Przegląd modnych kurtek i tych eleganckich i tych oryginalnych

Kurtki męskie dostępne są w wielu krojach i modelach, ale i wzorach. Jednak czy warto zawsze kierować się modą? Oczywiście odpowiedź wcale nie jest jednoznaczna, bo to zależy od tego czy lubicie aktualne trendy, czy raczej stawiacie na klasykę. A przy tym powinniście wiedzieć, że i klasyka nudna być nie musi. Poznajcie więc najmodniejsze kurtki, ale i takie, które można uznać za ponadczasowe. Oczywiście przypominamy, że zawsze poza style i krojem trzeba kierować się jakością, szczególnie jeżeli chcecie by kurtka służyła wam dłużej niż rok.

Kurtki zimowe- klasyczne i vintge, ale z nutą oryginalności

Jeżeli cenicie ponadczasowy styl i ponadczasowe trendy to powinny spodobać wam się kurtki puchowe rzecz jasna z puchem syntetycznym. Oczywiście możecie też preferować więcej oryginalności i wtedy wystarczy wybrać kurtkę puchową, ale niekoniecznie w kolorze czarnym czy szarym, lecz metalicznym i to na połysk- efekt wow gwarantowany. Możecie również wybrać vintage i w tym przypadku doskonale sprawdzą się kurtki typu kożuszki, które trochę kojarzą się z latami 70-tym. W sumie jest to prawda, bo nie od dziś wiadomo, że moda wraca.

Kurtki wiosenne i jesienne- jakie wybrać?

Podobnie rzecz wygląda w przypadku wyboru kurtek wiosennych czy jesiennych. Jeżeli cenicie klasykę to postawcie na stonowane barwy, a jeżeli cenicie raczej dizajn to bawcie się kolorami, bo w końcu mogą można, a nawet trzeba się bawić. Bardzo modne, ale i klasyczne za razem są kurtki skórzane. Możecie wybrać ramoneski, ale i coś bardziej eleganckiego, czyli kurtki skórzane o kroju marynarki. Jeżeli lubicie aktualne trendy to zapewne spodobają się wam kurtki bomberki, które są obecnie must have, Świetnie prezentują się w zestawieniu z jeansami, ale i bojówkami czy cygaretkami, lecz także odzieżą sportową. Dla miłośników ponadczasowego stylu polecamy zaś kurtki jeansowe, które są też modne i wygodne, a przy tym dobrze prezentują się w zestawieniu total jeans. Oczywiście nie zapomnijcie zaopatrzyć się także w kurtki przeciwdeszczowe. I tutaj ważny jest materiał. Najlepiej, aby była to wodoodporna membrana. A jeżeli szukacie lekkiej kurtki, a chłodniejsze letnie wieczory to polecamy wiatrówkę.

Nie powinniście też zapomnieć o kurtkach przejściowych. Można postawić na ocieplaną ramoneskę, ale pójść też w stronę militarnego stylu, czyli postawić na kurtkę parkę. Tutaj najmodniejsze są te w kolorze khami, moro, ale i musztardowym. Zatem jedno jest pewne taka kurtka będzie dopełnieniem wielu casualowych stylizacji. Szeroki wybór wgodnych modeli znajdziemy w diversesystem.com/pl/on/kurtki.


Samochód elektryczny z drugiej ręki?

Mateusz Madejski

Mateusz Madejski

Auto elektryczne? Ofert z drugiej ręki jest coraz więcej. Eksperci ostrzegają jednak, że potencjalnych problemów z takimi autami nie brakuje.

Fot. Michael Fousert / Unsplash

Popularność aut elektrycznych rośnie w niesamowitym tempie. Jeszcze w 2008 roku sprzedano ich w Niemczech raptem około 1,5 tys. W 2020 roku liczba ta wzrosła do 136 tys. W tym roku wyjedzie ich na drogi przynajmniej dwa razy więcej.

Samochód elektryczny z drugiej ręki

To jednak dane z rynku nowych aut. Czy ci, którzy kupują pojazdy z drugiej ręki, również sięgają coraz częściej po samochody na prąd?

Na razie ofert używanych elektrycznych pojazdów jest ciągle stosunkowo mało. Jeśli chodzi o niemiecką ofertę popularnego portalu Autoscout24, pojazdy w pełni elektryczne stanowią tylko 2,7 proc. wszystkich wystawionych tam aut. Na konkurencyjnym mobile.de jest ich jeszcze mniej – raptem 2,4 proc. To jednak i tak zdecydowanie więcej niż w przypadku polskich serwisów. Na Otomoto.pl dostępnych jest zaledwie niespełna 2 tys. samochodów na prąd – to 1 procent całej oferty.

Handlowcy przyznają – mimo że oferta jest ciągle ograniczona, zapytań od klientów jest z miesiąca na miesiąc coraz więcej. W firmie CarFactor spod Krakowa, która zajmuje się m.in. importem aut z Niemiec do Polski, słyszymy, że klienci interesują się takimi pojazdami i coraz częściej je zamawiają. Niedawno jeden z klientów zażyczył sobie ściągnięcie hybrydy plug-in. Nie jest to w pełni pojazd elektryczny, ale taki, który ma zarówno napęd silnikowy, jak i elektryczny, ładowany bezpośrednio z gniazdka.

Auta w pełni elektryczne? W CarFactor słyszymy, że takie zlecenia to na razie rzadkość, choć „zainteresowanie jest”.

– Boomu jeszcze nie ma. Elektryki kupują najzamożniejsi klienci, a tych zwykle stać na auto prosto z salonu – opowiada właściciel komisu samochodowego z Bonn. Dodaje jednak, że o ile w zeszłym roku zdarzały się miesiące, gdy nikt o elektryka nie spytał, tak teraz nie ma tygodnia, żeby nie dostał zapytania w tej sprawie.

Tanio nie jest

Barierą dla ewentualnych klientów elektrycznych aut używanych ciągle są ceny. Na jednym z niemieckich portali znaleźliśmy VW e-Golfa, czyli elektryczną odmianę popularnego kompaktu w cenie ok. 17,6 tys. euro. Wyprodukowane w 2017 roku auto przejechało nieco ponad 68 tys. kilometrów. Podobne Golfy z klasycznymi silnikami można natomiast już kupić za ok. 14 tys. euro.

Jest i inny problem. Auta elektryczne są stosunkowo rzadko dostępne w klasie kompaktowej. Większość z nich to miejskie pojazdy jak Nissan Leaf, Renault Zoe czy elektryczna wersja Smarta. Takie pojazdy nie nadają się raczej do wożenia rodziny, a przy tym są drogie – rzadko zdarzają się takie oferty za mniej niż 10 tys. euro.

– Mimo tego, są coraz bardziej dostępne. Nieduże auta można już kupić w rozsądnych cenach. I widać, że zainteresowanie takimi używanymi pojazdami w Polsce rośnie. Coraz więcej rodzin decyduje się na elektryka jako na drugi pojazd w rodzinie, dobry do pokonywania tras z podmiejskiego domku do centrum. To właśnie mieszkańcy domów są zwykle zainteresowani elektrykami, bo mogą je łatwo ładować w garażach – mówi DW Mariusz Zmysłowski, redaktor naczelny motoryzacyjnego serwisu Autokult.pl.

Problematyczne baterie

Ci, którzy myślą o używanym samochodów elektrycznych, obawiają się o żywotność baterii – zresztą nie bez podstaw. Jeśli przebieg takiego pojazdu jest bardzo duży, trzeba się liczyć z tym, że serce samochodu po prostu przestanie działać. Jak wyjaśnia jednak Mariusz Zmysłowski, niewiele przejechanych kilometrów to nie zawsze gwarancja, że bateria będzie w dobrym stanie.

Wiele zależy od tego, w jaki sposób pojazd był ładowany. Jeśli działo się to zwykle powoli i ładowano niedużą mocą, to żywotność takiego akumulatora będzie zdecydowanie większa. Jeśli natomiast baterie ładuje się szybko, dużą mocą, to po kilku latach bateria może mocno stracić wydajność – opowiada Mariusz Zmysłowski.

– Niedawno pracowałem przy elektryku o przebiegu 250 tys. kilometrów, auto jeździło jako taksówka. Jednak zasięg był świetny, przejechanie 120 kilometrów na jednym ładowaniu nie było problemem. Ale zdarza się, że auta nie przejechały 100 tys. km i nie są w stanie przejechać nawet 100 kilometrów bez doładowania. Wszystko więc zależy od tego, jak właściciel dbał o pojazd i jak go ładował. Znaczenie ma też np. pogoda w kraju, w którym jeździ auto – opowiada nam mechanik aut elektrycznych z centralnej Polski.

Baterie można wymienić.

Takie komponenty do popularnego modelu Nissan Leaf w zależności od stanu kosztują od kilku do nawet ponad 20 tys. zł. O wiele droższe są baterie aut elektrycznych premium – te do samochodów marki Tesla nieraz kosztują ok. 100 tys. zł. Czasem jednak nie trzeba starej baterii wymieniać, a wystarczy ją zregenerować w specjalnym serwisie. W Polsce to zwykle koszt kilku tysięcy złotych.

Co do jednego eksperci jednak nie mają wątpliwości – w najbliższych latach, wraz z rosnącym rynkiem nowych aut elektrycznych, coraz większe będzie też zainteresowanie pojazdami z drugiej ręki. W tej chwili szacuje się, że po drogach świata jeździ 10 milionów takich pojazdów. Międzynarodowa Agencja Energii przewiduje tymczasem, że w 2030 roku będzie ich już 141 milionów.

 

REDAKCJA POLECA

 

 


Jakiej wielkości dom wybrać?

Wybór domu to poważna decyzja, która wpływa na życie nasze oraz najbliższych nam osób. Powinniśmy ją podejmować z pełną świadomością, pamiętając że powinniśmy myśleć nie tylko o aktualnych potrzebach, ale również wybiegać w przyszłość. Ważną kwestią jest lokalizacja domu, jego ułożenie na działce, styl w jakim będzie utrzymany, a także jego wielkość. Jakiej wielkości dom wybrać? Jakimi aspektami kierować się podczas podejmowania decyzji? 

Fot. pixabay

Dom mały, średni czy wielki – oto jest pytanie

Podczas podejmowania decyzji o wyborze wielkości domu, musisz wziąć pod uwagę kilka ważnych rzeczy, m.in. fundusz, który chcesz przeznaczyć na budowę. Oczywiście wiadomo, że im większy metraż, tym większe koszty będzie trzeba ponieść. Dobrze się zastanów jaka powierzchnia będzie dla Ciebie najlepsza oraz jaką kwotę jesteś gotowy zapłacić. Ceny materiałów budowlanych mogą pójść w górę, elementy wykończeniowe również mogą zmienić swoją cenę. Trzeba mierzyć siły na zamiary, aby później nie zakopać się w ogromne kredyty, które ciężko będzie spłacić i będą nas kosztować masę nerwów. 

Jeżeli decydujesz się na duży dom, nie tylko koszt budowy będzie wyższy, również jego późniejsza eksploatacja będzie Cię drożej kosztować. Im większa przestrzeń mieszkalna, tym więcej zapłacisz za jej ogrzanie lub zużycie prądu. 

projekty domów
Fot. pixabay

Co jeszcze wziąć pod uwagę wybierając rozmiar domu?

Kolejnym aspektem, który należy rozpatrzeć podczas przeglądania projektów, jest wielkość działki, na której planujemy postawić nasz nowy dom. Warto skonsultować się ze specjalistą, który doradzi nam w wyborze, podzieli się istotnymi informacjami. Budynek musi spełniać konkretne wymagania w zależności od powierzchni działki budowlanej, która ogranicza nas pod względem swoich rozmiarów oraz naturalnego ukształtowania terenu. Oczywiście zawsze można postawić duży dom, który będzie miał kilka pięter, jednak dobrze jest się zastanowić, czy podobają nam się wysokie budynki i czy chcemy codziennie mierzyć się z częstym wchodzeniem do kilku kondygnacjach schodów. 

Często doradzając klientom wspominamy, aby myśleli przyszłościowo, brali pod uwagę potrzeby, które dopiero mogą się pojawić. Nowy dom to długa i kosztowna inwestycja. Nie zawsze da się później zrobić dobudówkę, aby otrzymać kolejne pomieszczenia, zwiększyć ilość pokoi lub zyskać dodatkową łazienkę. Jeżeli planujesz dzieci, częste odwiedziny gości lub chodzi Ci po głowie prywatny gabinet, zwróć uwagę na projekty z większym metrażem, który umożliwi Ci wygospodarowanie wolnych pokoi. 

Warto przeglądnąć projekty średnich domów, które stanowią świetny balans między małymi, skromnymi domkami a dużymi, bardziej kosztownymi willami. Często są to budynki zaprojektowane z myślą o funkcjonalności, połączeniu przeciętnego metrażu z dobrze rozplanowaną przestrzenią, wykorzystaniem każdego wolnego metra kwadratowego. 


Krzysztof Skiba: Koń, jaki jest każdy widzi? Niekoniecznie

Krzysztof Skiba

Krzysztof Skiba

Aby zademonstrować jaki ohydny element przedziera się przez wschodnią granicę do Polski, aby tych ludzi poniżyć i odczłowieczyć, zaprezentowano rzekome zdjęcia z telefonów komórkowych zatrzymanych uchodźców. Zaprezentowane materiały musiały być na szybko klejone przez ludzi Kamińskiego, bo z łatwością odkryto, że pochodzą one ze starego filmu, od lat krążącego w sieci. Zdaniem etyków taką manipulację mogła wymyślić tylko świnia.

 

RODEO PREZESA
Koń, jaki jest każdy widzi? Niekoniecznie.


W przekazie medialnym serwowanym przez rząd PiS, przekroczyliśmy kolejną granicę absurdu.

Aby zademonstrować jaki ohydny element przedziera się przez wschodnią granicę do Polski, aby tych ludzi poniżyć i odczłowieczyć, zaprezentowano rzekome zdjęcia z telefonów komórkowych zatrzymanych uchodźców.

Na jednym z nich mężczyzna uprawiał seks z krową. Ma to sugerować, że ludzie, którzy wegetują i umierają na polskiej granicy, to zboczeńcy. A tych nie żal.

Zaprezentowane materiały musiały być na szybko klejone przez ludzi Kamińskiego, bo z łatwością odkryto, że pochodzą one ze starego filmu, od lat krążącego w sieci (sprawę opisało OKO.Press).


Nie dość tego, krowę pomylono z klaczą, co w kontekście upadłej pod rządami PiS, niegdyś słynnej i wzorcowej stadniny w Janowie Podlaskim wydaje się wręcz oczywiste. Ci ludzie od lat mylą kaczkę z orłem, to nikt się nie dziwi, że krowę z klaczą pomylono tym razem.

Ale ogólnie, jeżeli chodzi o zwierzynę, to nie jest tak źle, bo władza systematycznie dokarmia osły w paśnikach wyborczych. Prezes zna się na kotach, a minister rolnictwa potrafi rozróżnić kurę od gęsi.

Zdaniem etyków taką manipulację mogła wymyślić tylko świnia.

Znawcą koni jest jak wiadomo prezydent Duda, bo też lubi siano. Na koncie. Duda ma nawet słynne selfie z koniem, a sam jest w ciągłym galopie. Do Prezesa.

To oczywiste, że politycy na uroczystych konferencjach prasowych kłamią i ubarwiają swój przekaz. Ale podczas konferencji z krową, która okazała się klaczą, to mimo zatroskanych min, prezentowali się tak zabawnie, że nie tylko koń by się uśmiał, ale także krowa.

Dawno temu śpiewano, że „tylko koni żal”. No cóż, klaczy też, szczególnieszczególnie że zrobili z niej krowę, a to tak jakby z rządu zrobić cyrk.

Krzysztof Skiba


Lecę bo chcę… ale czy mogę? Słów kilka o bagażu samolotowym

Podróżowanie to jedna z przyjemniejszych form spędzania wolnego czasu. Podczas podróży poznajemy nowe kultury, ludzi, smaki, miejsca. Ale czasami do przemieszczenia się potrzebujemy środka transportu jakim jest samolot. Na pewno słyszałeś, że nie wszystko można wnieść na pokład samolotu, a twój bagaż powinien być też odpowiednio wielki. Jakie są zatem zasady dotyczące bagażu? Co możemy zabrać w bagażu podręcznym, a co powinniśmy umieścić w luku bagażowym samolotu? Przedstawiamy ogólne zasady panujące na lotniskach, ale licz się również z możliwością obowiązywania dodatkowych ograniczeń i zobacz szczegółowe informacje na ten temat u swojego przewoźnika.

Walizki ze sklepu turystycznego

Podział bagażu

Pasażer samolotu przed wyruszeniem w podróż zawsze powinien się zapoznać z przepisami dotyczącymi bagażu, między innymi po to, aby nie mieć nieprzyjemności przy kontroli bezpieczeństwa. Pierwszym czynnikiem jest tu znajomość podziałów dotyczących samego bagażu. Ten bowiem dzielimy na bagaż podręczny oraz bagaż rejestrowany. W przypadku bagażu podręcznego mówimy o torbach i walizkach, które możesz wnieść na pokład samolotu i masz możliwość korzystania z ich zawartości na czas lotu. O bagażu rejestrowanym mówimy w odniesieniu do dużych walizek, które przewożone są w luku bagażowym samolotu. Nadaje się go przed odlotem.

Rozmiar ma znaczenie

To, jak duży i jak ciężki bagaż możesz zabrać ze sobą do samolotu zależy m.in. od linii lotniczych, klasy podróży czy członkostwa w klubie lotniczym. Warto zawsze przed podróżą zapoznać się z obowiązującymi parametrami, chociażby dlatego, aby nie ponosić opłat za dodatkowy nadbagaż.

Każde linie lotnicze miewają swoje wytyczne dotyczące rozmiaru bagażu, jaki możesz mieć na pokładzie oraz tego rejestrowanego. Standardowo przyjmuje się, że w przypadku bagażu podręcznego dopuszczalne wymiary to 55cmx40cmx23cm a dopuszczalna waga to maksymalnie 10 kg. W ruchu międzynarodowym dopuszcza się jedną walizkę lub torbę, a lotach międzykontynentalnych dopuszczone są dwie lub jedna (w zależności od klasy). W przypadku bagażu rejestrowanego parametry są skrajnie różne i zależą od przewoźnika. Przykładowo PLL Lot pozwala na zabranie do 2 walizek rejestrowanych. Zwykle przewiduje się rozmiar takiego bagażu jako łącznego wymiaru trzech boków bagażu do 158 cm oraz wadze do 23 kg. W tanich liniach lotniczych warunki rozmiarowe i wagowe są nieco bardziej liberalne, jednak warto zawsze sprawdzić dokładne informacje na stronie danego przewoźnika.

Co wolno a co zakazano

Wybierając się w podróż dobrze jest również zapoznać się z listą rzeczy, które możesz wnieść na pokład oraz tych, jakie są niedozwolone. Na pokładzie można wnosić urządzenia elektroniczne tj. telefony komórkowe, aparaty fotograficzne, tablety. Można też korzystać z laptopa, jednak w ograniczonym zakresie. Przede wszystkim nie wolno z nich korzystać podczas startu i lądowania. Jeśli kosztorys na tych urządzeniach z internetu, musisz ustawić tryb samolotowy. Ponadto możesz wnieść małe urządzenia do pielęgnacji (jak golarka czy depilator) oraz małe AGD (parownicę, żelazko turystyczne), ale warunkiem jest, aby urządzenia te nie posiadały ostrych elementów.

W bagażu podręcznym możesz mieć również baterie i akumulatory zainstalowane w danym urządzeniu lub przewożone luzem w zamykanych torebkach foliowych, jednak pod warunkiem, że nie mają więcej niż 8g litu i nie przekraczają pojemności 100 Wh.

Leki i kosmetyki w formie płynnej są dozwolone tylko jeżeli są to pojemniki o pojemności 100ml. Wyjątek stanowią leki, które pasażer przyjmuje podczas lotu i posiada na nie receptę. Wówczas powinien to zgłosić obsłudze podczas kontroli przed odlotem.

W przypadku napojów, dopuszczone są płyny do 100ml. Wyjątek to napoje i alkohole zakupione w strefie bezcłowej na lotnisku, jednak muszą się one znajdować w oryginalnym opakowaniu. Jeśli chodzi o jedzenie, na terenie Unii Europejskiej nie ma ograniczeń, jednak jeśli wybierasz się poza nią, sprawdź koniecznie jakich produktów nie wolno przewozić do danego kraju.

Ogólna zasada zakłada, że nie można wnieść na pokład niczego, co mogłoby stanowić broń i mogło zranić współpasażerów. Zawsze jednak przed odlotem dobrze zapoznać się z możliwością obowiązywania u danego przewoźnika dodatkowych ograniczeń.

Walizki podróżne

W co się spakować?

Przygotowując się do lotu, dobrze jest zastanowić się w co się spakować. Podczas przewozu na pokładzie wydaje się, że dobrym rozwiązaniem jest pojemna materiałowa torba podróżna. Nie zawsze jednak torby są komfortowe. Zwłaszcza na lotnisku, wygodą cieszą się walizki. Co istotne, jeśli przed wylotem odwiedzimy np. sklep turystyczny możemy kupić produkt dopasowany do standardowych wymogów linii lotniczych, co już na starcie odejmuje nam zmartwień dotyczących wymiarów bagażu. Dodatkowo walizka, z dużą ilością przegródek, kieszeni może stać się dobrym rozwiązaniem na funkcjonalnie zapakowane rzeczy.


Roman Giertych: PiS – siewcy nienawiści i pornografii

Roman Giertych

Roman Giertych

Mariusz Kamiński - minister spraw wewnętrznych, na konferencji prasowej, w godzinach, w których telewizję mogły oglądać tysiące dzieci zaprezentował scenę z filmu pornograficznego przedstawiającą stosunek ze zwierzęciem. Kamiński i osoby, które przygotowały prezentację popełniły przestępstwo z art. 202 par. 3 kk, czyli publicznie zaprezentowały treści pornograficzne związane z posługiwaniem się zwierzęciem. Grozi za to do 12 lat pozbawienia wolności. Takie samo przestępstwo popełniły redakcje TVP oraz Telewizji Trwam, które w paśmie swych największych oglądalności puściły zdjęcie zaprezentowane przez Kamińskiego. Po upadku PiS będą za to odpowiadać.

 

To, czego dopuścił się Mariusz Kamiński w tym tygodniu przekracza wszelkie granice podłości. I to, że każdego dnia granice te PiS przekracza nie oznacza, że nie mamy tego odnotować i zapamiętać.


Mariusz Kamiński – minister spraw wewnętrznych, wojujący ateista (tak się przedstawiał w 2005 roku), ułaskawiony za przestępstwo przeciwko Andrzejowi Lepperowi od wyroku, który powinien był odsiedzieć, na konferencji prasowej, w godzinach, w których telewizję mogły oglądać tysiące dzieci zaprezentował scenę z filmu pornograficznego przedstawiającą stosunek ze zwierzęciem.

Scena ta miała ilustrować poziom moralny osób, które korzystając z pomocy innego drania, Łukaszenki próbują przedostać się do RP.

Tym szokującym występem Kamiński w sposób oczywisty próbował przykryć publikację wyników śledztwa dziennikarskiego, które pokazało setki niekompetentnych działaczy i członków rodzin PiS obsiadających za miliony złotych spółki Skarbu Państwa. Scena miała też zohydzić generalnie obcych. Na drugi dzień okazało się nadto, że panowie kłamali mówiąc, że kadr pochodzi z telefonu uchodźcy. Była to scena ze starego filmu porno.

Oczywiście Kamiński i osoby, które przygotowały prezentację popełniły przestępstwo z art. 202 par. 3 kk, czyli publicznie zaprezentowały treści pornograficzne związane z posługiwaniem się zwierzęciem. Grozi za to do 12 lat pozbawienia wolności. Takie samo przestępstwo popełniły redakcje TVP oraz Telewizji Trwam, które w paśmie swych największych oglądalności puściły zdjęcie zaprezentowane przez Kamińskiego. Po upadku PiS będą za to odpowiadać.

Jeszcze nigdy w historii Polski rząd nie posługiwał się takimi metodami.

PiS wiedząc, że sprawa nepotyzmu podmywa im poparcie posługuje się nawet najbardziej szokującymi i wulgarnymi metodami byle zmienić temat na taki, w którym może liczyć na częściowe poparcie społeczeństwa. A przecież oczywiste jest, że wszyscy chcemy, aby nasza granica była dobrze strzeżona.

Poziom demoralizacji tej ekipy postępuje.

Szantażują, kradną, oskarżają niewinnych, szczują, kłamią, oczerniają, a teraz jeszcze propagują twardą pornografię.

Nikt kto jest uczciwy i ma, chociaż odrobinę oleju w głowie nie może ich popierać. I każdy, kto ich jeszcze popiera odpowiadać będzie przed swoim sumieniem za rozkręcanie tej fali nienawiści i chamstwa.

Roman Giertych


Krzysztof Skiba: Czy dymanie krowy pomoże PiS wygrać kolejne wybory?

Krzysztof Skiba

Krzysztof Skiba

Okazuje się, że Polska nie pomaga głodującym i wyczerpanym uchodźcom, bo są to krowojebcy. Gdyby w telefonach komórkowych uchodźców odkryto zdjęcia erotyczne, które zadowalają Błaszczaka i Kamińskiego, to co innego. W kręgach rządowych wielu ma nadzieję, że seks z krową pomoże nie tylko przedłużyć stan wyjątkowy, ale być może przyczyni się do wprowadzenia go na stałe i to na terenie całego kraju. A kto wie? Może dymanie krowy, tak przestraszy Polaków, że pomoże PiS wygrać kolejne wybory.

 

W tygodniku Polityka (nr 39) ukazał się świetny artykuł Marka Ostrowskiego o fałszerstwach Hollywood w budowaniu legendy Dzikiego Zachodu. Westerny wylansowały kowbojów na twardych, białych facetów z pistoletami u pasa. Tymczasem okazuje się, że to tylko propagandowe bajeczki.

Większość kowbojów nie nosiła broni, bo pistolety nie są potrzebne przy przeganianiu stad bydła. W westernach kowboje są zawsze biali. Dopiero w filmie „Django” Tarantino pojawia się czarny kowboj rewolwerowiec. Prawda jest jednak zupełnie inna. Praca kowboja była słabo opłacana i ciężka, więc połowę kowbojów stanowili czarni, Metysi, Meksykanie, a nawet Indianie. W kultowych filmach, które wszyscy oglądaliśmy kowboj ma przecież zawsze białą twarz Johna Wayne’a, Gary Coopera, Clinta Eastwooda i innych gwiazd kina.

W dzieciństwie PRL-u bawiliśmy się wiec w kowbojów nie mając pojęcia, że to mogą być czarni lub Metysi. Tak samo, jak uwierzyliśmy, że autor przygodowych książek wódz Sat Okh (Długie Pióro) z plemienia Szaunisów jest Indianinem z Kanady, a był chłopakiem z Radomia.

Prawdziwi za to kowboje, czyli ministrowie Błaszczak i Kamiński pojawili się na konferencji prasowej i zapowiadali konieczność przedłużenia stanu wyjątkowego na granicy z Białorusią. Na dowód pokazywali filmy i zdjęcia odzyskane z telefonów komórkowych uchodźców, którzy zostali zatrzymani na terenie Polski. Hitem okazały się zdjęcia erotyczne z krową. Okazuje się, że Polska nie pomaga głodującym i wyczerpanym uchodźcom, bo są to krowojebcy.

Gdyby w telefonach komórkowych uchodźców odkryto zdjęcia erotyczne, które zadowalają Błaszczaka i Kamińskiego, to co innego. Zdjęcie pornograficzne z krową pokazane przez ministrów stało się hitem TVP. Pokazywane było we wszystkich kanałach stacji, a wielu widzów TVP (szczególnie z terenów wiejskich) i wyborcy PiS, podobno domagają się powtórek.

W kręgach rządowych wielu ma nadzieję, że seks z krową pomoże nie tylko przedłużyć stan wyjątkowy, ale być może przyczyni się do wprowadzenia go na stałe i to na terenie całego kraju. A kto wie? Może dymanie krowy, tak przestraszy Polaków, że pomoże PiS wygrać kolejne wybory.

Fotka z planu teledysku grupy nurtu true country – „Otoczeni przez bydło” do piosenki Oczy Krowy z moim gościnnym udziałem.

Krzysztof Skiba


Samochody rodzinne Ford

Każdy producent producent samochodów posiada w swojej ofercie modele bardziej i mniej popularne. Nie inaczej jest z marką Ford, w tym artykule opiszemy pokrótce rzadziej wyszukiwane modele takie jak Ford S-Max czy Ford Galaxy. Niższa popularność tych modeli nie wynika z jakiś braków względem innym samochodów tego producenta. Różnicę stanowi inna, mniej liczna grupa docelowa. Warto wiedzieć co poza sztandarowymi modelami można znaleźć w ofercie czołowych producentów. Sprawdźmy zatem co do zaoferowania mają wybrane modele Ford.

Ford S-Max

Ford S-Max nie jest białym krukiem, ale na tle innych rodzinnych samochodów Ford cieszy się mniejszą popularnością. Rodzinne minivany powoli przegrywają walkę o klienta z samochodami typu SUV. Nie da się ukryć, że to właśnie jest głównym powodem mniejszego zainteresowania tego typu autami. Zarówno Ford S-Max jak i Ford-Kuga są samochodami relatywnie młodymi w ofercie Ford. Oba debiutowały w drugiej połowie pierwszej dekady tego wieku, a obecnie na rynku mamy drugą generację tych aut. Pomimo tego korzystając z narzędzia do badania trendów Google, widzimy jak różne jest zainteresowanie oboma modelami.

Poza modą ciężko wskazać czynnik determinujący niższe zainteresowanie modelem S-Max. Ten samochód posiada nowoczesny design, który z Vana tworzy naprawdę ciekawe auto. Samochód wykorzystuje najnowocześniejsze technologie zwiększające bezpieczeństwo i komfort podróży. Inteligentny napęd na wszystkie koła błyskawicznie reaguje na zmianę nawierzchni dostosowując moment obrotowy kół tak aby najlepiej wykorzystać przyczepność. Kierowca i pasażerowie siedzą na fotelach, które jeszcze lepiej dbają o sylwetkę podczas jazdy a systemy związane z FordPass Connect czynią z auto bardziej multimedialnym. Ford S-Max to również nowoczesne, oszczędne silniki, które zapewniają dostęp do mocy, kiedy tego potrzebujesz.

Ford Galaxy

Drugim minivanem jest nieco starszy Ford Galaxy. Pierwsza generacja tych aut wyjechała na światowe drogi jeszcze w minionym wieku. Od roku 2015 na rynku funkcjonuje trzecia generacja tego samochodu, który w 2019 przeszedł lifting. Ford Galaxy to minivan, który pomieści 7 osób. Dobrze zaprojektowane i praktyczne wnętrze, zagwarantuje tym osobom komfortowe podróżowanie nawet na najdłuższych trasach. Pojemny bagażnik pomieści wszystko co niezbędne podczas wakacyjnego wyjazdu.

Podobnie jak inne modele Ford tak i Galaxy został wyposażony w liczne systemy wpływające na bezpieczeństwo i komfort jazdy. Przykładem jednej z częściej wykorzystywanych funkcji jest inteligentny tempomat z funkcją Stop & Go. Doskonale sprawdza się na autostradzie i w dużym ruchu. Auto praktycznie samo jedzie, podczas gdy my musimy tylko utrzymać samochód na pasie ruchu.

Na pokładzie Ford Galaxy posiada zamontowany FordPass Connect, który pozwala włączyć się z Wi-Fi 4G LTE. W jednym momencie do modemu może być podłączonych nawet 10 urządzeń. Wspomniany modem to również masa dodatkowych funkcji jak np. Live Traffic, pokazujący co 30 sekund aktualne informację o ruchu drogowym. Ford Galaxy dostępny jest w różnych wersjach wyposażenia a dodatkowo masz możliwość skorzystania z konfiguratora.

Minivany w Ford Auto-Boss

Omówione dzisiaj minivany faktycznie nie są tak popularne jak wspomniany w artykule Ford Kuga, ale to nie oznacza, że mamy do czynienia z autami niszowymi. Zarówno Ford S-Max jak i Galaxy bardzo dobrze się sprzedają i cenione są za swoją niezawodność oraz bezpieczeństwo. Jeżeli jesteś zainteresowany dokładniejszym informacjami na temat tych czy innych obecnie produkowany modeli aut Ford koniecznie zajrzyj na stronę https://fordbielsko.autoboss.com.pl/. Znajdziesz tam również informację o zasadach finansowania czy różnego rodzaju promocję na usługi serwisowe, samochody i oferty najmu długoterminowego. W Salonach Auto-Boss pracują fachowcy chętni do pomocy, którzy odpowiedzą na wszelkie pytania dotyczące aut. W tym artykule to na tyle, my widzimy się w kolejnych tekstach i raz jeszcze zachęcamy do sprawdzenia oferty Ford Auto-Boss.


Od października prostsze i złagodzone zasady wjazdu do Anglii

Od 4 października znacząco zostaną uproszczone i złagodzone zasady przyjazdu do Anglii. Obecny „system świateł drogowych” – z listami państw: zieloną, żółtą i czerwoną – będzie zastąpiony jedną, czerwoną listą – ogłosił w piątek brytyjski minister transportu Grant Shapps.

Fot. thefad.pl

Wszystkie miejsca, które nie będą na czerwonej liście państw wysokiego ryzyka epidemicznego, zostaną automatycznie uznane za bezpieczne. Również od 4 października podróżni nie będą musieli wykonywać testów na obecność koronawirusa przed przyjazdem do Anglii z zagranicy.

Od końca października w pełni zaszczepieni pasażerowie z krajów spoza czerwonej listy będą mogli zastąpić testy typu PCR tańszymi testami antygenowymi. Każdy, kto uzyska wynik pozytywny, będzie musiał odbyć kwarantannę w domu i wykonać bezpłatny test PCR, który zostanie poddany sekwencjonowaniu kodu genetycznego wirusa, co ma pomóc w identyfikacji nowych wariantów. Osoby niezaszczepione nadal będą musiały wykonywać testy typu PCR.

Czerwona lista

Osoby powracające z krajów z czerwonej listy będą musiały tak jak dotąd odbyć płatną, 10-dniową kwarantannę w jednym ze wskazanych przez władze hoteli. Z czerwonej listy, na której dotychczas było ponad 50 państw i terytoriów, osiem zostanie zdjętych od środy rano. Są to: Turcja, Egipt, Kenia, Pakistan, Malediwy, Sri Lanka, Oman i Bangladesz.

Nowy system co najmniej do końca roku

– Dzisiejsze zmiany oznaczają prostszy, bardziej przejrzysty system. Z mniejszą liczbą testów i niższymi kosztami, co pozwoli większej liczbie osób na podróżowanie, zobaczenie bliskich lub prowadzenie interesów na całym świecie, a jednocześnie zapewni impuls dla przemysłu turystycznego – oświadczył Shapps. Zapowiedział, że nowy system ma funkcjonować co najmniej do końca roku.

– Zdrowie publiczne zawsze było w centrum naszej polityki w kwestii podróży zagranicznych, a dzięki ponad 44 milionom osób w pełni zaszczepionych w Wielkiej Brytanii jesteśmy teraz w stanie wprowadzić stosownie do tego zaktualizowany system, który odzwierciedla nową sytuację – dodał minister transportu. Wyjaśnił, że zmiany nie mogły być wprowadzone wcześniej, bo opinie naukowców były wówczas temu przeciwne.

Ogłoszone zmiany będą miały zastosowanie tylko do przyjazdów i wyjazdów do Anglii. Władze pozostałych części Zjednoczonego Królestwa zwykle harmonizowały swoje listy podróżne zgodnie z aktualizacjami dokonywanymi przez brytyjski rząd, ale w niektórych sprawach zachowywały większą ostrożność, np. Szkocja wymagała przez pewien czas kwarantanny w hotelach od wszystkich przyjeżdżających z zagranicy, a nie tylko z krajów z czerwonej listy. Na razie jedynie rząd Walii zapowiedział, że „uważnie przestudiuje” nowe zmiany. Władze w Edynburgu i Belfaście jeszcze nie zajęły stanowiska w tej sprawie.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP) / infopakiety.pap.pl


Jak znaleźć dobre wycieraczki samochodowe w internecie?

Dzisiaj w zasadzie wszelkiego typu części samochodowe można z powodzeniem znaleźć w internecie. Dotyczy to również wycieraczek, które wielu kierowców chętnie kupuje online. Na co zwracać uwagę, aby kupić odpowiednie wycieraczki przez internet? Czy w ogóle warto szukać tych produktów właśnie w sieci?

Odpowiedni typ wycieraczek

Szukając wycieraczek, pamiętaj, aby wybrać odpowiedni typ. Rozróżnia się wycieraczki przegubowe i bezprzegubowe. Różnica w ich budowie jest oczywista i trudno jej nie zauważyć. Jednak kupując omawiane części w internecie, można nie dostrzec na niewielkim zdjęciu, z jakimi wycieraczkami mamy do czynienia. Dlatego tak ważne jest, aby czytać opisy. W dobrych sklepach internetowych każdy model jest odpowiednio opisany, przez co prawdopodobieństwo zajścia pomyłki jest niewielkie. Sklep motoryzacyjny Ucando przy każdym modelu wycieraczek zaznacza, czy jest to typ klasyczny, czy bezprzegubowy, co można sprawdzić, zapoznając się z ofertą – https://www.ucando.pl/k/wycieraczki-szyb/U2401

Warto wyjaśnić, jaka właściwie jest różnica pomiędzy wymienionymi typami wycieraczek i dlaczego należy wybrać odpowiedni rodzaj. Otóż wycieraczki przegubowe są uważane za modele klasyczne. Składają się z dwóch części połączonych przegubowo. Natomiast modele bezprzegubowe są jednoczęściowe. Z reguły uważa się, że wycieraczki bezprzegubowe są lepsze, ze względu na bliższe przyleganie do szyby, a tym samym skuteczniejsze odprowadzanie wody, czyszczenie szyby i mniejszy opór w czasie jazdy. Niestety modele bezprzegubowe mogą nie pasować do niektórych starszych modeli pojazdów.

Wysokiej jakości wycieraczki samochodowe

Kupując wycieraczki, powinniśmy zwracać uwagę na ich jakość. Wiele osób bagatelizuje te bardzo ważne części samochodowe, wybierając tak naprawdę pierwszy lepszy model. W rzeczywistości nie wszystkie wycieraczki są takie same. Jakość wykonania i zastosowanych materiałów decyduje o: 

  • niezawodności wycieraczek,
  • skuteczności odprowadzania wody,
  • skuteczności czyszczenia szyby,
  • żywotności piór,
  • bezproblemowej obsłudze piór.

Wybierając odpowiednie wycieraczki, warto wziąć pod uwagę markę producenta. Czy jest to uznana i ceniona marka? Czy specjalizuje się w produkcji wycieraczek samochodowych? Chcąc mieć pewność zakupu wycieraczek godnej zaufania marki, kupujmy je w odpowiednich sklepach, takich jak Ucando.pl. Dobry sklep internetowy wprowadza do oferty części tylko od najlepszych producentów. Niskiej jakości produktów po prostu nie ma w ofercie, przez co każdy wybór jest w tym przypadku dobry. 

Pozostaje jeszcze pytanie, jak rozpoznać dobry sklep internetowy? Wskazówek świadczących o profesjonalizmie jest wiele. Po pierwsze warto zwrócić uwagę na bogactwo asortymentu. W dobrych  sklepach wybór produktów jest duży. Druga kwestia to jakość wykonania strony sklepu, jej czytelność, oraz prostota użytkowania. Znalezienie dowolnego produktu powinno być łatwe i nie zabierać dużo czasu, a użytkowanie strony internetowej dobrego sklepu powinno być proste i przyjemne.