Jak handlować CFD na Forex?
Kontrakty CFD na Forex

Kontrakt na różnice powszechnie znany pod nazwą CFD to forma handlu umożliwiająca spekulacje na ruchach cenowych różnorodnych typów instrumentów finansowych, takich jak akcje, pary walutowe, towary czy też kryptowaluty. Zamiast handlować instrumentem bazowym, inwestor spekuluje na ruchach cenowych tego instrumentu.
Każdy inwestor, który zamierza handlować kontraktami CFD na Forex, powinien dokładnie poznać rynek wymiany walut. Kontrakty na różnice kursowe CFD w dużym uproszczeniu reprezentują alternatywny sposób handlowania parami walutowymi.
Kwotowanie forex składa się z dwóch walut – bazowej i kwotowanej. Dana para walutowa może obrazować siłę pewnej gospodarki wobec innej. Z kolei kurs wymiany to funkcja zależności pomiędzy takimi dwoma gospodarkami. Początkujący inwestor musi zatem w pełni zrozumieć te zależności i rozważyć wszystkie polityczne, techniczne i ekonomiczne wydarzenia wpływające na każdą z walut. Mając takie podstawy teoretyczne, znacznie łatwiej zarządzać kontraktami CFD i inwestować z zyskiem.
Rynek Forex czy kontrakty CFD na Forex?
Na rynku Forex podstawą handlu jest wymiana jednej waluty na drugą. Inwestor, który chce kupić EUR/USD, osiągnie zysk wówczas, gdy wartość euro wzrośnie w stosunku do wartości dolara amerykańskiego. Jeśli kurs wymiany spadnie, wtedy straci swoje pieniądze.
Handel kontraktami CFD umożliwia inwestowanie z zastosowaniem dźwigni finansowej na parach walutowych, poprzez spekulację na ruchach cen instrumentu bazowego. Mówiąc prościej, zamiast rozliczyć określoną kwotę waluty bazowej, CFD rozlicza się gotówką i bazuje na różnicy między ceną otwarcia a ceną zamknięcia wybranej pary walutowej.
Kluczowa cecha handlu kontraktami na różnice kursowe to właśnie używanie dźwigni , która pozwala zwielokrotnić wielkość handlu, kiedy inwestor ma do dyspozycji tylko niewielką kwotę kapitału. Warto brać to brać pod uwagę, przy czym należy pamiętać, że zwiększenie ekspozycji może nie tylko pomnożyć potencjalne zyski, ale również zwiększyć ewentualne straty. Znacznie więcej informacji jest tutaj, sprawdź i zacznij inwestować z zyskiem.
Zarządzanie ryzykiem podczas handlu kontraktami CFD
Tak jak to się dzieje w przypadku pozostałych instrumentów pochodnych, kontrakty CFD z dźwignią finansową są dość ryzykowne w porównaniu do handlu rzeczywistymi instrumentami bazowymi. Saxo Bank Polska oferuje wyjątkowo szeroki zakres różnorodnych narzędzi zarządzania ryzykiem, które znacząco ułatwią kontrolę własnego handlu.
Adam Mazguła: Uprzejmie proszę, szybciutko do ucieczki, albo językiem PiS-kiboli — wypierda lać!

Adam Mazguła
Aby dokończyć jednak „podłą zmianę” Kaczyńskiego, tylko w tej sprawie, potrzeba oficjalnie dokonać „reformy” nazwy Dnia Niepodległości na dzień PiS-bandyty ulicznej albo, po prostu dzień podległości fanatyków przemocy.
Komisarz niebezpieczeństwa „Polskiego ładu”doprowadził do tak daleko idących przeobrażeń, że zmienił wszystko, dosłownie wszystko, nawet znaczenie słów.
Rok temu pokazał, jak bardzo zmienił tradycje świętowania. Zamiast pikników i śpiewania pieśni patriotycznych mamy teraz wybuchowe petardy, palące się kolorowe race, pały i płonące mieszkanie. Zamiast uśmiechów rodziców i ich dzieci w wymownym pochodzie kwiatów i flag, mamy zamaskowanych i ziejących nienawiścią PiS-kiboli, przestępców stadionowych, kościelnych rycerzy nienawiści.To święto ma już bogate tradycje. W tym dniu z narodowcami maszerował A. Duda, cała rada mini sterów i gwiazd reform PiS-u. Maszerowało wojsko, a policji tak się spodobały marsze faszystów, że wszędzie atakowali przemocą, ale tych, którym się ta forma świętowania nie podobała.
Na deskach tego teatru prezentuje się spektakl bitwy dotychczasowych sojuszników, w której głównym bohaterem i reżyserem jest komendant granatowej policji Jarosław Szymczyk. Aktorów dostarczają organizacje kościelne spod hasła „Bóg, Honor i Ojczyzna”.
Aby dokończyć jednak „podłą zmianę” Kaczyńskiego, tylko w tej sprawie, potrzeba oficjalnie dokonać „reformy” nazwy Dnia Niepodległości na dzień PiS-bandyty ulicznej albo, po prostu dzień podległości fanatyków przemocy.
Zmiana nazwy dnia to jedno z ostatnich „dereform” i „polskiego ładu” w kraju. A to dlatego, że PiS nie panuje nad niczym, a już najmniej nad rządzeniem w kraju.
On panuje! Teraz chce wojny, obojętnie jakiej. Może być na granicy z cywilami obcej wiary albo III WŚ z UE. Jednak taka jest metodyka rozwoju faszyzmu, że musi być wojna. Przy tej okazji nazwie się opozycję zdrajcami, bo są przeciwnikami wojny i pozamyka, albo nawet zabije, to znana faszyzmowi procedura.
Ich nierząd tak skutecznie zmienił Polskę, że została tylko wielka ruina, bałagan, brudne buty prezesa i urwany guzik u jego zbyt dużego płaszcza.
Teraz, aby coś zmienić, to trzeba autentycznie zacząć naprawiać powracając do starego. Do tego właśnie służy dawne słowo „reforma”. Jednak do tego potrzeba już innych ludzi i nowej siły politycznej.
Dlatego „uprzejmie proszę, szybciutko do ucieczki, albo językiem PiS-kiboli — wypierda lać!”
Adam Mazguła
Ciekawe czy @PolskaPolicja zidentyfikuje tych przestępców? pic.twitter.com/vumgV1nt95
— Tomasz Michalak™ (@twittTM) November 11, 2021
Wśród uczestników marszu narodowców znaleźli się członkowie tzw. czarnego bloku. Wznosili rasistowskie i ksenofobiczne hasła @RadioZET_NEWS pic.twitter.com/YuQAk1BDIq
— Piotr Drabik (@piotrdrabik) November 11, 2021
Małość Duce @AndrzejDuda @profGrodzki pic.twitter.com/Bjl3yGxNtA
— Darek Frach (@DarekFrach) November 11, 2021
A tymczasem… "idziemy pod górę z plecakiem pełnym kamieni…" pic.twitter.com/BdC0WneHqD
— Darek Frach (@DarekFrach) November 12, 2021
Siergiej z Brześcia: Białoruska straż graniczna jest tylko wykonawcą zaplanowanych prowokacji

Alieś Petrowicz
Przez długi czas nikt nie zapuszczał się do wsi na zachodniej granicy Białorusi. Teraz coraz więcej migrantów pojawia się w tym miejscu, a mieszkańcy nie kryją niepokoju. Jak obecny sytuacja wygląda z ich perspektywy?
Kolejny przykład ukierunkowania imigrantów przez służby białoruskie oraz współdziałania cudzoziemców z tymi służbami, w celu przedostania się nielegalnie do Polski i UE. pic.twitter.com/FO73I9b3rp
— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) November 10, 2021
To raczej odludny obszar na białorusko-polskiej granicy – powiat kamieniecki w pobliżu Puszczy Białowieskiej. Jedynym legalnym sposobem na przedostanie się stąd do sąsiedniej Polski jest przejście graniczne. Jednak ze względu na obowiązujące ograniczenia związane z pandemią koronawirusa dla obywateli Białorusi, ruch na przejściu granicznym Pieszczatka jest obecnie niemal zerowy. Jednak mieszkańcy okolicznych białoruskich wsi od dwóch miesięcy z niepokojem spoglądają na zachodnią granicę swojego kraju z innego powodu – dużego napływu migrantów.
„Nieznajomi sa natychmiast zgłaszani”
50-letni kierowca Michaił (imię zmienione) mieszka w jednej z tamtejszych wsi i pracuje w miejscowym przedsiębiorstwie rolniczym. Od jego domu do granicy z Polską jest tylko około pięciu kilometrów. Mężczyzna nigdy nie przywiązywał do tego faktu większej wagi.
– Granica jest blisko, ale nie można jej tam legalnie przekroczyć. Trzeba jechać do Pieszczatki, oddalonej o osiem kilometrów – mówi Michaił, dodając, że dostęp do pobliskiego pasa granicznego jest ograniczony dla osób, które tu nie mieszkają. Oznacza to, że tylko okoliczni mieszkańcy mogą zbierać w lesie grzyby czy jagody. W tym celu wymagane jest jednak specjalne zezwolenie, które wydawane jest przez właściwe służby graniczne. Za naruszenie przepisów grozi kara grzywny, a w przypadku cudzoziemców także deportacja.
– Tutaj każdy ma numer telefonu do najbliższego posterunku granicznego. Jeśli ktoś zauważy obcą osobę, od razu o tym informuje” – relacjonuje Michaił. Dodaje, że jesienią tego roku w strefie przygranicznej nagle pojawiło się kilkadziesiąt osób z Iraku i innych krajów, chociaż białoruskie przepisy dotyczące pobytu obywateli Białorusi i obcokrajowców we wspomnianej strefie przygranicznej się nie zmieniły.
Oczekiwanie na dalszą podróż do UE
Według Michaiła w jego wsi nie widziano jeszcze migrantów, ale inaczej jest w sąsiednich wsiach rejonu kamienieckiego. – Wiem, że naczelnik policji powiatowej był na zebraniu rady wsi i odpowiadał na pytania, bo ludzie obawiają się o swoje bezpieczeństwo – mówi Michaił.
W lokalnej prasie państwowej, która na ogół w niewielkim stopniu informuje o sytuacji na granicy, ukazała się jedynie niewielka informacja o wizycie komendanta policji Wiktora Wodczyca. Policjant zapewnił, że miejscowa policja panuje nad sytuacją. „Migranci rozbijają namioty i czekają na dalszą podróż do UE. W przeciwnym razie zostaną odesłani do swoich krajów” – podkreślił. Z informacji zamieszczonych na łamach gazety nie wynikało jednak jasno, kto pozwolił migrantom na rozbicie namiotów na granicy i w jaki sposób legalnie mają dostać się do Polski.
The European Union is close to imposing more sanctions on Belarus. The EU and NATO accuse President Alexander Lukashenko of using migrants as a weapon to pressure the West https://t.co/YMq9lmRVfj pic.twitter.com/X8OfUpOosr
— Reuters (@Reuters) November 10, 2021
„Białoruska straż graniczna – wykonawcą zaplanowanych prowokacji”
Siergiej pochodzi z Brześcia i kiedyś sam był strażnikiem granicznym. Woli nie podawać swojego nazwiska. Siergiej nadal utrzymuje kontakt z dawnymi kolegami. W obliczu obecnej sytuacji jest mu ich żal. – Dziś białoruska straż graniczna jest tylko wykonawcą zaplanowanych prowokacji. Początkowo za słaby punkt uchodziła granica litewska i to tam próbowano zapędzić migrantów. Teraz sytuacja eskaluje przy granicy Polską – mówi Siergiej.

Jednak w dużych miastach przy granicy z Polską, w Grodnie czy Brześciu, na razie prawie nie widać migrantów. Dzieje się tak dlatego, że po przyjeździe do Mińska i krótkim pobycie w białoruskiej stolicy, są oni przewożeni bezpośrednio w rejon przygraniczny. To może się jednak zmienić, jeśli będą potwierdzać się przypuszczenia, że oprócz obecnych lotów z Bliskiego Wschodu do Mińska, wkrótce pojawią się nowe połączenia z regionalnymi białoruskimi lotniskami. Na razie nie ma jeszcze lotów do Brześcia. Pod koniec października wylądowały tam ostatnie w tym sezonie samoloty czarterowe z miejscowości wypoczynkowych w Tunezji i Egipcie. Jeszcze nie ma informacji o nowych połączeniach lotniczych.
W poszukiwaniu odpowiedzialnych osób
Na początku października w obwodzie brzeskim przebywało kilku czołowych przedstawicieli białoruskich organów bezpieczeństwa. Przy tej okazji sekretarz Rady Bezpieczeństwa Aleksandr Wolfowicz odwiedził także posterunki graniczne w obwodzie kamienieckim. Powiedział państwowym mediom, że Białoruś musi teraz „skutecznie walczyć z nielegalną migracją i chronić interesy swoich europejskich sąsiadów”.
Według niego, władze białoruskie wielokrotnie zwracały uwagę swoim „europejskim partnerom, że należy wznowić wstrzymane projekty współpracy transgranicznej”. Propozycje w tym zakresie, jak podał, zostały jednak zignorowane. „W rzeczywistości problem migracji jest pożądanym powodem dla Zachodu, aby przerzucić konsekwencje własnych krótkowzrocznych działań na stronę białoruską” – stwierdził Wolfowicz.
Siergiej, były strażnik graniczny, uważa, że zaufanie między białoruskimi służbami granicznymi a krajami sąsiednimi zostało poważnie nadszarpnięte. – Było wiele wspólnych projektów, na przykład, żeby ułatwić przekraczanie granicy mieszkańcom sąsiednich terytoriów. Teraz i oni stali się ofiarami kryzysu migracyjnego – ubolewa.
W związku z zaostrzającą się sytuacją na granicy Polski i Białorusi, Bruksela oskarża Aleksandra Łukaszenkę o celowe sprowadzanie do UE migrantów z Bliskiego Wschodu w odwecie za europejskie sankcje wobec autorytarnego reżimu w Mińsku. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wezwała do dalszych sankcji wobec Mińska. Białoruś musi zaprzestać „cynicznego instrumentalizowania migrantów” dla celów politycznych, powiedziała. Bruksela, od czasu kontrowersyjnych wyborów prezydenckich latem 2020 roku, nie uznaje już Aleksandra Łukaszenki za prezydenta Białorusi.
REDAKCJA POLECA
Krzysztof Skiba: BĘDZIE BAL! Ciekawe co tym razem będzie płonąć w Warszawie?

Krzysztof Skiba
Radosne święto, które przed wojną narodowcy bojkotowali, bo było to święto piłsudczykowskie, teraz zostało podobnie jak oszustwo metodą „na wnuczka”, wyłudzone Polakom i oddane w jasyr formacjom narodowym, które od zawsze albo kolaborowały z Rosją (Dmowski), albo z niemieckim okupantem (Narodowe Siły Zbrojne) albo z Jaruzelskim (Ruch Narodowy Macieja Giertycha, ojciec Romana) albo tworzone były przez ludzi SB, aby rozbijać demokratyczną opozycję (formacje Bolka Tejkowskiego). Dziś opanowane są przez bojówki wspierane finansowo przez PiS.
ACH BĘDZIE BAL!
Jutro (11.11) rocznica szturmu kiboli na Empik. Ciekawe co tym razem będzie płonąć w Warszawie?
Gdybyśmy mieli obozy dla uchodźców w centrum stolicy, to zamieniłyby się w żywe pochodnie. Ale niestety, nie ma. Tęcza już zjarana, billboardów z Trzaskosiem dawno nie ma. Tusk ma chatę w Sopocie. Słabo palić palmę albo głupa, choć to wychodzi narodowcom najlepiej.
Trudno, trzeba będzie palić się do wyjścia z Europy, a przy okazji zajarać skręta, podpalić nastroje, arabskie fast foody, ukraińskie knajpy, albo sparzyć kawę po turecku 🙂
Zgodnie z zapowiedziami władzy, chuligaństwo będzie miało jutro charakter wybitnie państwowy, czyli Andrzej Duda wystąpi w kominiarce, a premier będzie miał kastet w kieszeni. Cejrowski i Jakimowicz będą strzelać do uchodźców. Z gumy do majtek.
Radosne święto, które przed wojną narodowcy bojkotowali, bo było to święto piłsudczykowskie, teraz zostało podobnie jak oszustwo metodą „na wnuczka”, wyłudzone Polakom i oddane w jasyr formacjom narodowym, które od zawsze albo kolaborowały z Rosją (Dmowski), albo z niemieckim okupantem (Narodowe Siły Zbrojne) albo z Jaruzelskim (Ruch Narodowy Macieja Giertycha, ojciec Romana) albo tworzone były przez ludzi SB, aby rozbijać demokratyczną opozycję (formacje Bolka Tejkowskiego). Dziś opanowane są przez bojówki wspierane finansowo przez PiS.
Przy takich „patriotach” normalny człowiek z sympatią patrzy na ameby. Wydają się bardziej rozumne.
Kreml: Ważne, by obie strony zachowywały się „odpowiedzialnie”, ale to Zachód ponosi winę za kryzys na granicy

DW / DPA/sier
Szef rosyjskiej dyplomacji zarzucił państwom Zachodu, że przez całe lata próbowały narzucić swój styl życia ludziom na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej.

Siergiej Ławrow powiedział we wtorek (9.11.2021) w Moskwie, że Zachód, z NATO i Unią Europejską włącznie, przez całe lata usiłował zmusić mieszkańców Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej do przejęcia zachodniego stylu życia.
Agencja DPA pisze, że Rosja już wcześniej zarzucała państwom Zachodu wzbudzanie niepokoju w takich krajach jak Afganistan czy Irak, co zmuszało ludzi do uchodźstwa. Ławrow oświadczył, że problem z uchodźcami koczującymi na Białorusi przy granicy z Polską musi zostać rozwiązany na gruncie humanitarnych zasad prawa międzynarodowego.
Białoruskie służby przygotowują kolejną grupę migrantów do nielegalnego przekroczenia granicy 🇵🇱🇧🇾.#TrzymamyStraż pic.twitter.com/W5ebQq1dpg
— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) November 6, 2021
Mińsk zapowiedział we wtorek organizację dostaw humanitarnych na pogranicze. EU zarzuca białoruskiemu władcy Aleksandrowi Łukaszence, że celowo sprowadza na granicę z Polską migrantów z krajów trzecich, w odwecie za unijne sankcje na jego reżim.
Ważne, by obie strony zachowywały się „odpowiedzialnie”
Kreml wyraził troskę z powodu rosnących napięć na granicy.
– Ważne jest, by obie strony zachowywały się „odpowiedzialnie” – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow agencji Interfax. – W przypadku Białorusi ma to miejsce – podkreślił.
– Mamy nadzieję, że nie przyjmie to formy, która mogłaby w jakikolwiek sposób stanowić zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa – oświadczył rzecznik Kremla cytowany przez DPA.
Niemiecka agencja przypomina, że rosyjski prezydent Władimir Putin wielokrotnie obiecywał Łukaszence wsparcie wojskowe w przypadku zagrożenia z Zachodu. W zeszłym tygodniu Putin i Łukaszenka zdecydowali o zacieśnieniu współpracy w ramach unii swoich państw, czyli Związku Rosji i Białorusi.
REDAKCJA POLECA
Krzysztof Skiba: Osoba NIKT

Krzysztof Skiba
Myślę, że Maria Kaczyńska żona Lecha, to była prawdziwa Pierwsza Dama. Stać ją byłoby w sprawach dotyczących kobiet mieć odrębne zdanie niż partia męża. Powiem tak: brakuje dziś Marii Kaczyńskiej. Kobiety z sercem. Odważnej i w ważnych dla kobiet sprawach niezależnej. Na jej miejscu jest niemowa. Osoba NIKT.
Mój felieton pt. „Milczenie Agaty” stał się hitem w sieci. Cytuje go wiele portali informacyjnych, a tysiące internautów go udostępniło.
Opisuję w nim zimną i bezrefleksyjną postawę Pierwszej Damy, wobec tragedii ludzkich, dramatów z udziałem kobiet i dzieci, a w szczególności wobec śmierci młodej matki z Pszczyny, której zgon był konsekwencją przepisów antyaborcyjnych wprowadzonych przez PiS.
Myślę, że Maria Kaczyńska żona Lecha, to była prawdziwa Pierwsza Dama. Stać ją byłoby w sprawach dotyczących kobiet mieć odrębne zdanie niż partia męża.
Znana jest wypowiedź pani Kaczyńskiej, gdy oznajmiła, że są sytuacje, gdy kobieta powinna mieć prawo decydować w sprawie usunięcia ciąży. Chodziło o sytuacje ekstremalne takie jak ciąża powstała w wyniku gwałtu czy zagrożenie życia kobiety.
Tą wypowiedzią naraziła się na inwektywy toruńskiego szamana, który nazwał ją „czarownicą” i użył określenia „to sama się podstaw”.
Dziś Jarosław zapomniał, że Rydzyk obraził żonę brata, bo robi z nim interesy polityczne. Nawet miłość do brata bliźniaka ma więc swoje granice w świecie Pana Prezesa. Pomniki i ulice imieniem Lecha, a niedługo banknot, to jakby kompulsywne chowanie tłumionego poczucia winy.
Powiem tak: brakuje dziś Marii Kaczyńskiej. Kobiety z sercem. Odważnej i w ważnych dla kobiet sprawach niezależnej. Na jej miejscu jest niemowa. Osoba NIKT.
Krzysztof Skiba
Perfumy męskie – TOP 5 propozycji idealnych na zimę!
W ciągu roku zmieniamy właściwie wszystko: letnie ubrania na grubsze i cieplejsze, świeże owoce i warzywa na zamknięte w słoiczkach przetwory, piesze spacery do pracy na rzecz podróży samochodem. Do zmian, które warto wprowadzić należy też wybór innego niż latem zapachu, który w wersji męskiej powinien mieć nieco mocniejszy i wyrazistszy charakter.

Perfumy męskie – kiedy czas na zmianę?
Wybór jest bardzo szeroki – lista perfum męskich dostępnych online to tysiące możliwości. Na jakie zapachy warto postawić tej zimy?
Latem poszukujemy czegoś lżejszego, bardziej odświeżającego, co sprawia, że upał wydaje się bardziej znośny. Zimą z kolei warto sięgnąć po nuty o przyprawowym, orientalnym lub drzewnym charakterze – może być też ich połączenie. Tworzą wrażenie ciepła, którego potrzeba gdy za oknem mróz. Powinny zawierać cynamon, kardamon, wanilię, a także delikatne nuty kwiatowe, które bardzo dobrze spajają całą kompozycję. Mamy dla Ciebie listę TOP 5 perfum męskich idealnych na zimę, jest wśród nich Twój ulubiony?
Woda toaletowa Paco Rabanne Phantom

To futurystyczny zapach łączący luksus z technologią, odzwierciedloną w postaci oryginalnego flakonu. Ta nieco orzeźwiająca, ale nadal ciepła kompozycja skierowana jest do mężczyzn pewnych siebie i pełnych energii. Nuty głowy to cytrusowe połączenie skórki cytryny i cytryny amalfi, znanej z wyjątkowo intensywnego aromatu. W nutach serca dominuje lawenda podkreślona przez jabłko, paczulę, dym i nuty drzewne. Bazą zapachu jest wanilia, która sprawia, że staje się on cieplejszy i słodszy.
Olejek perfumowany Al Haramain Maze Unisex

Ten innowacyjny produkt w postaci lekkiego olejku to orientalno-kwiatowa kompozycja w żółtozielonym flakonie. W nutach bazy wyczujesz wyraziste aromaty cytryny i bergamotki, podkreślone lekką goryczką piołunu. Nutami serca są kwiatowe akcenty róży, jaśminu i kwiatu pomarańczy. W nutach bazy połączono świeżość cedru i drzewa sandałowego z siłą piżma, bursztynu i słodyczą praliny. Zapach to uniwersalna propozycja dla kobiet i mężczyzn.
Woda toaletowa Hugo Boss Boss In Motion for Men

Na tej liście nie mogło zabraknąć zapachu od marki, która od lat jest jedną z najchętniej wybieranych w kategorii perfum męskich. Wydany został w 2021 roku jako zaktualizowana wersja o silnym, przyprawowym charakterze. Nuty głowy to połączenie pomarańczy, bergamotki i bazylii, które podkreśla delikatny liść fiołka. Nuty serca wypełnia cynamon, kardamon, gałka muszkatołowa i różowy pieprz. Podstawą zapachu są nuty drzewne połączone z piżmem i wetywerią. Perfumy te są idealną propozycją dla nowoczesnego, pewnego siebie mężczyzny.
Woda toaletowa Armaf Club de Nuit Intense Man

Czarny flakon perfum kryje tajemniczy zapach o drzewno-przyprawowym charakterze. Wydany został w 2015 roku jako propozycja dla mężczyzn, którzy są pewni siebie, jednak eksponują to w spokojny, zrównoważony sposób. Nutami głowy w tym zapachu są owocowe aromaty jabłka, cytryny, ananasa i czarnej porzeczki. Nuta serca to łagodność brzozy i kwiatowe akcenty jaśminu z różą. Nuty bazy podtrzymują charakter zapachu dzięki sile piżma, paczuli i ambry połączonej z ciepłem wanilii.
Woda perfumowana K by Dolce & Gabbana

Siła i zdecydowanie to dwie cechy, charakteryzujące mężczyznę, do którego skierowany jest ten właśnie zapach. To drzewno-przyprawowa kompozycja została wydana w 2020 roku. W nutach głowy pojawia się nietypowe połączenie czerwonej pomarańczy, cytryny i kardamonu z papryczką pimento oraz jagodami jałowca. Nuty serca to nektar figowy, geranium, lawenda i gałka muszkatołowa. Bazą zapachu jest cedr z wetywerią, paczulą i cypriolem.
Perfumy dla mężczyzn, które musisz mieć!
Zimowe propozycje perfum dla mężczyzn powinny sprawić, że chłód i zła pogoda za oknem stają się trochę mniej dotkliwe. Zapach potrafi oddziaływać bardzo silnie i wpływać na ogólne samopoczucie. Z jego pomocą przetrwanie kolejnych zimnych miesięcy będzie dużo prostsze. Wypróbuj nasze propozycje i daj znać, czy wśród nich jest Twój ulubieniec!
Roman Giertych: Zbyszku, jedziemy do Hagi!

Roman Giertych
Grożenie zatrzymaniem adwokatowi, który prowadzi sprawę o tysiąc nielegalnych zatrzymań w dniu, w którym ogłasza, że ją rozpoczął pod pretekstem, że już rok prokuratura rozważała tę groźbę, jest największym prezentem, jaki w moim życiu zawodowym otrzymałem od przeciwnika. Zaprawdę łzy wdzięczności to minimum, jakim mogę wyrazić swoje podziękowanie.
Ależ mi przedwczoraj drogi panie Ministrze łzy napłynęły do oczu, gdy przeczytałem komunikat twojej przesławnej lubelskiej prokuratury! Nie mogłem w niego uwierzyć. Tyle godzin od wielu tygodni zastanawialiśmy się z kolegami adwokatami jak w prosty sposób przedstawić Prokuratorowi Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze, że nie możemy ścigać zbrodni zamykania niewinnych ludzi przed polską prokuraturą, bo ją sprywatyzowałeś.
Niby wszyscy to wiedzą i jest to oczywiste (szczególnie po zawiadomieniach NIK w sprawie Funduszu Sprawiedliwości), ale musielibyśmy dziesiątki spraw opisać i dowodów załączyć, a ty jednym ruchem nam ten problem rozwiązałeś!
Grożenie zatrzymaniem adwokatowi, który prowadzi sprawę o tysiąc nielegalnych zatrzymań w dniu, w którym ogłasza, że ją rozpoczął pod pretekstem, że już rok prokuratura rozważała tę groźbę, jest największym prezentem, jaki w moim życiu zawodowym otrzymałem od przeciwnika. Zaprawdę łzy wdzięczności to minimum, jakim mogę wyrazić swoje podziękowanie.
Podejrzany Roman G. nie stawił się na wyznaczone na 28 października i 4 listopada 2021 r. terminy przesłuchania w Prokuraturze Regionalnej w Lublinie, a zaistniałe okoliczności wskazują, że niestawiennictwo ma charakter intencjonalny. Dysponując podstawą do przypuszczenia, że prokuratura zamierza zmienić i uzupełnić zarzuty, Roman G. unika stawiennictwa od prawie roku. Jednocześnie dostrzec należy, że jest aktywny w życiu publicznym i w mediach społecznościowych. Małżonka Romana G. oraz jego współpracownicy deklarują, że nie wiedzą, gdzie aktualnie przebywa – poinformował PAP rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie Karol Blajerski.
Z drugiej strony w gruncie rzeczy wyrażona w tym komunikacie twoja wola spotkania ze mną odpowiada i mojemu oczekiwaniu. Drobna jest tylko różnica, że ty chcesz się widzieć w Lublinie, a ja w Hadze… Zapewniam Cię jednak, że już niedługo będziesz wolał spędzać swój czas w Hadze, niż w podrzędnej dla Warszawy dzielnicy Białołęka, co niechybnie cię czeka po zakończeniu waszych żałosnych rządów. Przecież wiesz, że po waszym upadku będziemy musieli zacząć od zera… Jeszcze mi więc za tę Hagę podziękujesz!
Tak więc szlifuj angielski i głowa do góry! Przynajmniej będziesz sławny. Poszukaj sobie tylko jakiegoś dobrego obrońcy. Niestety w Polsce jest tylko jeden obrońca z uprawnieniami do stawania przed MTK – mec. Mikołaj Pietrzak, który nie będzie po twojej stronie sporu 🙂
Jeszcze jest druga osoba, która ma doświadczenie przed MTK, gdyż reprezentowała przed nim rząd – prof. Artur Nowak-Far, ale on już napisał opinię, że można was ścigać przed MTK, więc twojej sprawy nie przyjmie. Poproś jakiegoś obrońcę z Serbii. Oni mają doświadczenie.
Twój pamiętający,
Roman
PS
Wszystkich którzy zostali zatrzymani od roku 2015 z powodów politycznych proszę o kontakt na adres mtkzgloszenia@gmail.com lub przez stronę FB- MTK Zgłoszenia.
Informacje będą objęte tajemnicą adwokacką, a zgodnie z zapewnieniami biura prokuratora MTK również tajemnicą trybunału.
Giertych z grupą adwokatów powiadomią Trybunał w Hadze o popełnieniu przestępstwa przez Ziobrę i polskie władze
Wraz z grupą adwokatów przygotowujemy dokumenty do złożenia w Międzynarodowym Trybunale Karnym w Hadze (Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, MTS) przeciw przedstawicielom polskich władz w sprawie bezpodstawnych aresztowań, zatrzymań lub doprowadzeń siłą osób ze względu na ich przekonania polityczne. Czas na sprawiedliwość – poinformował w mediach społecznościowych Roman Giertych

Przygotowywane zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa ma dotyczyć ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry i prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego. – Przed Trybunałem nie ma żadnych immunitetów. Nie chroni ich żaden immunitet: poselski, rządowy, dyplomatyczny, albowiem istotą tego trybunału jest ściganie tych ludzi, którzy mają władzę. Jeśli odmówią stawienia się na przesłuchaniu, mogą być zatrzymani i doprowadzeni przed trybunał. – zaznaczył Roman Giertych.
– Wraz z grupą adwokatów przygotowujemy dokumenty do złożenia w Międzynarodowym Trybunale Karnym w Hadze przeciw przedstawicielom polskich władz w sprawie bezpodstawnych aresztowań, zatrzymań lub doprowadzeń siłą osób ze względu na ich przekonania polityczne. Czas na sprawiedliwość. – poinformował Roman Giertych
Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości
Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości (International Court of Justice) z siedzibą w Hadze jest głównym organem sądowniczym ONZ. Został on ustanowiony podczas konferencji w San Francisco 26 czerwca 1945 roku. Trybunał rozpoczął swoją działalność w 1946 roku zastępując Stały Trybunał Sprawiedliwości Międzynarodowej, który funkcjonował od 1922 roku. Trybunał działa według swego Statutu, który opiera się na Statucie Stałego Trybunału Sprawiedliwości Międzynarodowej i stanowi integralną część Karty Narodów Zjednoczonych.
Do kompetencji Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości należy rozstrzyganie sporów międzynarodowych, wydawanie opinii doradczych dla organów ONZ i innych organizacji międzynarodowych. Wydawane przez niego wyroki są dla stron ostateczne.
(df), thefad.pl / Źródło: Roman Giertych, facebook
Z Iraku na Białoruś. Jak migranci trafiają do Europy

Robert Mudge
Jak przemyca się ludzi z Iraku lub Syrii przez Białoruś do Polski i Niemiec. DW o podejrzanych wizach i kontrowersyjnym leasingu samolotów.
🧮 W sierpniu odnotowaliśmy ponad 3,5 tys., we wrześniu prawie 7,7 tys., a w październiku blisko 17,3 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy państwowej z 🇧🇾 do 🇵🇱. Od początku kryzysu migracyjnego wywołanego przez reżim 🇧🇾(sierpień br.) to już ponad 28,5 tys. prób. pic.twitter.com/BbZqzfbpgQ
— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) November 1, 2021
Od początku października odnotowano ponad 11 tys. prób nielegalnego przedostania się na terytorium Polski z Białorusi. W tym roku zarejestrowano już około 23 tys. takich prób. Z Polski wielu migrantów przedostaje się na granicę polsko-niemiecką, a potem do jednego z niemieckich krajów związkowych – Brandenburgii, Meklemburgii-Pomorza Przedniego lub Saksonii. Według danych policji federalnej, odpowiedzialnej w Niemczech za ochronę granic, w tym roku miało miejsce już około 6 tys. nielegalnych przekroczeń granicy.
Kto i skąd ucieka?
Większość uciekinierów pochodzi z Iraku, ale do Mińska przyjeżdżają również obywatele Syrii, Konga i Kamerunu.
Obecnie główne punkty przerzutu to trzy miasta w irackim regionie kurdyjskim: Irbil, Shiladze i Sulaymaniyah. Po naciskach UE Irak zawiesił w sierpniu bezpośrednie loty z Bagdadu. Teraz migranci latają przez Dubaj, Turcję, Liban i Ukrainę – podają lokalne biura podróży.
Jak poinformował rzecznik niemieckiego MSZ, zauważalny jest również wzrost liczby bezpośrednich lotów do Mińska z Bejrutu, Damaszku i Ammanu.
Wizy i koszty
Koszt podróży może wynosić 12-15 tys. euro, wliczając wizy, przeloty i przemyt drogą lądową po przybyciu do Europy.
Jeden z pracowników biura podróży w Bagdadzie, który chce by jego nazwisko i nazwa biura pozostały anonimowe, przyznał w rozmowie z DW, że ambasada Białorusi w Irbilu zleciła wielu biurom podróży składanie wniosków wizowych.
I jego biuro otrzymało wcześniej takie wnioski wizowe, ale przestało je już rozpatrywać.
– Nie robię już tego, bo nie chcę narażać na szwank swojego biznesu. Ale kiedyś załatwianie wiz trwało od pięciu dni do dwóch tygodni – mówi.
I have seen with the migrants crisis on the border between Poland & Belarus the best and the worst in humans; some, mostly Polish activists, journalists, & citizens, have just been wonderful, others, see migrants as animals not worthy of living & wish them death in the forests. pic.twitter.com/WWbBh7wAtP
— Murad Ismael (@murad_ismael) October 13, 2021
„Skorzystaj z okazji”
Inne źródła potwierdziły DW, że wnioskami wizowymi zajmują się ambasady w krajach innych niż Irak.
W filmie na YouTube rosyjska firma o nazwie „Made in Russia24”, która twierdzi, że oferuje oficjalne usługi turystyczne, takie jak wydawanie wiz turystycznych, wyjaśnia, że Irakijczycy i Syryjczycy nie mogą już podróżować do Białorusi jako turyści na podstawie zaproszenia, na którym widnieje pieczątka lotniska, z którego przylatują. Teraz potrzebują tzw. naklejki wizowej, którą można otrzymać w białoruskiej ambasadzie. Irakijczycy, jak twierdzi firma, mogą uzyskać wizę tylko za pośrednictwem ambasady Białorusi w Ankarze.
Niezależna stacja telewizyjna Belsat.eu, cytując doniesienia białoruskiego portalu KYKY.org, podaje, że 12 biur podróży na Białorusi otrzymało „milczącą” zgodę na organizowanie wiz dla obcokrajowców.
Another group of 70+ Yazidi, Kurd, and Syrian migrants stranded on the border between Poland and Belarus for 10 days. They are pleading for help. We ask for Poland and the European Union to intervene. @PolandMFA @Europarl_EN @Refugees pic.twitter.com/b4co4Lt84A
— Murad Ismael (@murad_ismael) October 9, 2021
VIP Grub, serwis paszportowy i wizowy w Stambule, również twierdzi, że pomaga w sprowadzaniu ludzi do Europy „konwencjonalnymi drogami.” Reklamuje swoje usługi, twierdząc, że Europa potrzebuje zagranicznych pracowników. W firmowych ogłoszeniach czytamy: „Tylko europejskie linie lotnicze potrzebują 1,2 mln uchodźców. Skorzystaj z okazji. Zapłać nam po przyjeździe”.
Samolot to nie problem
Firmy zarejestrowane w UE oddają w leasing samoloty białoruskim liniom lotniczym Belavia. Ministrowie spraw zagranicznych UE chcą ukrócić tę praktykę i rozważają nałożenie sankcji.
– Belavia Airlines ma bezpośrednie loty do Mińska z Istambułu, Dubaju i innych miejsc. Trzeba tylko się tam dostać. Jest to trochę droższe, ale wciąż wykonalne – mówi DW biuro podróży z Bagdadu.
Irlandia jest unijnym centrum leasingu samolotów, a irlandzkie firmy zarządzają ponad połową wynajmowanych samolotów na świecie. Niektóre z przedsiębiorstw nadal oddają Belavii w leasing samoloty, które potem są wykorzystywane do transportu migrantów do granicy UE. Firmy te twierdzą, że obliguje je do tego umowa. Minister spraw zagranicznych Irlandii Simon Coveney powiedział, że popiera sankcje, ale tylko te wymierzone w przyszłe umowy leasingowe, a nie obecne.
Inne linie lotnicze, takie jak Qatar Airways i Turkish Airlines, mają znacznie bardziej rygorystyczne procedury kontroli i żądają ważnych dokumentów. Jednak, jak zauważa biuro podróży w Bagdadzie, ustalenie prawdziwego charakteru podróży pasażera może być trudne. – Wielu Irakijczyków podróżuje każdego dnia do Turcji i Dubaju. Nie da się odróżnić tych, którzy chcą dotrzeć na Białoruś, od tych, którzy nie mają takiego celu.
Artykuł powstał we współpracy z arabską redakcją DW i Monir Ghaedi.
REDAKCJA POLECA
