Dlaczego Rosjanie masowo uprowadzają ukraińskie dzieci?

Ołeksandr Kunicki
Jak i dlaczego Rosja uprowadza ukraińskie dzieci i jak niektóre z nich wracają na terytorium kontrolowane przez Ukrainę, mówi DW pełnomocniczka prezydenta Ukrainy do spraw praw dzieci Daria Herasymczuk.
#UkraineRussianWar #EUCO 🇺🇦🇷🇺🇪🇺
— Anna Komsa | 🇪🇺🇫🇷🇵🇱🇺🇦 (@tweetforAnna) March 23, 2023
Today, the 🇪🇺 leaders called on #Russia to immediately ensure the safe return of children deported from #Ukraine to their homes. The 27 countries committed to exert further pressure on Russia, including through possible further restrictions.… https://t.co/CUzromYwNC pic.twitter.com/ehtfiMPnbz
Od początku inwazji na pełną skalę rosyjscy wojskowi uprowadzili z Ukrainy do Rosji tysiące dzieci. DW rozmawia z pełnomocniczką prezydenta Ukrainy do spraw praw dzieci Darią Herasymczuk o ludziach odpowiedzialnych za te uprowadzenia, stosowanych przez Rosję scenariuszach porwań, oraz o powrotach niektórych dzieci na terytorium kontrolowane przez rząd Ukrainy.
DW: Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) w Hadze wydał nakazy aresztowania prezydenta Rosji Władimira Putina oraz rosyjskiej rzeczniczki praw dzieci Marii Lwowej-Biełowej z powodu podejrzenia o uprowadzanie ukraińskich dzieci do Rosji. Czy Pani zdaniem tylko oni są winni? Kto jeszcze powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności?
Daria Herasymczuk: – Zaangażowanych jest w to wielu, a w szczególności przedstawiciele lokalnych władz w różnych regionach Rosji, którzy te dzieci przyjmują. Wszystkie dowody pozostawione na nagraniach wideo przez przedstawicieli rosyjskich władz państwowych są dokumentowane przez biuro prokuratora generalnego Ukrainy i przekazywane śledczym MTK. Myślę więc, że lista podejrzanych się wydłuży.
Wydanie nakazu aresztowania Putina i Biełowej jest wydarzeniem historycznym i pierwszym krokiem w kierunku uznania ludobójstwa popełnianego na narodzie ukraińskim poprzez uprowadzanie dzieci. Przecież zgodnie z postanowieniami artykułu drugiego Konwencji o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa z 1948 roku, artykułu szóstego Rzymskiego Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego oraz artykułu 442 Kodeksu Karnego Ukrainy, przymusowe przenoszenie dzieci z jednej grupy do innej z zamiarem zniszczenia grupy narodowej, etnicznej lub rasowej jest składową zbrodni ludobójstwa.
Czy Pani zdaniem Rosja porywa ukraińskie dzieci, żeby zrobić z nich Rosjan?
– Tak, Rosjanie chcą poprawić swój naród ukraińskimi dziećmi. Wszystkie ich działania świadczą o tym, że nie planują powrotów tych dzieci. Rosja przyspieszyła procedury adopcji i zmiany obywatelstwa dzieci z Ukrainy oraz zapewnia im bezpłatne nauczanie. Ponadto Rosjanie wybierają dzieci przeprowadzając tak zwane badania medyczne, podczas których dzielą dzieci na kategorie. Czyli chcą wybrać najzdrowsze i uzupełnić swój naród kosztem dzieci ukraińskich.
W ubiegłym roku Maria Lwowa-Biełowa oświadczyła, że z Mariupola do obwodu moskiewskiego przeniesiono 30 dzieci, które początkowo negatywnie odnosiły się do Władimira Putina, ale kiedy zostały umieszczone u rodzin rosyjskich, ich stosunek do Rosji miał się diametralnie zmienić. Czy wiadomo coś o losie tych dzieci?
– Ona nawet powiedziała, że sama adoptowała jedno z dzieci z Mariupola. To oznacza uznanie nielegalnej adopcji. Los tych dzieci jest nieznany. Poza tym nie mamy pewności, czy imiona i wiek podane przez rosyjską rzeczniczkę są prawdziwe. Nie widzieliśmy tych dzieci.
Czy Pani zdaniem te działania Rosji są zaplanowane, czy raczej wynikają z rozwoju sytuacji?
– Rosja od samego początku swojej inwazji na Ukrainę miała jasny plan, co ma się stać z ukraińskimi dziećmi. Zaczęła go realizować już w 2014 roku, po aneksji Krymu. Rosjanie zmieniali obywatelstwo dzieci i uruchomili tak zwany „pociąg nadziei”, który umożliwiał obywatelom Rosji podróżowanie na Krym w celu nielegalnej adopcji dzieci.
Dziś Rosja ma co najmniej pięć scenariuszy uprowadzania dzieci. Do takiego wniosku doszliśmy po przeanalizowaniu dróg przebytych przez 308 dzieci, które zostały zwrócone rodzicom żyjącym na terytorium kontrolowanym przez Ukrainę.
O jakich scenariuszach uprowadzania dzieci przez Rosję Pani mówi?
– W pierwszym scenariuszu Rosjanie separują dzieci od ich rodzin podczas tak zwanych działań filtracyjnych. Rodziców zatrzymują bez żadnego powodu, a dzieci po prostu zabierają. Był taki przypadek, że zatrzymano ojca trójki dzieci. Dopiero po trzech miesiącach udało mu się uzyskać zwolnienie. W tym czasie dzieci były już w Rosji. Ale nam się powiodło doprowadzić do połączenia rodziny.
W drugim scenariuszu Rosjanie zabijają rodziców, a następnie zabierają dzieci. W trzecim scenariuszu dzieci są wprost zabierane ich biologicznej rodzinie. Czasami odbywa się to poprzez pozbawienie rodziców praw rodzicielskich. Środek ten stosuje się zwykle wobec „niewygodnych rodziców”, którzy nie chcą współpracować z władzami okupacyjnymi.
Czwarty scenariusz to sytuacja, gdy Rosjanie nie pozwalają nam zabrać dzieci z placówek opieki instytucjonalnej, które znalazły się pod okupacją. Rosja nigdy nie zgodziła się na utworzenie korytarzy humanitarnych, którymi te dzieci mogłyby być wywożone. Zamiast tego je porywają. Od początku inwazji na pełną skalę zostały uprowadzone dzieci z czterech instytucji. Udało nam się doprowadzić do powrotu dzieci z dwóch z nich.
Najczęściej stosowany jest ostatni, piąty scenariusz. Najpierw Rosjanie tworzą na okupowanych terenach ciężkie warunki życia, nieodpowiednie dla dzieci. A potem proponują rodzicom wysłanie ich dzieci na obozy rekreacyjne w Rosji, rzekomo w celach rehabilitacyjnych. Z tych obozów dzieci nie wracają, lecz są dokądś przenoszone, bez zgody rodziców. Niektóre z dzieci, do których powrotu doprowadziliśmy, przebywały w takich obozach ponad rok.
Russian propaganda used children from Mariupol, whose mother was killed by shelling from russian troops, at a concert in support of the war against Ukraine. At least 6,000 children have been abducted by russians and are subject to russian “re-education” programs and propoganda. pic.twitter.com/TCpGARISRH
— Roman 🇺🇦 Sheremeta (@rshereme) February 28, 2023
Jak sobie Państwo radzą ze sprowadzaniem dzieci? Czy mają Państwo jakiś plan takich działań?
– Aby odnaleźć i sprowadzić jakieś dziecko, trzeba wiedzieć, kogo szukać. Dlatego stworzyliśmy jednolitą państwową platformę „Dzieci wojny”, która zawiera aktualne informacje i dane osobowe dzieci dotkniętych przez wojnę Rosji przeciw Ukrainie. Jednocześnie Rosjanie ukrywają nasze dzieci jak tylko się da: przenoszą je, próbują zmieniać ich imiona i tym podobnie. Dlatego procedura poszukiwań jest bardzo złożona, zwłaszcza w wypadku małych dzieci, które nie pamiętają skąd pochodzą.
Bardzo ważną kwestią jest to, czy poszukiwane dziecko ma krewnych na obszarze kontrolowanym przez rząd Ukrainy, którzy ze wsparciem ukraińskiego państwa mogą po nie pojechać i przejąć nad nimi opiekę. Nie mogę jednak zdradzać ani szczegółów dróg powrotu dzieci, ani scenariuszy tych działań. Przecież jeśli opowiemy choćby o jednym ze scenariuszy, to następnym razem on się nie sprawdzi. Ogólnie rzecz biorąc, nad powrotem dzieci pracuje duży zespół państwowy.
Jakie są aktualne dane dotyczące liczby uprowadzonych dzieci?
– Dane znajdują się na portalu „Dzieci wojny” i są codziennie rano aktualizowane. Dziś liczba deportowanych i przymusowo przesiedlonych dzieci wynosi 16 226. Ale to jest nie tylko liczba, bo istnieje też imienna lista sporządzona na podstawie oświadczeń rodziców, krewnych, władz lokalnych lub świadków. Informacje te są sprawdzane przez właściwe władze, a w sprawie każdego dziecka otwierane jest osobne postępowanie. Tak więc są to konkretne dane.
Ale część terytorium Ukrainy znajduje się pod okupacją, a my nie mamy tam dostępu. Dlatego ich mieszkańcy dopiero po wyzwoleniu będą mogli zgłaszać, kto i kiedy został uprowadzony. A mowa jest o kilkuset tysiącach uprowadzonych dzieci. Władze rosyjskie poinformowały media, że tak zwaną „ewakuacją” objęły 744 tysięcy ukraińskich dzieci. Liczba ta nie jest jednak poparta żadnymi wykazami ani danymi osobowymi, dlatego uważamy ją za niewiarygodną.
17 Ukrainian children deported by Russia to its territory are finally in Ukraine. pic.twitter.com/AZmWs13kQd
— Mykola Kuleba (@MykolaKuleba) March 22, 2023
Ambasador Rosji w ONZ Wasilij Nebenzia powiedział niedawno, że wywożąc dzieci z Ukrainy, władze rosyjskie chciały „chronić je przed niebezpieczeństwem, jakie może być skutkiem działań wojennych” i że Rosja będzie gotowa zwrócić je Ukrainie, gdy będzie to bezpieczne. Czy to skutek nakazu aresztowania Putina? Jak można tłumaczyć takie wypowiedzi?
– Jest to jeszcze jedno potwierdzenie tego, że Rosja wywozi ukraińskie dzieci. Gdyby to była prawdziwa ewakuacja, dzieci powinny zostać natychmiast odesłane na terytorium kontrolowane przez Ukrainę lub do państw trzecich.
REDAKCJA POLECA
Seksualność osób starszych jest postrzegana jako śmieszna lub odrażająca. Jak to jest z naszą starością?
Seksualność osób starszych w mediach nie istnieje – jest postrzegana jako śmieszna lub odrażająca. W reklamach starzenie się to zjawisko, które należy zamaskować. Jednak dostrzeżono potencjał komercyjny ludzi starszych. Ale… gdy Andie MacDowell zjawiła się na czerwonym dywanie w oprószonych siwizną włosach, spotkała się i z sympatią, i z hejtem. Głównie ze strony kobiet.

– Od początku XX w. w społeczeństwach zachodnich obserwuje się zmiany systemu wartości. Obecnie dominuje koncentracja na młodości, sprawności, zdrowiu. One stały się wyznacznikami mądrego i dobrego życia. To wpłynęło na wyostrzenie wizualnej strony starości. Starość, starzenie się ciała traktowane jest jako proces biologicznej degradacji, utraty sił psychicznych, fizycznych i starość zaczęto kojarzyć ze zniedołężnieniem, brzydotą, samotnością cierpieniem, niewydolnością społeczną, byciem ciężarem dla młodszych pokoleń. Starość stała się zaprzeczeniem wszystkiego, co jest obecnie ważne, społecznie pożądane – mówi Małgorzata Synowiec-Piłat z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, przewodnicząca zarządu Sekcji Socjologii Zdrowia i Medycyny Polskiego Towarzystwa Socjologicznego.
Ekspertka zwraca uwagę, że miarą użyteczności człowieka stała się jego wydajność, co nie służy osobom starszym. Nie powinien więc dziwić fakt, iż z lęku przed odrzuceniem społecznym starsi starają się dorównać młodym energią, zaangażowaniem, witalnością, a nawet wyglądem zewnętrznym. Zdają sobie sprawę, że z chwilą utraty wydajności, staną się niepotrzebni.
– Starość staje się wstydliwą chorobą, przestaje być postrzegana jako etap życia. Ponieważ jest zjawiskiem niepożądanym, za wszelką cenę należy oddalić w czasie jej objawy, także w wyglądzie zewnętrznym. Współcześnie ze starością się raczej walczy, wartość człowieka sprowadza się do atrakcyjnego, młodego wyglądu oraz sprawności i witalności – mówi Małgorzata Synowiec-Piłat.
Zdaniem Antoniego Kępińskiego, psychiatry i filozofa, na którego powołuje się ekspertka, niemożność pogodzenia się ze starzeniem jest spowodowana przede wszystkim gwałtownym rozwojem cywilizacji technicznej, która wzmacnia w człowieku przekonanie, że ma władzę nad otoczeniem, sprawiając jednocześnie, że trudniej nam się pogodzić z takim podporządkowaniem prawom natury. Rodzi to bunt przeciwko śmierci, starości i odejścia w kręgu kulturowym od rozumienia starości jako naturalnego etapu życia oraz przypisywanie starości symboliki choroby, czemu sprzyja intensywny rozwój medycyny oraz rosnąca dostępność do usług medycznych.
Medykalizacja życia osób starszych
Od lat 70 XX w. obserwowane jest zjawisko medykalizacji życia społecznego rozumiane jako proces podporządkowujący kontroli medycyny bardzo rozległe sfery życia, poczynając od kontroli zwykłych funkcji życiowych człowieka, a skończywszy na problemach politycznych, moralnych i społecznych. Inaczej mówiąc, niemedyczne problemy zaczynają być traktowane i definiowane jako choroby i zaburzenia. To wpływa na definiowanie normalności i patologii.
Medykalizacja życia osób starszych to konstruowanie wieku podeszłego jako problemu tylko medycznego, który nauka pewnie kiedyś zdoła rozwiązać. W postrzeganiu starości dominuje model biomedyczny, pomimo faktu, że od połowy XX w jest szereg interesujących badań, że silny wpływ na proces starzenia mają również czynniki o charakterze społeczno-kulturowym.
Rozwój biotechnologii, genetyki, farmacji sprawia, że starość jest procesem kierowanym głównie przez lekarzy. Ale… przejął ją jednak rynek komercyjny, interesy przedsiębiorstw.
– W tej sytuacji medycyna staje się sprzymierzeńcem starzejącego się człowieka, sprawując kontrolę nad jego zdrowiem, dodatkowo dając mu szansę na zatrzymanie lub spowolnienie efektów procesu starzenia się postrzeganego jako niepożądany. Tutaj oferta medycyny estetycznej jest jeszcze bardziej interesująca, bowiem pozwala „wyleczyć” zmiany w wyglądzie ciała starzejącego się człowieka – mówi Małgorzata Synowiec-Piłat.
Jestem bogaty, więc mam piękne ciało
W społeczeństwach ponowoczesnych ciało stało się wymiarem funkcjonowania człowieka. Trudno więc się dziwić, że oferta medykalizacji jest coraz bardziej atrakcyjna. Utrzymanie ciała w zdrowiu nie stanowi dla człowieka istotnej wartości samej w sobie. Natomiast dążeniom człowieka do zdrowia towarzyszy przede wszystkim imperatyw manifestacji poprzez ciało swojego statusu społecznego oraz prestiżu. I tu medycyna odpowiada na specyficzne zapotrzebowanie, angażując się nie tylko w poprawę zdrowia, ale także w proces poprawy wyglądu i kondycji człowieka.
Olbrzymią rolę odgrywa tu silne powiązanie wyższego statusu społecznego człowieka z jego konsumpcyjnymi możliwościami nabywania pewnych dóbr i usług. Ale warunkiem, narzędziem konsumpcji owych dóbr i usług jest młode sprawne ciało. Najbliżej osiągnięcia tego są genetyka, biotechnologia, nanotechnologia. Tak więc to medyczny sposób myślenia zdominował problematykę starości i starzenia się społeczeństw.
– Reklamy pokazują starzenie się jako zjawisko niemile widziane, które należy przede wszystkim zamaskować. Sugerują, że podstawowym zadaniem dorosłego człowieka, zwłaszcza dorosłej kobiety, jest unikanie starzenia. Starzeć się oznacza „złapać wstydliwą chorobę”, być starym równa się być chorym. Objawy starości najbardziej widoczne są w wyglądzie, który ma być wizytówką człowieka współczesnego. Zmarszczki są nieakceptowane, niemile widziane – mówi Małgorzata Synowiec-Piłat.
Stary człowiek nie pożąda
Do niedawna w mediach, reklamie, kinie rzadko można było zobaczyć dojrzałe kobiety. Ich role odgrywały kobiety znacznie młodsze. Nawet czterdziestolatki niechętnie były pokazywane bez upiększeń. Kobiecą starość wymazywano z ekranów, pokazując ją w groteskowej formie.
– Starość jest postrzegana również jako zaprzeczenie seksualności, pożądania. Dzieje się to wbrew wielkim przemianom społecznym dokonujących się w latach 70. i 80. ubiegłego wieku, gdy miala miejsce rewolucja seksualna, a nawet wbrew współcześnie obserwowanej seksualizacji życia społecznego, czy raczej seksualizacji kultury masowej – mówi Małgorzata Synowiec-Piłat. – W społeczeństwie dominują trzy zasadnicze poglądy na temat seksualności osób starszych: ona nie istnieje, jest śmieszna, jest odrażająca. Seksualność późnego wieku zajmuje bardzo niewiele miejsca w kulturze popularnej w mediach. W kulturze masowej jest obraz osób starszych jako aseksualnych, ponieważ atrakcyjność fizyczna, a tym samym aktywność seksualna jest kojarzona przede wszystkim z młodością.
Pojawiają się jednak nieśmiałe próby przełamania takiego obrazu w mediach, które zaczynają pokazywać seksualność osób starszych w sposób naturalny. Część osób reaguje na to z życzliwością, ale też pojawiają się dziwne komentarze i wylewa się morze hejtu. Dzieje się to mimo znacznej liberalizacji kultury również w kontekście przedstawiania zachowań seksualnych. Wciąż też społeczeństwo jest pozbawione elementarnej wiedzy na temat potrzeb i zachowań seksualnych osób starszych.
Starość jako trzecia młodość
Poprawa warunków życia, stałe podnoszenie standardów opieki zdrowotnej, spadek dzietności spowodowały proces starzenia się społeczeństw. Starych ludzi zaczęło przybywać. To zapoczątkowało zmiany w postrzeganiu osób starszych, a także zmiany w polityce społecznej. Osoby starsze nie mogą być już teraz traktowane marginalnie. Wprost przeciwnie, przedstawiciele wszystkich sektorów życia społecznego muszą brać pod uwagę ich problemy i potrzeby. Ludzie starsi coraz częściej są obecni w programach polityków.
– Zapanowała specyficzna moda na ludzi starych, musimy się z nimi liczyć. Ta moda na starszych ludzi ma jednak specyficzny wymiar: korzystnie jest ich pozyskać do swoich celów komercyjnych, politycznych, ale nadal utrzymuje się degradacja wizerunku osoby starszej. Często obrazy dotyczące starości przyjmują w związku z tym charakter groteskowy. Jest olbrzymia koncentracja na estetyzacji starzenia się. Porusza się wprawdzie kwestie starzenia, zainteresowań osób starszych, ale nadal jest to pokazywanie starości przez pryzmat młodości” – mówi Małgorzata Synowiec-Piłat.
Czyli powoli koło się zatacza. Bo przecież w społeczeństwach przednowoczesnych starość była ceniona jako manifestacja przetrwania, zdolności adaptacji najsilniejszych jednostek. Osoby starsze w większości ceniono za mądrość, doświadczenie, otaczano szacunkiem, a społeczności powierzały dalsze losy ich decyzjom. Dopiero współcześnie status osób starszych uległ znacznej degradacji. Mają one nie tylko o wiele mniej władzy, ale też kwestionuje się ich mądrość i doświadczenie życiowe.
Bądź sobą bez względu na wiek
Dawniej starość przedstawiano realistycznie jako jeden z etapów życia człowieka. W literaturze, sztuce były siwe włosy i bruzdy na twarzy, w większości pozbawione emocji. Jeśli te pojawiały się, to w tonacji smutku, melancholii. Realistyczne przedstawienia były jeszcze na początku XX w. Starość na nich pokazywana była jako ostatni etap życia człowieka charakteryzujący się rolami społecznymi dziadków.
Przemiany w postawach dotyczących osób starszych zapoczątkowane zostały w XIX w. przez wielkie procesy społeczne jak industrializacja, urbanizacja, a także bardzo szybki rozwój techniczny, technologii, nauki, w tym medycyny. To spowodowało duże konsekwencje o charakterze społecznym i kulturowym.
Dopiero od niedawna do starości zaczyna się podchodzić jako do naturalnego procesu życia. Erwin Olaf sfotografował kobiety ponad sześćdziesięcioletnie w konwencji amerykańskich plakatów z lat 60. XX w. Czy to jest przełamanie stereotypów w podejściu do starości poprzez ukazanie starszych pań jako wciąż atrakcyjnych, czy raczej groteskowość modelek?
Odpowiednikiem tego cyklu w Polsce jest cykl „Laski” autorstwa grupy artystycznej Zorca Project. Starsze panie są pokazane jako pociągające, ale nadal w wydaniu młodzieńczym. Spośród wszystkich przedstawień starości współcześnie jako czegoś nie do przyjęcia, wstrętnego, groteskowego, wstydliwego, pojawiają się także obrazy ukazujące ten okres życia jako naturalną kolej rzeczy. Przykładem jest cykl Zorca Project „Matki i córki” – starość w codziennym życiu, w radości, smutku, wśród bliskich, spokojna, ciepła, roześmiana.
Zamiast strachu przed starością jest akceptacja tego, co nieuniknione.
Również w mediach zaczęto dostrzegać przestrzeń dla osób starszych, a dzięki ruchowi ciałopozytywność pojawia się furtka do pokazywania starości bez retuszu. Coraz częściej zauważa się pokazy mody z modelkami o siwych włosach, pierwszymi zmarszczkami na twarzy i czasem bez makijażu. Aktorka Andie MacDowell, która na czerwonym dywanie pojawiła się w oprószanych siwizną włosach, spotkała się z sympatią, ale też z hejtem.
– Współcześnie postawy wobec starzenia i starości zataczają koło podążając znów w kierunku traktowania starości jako naturalnego etapu życia. Na nowo staramy się oswajać ze starością, myśleć, mówić o niej i przekazywać bez wstydu, z godnością, z szacunkiem, pokorą. Wraz ze stopniowym odczarowywaniem starości pojawiają się refleksje, że może warto spojrzeć na ludzi starszych na ich starzejące się ciało jak na kogoś pięknego jak na symbol wspomnienia dobrych i złych chwil, doświadczenia życiowego, wszystkiego, co przeżyliśmy, a co wymalowane jest na naszym starzejący się ciele. Jest to apel o bycie sobą bez względu na wiek – podsumowuje Małgorzata Synowiec-Piłat.
thefad.pl, źródło: Kurier PAP
Przewodzenie fortunom: odkrywanie tajemnic świata kasyn
Nie ma wątpliwości, że gry hazardowe online mogą być jedną z najbardziej zabawnych i ekscytujących rzeczy do zrobienia w Internecie. Najprzyjemniejszą rzeczą w graniu w polskie kasyno w UK jest wygrana.

Wygrana w kasynie może być kombinacją wiedzy i doświadczenia w grze, jak również dużej ilości szczęścia i dotyczy to każdej gry w kasynie:
- slotów;
- blackjack;
- bakarat;
- ruletki.
W dzisiejszym artykule przyjrzymy się 5 poradom i sztuczkom, które możesz wykorzystać grając w swoich ulubionych kasynach online, aby uzyskać przewagę i zabrać do domu porządny zysk!
Najważniejsze wskazówki dotyczące zarabiania w kasynie online
Poniżej przedstawiamy najlepsze i najbardziej skuteczne wskazówki, jak zostać prawdziwym zwycięzcą na każdej platformie hazardowej. Oto główne z nich.
Wiedzieć, kiedy trzymać i wiedzieć, kiedy złożyć
Jeśli kiedykolwiek grałeś w blackjacka, lub masz ogólne pojęcie o tym, jak grać w tę grę, powinieneś wiedzieć, że wymaga ona działania z każdą wylosowaną ręką. Po prostu wiedząc, jak prawidłowo grać w blackjacka, możesz zyskać ogromną przewagę.
Jeśli wpiszesz w Google hasło „blackjack tips”, będziesz miał dobry pomysł na to, kiedy trzymać lub odrzucić swoją rękę. Nie tylko to, ale również wiedza o tym, kiedy zrezygnować z gry, jest również świetną cechą, którą należy posiadać grając w tę zabawną i dochodową grę.
„Bankier ” powinien być lepszym wyborem.
Grając w bakarata, zazwyczaj stawiasz swój pierwszy zakład. Najczęściej powinien to być zakład na bankiera. W większości przypadków, bankier wygrywa nieco ponad połowę czasu (około 53% czasu). Aby upewnić się, że nie masz przewagi, dodają 5% prowizji, którą pobierają z zakładu.
W większości przypadków musisz wspierać bankiera, dopóki nie przegra. W grach bakaratowych często zdarzają się szczęśliwe passy, więc dlaczego nie skorzystać z nich i nie wykorzystać ich do momentu, aż wygrasz dużą sumę! Pamiętaj, jeśli jesteś na przegranej ścieżce, wycofaj się i spróbuj ponownie.
Zagraj na kole z jednym zerem w ruletce
Jeśli często grasz w ruletkę w casino poland online, wiesz, że zazwyczaj koło ruletki ma numery od 0 do 36. W dzisiejszych czasach wiele kół używa koła z podwójnym zerem, gdzie znajdują się numery 0, 00, 1-36. Chociaż daje to kolejną opcję obstawiania, kiedy obstawiasz zakłady proste, przewaga kasyna wzrasta z 2,7% do 5,26%, co prawie podwaja szanse na wygraną. Dlatego zalecamy korzystanie ze standardowego koła 0-36 z jednym zerem.
Nigdy nie wykupuj ubezpieczenia
Wszyscy wiemy, że blackjack może być okrutną grą. Jednak niezależnie od wielkości zakładu, a nawet ręki, ubezpieczenie jest zawsze złym zakładem. Istnieją tylko 4 z 13 możliwych kart, które wraz z asem dadzą krupierowi potrzebnego mu blackjacka.
Chociaż brzmi to jak dużo, to jest to nieco ponad 30% szans. Oznacza to, że masz 30% szans na przegraną bez względu na wszystko, podczas gdy ubezpieczenie płaci tylko 2:1, co i tak jest przegranym zakładem. Jeśli jesteś profesjonalnym graczem w blackjacka lub korzystasz z jakiegoś systemu punktacji, istnieje prawdopodobieństwo, że ubezpieczenie może wejść w grę w pewnym momencie, ale należy go unikać za wszelką cenę, jeśli grasz dla zabawy.
Nie czuj się źle z powodu przegranej na wcześniejszym numerze zakładu
Kiedy robisz prosty zakład w ruletce (kiedy stawiasz na jeden numer), to nie tylko daje najlepsze szanse, ale także najbardziej przyjemną grę w ruletkę. Byliśmy w sytuacji, w której postawiłeś na jeden numer w kółko i wciąż nie wychodzi, więc postanowiłeś to zmienić i postawić na inny numer, ale okazuje się, że numer, na który postawiłeś wcześniej wychodzi. To może być bardzo denerwujące i frustrujące, ale nie martw się! Chociaż może się wydawać, że koło ruletki próbuje cię oszukać, gra jest losowa i ten numer po prostu zdarza się być w kieszeni twojego poprzedniego zakładu. Pozbieraj się, oczyść umysł i spróbuj ponownie z wygraną 36:1.
Wskazówka bonusowa: Zarządzaj odpowiednio swoim bankrollem
Ta rada opiera się na niczym innym jak na Twoim bankrollu. Zarządzanie swoim bankrollem (lub wirtualnym portfelem) podczas gry z najlepszymi operatorami gier na żywo może zrobić ogromną różnicę. Załóżmy, że wpłaciłeś 20 zł na swoje konto i osiągnąłeś 40 zł. Dlaczego nie wypłacić 20 zł, aby w zasadzie grać za darmo? To może być świetny sposób na utrzymanie przyjemności z gry bez utraty czegokolwiek.
Nie tylko to, ale także ciągłe obserwowanie tego, ile wygrywasz lub tracisz może być ważne, aby upewnić się, że nie wydajesz więcej niż możesz stracić. Kiedy już zauważysz, że wygrywasz, wycofuj się po trochu, aby nic nie stracić!
Wniosek
Jeśli znalazłeś już kilku najlepszych operatorów gier hazardowych i zdecydowałeś się na grę, pamiętaj, aby wykorzystać niektóre z tych wskazówek i porad, aby uzyskać jak najwięcej z doświadczenia w kasynie na żywo. Porady zebrane w tym materiale są bardzo przydatne i pomogą Ci osiągnąć sukces.
Adam Mazguła: Miarą człowieczeństwa jest stosunek do słabszych

Adam Mazguła
Jakim trzeba być pustakiem, aby nie pozwolić niepełnosprawnym protestować w obronie swoich praw do godnego życia. Nie pozwolić im spać nawet w niewygodach warunkach i nękać kontrolami. Zamykać im dostęp do ubikacji, umywalni, świeżego powietrza. Jakim trzeba być oschłym, pozbawionym ludzkich uczuć prymitywnym jaskiniowcem, pałą do ogłuszania sumienia, natapirowaną wiedźmą teatru absurdów i zdziczenia, jak ta PiS-władza bogoojczyźnianych bandytów okupujących Polaków, aby okazywać pogardę do ich życia.
Miarą człowieczeństwa ludzi zdrowych i silnych, wzmocnionych władzą sprawczą jest ich stosunek do słabszych.

Jakim trzeba być pustakiem w czołgu bez peryskopów, aby nie pozwolić niepełnosprawnym protestować w obronie swoich praw do godnego życia. Nie pozwolić im spać nawet w niewygodach warunkach i nękać kontrolami. Zamykać im dostęp do ubikacji, umywalni, świeżego powietrza. Wysyłać do starcia z nimi innego kolaboranta, przekupionego intelektualnego kalekę.
Jakim trzeba być oschłym, pozbawionym ludzkich uczuć prymitywnym jaskiniowcem, pałą do ogłuszania sumienia, natapirowaną wiedźmą teatru absurdów i zdziczenia, jak ta PiS-władza bogoojczyźnianych bandytów okupujących Polaków, aby okazywać pogardę do ich życia.
Niepełnosprawni zakończyli protest w Sejmie o godne życie, ale nie walkę.
Tak naprawdę, poprzez ich codzienną walkę o życie, poświecenie ich rodzin i opiekunów, osoby z niepełnosprawnością udowadniają, że są najsilniejszą grupą społeczna na świecie. Nikt w tak wielkim niedostatku, jak oni, nie dokonuje tak wielkiego wysiłku, czasem wielkich bohaterskich czynów, aby żyć.
Jednak, co o tym wie banda chamów w limuzynach i z ukradzionymi nam milionami na kontach. Co wiedzą pełni hipokryzji biskupi upodlania kobiet, pierwszeństwa dla ochrony życia poczętego, propagandowi krzykacze Ordo Iuris i inni zbrodniarze ukryci za hasłem życia?
Cóż! Jak się uprawia propagandę życia, a reprezentuje ideologie męczeńskiej śmierci, to jakoś trzeba ludzi ogłupić dla ostatecznego poparcia ich praktyk i rozwoju wiary.
Jak widać, ich propaganda nie obejmuje odwagi życia z niepełnosprawnością. Upadek ludzi żyjących z uporu z pewnością byłby tańszy dla barbarzyńskiego PiS-państwa, a nawet, duchowni mogliby na tym zarobić. Co za przykład braku człowieczeństwa i pogardy dla ludzkiego życia.
Wyrażam wielki szacunek dla wszystkich niepełnosprawnych, a szczególnie dla ich pełnych poświęcenia rodziców i opiekunów. Solidaryzuję się z Wami i deklaruję, że będę wspierał Wasze słuszne żądania. Niezależnie od tego, ile jeszcze zdziczenia od tej religijnej władzy przyjdzie nam doświadczyć.
Adam Mazguła
|
Książka „Adam Mazguła – Żołnierz gorszego sortu” dostępna w systemie sprzedaży internetowej. Książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>> |
![]() |
Polak zaatakował siekierą posażerów w pociągu w Niemczech

DW
W pociągu regionalnym z Cottbus do Frankfurtu nad Odrą 37-letni mężczyzna groził pasażerom, a następnie ranił nastolatkę przedmiotem podobnym do siekiery.

W piątek po południu (24.03.2023) funkcjonariusze zatrzymali pociąg na stacji Guben w powiecie Spree-Neisse i ujęli podejrzanego. Okazał się on obywatelem Polski. Prawdopodobnie ciężko ranna 17-letnia dziewczyna, którą zaatakował mężczyzna, została przewieziona natychmiast do szpitala. Ale, jak zapewnił rzecznik policji, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Na razie policja nie informuje o szczegółach ataku.
Informację o zajściu policja otrzymała około godziny 13:20. Funkcjonariusze znaleźli u zatrzymanego 37-letniego mężczyzny przedmiot podobny do siekiery.
Mężczyzna miał przebiec przez kilka wagonów pociągu regionalnego z Cottbus do Frankfurtu nad Odrą, ale nie udało się dotąd ustalić, na jakiej stacji wsiadł. Policja nie stwierdziła też u podejrzanego działania pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Nie wiadomo, co było motywem ataku.
Mężczyzna został zabrany na komisariat policji. Po południu śledczy zabezpieczyli ślady i przesłuchali świadków.
REDAKCJA POLECA
Ziemkiewicz skazany na prace społeczne za nazwanie dziennikarza „Folksdojczem i nikczemną kreaturą”
Warszawski sąd skazał publicystę Rafała Ziemkiewicza na cztery miesiące prac społecznych w procesie o zniesławienie dziennikarza „Gazety Wyborczej” Bartosza Wielińskiego.

„Wirtualne Media” przypominają, że w lutym 2019 roku Bartosz Wieliński, szef działu zagranicznego „Gazety Wyborczej” oskarżył Rafała Ziemkiewicza o zniesławienie, za nazwanie go „folksdojczem i nikczemną kreaturą”.
Wsławiony wczorajszym wydaniem GW Pan Bartuś poznawszy mą opinię o jego pluciu na Polskę w niemieckich mediach poszedł poskarżyć się do mec Duboisa i razem z nim – do sądu. Jego prawo, ale użyli art 212… Kilka dni po tym, jak GW narobiła wrzasku, że użyto go przeciw niej!🤦♂️🤦♂️🤦♂️ pic.twitter.com/pZ6DQs9Kbx
— Rafał A. Ziemkiewicz (@R_A_Ziemkiewicz) February 27, 2019
Słowa te padły w programie „W tyle wizji” w TVP Info, kiedy wspólnie z Magdaleną Ogórek Ziemkiewicz komentował zamieszanie, jakie wywołał przedruk w „Gazecie Wyborczej” wywiadu udzielonego przez Mateusza Morawieckiego dziennikowi „Die Zeit”. Zdaniem Ziemkiewicza, Wieliński w niemieckich mediach bezpodstawnie krytykował sytuację społeczno-polityczną w Polsce.
– Od kiedy pojawiłem się na Twitterze, pan Ziemkiewicz co jakiś nazywał mnie volksdeutschem. Jako dziennikarz, pisarz wiedział dokładnie, co to słowo oznacza. Nie robił tego przypadkowo, w emocjach, tylko celowo, żeby jak najbardziej mnie poniżyć i zohydzić w oczach opinii publicznej. Sięgnął po wyjątkowo obrzydliwy termin. Muszę się bronić – mówił Bartosz Wieliński w rozmowie z wirtualnemedia.pl.
Krótki komunikat:
— Bartosz T. Wieliński 🇵🇱🇪🇺🇺🇦 (@Bart_Wielinski) March 23, 2023
Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia skazał dziś Rafała Ziemkiewicza na 4 mce prac społecznych w wymiarze 20 godz. miesięcznie za wielokrotne publiczne nazywanie mnie „volksdeutschem”
Wyrok jest nieprawomocny
thefad.pl, Źródło: wirtualne media
Jak działa hazard
Przemysł hazardowy nie mógłby istnieć, gdyby bukmacher lub kasyno nie mieli lepszego rozeznania w kursach niż gracz. To podstawa, na której zbudowany jest ten przemysł z bonusy urodzinowe w kasynach 2023, i jest to okazja, w którą – o ile nie są całkowicie oszukani – gracz świadomie wchodzi. Stawiają zakłady, wierząc, że mogą być tymi, którzy pokonają kasyno, jeśli nie przez osąd, to przez fluke.

Jak kasyna zarabiają pieniądze
Zasadniczo wszystkie gry w kasynie są grami losowymi, co oznacza, że gracz jest ostatecznie zależny od szczęścia. Istnieją gry, które zawierają również element umiejętności, takie jak blackjack, ale szczęście jest zazwyczaj czynnikiem decydującym o tym, czy gracz wygra, czy nie.
Nie oznacza to jednak, że kasyna muszą mieć szczęście, aby czerpać zyski z ludzi grających w ich gry. Każda pojedyncza gra w kasynie daje kasynie długoterminową przewagę i w ten sposób zarabiają pieniądze.
Przewaga, która jest skutecznie wbudowana w każdą grę kasynową jest znana jako house edge. Ta przewaga oznacza, że kasyno zawsze będzie wygrywać pieniądze w czasie. Przewaga ta istnieje, ponieważ kasyno nie wypłaca wygranych zakładów zgodnie z ich rzeczywistymi szansami. Technicznie rzecz biorąc, zarabiają więc pieniądze za każdym razem, gdy gracz stawia.
Chociaż house edge nie wygrywa każdego zakładu, matematycznie rzecz biorąc, szanse są zawsze na ich korzyść. Gry kasynowe są znane jako gry o negatywnych oczekiwaniach, ponieważ długoterminowe oczekiwania są negatywne.
Co to jest house edge?
Najlepszym sposobem na zrozumienie przewagi kasyna są marże kasyna. Niezależnie od tego, ilu graczy dostaje bonus za rejestrację bez depozytu w casino wygra grę w krótkim okresie czasu, w długim okresie czasu kasyno zarobi pieniądze dzięki wbudowanej matematyce każdej gry.
Na przykład, house edge w amerykańskiej ruletce wynosi średnio 5,26%. Oznacza to, że niezależnie od tego, co robisz, kasyno zawsze ma większe szanse na wygraną niż Ty. Możesz używać strategii, systemów i oszustw ile chcesz, ale kasyno będzie wygrywać o 5,26% częściej niż przegrywać.
Czy to oznacza, że kasyno oszukuje? Nie, to publicznie dostępna informacja dla każdego, kto chce poświęcić czas na badania. Kasyna online często publikują swoje wypłaty bezpośrednio na swoich stronach internetowych, pozwalając wszystkim graczom wiedzieć, jaka jest przewaga każdej gry.
Jeśli nadal nie możesz tego zrozumieć, powiedzmy to w ten sposób: jeśli postawisz 100$ na grę w amerykańską ruletkę, to prawdopodobnie kasyno zarobi 5,26$. Nawet jeśli wygrasz tej konkretnej nocy, kasyno pokona większość innych graczy, zabierając od większości z nich 5,26%.
Dodatkową zaletą house edge
Im dłużej grasz, tym większe prawdopodobieństwo, że wynik Twojej gry pokryje się z przewagą kasyna. W krótkim okresie gracz może mieć przewagę, ale w dłuższym okresie czasu przewaga kasyna doprowadzi w końcu do przegranej.
Dlatego też kasyna robią wszystko, aby zatrzymać Cię na dłużej. Na przykład kasyna są znane z braku godzin i okienek. Są one zaprojektowane w taki sposób, że gracze nie są świadomi upływu czasu.
Istnieją ogólnie przyjęte średnie, których można się spodziewać w większości kasyn online i stacjonarnych. Wracając do przykładu amerykańskiej ruletki, możesz spodziewać się house edge na poziomie około 5,26%, niezależnie od tego czy grasz w Macau czy Las Vegas.
Czynnik oprogramowania
Oprogramowanie. Wiadomo, że niektóre firmy produkujące oprogramowanie dla kasyn różnią się w dokładnych procentach, jeśli chodzi o przewagę kasyna wbudowaną w ich gry. Różnice te będą nieznaczne, ale różnica 0,05% może spowodować ogromne sumy pieniędzy w dość długim okresie czasu.
Ruletka
Automaty do gry nie są jedyną znaną grą w mieście, ponieważ istnieją również gry przynoszące pieniądze, takie jak ruletka. Kasyna są znane z tego, że pobierają co najmniej 5% od zakładów postawionych na stołach do gry, co otwiera drzwi do zysku.
Niezależnie od tego, czy wygrasz czy przegrasz przy stole do ruletki, kasyno w końcu osiągnie zysk, ponieważ musisz postawić zakład, jeśli chcesz zacząć grać. Tak więc ruletka jest kolejną przyciągającą wzrok i jedną z najbardziej znanych gier kasynowych.
Szanse w pokerze
Jeśli chodzi o pokera, kasyna idą inną drogą, ponieważ pobierają procent od całkowitej liczby potów, zanim zostaną one przekazane zwycięzcy. Ten procent będzie się różnił w zależności od kasyna, ale może być pewien limit, którego wszyscy przestrzegają.
Ponadto znany jest również poker, a kasyna starają się mieć wystarczająco dużo stołów do gry, aby pomieścić graczy, którzy przychodzą nauczyć się gry. W ten sposób kasyna otworzą sobie drzwi do dochodów i przesuną się wyżej w skali.
Co z polskim samochodem elektrycznym? Włoska firma designerska pracuje nad wersją produkcyjną Izyry
W czerwcu 2016 r. ówczesny wicepremier Mateusz Morawiecki ogłosił światu, że chce, by do 2026 r. w Polsce jeździło milion samochodów elektrycznych. Okazuje się jednak, że wizję dzisiejszego już premiera można włożyć między bajki.

Co z polskim samochodem elektrycznym?
🚗🔌 „Izera” to nazwa marki 🇵🇱 e-samochodu, a tak 👇 wyglądają dwa prototypy aut – hatchbacka i SUV-a. Przeczytaj więcej o polskiej marce samochodów elektrycznych ➡ https://t.co/SnNbiCdoRR pic.twitter.com/zTqhoqeIoP
— Ministerstwo Klimatu i Środowiska (@MKiS_GOV_PL) July 28, 2020
Pierwszy polski samochód elektryczny o nazwie Izera to projekt, którego korzenie sięgają 2016 roku, powołano wówczas państwową spółkę ElectroMobility Poland (EMP). Jej zadaniem było opracowanie projektu auta elektrycznego. Powstały w kręgach rządowych pomysł przewiduje finansowanie EMP ze środków innych państwowych spółek: Enei, Energi, PGE i Tauronu. Jak wynika z harmonogramu przedstawionego w listopadzie 2022 przez ElectroMobility Poland, uruchomienie fabryki samochodów elektrycznych Izera ma nastąpić w 2026 r. w Jaworznie. Koszt budowy szacowany jest na 6 mld zł.
Rozpoczęła się wycinka drzew
Na początku lutego, na działce inwestycyjnej, na której zlokalizowana ma być fabryka, rozpoczęła się wycinka drzew. Urząd Miejski w Jaworznie poinformował, że działania mają umożliwić uruchomienie terenów przemysłowych o powierzchni około 300 hektarów. Ekolodzy przekonują, że to porażka systemu ochrony przyrody.
Tereny przewidziane pod fabrykę należały kiedyś do Lasów Państwowych. Na mocy specjalnej ustawy doszło do zamiany gruntów inwestycyjnych między Lasami Państwowymi a miastem. Wiosną 2021 roku, jeszcze przed tą ustawą, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Katowicach nie wydała zgody na wycinkę, wskazując na inne tereny inwestycyjne. Powodem negatywnej opinii miała być m.in. wnioskowana przez Jaworzno ogromna powierzchnia lasu do wycięcia, porównywalna do 300 boisk piłkarskich.
Miała być fabryka a jest wycięty las. pic.twitter.com/njo0D4HSIy
— Donald Tusk (@donaldtusk) March 24, 2023
Zaprezentowano biuro projektowe
W styczniu 2023 podpisano umowę, w ramach której chiński producent Geely stał się głównym partnerem technologicznym Izery. Właściciel m.in. marki Volvo ma udostępnić jej platformę SEA (Sustainable Experience Architecture).
Teraz zaprezentowano biuro projektowe, które zajmie się designem Izery. Włoska firma designerska Pininfarina pracuje nad produkcyjną wersją Izery. Pininfarina jest obecnie kontrolowana przez indyjski koncern Mahindra. Projektowała już samochody dla takich marek jak Ferrari, Bentley, Volvo, Alfa Romeo czy Peugeot. Projekty Izyry powstaną w studiu stylistycznym we Włoszech, ale ich ostateczny wygląd i akceptacja zależą od polskich designerów Tadeusza Jelca oraz Mariusza Bekasa.
Jak wskazuje Tadeusz Jelec – znany polski projektant samochodów, pracujący wcześniej m.in. dla Jaguara – w Polsce nie działa jeszcze studio projektowe, które w równie kompleksowy sposób, co Pininfarina, mogłoby przejąć odpowiedzialność za skomplikowany proces projektowania samochodu.
– Zdolni polscy designerzy pracują dla wielu marek motoryzacyjnych, ale sam proces projektowania aut jest skomplikowany, wymaga odpowiednich zasobów, kompetencji z wielu obszarów oraz odpowiedniego zaplecza technicznego – wyjaśnia Tadeusz Jelec.
Główny projektant Izery tłumaczy, że jedynie duże firmy motoryzacyjne posiadają własne studia stylistyczne, posiłkując się czasami wsparciem niezależnych firm.
– W przypadku młodych konceptów – takich jak Izera – projektanci marki wyznaczają kierunki i koordynują współpracę z zewnętrznym studiem. W ten sposób zewnętrzny wykonawca działa podobnie do wewnętrznego biura projektowego – dodaje Jelec.
Mieszcząca się w Turynie Pininfarina projektuje samochody od 93 lat. Do tej pory stworzyła dziesiątki modeli, które na stałe zapisały się w historii motoryzacji, takie jak m.in. Cisitalia, Alfa Romeo Giulietta Spider czy Ferrari Berlinetta Boxer.
Za projekt i docelowo produkcję Izery, pierwszego polskiego samochodu elektrycznego, odpowiada firma ElectroMobility Poland, której większościowym udziałowcem jest Skarb Państwa.
Pininfarina od lat znajduje się w czołówce światowego designu. Słynie również z zaplecza pozwalającego budować prototypy aut.
– Nasza współpraca z Pininfariną opiera się zarówno na ich kompetencjach technicznych, jak i stylistycznych. Projektowanie samochodu, to nie jest dzieło jednego człowieka, lecz zespołu fachowców z różnych dziedzin mających kompetencje, adekwatne doświadczenie, ale też odpowiednie zaplecze techniczne – mówi Mariusz Bekas, design manager Izery.
Studia, w których powstają samochody produkcyjne, zatrudniają zazwyczaj dziesiątki, jeśli nie setki osób.
– Biorąc pod uwagę prace stylistyczne, zespół jest podzielony na trzy obszary: nadwozie, wnętrze oraz Human-Machine Interface, czyli system umożliwiający efektywną komunikację między kierowcą a samochodem. Te zespoły mogą liczyć nawet do 10 osób, wszystko zależy od koncernu samochodowego. Ich zadaniem jest stworzenie czegoś, co będzie konkurencyjne na rynku – tłumaczy Mariusz Bekas.
W przypadku Pininfariny szczególnie ważny jest fakt, że pracują w nim specjaliści z różnych stron świata.
– Izera jest polską marką, która będzie dostępna również na rynkach europejskich. Dlatego też zaangażowanie międzynarodowych projektantów jest niesłychanie istotne. Dzięki temu nasze samochody wpasują się również w gusta przedstawicieli innych nacji i będą śmiało konkurować z innymi markami na europejskim rynku – mówi Tadeusz Jelec.
thefad.pl / Źródło:PAP MediaRoom
Aktywność fizyczna w czasie chemioterapii? Tak
Lekarze często mówią, że rokowanie w danej chorobie w dużej mierze zależy od tego, w jakim stanie jest pacjent w momencie podejmowania terapii. I zwykle im lepszym, tym lepsze rokowanie. A – jak donoszą naukowcy – jakość życia przed leczeniem onkologicznym wpływa też na tolerancję chemioterapii. Nie zapominajmy też, że takie elementy życia, o których decydujemy, jak dieta oraz ruch, obniżają ryzyko samej choroby.

Jak podkreślają naukowcy z National Cancer Institute, istnieją mocne dowody na to, że wyższy poziom aktywności fizycznej wiąże się z niższym ryzykiem zachorowania aż na kilka rodzajów raka. Dlaczego? Oto kilka mechanizmów uruchamiających się dzięki ruchowi, które utrudniają nowotworzenie:
- zapobieganie wysokiemu poziomowi insuliny we krwi,
- zmniejszanie stanu zapalnego,
- poprawa funkcji układu odpornościowego
- zapobieganie otyłości, która jest czynnikiem ryzyka wielu nowotworów.
Do tego stan ogólny chorych przed rozpoczęciem chemioterapii z powodu zaawansowanego nowotworu jest często związany z wynikami leczenia oraz lepszym radzeniem sobie z leczeniem (w tym zmniejsza powikłania po operacji) i rekonwalescencji po nim.
W czasopiśmie Cancer opublikowano badanie, w którym sprawdzono, czy kondycja fizyczna oraz osłabienie wśród chorych na wczesnego raka piersi wpływa na tolerancję chemioterapii. Analizie poddano ponad sporą grupę – trzy tysiące chorych na raka piersi z francuskiej bazy danych. Spośród nich 33 proc. otrzymało przedoperacyjną, a 67 proc. – pooperacyjną chemioterapię.
Zauważono, że kobiety z wyjściowo gorszą kondycją fizyczną 1,5 raza częściej wymagały zmniejszenia dawek chemioterapii oraz o 50 proc. częściej występowała u nich tzw. polekowa toksyczność.
Aktywność fizyczna w czasie chemioterapii? Tak
Sama chemioterapia nie jest zazwyczaj niczym przyjemnym. Pacjent może być osłabiony, odczuwać dolegliwości bólowe, mieć problemy z jedzeniem itd. Niewątpliwie obniża też sprawność fizyczną. Dzieje się tak m.in. z tego powodu, że zmniejszają się możliwości układu krążeniowo-oddechowego.
Zespół naukowców z Tajwanu postanowił zbadać, czy interwencja ruchowa może poprawić wydolność wysiłkową i zmniejszyć ogólnoustrojowy stres oksydacyjny u pacjentów z rakiem głowy i szyi otrzymujących chemioterapię.
Z ich badań jasno wynika, że tak. Wykazali, że chemioterapia powoduje osłabienie mięśni i zanik mięśni, co zmniejsza transport tlenu w mięśniach szkieletowych, a tym samym powoduje zmniejszenie wydolności krążeniowo-oddechowej. Kolejną ważną przyczyną obniżonej wydolności krążeniowo-oddechowej jest pogorszenie działania serca – chemioterapia może wywołać znaczną dysfunkcję lewej komory, prowadząc ostatecznie do zmniejszenia kurczliwości serca. Ale też dostarczyli dowodów na to, że ćwiczenia fizyczne tych pacjentów poprawiają reakcje wysiłkowe i zwiększają wydolność wysiłkową poprzez obniżanie tętna spoczynkowego.
Nie chodzi o bieganie maratonów. Należy dobrać do siebie odpowiednią metodę ćwiczeń. Kiedy znany onkolog prof. Jacek Jassem poddawał się leczeniu onkologicznemu, codziennie udawał się na spacery, podczas których „robił” 10 tysięcy kroków. Pacjenci, którzy nie opuszczają łóżka, mogą ćwiczyć w nim. Zawsze warto porozmawiać ze swoim lekarzem na temat tego, w jaki sposób w trakcie leczenia ćwiczyć.
Ćwiczenia mogą poprawić wyniki leczenia
Zwłaszcza że badania wskazują, że aktywni chorzy częściej uzyskują większe korzyści z leczenia.
Brytyjscy naukowcy, którzy porównali aktywnych fizycznie i nieaktywnych pacjentów z rakiem wykazali, że terapie mające na celu zmniejszenie guza, są znacznie bardziej skuteczne wśród osób, które ćwiczą. Uczestnicy badania, którzy wykonywali 150 minut ćwiczeń aerobowych oraz dwie sesje treningu siłowego tygodniowo przez średnio pięć miesięcy (ponieważ przeszli cztery rundy chemioterapii), odnotowali większe zmniejszenie guza niż ci, którzy nie ćwiczyli. Wzrosty zmniejszyły się w przypadku 75 procent grupy ćwiczącej, w porównaniu z 37 procentami osób niećwiczących. Osoby ćwiczące miały również silniejszą odpowiedź immunologiczną i niższy poziom zapalnych substancji chemicznych we krwi.
Brytyjski NHS zaleca intensywne ćwiczenia także pacjentom z nowo zdiagnozowanym rakiem.
„Jest to ruch mający na celu szybkie zwiększenie poziomu sprawności i przygotowanie organizmu do lepszego radzenia sobie z upośledzonym układem odpornościowym, który pochodzi z wyczerpujących terapii przeciwnowotworowych” – czytamy na stronie National Health Service.
Ale to nie wszystkie korzyści, jakie wynikają z aktywnego życia. Badania pokazują, że aktywność fizyczna może pomóc w radzeniu sobie ze stresem i lękiem, mieć więcej energii i lepiej spać na początku leczenia.
Oczywiście posiadanie siły fizycznej potrzebnej do przejścia przez chemioterapię nie jest jedynym powodem, dla którego należy zadbać o formę. Regularne ćwiczenia wzmacniają dobre samopoczucie psychiczne, co ma kluczowe znaczenie dla ciężko chorych, pomagają w utrzymaniu prawidłowej wagi, co jest ważne, bo nadwaga lub otyłość łączona jest ze zwiększonym ryzykiem raka – szczególnie raka endometrium, przełyku, wątroby, trzustki i piersi.
Specjaliści tłumaczą, że chemioterapia nie tylko atakuje tkanki nowotworowe, ale także wpływa na zdrowe tkanki, powodując uszkodzenia ogólnoustrojowe, a trening fizyczny poprawia reakcje na wysiłek i zwiększa wydolność wysiłkową u pacjentów z rakiem otrzymujących chemioterapię, co można przypisać zmniejszonemu systemowemu stresowi oksydacyjnemu.
Zapomnij zatem o leniuchowaniu.
Ćwiczenia fizyczne coraz częściej zaleca się na receptę na wszelkiego rodzaju choroby. A jeśli chodzi o raka, zestaw codziennych ćwiczeń może wkrótce stać się obowiązkowym dodatkiem do leczenia.
Źródło: PAP / Serwis Zdrowie
Najbezpieczniejsze kasyna online – ranking 2023
Powierzając środki finansowe, powinniśmy przede wszystkim zwracać uwagę na bezpieczeństwo kasyna online. Przejrzysta i uczciwa rozgrywka zapewnia bowiem, że gry kasynowe będą rozgrywane zgodnie z deklarowanymi współczynnikami zwrotów, a wypłaty wygranych nie będą problemowe. W tym artykule przedstawimy główne kryteria, związane z wyborem bezpiecznego kasyna. Przedstawimy też listę kasyn, które spełniają wyśrubowane normy bezpieczeństwa, według oceny naszych ekspertów.

Dowiecie się stąd, jak łatwo wybrać idealne kasyno na podstawie listy przygotowanej przez specjalistów na stronie polskiekasynaonline.net. W tym portalu można znaleźć kasyna internetowe, uszeregowane według bezpieczeństwa, bonusów, wysokości depozytów czy rodzajów gier hazardowych. Znajdziecie tam też informacje i porady dotyczące ruletki, pokera czy automatów w kasynach internetowych. Ta cenna wiedza pomoże wam więc nie tylko podjąć decyzję o tym, jakiego operatora hazardowego wybrać, ale także jak zwiększyć możliwości wygranej.
Przykłady bezpiecznych kasyn dla graczy z Polski w 2023 roku
Nasz ranking bezpiecznych kasyn o wymienionych powyżej funkcjonalnościach związanych z ochroną depozytów, danych klienta i bezpieczeństwem informatycznym w 2023 roku obejmuje takie marki kasynowe jak:
- Bizzo Casino,
- Ultra Casino,
- Neon Vegas,
- 22Bet,
- Lemon Casino,
- Nitro Casino.
Wszystkie powyższe kryteria spełnia kasyno Bizzo, którego pełną recenzję znajdziecie na stronie polskiekasynaonline.net. Bizzo to renomowane kasyno, prowadzone przez znanego operatora TechSolutions z Cypru, legitymującego się licencją Curacao o numerze 8048/JAZ2017-067. To kasyno posiadające szyfrowanie SSL, co zwiększa bezpieczeństwo techniczne. Wysokie bezpieczeństwo, to nie wszystko na co mogą liczyć gracze Bizzo Casino, ponieważ oferuje ono także znakomite bonusy z premią depozytową 100% do pierwszej wpłaty do 400 zł i 50% do drugiej wpłaty do 1200 zł. Ponadto, to kasyno współpracuje z szeregiem czołowych dostawców gier takich jak NetEnt, Pragmatic Play i Evolution Gaming, oferując możliwość zabawy na automatach i z grami z krupierem na żywo. Poniżej przedstawiliśmy główne zasady wyboru kasyn bezpiecznych i kryteria, jakie powinny spełniać.
Kryteria bezpieczeństwa w polskich kasynach online w 2023 roku
Licencja kasyna online
Analizę bezpieczeństwa kasyna internetowego najlepiej sprawdzić od weryfikacji licencji. Zezwolenie na działalność na prowadzenie hazardu w Internecie powinno być wydane przez wiarygodny państwowy organ nadzoru hazardu. W przypadku kasyn internetowych z jakimi możesz spotkać się najczęściej, jest to na ogół Malta Gaming Authority, albo komisje hazardowe terytoriów Curacao i Kahnawake. Informację o tym, czy dane kasyno posiada licencję, możesz znaleźć na dole strony, a niekiedy także w regulaminie.
Kasyna licencjonowane muszą spełniać rygorystyczne kryteria, takie jak przejrzystość w prowadzeniu finansów, oddzielenie depozytów graczy od środków finansowych kasyna. Muszą też podawać współczynniki RTP dla wszystkich gier oraz przygotować regulamin zawierający wszystkie istotne informacje dotyczące przebiegu rozgrywki. Licencje są wydawane na okres na ogół pięciu lat i przez cały ten czas, licencjonowane kasyno podlega nadzorowi hazardowemu.

Stosowanie szyfrowania SSL
Szyfrowanie danych pomiędzy serwerem kasyna, a urządzeniem gracza można realizować dzięki zabezpieczeniu SSL, przypisanemu do domeny i hostingu. Można je rozpoznać dzięki ikonie kłódki istniejącej obok adresu URL kasyna. To szyfrowanie zwiększa pewność, że dane przesyłane pomiędzy kasynem a graczem nie mogą być przejęte w locie, metodami hakerskimi takimi jak man in the middle. Dzięki temu zwiększa się bezpieczeństwo przy płatnościach kartami i elektronicznymi portmonetkami. Znaczniej trudniej jest też o wyciek danych osobowych, grożący kradzieżą tożsamości.
Bezpieczne przechowywanie depozytów
Wreszcie, kasyno online powinno także zadbać o finanse graczy, przechowując bezpiecznie ich depozyty. Służy temu rozdzielenie pieniędzy firmowych od indywidualnych kont graczy, co gwarantuje, że w razie mało prawdopodobnego bankructwa kasyna, ich środki pozostaną nienaruszone. Poza tym, realizacja procedur AML (Przeciwdziałanie Praniu Brudnych Pieniędzy) jest nie tylko ustawowym obowiązkiem kasyn zlokalizowanych w europejskich jurysdykcjach, ale także metodą na eliminację podejrzanych klientów.
Warto zadbać o bezpieczeństwo w kasynie
Wybór bezpiecznego kasyna online nie jest trudny, dlatego warto zapoznać się z jego zabezpieczeniami. Przed rejestracją, najlepiej sprawdzić regulamin kasyna, opinie w Internecie, albo recenzje zamieszczone na renomowanych portalach hazardowych. Zmniejszy to ryzyko natrafienia na nieuczciwy podmiot i sprawi, że będziesz mógł skoncentrować się na grze.


