Krzysztof Skiba: świat uległ zezwierzęceniu. Barany głosują, świnie dorwały się do koryta

Krzysztof Skiba
Barany głosują, dzięki czemu świnie dorwały się do koryta. Ogólnie świat schodzi na psy
Antropolodzy kultury twierdzą, że świat uległ globalnemu zezwierzęceniu.

Barany głosują, dzięki czemu świnie dorwały się do koryta. W bankach wiją się żmije, w telewizji „dziennikarze” robią za małpy, co budzi wielki zachwyt wszystkich osłów. W urzędach skarbowych masowo i uporczywie przyssały się do ludzi pijawki. Najgorsze i najbardziej obrzydliwe gady i płazy robią za internetowych idoli.
Ogólnie świat schodzi na psy. I nawet koń dorabia do pensji grając na organach.
Krzysztof Skiba

Jurek Owsiak już przeczytał! A ty?
„Skiba ciągle na wolności” czyli ponad 500 stron barwnych historii o polskim rocku, trasach Big Cyca, kulisach Lalamido, organizacji nielegalnych happeningów, więzieniu w czasach PRL, o kretynizmach show biznesu i o tym jak optymistycznie i z uśmiechem iść przez życie.
Uwaga! Okazja!
Takich cen jeszcze nie było! W związku z pandemią Wydawnictwo SQN RADYKALNIE obniżyło ceny książek. Zamówienia pod tym linkiem: „Skiba ciągle na wolności”
Całą płytę można już ściągnąć KLIKAJĄC TUTAJ >>>
Adam Mazguła: Politycy powinni pełnić służebną funkcję w stosunku do obywatela. Tymczasem ich celem jest panowanie nad nim, a nawet poniżanie

Adam Mazguła
Politycy powinni pełnić służebną funkcję w stosunku do obywatela. Tymczasem ich celem jest panowanie nad nim, a nawet poniżanie. Obywatel to podatnik oraz wyborca na tyle zmanipulowany, aby nie dać mu szans na myślenie przy urnie wyborczej. Tak konstytucyjna służba obywatelom w celu ochrony ich godności została zastąpiona szacunkiem do instytucji państwa, które tworzą politycy.
Dzisiaj jeden z liderów politycznych oświadczył, że idzie na zaprzysiężenie kłamcy „z szacunku do instytucji państwa, czyli do siebie i sobie podobnych”.
💬🇵🇱Prezydent RP @AndrzejDuda do członków #ZgromadzenieNarodowe i zgromadzonych w gmachu Sejmu gości: pic.twitter.com/AUfLnOf09d
— Sejm RP (@KancelariaSejmu) August 6, 2020
Wzruszył mnie, bo odniósł się do mnie, że łatwo mi podejmować decyzje, bo jestem nikim i nie mam zaproszenia na Zgromadzenie Narodowe. Więc mam się zamknąć.
Politycy powinni pełnić służebną funkcję w stosunku do obywatela.
Tymczasem ich celem jest panowanie nad nim, a nawet poniżanie. Obywatel to podatnik oraz wyborca na tyle zmanipulowany, aby nie dać mu szans na myślenie przy urnie wyborczej. Tak konstytucyjna służba obywatelom w celu ochrony ich godności została zastąpiona szacunkiem do instytucji państwa, które tworzą politycy.
Mam wrażenie, że problemem Polski nie jest tylko agresja i faszyzm PiS-u, ale niezdolność polityków do zrozumienia swojej konstytucyjnie służebnej roli. Dlatego myśli partii politycznych o zmianie władzy nie towarzyszy chęć poprawy jakości służby obywatelowi, ale zastąpienie niewiele wartych poprzedników, dla dostępu do, oby jak najszerszej władzy i naszych wspólnych pieniędzy.
Dlatego nie rozlicza się poprzedników, ale ich zastępuje, aby nie pozbawić się szansy na trwanie tego ciągu władców. Obywatel ma tu tylko klaskać.
Liderzy polityczni, tak jak ten wspomniany na wstępie, są zazwyczaj ludźmi zmanierowanymi i podłymi. Mam nadzieję, że dożyję czasu, w którym będziemy wybierać do rządzenia ludzi, którzy chociaż potrafią czytać Konstytucję ze zrozumieniem.
🎥🇵🇱Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej @AndrzejDuda złożył przysięgę wobec Zgromadzenia Narodowego. pic.twitter.com/wEZWa3yFGI
— Sejm RP (@KancelariaSejmu) August 6, 2020
Puki, co, drżę, aby nie zniszczyli, nie ograbili i zasmrodzili domu, w którym żyję.
Adam Mazguła
| Książka „Adam Mazguła – Żołnierz gorszego sortu” dostępna w księgarniach na terenie całej Polski i w systemie sprzedaży internetowej.
Na terenie Wielkiej Brytanii książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>> |
![]() |
Adam Mazguła: Duda nie rozumie idei funkcji, jaką sprawuje. Jest jedynie dyspozycyjnym aktywistą PiS i podwładnym prezesa

Adam Mazguła
Kompletnie nie potrafi być prezydentem, który sprawuje tę funkcję w interesie wszystkich obywateli, nawet jeżeli nie przez wszystkich był wybrany. Nie chce rozumieć konstytucyjnego prawa do niezbywalnej godności każdego człowieka. Jest jedynie karnym, służalczo dyspozycyjnym aktywistą PiS i podwładnym prezesa.

Duda nie chce lub nie rozumie Konstytucji RP
Andrzej Duda powinien być obrońcą zapisów Konstytucji. Tymczasem bez problemu łamał jej podstawowe zapisy, ale co ważniejsze, nie rozumie on zapisów ustawy zasadniczej. Nie stwierdzam tego jako specjalista, ale jako obywatelski obserwator rzeczywistości.
🎥🇵🇱Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej @AndrzejDuda złożył przysięgę wobec Zgromadzenia Narodowego. pic.twitter.com/wEZWa3yFGI
— Sejm RP (@KancelariaSejmu) August 6, 2020
Wszystkie współczesne znane mi ustawy demokratycznych państw świata opierają się na organizacji państwa obywatelskiego. Tak też zaczyna się nasza Konstytucja:
Rozdział I
RZECZPOSPOLITA
Art. 1.
„Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.„
Nie dobrem zwolenników PiS-u, ani nawet Zjednoczonej Prawicy, nie kościoła katolickiego, nie organizacji katolickich i nacjonalistycznych, nie oglądaczy TVP i „głupiego narodu, który wszystko kupi”… tylko wszystkich obywateli: starych, młodych, niewierzących, pochodzenia żydowskiego, LGBT, duchownych, chorych, karanych — wszystkich.
Dobro wspólne wszystkich obywateli jest drogowskazem całej Konstytucji. Uważam, że obywatelskość zasadza się przede wszystkim na poszanowaniu godności człowieka, znowu — każdego człowieka.
Rozdział II
WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA
ZASADY OGÓLNE
Art. 30.
„Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.„
Znowu powtórzę: godność człowieka (a nie pomnika), jest nienaruszalna i stanowi obowiązek dla władz publicznych.
W takim razie, Andrzeju Dudo, jeżeli nienaruszalność godności człowieka jest obowiązkiem władz, to jakim prawem szczujesz nieodpowiedzialny człowieku na sędziów, na osoby LGBT, na członków organizacji i zwykłych obywateli, którzy nie popierają Waszych kłamstw i oszustw, Waszej „rasy panów”.
Rozdział II
WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA
ZASADY OGÓLNE
Art. 31.
1. „Wolność człowieka podlega ochronie prawnej”.
Pytam więc dalej – „obrońco konstytucji”, dlaczego aresztowano działaczy LGBT przez tajniaków politycznego korpusu faszystowskiej policji? Tacy to przestępcy? To Pan pozbawił ich prawa do życia w Polsce! Odebrał im Pan godność konstytucyjną i razem z kościołem zmusza do samobójstw i ucieczek od rodzin, środowiska i życia. Wieszanie flag to tylko rodzaj ich obrony i zwrócenie uwagi na odebrane im konstytucyjne prawa.
Pomnik „sprofanowany” teczowa flaga… Nie wiem, czy ci narodowi socjalisci z @pisorgpl i narodowi radykalowie z @KONFEDERACJA_ na prawde boja sie teczowej flagi i osob LGBT? Ta husaria draca mordy na marszach?
— Strumiłło (@StrumilloX) July 29, 2020
Normalnie przyjedzie gej w czarnej Wołdze i porwie was do darkroom’u! pic.twitter.com/xPJ15SnOuZ
To Andrzej Duda miał być obrońcą ich konstytucyjnej godności, a stał się powodem ich udręki.
Jakim prawem, takie działania są możliwe w kraju, w którym:
„Wszyscy są wobec prawa równi” i „wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne”. Dlaczego nie aresztowano faszystów maszerujących po ulicach polskich miast, jeśli faszyzm jest w Polsce zakazany? Dlaczego szkaluje się tych, którzy protestują przeciwko marszom nienawiści?
Rola strażnika konstytucji nie polega na pilnowaniu jednego egzemplarza leżącego na biurku, tylko na obronie jej zapisów wszędzie i w stosunku do wszystkich obywateli.
Dlaczego nie było jeszcze wniosku Andrzeja Dudy o natychmiastową dymisję komendanta partyjnej policji faszystowskiej — Jarosława Szymczyka? Konstytucja określa polityczną policję? Jeśli nie, to jakim prawem ten szef korpusu partyjnego prześladowania i promocji nienawiści nosi polskie emblematy na mundurze? Co Pan zrobił, Panie A. Duda w tej sprawie? Przecież dzisiaj, niemal każda interwencja policji podczas zgromadzeń, to ubliżanie narodowi Polskiemu i łamanie Konstytucji RP?
Co Pan zrobił w sprawie równości wobec prawa działaczy PiS, którzy są zamieszani, w co najmniej 340 afer, w stosunku, do których nie wszczyna się nawet postępowań, albo jak chodzi o Jarosława Kaczyńskiego, nawet nie został przesłuchany, a chodzi o miliony złotych?
O Pańskiej pogardzie Panie A. Dudo do Konstytucji można napisać obszerną książkę, a Pan mówi, że jest kim? Strażnikiem Konstytucji? Prezydentem? – Co za podłość!
Prawnicy wyliczają sprawy bezpośredniego łamania Konstytucji poprzez decyzje dotyczące niszczenia prawa, ale zdecydowanie więcej jest osobistego zaangażowania Andrzeja Dudy w szczuciu na obywateli, pozbawiania ich godności i wolności, oraz całego wachlarza zaniechań i zaniedbań w konstytucyjnej organizacji naszego życia.
Nie zabiera głosu Andrzej Duda też na temat szkalowania obywateli z przyczyn tzw. obrażania uczuć religijnych. Jeżeli poważnie traktować ten powód do interwencji policji jak w sprawie tęczowych flag, to raczej zajmijcie się wieszaniem banerów A. Dudy na krzyżach i kościołach.To jest obraza świętości.
3 activists arrested in 3 days by #Warsaw police @Policja_KSP.
— Amnesty EU (@AmnestyEU) August 5, 2020
Reason? Flying the rainbow flag on statues 🏳️🌈
We stand in solidarity with #LGBT+ community in #Poland ✊
(📷: @spacerowiczka1) pic.twitter.com/noob5zHaIV
Jeśli tak bardzo Was to podnieca, to ścigajcie za obrażanie uczuć tych, którzy obrażają świętość osoby ludzkiej, krzywdzą i gwałcą dzieci, biją kobiety, bredzą o polityce w kościele… A może zaczniecie ścigać tych, co obrażają uczucia religijne i kłamią, oszukują, szczują na innych, pozbawiają świętości modlitwy, miłosierdzia, miłości bliźniego, organizują haniebne krzewienie faszyzmu… Jeśli tego nie potraficie, to wara policji religijnej, prokuratury i Panu, Panie Duda od hipokryzji.
Andrzej Duda nie rozumie idei funkcji, jaką sprawuje.
Kompletnie nie potrafi być prezydentem, który sprawuje tę funkcję w interesie wszystkich obywateli, nawet jeżeli nie przez wszystkich był wybrany. Nie chce rozumieć konstytucyjnego prawa do niezbywalnej godności każdego człowieka. Jest jedynie karnym, służalczo dyspozycyjnym aktywistą PiS i podwładnym prezesa. Andrzej Duda to przykład kogoś, kogo wybrali propagandziści partyjni, a nie obywatele.
Zgodnie z zasadą Kurskiego: „ciemny lud wszystko kupi”, tak podali jego ofertę, że nikt inny nie mógł z tą kandydaturą konkurować. Nie dlatego, że był tak dobry, ale że inni nie mieli możliwości dostępu do przekazu, aby wyborcom o sobie opowiedzieć. Na domiar złego, propagandziści świadomie i poprzez kłamstwo zohydzili ich wyborcom. Mam wrażenie, że to największe oszustwo polityczne po 1989 roku w Polsce.
Adam Mazguła
| Książka „Adam Mazguła – Żołnierz gorszego sortu” dostępna w księgarniach na terenie całej Polski i w systemie sprzedaży internetowej.
Na terenie Wielkiej Brytanii książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>> |
![]() |
Roman Giertych: Opozycja czy statyści? Nie idźcie tam!

Roman Giertych
Mam świadomość, że R. Trzaskowski otrzymał matematycznie mniej głosów niż PAD i że świat oraz instytucje naszego Państwa uznają A. Dudę za Prezydenta RP. Lecz czym innym jest uznanie faktów dokonanych, a czym innym jest tworzenie tych faktów.
Każdy, kto będzie uczestniczył w Zgromadzeniu Narodowym, gdzie zaprzysięgnie się PAD tym samym uzna, że:
- można poważnie traktować przysięgę na Konstytucję człowieka, który ją wielokrotnie łamał
- nie ma znaczenie fakt, że o ważności wyborów, wbrew Konstytucji RP, orzekła grupa osób, która nie stanowi Sądu Najwyższego
- w kampanii PiS użyło środków publicznych (przede wszystkim przekazanych na TVP 2 miliardów złotych) do uzyskania wielokrotnej przewagi finansowej nad opozycją, czym złamało podstawową zasadę równości
- PiS prawidłowo nie ogłosiło stanu nadzwyczajnego, co przesunęłoby wybory na jesień lub wiosnę.
Mam świadomość, że R. Trzaskowski otrzymał matematycznie mniej głosów niż PAD i że świat oraz instytucje naszego Państwa uznają A. Dudę za Prezydenta RP. Lecz czym innym jest uznanie faktów dokonanych, a czym innym jest tworzenie tych faktów.
Mam również świadomość, że PiS dysponuje quorum na Zgromadzeniu Narodowym potrzebnym w świetle par. 9 Regulaminu ZN i w zw. z art. 190 Regulaminu Sejmu do zatwierdzenia protokołu ZN z zaprzysiężenia, nie zmienia to jednak tego, że mamy prawo oczekiwać świadectwa realnej opozycyjności, a nie postawy ocierającej się o koncesyjność.
Nie idźcie tam!
Roman Giertych
Wszystkich, którzy zamierzają wziąć udział w zaprzysiężeniu, uprzedzam, że po słowach „uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji” zarówno Andrzej Duda jak i zgromadzeni powinni zachować powagę.
— Donald Tusk (@donaldtusk) August 4, 2020
Adam Mazguła: „Mały człowiek jednym ruchem ręki podzielił nasz kraj”, czyli teatr marionetek wodza w Polsce przedstawia

Adam Mazguła
- Mali, śmieszni ludzie. Wydaje się im, że występują na Narodowej Scenie, a to tylko teatrzyk marionetek - I tu Terlecki uderzył w sedno. Teatr marionetek wodza faszyzmu w Polsce przedstawia właśnie Terlecki, Witek i najjaśniejsza gwiazda sceny kukiełek – Duda.
Janusz Gajos jest symbolem przekazu rozumienia współczesnego świata. Jest tak fantastycznym i wybitnym aktorem, że jest w stanie zagrać każdą rolę, dyktatora, menela, biskupa, złodzieja, prokuratora i żołnierza, a nawet przewodnika dla „Szarika”.
Zestawienie jego zdolności i mądrości z propagandowym wrzaskiem ludzi uzależnionych od Kaczyńskiego, typu Beata Mazurek, Ryszard Terlecki czy Piotr Gliński, to jak ich wołanie „tu jestem”, podczas owacji tłumów, kiedy Pan Janusz jest na scenie. Jeśli ktoś tę ich chęć zaistnienia zauważy, czy usłyszy, to pewnie powie — zamknij się chamie, bo tu jest spotkanie z kulturą.
Podobnie krzyki słychać wszędzie, gdzie zjawi się, chociażby wysłannik partii patologii i symulacji. Jednak to nie ta scena i nie ta publika — śmieszne sieroty rozumu.
„Mały człowiek jednym ruchem ręki podzielił nasz kraj”
Skąd takie poruszenie polityków PiS?
Chodzi o wypowiedź Janusza Gajosa. Wybitny aktor podczas swojego wystąpienia na Pol’and’Rock Festival, poruszył temat sytuacji politycznej w Polsce.
– Mały człowiek jednym ruchem ręki podzielił nasz kraj i nas samych na dwie części. To jest zbrodnia. Znamy takie przykłady z historii. W ten sposób powstawały najgorsze sprawy na świecie. Tak powstawało to, co później nazwano hitleryzmem. To takie ordynarne wskazywanie jedną ręką. Jest ci źle? Powiem ci dlaczego: bo ten cię okrada. To straszne, ale działa. Logika, od której włos się jeży na głowie – powiedział Janusz Gajos o Jarosławie Kaczyńskim.
Na wypowiedź zareagowała Beata Mazurek: – Wyraźnie widać, że PRL, „Czterej pancerni i pies” odcisnęły trwały ślad na mózgu Gajosa. Bardzo przekonująco zagrał rolę zdegenerowanego prokuratura w filmie „Układ”. Pewnie, to tylko przypadek. A tak po ludzku, insynuacje prostaka – napisała posłanka na Twitterze.
Wyraźnie widać, że PRL, „Czterej pancerni i pies” odcisnęły trwały ślad na mózgu Gajosa. Bardzo przekonująco zagrał rolę zdegenerowanego prokuratura w filmie „Układ”. Pewnie, to tylko przypadek. A tak po ludzku, insynuacje prostaka. https://t.co/VoMgvpkBFa
— Beata Mazurek (@beatamk) August 3, 2020
Parafrazując jednak to, co napisała Beata Mazurek, można by zostać w prawdzie, pisząc:
Wyraźnie widać, że PRL, „O dwóch takich, co ukradli księżyc” odcisnęły trwały ślad na mózgu Kaczyńskiego. Bardzo przekonująco zagrał odlotowo głupiego młodego oszusta i złodzieja. Pewnie, to tylko przypadek, że do tej pory szuka prawdy. A tak po ludzku, prawda prostaka boli.
W obronie Kaczyńskiego stanął Piotr Gliński, ale nie wiem, czy ktoś zrozumiał jego tekst:
– Dobry aktor nie jest świętą krową. Nie możemy się godzić na takie obelgi w życiu publicznym. Niech Pan Janusz Gajos sobie przypomni, kto rozpoczął przemysł pogardy, wymierzony w Prezydenta, który nadał mu tytuł profesorski… – napisał na Twitterze.
Dobry aktor nie jest świętą krową. Nie możemy sie godzić na takie obelgi w życiu publicznym. Niech Pan Janusz Gajos sobie przypomni, kto rozpoczął przemysł pogardy, wymierzony w Prezydenta, który nadał mu tytuł profesorski…
— Piotr Gliński (@PiotrGlinski) August 3, 2020
Tajemnicą pozostaje, kogo miał minister na myśli. Niektórzy dochodzą, że prawdopodobnie nie chodziło mu o Jacka Kurskiego, grającego „dziadkiem z Wehrmachtu”, samego Kaczyńskiego, palącego kukłę Lecha Wałęsy czy krzyczącego o „zdradzieckich mordach” albo „chamskiej hołocie”.
Wicemarszałek PiS-sejmu Ryszard Terlecki. Słowa Gajosa skomentował po aktorsku. – Mali, śmieszni ludzie. Wydaje się im, że występują na Narodowej Scenie, a to tylko teatrzyk marionetek – napisał Terlecki na Twitterze.
Mali, śmieszni ludzie. Wydaje się im, że występują na Narodowej Scenie, a to tylko teatrzyk marionetek.
— Ryszard Terlecki (@RyszardTerlecki) August 3, 2020
I tu Terlecki uderzył w sedno.
To stwierdzenie pasuje właśnie do ludzi, którzy nie mają własnego zdania, o co trudno oskarżyć wybitnego aktora, ani jego środowisko. Teatr marionetek wodza faszyzmu w Polsce przedstawia właśnie Terlecki, Witek i najjaśniejsza gwiazda sceny kukiełek – Duda.
Polską rządzi niekonstytucyjny dyktator Jarosław Kaczyński. Po ulicach polskich miast w pogardzie do prawdy i historii, w ochronie policji maszerują faszyści i nacjonaliści z hasłami nawołującymi do przemocy, wieszania i śmierci. Partia Kaczyńskiego zawłaszczyła wszystkie instytucje państwowe i nazywa siebie „rasą panów”.
Analogia do Hitlera narzuca się sama, albo jest przekazywana przez obóz rządzący. Jeśli Janusz Gajos o tym wspomniał, to prawdopodobnie do tych, co nie koniecznie obserwują „prostaków” czy „święte krowy” na co dzień.
Marionetki narodowej sceny nigdy nie znajdą prawdy dla Kaczyńskiego, bo są tylko kukiełkami w jego rękach. Dlatego, nie szukajcie sceny, na której nikt waszych występów nie oczekuje. Zejdźcie ze sceny, nawet tylko kukiełek, bo prawda was i wszystkich nas krzywdzi i boli.
Adam Mazguła
| Książka „Adam Mazguła – Żołnierz gorszego sortu” dostępna w księgarniach na terenie całej Polski i w systemie sprzedaży internetowej.
Na terenie Wielkiej Brytanii książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>> |
![]() |
Brytyjski rząd przygotowuje scenariusze działań w razie drugiej fali epidemii
Brytyjski rząd przygotowuje scenariusze na wypadek, gdyby lokalne blokady w ogniskach epidemii nie wystarczyły do zatrzymania drugiej fali koronawirusa – podał w niedzielę „Sunday Times”.

Symulacje trzech wariantów rozwoju wydarzeń
Jak ujawnia gazeta, w minioną środę premier Boris Johnson wraz z wąską grupą doradców przeprowadził symulacje różnych hipotetycznych scenariuszy dalszego rozwoju epidemii w kraju. Choć w piątek, gdy Johnson ogłosił, że zaplanowane dalsze poluzowanie restrykcji zostaje obecnie wstrzymane, zapewniał, że ogólnokrajowa blokada jest ostatecznością, taki scenariusz też był brany pod uwagę.
„Sunday Times” podaje, że przeprowadzone zostały symulacje trzech wariantów rozwoju wydarzeń – stały wzrost przypadków w północno-zachodniej Anglii, którego nie udaje się zatrzymać mimo działań podejmowanych przez lokalne władze, ponowny wzrost zakażeń w efekcie przywożenia wirusa przez ludzi przylatujących na londyńskie lotniska oraz stopniowy wzrost zakażeń w całym kraju, gdy lokalnych ognisk byłoby tak dużo, że stałyby się drugą falą.
Zakazał spotkań osób z różnych gospodarstw domowych w zamkniętych przestrzeniach
Pierwszy z tych scenariuszy już faktycznie zaczyna mieć miejsce, dlatego w czwartek wieczorem rząd zakazał w kilku miastach i miejscowościach północno-zachodniej Anglii spotkań osób z różnych gospodarstw domowych w zamkniętych przestrzeniach, zarówno w domach, jak i miejscach publicznych.
Zakazu wyjeżdżania z miasta i wjeżdżania do niego
W drugim scenariuszu, przypominającym to, co miało miejsce w lutym i marcu, gdy wirusa sprowadzali do Wielkiej Brytanii ludzie przyjeżdżający z zagranicy, podczas symulacji najpierw skasowano całą listę krajów, z których przyjazd nie wymaga kwarantanny. Ale w przypadku znaczącego wzrostu liczby przypadków rozważane były też takie działania jak wprowadzenie w Londynie zakazu nocowania poza domem, nakazu pozostawania w domach oraz zakazu wyjeżdżania z miasta i wjeżdżania do niego.
Zalecenie całkowitego pozostawania w domach
W przypadku trzeciego scenariusza może zostać wydane zalecenie całkowitego pozostawania w domach dla osób szczególnie podatnych na zachorowanie nie tylko powyżej 70. roku życia, jak było to do tej pory, ale także w wieku 50-70 lat. W minioną sobotę przestał obowiązywać taki nakaz dla ok. 2,2 mln osób powyżej 70. roku życia. Według „Sunday Times”, Johnson zalecił przygotowania do objęcia tych osób z grupy wiekowej 50-70 lat, które z racji różnych schorzeń bardziej narażone są na zachorowanie, takim nakazem i jeśli sytuacja będzie się pogarszać, we wrześniu i październiku mogą zostać do nich wysłane listy informujące, iż są w grupie ryzyka.
W Wielkiej Brytanii z powodu Covid-19 zmarło do tej pory 46 201 osób, co jest czwartą najwyższą liczbą na świecie.
Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Adam Mazguła: Lewica w defiladzie na Zgromadzenie aby przywitać nowego prezydenta

Adam Mazguła:
Jeśli lewica z ikoną polityczną tej formacji Aleksandrem Kwaśniewskim idzie popierać oszustwa PiS-u, jeśli idzie szukać wyborców wśród tych zmanipulowanych i niedouczonych elit ciemnoty, to zapytam nieśmiało: gdzie są Wasi wyborcy — lewico, bo chyba nie z tamtej strony tęczy?! Jeśli pójdziecie na reżimowe przedstawienie, to z pewnością, będzie to jeden z tych gwoździ, których nie chciałoby się wbijać.
Pan Włodzimierz Czarzasty powiedział w TVN, że lewica w dniu 6 sierpnia stawi się gremialnie na Zgromadzeniu Narodowym, aby przywitać nowego prezydenta. Zrobią to nawet w specjalnym rytuale, bo o 9 00 spotkają się w Sejmie z Aleksandrem Kwaśniewskim i po zebraniu, wszyscy udadzą się na Zgromadzenie. Zrobią to, bo szanują wybór i wyborców Andrzeja Dudy, których chcą przyciągać do siebie.
💬 Nie wiem kto będzie uczestniczył w zaprzysiężeniu PAD, ja wezmę udział, ponieważ szanuję wszystkich wyborców, na #PAD zagłosowało 10mln Polaków i nie można się na nich obrażać, tylko trzeba przekonać,aby następnym razem na nas zagłosowali @wlodekczarzasty w @SniadaniewPN
— Lewica (@__Lewica) August 2, 2020
🗨️Każdy musi w swojej duszy zdecydować czy będzie chciał być na zaprzysiężeniu @AndrzejDuda czy też nie. #Lewica zaczyna dzień od spotkania z prezydentem Aleksandrem #Kwaśniewski-m i wspólnie przejdziemy na salę obrad Sejmu – @wlodekczarzasty w @PolsatNewsPL
— Lewica (@__Lewica) August 2, 2020
Zaprzysiężenie Andrzeja Dudy bez byłych prezydentów
Bronisław Komorowski i Lech Wałęsa zapowiedzieli, że nie pojawią się na zaprzysiężeniu prezydenta Andrzeja Dudy. - Nie podałbym ręki Andrzejowi Dudzie z powodu oszustwa wyborczego - powiedział Lech Wałęsa. Swój udział zapowiedział Aleksander Kwaśniewski. - Będę tam szacunku dla państwa, urzędu prezydenta i wyborców, którzy poszli do urn. Borys Budka przypomniał z kolei: - Jak Jarosław Kaczyński nie przyszedł na Zgromadzenie Narodowe, gdy było zaprzysiężenie Bronisława Komorowskiego. Tym różnimy się, że my bez względu na to, kto sprawuje ten urząd, szacunek do instytucji mamy
Czytałem kiedyś opracowanie o powstawaniu i umacnianiu się tyranii i inne, o powstawaniu faszyzmu. Jak z nich wynikało, ludzie zaszczuwani, uznani za wrogów systemu, przychodzą do oprawców, oferując swoje usługi, w zamian za zaprzestanie wrogości? Z takim zachowaniem mamy do czynienia zawsze, ale nikogo ono nigdy niczego nie nauczyło. Rozpędzony reżim agresją do swoich najczęściej wymyślonych wrogów nie zatrzyma się z powodu jakichś zdrajców. Oczywiście, że może dokonać wyjątku za specjalne usługi, ale nie zrobi generalnego zwrotu. Bo na tej agresji buduje swoją wielkość.
Jeżeli cały system bezprawnej i niekonstytucyjnej władzy w Polsce zasadza się na hasłach; bij i zabij lewaka, pedała, ubeka, … a takich ludzi szuka reżim właśnie na lewicy, to nie zatrzyma swojej propagandy dla W. Czarzastego czy A. Kwaśniewskiego. Zwłaszcza że nawet Platformę i całą Koalicję Obywatelską stara się zepchnąć do roli „lewackiej hańby narodu”, „komunistów i złodziei”, „obrońców ideologii pedałów”.
Jestem tylko zwykłym obywatelem i mogę czegoś nie rozumieć ze świata wielkiej polityki, ale Aleksander Kwaśniewski był najlepszym Prezydentem Polski w historii i zasłużył na mój szacunek. Wprawdzie dokonał straszliwego gwałtu na mnie i prawdzie podczas wyborów rok temu i dał mi do myślenia, czy wciąż jest w dobrej formie do walki. Nie chodzi tu przecież o konkurs z L.S. Głódziem na kieliszki, ale o byt lewicy w Polsce.
Dzisiaj w odrodzonym nacjonalizmie widać zbudzoną agresję i chęć walki. Wrogów wskazują zakały Kościoła i grający na patriotycznych emocjach media zależne od PiS-u. Podziały i emocje walki rodzą się z każdej oznaki Waszej pokojowej słabości. Nienawiść wylęga się jak z fermy obfitości, ubrana w bojowe orły, histeryczną, bo rzadko historyczną legendę i biało czerwone koszulki młodych mięśniaków, dla których najbardziej popularnym polskim określeniem jest „kur.y jeba.e”. Bezczelne bandy biskupów antykatolickich wmówiły im, że ich przyszłość jest w „Wielkiej Polsce Katolickiej” i z mieczem krucjaty w ręku idą odważnie, krzycząc: „Bóg, Honor, Ojczyzna”, „Śmierć wrogom ojczyzny”, chociaż takich wrogich sił ani nawet pojedynczych ludzi od lat nie widziałem.
Tych wyimaginowanych wrogów wymyślił Jarosław Kaczyński i jego obóz kłamstwa. Tą nienawiść wprowadza w życie właśnie Andrzej Duda oraz Mateusz Morawiecki i Zbigniew Ziobro. Zionie ogniem piekielnym Tadeusz Rydzyk, którego „polskie prawo nie obowiązuje”. Tak zresztą, jak nikogo z PiS-u. Wymyślony reżim polskości katolickiej stał się zagrożeniem dla mniejszości w kraju, LGBT, mówiących obcymi językami, Niemców, Żydów, młodych kobiet, ludzi wykształconych, … Jest tragicznym zagrożeniem dla wszystkich instytucji, gdzie pojawiają się ich ortodoksyjni wysłannicy.
Jeśli w tej sytuacji, lewica z ikoną polityczną tej formacji Aleksandrem Kwaśniewskim idzie popierać oszustwa PiS-u, jeśli idzie szukać wyborców wśród tych zmanipulowanych i niedouczonych elit ciemnoty, to zapytam nieśmiało: gdzie są Wasi wyborcy — lewico, bo chyba nie z tamtej strony tęczy?! Kto i dlaczego do tej pory zawodzi? Jeśli będziecie chcieli wiedzieć, to Wam opowiem. Jednak jest zdumiewające, że tak wspaniale rozwijacie organizacje lewicowe, dzielicie, łączycie, że są wszędzie, tylko naj mniej z Wami.
Jeśli pójdziecie na reżimowe przedstawienie, to z pewnością, będzie to jeden z tych gwoździ, których nie chciałoby się wbijać. Radzę jednak dokonać rewizji celów i sposobów funkcjonowania lewicy w Polsce.
Namawiam Was, zdobądźcie się na minimum odwagi i zacznijcie walczyć o wyborców z wrogiem, który sam się takim obwołał. Musicie podjąć zdecydowaną walkę o ideały oraz z odrodzonym faszyzmem. Może się mylę po raz kolejny, szukając zrozumienia dla moich słów w Waszym gronie. Jednak nie idźcie na układy z fanatykami faszyzmu, walczcie, pokojowo, ale zdecydowanie — walczcie.
W przeciwnym razie dalej nikt nie będzie chciał pamiętać, kto nas wprowadził do Unii Europejskiej i NATO, ale będziecie symbolem komunizmu, zdrady i ubecji, chociaż wszyscy wiemy, że te symbole są dzisiaj w PiS-ie.
Adam Mazguła
| Książka „Adam Mazguła – Żołnierz gorszego sortu” dostępna w księgarniach na terenie całej Polski i w systemie sprzedaży internetowej.
Na terenie Wielkiej Brytanii książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>> |
![]() |
Adam Mazguła: Nie legalizujcie oszustwa!

Adam Mazguła
Nie jestem nikim ważnym, ale 5 lat protestuję na ulicach tak jak wielu z moich znajomych i przyjaciół, przeciwko dewastacji i upartyjnianiu kraju. Nie wiem, co Wasza partia chce uzyskać, prezentując się karnie na wezwanie kacyków PiS-u. Nie popieram Waszej tam obecności i w takim przypadku będę Was traktował tak, jak pozostałych kolaborantów tej narodowej zdrady.
Szanowny Panie Borysie Budka,
podobno był Pan łaskaw oświadczyć, że:
„Z szacunku dla wszystkich, którzy głosowali na… Andrzeja Dudę, dla wyborców, z szacunku dla instytucji prezydenta — nawet jeśli uznaję, że prezydent wygrał w nieuczciwych wyborach… – to z szacunku dla określonych wartości, będę obecny na Zgromadzeniu Narodowym”, na którym zaprzysiężony będzie A. Duda. (w rozmowie z Beatą Michniewicz w „Salonie politycznym” radiowej Trójki)
Panie Borysie Budka,
słabo się znamy, ale do tej pory Bardzo Pana szanuję i widzę w Panu nadzieję na przyzwoitość w polityce. Dlatego apeluję do Pana, niech się Pan ponownie zastanowi, bo zdradza Pan opozycję.
Dlatego nie z szacunku do wyborców A. Dudy, ale w związku z identyfikowaniem się z europejskim systemem wartości innych kandydatów na prezydenta. Z szacunku do wszystkich, którzy głosowali na takich kandydatów opozycji,
- wobec skali oszustw, kłamstwa rządzących i całego środowiska tegoż A. Dudy,
- wobec łamania prawa i urządzanie kpin z Konstytucji RP,
- wobec faszyzmu na ulicach, partyjnej agresji, kościelnego zaangażowania przekupionych biskupów antykatolickich publicznymi środkami,
- wobec dewastacji sądownictwa w Polsce,
- wobec bezprawnego upartyjnienia procesu wyborczego, zmiany Kodeksu Wyborczego,
- wobec niebywałego zaangażowania środków masowego przekazu i całego rządu po stronie szkalowania kłamstwem innych kandydatów na prezydenta, w tym hejterów zatrudnionych w ministerstwach,
- wobec zdewastowania demokracji, również w Sejmie,
proszę i wzywam wszystkich zaproszonych na Zgromadzenie Narodowe, zwołane dla zaprzysiężenia rasisty, krzywoprzysięzcy i manipulanta na najwyższy urząd w kraju, do powstrzymania się od obecności na tej kolejnej propagandowej farsie Zjednoczonej Prawicy.
Nie jestem nikim ważnym, ale 5 lat protestuję na ulicach tak jak wielu z moich znajomych i przyjaciół, przeciwko dewastacji i upartyjnianiu kraju.
Byliśmy szkalowani, poniżani, nielegalnie przeszukiwani, zatrzymywani, używano przeciwko nam gazu, zmieniano nam życiorysy, karano nas mandatami, urządzano nam popisowe procesy sądowe i to tylko dlatego, że korzystaliśmy z naszych konstytucyjnych praw. Nawet, za protesty przeciwko marszom faszystów.
My jednak obnażaliśmy podłe zamiary władzy. Tylko w mojej małej miejscowości zorganizowaliśmy 118 protestów w obronie sądów, a co dopiero w całej Polsce? W okresie wyborów angażowaliśmy się w proces obserwacji wyborów i ujawnialiśmy nieprawidłowości władzy.
Panie Borysie Budka,
Pan mi teraz oświadcza, że ma Pan większy szacunek do wyborców marionetki prezesa niż Rafała Trzaskowskiego?
Pan mi oświadcza, że ma Pan większy szacunek do kłamstwa niż prawdy, do agresorów niż obrońców przyzwoitości, do krętaczy niż ludzi honoru, do rasizmu niż tolerancji?
Panie Borysie Budka,
nie pierwszy raz zakpiliście tak jak i inne partie opozycyjne z aktywnych obrońców demokracji. W zasadzie, gdyby nie KOD, Obywatele RP, Strajk Kobiet i wiele innych organizacji tzw. opozycji ulicznej, bylibyście już tylko wspomnieniem dla triumfalizmu PiS-u na każdym politycznym polu. Tymczasem, to raczej wyjątek, gdy w naszym protestującym gronie znajdzie się osoba partyjna. Oni są pierwsi najczęściej tylko na listach wyborczych i na FB. Tymczasem to my na Was i proeuropejskie partie uparcie głosujemy.
Obserwuję jednak ostatnio wypalone i podzielone nasze środowisko. Ludzie nie chcą dalej walić głową w mur i krzyczeć, że mury runą, bo nasze osamotnienie nie daje nadziei na zwycięstwo. Jednak gremialnie w drugiej turze wyborów ruszyliśmy z poparciem Rafała Trzaskowskiego, jako dla dawno oczekiwanego kandydata szansy na normalną Polskę.
Zapowiadacie reformę Platformy, dobrze. Jednak teraz, legitymizując ostatnie oszustwa, określa Pan swój szacunek w stronę, która jest przeciwna do naszej?
Rozumiem, że jest coś takiego jak poprawność polityczna, że szacunek do wszystkich ludzi — proszę to powiedzieć Kaczyńskiemu, który nie był chyba nigdy na żadnym Waszym triumfie. Ponadto, jak Pan tak szanuje wyborców PiS-u, to niech Pan nie czaruje, tylko się tam zapisze i nie pozoruje opozycji. Pozorantów mamy już po same uszy. Ludzi, którzy mieli osądzić Ziobrę i Kaczyńskiego, a poszli zrobić siusiu w czasie głosowania. Teraz, właśnie przez tych pozorantów ludzie przyzwoici całego kraju odczuwają powolne budzenie się nacjonalistycznego reżimu, który odbiera im godność.
Dzisiaj szykujecie następną zgodę na dalsze dewastowanie kraju,
na zawłaszczanie mediów, na korupcję, na rasistowski, religijny i policyjny kraj, w którym władza słucha ludzi tylko przez system szpiegujący Pegasus.
Szanowny Panie Borysie Budka,
nie wiem, co Wasza partia chce uzyskać, prezentując się karnie na wezwanie kierownictwa „chamskiej hołoty”. Gdyby rzeczywiście Sąd Najwyższy, a nie polityczna izba PiS-u, uznała ten wybór, to trzeba takie rozstrzygnięcie uszanować. Jeśli tak nie będzie, to jest to farsa polityczna wewnętrznych problemów tej partii.
Jako zwykły oficer w rezerwie, nie popieram Waszej tam obecności i w takim przypadku będę Was traktował tak, jak pozostałych kolaborantów tej narodowej zdrady.
Adam Mazguła
| Książka „Adam Mazguła – Żołnierz gorszego sortu” dostępna w księgarniach na terenie całej Polski i w systemie sprzedaży internetowej.
Na terenie Wielkiej Brytanii książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>> |
![]() |
Szanse Trumpa na reelekcję topnieją

Ines Pohl
Pandemia koronawirusa przyczyniła się do tego, ze szanse wyborcze Donalda Trumpa topnieją. Ten zaś nie chce oddać walki walkowerem. Komentarz Ines Pohl.

Amerykański prezydent dołożył wszelkich starań, aby zbagatelizować pandemię. Taił informacje, kłamał, zwodził, a na koniec wręcz mówił o uzdrawiajacej sile DNA istot pozaziemskich. Przystał nawet na ponad 150 tys. ofiar śmiertelnych, aby zapobiec załamaniu gospodarczemu Ameryki. A osiągnął coś wręcz przeciwnego.
Gospodarka Stanów Zjednoczonych przeżywa historyczny kryzys, którego końca nie widać. Liczba infekcji eksploduje, zwiększając obawy przed zarażeniem coraz większej liczby Amerykanów. Wszystko to źle wpływa na prowadzenie interesów. Zwłaszcza w obliczu światowego kryzysu gospodarczego, który stopniowo pokazuje swoje lodowate oblicze.
Umiera ostatnia nadzieja Trumpa
Ostatnia nadzieja Trumpa na obronę fotela w Białym Domu umiera. Jeśli gospodarka nadal będzie podupadać, nie powiedzie się reelekcja tego prezydenta z wielkimi obietnicami na ustach. Już teraz dwucyfrową przewagę ma jego rywal Joe Biden. I zdaje się, że tego spadku nie można już powstrzymać. Podobnie jak niszczycielskiego impetu prezydenta.
Tuż po opublikowaniu informacji o 30-procentowym spadku PKB, Trump w tweecie rozważał przełożenie wyborów. Jego uzasadnienie: wybory korespondencyjne są szczególnie narażone na oszustwa wyborcze. Nie ma na to dowodów, ale to nie ma dla niego najmniejszego znaczenia. Nie obchodzi go też to, że od strony prawnej jest mało prawdopodobne, by można było przełożyc wybory ze względu na pandemię.
Im bliżej 3 listopada, tym wyraźniej widać, że Donald Trump jest gotowy pogrążyć swój kraj w chaosie i trwale osłabić demokratyczną konstytucję w przypadku przegrania wyborów. Mając to na uwadze, należy bliżej przyjrzeć się jego posunięciom politycznym. Dlaczego wysyła policję federalną do miast takich jak Portland? Nie po to, by załagodzić przemoc, ale żeby jeszcze bardziej pogłębić podział kraju. Dlaczego wieczorem przed świętem narodowym przemawia akurat w Mount Rushmore, mając w tle rzeźbione głowy prezydentów, którzy reprezentują dyskryminację rasową i handel niewolnikami? W momencie, gdy nastroje w kraju są tak rozgrzane? On chce po prostu dzielić naród i rozdrapywać stare rany.
Demokraci ostrzegali już wcześniej
Demokraci, tacy jak Bernie Sanders czy Joe Biden, ostrzegali już wcześniej, że ten prezydent nie zaakceptuje porażki bez walki. Wydaje się, że te obawy są słuszne. Co więcej, im Trump ma mniejsze szanse na wygranie wyborów, tym większa będzie jego niszczycielska wściekłość.
Lecz ostatecznie Trumpowi nie uda się podważyć amerykańskiego systemu prawa. Jesteśmy jednak świadkami militaryzacji walki politycznej na ulicach Stanów Zjednoczonych, która musi napawać niepokojem. Dobrze jest, że coraz więcej Republikanów dystansuje się od swojego błądzącego prezydenta. Chyba zaczyna im świtać, że nie mają przyszłości z tym człowiekiem i że w rezultacie będą musieli przejąć za niego odpowiedzialność.
Dołącz do nas na Facebooku! >>
REDAKCJA POLECA
List matki chorego dziecka

Agnieszka Ossowska
Ile mam i ojców udaje przed innymi, że nie ma żadnych problemów z chorymi dziećmi?! Ile z nich ma depresję, i to wypiera? Ile czuje się niezrozumianymi i odepchniętymi przez społeczeństwo?
„Cześć!
jestem Nikim Ważnym – mamą trójki dzieci, w tym jednego niepełnosprawnego. Długo wstydziłam się o tym mówić. Ale czego tu się kurwa wstydzić? I przed kim mam się ukrywać, skoro już i tak odeszłam z tego świata? I tak nikt już na mnie nie patrzy, i nikt nie widzi we mnie tego kim byłam przedtem. (…)

BYŁAM. Jak ja się teraz z tego śmieję, że kiedyś czułam, że JESTEM KIMŚ. Tak jakby to, KIM BYŁAM w pracy było ważne. Ale wszystko się popierdoliło.
Czy to, że ktoś jest chory, a tym bardziej opiekuje się kimś chorym, dyskwalifikuje go w życiu? Czy nie powinno być na odwrót? Czy nie powinno się pomagać słabszym?
Jednak kończy się na tym, że wszyscy, którzy mają problemy, ukrywają je w jaskiniach mieszkań przelewając je łzami w poduszkę, dusząc się tym, że nikt nas nie rozumie i nie chce dostrzec. A my pomagamy innym w tym, żeby sobie wiedli zdrowe i szczęśliwe życie wycofując się z niego. I z pracy.
A inni często myślą, że się tak ustawiłyśmy: zasiłki bierzemy i sobie OD-PO-CZY-WA-MY. Taaa, ochłapy dostajemy, jeżeli je w ogóle wywalczymy, nie mogąc potem podjąć żadnej pracy, żadnego zlecenia, żadnej umowy o dzieło, bo i to nam odbiorą. Więc walimy głową w mur z poczucia bezsilności i oddajemy nasze życie, nasze kariery, nasze zdrowie, naszą urodę i nasze spełnienie tym, którzy tylko na nas mogą polegać: dzieciom. Które może nawet nigdy tego nie docenią. A nasz odpoczynek to gorzka kawa, którą popijamy hektolitrami nieprzespane i przepłakane noce.
Czemu nie możemy mieć wsparcia od Państwa, a zarazem próbować gdzieś dorobić, żeby podnieść się na duchu, i poczuć, że znaczymy coś więcej niż służebnice pańskie? My tylko chcemy żyć GODNIEJ!!!
Godność to podstawowe prawo człowieka. Gdzie ona jest? Czemu ona jest deptana? Czemu zamienia się nas w niewolnice, które za to, że MUSZĄ być z chorymi dziećmi w czterech ścianach dostają te swoje zasiłki, decydując się często na poświęcenie kariery, mimo że my, matki niepełnosprawnych dzieci, jesteśmy często heroskami, i dałybyśmy radę również pracować łącząc to z opieką nad dziećmi, albo czasem opłacać opiekę dla niego, oby tylko móc gdzieś coś jeszcze zrobić, coś innego niż gotowanie, sprzątanie, podmywanie, usługiwanie, wożenie do lekarzy i na rehabilitację.
My nie chcemy być naznaczone tym chujowym tytułem Matki Polki. To nie jest dla nas wyrafinowany tytuł. On nam się kojarzy z naszą tragedią, z naszą codzienną kwarantanną… My chcemy być też kobietami, a może i biznesmenkami, sportsmenkami, a jak nam się zamarzy, to i kurwa modelkami. Bo mamy do tego prawo jak każdy! Prawo, by spełniać się na różnych polach w życiu. A zasiłek oczywiście, że też się nam należy, i to nie jest jałmużna, po którą mamy klękać. Nie, my nikomu łaski nie robimy. Państwo płaci nam za to, że same się opiekujemy chorymi w społeczeństwie, bo w Polsce nie ma lepszej opieki niż matki. My odpierdalamy wielką robotę.
Ale jest to bezczelność, że nie mamy prawa do pracy, jeśli jesteśmy na zasiłku – bo my chcemy poprawiać nasz los. Wychodzić z depresji, zarabiać na tym, co potrafimy, a nie marnować nasz talent.
Oddajcie nam nasze podstawowe prawo! Oddajcie nam godność… Dajcie nam szansę pokazać co potrafimy. I otwórzcie swoje ślepe oczy, że my dużo potrafimy dać z siebie, bo jesteśmy silniejsi niż inni. Bo na co dzień ćwiczymy nosząc nasz „ciężar”.
Ile matek, które ma prawo do zasiłków pracuje? Ile rezygnuje na rzecz często minimalnych zarobków? Oczywiście, że prawie żadna. Bo to nie jest realne iść do pracy, w której się zarobi nawet mniej niż „siedząc” na zasiłku, podczas gdy ktoś przecież musi się zająć tym dzieckiem – więc musimy też mieć pieniądze na tę opiekę. I owszem i tak pół dnia będziemy ją sprawować, ale przynajmniej trochę odciążymy nasze ramiona od tego ciężaru, od tego naszego krzyża… Tak bardzo pragniemy likwidacji barier. A widzimy te bariery jak ścianę niemożliwą do przekroczenia. Ten zakaz wstępu do życia społecznego, który nas często boli bardziej niż choroba naszego dziecka.
Czy mamy wiecznie udawać, że wszystko jest w porządku, jeśli nie jest? Czy mamy wiecznie udawać, że jesteśmy szczęśliwi, jeśli nie jesteśmy? Czy musimy cicho cierpieć wykluczenie, zamiast przejść do normalności z tym, co dla wielu nienormalne? I wbić się do społeczeństwa z naszymi „problemami” – czyli dziećmi chorymi lub z jakimiś zaburzeniami. Czy to my mamy się kryć, czy inni zacząć nas akceptować i wspierać?
Ile mam i ojców udaje przed innymi, że nie ma żadnych problemów z chorymi dziećmi?! Ile z nich ma depresję, i to wypiera? Ile czuje się niezrozumianymi i odepchniętymi przez społeczeństwo? Ile zrezygnowało z pracy albo odchodziło wiele razy, gdy tylko zbliżały się wakacje? Bo kto zajmie się dziećmi, które nie funkcjonują tak łatwo, jak inne, wtedy gdy nie ma, chociaż tych kilku godzin dziennie szkoły czy przedszkola? Kto inny niż Ci cisi bohaterzy – rodzice niepełnosprawnych dzieci.
Pozdrawiam wszystkich, którzy są po tej stronie bariery.
Z wyrazami współczucia,








