Gorąca prośba o pomoc dla ks. Stanisława Walczaka przerosła oczekiwania. Ks. Stanisław: „KOCHANI! Proszę nie wpłacać już niczego. Bóg zapłać!

Emerytowany ksiądz Stanisław Walczak jest niezwykłą osobą, znacznie odbiega od stereotypu polskiego duchownego. Wiele lat spędził za granicą, niemal 17 w afrykańskiej Zambii, później do emerytury w Niemczech w parafii wśród ubóstwa, uchodźców, emigrantów i problemów społecznych. Jest społecznikiem, wspomaga biednych, odrzuconych, nie zamyka drzwi przed uchodźcami.

Ks. Stanisław Walczak z Janem Pawłem II
Fot: Facebook/ks. Stanisław Walczak

Wielu z nas ks. Stanisława Walczaka przedstawiać nie trzeba. Warto jednak zaznaczyć, że Kościół kocha, ale ten powszechny, nie polski. Jest zagorzałym zwolennikiem rozdzielenia polityki od religii i państwa od Kościoła, o czym nie przebierając w słowach głośno się wypowiada w swoich publikacjach.

20 kwietnia, ksiądz Stanisław został poddany poważnej operacji wątroby w Siemianowicach Śląskich

 

Dwa dni później opublikował na swoim profilu na facebooku informację, że operacja powiodła się i dziękował wszystkim wspierającym go osobom za pamięć i modlitwę.

 

 

Operacja, jaką przeszedł ksiądz Stanisław Walczak, zaskoczyła go podczas pobytu w rodzinnych Katowicach. Nie uzyskał refundacji NFZ. Otrzymał za to fakturę na kwotę 21.026,15 zł. Ksiądz Walczak nie miał takiej kwoty. Uruchomiona została zbiórka wśród znajomych i przyjaciół księdza.

Prośba o wsparcie

25 kwietnia, ksiądz Stanisław opublikował kolejny post, tym razem z prośbą o wsparcie. Nasza redakcja przyłączyła się do prośby ks. Stanisława. Już wkrótce okazało się, że z pomocą przyszło dwóch sięży Arcybiskupów – abp. W. Skworc z Katowic oraz Arcybiskup H.J. Bekera z Paderborn w Niemczech.

Ks. Stanisław Walczak zebrał wymaganą kwotę

Dzisiaj, otrzymaliśmy informację, że zbiórka funduszy się zakończyła. Ksiądz Stanisław zebrał wymaganą kwotę.

Chwilę później osobiście o tym poinformowała na swoim profilu na facebooku:

KOCHANI! Okazujecie mi Waszą wspaniałość. Tak, jestem po operacji wątroby. Teraz nadszedł czas rekonwalescencji, który przebywać będę w jednym z katowickich hospicjów – napisał.

Moje problemy finansowe Dobry Bóg rozwiał natychmiastową reakcją dwóch Księży Arcybiskupów – abp. W. Skworca z Katowic oraz mojego Arcybiskupa H.J. Bekera z Paderborn. To im oddaję dziś hołd i podziękowania. Ale moja wdzięczność wobec Was jest ogromna. Modlitwa, miłe słowa oraz datki pieniężne… Proszę nie wpłacać już niczego. Bóg zapłać! – dodał. ks Stanisław Walczak.

thefad.pl


Krzysztof Skiba: Dożyliśmy czasów kiedy to durnie i nieuki są u władzy

Krzysztof Skiba

Krzysztof Skiba

Dziś gdy władcy żyją w świetle kamer, miliony informacji spadają nam na głowę, a każdy z nas ma dostęp do Internetu trudniej ukryć głupotę, brak piątej klepki czy podstawowej wiedzy.

Amerykańskie rozwiązanie…

Dożyliśmy czasów kiedy to durnie i nieuki są u władzy. Dawniej też się zdarzało, że osoby bezczelne i przebojowe, ale głupie strasznie i nieoczytane dochodziły do najważniejszych stanowisk. Dawniej jednak władcy i królowie nie byli tak bardzo pod obserwacją mediów i ich głupota była sprytnie kamuflowana przez dwór i otoczenie.

Król Polski Bolesław Chrobry był sprawnym politykiem, ale analfabetą. Umiejętność pisania i czytania nie była w tamtych czasach uznawana za coś ważnego. Miał od tego kronikarzy. Wielu królów Francji i Anglii to byli szaleńcy lub skończeni idioci. Król Anglii Ryszard II nie pozwalał patrzeć na swoja twarz. Był narcyzem. Miał omamy i halucynacje. Król Francji Karol VI uważał, że jest ze szkła i może się potłuc. Nie wolno było go dotykać. Chodził w ubraniach wypchanych poduszkami. Wariatem był też władca Bawarii Ludwik II, który rozmawiał z przedmiotami. Pewnego razu uciął sobie pogawędkę z drzewem.

Dziś gdy władcy żyją w świetle kamer, miliony informacji spadają nam na głowę, a każdy z nas ma dostęp do Internetu trudniej ukryć głupotę, brak piątej klepki czy podstawowej wiedzy.

Ostatnio władca połowy świata – prezydent USA Donald Trump wprawił w konsternację dziennikarzy. Podczas konferencji prasowej palnął czysty idiotyzm dotyczący możliwego lekarstwa na koronawirusa:
„Środki dezynfekujące zabijają wirusa w minutę, jedną minutę. Czy jest sposób, żeby zrobić to poprzez zastrzyk, takie czyszczenie? Ciekawe byłoby to sprawdzić”

 

W samym Nowym Jorku 30 osób zgłosiło się do szpitali po zaaplikowaniu sobie do organizmu środków czystości.” (informacja za portalem Oko. Press).

Dla wszystkich jest jasne, że człowiek to jest to samo, co podłoga, klamka, kibel czy kosz na zakupy. Skoro środki dezynfekujące działają na klamkę lub kibel to czemu nie na człowieka?

I ten facet ma dostęp do guzika atomowego! Dureń u władzy jest bardziej niebezpieczny niż Covid-19. Czego dowodem nie tylko koleś z wiewiórką na głowie.

A tymczasem zaśpiewajmy wszyscy razem na melodię dowolnej amerykańskiej piosenki. Wstrzyknij „cifa” sobie w żyłę, a przepędzisz z jajec kiłę”.

Krzysztof Skiba


Jolanta Saacewicz o Facebooku: Jak się przekroczy tę niewidzialną cienką czerwona linię, to człowiek się stacza

Jolanta Saacewicz

Jolanta Saacewicz

Już wiadomo, że trzeba zebrać się w sobie, zrobić wysiłek i odejść do realnego świata. A się nie chce. Wiec się tkwi w tym fejsie jeszcze trochę, coraz bardziej wyjaławiając mózg.

 

Uzależnienie od Facebooka jest porównywalne do papierosów i alkoholu. Odstawiałam te trzy więc mowię z doświadczenia.

Jak się przekroczy tę niewidzialną cienką czerwona linię, to człowiek się stacza. Robi się degeneratem facebookowym. Już nie żegluje po fejsbookowym oceanie odkrywając nowe lądy a przykuwa się do zawiadomień i zaczyna prowadzić dialog z duchami.

Powstają niewidzialne przyjaźnie i koalicje, jakieś podgrupy „dobrych” znajomych, których się na oczy nie widziało. Zaczynaja nudzić ambitne rozważania mądrych, wzrok przykuwają memy i cięte jednozdaniowce. Polityczne doniesienia budzą już tylko złość więc komentuje się je coraz pieprzniej przechodząc pod własna poprzeczką przyzwoitości. Już nie ma siły by wdawać się w dyskusje.

Wymiany poglądów na „poważne” tematy ograniczają się do jednego zdania i blokady tych co się z nim nie zgadzają. Drażnią już własne posty. Posty innych omiata się wzrokiem obojętnie bez zostawiania śladów przeczytania. Fejsbookowe grupy stają się nudne i monotematyczne.

Zyskuje się znieczulajacą odporność na szlachetne zrzutki, petycje i apele. Dzień staje się wartym życia, gdy podnieci choć jeden post. Generalnie już się nienawidzi tego fejsbooka lecz wraca do niego jak wraca się językiem do bolącego dziąsła, trochę masochistycznie, a bardzo bez sensu. Już wiadomo, że trzeba zebrać się w sobie, zrobić wysiłek i odejść do realnego świata. A się nie chce. Wiec się tkwi w tym fejsie jeszcze trochę, coraz bardziej wyjaławiając mózg.

Mechanizm jest taki sam, jak ten który powstrzymuje nas przed wstaniem z kanapy i zrobieniem paru ćwiczeń. Nie chce się. Trzeba się zmusić by chcieć. Jak się ma taka naturę, która się tak niemądrze uzależnia, to trzeba się pilnować i rzucać w cholerę póki jeszcze jest czas, bo za chwilę można się kompletnie stoczyć, stać się bezdomnym we własnym domu i będzie się siedziało na fejsbookowym chodniku z czapką i żebrało o pozory przyjaźni, atencji i intelektualnej strawy.

Jolanta Saacewicz


Małgorzata Kidawa-Błońska apeluje do Polaków mieszkających za granicą

Do Polek i Polaków żyjących za granicą

Polska stoi dziś na rozdrożu i to nie tylko z powodu nieoczekiwanej pandemii,ale stosowanego przez obecną władzę systematycznego łamania konstytucyjnego porządku i braku zwykłej, ludzkiej przyzwoitości. Ich wyrazem jest gotowość obozu rządzącego do przeprowadzenia wyboru Prezydenta RP w sposób, który wykluczy z tego obywatelskiego aktu wielu Rodaków żyjących poza granicami Polski.

Polskie obywatelstwo nie zna granic – żyjecie i pracujecie na wszystkich kontynentach. Wasza polskość i umiłowanie Ojczyzny zderza się dziś niestety nie tylko z pandemią, ale przede wszystkim z bezwzględnością i cynizmem obecnej władzy.

Mimo to, wzywam Was, Rodaków mieszkających na całym świecie, do rejestrowania się na wybory prezydenckie. Może to być niezbędne, aby protestować, jeśli wybory zostaną przeprowadzone z naruszeniem prawa.

 

Nadal mam nadzieję, że doprowadzimy do tego iż wszyscy będziemy mogli wziąć udział w uczciwych, równych, tajnych i co najważniejsze, bezpiecznych wyborach Prezydenta RP. Nic nie jest przegrane, nic, mimo wysiłków obozu władzy, nie jest stracone. Nadal jesteśmy we wspólnocie demokratycznych wartości. Każdy głos za Polską praworządną i demokratyczną, żyjącą w symbiozie z innymi krajami, Polską w europejskich i trans-atlantyckich strukturach liczy się i będzie ważny dla naszej przyszłości.

„Nie chciejcie ojczyzny, która Was nic nie kosztuje” – powiedział św. Jan Paweł II. Polonia wiele razy pokazała umiłowanie Ojczyzny – w czasie wielkiego zrywu Solidarności i stanu wojennego, kiedy walczyliśmy o członkostwo w NATO i Unii Europejskiej. Dziś znowu nasza wspólna Ojczyzna, Polska, może jak nigdy przedtem, potrzebuje Was i Waszego zaangażowania.

Ja zapewniam że będę nadal konsekwentnie domagać się przełożenia terminu wyborów i upominać się o Wasze niezbywalne, konstytucyjne prawa

Z poważaniem
Małgorzata Kidawa Błońska


Andrzej Saramonowicz: Jak wygląda przyjazne pisowskie państwo w czasie pandemii (krótkie objaśnienie w 6 punktach)

Andrzej Saramonowicz

Andrzej Saramonowicz

 

Jak wygląda przyjazne pisowskie państwo w czasie pandemii (krótkie objaśnienie tzw. filozofii w sześciu punktach)

1. Wszyscy polscy obywatele są potencjalnymi kłamcami i oszustami, więc nie można im ani trochę ufać.

2. Ogólnoświatowa pandemia to idealne warunki, by potencjalni kłamcy i oszuści zmienili się w rzeczywistych. Nie wolno do tego dopuścić pod żadnym pozorem.

3. W każdym państwowym urzędzie i w każdej państwowej instutucji (ministerstwach, urzędach skarbowych, zusach itp. itd.) należy zatem podchodzić do każdego polskiego obywatela jak do rzeczywistego kłamcy i oszusta. Testy na uczciwość są znacznie ważniejsze od testów na koronawirusa.

4. Dlatego pomoc państwa w czasie zarazy i lockdownu zostanie udzielona wyłącznie tym, którzy udowodnią swoją uczciwość (rozumianą wyłącznie wedle zasad ustanowionych przez Jarosława Kaczyńskiego i przekazanych przez niego w formie ustnej prezydentowi, rządowi oraz parlamentowi) w wielostopniowych przesiewach dokonywanych przez urzędniczych tropicieli, opłacanych regularnie z budżetu państwa i sowicie nagradzanych za odrzucanie wszystkich wniosków, które zostaną uznane za niewystarczająco udokumentowane.

5. Dla uniknięcia wątpliwości na mocy ustawy covidowej ustanawia się w języku polskim zmianę, polegającą na rozszerzeniu pola znaczeniowego pojęcia „uczciwość” o definicje przypisywane do tej pory słowu „lojalność”. Ze względu na szkodliwość społeczną dotychczasowe rozumienie słowa „uczciwość” ulega natychmiastowej likwidacji.

6. Stosowne pisma w tej sprawie dostarczy obywatelom Poczta Polska.

Andrzej Saramonowicz


Roman Giertych: Musimy zakończyć narodową kwarantannę

Roman Giertych

Roman Giertych

Apeluję więc do wszystkich sił politycznych, do związków zawodowych, do organizacji pracodawców o wywarcie presji na rząd, aby przyznał się, że brak jest środków w budżecie na dalsze zamrożenie gospodarki i aby stopniowo pozwolił ludziom wracać do pracy.

 

Nie jestem epidemiologiem, ale uważam, że dalsze trwanie stanu zamrożenia gospodarki przyniesie katastrofalne skutki ekonomiczne, społeczne i zdrowotne. Niestety na dalsze kontynuowanie kwarantanny nas po prostu nie stać, gdyż PiS przez ostatnie 5 lat przejadł wszystkie zapasy i zadłużył nas na przyszłość.

Inne narody Europy mogą przetrwać dłużej w stanie zamrożenia, gdyż je na to stać. Ich tarcze antykryzysowe pozwalają ludziom na utrzymanie. Nasza „tarcza” jest zwykła propagandową kpiną Morawieckiego, podobną do promu, który rdzewieje, do miliona samochodów elektrycznych, do tysiąca obwodnic, do CPK, do Condora, do zepsutych maseczek z Chin przywożonych największym samolotem. Treść tej tarczy jest żadna, gdyż rząd zmarnował lub rozkradł nasze pieniądze.

W tej sytuacji dalsze trwanie stanu zamrożenia gospodarki doprowadzi do bankructwa milionów ludzi i związanego z takim zubożeniem rozstroju zdrowia, które będzie groźniejsze w skutkach niż koronawirus. Pewnie ze względów epidemiologicznych należałoby jeszcze maksymalny dystans społeczny przedłużyć, ale ze względu na zniszczenie lub/i zmarnotrawienie naszych rezerw przez PiS Polski na to nie stać. I pewnie z tego powodu wielu ludzi będzie miało kłopoty zdrowotne albo nawet umrze. Ale alternatywa jest gorsza, gdyż upadek gospodarki dotknie nas bardziej niż wirus.

Oczywiście odmrożenie gospodarki nie może oznaczać powrotu do dawnych kontaktów społecznych i być może na dłużej maseczki muszą być w użyciu w pomieszczeniach zamkniętych, lecz dalsze trwanie obecnego stanu rzeczy to zbrodnia na polskiej gospodarce.

Apeluję więc do wszystkich sił politycznych, do związków zawodowych, do organizacji pracodawców o wywarcie presji na rząd, aby przyznał się, że brak jest środków w budżecie na dalsze zamrożenie gospodarki i aby stopniowo pozwolił ludziom wracać do pracy.

Roman Giertych

Różnego rodzaju złośliwców, którzy mogliby twierdzić, że piszę to we własnym interesie chciałbym powiedzieć, że moje firmy adwokackie pracują obecnie na pełnych już właściwie obrotach i apel mój nie jest podyktowany sytuacją firm prawniczych.


Wadim Tyszkiewicz: Hipokryzja Kaczyńskiego

Wadim Tyszkiewicz

Wadim Tyszkiewicz

Nie chodzi mi o to, żeby paliwo kosztowało 1 zł. Mam świadomość kosztów. Ale mam też świadomość daniny płaconej na państwo. I tu właśnie chodzi o hipokryzję Kaczyńskiego

 

Mam pytanie do suwerena stojącego po stronie jedynie słusznej partii:
dlaczego najjaśniejszy przywódca nie organizuje dzisiaj konferencji prasowych, pokazując jak bardzo państwo łupi nas, ściągając podatkowo-akcyzowy haracz?

Dzisiaj paliwo na świecie jest najtańsze w historii. W USA paliwo kosztuje zero $. Rosjanie wydobywają ropę tylko dlatego, że wstrzymanie wydobycia doprowadzi do jeszcze większych strat. Ropa jest w cenie wody. Kiedyś cena baryłki ropy naftowej sięgała 200 $, dzisiaj to ok. max 10 $, a na polskich stacjach benzynowych cena jest na poziomie 4 zł. To jest bardzo wysoka cena w stosunku do zakupu ropy.

Wtedy (zdjęcie) wszystkiemu był winien Tusk, a dzisiaj kto odpowiada za łupienie suwerena?


P.S. Ceny paliw w Niemczech są porównywalne z naszymi. Ile zarabia Niemiec? Jaki są koszty w Niemczech, a jakie w Polsce (koszty pracy, transportu, energii…)?

I żeby było jasne: nie chodzi mi o to, żeby paliwo kosztowało 1 zł. Mam świadomość kosztów. Ale mam też świadomość daniny płaconej na państwo. I tu właśnie chodzi o hipokryzję Kaczyńskiego, który jasno dowodzi, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Tylko czy rozumie to suweren jeszcze niedawno odżegnujący od czci i wiary Tuska?

Wadim Tyszkiewicz


Dr Maciej Jędrzejko: Czy to Kaczyński nas podzielił? A może to nie on nas podzielił tylko zawsze żyliśmy obok siebie. Oto Polska 2020

Dr Maciej Jędrzejko

Dr Maciej Jędrzejko

To jest IMPAS NARODOWY poważniejszy niż się nam wszystkim wydaje. Znacznie większy niż Kaczyński i cały PiS. Tego się już nie da posprzątać, cofnąć, przywrócić do stanu sprzed PiS

 

Oglądam od czasu do czasu TVP, bo kocham ROZUMIEĆ. A kiedy nie jestem w stanie zrozumieć, to przynajmniej POZNAĆ inny sposób myślenia. A kiedy nie znajduję śladów myślenia, to przynajmniej probuję mieć jakikolwiek wgląd w argumenty drugiej strony.

Oto Polska 2020

Oni — My
My — Tamci
Pepszy sort – Gorszy sort
Prawdziwi Polacy — Prawdziwi Europejczycy
Kochający discopolo — nie znoszący discoszmiry
Pro-Life — Pro-Choice
Wyznawcy — Wyborcy
Homofoby – Homoentuzjasci
Eurofoby- Eurofile
Eurosceptycy – Euroentuzjaści
Antyszczepionkowcy – Proszczepionkowcy
Nacjonaliści – Kosmopolici
Prawacy — Lewacy
Moherowe Berety – Lemingi
Uznający święte sterylne dłonie kapłana —Gardzący klerem
Wierzący – Niepraktykujący / Agnostycy / Ateisci
Słuchający Radia Maryja – Słuchający TOKFM
Oglądający TVP- Oglądający TVN
Czytający DoRzeczy – Czytający Politykę
Czytający Gazetę Polską – Czytający Gazetę Wyborczą
Bialo-czerwoni — BialoNiebiescy z gwiazdkami
Kobieta Matka — Kobieta Sukcesu
Kalendarzyk — Antykoncepcja
Ciemnogród — Jasnogród
Wieczorna Modlitwa —
Wieczorny Seks

Czy to Kaczyński nas podzielił?
A może to nie on nas podzielił tylko zawsze żyliśmy obok siebie. Kaczyńskiemu z całą pewnością udało się nas skutecznie SKONFLIKTOWAĆ.

Pytanie na ile sami na to pozwoliliśmy ?

Podobno lepiej mieć negatywne emocje do kogoś niż żadne. Kaczynski z pewnością WZBUDZIŁ w nas złe emocje i jestem mu za to wdzięczny tak bardzo – jak ta staruszka którą przestało kopać dwóch kiboli „Ruchu” i w ten sposób uratował jej życie

Bo może paradoksalnie – w przyszłości będziemy LEPIEJ SIEBIE WIDZIEĆ? Może nawet nauczymy się szanować nasze odmienności?

Czy coś nas jeszcze w ogóle łączy?

Czytając rozmowy osób popierających PiS ze zdumieniem odkryłem, ze choć nieco częściej popełniają błędy ortograficzne (ja tez je popełniam – bo nie popełnia błenduf tylko ten kto nic nie pisze) – to Ci ludzie używają tych samych – wręcz lustrzanych sformułowań:

„że jesteśmy wyznawcami TVN”
„że jesteśmy ślepi na manipulację tyle że niemiecką”
„że to szokujące jak bardzo daliśmy się omamić oszustom z UE”

„ że nawet jest im nas głęboko żal”
„że modlą się żeby Bóg dał nam rozum”
„że nie mamy pojecia w co brniemy i jakie będą tego konsekwencje”
„że legitymizujemy tyranię i totalitarny system”
„TVNowska sekta”
„Michnikowska sekta”

Próba JAKIEGOKOLWIEK argumentowania z jednej i z drugiej strony jest jak rzucanie błotem w TIRA – i tak pojedzie dalej.

Doszło do kompletnego ZATKANIA PRZEPLYWU JAKICHKOLWIEK INFORMACJI między jednymi i drugimi Polakami

„My” kompletnie nie slyszymy „ich” a „oni” – „nas”.

„Ich” argumenty uważamy za bezsensowne bo przecież to „my” niesiemy światło a „oni” ciemność. „Oni” kompletnie nie słyszą nas i uważają, że to „my”kompletnie zwariowaliśmy i bo to „oni” idą w stronę światła.

To jest IMPAS NARODOWY poważniejszy niż się nam wszystkim wydaje. Znacznie większy niż Kaczyński i cały PiS.

Tego się już nie da posprzątać, cofnąć, przywrócić do stanu sprzed PiS, bo nawet jeśli wygra w końcu prodemokratyczna opozycja – to już NIGDY będzie w historii drugiego takiego parlamentu, który tak szybko i tak agresywnie będzie zmieniał tysiące przepisów prawnych pracując dniami i nocami – choćby dlatego, że będzie liczył się z opiniami swoich adwersarzy i będzie pozwalał dochodzić opozycji do głosu i wypowiadać swoje zdanie – czego obecny parlament po prostu nie robi.

To można jedynie poukładać nową układankę w miarę zgodnie z etyką humanistyczną bo naprawa zajmie conajmniej 15-20lat.

Podreczniki do historii już są zmienione. Oficjalne modelowanie historii już zmienia umysły młodzieży. Dla nich to zupełnie inna opowieść o Polsce niż ta która się naprawdę wydarzyła na naszych oczach. To się już dzieje. Ziściło się to w co nie wierzyli nawet najbardziej zagorzali przeciwnicy PiSu wierząc ze przecież to niemożliwe żeby pogrzebać w 5 lat ponad 30lat osiągnieć cywilizacyjnych i dyplomatycznych. A jednak można.

Mówiąc szczerze ja naprawdę nie mam pojęcia jak mieliby w tym podzielonym kraju rządzić ludzie, którzy są dzisiaj po lewej stronie. Dostaną dokładnie takim sam łomot jak Macron we Francji. Cokolwiek by nie robił ma przeciwko sobie ARMIE ROZRUSZANYCH I WZMOCNIONYCH przekazem medialnym

Cytując”Kabaret Moralnego Niepokoju: „Lepiej dostać w łeb stetoskopem niż kilofem. I Kaczynski o tym wie. Ale czy wie o tym któryś z „alternatywnych” kandydatów na prezydenta ?

W tej chwili dlugofalowo widze szanse wyłącznie dla kandydatow CENTROWYCH którzy dogadują się w sprawach religijnych z polskimi katolikami ale mają nienachalne ale postępowe myślenie proeuropejskie.

Polska zrobiła SKOK o 30lat do tylu. To się juz stało. I nie odstanie się już za naszego życia jesli wygra Duda.

Kolejne miliony wpakowane w struktury partyjne w media partyjne i w kosciol oznaczaja KONIEC NOWOCZESNEJ PROEUROPEJSKIEJ POLSKI

Zatem czy oddać czy nie oddać – oto jest pytanie.

Ja podjąłem decyzję, że zagłosuję i mam juz swojego kandydata i chce żeby wiedział, że nawet jeśli nie wygra to ma mój bezcenny dla mnie głos.

Zrobię to, również dlatego, że głęboko czuję, że jeśli spalę moją kartę do głosowania – to trochę tak jakbym pisał moczem na orwellowskim śniegu słowo PRECZ.

Dr Maciej Jędrzejko


Adam Mazguła do Jarosława Kaczyńskiego: Wiem że szykuje pan Stan Wyjątkowy

Adam Mazguła

Adam Mazguła

Jesteście nielegalnym rządem bezprawia, tak jak Pan jest nielegalnym i niekonstytucyjnym dyktatorem

 

Panie Jarosławie Kaczyński

Przykro mi stwierdzić, ale uważam, że poprzez łamanie prawa i konstytucji, ta władza PiS jest nielegalna, bo nie dochowała demokratycznych zasad, na jakich ponoć została wybrana i obłudnie wsparła się krzywoprzysięstwem na konstytucję i – co kuriozalne – przed własnym Bogiem.

Jesteście nielegalnym rządem bezprawia, tak jak Pan jest nielegalnym i niekonstytucyjnym dyktatorem.

Wspierają Pana nielegalni, bo zakłamani w wierze biskupi.

Kieruje Pan nielegalną grupą przestępczą na narodową skalę.

Pańscy wyznawcy używają nielegalnego, przypisanego Polsce, a nie PiS-owi godła, barw narodowych i nazwy.

Nie jesteście Polskimi władzami, reprezentujecie interesy jedynie ok. 20% zmanipulowanych propagandą kłamstwa obywateli.

Jesteście zorganizowaną bandą przestępców, zawłaszczającą sobie prawo do tworzenia w naszym kraju rasy nadludzi i podporządkowanych im niewolników.

Wszystkie Wasze niezgodne z prawem ustawy i przepisy, wszystkich Waszych wyznaczonych lub powołanych urzędników, dowódców, dyrektorów i Was, niedotrzymujących złożonej przed narodem przysięgi – posłów PiS, uważam za nielegalnych.

Jako zwykły obywatel, wzywam Pana i Pańskich wyznawców do natychmiastowego opuszczenia stanowisk państwowych i poddania się procedurze oceny prawnej Waszej odpowiedzialności za zniszczenie kraju.

Nie zamierzam Wam służyć, dlatego wypowiadam posłuszeństwo Pańskiej nielegalnej atrapie władzy.

Panie Jarosławie Kaczyński,

słuchałem, kiedy powiedział Pan, że musicie dokończyć „reformę sądów”, bo inaczej te sądy zniszczą wszystkie „reformy”, które Pan był łaskaw nam narzucić.

Obaj wiemy, że dla propagandy i kupienia sobie poklasku niewykształconych ludzi słowem reforma, nazywa Pan zawłaszczanie i upartyjnianie. W tej sytuacji, mając szacunek do prawdy, należałoby powiedzieć:

My, ludzie PiS-u, musimy podporządkować sobie sądy, wyznaczyć tam spolegliwych nam prawników, najlepiej niewiele rozumiejących, ale oddanych partii, bo wprowadzając bezprawne zawłaszczanie i upartyjnianie wszystkich pozostałych dziedzin życia w Polsce, mądrzy i niezależni sędziowie, są w stanie zatrzymać ten marsz po absolutną władzę.
Obaj też wiemy, że partia, to Pan.

Upraszczając, należałoby powiedzieć:

Jeśli Panu nie oddadzą kontroli nad sądami, to nastąpi upadek Pana i całej podłej zmiany. Co za złowieszcza wróżba, bo w tej sytuacji nie będzie Pan bohaterem narodowym, a satrapą i zdrajcą? Wszyscy się zorientują, że bez żadnego trybu zrobił Pan z rozwijającej się Polski dziki kraj podzielonych i skłóconych ludzi. Panu to nie wystarcza, dalej wysyła Pan agresję w szeregi swoich wyborców. Ludzie już nie rozmawiają, a krzyczą, kłócą się nawet w rodzinach.

Panie J Kaczyński,

tymczasem Pan ma się dobrze i nie mówię tu o stanie zdrowia, bo to pilnie strzeżona tajemnica.

Pańska władza dobrze się bawi i dzięki kompromitującemu wyrokowi mgr J. Przyłębskiej i jej podobnych stała się bezkarna, stojąca ponad prawem, nieomylna, prawie już święta. Na jej podstawie można uniewinnić pańskich przestępców, zanim ktoś odważny przedstawi im zarzuty. Mogą teraz spokojnie korzystać z nieograniczonej władzy, pomnażając swoje bogactwo i panować nad ludźmi.

Tymczasem Pańscy PiS-owscy prokuratorzy stosują prawo wybiórczo i w interesie partii. Policja stosuje represje na ulicach i szuka starcia z pokojowo protestującym społeczeństwem. Media, podporządkowane Pańskiej grupie trzymającej władzę, prowokują i okłamują naród na niespotykaną dotąd skalę. Coraz więcej odnotowujemy „samobójstw” wśród dziennikarzy i ludzi, którzy znają kulisy waszych podłości.

Niszczy Pan wszystko, co jeszcze nie zdołał przejąć w podporządkowanie partii. Aktualnie demoluje Pan Konstytucję i wolne wybory, tak jak już zniszczył Pan niezależną prokuraturę, sądownictwo, państwowe wojsko, policję, samorządy, edukację, upokorzył niepełnosprawnych, lekarzy… Nie liczy się dla Pana nasze zbiorowe bezpieczeństwo, dobrobyt, wzajemny szacunek, międzynarodowy mir i sojusze, liczy się pańska chora z urojeń fobia.

Dlaczego Pan to robi? Za co tak Pan nienawidzi Polaków?
Bo skończył Pan komunistyczną szkołę, bo biorąc pod uwagę, kto był Pana promotorem, to posługuje się tytułem bolszewickiego doktora? Bo nie został Pan bohaterem Solidarności i mógł Pan spać do południa, kiedy bito i poniżano aktywistów związkowych?
Mści się Pan za brak rodziny, niespełnienie seksualne, za starość i chorobę, za własne niechlujstwa i bałagan, który doprowadził do katastrofy smoleńskiej i utraty brata? Współczuję, ale ogarnij się facet! Nie jesteś pępkiem świata i jedynym, który utracił kogoś w życiu!

Panie J. Kaczyński,

niezależnie od tego, jaki jest powód Pańskich niszczycielskich zapędów, nie zostanie Pan świętym.

Otoczył się Pan biskupami takimi samymi jak Pan, którzy niszczą dla Pana i swoich korzyści Kościół w naszym kraju. Wspierają oni Pańską myśl o wielkiej Polsce, która podporządkuje Panu inne chrześcijańskie narody Europy.

Pomaga Panu trwoga związana z pandemią, gdzie za pomocą niekonstytucyjnej ustawy poprzedników dokonał Pan zamachu na konstytucyjne prawa obywateli, izolował ludzi, zamknął ich w domach i wypuścił policję oraz wojsko na niezdyscyplinowanych. Na dodatek, wiele z tych patroli zachowuje się jak zdziczałe hordy oprawców w mundurach państwowych.

W Sejmie dokonuje Pan ostatecznej dewastacji Kodeksu Wyborczego, a w ustawach przeciwko pandemii przemyca przepisy przeciwko obywatelom.

Jednak wiem to na pewno, że nawet zdemolowane przez Pana państwo, nie ugnie się przed Pana dyktatem. Partia Prawo i Sprawiedliwość zawsze już będzie nazywana „Podłością i Szmalem”, „Patologią i Symulacją”, a i inne polskie określenia odzyskają swoje znaczenie.

Kłamstwo nigdy nie będzie prawdą, tak — jak dzielenie i obrażanie ludzi nie jest drogą do wzmocnienia jedności narodowej. Obaj wiemy, że białe jest białe, a nie czarne. Jednak Pana wyznawcy krzyczą za Panem, wbrew znajomości barw, że jest czarne.
Takie właśnie czarne są pańskie myśli i tacy są Pańscy wyznawcy. Po prostu kompromitacja logiki i znajomość podstaw wiedzy z podstawówki.

Wasza głupota może wszystko, zniszczyć kraj, wprowadzić faszyzm, dać władzę kanaliom; może kreować otępienie narodowe. Nie zmieni to oceny, że niszczycie dokonania wielu pokoleń i nie dajecie pozytywnych perspektyw na przyszłość.

Dzisiaj podpala Pan Polskę i ludzie, którzy znają ogrom zniszczeń, jaki może dokonać taki ogień — protestują. Są to ludzie doświadczeni i mądrzy. Nie zamknie im Pan ust spisywaniem, straszeniem, mandatami, zatrzymywaniem i ustawianiem szpalerów z tysięcy policjantów.

Ludzie czekają na normalne wybory, nie chcą konfrontacji i krwi na ulicach, o którą tak bardzo zabiega Pańskie środowisko. Nie chcą następnego Aleppo, gdzie władza wspierana przez Putina, wymordowała 25 tys. pokojowo demonstrujących na ulicach swoich obywateli, zanim oni chwycili za broń, a i tak nazywa ich Pan terrorystami, bo szukają warunków do przeżycia.

Pana środowisko jest zdolne do podobnych zachowań, a żeby odebrać nam wszelką nadzieję na zwycięstwo, zmienił Pan ordynację wyborczą i szykuje zamach na wolne wybory.

Panie Jarosławie Kaczyński,

zawłaszcza Pan swoich wyznawców, jak mafia dokonuje zaprzysiężenia swoich członków, poprzez skompromitowanie i dokonanie trwałego przywiązania do Pańskiej grupy przestępczej. Chodzi o to, aby ten, który związał się z mafią, nigdy już jej nie opuścił, bo jest spalony wśród ludzi szanujących prawo. Nie ma on wyjścia, musi wykonywać najgorsze polecenia, bo Pan może go zawsze oddać prawu, z resztą partyjnemu, a więc pod Pana wpływem.

Wiem, że szykuje Pan stan wyjątkowy, by pod pretekstem obrony konstytucyjnych terminów wyborczych zawiesić istnienie niezależnych mediów, partii politycznych, nieposłusznych samorządów… By pozamykać aktywistów obywatelskich pod pretekstem ukrywania choroby i izolować ich w zamkniętych warunkach. Nie da się ukryć, że zamierza Pan wyłączyć Internet, a co za tym idzie portale społecznościowe. Zamknięte granice pomogą wyłapać „wrogów ludu” i wykorzystać system szpiegowski ludności „pegasus” oraz inne środki lokalizacyjne i podsłuchowe.

Jak donosi dziennikarz śledczy T. Piątek, któremu ufam, granatowy policjant PiS-reżimu, J. Szymczyk, jest przygotowany do walki z opozycją w Polsce. Odbył szkolenie w najlepszej w świecie chińskiej szkole bezpieki (policji politycznej) i skierował tam na szkolenie swoich podwładnych. Okazało się, że, Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie współpracuje oficjalnie z bezpieką Chin. Ciekawe, po co to Panu?

Wiem, a częściowo się domyślam, jak i kiedy Pan to zrobi, ale o tym, już w następnym liście.

Adam Mazguła

 

 

 

Książka „Adam Mazguła – Żołnierz gorszego sortu” dostępna w księgarniach na terenie całej Polski i w systemie sprzedaży internetowej.

 

 

Dystrybutorem książki jest Ateneum

Na terenie Wielkiej Brytanii książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>>

 

 


Krzysztof Skiba: Interes stulecia, czyli rządowe maski z Chin bez certyfikatu

Krzysztof Skiba

Krzysztof Skiba

Jak donoszą media nie jest pewne czy te sprowadzone za gruby szmal maski w ogóle chronią. Brawo! Następnym razem kupią okazyjnie w Chinach dziurawe kajaki i wiadra.

 

POLSKA PŁONIE
Od kilku dni trwają pożary na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego, a pożar pochłonął już kilka tysięcy hektarów lasów. Strażacy walczą ofiarnie, ale nie mają odpowiedniego sprzętu. Giną tysiące ptaków, saren, dzików i jeleni. Zagrożone są wsie i miasta. Państwo nie ma jednak pieniędzy na samoloty i gaszenie pożaru z powietrza. W tych trudnych warunkach gaszenie z powietrza byłoby skutecznym rozwiązaniem. Ale nie ma na to szans. Biebrza i okolice to biedne tereny i biedni ludzie. Gdyby pożar był bliżej Warszawy, to może wysłano by lepszy sprzęt.
A ja pamiętam, że jeszcze nie tak dawno były pieniądze na wożenie samolotem co weekend premier Szydło z Warszawy do Brzeszcz, by mężowi w niedzielę zrobiła kotlety. Była też forsa na transport wygodnej dupy marszałka Kuchcińskiego, który latał po kraju państwową flotą powietrzną niczym taksówkami. Na rodzinne wycieczki władzy samoloty wojskowe natychmiast się znajdowały. Biebrza niech płonie. To tylko puszcza i bagna. Ratujcie się tam na miejscu rodacy starymi sikawkami. Państwo z papieru toaletowego w rozkwicie. W Polsce władza nigdy nie zapłonie. Nawet ze wstydu.

INTERES STULECIA
Prasa odkryła, że maski z Chin które tak uroczyście powitał na lotnisku premier Morawiecki nie mają żadnych certyfikatów. Gang Olsena za pieniądze KGHM kupił je w ciemno od Chińczyków nie mając żadnych gwarancji ich przydatności i jakości. Jak donoszą media nie jest pewne czy te sprowadzone za gruby szmal maski w ogóle chronią. Brawo! Następnym razem kupią okazyjnie w Chinach dziurawe kajaki i wiadra.

I ZNOWU SUKCES
W rankingu wolności prasy prowadzonym przez zasłużoną międzynarodową organizację Dziennikarze Bez Granic, Polska spadła o kolejne oczka w dół. Przed rządami PiSu byliśmy na 18 miejscu na świecie Teraz jesteśmy na 62. To najniższe nasze notowanie w historii. Spoko. Damy radę. Jarosław ma ambicje abyśmy byli poza pierwszą setką. Trzeba uczciwie przyznać, że po organizowanych przez pocztę i Sasina pseudowyborach w maju jest na to spora szansa.

CYRK NASZ POWSZEDNI
Poczta Polska wysyła do samorządów tajemnicze anonimy z żądaniem przekazania spisu wyborców. Zdaniem samorządowców tego rodzaju praktyki nie mają podstaw prawnych. Cyrk, chaos, bałagan. Moim zdaniem cały ten organizacyjny proces wyborczy powinien być zabrany nieudolnej Poczcie i przekazany w ręce Kościoła. Ze spisem parafian nie byłoby problemów, a wynik głosowania pewny jak testy na wirusa w DPSach.

Krzysztof Skiba