Kasyna online oferujące natychmiastowe wypłaty – gdzie ich szukać?
Większość najlepszych polskie kasyna online oferuje obecnie wiele różnych metod płatności, które obsługują szybkie wypłaty. Te wypłaty mogą być tak szybkie jak godzina, a w niektórych przypadkach nawet mniej. Przyjrzyjmy się, jakie metody płatności mogą być używane, jakie kasyno online szybkie wypłaty je wspierają i jak mogą Ci pomóc w tym przewodniku szybkiej wypłaty kasyna.

Czym jest kasyno z szybką wypłatą?
Kasyno z szybką wypłatą lub strona z szybką wypłatą zakładów to strona, która wypłaca graczom natychmiast po zweryfikowaniu ich żądania zapłaty. Oznacza to, że wygrana może wrócić na Twoje konto bankowe szybciej niż kiedykolwiek.
Kiedyś kasyna kazały graczom czekać od 3 do 5 dni na realizację wypłaty, dzięki wykorzystania BLIK w kasynach z szybkimi wypłatami proces ten jest znacznie szybszy, a wiele wypłat odbywa się w czasie krótszym niż 6 godzin, a w niektórych przypadkach niemal natychmiast.
Jak wybrać najlepsze kasyno z szybkimi wypłatami
Przy tak wielu kasynach online do wyboru, może być trudno wybrać to, które jest najlepsze dla Ciebie. Postępuj zgodnie z tym poręcznym przewodnikiem, aby znaleźć takie, które odpowiada Twoim potrzebom.
- Sprawdź informacje o licencji: Pierwszą rzeczą, którą powinieneś zrobić na każdej stronie internetowej, jest sprawdzenie informacji o licencjonowaniu, które zostały podane. Każde kasyno online w Polsce powinno być licencjonowane i regulowane.
- Zapoznaj się z wyborem gier: Sprawdź, czy strona posiada sloty lub gry kasynowe, w które chcesz grać i współpracuje z najlepszymi deweloperami.
- Udaj się do kasjera: Następnie przyjrzyj się metodom płatności, które posiada kasyno. Warto znaleźć takie, które oferuje wybór szybkich metod płatności, aby upewnić się, że można łatwo uzyskać fundusze w i z kasyna.
- Zarejestruj się: Kiedy już będziesz zadowolony z wyboru, zarejestruj się i złóż swój pierwszy depozyt w kasynie. Nie zapomnij odebrać bonusu powitalnego!
Kasyna z szybką wypłatą
- Duelz
- Magic Red
- Mr Q
- Voodoo Dreams
- Mr Vegas
- Dream Vegas
- Winomania
- 32 Red
- Megaways
- Grosvenor
Jak wypłacić pieniądze w kasynie z szybką wypłatąkasyna
- Jeśli miałeś szczęście i udało Ci się wygrać, przejdź do sekcji kasjera, aby wypłacić pieniądze.
- Wpisz kwotę, którą chcesz wypłacić i wybierz metodę, której chcesz użyć.
- Możesz być w stanie użyć danej metody do wypłaty tylko wtedy, gdy została ona już użyta do złożenia depozytu.
- Potwierdź szczegóły płatności i zakończ swoje żądanie.
- Usiądź spokojnie i poczekaj, aż casino zweryfikuje płatność. Gdy to nastąpi, wypłata zostanie zrealizowana.
Czy muszę płacić opłaty w kasynach z szybką wypłatą?
Żadne z wymienionych przez nas kasyn z szybką wypłatą nie ma opłat za wypłatę dla graczy. To powiedziawszy, niektóre inne mogą to robić, a poszczególne metody bankowe mogą również mieć swoje opłaty, więc zawsze zalecamy sprawdzenie przed zarejestrowaniem się w danym kasynie.
Czym jest weryfikacja płatności w kasynach online?
Wszystkie kasyna online mają politykę Know Your Customer (KYC). Obejmuje to weryfikację tożsamości i wieku przed dokonaniem wpłaty lub wypłaty z witryny. Możesz również zostać poproszony o przedstawienie dowodu posiadania środków finansowych. To wszystko są środki odpowiedzialnego hazard online i bezpieczeństwa, które mają na celu ochronę Ciebie, więc nie przejmuj się, jeśli online kasyno poprosi o więcej informacji.
Jak długo trwa wypłata w kasynie online?
To zależy od metody wypłaty, którą wybierzesz. Jeśli korzystasz z kasyna z szybką wypłatą, kasyno wypłaci Ci pieniądze po zweryfikowaniu Twojej płatności. W zależności od wybranej metody, trwa to zazwyczaj mniej niż 6 godzin, a w wielu przypadkach jest niemal natychmiastowe. Jeśli nie korzystasz z kasyna z szybką wypłatą, wypłata może trwać od 3 do 5 dni.
Czy mogę uniknąć opłat za wypłatę?
Nie. Jeśli operator ma opłaty za wypłatę, nie będziesz mógł ich usunąć. Oczywiście najlepszym sposobem na uniknięcie opłat jest korzystanie z kasyn, które ich nie pobierają. Powinieneś również sprawdzić, czy opłaty są pobierane za każdy rodzaj metody płatności, ponieważ może się okazać, że nie jest to regułą i możesz skorzystać z takiej, która nie będzie pobierać opłat.
Jeśli nie mam e-portfela, czy nadal mogę otrzymać szybkie wypłaty w kasynie online?
Tak. Chociaż kiedyś tak nie było, wiele najlepszych kasyn online w Polsce używa metod takich jak Visa Fast Funds. Dzięki nim gracze mogą dokonywać szybkich wypłat za pomocą swoich kart debetowych. Metoda ta staje się coraz bardziej popularna i bez wątpienia będzie dostępna w większej liczbie kasyn raczej wcześniej niż później.
Jaka jest minimalna kwota wypłaty?
Minimalna kwota wypłaty w kasynie to najmniejsza kwota, jaką można wypłacić. Będzie się ona różnić w zależności od kasyna, a niektóre z nich będą miały różne minimalne wypłaty w zależności od metody, którą wybierzesz.
Co to jest maksymalna kwota wypłaty?
Maksymalna kwota wypłaty to największa kwota, jaką możesz wypłacić z kasyna w jednym czasie. Większość operatorów ma dzienne i tygodniowe maksymalne wypłaty. Kwota, którą możesz wypłacić zależy od kasyna, w którym jesteś i metody bankowej.
Czy pływanie topless w basenie jest do zaakceptowania?

DW
Po skardze kobiety, pływanie topless w basenie w Berlinie jest teraz dozwolone. Tak zadecydował rzecznik praw przy urzędzie ds. równego traktowania i przeciwdziałania dyskryminacji landu Berlin.

Decyzja ta zapadła po tym, jak do biura rzecznika praw obywatelskich przy urzędzie ds. równego traktowania i przeciwdziałania dyskryminacji landu Berlin wpłynęła skarga 33-letniej kobiety, która skarżyła się na to, że nie pozwolono jej wejść topless na basen, choć regulamin przewiduje jedynie noszenie „zwyczajowego stroju kąpielowego” i nie przytacza rozróżnienia dotyczącego płci.
Skarga o dyskryminację została rozpatrzona pozytywnie, a baseny mają w przyszłości uzupełnić swoje regulaminy. Z reguły chodzi o to, by pływanie z odkrytą piersią było dozwolone dla każdej osoby. – Teraz trzeba będzie konsekwentnie stosować przepisy i nie wydawać kolejnych zakazów wstępu na basem – wyjaśniła szefowa biura rzecznika Doris Liebscher.
Topless na wodnym placu zabaw
W Niemczech głośno było już wcześniej w podobnej sytuacji. Latem 2021 roku z wodnego placu zabaw w berlińskiej dzielnicy Treptow-Koepenick wyproszono kobietę, która przebywała tam z odkrytymi piersiami. W opinii biura rzecznika praw obywatelskich była to dyskryminacja. Pozew przeciwko krajowi związkowemu Berlin o odszkodowanie finansowe z tego tytułu został jednak odrzucony. We wrześniu 2022 roku sąd w Berlinie nie doszukał się podstaw do przyznania kobiecie racji. Jej adwokatka złożyła apelację, domagając się dla swojej klientki co najmniej 10 tysięcy euro odszkodowania od landu Berlin. Zgodnie z zaleceniem biura rzecznika praw obywatelskich wodny plac zabaw uzupełnił swój regulamin użytkowania. Zgodnie z nim stroje kąpielowe muszą całkowicie zakrywać podstawowe narządy płciowe. Za taki nie jest uznawany kobiecy biust.
Kąpiele topless nie są dla kobiet w Niemczech oczywistością
Teraz wyjaśnienia przedstawiły firmy zarządzające berlińskimi kąpieliskami Berliner Baederbetriebe (BBB). Podkreślono, że regulamin od lat nie rozróżnia według płci przepisów dotyczących wymaganego stroju, „jednak było to przez naszych gości różnie interpretowane” – powiedziała rzeczniczka.
Biuro rzecznika praw obywatelskich z zadowoleniem przyjęło to tłumaczenie. Jego szefowa Doris Liebscher zaznaczyła, że decyzja ta stwarza „równe prawa dla wszystkich mieszkańców Berlina, niezależnie od tego, czy są to mężczyźni, kobiety czy osoby niebinarne”. Dodała, że daje też prawną jasność pracownikom kąpielisk.
Kąpiele topless nie są dla kobiet w Niemczech oczywistością. Niektóre baseny latem 2022 roku na nie zezwoliły – chociażby w dolnosaksońskiej Getyndze czy w Siegen w Nadrenii Północnej-Westfalii.
Jak wynika z reprezentatywnego badania przeprowadzonego wówczas przez instytut badania opinii YouGov na zlecenie niemieckiej agencji DPA, wielu dorosłych opowiada się za tym, by nie wymagać od kobiet zakrywania biustu. 28 procent ankietowanych nie popierało jednak pomysłu, by kobiety pływały w basenach topless.
(DPA, AFP/gwo)
REDAKCJA POLECA
Od gry na boisku do gry przy stole
Kiedy przyglądamy się dziedzinie rozrywki, dostrzegamy podobieństwa w dwóch pozornie różnych obszarach: hazardzie 100 spinow bez depozytu i piłce nożnej. Działania te są uważane za innowacyjne i prężnie rozwijające się, więc nie dziwi fakt, że przyciągają uwagę milionów fanów na całym świecie.

Wykorzystują najnowszą technologię, ponieważ jeśli nie można oglądać meczu na żywo, użytkownicy potrzebują wysokiej jakości obrazu, dźwięku i możliwości śledzenia meczu w czasie rzeczywistym. To samo dotyczy rozrywki hazardowej. Nie traćmy więc czasu i przejdźmy do tematu związku między piłką nożną a hazardem.
Obie gry są nieprzewidywalne
Pierwszą rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę jest nieprzewidywalność obu gier. Trudno jest przewidzieć zwycięzcę zarówno w piłce nożnej, jak i wygraną w zakładzie hazardowym. Ważne jest, aby wykonać odpowiednią analizę i obliczenia przed postawieniem na konkretną grę.
Można nie być szczęśliwym słysząc, że większość gier w klubie hazardowym zależy wyłącznie od szczęścia. Co prawda dotyczy to tylko zwykłych ludzi, którzy nie mają cierpliwości do wykonywania wszystkich operacji matematycznych, ale przy odpowiednim podejściu sukces będzie zapewniony.
Z drugiej strony, nawet pomimo ogromnej ilości oficjalnych statystyk, nie ma gwarancji, że wszystkie Twoje przewidywania okażą się trafne. Można zauważyć, że przemysł zakładów sportowych i hazardu online generuje miliardy dolarów tylko dlatego, że większość hazardzistów myśli, że potrafi przewidzieć wynik, a ich opinia kończy się błędem.
Objawia się to tym, że wielu faworytów przegrywa mecz, który według statystyk znalezionych przed meczem, na pewno wygra. Przykładów jak to się dzieje jest wiele. Widać więc, że nieprzewidywalność jest tym, co definiuje obie, jeśli nie zastosuje się kompetentnego podejścia.
Obie gry generują emocje
Kolejnym podobieństwem, o którym warto wspomnieć, jest to, że oba wiążą się z dużą ilością emocji. Oto jeden ze sposobów na potwierdzenie tych twierdzeń: spójrz na jakieś oficjalne dane, które sugerują ludzi oglądających gry sportowe lub uprawiających hazard w kasynach internetowych.
Również znalezienie oficjalnych statystyk dotyczących liczby osób, które odwiedzają najpopularniejsze strony hazardowe, nie jest takie trudne. Prawie wszystkie najbardziej znane można znaleźć w sieci, za pomocą jednego kliknięcia.
Mało tego, warto zwrócić uwagę na liczbę osób, które co tydzień oglądają mecze konkretnych gier. Zobacz także tych, którzy codziennie odwiedzają platformy hazardowe. Już same te dwie liczby pozwalają zrozumieć emocje związane z obiema rozrywkami.
Co więcej, już dawno udowodniono, że hazard w ogóle wyzwala przypływ adrenaliny. Oznacza to, że to właśnie ten hormon napędza ludzi do uczestnictwa w tych grach, niezależnie od wyniku.
Obie rozrywki mają swoją historię
Kolejnym podobieństwem między piłką nożną a rozrywką hazardową jest to, że zaczęły się one w czasach starożytnych. Wystarczy pomyśleć o Igrzyskach Olimpijskich i o tym, w którym roku odbyły się po raz pierwszy. Było to w 776 roku p.n.e., co pokazuje jak bardzo są starożytne.
Dla starożytnych Greków była to część życia religijnego. I takie igrzyska miały bardzo różne znaczenia, ale to nie znaczy, że twórcy współczesnej olimpiady zdystansowali się od starożytnej koncepcji, która zapoczątkowała to, co do dziś kochamy.
Jeśli przyjrzymy się hazardowi, to zobaczymy, że jego historia jest bardzo podobna do sportu, piłki nożnej w szczególności. Niestety, niewiele wiadomo o hazardzie przedstawionym na starożytnych greckich wazach, ale możemy definitywnie stwierdzić, że polskie kasyna z bonusem bonusem były bardzo popularne i kochane przez wielu.
Ponadto w prawie wszystkich cywilizacjach świata można znaleźć wiele wizerunków ludzi uprawiających hazard. Wizerunki te możemy znaleźć w kulturach:
- Chińczyk;
- Majowie;
- Żyd;
- Wszystkie inne starożytne.
Mówimy więc o koncepcji, która była spójna w całej historii ludzkości.
Obie gry są o matematyce
Wreszcie, obie rozrywki obracają się wokół matematyki. Obliczanie szans dla każdego konkretnego meczu i gry w kasynie jest powszechne, ponieważ to właśnie pomaga wygrać.
Nie znaczy to, że wszystko jest zbudowane na samej matematyce, ale nie należy lekceważyć jej znaczenia. Nie zmienia to faktu, że prawie każda gra kasynowa może być przewidziana przez bardzo zaawansowany algorytm matematyczny.
Oglądając sport zawodowy możemy zauważyć, że widzowie otrzymują mnóstwo statystyk przed i w trakcie meczu. Choć nie da się jeszcze przewidzieć każdego meczu, niektóre techniki matematyczne mogą być bardzo przydatne w przewidywaniu.
W zdecydowanej większości przypadków tradycje te powtarzają się raz po raz. Nie oznacza to, że zawsze tak będzie, ale jest to coś, o czym warto pomyśleć i zbudować zwycięskie strategie.
ETOTO – zakłady bukmacherskie. Jak grać?
Wniosek
Choć może się wydawać, że między piłką nożną a hazardem istnieją tylko niewielkie podobieństwa, jest to dalekie od prawdy. Od ich podejścia do zakładów do emocji i przyjemności, które wnoszą do naszego życia, istnieje wiele podobieństw między tymi dwoma rozrywkami.
Oscary 2023. Ogromny sukces „Wszystko wszędzie naraz” i największy przegrany film „Duchy Inisherin”
W nocy z niedzieli na poniedziałek Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej wybrała najlepsze filmy 2022 roku. Wielkim zwycięzcą okazał się film „Wszystko wszędzie naraz”, który zdobył 7 statuetek. Polski film „IO” w reżyserii Jerzego Skolimowskiego przegrał w kategorii najlepszy pełnometrażowy film międzynarodowy z niemiecką produkcją „Na Zachodzie bez zmian” w reżyserii Edwarda Bergera. Można by uznać, że największym przegranym jest film „Duchy Inisherin”, który mimo dziewięciu nominacji nie zdobył ani jednej nagrody.
Za nami 95. ceremonia wręczenia Oscarów. Który film okazał się najlepszym na świecie? Do których aktorów powędrowały nagrody za najlepsze role? Prezentujemy pełną listę zwycięzców oraz nominowanych w poszczególnych kategoriach.
Najlepszy film
„Wszystko wszędzie naraz” - Daniel Kwan i Daniel Scheinert oraz Jonathan Wang
„Na Zachodzie bez zmian” - Malte Grunert
„Duchy Inisherin” - Graham Broadbent, Peter Czernin i Martin McDonagh
„Avatar: Istota wody” - James Cameron i Jon Landau
„Elvis” - Baz Luhrmann, Catherine Martin, Gail Berman, Patrick McCormick i Schuyler Weiss
„Fabelmanowie” - Kristie Macosko Krieger, Steven Spielberg i Tony Kushner
„Tar” - Todd Field, Alexandra Milchan i Scott Lambert
„Top Gun: Maverick” - Tom Cruise, Christopher McQuarrie, David Ellison i Jerry Bruckheimer
„W trójkącie” - Erik Hemmendorff i Philippe Bober
„Women Talking” - Dede Gardner, Jeremy Kleiner i Frances McDormand
Najlepsza reżyseria
Dan Kwan i Daniel Scheinert „Wszystko wszędzie naraz”
Martin McDonagh „Duchy Inisherin”
Steven Spielberg „Fabelmanowie”
Todd Field „Tar”
Ruben Oestlund „W trójkącie”
Najlepsza aktorka w roli głównej
Michelle Yeoh „Wszystko wszędzie naraz”
Cate Blanchett „Tar”
Ana de Armas „Blondynka”
Andrea Riseborough „To Leslie”
Michelle Williams „Fabelmanowie”
Najlepszy aktor w roli głównej
Brendan Fraser „Wieloryb”
Austin Butler „Elvis”
Colin Farrell „Duchy Inisherin”
Paul Mescal „Aftersun”
Bill Nighy „Living”
Najlepsza aktorka w roli drugoplanowej
Jamie Lee Curtis „Wszystko wszędzie naraz”
Angela Bassett „Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu”
Hong Chau „Wieloryb”
Kerry Condon „Duchy Inisherin”
Stephanie Hsu „Wszystko wszędzie naraz”
Najlepszy aktor w roli drugoplanowej
Ke Huy Quan „Wszystko wszędzie naraz”
Brendan Gleeson „Duchy Inisherin”
Brian Tyree Henry „Most”
Judd Hirsch „Fabelmanowie”
Barry Keoghan „Duchy Inisherin”
Najlepszy scenariusz adaptowany
„Women Talking” - Sarah Polley (na podstawie powieści Miriam Toews)
„Na Zachodzie bez zmian” - Edward Berger, Lesley Paterson i Ian Stokell (na podstawie powieści Erica Marii Remarque'a)
„Glass Onion: Film z serii „Na noże” Rian Johnson
„Living” Kazuo Ishiguro (na podstawie scenariusza do filmu „Piętno śmierci”, autorstwa Akira Kurosawy, Shinobu Hashimoto i Hideo Oguniego)
„Top Gun: Maverick” Ehren Kruger, Eric Warren Singer i Christopher McQuarrie
Najlepszy scenariusz oryginalny
„Wszystko wszędzie naraz” Dan Kwan i Daniel Scheinert
„Duchy Inisherin” Martin McDonagh
„Fabelmanowie” Steven Spielberg i Tony Kushner
„Tar” Todd Field
„W trójkącie” Ruben Oestlund
Najlepszy pełnometrażowy film międzynarodowy
„Na Zachodzie bez zmian" (Niemcy, reż. Edward Berger)
„Argentyna, 1985” (Argentyna, reż. Santiago Mitre)
„Blisko” (Belgia, reż. Lukas Dhont)
„IO” (Polska, reż. Jerzy Skolimowski)
„Cicha dziewczyna” (Irlandia, reż. Colm Bairéad)
Najlepszy aktorski film krótkometrażowy
„An Irish Goodbye” Tom Berkely i Ross White
„Ivalu” Anders Walter i Rebecca Pruzan
„Le Pupille” Alice Rohrwacher i Alfonso Cuarón
„Night Ride” Eirik Tveiten i Gaute Lid Larssen
„The Red Suitcase” Cyrus Neshvad
Najlepszy krótkometrażowy film animowany
„Chłopiec, kret, lis i koń” Charlie Mackesy i Matthew Freud
„The Flying Sailor” Wendy Tilby i Amanda Forbis
„Ice Merchants” João Gonzalez i Bruno Caetano
„My Year of Dicks” Sara Gunnarsdóttir i Pamela Ribon
„An Ostrich Told Me the World is Fake and I Think I Believe It” Lachlan Pendragon
Najlepszy pełnometrażowy film animowany
„Pinocchio” Guillermo del Toro, Mark Gustafson, Gary Ungar i Alex Bulkley
„Marcel Muszelka w różowych bucikach” Dean Fleischer Camp, Elisabeth Holm, Andrew Goldman, Caroline Kaplan i Paul Mezey
„Kot w butach: Ostatnie życzenie” Joel Crawford i Mark Swift
„Morska bestia” Chris Williams i Jed Schlanger
„To nie wypanda” Domee Shi i Lindsey Collins
Najlepszy film dokumentalny
„Nawalny” Daniel Roher, Odessa Rae, Diane Becker, Melanie Miller i Shane Boris
„Wszystko, co żyje” Shaunak Sen, Aman Mann i Teddy Leifer
„Całe to piękno i krew” Laura Poitras, Howard Gertler, John Lyons, Nan Goldin i Yoni Golijov
„Wulkan miłości” Sara Dosa, Shane Boris i Ina Fichman
„Dom z drzazg” Simon Lereng Wilmont i Monica Hellström
Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny
„Zaklinacze słoni” Kartiki Gonsalves i Guneet Monga
„Haulout” Evgenia Arbugaeva i Maxim Arbugaev
„Jak minął rok?” Jay Rosenblatt
„Efekt Marthy Mitchell” Anne Alvergue i Beth Levison
„Stranger at the Gate” Joshua Seftel i Conall Jones
Najlepsza muzyka do filmu
Volker Bertelmann „Na Zachodzie bez zmian”
Justin Hurwitz „Babilon”
Carter Burwell „Duchy Inisherin”
Son Lux „Wszystko wszędzie naraz”
John Williams „Fabelmanowie”
Najlepsza piosenka
„Naatu Naatu” z filmu „RRR” – muzyka: M. M. Keeravani; tekst: Chandrabose
„Applause” z filmu „Tell It Like a Woman” - muzyka i tekst Diane Warren
„Hold My Hand” z filmu „Top Gun: Maverick” - muzyka i tekst: Lady Gaga i BloodPop
„Lift Me Up” z filmu „Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu” – muzyka: Tems (również tekst), Rihanna, Ryan Coogler (również tekst) i Ludwig Göransson
„This Is A Life” z filmu „Wszystko wszędzie naraz” – muzyka: Ryan Lott (również tekst), David Byrne (również tekst) i Mitski
Najlepszy dźwięk
„Top Gun: Maverick” Mark Weingarten, James H. Mather, Al Nelson, Chris Burdon i Mark Taylor
„Na Zachodzie bez zmian” Viktor Prášil, Frank Kruse, Markus Stemler, Lars Ginzel i Stefan Korte
„Avatar: Istota wody” Julian Howarth, Gwendolyn Yates Whittle, Dick Bernstein, Christopher Boyes, Gary Summers i Michael Hedges
„Batman” Stuart Wilson, William Files, Douglas Murray i Andy Nelson
„Elvis” David Lee, Wayne Pashley, Andy Nelson i Michael Keller
Najlepsze zdjęcia
James Friend „Na Zachodzie bez zmian”
Darius Khondji „Bardo, fałszywa kronika garści prawd”
Mandy Walker „Elvis”
Roger Deakins „Imperium światła”
Florian Hoffmeister „Tar”
Najlepszy montaż
Paul Rogers „Wszystko wszędzie naraz”
Mikkel E. G. Nielsen „Duchy Inisherin”
Matt Villa i Jonathan Redmond „Elvis”
Monika Willi „Tar”
Eddie Hamilton „Top Gun: Maverick”
Najlepsza scenografia
Christian M. Goldbeck i Ernestine Hipper „Na Zachodzie bez zmian”
Dylan Cole, Ben Procter i Vanessa Cole „Avatar: Istota wody”
Florencia Martin i Anthony Carlino „Babilon”
Catherine Martin, Karen Murphy i Bev Dunn „Elvis”
Rick Carter i Karen O'Hara „Fabelmanowie”
Najlepsza charakteryzacja
Adrien Morot, Judy Chin i Anne Marie Bradley „Wieloryb”
Heike Merker i Linda Eisenhamerová „Na Zachodzie bez zmian”
Naomi Donne, Mike Marino i Mike Fontaine „Batman”
Camille Friend i Joel Harlow „Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu”
Mark Coulier, Jason Baird i Aldo Signoretti „Elvis”
Najlepsze kostiumy
Ruth Carter „Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu”
Mary Zophres „Babilon”
Catherine Martin „Elvis”
Shirley Kurata „Wszystko wszędzie naraz”
Jenny Beavan „Paryż pani Harris”
Najlepsze efekty wizualne
„Avatar: Istota wody” Joe Letteri, Richard Baneham, Eric Saindon i Daniel Barrett
„Na Zachodzie bez zmian” Frank Petzold, Viktor Müller, Markus Frank i Kamil Jafar
„Batman” Dan Lemmon, Russell Earl, Anders Langlands i Dominic Tuohy
„Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu” Geoffrey Baumann, Craig Hammack, R. Christopher White i Dan Sudick
„Top Gun: Maverick” Ryan Tudhope, Seth Hill, Bryan Litson i Scott R. Fisher
Jak przygotować rower do sezonu wiosna-lato 2023
Sezon rowerowy zbliża się wielkimi krokami. Pora wyciągnąć swój sprzęt z zakamarków garażu czy piwnicy i przygotować go do jazdy. Nawet ci kolaże, którzy trzymali swoje rowery pod pokrowcem, powinni przyjrzeć się ich stanowi, by nie doświadczyć przykrych konsekwencji zniszczonych elementów. Oto najważniejsze porady wykonania samodzielnego serwisu rowerowego!

Umyj rower i dobrze wysusz komponenty
Po pierwsze lepiej odstawić na bok myjkę ciśnieniową, jeśli nie masz wprawy w jej używaniu. Serwis rowerowy przed sezonem lepiej wykonać akcesoriami ręcznymi. Wiadro z ciepłą wodą, detergenty, szczotka i gąbka w zupełności wystarczą. Myjąc rower w ten sposób, nie ma szans na wypłukanie smaru z suportu czy kasety. Pamiętaj, by docierać szczotką we wszystkie zakamarki, ale nie zalewać roweru wodą ponad miarę. Lepsze efekty daje gęsta piana i tylko odrobinę wody.
Po takim myciu konieczne jest dokładne wysuszenie roweru. Dobrze jest użyć chłonnych ściereczek i wytrzeć rower łącznie z łańcuchem. Należy usunąć z niego stary smar, dokładnie go umyć i wysuszyć, by można było zaaplikować nowy.
Sprawdź stan ogumienia i kół
Tylko opony trzymają Cię na odpowiednim kursie podczas jazdy. Muszą być w świetnym stanie. Dlatego po umyciu dokładnie przejrzyj wysokość bieżnika, wyjmij delikatnie powbijane kamyki i uzupełnij ciśnienie. Dopiero po tym sprawdź, czy w oponach nie ma pęknięć. Jeśli guma jest sparciała albo ciśnienie nie jest w stanie się utrzymać, to najlepszy moment na wymianę. Lepiej nie odkładać tego na środek sezonu tylko od razu założyć nowe elementy. Taki dokładny serwis rowerowy odpłaci Ci się bezawaryjnym użytkowaniem w najtrudniejszych momentach sezonu.
Dla właścicieli kół bezdętkowych ww. zalecenia również są aktualne. Jedyną różnicą jest wymiana mleczka uszczelniającego na nowe. Nie można tego zrobić bez wyczyszczenia starego, więc właśnie to zrób w pierwszej kolejności.
Linki, hamulce i przerzutki
Naderwania, przerwanie pancerzy, rdza lub poluzowanie – to wszystko może się zdarzyć pod wpływem eksploatacji roweru. Dlatego bardzo dokładnie sprawdź siłę napięcia linek, wszystkie mocowania i pancerze. Jeśli zauważysz, że jakaś linka jest chociaż delikatnie naderwana, szybko wymień ją na nową.
To samo dotyczy kontroli klocków hamulcowych i tarcz. Bardzo dokładnie oczyść je w pierwszym kroku, aby łatwiej było ocenić ich stan. Rozpędź koło wystarczająco i użyj hamulca – tak przekonasz się, czy zatrzymuje koło w odpowiednim czasie. Jeśli to konieczne wyreguluj hamulce.
Na końcu weź pod uwagę przerzutki. Przednia i tylna kaseta powinny płynnie działać, a same przerzutki zapewniać zmianę przełożenia bez trudu. Każdy bieg powinien być sprawdzony po kolei – dopiero wtedy przekonasz się, jak działa. Serwis rowerowy jest praktycznie zakończony.
Pozostałe czynności serwisowania roweru przed sezonem
Gdy masz to wszystko za sobą, pora na sprawdzenie stanu amortyzatorów, pedałów i świateł. Wszystkie te elementy wpływają na Twoje bezpieczeństwo i komfort treningu. Oczywiście, jeśli nie jesteś w stanie wykonać wszystkich tych czynności dokładnie lub wykryjesz usterki, powierz serwis profesjonalistom.
Więcej informacji znajdziesz tutaj: https://bondariew.pl/serwis-rowerowy/
Krzysztof Skiba. Krótki egzamin: Na podstawie opisu odpowiedz, jaki to kraj?

Krzysztof Skiba
DZIWNY KRAJ
Krótki egzamin z historii i geografii.
Na podstawie opisu odpowiedz, jaki to kraj:
Obrońca zboków został tu świętym i ma dwa tysiące pomników, skazany przestępca jest szefem służb specjalnych, idiota nieumiejący odróżnić granatnika od butelki wódki jest komendantem policji, cwaniaczek mający kontakty z gangsterami i okradający firmę własnego wuja został bossem największej firmy państwowej, psychol mszczący się za śmierć własnego ojca w wyniku ciężkiej operacji medycznej jest ministrem sprawiedliwości, stary, zramolały dziad nieodróżniający Koszalina od Kołobrzegu jest szefem partii, która skutecznie skłóciła naród.
Odpowiedź brzmi…
– Nie wiem, proszę Pana. Oglądam TVP i wydaje mi się, że to Niemcy.
Krzysztof Skiba
„Zew” – pierwszy tom cyklu „Mroczne sąsiedztwo”
„Mroczne sąsiedztwo” to cykl książek, w którym dzieją się absolutnie fantastyczne rzeczy. Wyjątkowa fabuła i niepowtarzalny świat przedstawiony sprawiają, że młody czytelnik, do którego adresowana jest seria, ma szansę zanurzyć się w zupełnie innym wymiarze, w którym rzeczywistość miesza się z magią.

„Zew” jest pierwszym tomem cyklu „Mroczne sąsiedztwo”. Autorzy, Holly Black i Ted Naifeh, zadbali o nieustanne zaskakiwanie nie tylko czytelnika, ale i samej głównej bohaterki. Z tej powieści graficznej wynurzają się umiejętności literackie Holly Black, która znana jest młodzieży z adresowanych do niej powieści fantasy. Ted Naifeh odpowiada za ilustracje – jest więc autorem obrazów, które ożywają w wyobraźni czytelnika.
O czym jest cykl „Mroczne sąsiedztwo”?
W tym zbiorze powieści graficznych poznajemy losy Rue i jej rodziny, które zdecydowanie różnią się od doświadczeń przeciętnego nastolatka. To historia o ludziach i elfach, o nagłym dostrzeżeniu swojej odmienności, o interpretowaniu sygnałów płynących z otoczenia. Wreszcie, „Zew”, czyli pierwszy tom „Mrocznego sąsiedztwa”, opowiada o rodzinnej miłości, poświęceniu i trosce, które stają w kontrze wobec niedotrzymanych obietnic i zaniedbanych obowiązków.
Rue w nowej rzeczywistości
W teorii mamy do czynienia z fantastyką, której fabułę trudno byłoby przełożyć na codzienną rzeczywistość uczniów szkoły średniej. W praktyce jednak nie sposób zlekceważyć metaforycznej warstwy tej historii, która może dodać skrzydeł – niekoniecznie elfich – każdemu nastolatkowi poszukującemu prawdy o sobie samym.
W życiu Rue zaczynają się dziać rzeczy niewytłumaczalne: jej matka znika bez słowa, a dziewczyna zauważa fantastyczne postaci przemierzające szkolne korytarze i przesiadujące w kawiarni, by wreszcie dostrzec, że i ona sama nie jest zwykłą uczennicą. Z biegiem czasu udaje jej się odkryć prawdę stojącą za tymi niecodziennymi zjawiskami, a także za sylwetką jej matki, ojca i dziadka.
Tajemnice, które chcesz odkrywać
„Zew. Mroczne sąsiedztwo. Tom I” to początek historii, w której wspólnie z Rue odkrywamy nie tylko to, kim właściwie jest, ale także to, co jest w stanie poświęcić dla bliskich. Co czeka dziewczynę, która chce odnaleźć i uwolnić swoją matkę? Czy Rue znajdzie w sobie odwagę, która pozwoliłaby jej zawalczyć z niespotkanymi nigdy dotąd stworzeniami? I czego właściwie oczekiwał jej dziadek, król elfów?
Aby poznać odpowiedzi na te i inne pytania, przenieś się do świata wykreowanego przez Holly Black i Teda Naifeha. Jest to świat pełen tajemnic, które bohaterowie odkrywają wspólnie z czytelnikami, zauważając, że nie są one tak pilnie strzeżone, jak mogłoby się wydawać.
„Mroczne sąsiedztwo” jeszcze bardziej mroczne
Jeśli po przeczytaniu pierwszego tomu serii poczujesz, że chcesz wiedzieć więcej o losach Rue, jej rodziny i przyjaciół – sięgnij po kolejne tomy cyklu „Mroczne sąsiedztwo”: „Znak” oraz „Krew”. Jak przystało na autorkę bestsellerowych powieści młodzieżowych z gatunku dark fantasy, Holly Black we współpracy z Tedem Naifehem również do „Mrocznego sąsiedztwa” wprowadziła rosnącą liczbę mrocznych wątków, które mocno przewartościowują nasze postrzeganie z pozoru uroczego i delikatnego elfiego świata. Fabuła, początkowo niepozorna, z każdą kolejną stroną nabiera tempa. Bohaterowie zaś stają się coraz bardziej wyraziści.
Kto pokocha „Mroczne sąsiedztwo”?
Cykl rozpoczynający się tomem pt. „Zew” przypadnie do gustu młodzieży, która kocha fantastykę, ale chce na nią spojrzeć nieco inaczej – z perspektywy nastolatka, ucznia, który obserwuje wchodzenie swojej rówieśniczki w ten nierealny świat. „Zew” to powieść graficzna dla młodych osób będących na fascynującym etapie poznawania siebie.
Jeśli sięgniesz po „Zew”, staniesz się towarzyszem lub towarzyszką Rue w podróży, w której bohaterka odkrywa prawdę na swój temat, oswajając się z własną odmiennością. A Rue będzie towarzyszyć Tobie – bo, jak każdy człowiek znajdujący się u progu dorosłości, masz jeszcze sporo cudownych rzeczy do odkrycia i oswojenia.
Reportaż o Karolu Wojtyle wywołał burzę w internecie. Swoje zdanie w tej sprawie wyraził też Morawiecki
W poniedziałek TVN24 wyemitowało dokument „Franciszkańska 3”. Głównym bohaterem jest Karol Wojtyła. Reporter Marcin Gutowski pokazał nieznane fakty z życia kardynała Karola Wojtyły z lat 1964-78 i wykazał, że Wojtyła wiedział o nadużyciach seksualnych księży, a także, że ukrywał je jeszcze zanim został papieżem.
Już nie tylko przypuszczenia – są dowody, że Jan Paweł II wiedział o pedofilii w Kościele i to zanim został papieżem.#Bielmo "Franciszkańska 3" – reportaż @MarcinGutowski dziś o 20.30! ZOBACZ już teraz w TVN24 GO: https://t.co/6hcYo9SHR5 pic.twitter.com/v5RqpQ3npK
— Czarno na białym TVN24 (@tvn24CnB) March 6, 2023
Reporter rozmawiał ze znajomymi i ofiarami księży: Bolesława Sadusia, Eugeniusza Surgenta i Józefa Loranca – wszyscy oni w latach 60-tych podlegali kardynałowi Wojtyle. Marcin Gutowski dotarł też do ludzi, którzy osobiście informowali Wojtyłę o przestępstwach popełnianych przez duchownych, oraz do kościelnych dokumentów potwierdzających jego działania i zaniechania.
Prawda wcale nie leży pośrodku
Dokument Gutowskiego wywołał burzę w internecie. Internauci podzielili się na tych, którzy twierdzą, że prawda wyszła na jaw, że Jan Paweł II chronił gwałcicieli dzieci, wiedział o przemocy seksualnej w kościele i z innego punktu odniesienia należy na niego spojrzeć – i tych, którzy uważają, że ustalenia reportera TVN są nieprawdziwe, dążą do zdyskredytowania postaci Karola Wojtyły i są atakiem na kościół katolicki w Polsce.
Swoje zdanie w tej sprawie, choć nie bezpośrednio, wyraził też Mateusz Morawiecki. W mediach społecznościowych zamieścił zdjęcie Jana Pawła II z podpisem „Nie lękajcie się”.

Choć Morawiecki nie określił, po której ze stron się opowiedział, to interpretacja słów „Nie lękajcie się” z papieżem na zdjęciu, w odniesieniu do reportażu Marcina Gutowskiego może mieć szerokie, wymowne i przewrotne znaczenie.
Bo, czy: „Nie lękajcie się” – skierowane jest do wiernych kościoła, i władza chce nam tu przekazać: nie lękajcie się, oddajcie się w ręce kościoła, duchowni krzywdy nie zrobią – TVN kłamie, atak na kościół, to atak na polskość.
bądź:
„Nie lękajcie się” – nie ma przyzwolenia na zboczeńców wśród kleryków, rozprawimy się z nimi bezwzględnie i z całą stanowczością.
A może przekaz ten skierowany jest do duchowny:
„Nie lękajcie się” – na ręce patrzeć nie będziemy, przymrużymy oczy, krzywdy nie zrobimy.
Albo, kto wie? Może Morawiecki ukrył jeszcze jakiś inny, głębszy przekaz? Oceńcie sami.
Na marginesie, odbiegając od głównego nurtu tego tematu: nikt nie umniejsza ogromnej roli Jana Pawła II w przejściu Polski do demokracji, na jego wpływ na powstanie pierwszego niekomunistycznego rządu w Europie Wschodniej, na przemiany jakie dokonały się w Polsce w latach 80-tych XX wieku. Nic jednak nie przysłoni przyzwolenia na pedofilię.
Dariusz Frach, thefad.pl
Magdalena Środa: Karol Wojtyła zajmował się seks turystyką księży pedofilów
Jan Paweł II wiedział o pedofilii w Kościele. Jako kardynał „chronił przede wszystkim instytucję, a nie ofiary”

Po obejrzeniu reportażu o Karolu Wojtyle, który – co tu dużo mówić – zajmował się seks turystyką księży pedofilów (a znał ich niemało, więc i pracy z dystrybucją księżych pożądań wiele) i robił to z sentymentów do swojego mistrza pedofila „księcia” Sapiechy, to myślę sobie, że niewiele jest tak useksualnionych miejsc w Polsce, jak Kościół katolicki.
A potworna krzywda setek dzieci? Co tam dzieci, liczy się władza!
A księża, jak to mężczyźni, są istotami seksualnymi, a że potrzeby mają nietypowe, to chronią się w kościele – instytucji, która stwarza jak żadna inna mnóstwo okazji do zaspokojenia nienormatywnych chuci. A ponadto ma potężną ideologię, by sprawy zatajać, winy nie czuć, milczeć i wypierać Prawdę.
Magdalena Środa
Karol Wojtyła wiedział o pedofilii w Kościele. Chronił instytucję, a nie ofiary
Jan Paweł II wiedział o nadużyciach seksualnych księży i ukrywał je jeszcze zanim został papieżem. Marcin Gutowski w reportażu „Franciszkańska 3”, który 6 marca miał premierę w TVN24, pokazał nieznane fakty z życia kardynała Karola Wojtyły z lat1964-78.
Już nie tylko przypuszczenia – są dowody, że Jan Paweł II wiedział o pedofilii w Kościele i to zanim został papieżem.#Bielmo „Franciszkańska 3” – reportaż @MarcinGutowski dziś o 20.30! ZOBACZ już teraz w TVN24 GO: https://t.co/6hcYo9SHR5 pic.twitter.com/v5RqpQ3npK
— Czarno na białym TVN24 (@tvn24CnB) March 6, 2023
Reporter rozmawiał ze znajomymi i ofiarami księży: Bolesława Sadusia, Eugeniusza Surgenta i Józefa Loranca – wszyscy trzej podlegali w latach 60. kardynałowi Wojtyle. Marcin Gutowski dotarł też do ludzi, którzy o przestępstwach popełnianych przez duchownych osobiście Wojtyłę informowali, oraz do kościelnych dokumentów potwierdzających jego działania i zaniechania.
thefad.pl
Roman Giertych: Drogi Adamie! Fajnie, że tak wykańczasz PiS

Roman Giertych
Fajnie, że tak wykańczasz PiS. Jesteś prawdziwym Konradem Wallenrodem naszych czasów. Możesz z dumą powiedzieć: Ja to zrobiłem jakem wielki dumny, tyle głów Hydry jednym ściąć zamachem, Jak Samson pod jednym wstrząśnieniem kolumny, zburzyć gmach cały i runąć pod gmachem”. To żadna korupcja. Ty tylko chciałeś pokazać, jak wygląda system, aby go zniszczyć
Najlepszych przyjaciół poznaje się w biedzie. Ileż razy ty mi pomagałeś, organizując media, aby mnie wsparły! I ja dzisiaj nie mogę nie stanąć u twego boku.
Ludzie od tygodnia oskarżają twoją szlachetną partię Republikanów o złodziejstwo z NCBiR. Wydziwiają, wymyślają, a to #pryczadlaBielana, a to #AferaBielana, a dzisiaj na czele trendów Twittera i Facebooka znajduje się #KorupcjauBielana.
Słusznie dziś powiedziałeś, że nie masz pojęcia skąd się wziął na spotkaniu gdzie ty byłeś, w Katarze, przedsiębiorca, który później uzyskał umowę na 123 miliony z NCBiR. Brawo! Jako doświadczony adwokat mówię ci: do niczego się nie przyznawaj!
Dziś Bielan udzielił wywiadu na Dziwisza. Nic nie wiedziałem, nic nie słyszałem, pytajcie Żalka. pic.twitter.com/XAJ17uPe1L
— Monika Ignatowska (@m_ignatowska) March 6, 2023
Teraz jednak postanowiłem cię wspomóc radą. Musisz pójść do telewizji i opowiedzieć jak było naprawdę. To moja dla ciebie opowieść. Tak mów:
Pewnego razu siedzisz sobie w Doha z posłem Żalkiem. Słoneczko przygrzewa. Mohito w doskonałych proporcjach sączycie przez rurki i wtedy mówisz do Żalka:
– Pójdźmy Jacku na spotkanie z jakimś funduszem katarskim, który chciałby zainwestować w naszej kochanej Ojczyźnie. Znani są to filantropii, z którymi kontakt nikogo nie hańbi.
–„Dobrze Adamie – odrzekł Żalek. – Nie lubię ja wprawdzie synów Mahometa, ale pójdę na spotkanie, gdyż bardzo majętnymi się stali, a nam biedakom trzeba wsparcia.
– Masz rację Jacku – odpowiedziałeś i dodałeś przezornie – Skwapliwie oni chcą kupować wsparcie w PE, lecz ja nigdy się nie skuszę na żadne katarskie pieniądze brane osobiście, gdyż uczciwy jestem do szpiku kości. (Te zdanie dodasz Adamie, gdyż ta afera korupcyjna posłów do Parlamentu Europejskiego opłacanych przez Katarczyków jest groźna bardzo i lepiej zawczasu powiedzieć, żeś ani grosza od nich za lobbing nie wziął).
Jak powiedzieliście, tak zrobiliście. Poszliście do funduszu katarskiego, aby ich namawiać czy nie zechcieliby na dobre cele w Polsce oddać trochę zbytecznego bogactwa. Wasze starania podyktowane były patriotyzmem i umiłowaniem lokalnych społeczności, które mogły oczekiwać od was załatwienia tego deszczu petrodolarów.
Idąc na to spotkanie spalonym słońcem trotuarem Dohy nagle natknęliście się na rodaka. Zawołał on:
– Pan Bielan i Żalek! Najpopularniejsi posłowie z Polski. Jak ja marzyłem, aby was kiedyś na żywo zobaczyć!
Zatrzymaliście się więc, aby autograf życzliwie mu wpisać, a on pyta:
– A gdzie idziecie wielcy mężowie stanu?
Wy na to:
– Idziemy do funduszu katarskiego, aby pieniądze rodakom załatwić, młody człowieku.
Na to on prosi:
– Weźcie mnie ze mną!
Zgodziliście się łaskawie, mówiąc:
– Pójdź z nami, drogi młodzieńcze, abyś się nauczył jak inwestycje zdobywać – i poszliście razem rozmowy z Katarczykami prowadzić. A tam wam zrobili to nieszczęsne zdjęcie.
Ojoj. Czyli Bielan i Żalek znali szczęśliwego beneficjenta. Grubo. (Nie grubo, że znali, bo to było oczywiste, ale że są na to dowody). https://t.co/ncNiIXj0ri
— Roman Giertych (@GiertychRoman) March 5, 2023
Po tych rozmowach przysiedliście w jakiejś kawiarni i zapytaliście:
– A ty Piotrze, nie zechciałbyś badań podwodnych nad cyberbezpieczeństwem prowadzić?
On na to:
– Pewnie. Mam już firmę zarejestrowaną, która wprawdzie dotychczas miała 10 tysięcy złotych strat i nie ma jeszcze pracowników, ale chętnie dla was badanie dna podmorskiego przeprowadzę, bo znam się na tym, gdyż lubię wyjeżdżać nad morze i zawsze tam wypoczywam.
– Dobrze – powiedzieliście z Żalkiem. – To dostaniesz 123 miliony na te badania i badaj młodzieńcze dno nasze podmorskie i kable tam leżące, aby dalej leżały bezpiecznie, bo ważne to i patriotyczne dzieło.
– Ku chwale Ojczyzny – odrzekł przedsiębiorca i prędko wniosek o dotację złożył. I więcej go nie widzieliście na oczy. A media i internauci zupełnie niesłusznie was szkalują, że to korupcja jakaś.
Jak tak powiesz Adamie, to wszyscy ci uwierzą. Zaufaj mi.
Twój życzliwy,
Roman
PS.
Fajnie, że tak wykańczasz PiS. Jesteś prawdziwym Konradem Wallenrodem naszych czasów. Możesz z dumą powiedzieć:
„Ja to sprawiłem; jakem wielki, dumny,
Tyle głów hydry jednym ściąć zamachem!
Jak Samson jednem wstrząśnieniem kolumny
Zburzyć gmach cały, i runąć pod gmachem!“
To żadna korupcja. Ty tylko chciałeś pokazać, jak wygląda system, aby go zniszczyć.
Afera NCBiR – Układ dojenia kasy
Posłowie Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński i Michał Szczerba ujawnili fakty związane z dotacjami z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Jedna z dotacji, w wysokości 55 milionów, przyznana została 26-latkowi, który założył firmę już po ogłoszeniu naboru do konkursu z kapitałem zakładowym wynoszącym 5 tysięcy złotych. Kolejna w kwocie 123 milionów złotych przyznana została firmie z Białegostoku, która od czasu założenia w 2020 roku, miała przynosić co roku straty.
Adam Bielan jest liderem Partii Republikańskiej, do której należy wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Żalek, który do niedawna nadzorował NCBiR (pełnomocnictwo do nadzoru odebrano mu po wybuchu afery). NCBiR to rządowa agencja, która rozdziela fundusze unijne na projekty mające przyczynić się do „cywilizacyjnego rozwoju Polski”. Dwie dotacje z ubiegłorocznego konkursu NCBiR na łączną kwotę niemal 178 mln zł bada obecnie prokuratura i CBA.