Polacy protestują przeciwko proponowanym przez PiS zmianom w sądownictwie

W środę 18 grudnia, w ponad stu polskich miastach, pod hasłem „Dziś sędziowie – jutro Ty” odbyły się manifestacje przeciwko proponowanym przez PiS zmianom w sądownictwie. Projekt zmian zakłada możliwość represjonowania i odwoływania z zawodu tych sędziów, którzy będą sprzeciwiali się upolitycznianiu sądownictwa.

Przed budynkami sądów demonstranci manifestowali przeciwko proponowanym przez PiS zmianom w sądownictwie, pozwalającym m.in. na dyscyplinowanie sędziów. Protestujący domagali się wolnych sądów, wolnej prokuratury i poszanowania konstytucji.

Największa manifestacja odbyła się przed budynkiem Sejmu w Warszawie. Wśród protestujących byli m.in. marszałek Senatu Tomasz Grodzki, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, były prezydent Bronisław Komorowski oraz senator, b. szef NIK Krzysztof Kwiatkowski, prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. Protest zgromadził wielu przedstawicieli zawodów prawniczych, w tym kilkudziesięciu sędziów

– Dzisiaj jest czas próby dla sędziów. Wierzę w to, że wyjdziemy z tego zwycięsko. Mamy taki moment, że nie tylko jesteśmy obrzucani błotem, ale też gipsuje nam się usta, próbuje nas się wtrącić do więzień. Jeśli to prawo wejdzie w życie, to pewnie to się uda – mówił przed Sejmem sędzia Igor Tuleya

Proszę państwa o jedną rzecz, żebyśmy byli solidarni. Teraz ważą się losy naszej ojczyzny. Nie stać nas na komfort nic nierobienia. Pokażmy całej Europie, że jesteśmy godni tej wolności – mówił w Katowicach prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” Krystian Markiewicz.

Swoje poparcie dla niezależnego wymiaru sprawiedliwości wyraziła także Olga Tokarczuk. „Polscy sędziowie, jesteśmy świadomi tego, w jakiej teraz opresji żyjecie, jak jesteście zwalniani z pracy, jesteście przesuwani na inne stanowiska, jak bardzo cierpią na tym wasze rodziny. Chcę powiedzieć wam tylko, że jesteśmy z Wami” – przemówiła do gromadzonych z telebimu.

Posłuchajcie pisowskie potwory, nie wykorzenicie ducha wolności w polskim narodzie. Udało się wam, to prawda, podzielić polski naród na dwie, kompletnie różne nacje, ale jednocześnie udało się wam tę gorszą część narodu – nas, gorszy sort – zjednoczyć tak, jak nigdy dotychczas – w emocjonalnym wystąpieniu na zakończenie warszawskiego protestu mówiła do rządzących Dorota Stalińska.

– Przyznacie państwo, że nigdy, nigdy nie kochaliśmy tak bardzo sędziów, prokuratorów i całego wymiaru sprawiedliwości, a dzisiaj kochamy ich i stoimy z nimi murem, bo oni z nami walczą o praworządność i przyszłość naszych dzieci i wnuków. Chciałabym im coś w imieniu nas wszystkich powiedzieć: dziękujemy. Dziękujemy ludziom wymiaru sprawiedliwości, którzy ryzykując swoje kariery, całe swoje życie walczą razem z nami o praworządność i o honor tego wspaniałego zawodu. – dodała.


Adam Mazguła: Dziś sędziowie, jutro ty! Każdy obywatel ma obowiązek protestować przeciwko tej reżimowej władzy

Adam Mazguła

Adam Mazguła

Dziś sędziowie, jutro ty! Każdy obywatel ma obowiązek protestować przeciwko tej reżimowej władzy. W środę o 18 00 protestujemy na terenie całej Polski

 

Świat nienawiści i kłamstwa, świat Dudy, Kaczyńskich i Ziobry, świat Jędraszewskiego i Głódzia, świat Morawieckich, Rydzyka i Macierewicza… To świat przemocy, bezprawia, niedostatku, pogardy dla prawdy; to świat łez i krzywd, który organizuje nowe cmentarze i pomniki. Znamy takie światy, które zawsze kończą się tak samo, chociaż upadają na pewno.

Dziś sędziowie, jutro ty! w środę o 18 00 protestujemy w ponad 100 miastach i nie tylko na terenie Polski.

Naiwnie miałem nadzieję, że już go więcej nigdy nie zobaczę. Tymczasem codziennie rano otwieram oczy z obawą, jaką propagandą dzisiaj władza zasłoni swoje zbrodnie, czym ogłupi kolejny raz polską ciemnotę parafialną, która z woli PiS-reżimu klęcząc, pochylając się coraz to niżej, a nawet leżąc krzyżem na ziemi, dalej czuła się dumnym narodem wybranym, wstającym z kolan na wyspie wiecznej szczęśliwości Kaczyńskiego. Pamięta jednak, że przepustką do tej wyspy jest dalsze szczucie na sąsiada oraz modlitwy o plagi i zarazy dla każdego wykształciucha i kanalii.

Każdy świadomy obywatel ma obowiązek protestować przeciwko tej reżimowej władzy. Kiedy jednak zdarzy się okazja, naród powinien dokonać zatrzymania obywatelskiego jej przestępców.

Tymczasem w środę o 18 00 protestujemy w ponad 100 miastach i nie tylko na terenie Polski. Musimy zacząć walczyć z tym reżimem, a nie tylko być grzeczni.

Adam Mazguła


Papież Franciszek zniósł tajemnicę papieską w sprawach dot. przestępst seksualnych

DW

W sprawach dotyczących przestępstw seksualnych nie będzie już obowiązywać tzw. tajemnica papieska – poinformował Watykan. Ma to pomóc w walce ze skandalami w Kościele katolickim.

Papież Franciszek zniósł tzw. tajemnicę papieską w sprawach dotyczących nadużyć seksualnych rozpatrywanych według prawa kanonicznego
Papież Franciszek. Fot. wikipedia

Papież Franciszek zniósł tzw. tajemnicę papieską w sprawach dotyczących nadużyć seksualnych rozpatrywanych według prawa kanonicznego – poinformował Watykan we wtorek (17.12.2019). Decyzja jest odpowiedzią na skandale pedofilskie, które w ostatnich latach wstrząsnęły Kościołem katolickim.

Jedną z najważniejszych konsekwencji decyzji Franciszka będzie teraz możliwość przekazywania informacji zebranych w wewnątrzkościelnych procesach kanonicznych cywilnym organom ścigania państw z odpowiednią jurysdykcją.

 

Więcej praw dla ofiar

Do tej pory Watykan argumentował, że tajemnica postępowania jest niezbędna po to, aby chronić prywatność ofiar, a duchownych przed fałszywymi oskarżeniami. W rzeczywistości jednak przepis stawiał ofiary pedofilii w Kościele w słabszej pozycji.

– Z powodu tajemnicy papieskiej ofiary nie miały możliwości dowiedzieć się, co stało się po złożeniu przez nie doniesienia – powiedział maltański arcybiskup Charles Scicluna, który doradzał w tej sprawie papieżowi. Jego zdaniem to „przełomowa decyzja”.

Żądanie większej przejrzystości postępowań było jednym z głównych postulatów zwołanego w lutym 2019 w Watykanie szczytu w sprawie walki z pedofilią w Kościele.

Watykan podniósł też wiek dzieci, które mają być chronione przed wykorzystaniem w celach pornograficznych. Do tej pory za najcięższe przestępstwa traktowano posiadanie i rozpowszechnianie materiałów pornograficznych z dziećmi poniżej 14 lat. Teraz podniesiono tę granicę do 18. roku życia.

Potrzebne dalsze kroki

Episkopat Niemiec z zadowoleniem przyjął decyzję papieża. „Instrukcja ta jest właściwym krokiem, który z wielu stron uważany był za konieczny” – napisał w oświadczeniu przesłanym DW pełnomocnik Episkopatu RFN ds. nadużyć seksualnych bp Stephan Ackermann. Jak dodał, decyzja ta „jest ważna dla większej przejrzystości i lepszej współpracy z władzami państwowymi”. Przypomniał, że zniesienie tajemnicy papieskiej postulował też publicznie przewodniczący Episkopatu Niemiec kard. Reinhard Marx.

Przedstawiciele osób poszkodowanych na całym świecie od dawna domagali się zniesienia tajemnicy papieskiej w przypadkach wykorzystywania seksualnego dzieci przez księży – powiedział z kolei agencji DPA Matthias Katsch ze stowarzyszenia ofiar Prostokątny Stół. – Decyzja Watykanu powinna mieć miejsce już dawno temu – dodał.

Zdaniem Katscha teraz potrzebne są dalsze kroki w celu zapewnienia przejrzystości postępowań. – Dotyczy to także tysięcy akt dokumentujących nadużycia, które są przechowywane w komnatach i pałacach watykańskich – dodał. Jego zdaniem dokumenty te powinny być udostępnione niezależnym badaczom.

REDAKCJA POLECA

 


Hologramy, przesyłanie zapachu, smaku przez internet. Tak może wyglądać świat już 2030 roku

Hologramy, w pełni autonomiczne auta czy wspólny koncert muzyków rozsianych po całym świecie, to dopiero początek możliwości, jakie niesie ze sobą sieć 5G. O aspektach tej technologii oraz ambitnych wizjach przyszłości opowiadał Martin Mellor, szef firmy Ericsson w Polsce, podczas zorganizowanej przez PAP konferencji „Media Przyszłości”.

O aspektach tej technologii oraz ambitnych wizjach przyszłości opowiadał Martin Mellor, szef firmy Ericsson w Polsce
Martin Mellor, szef firmy Ericsson w Polsce. Fot. PAP / Stach Leszczyński

Wizja świata na początku 3. dekady XXI wieku

W swoim wystąpieniu Martin Mellor nakreślił m.in. wizję świata na początku 3. dekady XXI wieku. Według najnowszego raportu Ericssona podsumowującego 10 najgorętszych trendów konsumenckich w 2030 roku, będziemy mieć już wtedy internet sensoryczny.

– Obecnie internet przekazuje tylko dwa zmysły, ale w przyszłości będzie możliwe przekazywanie smaku, zapachu, a nawet dotyku. Rzeczywistość stanie się połączona, co oznacza wykorzystanie VR i AR w tak wysokiej jakości, że będzie trudno odróżnić je od realnego świata. Fake newsy będą weryfikowane na bieżąco, a problemy z prywatnością sieci bezpowrotnie znikną – prognozuje szef firmy Ericsson.

Zdaniem Martina Mellora, 5G można określić mianem platformy dla przemysłu. Wyróżnił cztery kategorie zastosowania tej technologii: Massive IoT (z ang. skrót od Internet of Things, czyli Internet Rzeczy) – czujniki, mierniki, sygnalizacja świetlna, Critical IoT – autonomiczne auta, roboty w fabrykach, Enhanced Mobile Broadband – wyższe prędkości mobilnej transmisji danych oraz Fixed Wireless Access – możliwość stałego połączenia internetowego bez konieczności instalowania dodatkowego okablowania.

W czym 5G ma być lepsze od 4G

Jak tłumaczył Mellor, jednym z wyróżników nowej technologii jest minimalne opóźnienie sygnału transmitowanego z punktu A do B (tzw. latencja) liczone w milisekundach.

– Niska latencja sieci 5G jest szczególnie ważna dla robotów pracujących w fabrykach, sztucznej inteligencji oraz pojazdów autonomicznych – przekonywał szef firmy Ericsson w Polsce.

Niezawodność ma być kolejną cechą sieci nowej generacji, jak również jej możliwości w zakresie mobilnej komunikacji. Prędkości w standardzie 5G mogą być nawet 10-krotnie większe od tych, które oferuje 4G. Martin Mellor wspomniał też o aspekcie zwiększonej objętości sieci oraz dużej oszczędności energii. Za wszystkim stoją nowe częstotliwości radiowe uruchamiane na całym świecie.

Jak informował Mellor, Ericsson uruchomił już 23 sieci 5G. Jedna z testowych sieci w porozumieniu z Orange powstała niedawno na warszawskim Powiślu. Według Ericsson Mobility Report, do końca tego roku na całym świecie będzie już 13 mln użytkowników 5G, ale już w 2025 roku ich liczba wzrośnie do 2,6 mld. Przesiadkę na nowy standard wybrało dotychczas 50 operatorów telekomunikacyjnych.

– Do tej pory 4G było najszybciej wdrożonym standardem technologicznym. Przewidujemy, że tempo wdrażania 5G będzie jeszcze szybsze – stwierdził Martin Mellor.

Czego oczekujemy od technologii 5G?

Zdaniem Mellora obecnie najbardziej liczą się wyższe parametry transmisji danych (liczone w gigabitach na sekundę). W dłuższym przedziale czasu użytkownicy dostrzegają dużo szerszy potencjał, chociażby w transmisjach sportowych, tłumaczeniach na żywo, czy wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości.

W 2025 roku wideo będzie stanowić aż 76 proc. całego ruchu w sieciach mobilnych (obecnie 63 proc.). Konsumpcja danych będzie nadal rosnąć, ale z punktu widzenia operatorów technologia 5G pozwoli obniżyć koszty produkcji usługi. Pojawią się nowe sposoby korzystania z mediów, m.in. z użyciem rzeczywistości wirtualnej (Virtual Reality) oraz rozszerzonej (Augmented Reality).

Źródło informacji: PAP


Roman Giertych: Ustawa o sądownictwie – wersja finalna. „Art. 3 Sędzia składa przysięgę na wierność partii rządzącej przed najbliższym pomnikiem smoleńskim”

Roman Giertych

Roman Giertych

Art. 1 Sądy sprawują wymiar sprawiedliwości w imieniu partii rządzącej. Art. 8 Przestępstwa popełniane przez członków partii rządzącej są ułaskawiane w momencie ich popełnienia.

Ustawa o sądownictwie – wersja finalna

Art. 1 Sądy sprawują wymiar sprawiedliwości w imieniu partii rządzącej.

Art. 2 Zadaniem wymiaru sprawiedliwości jest ochrona władzy przed obywatelami i karanie tych obywateli, którzy podważają władzę, a także rozstrzyganie innych sporów, o ile nie jest to sprzeczne z celem podstawowym.

Art. 3 Sędzia składa przysięgę na wierność partii rządzącej przed najbliższym pomnikiem smoleńskim.

Art. 4 Sędzia powinien mieć skończone prawo, chyba że ma kwalifikacje innego rodzaju, które umożliwiają mu sądzenie bez znajomości prawa.

Art. 5 Sędziów powołuje prezydent na wniosek wojewódzkiego oddziału partii rządzącej i sądzą oni po uważaniu.

Art. 6 Kwestionowanie, podważanie, krytykowanie i brak entuzjazmu dla sędziów powołanych przez Prezydenta jest zagrożone kara pozbawienia wolności do lat 15.

Art. 7 Karanie przez sąd osób związanych z partią rządzącą jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 25.

Art. 8 Przestępstwa popełniane przez członków partii rządzącej są ułaskawiane w momencie ich popełnienia.

Art. 9 Sędziów odwołuje Prezydent lub gminny szef partii rządzącej, jeżeli są nielojalni, zbyt niezależni lub bezczelni.

Art. 10 Ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, a jej wzorem są rozwiązania francusko-niemieckie.

Art. 11 Uchyla się wszystkie kodeksy i inne prawa sprzeczne z niniejszą ustawą.

Roman Giertych

 

 


Roman Giertych: totalitaryzm

Roman Giertych

Roman Giertych

Brawo dla prezesa Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury mec. Jacka Ziobrowskiego, który stwierdził, że sprawy dyscyplinarne adwokatów będą trafiać do Izby Karnej SN, gdyż istnienie Izby Dyscyplinarnej zostało podważone wyrokami TSUE i SN.

 

Propozycja ustawy autorstwa PiS wprowadzającej usuwanie i kary dla sędziów za sprzeciw wobec władzy oznacza wprowadzenie w Polsce ustroju totalitarnego.

Partia rządząca w takim ustroju stoi ponad prawem, a obywatele są jej niewolnikami. Bez wolnych sądów nie ma państwa prawa, tylko jest państwo partyjnych drani. Każdy poseł, który podniesie rękę za taką ustawą, w moim przekonaniu, dopuszcza się zamachu stanu na trzecią, niezależną od ustawodawczej władzę RP. I uczestniczy w zorganizowanej grupie przestępczej zmierzającej do wprowadzenia w Polsce ustroju totalitarnego.

Brawo dla prezesa Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury mec. Jacka Ziobrowskiego, który stwierdził, że sprawy dyscyplinarne adwokatów będą trafiać do Izby Karnej SN, gdyż istnienie Izby Dyscyplinarnej zostało podważone wyrokami TSUE i SN. Adwokaci zawsze stali na czele walki o wolność, demokrację i praworządność.

Roman Giertych

PS.

Przebieg procesu zawłaszczania sądów w Polsce opisałem krok po kroku w trzech tomach Kroniki Podłej Zmiany. Dzisiaj dla moich Czytelników w sklepie internetowym załatwiłem Wigilijny Rabat. Kto zamówi te trzy książki (promocja tylko jeszcze dzisiaj) i wpisze kod rabatowy KRONIKA otrzyma 15% zniżki. Przesyłka powinna zdążyć, przyjść na Święta. Link do sklepu w pierwszym komentarzu albo w poprzednich postach.

 

 


Adam Mazguła: Nie chodzi tylko o PiS, ale o zawrócenie kraju z drogi do państwa wyznaniowego

Adam Mazguła

Adam Mazguła

Jeśli dzisiaj jestem aktywny w protestach przeciwko tej władzy, to wiem, że nie chodzi tylko o PiS, ale o zatrzymanie oraz zawrócenie kraju z drogi do państwa wyznaniowego już, szybko, lub wolniejszą drogą partii chadeckich.

 

Groźba Międzymorza

Celem partii PiS jest Wielka Polska Chrześcijańska tzw. Międzymorza albo Trój-morza. To oznacza pełne podporządkowanie państwa hierarchom kościelnym i współpracę z państwami, w których interesie jest osłabieni Unii Europejskiej. Aby osiągnąć ten cel, trzeba pełnego podporządkowanie państwa biskupom katolickim, którzy tracą na znaczeniu w Unii Europejskiej z uwagi na istniejące przekonanie, że religia jest indywidualną wolnością i potrzebą wierzących i nie oznacza władzy, przywilejów ani nieograniczonych środków na każde wezwanie dowolnego biskupa. Ten cel wymaga nie tylko religii w każdej szkole, środowisku, w urzędach, wojsku, policji …, ale i podporządkowanie sobie wszystkich krajów pomiędzy Morzem Bałtyckim, Czarnym i Śródziemnym.

PiS realizując to zadanie, musi także rozbić Unię Europejską i wyłuskać z niej wybrane kraje słowiańskie, a następnie podporządkować sobie Węgry, Słowację, Ukrainę, Serbię i 8 innych słowiańskich krajów chrześcijańskich.

Ten cel podoba się Rosji, bo warunkiem wstępnym jest rozproszenie Unii. Dlatego agentura toruńska jest tak aktywna, a Antek smoleński, mimo ciągłej swojej kompromitacji, wciąż utrzymywany jest blisko władzy.

Tragedią dla Polski jest to, że i Stany Zjednoczone Trumpa są zainteresowane obniżaniem rangi UE i podejmują coraz ściślejsze naciski dla uzależnienia od siebie naszych ośrodków władzy.

PiS rozdaje lekką ręką pieniądze i przywileje biskupom, agentom Putina i Trumpa. Ze swoich katolickich członków partii tworzy nowe elity finansowe. Dopuszcza do władzy każdą miernotę, byleby wierzącą i uległą, tworząc dyspozycyjny aparat partyjno – katolickiego podporządkowania.

W nadchodzących wyborach spodziewam się wielkiej ingerencji w kampanię zarówno środowisk kościelnych, naszego wschodniego sąsiada, jak i zamorskiego „gwaranta” naszego bezpieczeństwa. Trudno będzie wygrać z brudnym kłamstwem lejącym się ze wszystkich stron, od potęgi medialnej propagandy Kaczyńskiego i podporządkowania decyzji o legalności wyborów, przez kościelne ambony, amerykańskie wsparcie, po rosyjskie internetowe dezinformacje i siatki agentury, z którymi nikt nie walczy.

Nie chcę żyć w takim kraju okadzonych umysłów, krzyży i ciemnoty. Dla mnie, jako żołnierza, któremu leży na sercu dobro naszej ojczyzny i każdego jej obywatela, sprawa takiej PiS-drogi jest nie do zaakceptowania. Jest ona sprzeczna z Konstytucją RP, na którą przysięgałem, ale i prowadzi do niewoli religijnej narodu oraz kolejną wojnę wielkich światowych interesów na naszej ziemi i kosztem naszych obywateli.

Odrzucam w wyborach prezydenckich kościelną propagandową narrację, ale i również wszystkich obecnie deklarujących uprzywilejowaną pozycję wiary, czyli partii demokracji chrześcijańskiej (PO, PSL).

Nie do zaakceptowania jest agresja katolickiej dominacji dusz i krzyży w przestrzeni publicznej. Z przerażeniem oglądam zakłamaną promocję wartości chrześcijańskich w każdej, powtarzam, każdej dziedzinie naszego życia.

Jako zagrożenie mojej wolności traktuję klęczące wojsko, poświęconą policję, składających przysięgę w kościele wojsk OT albo wymachujących w moją stronę mieczami wszelkiej maści rycerzy Maryi lub Chrystusa.

Mamy jeszcze armię?
Fot. Źródło: Adam Mazguła

Jesteśmy świadkami wojny, którą wywołał PiS z sędziami o prawo do swojej partyjnej dominacji. Prowadzi ją także z nauczycielami, lekarzami, oficerami, niezależnymi dziennikarzami… Tej wojny nie wygra, ale na lata może nas pozbawić prawa do wolności i oddać pod „opiekę boga”, którą w praktyce będą sprawować szumowiny ciemnoty. Te upadłe autorytety kościelne, z udziałem obcych sił, mogą nas pozbawić europejskiej tożsamości i prawa do decydowania o sobie.

Nie oddam mojej wolności dobrowolnie, na tacy, nawet tym z opozycji, którzy chcą układać się z czarnymi siłami zła i pogardy dla każdego innego niż oni człowieka.

Jeśli dzisiaj jestem aktywny w protestach przeciwko tej władzy, to wiem, że nie chodzi tylko o PiS, ale o zatrzymanie oraz zawrócenie kraju z drogi do państwa wyznaniowego już, szybko, lub wolniejszą drogą partii chadeckich. Dlatego nie spocznę w proteście przeciwko biskupom dominującej religii i kolejnym sprzedawczykom naszej tożsamości narodowej, którzy pod przykrywką chorej myśli władzy nad połową Europy, pozbawiają nas prawa do życia w warunkach europejskich wolności, również od religii.

Adam Mazguła

 

 

Książka „Adam Mazguła – Żołnierz gorszego sortu” dostępna w księgarniach na terenie całej Polski i w systemie sprzedaży internetowej.

Dystrybutorem książki jest Ateneum.

Na terenie Wielkiej Brytanii książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>>

 


Marcin Zegadło: Małgorzata Kidawa – Błońska kandydatką PO na urząd Prezydentki RP. Zdaniem PO, jest w stanie pokonać Dudę

Marcin Zegadło

Marcin Zegadło

Duda jest jak schabowy z kapustą. Tak oczywisty, że nawet jeśli nie smakuje najlepiej, to przynajmniej wiemy co jemy. Co innego Kidawa – Błońska. Tam dominuje posmak ośmiorniczek, owoców morza, które w tej strefie klimatycznej spożywa się jednak z pewną dozą niepewności. Hołownia to może nie schabowy z kapustą, ale w gruncie rzeczy, ktoś pomiędzy postną rybką a żurkiem na zakwasie, do którego ktoś wrzucił o jeden grzybek za dużo.

Grudzień. Pochmurno i jak co roku bez śniegu. Dzień jest krótki i brzydki, a na dodatek polityka, która chcąc nie chcąc, jakoś tam do mnie dociera, chociaż obiecałem sobie, że koniec z tym spalaniem się na zagadnieniu, które jest trochę jak „Irlandczyk” Scorsese. Ci sami aktorzy, ta sama opowieść i coraz mniej pomysłów co dalej.

Więc Małgorzata Kidawa – Błońska będzie kandydatką PO na urząd Prezydentki RP. Zdaniem PO, pani Kidawa – Błońska jest w stanie pokonać w wyborach prezydenckich Andrzeja Dudę.

Duda jest jak schabowy z kapustą. Tak oczywisty, że nawet jeśli nie smakuje najlepiej, to przynajmniej wiemy co jemy. Odbija się po tym niezdrowo i trzeba ziółka pić, żeby przetrawić, ale to jest jednak schabowy i to jest ostatecznie kapusta. To są polskie drogi i Pyza na polskich dróżkach.

Co innego Kidawa – Błońska. Tam dominuje posmak ośmiorniczek, owoców morza, które w tej strefie klimatycznej spożywa się jednak z pewną dozą niepewności. Szkoda. Bardzo chciałbym widzieć kobietę w roli prezydentki RP. To byłoby świetne rozwiązanie dla kraju, w którym wąsaci faceci, wciąż, stanowią prawo, które decyduje o życiu i zdrowiu polskich kobiet.

Obawiam się jednak, że nikt nie uwierzy, że Kidawa – Błońska to jest kandydatka dla każdego Polaka i dla każdej Polki. Bezbarwna i bezideowa Platforma nie jest w stanie konkurować nie tylko z przaśnym i boleśnie „polskim” PiSem, ale przede wszystkim z jego kandydatem na urząd prezydencki. Kandydatem ulepionym ze wszystkich polskich kompleksów, nacjonalizmów, fochów, pogniewań i obraz majestatu. Bo przecież z tego ulepiony jest Duda. Z tego jest uszyty na polską, żadną inną, miarę.

Ale Kidawa – Błońska, mimo dostojnego wyglądu, wypada również blado na tle Szymona Hołowni, który „jest taki fajny i ma dobre serce”. Bo, pewnie ma. Jest taki nowy. „Antysystemowy”. Tak „fajnie mówi o tych wszystkich ważnych sprawach, zupełnie innym mówi do nas językiem” i jeśli komuś nie przeszkadza pewien zaśpiew z kazania to jest jednak jakiś powiew świeżości – jakby ktoś w zadymionej frytkarni otworzył na oścież okna i drzwi. Ale przecież ostatecznie, to facet, który nie jest w stanie zaakceptować istnienia związków partnerskich, homoseksualizm uważa, za nieodpowiedni styl życia, a aborcję za zbrodnię w każdym z możliwych wypadków.

Hołownia to może nie schabowy z kapustą, ale w gruncie rzeczy, ktoś pomiędzy postną rybką a żurkiem na zakwasie, do którego ktoś wrzucił o jeden grzybek za dużo.

Więc grudzień, syf, ponuro i ciemno, a tutaj szykuje się takie prawnie dupy, że aż dziw bierze, że nie ma w tym swojego udziału polska reprezentacji narodowej w piłce nożnej.

Tak czy inaczej, wracam do książek. Jak pisał poeta Maciej Niemiec – sztuka nas nie zbawia, a jednak rozgrzesza. Czy jakoś tak.

Marcin Zegadło

 

Kilkukrotnie przeczytałem w Gazecie Wyborczej tekst, cenionej przeze mnie, prof. Magdaleny Środy, w którym, przy okazji zamieszania związanego z odwołaniem spotkania Romana Polańskiego ze studentami łódzkiej filmówki, Środa prowadzi rozważania na temat: czasu, winy, skruchy, pokuty i kultury gwałtu, pisząc o „perypetiach Polańskiego”.

 


Rafał Sulikowski: Brawo Olga! Wokół polskiej kłótni o literacką Nagrodę Nobla

Rafał Sulikowski

Rafał Sulikowski

Krytycy, a raczej pisowscy płatni hejterzy-zdrajcy mieszają wszystko: autora i dzieło, psychologię z teologią, wyciągają prywatne aspekty życia autorki, sprawdzają prywatny pogląd na świat i tak dalej.

 

Twórczość Olgi Tokarczuk słusznie została nagrodzona; książki Noblistki nie są dla idiotów, którzy nie rozumieją, czym jest literatura piękna, fikcja literacka, metafikcja, szkatułkowa struktura dzieła, czterostopniowa teoria budowy powieści Ingardena i mnóstwo innychnzagadnień.

Oczywiście, w sposób skandaliczny i niedopuszczalny „krytycy”, a raczej pisowscy płatni hejterzy-zdrajcy mieszają wszystko: autora i dzieło, psychologię z teologią, wyciągają prywatne aspekty życia autorki, sprawdzają prywatny pogląd na świat i tak dalej.

Hejterzy mają jeden cel – zniszczyć obiekt nienawiści, przy okazji zarabiając, a także wyżywając się emocjonalnie. Kieruje nimi nie tylko podła chęć zysku, ale także zwykła, banalna zazdrość i zawiść, zresztą jeden z siedmiu grzechów głównych, skoro powołują się na religię w swoich chorych enuncjacjach. Właściwie na tym można tym razem zakończyć i stwierdzić, że PiS gromadzi ludzi po prostu biednych na umyśle, ubogich duchowo, intelektualnie, także – paradoksalnie – moralnie, emocjonalnie i wolincjonalnie oraz wyobraźniowo. Bo autorka ma dar bogatej niezwykle wyobraźni. Pozbawieni są jej Polacy, stąd nasze problemy. Nie mamy nawet zwykłej wyobraźni, która pomaga na co dzień, a co dopiero twórczej.

Nędza polska wyłazi z każdego kąta, z każdej zapadłej dziury, zewsząd. Widać ją gołym okiem na ulicy, gdzie nawet porządnie ubrani ludzie stanowią mniejszość, reszta chodzi nieumyta, nieogolona, zarośnięta, jak puszcza amazońska i w spranych dżinsach, które mają odmładzać pięćdziesięcioletnich dziadków. Strach się bać, co będzie za kilkanaście lat…

Rafał Sulikowski


Krzysztof Skiba: Smród wali na wszystkich frontach

Krzysztof Skiba

Krzysztof Skiba

Smród wali na wszystkich frontach. Budżet państwa miał stracić na przekrętach 152 miliony. Patryk Jaki broni się choć wieko do jego trumny już zostało otwarte. Polska Fundacja Narodowa fundowała drogie przeloty do USA pupilowi Macierewicza. Fetor historii nie przeszkodził prezydentowi Dudzie odebrać przysięgi od nowego członka TK. Tadeusz Rydzyk nie dojechał na własną imprezę. Zawsze twierdziłem, że jak ktoś ma gębę wypchaną Polską i patriotyzmem, to znaczy, że albo wariat, albo robi zasłonę dymną do skoku na kasę.

 

WIADOMOSCI Z PIERWSZEJ RĘKI I DRUGIEJ NOGI (12)

JEDZIE TRUPEM

Po ujawnieniu raportu NIK dotyczącego nieprawidłowości przy programach nadzorowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości, smród rozszedł się taki, że w gabinecie Ziobry i wokół Patryka Jakiego ogłoszono alarm smogowy. Budżet państwa miał stracić na tych przekrętach 152 miliony.

Patryk Jaki odpowiedział, że zarzuty są „śmieszne” i „typowo polityczne”. Broni się choć wieko do jego trumny już zostało otwarte. Te marne 152 miliony, to on przecież nosi zawsze w siatce z Biedronki na drobne zakupy, a w rządzie PiS afera to się zaczyna dopiero od miliarda w górę. I to nie z powodu, że ktoś buchnął szmal, tylko, że się nie podzielił.

AMERYKAŃSKA WSYPA

Smród wali na wszystkich frontach. Dziennikarz Andrzej Stankiewicz ujawnił, że Polska Fundacja Narodowa fundowała drogie przeloty do USA pupilowi Macierewicza – Edmundowi Jannigerowi. To ten pamiętny młodzian co w 2018 został „doradcą” Macierewicza mimo, że się jeszcze nie golił. To nie pierwsza afera w PFN.

Miliony złotych utopiono w dziwnych inicjatywach tej Fundacji mających w założeniu promować Polskę w Ameryce np. w serwisie na You Tube, który obserwuje …13 osób czy w profilu na Instagramie, który ma 51 obserwujących. No…zajebiste wprost wyniki. Zawsze twierdziłem, że jak ktoś ma gębę wypchaną Polską i patriotyzmem, to znaczy, że albo wariat, albo robi zasłonę dymną do skoku na kasę.

CIEMNOŚĆ! WIDZĘ CIEMNOŚĆ!

Fetor historii nie przeszkodził prezydentowi Dudzie odebrać przysięgi od nowego członka Trybunału Konstytucyjnego Stanisława Piotrowicza. Odbyło się to nie w pałacu prezydenckim tylko w Belwederze i to bez mediów. Podobno po ciemku, aby nikt Dudzie z Piotrowiczem zdjęcia nie zrobił, bo nic tak nie obniża notowań jak fotka z byłym prokuratorem stanu wojennego. A i sam Piotrowicz jest podobno bardziej przystojny przy zgaszonym świetle.

SMOG W BYDGOSZCZY?

Tadeusz Rydzyk zwany przez wyznawców „ojcem” nie dojechał na własną imprezę, gdyż zgubił się w Bydgoszczy. Przez telefon poinformował wiernych, że nie dojedzie na mszę, bo miasto jest źle oznakowane i coś słabo widać. Chyba Bydgoszcz się nie postarała i przygotowała za mało kopert dla „ojca”.

Krzysztof Skiba