Trump oskarżony o m.in. fałszowaniem dokumentacji biznesowej, przestępstwa seksualne i nielegalne przechowywania dokumentów rządowych

Oliver Pieper
Donald Trump stawił się w sądzie w Nowym Jorku gdzie usłyszał 34 zarzuty – chodzi o więcej niż łapówki dla aktorki porno za jej milczenie. Nie przyznał się do winy. Adwokat Trumpa przekazał, że jego klient jest „sfrustrowany” i „zdenerwowany”. Następna rozprawa została wyznaczona na 4 grudnia. Trump jest pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych, który staje przed sądem w roli oskarżonego.
BREAKING: This is the first photo of Donald Trump under arrest pic.twitter.com/Wh3e51ffnq
— New York Magazine (@NYMag) April 4, 2023
Odciski palców i zdjęcia policyjne. Były prezydent USA Donald Trump zostanie w sądzie w Nowym Jorku poddany procedurom służb dochodzeniowych. Trumpowi, który ponownie ubiega się o kandydaturę na prezydenta w wyborach w listopadzie 2024 roku, zarzuty stawia prokuratura okręgowa na Manhattanie.
Akt oskarżenia dotyczy łapówek dla aktorki porno Stormy Daniels za jej milczenie i podejrzeń o naruszenie przepisów dotyczących finansowania kampanii wyborczej. W wypadku skazania Trumpowi może grozić wyrok do czterech lat więzienia.
Obecny proces może zdaniem politologa Davida Dunna z Uniwersytetu w Birmingham stać się preludium do innych, poważniejszych postępowań. – Chociaż jest to pierwsza sprawa, która trafia przez sąd, pod pewnymi względami jest ona najmniej obciążająca i marginalna – mówi Dunn.
Bardziej prawdopodobne jest, że Trump może trafić do więzienia, jeśli zostanie mu udowodniona próba obalenia wyborów w Georgii i wspieranie zamieszek z 6 stycznia. – Zobaczymy więc więcej Trumpa i więcej oskarżeń – spodziewa się Dunn.
Donald Trump nie przyznał się do 34 zarzutów dotyczących fałszowania dokumentacji biznesowej. Został zatrzymany i oskarżony. Pobrano odciski palców. Nie stosowano kajdanek. W sądzie musiał zająć miejsce dla osób oskarżonych. @RMF24pl pic.twitter.com/VPbTNZk7yz
— Paweł Żuchowski (@p_zuchowski) April 4, 2023
Manipulacje wyborcze w Georgii
– Znajdź mi 11 780 głosów – mówi Trump do przewodniczącego komisji wyborczej z Georgii Brada Raffenspergera po wyborach prezydenckich w 2020 roku w haniebnej rozmowie telefonicznej, która została nagrana. Joe Biden wygrał tam o włos, sekretarz stanu miał więc teraz wyruszyć na poszukiwanie kilkunastu tysięcy głosów, które pozwoliłyby odwrócić wynik na korzyść Republikanów.
Z powodu zmowy w związku z wyborczymi oszustwami i próbami wpływania na wynik wyborów wymiar sprawiedliwości prowadzi teraz śledztwo. Chodzi też o to, czy Trump dopuścił się późniejszej manipulacji. Tak zwana Grand Jury, grono laików, zaleca na ogół wniesienie aktu oskarżenia. Decyzję o kontynuacji postępowania podejmie prowadząca sprawę prokuratorka Fani Willis.
Szturm na Kapitol
6 stycznia 2021 roku przeszedł do historii jako jeden z najczarniejszych dni w historii Stanów Zjednoczonych. Setki radykalnych zwolenników Trumpa wtargnęły wtedy na Kapitol, pięć osób straciło życie. Pod koniec 2022 roku komisja śledcza Izby Reprezentantów przedstawiła swój raport końcowy.
Four people died and 52 were arrested after supporters of President Trump stormed the U.S. Capitol to stop Congress from certifying President-elect Joe Biden’s election victory https://t.co/tKUMRMDDwa pic.twitter.com/mAWIjPbgPx
— Reuters (@Reuters) January 7, 2021
Komisja jednogłośnie zaleciła Departamentowi Sprawiedliwości przeprowadzenie śledztwa przeciwko byłemu prezydentowi pod czterema zarzutami: utrudnianie oficjalnego postępowania, zmowy w celu oszukania rządu USA, zmowy w celu złożenia fałszywego oświadczenia oraz pomoc w buncie.
Jack Smith jest specjalnym śledczym, który od tego czasu bada na zlecenie Departamentu Sprawiedliwości, jaką odpowiedzialność Trump ponosi za ten krwawy atak na Kongres USA. W okresie poprzedzającym szturm wzywał bowiem swoich zwolenników do marszu na Kapitol i walki „bez względu na koszty”.
Tajne dokumenty z Białego Domu
Według wielu obserwatorów politycznych największym zagrożeniem dla wolności Trumpa w przyszłości są rządowe dokumenty zgromadzone w jego posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie. Tego zdania jest także Dunn, politolog z Uniwersytetu w Birmingham.
Podczas nalotu na rezydencję Trumpa w sierpniu 2022 roku amerykańska policja federalna FBI skonfiskowała liczne papiery, które Trump zabrał ze sobą, gdy opuszczał Biały Dom, w tym dokumenty o najwyższej klauzuli tajności. Kończąc swoją kadencję, Trump powinien był właściwie przekazać te dokumenty do Archiwum Narodowego.
Po raz kolejny śledczy Smith musi zadecydować, czy Trump dopuścił się trzech naruszeń prawa: niedozwolonego wyniesienia i przetrzymywania dokumentów, bezprawnego ukrywania papierów oraz utrudniania pracy wymiaru sprawiedliwości. Dla byłego prezydenta zgubną może okazać się ustawa szpiegowska, która narzuca surowe wymogi w kwestii przechowywania dokumentów rządowych.
Nowojorskie imperium nieruchomości
W rodzinnym mieście Trumpa Nowym Jorku, na ławie oskarżonych wylądowała cała rodzina Trumpów. Byłemu prezydentowi, trójce jego najstarszych dzieci Donaldowi Juniorowi, Ivance i Ericowi, oraz rodzinnemu holdingowi Trump Organization zarzucono popełnienie licznych oszustw finansowych o charakterze komercyjnym. Ponieważ jest to proces cywilny, Trumpowi i jego dzieciom nie zagraża kara kryminalna. Może im jednak grozić słona grzywna w wysokości ćwierć miliarda dolarów.
Prokurator generalna stanu Nowy Jork Letitia James prowadzi śledztwo w sprawie wieloletniego oszukiwania fiskusa, banków i firm ubezpieczeniowych. Aby uzyskać tańsze kredyty bankowe i niższe składki ubezpieczeniowe, wartość nieruchomości rodzinnego przedsiębiorstwa miała być przez lata zawyżana, niekiedy nawet o setki milionów dolarów. W styczniu organizacja Trumpa została już skazana w odrębnym procesie karnym za oszustwa podatkowe na grzywnę w wysokości 1,6 mln dolarów.
Donald Trump jako pierwszy były przywódca w historii USA z zarzutami.Następne przesłuchanie odbędzie się 4 grudnia.Trump nie przyznaje się do winy.Opuścił sąd na Manhattanie.Prokuratura będzie chciała powołać na świadka Stormy Daniels. Przed sądem zwolennicy i przeciwnicy Trumpa. pic.twitter.com/dSJj6QW3xx
— Paweł Żuchowski (@p_zuchowski) April 4, 2023
Zarzut przemocy seksualnej
Szereg kobiet oskarżyło w przeszłości Donalda Trumpa o ataki seksualne i przemoc, a publicystka E. Jean Carroll poszła teraz z tym do sądu. Zarzuca ona Trumpowi zgwałcenie jej w latach 90. w jednym z luksusowych domów towarowych w Nowym Jorku. Ponieważ były prezydent USA zdecydowanie temu zaprzecza i oskarża ją, że domniemany gwałt sobie wymyśliła, Carroll, która ma dziś 79 lat, dodatkowo pozywa go o zniesławienie.
W tej sprawie Donald Trump został przesłuchany w październiku 2022 roku. Carroll domaga się próbki DNA Trumpa, aby porównać ją z materiałem genetycznym na jej sukience. Federalny sąd apelacyjny musi teraz zdecydować, czy w tym wypadku Trump może skorzystać z immunitetu.
REDAKCJA POLECA
Gdzie zaopatrywać się w zdrową żywność?
Zaopatrywanie się w zdrową żywność jest kluczowe dla zachowania zdrowego stylu życia i dobrego samopoczucia. Na rynku istnieje wiele miejsc, w których można znaleźć zdrowe produkty.

Jednym z nich są specjalistyczne sklepy ze zdrową żywnością, oferujące szeroki asortyment produktów, takich jak białko roślinne, bezglutenowe wypieki czy ekologiczne warzywa i owoce. Supermarkety również poszerzają swoją ofertę o zdrowsze opcje, a w dziale warzyw i owoców można znaleźć szeroki wybór świeżych produktów.
Warto także odwiedzić lokalne targowiska, na których kupować można świeże owoce, warzywa, mięso, nabiał i pieczywo prosto od lokalnych rolników i producentów. Lokalne targowiska to doskonałe miejsce, aby nawiązać kontakt z dostawcami i zrozumieć, skąd pochodzi żywność.
Ponadto, coraz większą popularność zdobywają sklepy zero waste, które oferują zdrowe produkty w opakowaniach wielokrotnego użytku, co przyczynia się do redukcji ilości odpadów. Wspierając takie inicjatywy, dbamy zarówno o nasze zdrowie, jak i środowisko.
Warto również zainteresować się dostawami żywności do domu, takimi jak kiermasze ekologiczne czy dostawy z lokalnych gospodarstw, które często oferują szeroką gamę zdrowych, sezonowych i lokalnych produktów. Pamiętaj, że konsumowanie zdrowej żywności zróżnicowanej pod względem składników odżywczych jest kluczowe dla zdrowego stylu życia, dlatego warto poznać różne źródła zdrowej żywności i wybierać te, które najlepiej odpowiadają naszym potrzebom.
Jaki typ zdrowej żywności można kupić przez Internet?
Dzięki rozwojowi technologii i coraz większej liczbie dostępnych opcji zakupów online, istnieje wiele rodzajów zdrowej żywności, które można kupić przez Internet. Zakupy online pozwalają na dostęp do szerokiej gamy produktów, które mogą nie być dostępne w lokalnych sklepach, a także ułatwiają porównywanie cen i wyszukiwanie najlepszych ofert.
W przypadku zdrowej żywności, zakupy przez Internet oferują możliwość zamawiania różnorodnych produktów, takich jak białka roślinne, napoje roślinne, produkty bezglutenowe, żywność ekologiczna, suplementy diety czy specjalistyczne produkty dla osób na diecie wegetariańskiej, wegańskiej czy paleo.
Zakupy online pozwalają również na szybki dostęp do informacji o produkcie, takich jak składniki, wartości odżywcze czy informacje o alergenach, co jest szczególnie ważne dla osób cierpiących na alergie pokarmowe czy nietolerancje. Wiele sklepów internetowych oferuje również produkty prosto od lokalnych rolników i producentów, co pozwala na wsparcie lokalnych społeczności i gospodarstw, a także na dostarczenie świeższych, bardziej sezonowych produktów.
Warto również zwrócić uwagę na dostępność usług abonamentowych, które dostarczają zestawy zdrowej żywności w regularnych odstępach czasu, takie jak skrzynki warzywne czy zestawy gotowych, zdrowych posiłków. Dostawy takie ułatwiają planowanie posiłków i utrzymanie zdrowego stylu życia.
Niezależnie od wyboru, kluczowe jest, aby dokładnie sprawdzić źródło żywności, opinie klientów oraz dostępność informacji na temat składników i wartości odżywczych. Pamiętaj, że zdrowa żywność to tylko jeden z elementów zdrowego stylu życia, dlatego warto łączyć zdrową dietę z regularną aktywnością fizyczną i odpowiednim stylem życia.
A może warto kupować w hurtowniach z zdrową żywnością?
Kupowanie w hurtowniach z zdrową żywnością może być korzystną opcją dla tych, którzy chcą zaopatrzyć się w większe ilości produktów, zarówno pod względem oszczędności, jak i dostępności. Hurtownie często oferują produkty w większych opakowaniach, co pozwala na zmniejszenie ilości generowanych odpadów i osiągnięcie lepszej ceny za jednostkę produktu. Dzięki temu można zaoszczędzić czas i pieniądze, jednocześnie dbając o zdrowie i środowisko.
W hurtowniach z zdrową żywnością można znaleźć szeroki wybór produktów, takich jak nasiona, orzechy, produkty zbożowe, białka roślinne, oleje, przyprawy czy zdrowe przekąski. Ponadto hurtownie często oferują produkty ekologiczne, wegańskie czy bezglutenowe, co pozwala na dostosowanie zakupów do indywidualnych potrzeb i preferencji żywieniowych.
Współpraca z hurtowniami pozwala również na wsparcie lokalnych producentów i rolników, którzy często dostarczają swoje produkty bezpośrednio do hurtowni, co gwarantuje świeżość i wysoką jakość żywności.
Jednak warto mieć na uwadze, że hurtownie zwykle wymagają zakupu większych ilości produktów, co może być niepraktyczne dla niektórych osób. Przed podjęciem decyzji o zakupie w hurtowni warto ocenić, czy jesteśmy w stanie spożyć zakupione produkty przed ich przeterminowaniem.
W przypadku niektórych artykułów, takich jak ziarna czy orzechy, warto również sprawdzić warunki przechowywania, aby uniknąć zepsucia czy utraty wartości odżywczych. W każdym przypadku, hurtownie z zdrową żywnością jak Olivit.pl mogą stanowić atrakcyjną alternatywę dla tych, którzy chcą zaopatrzyć się w większe ilości zdrowych produktów i cenią sobie oszczędność oraz szeroki wybór.
Naukowcy zbadali psy z Czarnobyla. Różnią się genetycznie od innych przedstawicieli swojego gatunku
Psy, których przodkami były domowe zwierzęta porzucone przez mieszkańców strefy skażonej po awarii reaktora elektrowni jądrowej w Czarnobylu, wykazują różnice genetyczne w porównaniu z innymi wolno żyjącymi psami, wykazał zespół badawczy złożony z naukowców z USA i Polski. Celem badaczy było sprawdzenie, w jaki sposób trudne środowisko determinuje zmiany genomowe prowadzące do przeżycia gatunku. Rozpoczęte w 2017 roku badania mogą też pomóc zrozumieć część mechanizmów wpływających na występowanie chorób nowotworowych.
The Dogs of Chernobyl Are Experiencing Rapid Evolution, Study Suggests https://t.co/N9zwG2gzBS pic.twitter.com/Td7Gf7oWml
— Jeffrey J Davis (@JeffreyJDavis) April 2, 2023
Istotne różnice genetyczne
– Populacja z Czarnobyla wykazuje dość istotne różnice genetyczne względem wszystkich pozostałych populacji psów wolno żyjących. Chociaż więc ogólnie rzecz biorąc, jest ona wystarczająco podobna, aby stwierdzić, że psy te pochodzą głównie od psów swobodnie żyjących, to mamy też wyraźnie do czynienia z odrębną, odmienną populacją, co jest bardzo ciekawym wnioskiem – mówi w wywiadzie dla agencji Newseria Innowacje Małgorzata Pilot z Muzeum i Instytutu Zoologii Polskiej Akademii Nauk i Uniwersytetu Gdańskiego.
Niemal tysiąc półdzikich psów
W badaniu prowadzonym od 2017 do 2020 roku wzięło udział łącznie około 700 psów, z czego około 300 żyło w obrębie elektrowni. Populacja półdzikich psów w rejonie Czarnobyla liczyła podczas rozpoczęcia eksperymentu niemal tysiąc osobników. W kilku miejscach w obrębie Strefy Wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej powstały kliniki, do których przywożono odławiane zwierzęta.
– Szczepiliśmy je i poddawaliśmy sterylizacji, aby nie rozmnażały się dalej. W tym czasie na miejscu pracował też nasz zespół badawczy, który podłączył się do całej tej operacji, zbierając krew do analizy DNA oraz wymazy do analizy mikrobiomu wszystkich zwierząt – informuje prof. Timothy Mousseau z Uniwersytetu w Południowej Karolinie.
More than 35 years after the world's worst nuclear accident, the dogs of #Chernobyl roam among decaying, abandoned buildings in and around the closed plant – somehow still able to find food, breed and survive. https://t.co/NFmWzCoXTu pic.twitter.com/uKCkdqLjmp
— KATV News (@KATVNews) March 4, 2023
Celem badania było określenie, w jaki sposób psy przetrwały w radioaktywnym środowisku przez 35 lat. Ambicją naukowców było sprawdzenie, jakie zaszły zmiany w DNA zwierząt, jak się one utrwaliły i czy występują różnice pomiędzy psami, które żyją w rejonach o większej ekspozycji na promieniowanie
Na podstawie analizy określono, że struktura genetyczna psów zamieszkujących rejon Czarnobyla jest podobna do tej występującej w innych populacjach wolno żyjących psów w Europie Wschodniej. Większość z nich prawdopodobnie pochodzi od psów domowych, które mieszkały na tym obszarze przed katastrofą.
– Udało nam się rozróżnić poszczególne rodziny. Wykazaliśmy, że psy mieszkające w elektrowni raczej trzymają się w zamkniętej grupie, zwykle nie opuszczają tego terenu i nie łączą się w pary na przykład z psami z miasta Czarnobyl. Znając więc struktury rodzinne i populacyjne, jesteśmy gotowi do przeprowadzenia badania porównawczego z psami z Europy Wschodniej i zidentyfikowania fragmentów genomu, które podlegały selekcji i były tak ważne dla przeżycia tych psów w otaczającym je środowisku. Niektóre z tych zmian mogą mieć coś wspólnego z promieniowaniem, inne z faktem, że jest tu bardzo zimno. Wiele psów nie ma się gdzie schronić – możemy więc trafić na zmiany w genach odpowiadających za sierść, mogą pojawić się zmiany w enzymach trawiennych, bo dieta tych zwierząt też bardzo różni się od tej, którą mieli ich udomowieni przodkowie – wskazuje Elaine Ostrander z National Human Genome Research Institute.
– Obecnie przyglądamy się w tych populacjach zmianom, które można określić jako mikroewolucyjne. To oczywiście pierwszy etap, który prowadzi do rozpoznania zdarzeń makroewolucyjnych. W tym momencie skupiamy się na identyfikacji regionów genomu, które zareagowały na to nowe środowisko – dodaje prof. Timothy Mousseau.
Naukowców ciekawi też analiza DNA psów pod kątem zmian w genach, o których wiadomo, że mają związek z rakiem. Chcą porównać te zmiany ze znanymi genami u ludzi. Może to stanowić wkład w poszerzanie wiedzy na temat czynników warunkujących choroby nowotworowe.
thefad.pl / newseria
Władza za wszelką cenę

Jacek Lepiarz
Jarosław Kaczyński i inni nieliberalni przywódcy stworzyli w swoich krajach systemy, które zmuszają ich do walki o pozostanie za wszelką cenę u władzy. W przypadku wyborczej porażki muszą obawiać się kary.

W Turcji, w Polsce, na Węgrzech, a ostatnio także w Izraelu, mamy do czynienia z podobną sytuacją – „politycy, którzy kwestionują niezależność sądów i ich zdolność do kontroli rządów i parlamentów, nie przyznają się do tego. Żaden nie mówi: sędziowie denerwują mnie, ponieważ uniemożliwiają mi 100-procentową realizację mojego programu wyborczego, moich obietnic złożonych wyborcom, dla których zdobyłem mandat demokratycznie wybranej większości” – pisze Klaus Bachmann w komentarzu opublikowanym w niedzielę na portalu gazety „Berliner Zeitung”.
„Wszyscy mówią: sędziowie nie są demokratycznie wybrani i mają zbyt dużo władzy. Albo, co było dotychczas ulubioną narracją rządów w Polsce i Turcji – kasta sędziów trzyma z opozycją” – kontynuuje autor.
Trybunały i sądy rozszerzają kompetencje
Bachmann przyznaje, że szczególnie trybunały konstytucyjne i sądy najwyższe wykorzystują swoją niezależność, aby zapewnić sobie coraz więcej władzy i kompetencji. Swoimi orzeczeniami decydują nie tylko o nieważności ustaw, ale także zalecają ustawodawcy, co należy zmienić, aby prawo zostało uznane za zgodne z konstytucją. „Federalny Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe robi to stale” – podkreśla autor, dodając, że krytykowany jest także Trybunał Sprawiedliwości UE, któremu zarzuca się przejmowanie władzy przysługującej rządom krajów członkowskich.
„Problem polega na tym, że sędziowie i sądy muszą tak postępować. Zajmują się prawem, któremu stale ucieka rzeczywistość. Ustawodawca jedynie reaguje (na wydarzenia), niemal niczego nie przewiduje i potrzebuje wiele czasu, aby uregulować nowości” – zaznacza Bachmann.
Jego zdaniem politycy w rodzaju Kaczyńskiego, Benjamina Netanjahu, Viktora Orbana czy Recepa Tayyipa Erdogana mają rację, gdy twierdzą, że sędziowie nie są wybierani demokratycznie.
„Można to zmienić, jak w niektórych miejscach w USA, gdzie szeryf i sędziowie wybierani są przez naród. W skrajnych przypadkach może to prowadzić do tego, że rząd, parlament, sędziowie i szeryf wybrani są przez tą samą większość i odzwierciedlają ich polityczne poglądy, na przykład Demokratów. Republikanom pozostaje w zasadzie tylko jedno wyjście – emigracja do stanu, gdzie rządzą Republikanie” – czytamy w „Berliner Zeitung”.
Mechanizmy kontrolne przeciwko dyktaturze większości
Byłaby to „dyktatura większości”, która czyni zbędnymi kompromisy z mniejszością. Można sobie wyobrazić, że Demokraci uchwalają podatek, który muszą płacić tylko Republikanie, a z którego korzystają tylko Demokraci.
Aby nie dochodziło do takich sytuacji, w nowoczesnych demokracjach nazywanych liberalnymi istnieją mechanizmy kontrolne, które zmuszają wyborczych zwycięzców do kompromisów z przegranymi. Najważniejszą rolę w dochodzeniu do kompromisów odgrywają trybunały konstytucyjne lub sądy najwyższe.
Kompromisów nie lubią politycy w rodzaju Erdogana czy Netanjahu. Oni chcą realizować swój program na sto procent, chociaż w wyborach zdobywają zwykle niewielką większość – pisze Bachmann.
Polityczna funkcja sądów najwyższych polega na wymuszaniu kompromisów, wspólnie z innymi instytucjami, jak rzecznik praw obywatelskich czy referendum. „W ten sposób mniejszości wymuszają uwzględnienie, przynajmniej częściowe, ich praw i wyobrażeń” – podkreślił autor.
Rola trybunałów konstytucyjnych i sądów najwyższych nie ogranicza się do interpretacji konstytucji i ujednolicenia prawa. „Ich właściwa funkcja jest wysoce polityczna: wymuszają one kompromisy i zmuszają do uwzględnienia interesów tych, którzy są przegłosowani, a poza tym rozstrzygają konflikty między innymi organami państwa” – tłumaczy Bachmann.
Jego zdaniem sędziowie konstytucyjni są „per se” polityczni, gdyż inaczej nie byłoby żadnego powodu, żeby zlecać im orzekanie w sporach między organami państwa.
Polska jest zdaniem Bachmanna dobrym przykładem na to, co dzieje się, gdy ta funkcja przestaje działać. „Po obsadzeniu, z naruszeniem konstytucji, przez większość rządową Trybunału Konstytucyjnego, nikt nie traktował go jak neutralnego arbitra. Obywatele i inne organa państwa przestały kierować do niego skargi. Potem sędziowie pokłócili się między sobą, co spowodowało, że nie mogli mediować w konfliktach między organami państwa i w szeregach rządu” – czytamy w „Berliner Zeitung”.
Wpływ na nominacje sędziów to zaproszenie do korupcji
„Gdy politycy z rządu dostają bezpośredni wpływ na nominacje sędziowskie i możliwość ignorowania lub przegłosowania wyroków najwyższych sądów, działa to, jak zaproszenie do korupcji i nepotyzmu. Funkcjonariusze partii rządowych oraz wysocy urzędnicy mogą być wtedy pewni, że nie zostaną ukarani za defraudację, korupcję i kumoterstwo, dopóki pozostaną wierni rządowi i ich zachowanie mu (rządowi) nie zaszkodzi” – tłumaczy Bachmann.
Glajchszaltung wymiaru sprawiedliwości zmusza rząd do ograniczenia najpierw praw opozycji, a następnie wolności prasy, gdyż tylko w ten sposób można zapobiec temu, że praktyki skorumpowanych towarzyszy partyjnych wyjdą na światło dzienne i zaszkodzą rządowi w wyborach. „Reforma sądownictwa, której celem jest „odpolitycznienie” sądów najwyższych, staje się pełzającą likwidacją demokracji, nawet jeśli początkowo rząd nie miał takiego zamiaru” – pisze autor.
W przypadku utraty władzy groźba więzienia
Na końcu tej drogi rząd znajduje się w przymusowym położeniu, w które sam się wmanewrował. „W wyborach nie chodzi o to, czy partia rządząca pozostanie u władzy, czy przejdzie do opozycji, lecz o to, czy jej kierownictwo pozostanie u władzy, czy pójdzie do więzienia. To jest scenariusz walki wyborczej mającej cechy wojny domowej” – czytamy w „Berliner Zeitung”.
W systemach liberalnych mechanizmy kontrolne, które utrudniają rządzącym rządzenie bez kontroli, chronią ich po utracie władzy przed zemstą przeciwników. Nieliberalne demokracje zmuszają rządzących do pozostania za wszelką cenę u władzy, co powoduje, że rządy w takich krajach są całkiem stabilne.
Angela Merkel i Gerhard Schroeder, chociaż ich polityka była krytykowana, nie musieli po przegranych wyborach obawiać się więzienia. Niezależne sądownictwo, które utrudniało im rządzenie, chroni teraz ich prawa obywatelskie. „Silny stary człowiek Polski – szef partii (PiS) Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki i kilku jego ministrów muszą po przegranych wyborach obawiać się więzienia, tak jak Benjamin Netanjahu, premier Węgier Viktor Orban i prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan” – ostrzega autor.
„Wszyscy stworzyli systemy, które zmuszają ich do pozostania za wszelką cenę u władzy, aby zachować swoją wolność osobistą i wolność swoich zwolenników. Na początku tej drogi znajdowała się właściwie uzasadniona krytyka nadaktywnego, niedemokratycznego sądownictwa i niezależnych, wyniosłych sędziów” – pisze w konkluzji Bachmann.
Pijaństwo jedną z przyczyn strat Rosjan w Ukrainie
Brytyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało w swoim codziennym raporcie wywiadowczym z 2 kwietnia, że nadużywanie alkoholu było jedną z przyczyn pozawojskowych zgonów wielu rosyjskich żołnierzy wysłanych do Ukrainy.

„Podczas gdy Rosja poniosła do 200 000 ofiar od czasu swojej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, znaczna część z nich została spowodowane z przyczyn niezwiązanych z walką” – napisano na Twitterze ministerstwa.
Brytyjczycy powołują się na rosyjski kanał informacyjny Telegram, który kilka dni temu podał, że liczba incydentów, przestępstw i nagłych zgonów wśród członków rosyjskich sił zbrojnych jest „niezwykle wysoka”. Według tego źródła, za przyczyny ofiar niebojowych uważa się także słabe wyszkolenie żołnierzy w obsłudze broni, wypadki drogowe i urazy klimatyczne, takie jak hipotermia. Kolejną podawaną przyczyną zgonów jest nadmierne spożywanie alkoholu.
Latest Defence Intelligence update on the situation in Ukraine – 02 April 2023.
— Ministry of Defence 🇬🇧 (@DefenceHQ) April 2, 2023
Find out more about Defence Intelligence's use of language: https://t.co/98MyQNQKmJ
🇺🇦 #StandWithUkraine 🇺🇦 pic.twitter.com/XBel6Fvgf0
„Ponieważ ciężkie picie jest wszechobecne w dużej części rosyjskiego społeczeństwa, od dawna jest ono milcząco akceptowaną częścią życia wojskowego, nawet podczas operacji bojowych” – zaznaczono na Twitterze.
Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę brytyjskie ministerstwo obrony codziennie informuje o jej przebiegu. Duża część tych informacji opiera się na danych wywiadowczych. Moskwa oskarża Londyn o prowadzenie celowej kampanii dezinformacyjnej.
Dariusz Frach, thefad.pl
Dlaczego torby na zakupy są najlepszym modnym dodatkiem?
Kobiety nigdy nie mają dość torebek, ale chyba większość przedstawicielek płci pięknej na co dzień najchętniej sięga po torby na zakupy. To właśnie one są wyjątkowo praktyczne, a do tego bardzo trendy. Trzeba przyznać, że niewiele akcesoriów wyróżnia się aż taką funkcjonalnością. Żadnej kobiety nie trzeba przekonywać do tego, by w jej garderobie znalazły się poręczne torby na zakupy. Jeśli szukasz nowego modnego dodatku, to wybierz właśnie taką torbę!

Moda na minimalizm
Minimalistyczne projekty rządzą w świecie mody nie od dziś. Wdarły się one na modowe podium już dobrych kilka lat temu i nic nie wskazuje na to, by ich dobra passa miała się ku końcowi. Modne są zarówno minimalistyczne ubrania, jak i dodatki. Projekty utrzymane w takim stylu są idealne do tego, aby podkreślić charakter całości stylizacji, a do tego okazują się niezwykle uniwersalne. Zdecydowana większość toreb na zakupy ma bardzo praktyczną, minimalistyczną formę. A to sprawia, że są poszukiwanym i chętnie kupowanym dodatkiem do rozmaitych zestawień. Czy to wyjście do sklepu, czy spacer po mieście lub do pracy bądź na uczelnię, takie torby znajdują zastosowanie i dla wielu kobiet są po prostu niezastąpione.

Praktyczne i modne? To możliwe!
Jeszcze jakiś czas temu komfort i funkcjonalność nie kojarzyły się z modą. Obecnie sportowa wygoda idzie ramię w ramię z high fashion. Torba, z którą niegdyś można było pokazać się tylko idąc na zakupy, stała się modnym i bardzo pożądanym dodatkiem. Jeśli miewasz problemy z tym, by zmieścić w swojej listonoszce czy kuferku to, co jest Ci potrzebne w pracy, na spacerze z dzieckiem, czy podczas spotkania ze znajomymi, postaw na torbę na zakupy. Jeżeli takie akcesoria kojarzą Ci się wyłącznie z dużymi prostokątnymi lub trapezowymi torbami wykonanymi ze sztywnej skóry bądź syntetycznego materiału, który ją imituje, to musisz wiedzieć, że na topie są także bawełniane torby na zakupy – miękkie i pasujące także do sportowych stylizacji.

Jaką torbę na zakupy wybrać?
Zastanawiasz się nad tym, jaka torba na zakupy przyda Ci się najbardziej, a przy tym okaże się naprawdę modnym akcesorium? Masz mnóstwo możliwości, bo na czasie są rozmaite torby na zakupy. Możesz postawić na ekskluzywne torby powstające pod szyldami renomowanych marek, ale niewykluczone, że idealna dla Ciebie będzie torba ekologiczna bawełniana. Co ją wyróżnia? Jest miękka i można ją szybko złożyć do niewielkich rozmiarów, a do tego okazuje się wyjątkowo uniwersalna. Wiele osób decyduje się na torby bawełniane bez żadnych dodatkó, ale nie brakuje także fanek i fanek toreb z nadrukami. Torba z oryginalnym nadrukiem to akcesorium, które szczególnie upodobały sobie osoby lubiące wyrażać się poprzez modę. Torba tego rodzaju może stać się czymś w rodzaju wizytówki! Nieważne, czy ozdobi się ją chwytliwym hasłem, czy efektowną grafiką – będzie przyciągać wzrok i intrygować.

Trzeba pamiętać także o tym, że w modzie szuka się rozwiązań pozwalających zadbać o środowisko. Ekologiczne torby na zakupy to przyszłościowe rozwiązanie, wybierz zatem akcesorium, które będzie łatwo zutylizować, gdy nie będzie już nadawało się do użytku.
English in a Minute: To a T
Give us a minute and we’ll teach you English. Improve your English with our free English videos. Today you will find out what it means: „To a T”.
English in a minute
The idiom „to a T” means precisely, exactly or perfectly. It is often used to describe something that is done with great accuracy or attention to detail.
For example, „The party was planned to a T. Everything was perfectly organized and executed.”
The origin of this idiom is not clear, but there are a few theories. One theory is that it comes from the word „tittle,” which means a small mark or point. The phrase „to a tittle” would mean that something is done down to the smallest detail. Another theory suggests that it comes from the phrase „to a tee,” which refers to the peg used to hold a golf ball in place before it is hit.
Regardless of its origin, „to a T” is a common idiom in English that is used to emphasize the completeness and precision of something.
Learning English is easy!
Dariusz Frach, thefad.pl / USAGM
Europa nie jest gotowa na samochody elektryczne

Jacek Lepiarz
Koniec samochodów z silnikami spalinowymi jest przesądzony, ale wiele krajów w Europie nie jest przygotowanych do tej zmiany. W Europie Środkowej i Wschodniej brakuje stacji ładowania pojazdów elektrycznych.

„Europejska rzeczywistość nie dotrzymuje kroku ambitnym planom. Przede wszystkim gospodarki krajów w Europie Wschodniej i Południowo-Wschodniej nie są przygotowane do rezygnacji z silników spalinowych i zastąpienia ich elektrykami” – pisze Tobias Kaiser na portalu „Die Welt”. Materiał ukazał się pod tytułem „Europa – elektryczna pustynia”.
Z analizy przeprowadzonej przez redakcję „Die Welt” wynika, że aż 61 proc. wszystkich stacji ładowania pojazdów elektrycznych w Europie znajduje się w trzech krajach – Holandii, Francji i Niemczech. Pozostałe 39 proc. stacji przypada na 24 pozostałe kraje Wspólnoty.
Za mało stacji ładowania
Pod koniec 2022 roku na terenie UE znajdowało się blisko 480 tys. punktów ładowania. Niemal jedna czwarta – ponad 116 tys. przypada na Holandię. We Francji, która niedawno wyprzedziła Niemcy, było 92 tys. takich punktów, a w Niemczech 84,5 tys. W Polsce znajduje się zaledwie 3840 stacji.
Unijne plany przewidują, że w 2025 roku liczba stacji ładowania osiągnie jeden milion, a w 2050 roku trzy miliony. Aby osiągnąć ten cel, co tydzień trzeba by budować 3000 nowych stacji. Z danych Automobilklubu ACEA wynika, że obecnie tygodniowo oddaje się do użytku nie więcej niż 2000.
Przedstawiciele branży e-samochodów, producentów energii elektrycznej oraz wiatrowej i słonecznej uważają, że co tydzień w Europie powinno powstawać 14000 nowych stacji ładowania, aby do 2030 roku liczba miejsc, gdzie można doładować baterię samochodu, osiągnęła 6,8 mln. W przeciwnym razie UE nie uda się zrealizować celu obniżenia emisji CO2.
Zdaniem „Die Welt” Komisja Europejska powinna zatroszczyć się o to, by unijne środki finansowe płynęły do krajów biedniejszych, w których sieć stacji ładowania musi być rozbudowywana.
REDAKCJA POLECA
Adam Mazguła: Świat się spolszczył. Ludobójcy Putina będą przewodniczyć Radzie Bezpieczeństwa ONZ

Adam Mazguła
Rosja oficjalnie przejęła przewodnictwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. To jakby lisy powołać do pilnowania kurnika. To nie tylko skandal międzynarodowy, ale kpina z narodów świata. To ta sama siła, która zaprasza morderców i ludobójców do udziału w Igrzyskach Olimpijskich. Zwłaszcza wtedy, gdy wymordowali ponad 200 sportowców na Ukrainie, a ich reprezentanci, to w zdecydowanej większości żołnierze terrorystycznej armii zakrwawionej
Jeżeli ludobójcy Putina będą przewodniczyć Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, to świat się spolszczył.
Russia will take over the chairmanship of the UN Security Council today. This is a wild situation that will finally nullify the reputation of the organization, – @Podolyak_M #StandWithukraine #RussiaUkraineWar pic.twitter.com/hpkmmDRP9m
— UATV English (@UATV_en) April 1, 2023
U nas zarządzają europejską demokracją ludzie bezprawia i bezkarności, kłamstwa i złodziejstwa pod nazwą Prawo i Sprawiedliwość.
Widać świat też na głowie stoi.
Congratulations to UN with the April Fools' Day. This organization has hit the lowest level since inception. I wish it was the April’s Fools’ joke, but instead, it is an absurdity to a new level: russia has taken charge of UN Security Council. pic.twitter.com/ijaPHEvV68
— Roman 🇺🇦 Sheremeta (@rshereme) April 1, 2023
Tymczasem, to nie tylko skandal międzynarodowy, ale kpina z narodów świata. To ta sama siła, która zaprasza morderców i ludobójców do udziału w Igrzyskach Olimpijskich. Zwłaszcza wtedy, gdy wymordowali ponad 200 sportowców na Ukrainie, a ich reprezentanci, to w zdecydowanej większości żołnierze terrorystycznej armii zakrwawionej.
Ludobójcy powinni być natychmiast wykluczeni z zarządzania wszystkimi międzynarodowymi radami i oddani pod sądy karne i trybunały, a nie zarządzać ludzką naiwnością narodów.
To jakby lisy powołać do pilnowania kurnika.
Cała ta sytuacja pokazuje, jak wielkie wpływy w instytucjach międzynarodowych ma reżim terroru i ludobójstwa Putina. Przypomnę, że i PiS, chociaż teraz niewygodnym faktom zaprzecza, budował blok poparcia dla tego reżimu.
Adam Mazguła
Rosja przejęła przewodnictwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ
Rosja oficjalnie przejęła przewodnictwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Decyzja w tej sprawie budzi kontrowersje i wywołuje ogromne emocje w związku z trwającą od ponad roku rosyjską agresją na Ukrainę. Rosja jest obok USA, Chim Wielkiej Brytanii i Francji jednym z pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ. W sobotę 01 kwietnia objęła przewodnictwo. Rzeczniczka Białego Domu Karine Jean-Pierre zaznacza, że: - Rosja jest stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa i nie istnieje żadna prawna ścieżka, która mogłaby to zmienić
Krzysztof Skiba: Komendant zabawa, pije wódkę z ważnym członkiem grupy przestępczej

Krzysztof Skiba
Generał Szymczyk, to ktoś jak inspektor Clouseau z Różowej Panterynaczelny, co jakiś czas dostarcza opinii publicznej uciechy. A to pomyli granatnik z butelką wódki i rozwali pół komendy, a to będzie fantazjował, że granatnik sam wypalił. Tym razem na weselu córki bawił się ze znanym gangsterem, który handluje narkotykami, oskarżany jest o zlecenia pobić, napady z bronią w ręku, podpalenia i ataki przy pomocy siekier i maczet. Komendant wyjaśnia, że nie sprawdza znajomych córki i nie miał świadomości, że pije wódkę z członkiem grupy przestępczej.
Dziś Prima Aprilis, więc zgodnie z tradycją powinny być jakieś żarty. Nie ma większego żartu nad Wisłą jak Komendant Główny Policji.
Generał Szymczyk, naczelny policjant kraju, co jakiś czas dostarcza opinii publicznej uciechy. Ten oczytany w kryminałach (doktorat z polonistyki) gliniarz jest bardziej postacią ze świata rozrywki niż służb policyjnych.
To ktoś taki jak inspektor Clouseau z Różowej Pantery. A to pomyli granatnik z butelką wódki i rozwali wystrzałem pół komendy. A to wraz z kolegami będzie probował zataić to wydarzenie i wrzuci w obieg informacje, że dziura w podłodze na komendzie to wina …spadającego śniegu. A to będzie fantazjował, że granatnik sam wypalił, gdy do uruchomienia tej przeciwpancernej broni trzeba wykonać, aż siedem czynności.
Nasz Komendant Zabawa znowu popisał się widowiskową wpadką. Tym razem na weselu własnej córki bawił się wspólnie ze znanym gangsterem z Zabrza.
Gangster z Zabrza jest filarem gangu, który handluje narkotykami, oskarżany jest o liczne zlecenia pobić, napady z bronią w ręku, podpalenia i ataki na konkurencję przy pomocy siekier i maczet. Ciekawe czy na weselu córki komendanta, gangster robił to, co potrafi najlepiej, czyli tańczył z maczetami, podpalał serwetki i zlecił pobicie didżeja? Z takimi umiejętnościami powinien wygrać oczepiny.
Komendant wyjaśnił, że nie sprawdza znajomych córki i nie miał świadomości, że pije wódkę z osobą, która jest ważnym członkiem grupy przestępczej.
Komendant Zabawa dalej nie kapuje, jaka jest jego rola i że powinien ścigać groźnych przestępców, a nie bawić się z nimi na weselu i tańczyć wspólnie wężyka. Skoro pan Szymczyk (bo ciężko nazwać go policjantem) nie dostrzega przestępcy przed swoim nosem, to jak ma go znaleźć, gdy takowy się ukrywa?
Podobno jest koncepcja, aby wysłać Komendanta Zabawę na Eurowizje i niech tam zrobi show np. zatańczy coś z wesela córki i odpali granatnik. Wygraną mamy w kieszeni.