już dostali w związku ze stratami jakie ponieśli i jak w praktyce działają „tarcze”? Z uwagi na dostępność dzieci do tych felietonów, a także z wrażliwością ewentualnych czytelniczek, młodych panien, lub szanownych starszych pań pominę te uwagi i komentarze milczeniem (można ewentualnie wpisać sobie stosowne kropki). Taki myślę jest też stosunek do pisowskiej ekipy medycznej i ekonomicznej, którą Bóg i Historia pokarały Polskę.

PS. Szanownych trolli i innych idiotów proszę o niezamieszczanie informacji o dymisji p. Dudy, jego ważnych konferencjach na temat bałtyckiej rury, lub współpracy z tym co ma ładną nazwę, ale jest jej zaprzeczeniem. Takie informacje są bredniami, albo tworząc fałszywe nadzieje denerwują ludzi zwłaszcza w grupie ryzyka.

Stefan Niesiołowski


Manuela Gretkowska: Hołownia i Biedroń są tak podobni w swoim narcyzmie, że gdyby wygrali obaj, nie zauważylibyśmy, że we dwójkę są jednym Prezydentem

Manuela Gretkowska

Manuela Gretkowska

Ta prezydencka kampania to albo psychopatyczne dziady patriarchalne, albo histeryczni chłopaczkowie - wdzięczący się, kwilący. Kidawa by się nie popłakała - kobiecie nie wypada.

 

PROLOG: Hołownia i Biedroń są tak podobni w swoim narcyzmie, że gdyby wygrali obaj, nie zauważylibyśmy, że we dwójkę są jednym Prezydentem.

AKCJA: Mawiano, aktor odegra książkę telefoniczną. Takich książek chyba już nie ma. Za to przyszły, niedoszły polityk odegra płacz nad Konstytucją. Sztab Hołowni zastanawiał się, co podbije słupki oglądalności. Rekordy osiągnęła parodia gestu Lichockiej, w wykonaniu Maćka Stuhra wzruszającego się kurwizją. Popłacz se Szymon nad Konstytucją, tego nie było. Najpierw powiesz ile ludzie dali na twoją kampanię, potem się wzruszysz. Kasa i łzy. To działa, emocje, jak w TVN-owskim show.

A może Hołownia ze swoim 2 miejscem w wyścigu po nic, zrozumiał w co dał się wmanewrować i po prostu się popłakał z bezradności? Dzisiaj twierdzi, że śmiejąc się z jego łez, robimy mu reklamę.

Nie zamierzam mu tego robić, ani się nie śmieję. Analizuję motywy i skuteczność. Płakał idealnie, co do mililitra. Dwoma palcami, nie jednym, przetarł oczy dla wiarygodności. Przeszarżował tylko chwaleniem się codziennym czytaniem Konstytucji. Codziennie czytał Katechizm. Ale jedno i drugie na K. Płakać nad Konstytucją, gdy się ją łamie – startując w niekonstytucyjnych wyborach. W obronie złamanej ofiary walić ją w mordę.

FINAŁ: majowego spotu wyborczego Biedronia w telewizji. Po wysłuchaniu iluś osób, chwalących go z ekranów swoich komputerów ( czas izolacyjnej zarazy), pojawia się zbiorczy ekran. Z reguły taki spot kończy się wezwaniem o poparcie lub chwytliwym hasłem. Biedroń patrząc na chwalące go twarze milczy, rozkoszując się sobą i napawa łaską chwały. Bardzo oryginalna forma samouwielbienia, wręcz mityczna, bo przypomina staroegipską technikę boga Ra, dokonującego autofelacji. Dzięki której powstał świat. Tu świat podziwiający Biedronia w wyścigu po prezydenturę.

Ta „prezydencka kampania” to albo psychopatyczne dziady patriarchalne, albo histeryczni chłopaczkowie – wdzięczący się, kwilący. Kidawa by się nie popłakała – kobiecie nie wypada.

Manuela Gretkowska


Marcin Matczak: Nie znam dyktatora, który skończył dobrze. Myślę, że obecnie również nie dojdzie do wyłomu w tej prawidłowości historycznej

Marcin Matczak

Marcin Matczak

Mali ludzie widzą jedyne swoją wielkość a ich celem jest leczenie kompleksów poprzez dążenie do władzy autorytatnej i niszczenie przeciwnika nawet kosztem destrukcji państwa.

Wielcy i mali ludzie!

George Bernard Show o Einsainie w Jego obecności i olbrzymiego audytorium naukowców w Królewskim Towarzystwie Astronomicznym w Londynie powiedział /1930r./:


„… Napoleon i Giganci jego pokroju tworzyli imperia, ale jest taki rodzaj ludzi, którzy idą dalej, nie tworzą imperiów tylko wszechświat. A gdy już zrobią swoje ich ręce pozostają czyste, nie zbrukane ludzką krwią. Ptolemeusz stworzył wszechświat, który przetrwał 14 stuleci, wszechświat Newtona przetrwał 300 lat. Teraz Einstein zbudował wszechświat – nie powiem wam na jak długo …”.

Tak pięknie może mówić wielki człowiek doceniając wielkość drugiego.
A mali ludzie widzą jedyne swoją wielkość a ich celem jest leczenie kompleksów poprzez dążenie do władzy autorytatnej i niszczenie przeciwnika nawet kosztem destrukcji państwa. Nie ukrywam, że to odnoszę do współczesności polskiej.

Nie znam dyktatora, który skończył dobrze. Myślę, że obecnie również nie dojdzie do wyłomu w tej prawidłowości historycznej. Obym dożył tej chwili.

Wielcy ludzie – dostrzegają wielkość innych. Mali nie potrafią dostrzec wokół siebie nawet gigantów. Na szczęście z reguły czeka ich nędzny koniec.

Dla każdej Polki i Polaka jest oczywiste do kogo ten mój adres. A Panu Profesorowi dziękuję za to, co czyni dla ratowania Polski idąc pod rękę z wiedzą, mądrością i klasą!

Marcin Matczak


Maria Nurowska o Gowinie i Kaczyńskim: Co łączy tego wymuskanego dżentelmena z człowiekiem nikczemnego wzrostu?

Maria Nurowska

Maria Nurowska

Kim jest Jarosław Gowin - zastanawialam się. Ten jego ruch na szachownicy, jeśli wygra,może odwrócić bieg historii, bo gra idzie o wszystko….

 

Jarosław Gowin przykuł moją uwagę, w momencie, gdy związał się z Kaczyńskim. Już sama nazwa jaką nadał swojej partii „Porozumienie” wydała mi się nieporozumieniem. Bo cóż mogło łączyć tego wymuskanego dżentelmena, z człowiekiem nikczemnego wzrostu., w wywmiętym ubraniu, z łupieżem na marynarce i w koślawych trzewikach.. Kiedy szli obok siebie wyglądali wręcz karykaturalnie, ale nie o sam wygląd chodzi.

Dzieliło ich wszystko, wiek, wykształcenie., Kaczyński przeczołgal się przez Wydział Prawa. Gowin był absolwentem dwóch Uniwersytetów Jagiellonskiego i Cambridge. Znal języki, został naczelnym Znaku i stanowisko to stracił, bo dla tego zacnego gremium był nie do przyjęcia jego sojusz z partią „Prawo i sprawiedliwość”, która nie jest ani prawa, ani sprawiedliwia.

Dlaczego ciągnęło go do polityki, która jest targowiskiem próżnosci, gromadzi zwykle ludzi przeciętnych, żądnych poklasku, łatwego pieniądza, z pewnością, nie dla idei. A jednak jeśli chodzi o Gowina, mogę go o to posądzać.

Zmienił partię,mimo wysokiego stanowiska, co miano mu bardzo za złe, W tej nowej też zaszedł wysoko, a mimo to, zdecydował się , postawić wszystko na jedną kartę…nie może być do końca pewien, czy „jego ludzie” przy nim zostaną. Jeśli odejdą przegra wszystko..

Kim więc jest Jarosław Gowin – zastanawialam się. Ten jego ruch na szachownicy, jeśli wygra,może odwrócić bieg historii, bo gra idzie o wszystko…. Więc kim jest? Postacią szekspirowską?

I przypomnialam sobie cytat z „Braci Karamazow”, który pasuje do tego człowieka, jak ulał: „Bądź pan nie takim jak wszyscy, choćby pan miał być tylko sam jeden, takim jaki pan jest!”

Maria Nurowska