Jak Kaczyński wmawia Polakom, że Niemcy są wrogiem

Jacek Lepiarz

Jacek Lepiarz

Jarosław Kaczyński wmawia swoim rodakom, że Berlin uciemięża Europę i chce zabrać Polakom niepodległość. Czy te hasła trafiają do ludzi? – zastanawia się warszawski korespondent „FAZ” Gerhard Gnauck.

Źródło: facebook / pisorg

Gnauck rozpoczyna komentarz od opisu wystąpień Jarosława Kaczyńskiego na Śląsku. „Prezes ultrakonserwatywnej partii rządowej PiS dzieli kraj jak nikt inny, ale u swoich zwolenników ma zawsze zapewniony aplauz” – czytamy w komentarzu opublikowanym w niedzielnym wydaniu „Frankfurter Allgemeine Zeitung” – „FAS” (Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung). Autor przypomina ostrzeżenia Kaczyńskiego przed realizacją „europejskiego projektu”, który ma zapewnić Niemcom jeszcze większą władzę, co spowoduje, że Polacy „dostaną się pod niemiecki but”. Polsce grozi „utrata niepodległości” – mówił prezes PiS.

Zdaniem Gnaucka, Kaczyński mógł w swoich przemówieniach na Śląsku wybrać inny temat. Okazją do innego spojrzenia na Niemcy byłaby wizyta w Legnicy, gdzie w 1241 roku „Europejczycy” walczyli przeciwko „barbarzyńcom” – Mongołom. Doszło wtedy do „zderzenia cywilizacji”. Europejscy rycerze przegrali, ale Mongołowie zawrócili – podkreśla Gnauck.

Dlaczego Kaczyński nie mówi o bitwie z Mongołami?

Legnica byłaby dla Kaczyńskiego dobrą okazją, aby w obliczu wojny Rosji z Ukrainą mówić o jedności Europejczyków. O tym, że granica śląsko-polska, a potem niemiecko-polska przez wieki należała do najbardziej stabilnych granic w Europie.

Wśród tematów, które mogłyby ukazać relacje polsko-niemieckie w pozytywnym świetle, Gnauck wymienia między innymi list biskupów polskich do niemieckich z 1965 roku, „wspólnotę interesów” po 1989 roku, czy choćby fakt, że przed 1989 rokiem to zachodnie Niemcy przyjęły najwięcej polskich uchodźców, a od tego czasu zawarto ok. 200 tys. mieszanych małżeństw polsko-niemieckich. Warto byłoby też wspomnieć o tym, że dawni „odwieczni wrogowie” Polska i Niemcy są razem w najsilniejszym sojuszu wojskowym – NATO.

„Kaczyński nie poruszył żadnego z tych tematów. Woli ostrzegać przed niemieckim zagrożeniem” – podkreśla Gnauck. Zastrzega jednak, że nie należy traktować wypowiedzi prezesa PiS jedynie jako „motywowanych polityką wewnętrzną”. Krytyczne głosy ostrzegające przed niemiecką dominacją słychać też w Grecji czy Francji. „Polska idzie jednak dalej – szuka atrakcyjnego dla mediów sporu z Niemcami” – ocenia niemiecki dziennikarz.

Gorący kartofel – reparacje

Przechodząc do kwestii reparacji wojennych, którą nazywa „najgorętszym kartoflem”, Gnauck zwraca uwagę, że zwycięskie mocarstwa ustaliły w 1945 roku, że polskie roszczenia zostaną zaspokojone przez Związek Sowiecki z jego części, co tylko w niewielkim stopniu zostało wykonane.

Autor wspomina o nocie dyplomatycznej polskiego rządu, w której co prawda nie ma mowy o międzypaństwowych reparacjach, lecz o odszkodowaniach. „Oczekiwania są jednak jasne” – zaznacza Gnauck.

Autor zwraca uwagę na inne poruszane przez stronę polską problemy, jak choćby nauka języka polskiego, i stwierdza, że niemieccy politycy dostrzegli już ten problem.

Polacy nie widzą w Niemcach wroga

Gnauck przypomina wyniki niedawnego sondażu przeprowadzonego na zlecenie German Marshall Fund. Wynika z niego, że między Polakami a Niemcami doszło w porównaniu do ubiegłego roku do wielkich zmian. Prestiż Niemiec w Polsce spadł o 15 punktów procentowych do 53 proc., natomiast wizerunek Polski w Niemczech wzrósł do 44 proc. (+12 pkt. proc.). Autor przypuszcza, że bardziej krytyczne spojrzenie na Niemcy wynika z fiaska niemieckiej polityki wobec Rosji.

Gnauck zastrzega, że większość Polaków nie dostrzega w Niemcach wroga. Sondaż z początku grudnia na zlecenie „Rzeczpospolitej” wykazał, że ponad 50 proc. ankietowanych ocenia negatywnie konfrontacyjną politykę polskiego rządu wobec Niemiec, a tylko 19 proc. popiera ją.

 

REDAKCJA POLECA

 


Diagnoza: „rak”. Jak zareagować? Jak odczarować grozę choroby

Co roku mniej więcej 170 tysięcy osób w Polsce dowiaduje się, że zachorowały na raka. Często potrzebują wtedy umiejętnego wsparcia od bliższego i dalszego otoczenia. Startująca właśnie kampania społeczna „Tylko dwa słowa” ma podpowiadać, jak mądrze wspierać w chorobie i jak samemu odnaleźć się w takiej sytuacji, a przy okazji szerzyć wiedzę na leczenia nowotworów.

Wydawałoby się, że akurat onkolog z diagnozą choroby nowotworowej da sobie radę bez pomocy zewnętrznej. Jednak właśnie dlatego, że wiedział, jak przebiega leczenie, nie miał oporów, by wsparcia szukać.

„Potrzebna mi była energia do walki. Wiedziałem, co mnie czeka”

– Potrzebna mi była energia do walki; przecież wiedziałem, co mnie czeka. Dzięki pomocy psychoonkologa wzmocniłem psychikę na czas zmagań z chorobą. Widziałem zbyt wielu chorych mających kłopoty z akceptacją nowotworu, rezygnujących z leczenia klinicznego, poszukujących leczenia alternatywnego, co jest kompletnie bez sensu. Po dwóch tygodniach pracy nad psychiką zracjonalizowałem problem, w miarę normalnie żyłem ze świadomością choroby” – mówi profesor Jacek Jassem z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, kierownik Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii, specjalista w dziedzinie radioterapii onkologicznej i onkologii klinicznej, który po 47 latach pracy jako onkolog, sam stał się pacjentem z nowotworem w zaawansowanym stadium.

Nie każdy, co oczywiste, ma taką wiedzę i świadomość jak wybitny specjalista w dziedzinie onkologii. Stąd tak wielka rola otoczenia wokół pacjenta.

„Jesteśmy tu” to słowa, które równocześnie usłyszałam od mojego męża i syna po usłyszeniu diagnozy nowotworowej. Dały mi siłę do działania. Potem używałam tych słów w stosunku do chorych kobiet, które spotykałam na chemioterapii. Wspólnota jest niezwykle potrzebna. Zwłaszcza że osoby zupełnie samotne również chorują i szczególnie wtedy potrzebują naszego wsparcia i obecności – zauważa Krystyna Kofta, pisarka, ambasadorka kampanii „Tylko dwa słowa”.

62 proc. z nas ma lub miało w gronie swoich najbliższych osobę chorującą na nowotwór. Zachorowalność na raka w Polsce ciągle wzrasta – pokazuje raport „Zdrowie i opieka zdrowotna 2021” (OECD (2021). Jednocześnie badanie na potrzeby kampanii „Tylko dwa słowa” przeprowadzone w lipcu 2022 r. przez Centrum Badawczo-Rozwojowe Biostat na temat postrzegania choroby nowotworowej i wiedzy dotyczącej medycyny personalizowanej przynosi dane, że ponad 70 proc. z nas czuje bezradność, nie wie co powiedzieć osobie chorej.

– Konieczna jest edukacja na temat własnych granic i możliwości, dająca wiedzę, w jaki sposób rozmawiać z chorym, co możemy zrobić, aby emocjonalnie wesprzeć go w chorobie, ale też, w jaki sposób zadbać o siebie. W sytuacji kryzysu, który dotyka pacjenta, jak i jego bliskich, nieocenionym wsparciem mogą okazać się psychoonkolog, psychoterapeuta i psychiatra – mówi Szymon Bubiłek, członek zarządu Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Mięsaki i Czerniaki Sarcoma.

Słowo: „rak” może paraliżować pacjenta i jego rodzinę

– Czuliśmy ogromną rozpacz, pustkę, strach przed tym, co będzie i jak to nasze życie będzie wyglądało, oraz żal do losu, do świata. W pierwszym momencie nie wiedzieliśmy, co zrobić, ale byliśmy pewni, że musimy być razem w tych trudnych chwilach – przyznają Oliwia i Jarosław Bieniuk, córka i partner aktorki Anny Przybylskiej, która chorowała na raka trzustki, ambasadorowie kampanii „Tylko dwa słowa”.

Karolina Nowakowska, aktorka, wokalistka, certyfikowany coach i trenerka zmiany, która wspierała w chorobie nowotworowej swojego ojca – reżysera i aktora Marka Nowakowskiego przyznaje, że na początku zabrakło jej wiedzy i siły, żeby odpowiednio wesprzeć tatę. Podkreśla, że były to silne emocje i szok i zaprzeczanie wiadomości.

– Przerażenie chorobą wynika z doświadczenia, które zdobywamy na przestrzeni całego życia i z obserwacji społecznych. Co więcej, w powszechnej świadomości rak nadal wiąże się ze wstydem, ponoszoną za coś winą lub karą. Utożsamiany jest z żalem, smutkiem, lękiem i poczuciem zagrożenia. Te przekonania bardzo często biorą górę. Można się jednak nauczyć radzenia sobie z emocjami towarzyszącymi nam w czasie choroby bliskiej osoby, a rozwój nauki pomaga coraz częściej odnaleźć odpowiedź, jak skutecznie leczyć raka” – mówi Joanna Pruban, psycholog, specjalista psychoonkologii, pedagog, Klinika Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży, Instytut Matki i Dziecka w Warszawie, członek Stowarzyszenia SARCOMA.

Odczarować grozę choroby

Prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, prof. Piotr Rutkowski przypomina, że choć coraz więcej jest ludzi, którzy dostają diagnozę nowotworu (dzieje się tak przede wszystkim z powodu wydłużania się ludzkiego życia oraz obciążeń cywilizacyjnych), to jednocześnie zmniejsza się odsetek tych, których nie udało się wyleczyć. Wyjaśnia, że taki postęp związany jest z poprawą organizacji leczenia i dostępnością nowych metod diagnostyki i terapii.

– Przez lata budowano wizerunek pacjenta onkologicznego, którego leczenie polega na podaniu obciążającej chemioterapii. Ciągle postrzegamy nowotwory, jako chorobę, której leczenie stanowi olbrzymie wyzwanie dla pacjenta. Tymczasem można je leczyć nowocześnie i coraz bardziej precyzyjni – mówi Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej.

Często możliwe jest pogodzenie leczenia i pracy zawodowej – tak robił na przykład prof. Jassem.

Warto też pamiętać, że poszukując wiedzy na temat opcji leczenia, sięgać wyłącznie do wiarygodnych źródeł – są nimi specjalistyczne ośrodki i lekarze, czy doświadczone organizacje pacjentów.

Źródło: PAP / Serwis Zdrowie


Wymiana szybki iPhone, iPad – gdzie to zrobić?

Zbita szybka w iPhone czy iPad to uszkodzenie, z którym warto się zmierzyć możliwie szybko. Oczywiście niewielkie zarysowanie czy delikatne pęknięcie możesz przez jakiś czas ignorować, natomiast musisz jednak liczyć się z tym, że nawet początkowo niewielka wada, może się z czasem powiększać. Im bardziej zbita jest szybka, tym szybciej należy pomyśleć o jej naprawie. Nie chodzi tutaj wyłącznie o estetykę, ale i o funkcjonalność urządzenia. 

Wymiana szybki iPad Air 4 nie należy do najtańszych usług, ale nie musi także kosztować kilkudziesięciu procent wartości sprzętu. Szukając miejsca naprawy takiego sprzętu, warto jednak zachować pewną czujność. Chodzi o wybór sprawdzonego, odpowiedzialnego usługodawcy, który najpierw oceni stan sprzętu, poda ci możliwości naprawy, przekaże informacje, jakie są szanse, by sprzęt przywrócić do pełnego działania, a następnie wyceni tę usługę.
Fot. flickr

Wymiana szybki iPhone

Wymiana szybki iPhone w serwisie Apple to rozwiązanie, na które nie decydują się wszyscy. Oczywiście masz pełną gwarancję najwyższej jakości części oraz specjalistów wysokiej klasy, natomiast cena tego typu usługi potrafi naprawdę nieprzyjemnie zaskoczyć. Może to być nawet 1/3 wartości urządzenia. Ponadto, w serwisie Apple nie podejmuje się wymiany szybki w każdym przypadku. Jeśli zachodzi niebezpieczeństwo, że mimo naprawy coś nie będzie działać, serwis rekomenduje zakup nowego telefonu, a przecież tobie nie o to chodzi. Może jednak okazać się, że wyszukując w sieci hasło wymiana szybki iPhone 12 Pro cena, znajdziesz sprawdzony serwis poza Apple, który taniej, a skutecznie dokona naprawy.

Sprawdzone serwisy 

Wymiana szybki iPad Air 4 nie należy do najtańszych usług, ale nie musi także kosztować kilkudziesięciu procent wartości sprzętu. Szukając miejsca naprawy takiego sprzętu, warto jednak zachować pewną czujność. Chodzi o wybór sprawdzonego, odpowiedzialnego usługodawcy, który najpierw oceni stan sprzętu, poda ci możliwości naprawy, przekaże informacje, jakie są szanse, by sprzęt przywrócić do pełnego działania, a następnie wyceni tę usługę. Coraz więcej dobrych usługodawców tego typu umożliwia wysyłkę im sprzętu i naprawę bez konieczności bezpośredniego spotkania w serwisie. Dzięki temu możesz skorzystać ze sprawdzonych, dobrych usług, nawet jeśli znajdują się one w sporej odległości od miejsca, w którym aktualnie mieszkasz. 

Serwis iPhone — czego oczekiwać?

Nie ma co ukrywać, że nie każdy jest w stanie naprawić iPhone czy iPad. Warto znaleźć sprawdzony serwis iPhone, którego pracownicy specjalizują się w naprawie tego typu sprzętów. Apple ma bardzo autorską technologię. Aby skutecznie naprawić szybkę w tego typu sprzęcie, trzeba więc dysponować określoną wiedzą i doświadczeniem w pracy z iPhone lub iPad. Paradoksalnie nawet tak prosta wydawałoby się czynność, jak wymiana szybki, wymaga odpowiedniej znajomości urządzeń Apple, specyfiki wykorzystywanych w nich rozwiązań i technologii. Zanim zdecydujesz się oddać telefon do serwisu, sprawdź, jakimi opiniami może się on pochwalić. 


Obława w Niemczech. Podejrzewano, że ekstremiści szykują zbrojny przewrót

DW

Kilka tysięcy policjantów uderzyło rano w środowisko „Obywateli Rzeszy”. Podejrzewano, że ekstremiści szykują się do zbrojnego przewrotu w Niemczech.

Szkolili się w posługiwaniu bronią i mieli planować zamach stanu. Niemiecka prokuratura federalna aresztowała 25 osób z tzw. środowiska „Obywateli Rzeszy”. W środę rano (7.12.22) w jedenastu krajach związkowych w akcji wzięło udział około 3000 policjantów – poinformowała rzeczniczka prokuratury federalnej w Karlsruhe.

Organizacja chciała obalić system państwowy w Niemczech i zastąpić go własnym, którego zarysy zostały już opracowane. Organizatorzy zamachu brali pod uwagę ryzyko ofiar śmiertelnych. Dwudziestu dwóch aresztowanych to członkowie organizacji, wśród nich jest dwóch prowodyrów. Trzej inni są uważani za osoby wspierające. Poza tym jest też 27 innych podejrzanych, jak powiedziała rzeczniczka. Przeszukano ponad 130 różnych obiektów. 

Teorie spiskowe 

– Nie znamy jeszcze nazwy tego ugrupowania – powiedziała rzeczniczka. Według ustaleń grupa ta składa się z wyznawców teorii spiskowych. Uważają oni, że Niemcy są obecnie rządzone przez członków tak zwanego Deep State, „głębokiego państwa”, jak napisano w oświadczeniu tej grupy. Według tej teorii zbliża się nieuchronnie atak ze strony zaawansowanego pod względem technologicznym, tajnego stowarzyszenia rządów, służb wywiadowczych i wojsk różnych krajów, w tym Federacji Rosyjskiej i Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Ugrupowanie to powstało prawdopodobnie pod koniec listopada 2021 roku. Organem centralnym jest tzw. „Rada”, która posiada strukturę rządu: istnieją w niej departamenty sprawiedliwość, spraw zagranicznych i zdrowia. – Członkowie „Rady” spotykają się potajemnie i regularnie od listopada 2021 roku i omawiają plany przejęcia władzy w Niemczech oraz utworzenia własnych struktur państwowych – poinformował prokurator federalny. „Sekcja militarna” tej organizacji miała „eliminować” struktury demokratyczne państwa konstytucyjnego również na poziomie gmin i okręgów.

Ugrupowanie to akceptowało fakt, że przewrót może pociągnąć za sobą ofiary śmiertelne. Jednak dopuszczało ten scenariusz jako niezbędny krok do osiągnięcia zmiany systemowej na wszystkich poziomach. Niektórzy podejrzani o członkostwo w tej militarnej sekcji odbyli czynną służbę w Bundeswehrze.

Komandos wśród podejrzanych

Do planowanego zamachu stanu chcieli werbować przede wszystkim członków armii i policji. Latem podejrzani promowali organizację i jej cele podczas co najmniej czterech spotkań, które miały miejsce w Badenii-Wirtembergii. Jesienią w północnych Niemczech chcieli pozyskać dla swojej inicjatywy głównie funkcjonariuszy policji. Członkowie „sekcji militarnej” obeszli koszary Bundeswehry w Hesji, Badenii-Wirtembergii i Bawarii „aby sprawdzić, czy nadają się do przyjęcia własnych oddziałów po dokonanym zamachu”. Śledztwo prokuratury federalnej dotyczy także jednego z żołnierzy z Oddziału Sił Specjalnych (KSK) Bundeswehry oraz kilku rezerwistów armii.

Według podanych informacji aresztowano osoby w Badenii-Wirtembergii, Bawarii, Berlinie, Hesji, Dolnej Saksonii, Saksonii i Turyngii oraz po jednej osobie w Austrii i we Włoszech. Przeszukań dokonano również w Brandenburgii, Nadrenii Północnej-Westfalii, Nadrenii-Palatynacie i Kraju Saary. Prokuratura federalna chciała już w środę rozpocząć przesłuchania pierwszego zatrzymanego, jak powiedziała rzeczniczka.

Federalny minister sprawiedliwości Marco Buschmann określił tę ogólnokrajową akcję policji jako „operację antyterrorystyczną”. „Demokracja broni się: od dzisiejszego ranka trwa wielka operacja antyterrorystyczna”, napisał w środę rano na Twitterze.

Punktem wyjścia śledztwa mają być powiązania między członkami rozbitego ugrupowania a działaczami grupy „Zjednoczeni Patrioci”, którzy zostali aresztowani w kwietniu i mieli planować porwanie federalnego ministra zdrowia Karla Lauterbacha (SPD ).

„Obywatele Rzeszy” to ludzie, którzy nie uznają Republiki Federalnej Niemiec i jej struktur demokratycznych. Często odmawiają płacenia podatków, są też z reguły w konflikcie z władzami. Urząd Ochrony Konstytucji liczebność tego środowiska ocenia na około 21 tysięcy zwolenników. Według władz około pięciu procent z nich, czyli 1150 osób, to prawicowi ekstremiści.

W 2021 roku Urząd Ochrony Konstytucji przypisał środowisku „Reichsbürger und Selbstverwalter” popełnienie 1011 przestępstw ekstremistycznych. Podczas nalotu w 2016 roku jeden z tak zwanych obywateli Rzeszy otworzył ogień do czterech policjantów w Georgensgmünd w Bawarii. Jeden z funkcjonariuszy zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń. Oddział specjalny chciał skonfiskować mężczyźnie broń myśliwską.

 

REDAKCJA POLECA

 


Produkty z CBD – rodzaje, właściwości i przeznaczenie

CBD, czyli kannabidiol jest bardzo ważnym składnikiem konopi siewnych. Dzisiaj w sprzedaży znaleźć można różne produkty, które zawierają CBC. Co warto o nich wiedzieć?

Fot. pexels

Najważniejsze informacje o CBD – co to jest?

CBD jest skrótem od kannabidiolu, czyli od jednego z czynników aktywnych występujących w konopiach siewnych.

Związek ten jest znany przede wszystkim ze swoich właściwości łagodzących na układ nerwowy, przy czym nie ma on działania narkotycznego oraz uzależniającego w porównaniu do THC, które jest w dużej ilości obecne w marihuanie.

Kannabidiol jest całkowicie legalny, dlatego też zawierające CBD produkty można kupić bez problemów.

Właściwości CBD – jakie działanie ma kannabidiol?

CBD jest związkiem o bardzo szerokim przeznaczeniu pod kątem zdrowotnym, dlatego też warto przyjrzeć się bliżej jego możliwościom. Jakie właściwości wykazuje ten rodzaj związku z konopi?

Do głównych właściwości CBD zaliczane są przede wszystkim:

  • redukcja lęków
  • poprawa samopoczucia psychicznego
  • zmniejszenie stresu
  • zapobieganie depresji
  • wspomaganie procesów trawiennych
  • poprawa działania układu odpornościowego
  • wspomaganie pracy układu krążeniowego
  • działanie ochronne na układ nerwowy
  • redukowanie dolegliwości bólowych
  • działanie przeciwzapalne

Rodzaje produktów zawierających CBD – co wybrać?

Obecnie w sprzedaży można znaleźć różne rodzaje produktów, które zawierają w składzie kannabidiol, czyli właśnie CBD. W jakich formach można je zamówić?

Najczęściej kupowane są olejki CBD, czyli oleje konopne zawierające w składzie dodatek CBD o różnych stężeniach. Tego typu olejki są popularne i chętnie kupowane przez wiele osób, które chcą wypróbować CBD i dowiedzieć się, jak działa ten związek. Na początek rekomenduje się stosowanie produktów o niskiej ilości CBD, aby potem w razie potrzeby podwyższyć swoją dawkę.

Poza olejkami CBD w sprzedaży można również inne rodzaje produktów, które są łatwiejsze w stosowaniu. Zaliczane są do nich przede wszystkim żelki z CBD oraz kapsułki konopne z CBD. Rekomendowane są one zwłaszcza dla tych osób, które nie przepadają za smakiem oleju konopnego.

Można też spotkać się z suszem konopnym z kwiatów konopi zawierającym CBD w dużej ilości. Taki susz może być używany na różne sposoby, na przykład można używać go do palenia, ale efektywniejszym sposobem jego stosowania jest waporyzacja za pomocą urządzeń określanych jako waporyzatory. Susz może być też używany do przygotowywania naparów, do produktów spożywczych.

Produkty zawierające CBD dostępne są na sprzedaż w sklepach konopnych, aptekach, zielarniach i innych punktach stacjonarnych i przez internet.


Adam Mazguła: spada przestępczość w Polsce. Większość bandytów zapisała się do PiS

Adam Mazguła

Adam Mazguła

Gwałtownie spada przestępczość w Polsce. Większość bandytów zapisała się do PiS i korzystają nie tylko z bezkarności, ale i z ochrony. Typowych przykładów nie trzeba długo szukać.

Gwałtownie spada przestępczość w Polsce. Większość bandytów zapisała się do PiS i korzystają nie tylko z bezkarności, ale i z ochrony. Typowych przykładów nie trzeba długo szukać.

Antoni Macierewicz jest nie tylko oficjalnym antypolskim agentem, ale utrzymywany na szczytach władzy, jako wiceprezes partii rządzącej, dowodem na agenturalność PiS-u. W partii okrzyczano go „Patriotą roku” i wtedy oficjalnie zapytałem: — Ale jakiego państwa?

Jeżeli dosłużył się zasług u Dudy, nawet Orła Białego, to i on ma brudne łapska.

Nie ma cywilizowanego kraju świata, w którym Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny jest jednocześnie oficjalnym generalnym przestępcą, gwałcicielem konstytucyjnego systemu prawnego, który nie tylko ukrywa i organizuje czyny zabronione, ale ściga i prześladuje uczciwych prokuratorów i sędziów.

Dzisiaj ten sam przestępca generalny kraju nie tylko decyduje o jakości prawa w Polsce, rozdaje bezprawnie pieniądze dla kumpli, ale blokuje setki miliardów Euro na rozwój kraju.

Za wszystko to odpowiada jeden niekonstytucyjny dyktator Kaczyński. Udający brudnego, nieporadnego i zagubionego we współczesnym świecie starca, w rzeczywistości jest bezwzględnym barbarzyńcą cywilizacji i demokracji. Chroniony przez agresję propagandową wysoko opłacanych kłamców, agencje ochrony i setki policjantów buduje swoją legendę pomnikami i nazwami placów i ulic.

Jednak, jak uczy historia, pomniki o tyle dłużej trwają od władzy, która je postawiła, ile potrzeba czasu na dojazd buldożera.

Adam Mazguła

 

 

Książka „Adam Mazguła – Żołnierz gorszego sortu” dostępna w systemie sprzedaży internetowej.

 

Książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>>

 

 


Do kogo należy obraz Kandinskiego?

Jacek Lepiarz

Jacek Lepiarz

Niemiecki dziennik „Tagesspiegel” informuje o polskich zarzutach wobec domu aukcyjnego Villa Grisebach i wstrzymaniu sprzedaży akwareli Kandinskiego do czasu decyzji sądu. Redakcja nie komentuje sprawy.

Foto: MKiDN

Powodem rzadko spotykanego zainteresowania aukcją sztuki w domu aukcyjnym Villa Grisebach jest mała akwarela Wassilego Kandinskiego, bez tytułu, datowana na rok 1928. Ładna, ale raczej nie spektakularna praca sprzedana została za 310 tys. euro – czytamy w niedzielnym wydaniu największej stołecznej gazety.

Poruszenie wywołały zarzuty ze strony polskiej ambasady, że obraz Kandinskiego pochodzi z włamania i został skradziony w 1984 roku z Muzeum w Warszawie, co było znane Grisebachowi.

Interwencja policji

„Podczas licytacji przed domem aukcyjnym zjawiły się – jak twierdzą naoczni świadkowie – dwa policyjne samochody. Funkcjonariusze zażądali spotkania z dyrektorem zarządzającym Grisebacha” – pisze „Tagesspiegel”. Gazeta przytacza stanowisko polskiego konsula Marcina Króla, który napisał, że „podana przez dom aukcyjny proweniencja obrazu wskazuje jednoznacznie, że obraz znajdował się w publicznych polskich zbiorach, a co więcej posiada oznaczenia własności wskazujące na pochodzenie z Muzeum Narodowego w Warszawie”.

„To, że w 1984 roku obraz znajdował się w Polsce, rzeczywiście nie jest sporne” – podkreśla „Tagesspiegel”. Redakcja zwraca jednak uwagę, że istnieją różne wersje relacji o tym, w jaki sposób obraz znalazł się w kolekcji amerykańskiej, a potem stał się, za pośrednictwem monachijskiej galerii Thomas, własnością kolekcjonerki Maren Otto.

Zakup w dobrej wierze?

Jak twierdzi Grisebach, Otto kupiła obraz w „dobrej wierze”. Rzeczniczka domu aukcyjnego oświadczyła, że „Grisebach dowiedział się o ewentualnej kradzieży z polskiego muzeum na krótko przed aukcją z oświadczenia polskiego ministerstwa kultury. W reakcji na to oświadczenie wdrożono prawną kontrolę, która jednoznacznie wykazała, że nie ma prawnych zastrzeżeń wobec aukcji”.

„Tagesspiegel” zastrzegł, że trudno się dziwić, iż polski rząd widzi tę kwestię inaczej. Gazeta przypomniała, że polski minister kultury Piotr Gliński zarzucił Griesbachowi paserstwo.

Konsul Król twierdzi, że praca Kandinskiego była zgłoszona jako dzieło skradzione przez Interpol. „Nie jest jeszcze jasne, czy to się zgadza” – pisze „Tagesspiegel”.

Kto zabierze obraz do domu?

„Odpowiedź na pytanie, kto ma rację, będzie miała wpływ na to, kto będzie mógł na koniec zabrać obraz do domu” – czytamy w „Tagesspieglu”. Zdaniem redakcji konieczne będą dalsze prawne badania, które powinny wykazać, czy Maren Otto kupiła w 1988 roku obraz rzeczywiście w „dobrej wierze”. Jeśli tak, to zgodnie z niemieckim prawem obraz mógł być dopuszczony na rynek, nawet jeśli chodzi o łup pochodzący z kradzieży. Grisebach poinformował, że dąży do prawnej kontroli. Do tego czasu realizacja sprzedaży została zawieszona.


REDAKCJA POLECA

 


Krzysztof Skiba: PiS bez TVP nie jest w stanie rządzić. Na część elektoratu propaganda TVP działa jak viagra na rencistę

Krzysztof Skiba

Krzysztof Skiba

Bez TVP władza nie jest w stanie rządzić krajem, bo tylko zmasowana propaganda może skutecznie omamić społeczeństwo. Przekaz wtłaczany widzom do głów jest skrzywiony jak bumerang i fałszywy jak dolary na ksero, ale na sporą część ogłupionego elektoratu taka ulepiona wata działa jak viagra na rencistę.

TELEWIZJA KOREA

Bez TVP władza nie jest w stanie rządzić krajem, bo tylko zmasowana propaganda może skutecznie omamić społeczeństwo. Przekaz wtłaczany widzom do głów jest skrzywiony jak bumerang i fałszywy jak dolary na ksero, ale na sporą część ogłupionego elektoratu taka ulepiona wata działa jak viagra na rencistę.

Dlatego ważne jest, aby konkurencji podstawić nogę, a wzmocnić pozycje potwora z Woronicza. W tym celu stosowane są różne, przebiegłe triki. Podczas zmiany systemu nadawania spowodowano, że ponad dwa miliony Polaków nie może odbierać z telewizji naziemnej Polsatu i TVN i jest skazana na rządowe bajki.

Teraz mają być wprowadzone nowe zmiany polegające na tym, że wymuszać się będzie na nadawcach, aby w pilotach na pierwszych pięciu kanałach ustawione były tylko kanały TVP. Od takich zabiegów już tylko krok, aby ustawowo nakazać oglądanie telewizji rządowej i zakazać oglądania konkurencji. Tak dzieje się w komunistycznej Korei Północnej, gdzie za oglądanie seriali z telewizji Korei Południowej można wylądować w obozie koncentracyjnym.

Tylko czekać, kiedy wzorem PRL, władza zacznie zagłuszać sygnały stacji, które padają prawdziwe wiadomości, tak jak robiono to za komuny z Radiem Wolna Europa.

Stację rządową, zasilono ostatnio kolejnymi milionami. Do zamulania społeczeństwa i tłumaczenia, jaki rząd jest wspaniały, potrzebna jest przecież duża forsa, a wybory się zbliżają.

Czekam zatem kiedy w szkołach i zakładach pracy będzie robić się przymusowe kartkówki i streszczenia programów nadawanych przez TVP. Kto zaliczy taki egzamin na pozytywną ocenę dostanie kupon na węgiel, czy kartki na cukier.

Telewizyjni specjaliści od lukrowania nawet ze szczerbatego i garbatego menela potrafią zrobić Leonardo DiCaprio, więc i partię lepkich rączek Kaczyńskiego potrafią pokazać jako ekipę uczciwych i zatroskanych losem Polski polityków.

Krzysztof Skiba


Męska „menopauza” – fakt czy mit?

O menopauzie słyszała z pewnością większość dorosłego społeczeństwa. Z mężczyznami jest trochę inaczej, choć w mediach nie tak rzadko można natknąć się na słowo „andropauza”, które ma odnosić się do problemów dojrzałych panów – na wzór tych, których doświadczają panie. Co ciekawe, w świecie medycznym nie ma konsensusu, że istnieje męską menopauza…

Męska „menopauza” - fakt czy mit?
Fot. Image by Mauricio A. / Pixabay

Po przekroczeniu pewnego wieku w organizmie kobiety produkcja hormonów płciowych dramatycznie maleje w relatywnie krótkim czasie. U mężczyzn, w przebiegu starzenia się organizmu, produkcja typowych dla płci hormonów także spada, ale dzieje się to powoli. Po ukończeniu 40. roku życia można spodziewać się spadku stężenia testosteronu o ok. 1 proc. rocznie.

Niektórzy, wchodzący już w późniejszy wiek mężczyźni, zaczynają doświadczać różnego typu kłopotliwych objawów. Może pojawić się zmniejszone libido, zaburzenia erekcji i rzadsze erekcje spontaniczne, nietypowe, nieprzyjemne odczucia w okolicy sutków, problemy z płodnością, zmniejszanie się wzrostu, spadek gęstości kości i podatność na ich złamania, a także napady gorąca i nienaturalne pocenie się. Może też mieć miejsce zmniejszenie się poziomu energii i motywacji do działania, spadek pewności siebie, pogorszenie nastroju czy koncentracji. Specjaliści wymieniają także senność lub zaburzenia snu, łagodną anemię, spadek masy mięśniowej i ich siły, wzrost ilości tkanki tłuszczowej. Czasami niektóre z tych problemów mogą pojawić się już pod koniec 40. lub na początku 50. roku życia. Zespół tego typu problemów nazywany bywa męską menopauzą lub andropauzą.

Andropauza. To skomplikowane

Jednak sprawa jest złożona i cały czas badana. Zaburzenia hormonalne, które mogą być jedną z głównych przyczyn przedstawionych problemów, bywają oczywiście realne, jednak większość mężczyzn, nawet w późnym wieku, nadal ma poziom testosteronu w normie, a tylko od 10 do 25 proc. ma go zbyt mało. Co więcej, wielu mężczyzn ze stężeniem testosteronu uważanym za zbyt niskie nie odczuwa żadnych specyficznych objawów.

Sytuację komplikować może to, że symptomy charakterystyczne dla spadku stężenia męskich hormonów płciowych, mogą być także wywołane przez inne przyczyny, np. przez różne skutki późnego wieku, otyłość czy niektóre leki.

Nie wszyscy eksperci zgadzają się, że samo pojęcie: „andropauza” jest słuszne. Na stronie National Health Service (NHS) można przeczytać, że „.męska menopauza’ (czasami nazywana andropauzą) to niepotrzebna nazwa czasami używana przez media. Określenie to wprowadza w błąd, ponieważ sugeruje, że objawy wynikają z nagłego spadku poziomu testosteronu w średnim wieku, podobnie, jak ma to miejsce w przypadku kobiecej menopauzy. To nie jest prawda”. Autorzy tego stwierdzenia wyjaśniają, że ponieważ poziom testosteronu u mężczyzn spada wolno i stopniowo, jest mało prawdopodobne, aby spadek ten, sam w sobie powodował opisane problemy. Niedobór testosteronu – piszą dalej specjaliści – który pojawia się w późnym okresie życia, znany jako późny hipogonadyzm, może w niektórych przypadkach powodować tego rodzaju przykre objawy, jednak nierzadko odczuwane symptomy mają niewiele wspólnego z hormonami.

Styl życia i psychika

Jak zwracają uwagę eksperci, przyczyna może leżeć choćby w czynnikach związanych z trybem życia i psychiką. Na przykład zaburzenia erekcji czy spadek libido mogą wynikać ze stresu, depresji, nerwicy czy nawet niskiej samooceny. Mogą też być skutkiem np. palenia, czy chorób serca.

Zaburzenia psychologiczne mogą być powiązane z sytuacją życiową – kłopotami w pracy, trudnościami finansowymi czy sprawami rodzinnymi. Mało tego, jak przypominają autorzy opracowania, działać też może niedobór snu, zła dieta, brak ruchu, konsumpcja alkoholu.

Eksperci przyznają, że czasami może dojść do znacznego zaburzenia produkcji testosteronu, np. w przebiegu cukrzycy czy otyłości i wtedy mogą pojawić się symptomy tzw. męskiej menopauzy. Jednak, podkreślają fachowcy z NHS, nie zdarza się to często i nie jest to normalna składowa zdrowego starzenia się męskiego organizmu.

Wymyślona choroba?

Podobnym tropem podążają autorzy opracowania opublikowanego niedawno na łamach periodyku „Frontiers in Endocrinology”. Mowa w nim nawet o „wymyślonej chorobie”. Stwierdzają, że stosowanie hormonalnych terapii zastępczych jest podatne na myślenie życzeniowe powiązane z marzeniami odmładzaniu ciała, a także na marketing takich terapii.

Jednocześnie twierdzą, że „brakuje przekonujących dowodów na bezpieczeństwo stosowania leczenia testosteronem mężczyzn bez patologicznego hipogonadyzmu”. Zwracają uwagę m.in. na badania wskazujące na pewne dodatkowe, choć niewielkie, ryzyko raka prostaty. Inne potencjalne skutki uboczne dotyczą układu krążenia i możliwości uzależnienia się organizmu od zewnętrznie podawanego hormonu.

Nie bagatelizować niepokojących objawów

Naturalnie, w razie niepokojących symptomów zajmujący się tematem eksperci radzą udać się do lekarza, który przeprowadzi odpowiedni wywiad z pacjentem uwzględniający nie tylko jego stan zdrowia, ale także jego szeroko pojętą sytuację życiową. W razie potrzeby zleci też odpowiednie badania czy konsultację w gabinecie specjalisty.

W niektórych przypadkach, jeśli nie będzie przeciwwskazań, lekarz może zaproponować hormonalną terapię zastępczą, informując pacjenta o dostępnych metodach podawania hormonu (iniekcje lub nakładany na skórę żel) oraz o potencjalnym ryzyku i potrzebie prowadzenia regularnych testów sprawdzających.

Warto jednak zauważyć, że po wpisaniu do wyszukiwarki „Google Scholar” hasła „andropauza”, otrzymamy szereg linków prowadzących do artykułów naukowych na jej temat, ale większość z nich dotyczy… nauk społecznych, a nie medycyny. A ponieważ seksuolodzy oceniają, że problemy z libido i erekcją u panów po 50-tce (powszechnie wiązane z andropauzą) źródło mają nader często w układzie krążenia i problemach psychicznych, w pierwszej kolejności warto zająć się tymi aspektami męskiego dojrzewania.

thefad.pl / PAP, Serwis Zdrowie


Odszkodowania za wypadki komunikacyjne z OC sprawcy

Jeśli doznałeś obrażeń ciała, uszkodzenia swojego samochodu, roweru czy innego pojazdu z winy innego kierowcy lub kierującego pojazdem, masz prawo ubiegać się o odszkodowanie za wszelkie doznane szkody. Uszkodzony pojazdu lub rower powinny zostać przywrócone do stanu sprzed wypadku, a za uszczerbek na zdrowiu należy Ci się stosowne zadośćuczynienie. Możesz uzyskać także odszkodowanie, czyli zwrot wszystkich kosztów związanych z wypadkiem. Wszelkie roszczenia powinien w tym wypadku wypłacić Ubezpieczyciel sprawcy zdarzenia z polisy obowiązkowego ubezpieczenia OC pojazdu, którym wyrządzono Ci szkodę.

Odszkodowania za wypadki komunikacyjne z OC sprawcy

Jeśli doznałeś obrażeń ciała, uszkodzenia swojego samochodu, roweru czy innego pojazdu z winy innego kierowcy lub kierującego pojazdem, masz prawo ubiegać się o odszkodowanie za wszelkie doznane szkody. Uszkodzony pojazdu lub rower powinny zostać przywrócone do stanu sprzed wypadku, a za uszczerbek na zdrowiu należy Ci się stosowne zadośćuczynienie. Możesz uzyskać także odszkodowanie, czyli zwrot wszystkich kosztów związanych z wypadkiem. Wszelkie roszczenia powinien w tym wypadku wypłacić Ubezpieczyciel sprawcy zdarzenia z polisy obowiązkowego ubezpieczenia OC pojazdu, którym wyrządzono Ci szkodę.

Jeśli wypadek spowodował kierujący pojazdem, który nie był ubezpieczony w chwili zdarzenia, odszkodowanie możesz uzyskać z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG), zgłaszając roszczenia do dowolnego Towarzystwa Ubezpieczeń. Fundusz pokryje także koszty uszkodzonego pojazdu, jeśli sprawca zbiegł lub nie został zidentyfikowany przez policję, w przypadku, gdy u któregokolwiek z poszkodowanych doszło do naruszenia ciała powyższej 14 dni.

W przypadku potrącenia pieszych na pasach, jezdni lub chodnikach, odpowiedzialność za zdarzenie podejmie Ubezpieczyciel pojazdu sprawcy, jednak wypadek nie może zaistnieć wyłącznie z winy pieszego. W przypadku jego nieprawidłowego zachowania, które nie było bezpośrednią przyczyną  wypadku, Ubezpieczyciel może obniżyć należne odszkodowanie na podstawie tzw. przyczynienia. Może ono wynieść 50%, jeśli uzna współwinę pieszego lub więcej, jeśli pieszy przechodził w miejscu niedozwolonym, nie posiadał odblasków lub był pod znacznym wpływem alkoholu.

W przypadku małoletnich do lat 13, którzy swoim zachowaniem spowodują wypadek np. wybiegną przed autobus czy wtargną na jezdnię, nadal istnieje możliwość uzyskania odszkodowania za obrażenia ciała, jednak ze znacznym uwzględnieniem przyczynienia małoletniego do zdarzenia.

Bliscy zmarłego w wypadku komunikacyjnym mogą ubiegać się o zadośćuczynieniem po jego śmierci, a także stosowne odszkodowanie, gdy pogorszyła im się sytuacja materialna. Ubezpieczyciel sprawcy pokryje także koszt pochówku i pomnika, zaś małoletnie dzieci mogą uzyskać rentę alimentacyjną.

Odszkodowanie za wypadek przy pracy

Wypadek przy pracyto nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które spowodowało uraz lub śmierć pracownika, a które nastąpiło bezpośrednio w związku z wykonywaną pracą, zarówno w miejscu pracy, jak i poza nim, jeśli pracownik wykonywał zlecone mu obowiązki zawodowe.

Dochodzenie odszkodowania po wypadku przy pracy wymaga dopełnienia formalności sporządzenia przez pracodawcę protokołu powypadkowego (lub karty wypadku) oraz zawiadomienia Inspekcji Pracy i policji, jeśli doszło do ciężkiego lub śmiertelnego wypadku.

Pracownik po wypadku ma prawo do zasiłku chorobowego w wysokości 100% podstawy wymiaru. Po zakończeniu leczenia powypadkowego, uzyskując od lekarza prowadzącego druk OL-9 o zakończeniu leczenia, może ubiegać się o wypłatę jednorazowego odszkodowania za wypadek przy pracy z ZUS. Odszkodowanie z ZUS wynosi w 2022r – 1133zł za każdy procent stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Wypłata świadczenia wymaga objęcia pracownika ubezpieczeniem wypadkowym.

Odszkodowanie nie zostanie wypłacone, jeśli wypadek zaistniał z wyłącznej winy pracownika, jeśli pracownik znajdował się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających i  przyczynił się tym w znacznym stopniu do spowodowania wypadku.

Za wypadek w drodze do lub z pracy nie przysługuje jednorazowe odszkodowanie z ZUS. Pracownik zachowuje jednak prawo do pełnopłatnego zwolnienia lekarskiego, świadczeń chorobowych i zasiłku rehabilitacyjnego.

Jak uzyskać odszkodowanie za wypadek za granicą?

Wypadki poza granicami naszego kraju bywają stresujące, szczególnie jeśli nie znamy dobrze języka danego kraju lub nie umiemy porozumieć się ze sprawcą. Dlatego warto wezwać policję lub służy porządkowe i dopilnować, by prawidłowo spisać oświadczenie o zdarzeniu drogowym lub notatkę urzędową ze zdarzenia. Odszkodowanie za wypadek komunikacyjny można uzyskać z polisy OC pojazdu sprawcy, zgłaszając roszczenia do Ubezpieczyciela bezpośrednio w kraju wypadku lub po powrocie do kraju – do jego korespondenta ds. roszczeń w Polsce.

W przypadku wypadków z udziałem pieszych, dzieci, rowerzystów czy potknięć lub poślizgnięć – warto zadbać o oświadczenia świadków wypadku, zdjęcia i zawiadomienie policji lub wezwanie karetki bezpośrednio na miejsce zdarzenia. W takich przypadkach warto notować wszelkie informacje, wykonywać zdjęcia i zawiadomić wszelkie służby, by w późniejszym etapie móc udowodnić przyczynę i okoliczności wypadku. Roszczenia o odszkodowanie najlepiej zgłaszać do Ubezpieczyciela w kraju zdarzenia, za pośrednictwem adwokata lub profesjonalnego pełnomocnika, co pozwoli uzyskać odszkodowanie szybko i skutecznie.

Jeśli dojdzie do wypadku w przy pracy, należy niezłwłocznie poinformować przełożonego lub pracodawcę o wypadku, zadbać o konsultację medyczną i poinformowanie Inspekcji Pracy lub służb BHP, jeśli doszło do naruszeń lub zaniedbań pracodawcy, które mogły spowodować wypadek.

Wypadek i obrażenia można także udokumentować wykonując zdjęcia lub zabezpieczając zapisy monitoringu. Wszystko to pozwoli w późniejszym czasie uzyskać odszkodowanie. Udowodniona wina pracodawcy może skutkować możliwością uzyskania wysokiego odszkodowania za doznany uszczerbek na zdrowiu i szkody materialne (np. utracone dochody) – np. za wypadek przy pracy w Holandii czy USA. W przypadku wypadków przy pracy w Norwegii nie ma konieczności wykazania winy pracodawcy, aby uzyskać odszkodowanie.

Należy pamiętać, że roszczenia można zgłaszać, jeśli nie upłynął jeszcze termin przedawnienia roszczeń, dlatego warto niezwłocznie skonsultować sprawę z pełnomocnikiem lub adwokatem, aby nie  utracić możliwości dochodzenia swoich praw i odszkodowania po wypadku.

Więcej informacji o prawach po wypadkach znajdziesz w portalu PrawoiOdszkodowania.pl