Miesięcznik „Cicero”: Gersdorf mimowolnie stała się symbolem oporu przeciwko podważaniu państwa prawa

Niemiecki miesięcznik „Cicero” zamieszcza portret Małgorzaty Gersdorf. „Mimowolnie stała się symbolem oporu przeciwko podważaniu państwa prawa” – pisze.

Gersdorf mimowolnie stała się symbolem oporu przeciwko podważaniu państwa prawa

„Jako prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf sprzeciwia się kontrowersyjnej reformie wymiaru sprawiedliwości, stając się ucieleśnieniem krytyki pod adresem polskiego rządu” – czytamy w najnowszym wydaniu niemieckiego magazynu politycznego „Cicero”.

Autor tekstu Thomas Dudek opisuje kontrowersje dotyczące przeniesienia Gersdorf w stan spoczynku. „Jarosław Kaczyński i jego partia nie zgadzają się na nazywanie Gersdorf prezesem Sądu Najwyższego (…) zdaniem narodowych konserwatystów Małgorzata Gersdorf jest w stanie spoczynku od 4 lipca” – czytamy.

Symbol oporu

Autor przypomina, że zgodnie z polską konstytucją, kadencja Gersdorf powinna trwać do 2020 roku, na co sama zainteresowana nie raz zwracała uwagę, tłumacząc swoją dezaprobatę wobec decyzji o przeniesieniu jej w stan spoczynku. „Gersdort awansowała w ten sposób, także przez słabość opozycji, do roli symbolu oporu przeciwko podważaniu państwa prawa przez PiS. Roli, jakiej nigdy nie zamierzała pełnić” – pisze niemiecki magazyn.

Thomas Dudek zaznacza, że Małgorzata Gersdorf jest od miesięcy „celem kampanii obrzucania błotem prowadzonej przez bliską rządowi prasę oraz polityków PiS”. „Zarzuca się jej tak jak całemu sądownictwu nazywanemu obraźliwie kastą, uprawianie polityki i ochronę własnych interesów. Mówi się nawet o puczu” – czytamy. Dudek przypomina też o obelgach, jakie popłynęły w kierunku Gersdorf po jej wystąpieniu w Karlsruhe na zaproszenie niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego.

Piotrowicz i podwójna moralność

Jak czytamy w „Cicero”, jednym z czołowych krytyków Gersdorf jest Stanisław Piotrowicz „jeden z głównych autorów reformy sądownictwa i figura symbolizująca podwójną moralność narodowo-konserwatywnej polityki”. Autor przypomina, że Piotrowicz i jego partyjni koledzy zarzucają opozycji w Polsce, że nigdy nie rozliczyła się z nomenklaturą PRL i tym też uzasadniali reformę sądownictwa. „Jednym z najgłośniej krzyczących ‘precz z komuną’ był Piotrowicz – były prokurator, który w latach 80. tropił opozycjonistów z ‘Solidarności’ – tego legendarnego ruchu związkowego, w który angażowała się także Gersdorf” – kończy „Cicero”.

 

REDAKCJA POLECA

 

 


NASA potwierdza istnienie wody na Księżycu. Może nastąpić przełom w misjach kosmicznych

NASA udowadnia, że na Księżycu znajduje się woda w stanie stałym. Chociaż Księżyc nie ma atmosfery i ziemskie życie by tam nie przetrwało, to odnalezienie dowodów na istnienie wody, może się okazać przełomem dla przyszłych misji kosmicznych.

NASA udowadnia, że na Księżycu znajduje się woda w stanie stałym
NASA potwierdza istnienie wody na Księżycu. Fot. NASA

NASA potwierdza istnienie wody na Księżycu

Na Księżycu temperatura w ciągu dnia dochodzi do 100 stopni Celsjusza, ale na jego biegunach nigdy nie świeci słońce, a temperatura nie wzrasta powyżej -157 stopni Celsjusza. Tzw. lód wodny odkryto w kraterach właśnie na biegunach księżyca.

– Ten lód po prostu nie odparował przez te parę miliardów lat. To ma ogromne znaczenie dla przyszłych misji księżycowych. Gdybyśmy chcieli wybudować wreszcie bazę na Księżycu, miejmy nadzieję w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat, to moglibyśmy właśnie stamtąd czerpać wodę. Przewiezienie nawet kilograma wody na Księżyc to są setki tysięcy dolarów. To byłaby ogromna oszczędność, gdybyśmy znaleźli źródło wody tam, na miejscu – mówi agencji Newseria Innowacje Mateusz Borkowicz z Centrum Nauki Kopernik.

Podbój Księżyca

Od 46 lat na Księżycu nie wylądowała ani jedna misja załogowa. Powodem zawieszenia lotów były ograniczenia budżetowe. NASA planowała zrealizować jeszcze trzy loty na ziemskiego satelitę, ale rząd USA stwierdził, że nie ma pieniędzy na kolejne misje. Stany Zjednoczone wygrały ze Związkiem Radzieckim wyścig na Księżyc, nie istniały żadne polityczne powody dla dalszego finansowania programu Apollo.

Powrót na Księżyc

– Dziś mamy więcej innych kłopotów, ale agencje kosmiczne – nie tylko te narodowe, lecz także te mniejsze – i prywatne firmy są w stanie podjąć wspólnie np. budowę bazy księżycowej. Wspólna misja realizowana przez różne agencje kosmiczne to jest to, do czego dąży człowiek – tak będzie łatwiej i taniej. Dzięki prywatnym firmom opracowywane są też nowe technologie, dzięki którym wysyłanie nawet zwykłego satelity na orbitę jest znacznie tańsze – twierdzi Mateusz Borkowicz.

Według ekspertów obecnie jedynym sensownym powodem powrotu na Księżyc wydaje się założenie stałej bazy badawczej, która ułatwiłaby dalszy podbój kosmosu. Do niedawna było to jednak przedsięwzięcie zbyt kosztowne, aby można było wcielić je w życie. Dopiero założenie przez Elona Muska firmy SpaceX i zbudowanie rakiet wielokrotnego użytku sprawiło, że można zacząć myśleć o powrocie na Księżyc. Dzięki wykorzystaniu rakiet z rodziny Falcon wysyłanie ładunków w przestrzeń kosmiczną stało się znacznie tańsze.

– Mam nadzieję, że wreszcie wybudujemy bazę na Księżycu, a dalej pewnie na Marsie. Tak naprawdę robimy to z wielu powodów. Po pierwsze, żeby udowodnić sobie, że potrafimy. Po drugie, musimy znaleźć w przyszłości miejsce, gdzie moglibyśmy uciec z Ziemi, gdyby coś mogło jej realnie zagrozić – tłumaczy ekspert Centrum Nauki Kopernik.

Nie tylko Elon Musk pracuje nad obniżeniem kosztów lotów kosmicznych, również Jeff Bezos, szef Amazonu, finansuje badania nad ekonomicznymi rakietami kosmicznymi. Finansowana przez niego firma Blue Origin pracuje nad rakietą New Glenn, która już w 2020 roku ma ruszyć w swoją pierwszą podróż. Rakieta ma być tańsza w eksploatacji niż obecnie używane systemy, a przy okazji wyniesie więcej ładunku niż rakiety Falcon od SpaceX.

Bezos jest także bardzo zdeterminowany w swoich planach kolonizacji kosmosu. Uważa, że Księżyc jest wprost stworzony do założenia tam stacji badawczej i zrobi wszystko, aby ta powstała. Zapowiedział, że jest gotów pracować z NASA i ESA nad realizacją tego projektu, a jeśli te nie będą zainteresowane – sam sfinansuje stworzenie pierwszej księżycowej kolonii.

Z kolei szef NASA, Jim Bridenstine, twierdzi, że kluczem do podboju kosmosu nie powinno być jak najszybsze wysłanie człowieka na Księżyc, a zbudowanie specjalnych portów kosmicznych, czyli punktów przesiadkowo-przeładunkowych, które ułatwią przemieszczanie się w odległe zakątki Układu Słonecznego. Pierwsza taka brama miałaby usprawnić stworzenie bazy na Księżycu, a druga pozwoliłaby wysyłać regularne ładunki w stronę Marsa.

– Być może kiedyś coś uderzy w Ziemię, nie będziemy w stanie się przed tym obronić, będziemy musieli się przenieść. Księżyc jest najbliżej, to jest najłatwiejszy cel. Z drugiej strony Mars jest planetą, jest większy, ale jest dalej od Słońca, jest tam zimniej, choć przy współczesnej technologii jesteśmy w stanie tam dotrzeć. Problem pojawia się, jeżeli chodzi o budżet, więc współcześnie te misje są wydłużone ze względu na brakujący budżet, ale nie są niemożliwe do zrealizowania.­­ – podsumowuje Mateusz Borkowicz.

Według raportu opracowanego przez Research and Markets wartość globalnego rynku technologii kosmicznych w 2018 roku wyniesie 360 mld dol. Do 2026 roku wzrośnie do 558 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 5,6 proc.

(df) thefad.pl / Newseria


Dariusz Stokwiszewski: Czyżby tragiczna ofiara Piotra Szczęsnego miała pójść „na marne”?!

Dariusz Stokwiszewski

Dariusz Stokwiszewski

W dzisiejszej Polsce niszczone są prawdziwe autorytety, a na tzw. piedestał wynosi się miernoty. Mało tego, pisowska władza i przypodchlebiająca się jej grupa sługusów godnych największej pogardy, próbuje pisać na nowo historię Polski, w której główną rolę mieliby odegrać Lech (+) oraz Jarosław Kaczyńscy!

 

A ja wolność kocham ponad wszystko. Dlatego postanowiłem dokonać samospalenia i mam nadzieję, że moja śmierć wstrząśnie sumieniami wielu osób, że społeczeństwo się obudzi i że nie będziecie czekać, aż wszystko zrobią za was politycy – bo oni nic nie zrobią! Obudźcie się! Jeszcze nie jest za późno! – Piotr Szczęsny.

W dniu 19 października 2017 r., przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie podpalił się Piotr Szczęsny. Gdy na miejsce zdarzenia dotarli strażacy, 54 letni mężczyzna był nieprzytomny; 60% powierzchni jego ciała było poparzone. Przewieziony w stanie krytycznym do szpitala, mężczyzna zmarł po 10 dniach – 29 października. Tuż przed samospaleniem Piotr Szczęsny rozdawał ulotki, na których spisał piętnaście powodów, jego tragicznego w skutkach, protestu. Zawierały one apel do Polek i Polaków – do tych, którzy decydują o tym, kto w Polsce sprawuje najwyższą władzę państwową. Istotą jego przekazu było to, aby społeczeństwo polskie przeciwstawiło się szkodzącej Polsce tej, sprawowanej już wtedy od dwóch lat władzy przez PiS!

Warto przypomnieć oczekiwania pana Piotra, który jako osoba bardzo inteligentna już wówczas zdawał sobie sprawę z tego, że pisowskie rządy doprowadzić mogą Polskę tylko do tragedii narodowej. Jak się okazało, jego diagnoza była w pełni uzasadniona! Manifest odnosił się do łamania przez pisowską władzę Konstytucji, prawa, niszczenia niezależnych sądów, trybunałów, innych instytucji publicznych, ale też upolitycznienia Policji, Wojska, a także innych służb mundurowych. Wzywał do przestrzegania praw człowieka i obywatela, w tym wolności słowa i prawa do pokojowych manifestacji!

To jedynie część postulatów zawartych w manifeście. Piotr – gorący patriota wierzył w to, że jego ofiara spowoduje przebudzenie się społeczeństwa i postawienie tamy złu, które zaczynało się szerzyć jak liszaj na twarzy osoby chorej (tu państwa polskiego)!

Jednak na nic zdały się apele i tragiczna śmierć w męczarniach; na obojętnym w swej większości i nieczułym społeczeństwie straszna śmierć nie zrobiła większego wrażenia stała się tylko czymś, co w nieco dłuższej perspektywie przeszło bez większego echa. Spolegliwy aż do bólu naród, kupiony za jego własne pieniądze w formie „byle co+” zapomniał czym jest godność oraz chętnie pozbywa się wolności za obietnice, puste zresztą, składane przez rządzącą, zjednoczoną prawicę, która oficjalnie wspiera ruchy neonazistowskie rosnące w Polsce w siłę! Wspiera po to, aby móc na nie liczyć, kiedy już przejmie wszystko i ustanowi dyktaturę!

Policja zaś zamiast bronić obywateli jest spolegliwa w stosunku do polityków, którzy zrobili z niej prywatną formację do walki z narodem! Polskie społeczeństwo nie zdało egzaminu z patriotyzmu, z szacunku dla prawa, czy ze zwykłej ludzkiej wrażliwości i przyzwoitości. Jedynie nieliczni – najbardziej świadomi obywatele – działają na rzecz powrotu normalności w Polsce. To wstydliwe i haniebne; wystawia też Polakom jak najgorszą opinię!

Jeden z polskich bardów wolności, Zbigniew Hołdys, napisał na Twitterze następujące słowa:
Dziewięćdziesiąt procent Polaków zachowuje się dokładnie tak, jak Kaczyński za komuny: siedzą cicho!

I tak właśnie jest; w dzisiejszej Polsce niszczone są prawdziwe autorytety, a na tzw. piedestał zazwyczaj wynosi się miernoty, które w żaden sposób nie przyczyniły się do wyzwolenia Polski spod sowieckiej zależności po ponad 40 latach okupacji – na przełomie lat 80. i 90. XX wieku! Mało tego, pisowska władza i przypodchlebiająca się jej grupa sługusów godnych największej pogardy, próbuje pisać na nowo historię Polski, w której główną rolę mieliby odegrać Lech (+) oraz Jarosław Kaczyńscy! Bzdury, które głoszą akolici tej dewastującej naszą Ojczyznę władzy na temat tego, że w/w wywodzą swoje korzenie od pierwszego króla z dynastii Piastów – Chrobrego, czy też inne szokujące historie osiągać zaczęły szczyty absurdu, „godnego” tego, co ma miejsce w dalekowschodnich dyktaturach! Jest to tak żałosne, że aż śmieszne!

Pomijając to wszystko, jako nieistotne brednie, warto skupić się na Piotrze Szczęsnym – bohaterze narodowym, który oddał swoje własne życie za wolną i suwerenną Polskę! Dzisiaj, 29 sierpnia 2018 r. obchodzimy dziesiątą miesięcznicę jego tragicznej śmierci! Niech każda następna z nich, a wkrótce także rocznica, staną się ważnym momentem w historii Polski II dekady XXI w., kiedy to kraj nasz pod rządami ludzi, którzy nigdy nie powinni byli podjąć jakichkolwiek funkcji publicznych prowadzą Polskę w odmęty chaosu, a być może i wojny!

Uczcijmy pamięć Piotra Szczęsnego – „szarego człowieka” – bo tak się określił, jako osobę, która pokazała nam wszystkim czym jest patriotyzm i miłość do Ojczyzny, dla której oddać powinno się i życie jeżeli zajdzie tylko taka potrzeba! Nie przyjmuję do wiadomości (w ewentualnych komentarzach) absolutnie żadnych pustych sloganów, którymi posługują się zwykle ludzie „mali duchem i przyzwoitością”, gotowi obrazić każdą świętość narodową, i to tylko dlatego, aby coś zanegować, a głównie z chęci ukrycia własnego tchórzostwa oraz zwykłej małości! Są tacy wśród naszych „elit” – stanowią znakomitą ich większość!

Cześć pamięci Piotra Szczęsnego – prawdziwego Polaka i Patrioty, którego obecna władza chciałaby wymazać z pamięci ludzkiej, a wcześniej zohydzić pomówieniami tych, którzy dla pieniędzy i kariery chcieli się jej przypodobać – co też miało miejsce! Chwała bohaterom! Na pohybel tchórzom!

 

Dariusz Stokwiszewski

 

 


Dariusz Stokwiszewski: Morawiecki i Gowin rozpoczynają właśnie Polexit …! Czy uda im się omamić wszystkich Polaków?!

Dariusz Stokwiszewski

Dariusz Stokwiszewski

Wasza, panie Morawiecki, pisowska retoryka sprowadzająca się do zapewnień tego, że z UE wyjść nie chcecie, to jedynie bajka dla idiotów, a jej podłożem jest strach o to, co powiedziałby naród!

Albo nie będzie wyroku TSUE, albo jeśli będzie to pozytywny, albo jeśli nie będzie do końca pozytywny myślę, że się porozumiemy z instytucjami Unii Europejskiej. W sprawie reformy sądownictwa postępujemy zgodnie z konstytucją, zgodnie z prawem – powiedział w Polsat News Mateusz Morawiecki. Premier ocenił, że każdy, kto straszy wyjściem z UE szkodzi Polsce (gramatyka oryginalna – nie moja)!

Czy Pan sobie z nas żarty robi panie Morawiecki?! Tymi, którzy najbardziej szkodzą Polsce jesteście wy – Pan i jego kolesie ze zjednoczonej „prawicy”, i to wy za to odpowiecie, choć niestety zapłacimy my – Polacy! Będzie to generalnie „zapłata” za nasz (większości Polaków) brak patriotyzmu oraz zaniechanie; za to, że was nadal tolerujemy zamiast wyjść na ulice i zażądać waszego odejścia z polityki! Byłoby to jedyne słuszne rozwiązanie! Jest jednak pewien problem; na razie nie ma jeszcze, komu nas poprowadzić! Wczoraj apelowałem do Władysława Frasyniuka o to, aby podjął się tej roli jednak póki, co nie uzyskałem żadnej odpowiedzi, choć czas nam się nieubłaganie kończy!

Wasza, panie Morawiecki, pisowska retoryka sprowadzająca się do zapewnień tego, że z UE wyjść nie chcecie, to jedynie bajka dla idiotów, a jej podłożem jest strach o to, co powiedziałby naród! A ten, choć w swojej większości jak widać ciemny, to tak łatwo nie zrezygnuje z tego, co Unia daje Polsce lekką póki, co ręką. Tyle tylko, że to się już wkrótce skończy, czemu winni będziecie jedynie wy – pisowcy z waszym politycznym planktonem, który was otacza i sam (jak partia Gowina) by nie przeżył, o czym już wcześniej pisałem i co podtrzymuję!

Wkrótce skończą się jednak pieniądze na „500+ i na wszystko+” ba, zabraknie na emerytury i renty, a rolnicy będą mogli sobie powspominać unijne dotacje. Mówicie, że nie, że to nie prawda?! A ja wam mówię, że to święta prawda, zaś wasza prawda, to gó..o prawda, która jest trzecią z kategorii „trzech prawd” nieżyjącego już ks. prof. Józefa Tischnera! Przyjdzie czas, i to wkrótce, że Polacy gorzko zapłaczą nad swoją głupotą oraz waszym barbarzyństwem i nieuctwem! Szkoda tylko tego, że pewnie będzie to ex post! Wstąpiliście już, bowiem panie Morawiecki na drogę Polexitu i niech was, (ale przede wszystkim nas) Bóg ma w swojej opiece, bo wy nie wiecie co czynicie! Jeśli zaś wiecie to znaczy, że świadomie zdradzacie ojczyznę i naród. My zaś – obywatele sami sobie winni – nie będziemy mieć już prawa do użalania się nad sobą, bo na to całe zło zasłużyliśmy, jako bardzo tchórzliwy i spolegliwy w stosunku do politycznych miernot, naród! Ponadto od dawna o możliwej katastrofie ostrzegają ludzie wiedzący, o co w tym wszystkim chodzi, a wy (naród) to lekceważycie i to za marne 500 złotych!

Natomiast wy, panowie Morawiecki i Gowin; nie zakłamujcie rzeczywistości, bo prawda i tak wyjdzie na jaw, jak szydło z worka. Głupoty (i kłamstwa) zaś, które opowiadacie kierujcie najlepiej na Berdyczów! Nie próbujcie z ludzi mądrzejszych od siebie (a wielu takich jest, którzy bez poparcia partyjnych klanów i ustawionych ojców – byłych opozycjonistów, osiągnęło jakiś swój sukces, choć niekoniecznie są to pieniądze i stanowiska – w życiu samemu), robić zwyczajnych idiotów!

 

Dariusz Stokwiszewski

 

 


Okiem sędziego: Brak słów! Człowiek Ziobry polecił by przesłuchać kobietę w trakcie porodu!

„Gazeta Wyborcza” ujawnia, że jeden z pisowskich nominatów do nowej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, uznawany za człowieka Zbigniewa Ziobry Adam Roch polecił w 2006 r. by przesłuchać kobietę w trakcie porodu. Dziś jego nominacja czeka tylko na podpis Andrzeja Dudy.

Zbigniew Ziobro. Fot. commons.wikimedia.orgZiobro

Ok. godziny 9.30 na salę porodową weszło dwóch funkcjonariuszy CBŚ przysłanych przez Prokuratorów celem wykonania czynności śledczych polegających na pobraniu ode mnie próbek pisma. Pomimo porodu w toku lekarze wyrazili zgodę na czynności, a Prokuratorzy, mając świadomość, że jestem w szpitalu, nie odwołali przyjazdu funkcjonariuszy. Miałam regularne skurcze porodowe, w trakcie których czynności przerywaliśmy. Tego samego dnia o 20.25 urodziło się dziecko” – to fragment publikacji „Gazety Wyborczej”, czytaj więcej >>

Bardzo chciałbym, żeby powyższa wiadomość o przesłuchaniu kobiety w czasie porodu na polecenie prokuratora nie była prawdą. Naprawdę. Każdy by tego chciał. Bo takie rzeczy nie powinny mieć, nigdy i nigdzie w żadnych okolicznościach, miejsca.

Jeśli powyższa informacja jest prawdą, to sprawa ta urasta do symbolu obecnego zamachu na Sąd Najwyższy. Nie konkursu na wolne miejsca, nie reformy, (bo ta ani konkurs ani reforma) tylko trwającego i realizowanego metodą „na rympał” politycznego zamachu na niezależny Sąd Najwyższy. Symbolem tego nieważnego konkursu realizowanego na podstawie sprzecznej z Konstytucją ustawy przez członków Krajowej Rady Sądownictwa wybranych do tego organu w sposób niezgodny z Ustawą Zasadniczą będzie właśnie taki kandydat.

A możliwości są tylko dwie i obie są złe. Albo Krajowa Rada Sądownictwa pracuje w sposób tak niechlujny i pośpieszny, że w żaden sposób nie weryfikuje ani wiedzy i dorobku zawodowego kandydatów ani ich poziomu moralnego, albo członkom KRS jest w sumie zupełnie obojętne, że kandydat mający takie „dokonania” zawodowe kandyduje do Sądu Najwyższego.

Nasze Państwo już zapłaciło zadośćuczynienie za dokonania takiego kandydata na sędziego SN, teraz grozi nam wszystkim zapłacenie jeszcze wyższej ceny za nominowanie takiej osoby na najwyższe stanowisko w wymiarze sprawiedliwości.

To się nie może stać!

 

(df) thefad.pl / monitorkonstytucyjny.eu *Autor blogu jest sędzią w jednym ze stołecznych sądów. Publikujemy za jego zgodą

 


Nie zapomnij sprawdzić VIN przed zakupem używanego samochodu

Dlatego potrzebny jest obszerny raport z użyciem dekodera VIN w wersji carVertical. Wykorzystując najnowsze technologie, zespół firmy carVertical chce stworzyć globalną encyklopedię pojazdów i zapewnić dostęp dla wszystkich na świecie.

Nie zapomnij sprawdzić VIN przed zakupem używanego samochodu

Bardziej dokładny raport

VIN oznacza numer identyfikacyjny pojazdu i jest to coś, co ma każdy samochód, ciężarówka, motocykl, a nawet motorower , ten numer nadano po zakończeniu produkcji. I nie tylko w Stanach Zjednoczonych, każdy producent samochodów na całym świecie, nadaje numer identyfikacyjny pojazdu. Teoretycznie zapewnia to uniwersalny system śledzenia, dzięki czemu wiesz dokładnie, gdzie i kiedy został wyprodukowany samochód.

Raporty historii pojazdów nie zawsze zawierają wszystko, co chcesz wiedzieć. Jeśli zdarzenie nie zostało zgłoszone, nie pojawi się na liście wiodących producentów raportów samochodowych. Jeśli informacje mogą zostać pominięte (lub gorzej, zmienione), to raport nie będzie warty wiele. A jeśli samochód był używany w wielu krajach? Życzymy powodzenia w znalezieniu dokładnego raportu na ten temat!

Z dekoderem VIN z carVertical, będziesz korzystać z technologii blockchain, aby uzyskać dokładny obraz swojego potencjalnego pojazdu. Blockchain jest cyfrową księgą, która jest zdecentralizowana, więc wszyscy użytkownicy mają równy dostęp. Nie będziesz musiał polegać na słowie sprzedawcy lub byłego właściciela, gdy dysponujesz taką księgą. System działa w następujący sposób: samochód jest udostępniany publicznie za pośrednictwem systemu blockchain, a każdy jego uczestnik może edytować księgę. Dealer oferujący nowy samochód ma równy dostęp do tej księgi jako pierwszy właściciel, drugi właściciel i tak dalej.

W miarę upływu czasu księga staje się coraz bardziej szczegółowa, ponieważ konserwacja jest rejestrowana, odnotowuje się wypadki i rejestruje się sprzedaż. Księga jest dokładna i wolna od nieuczciwych wpisów.

Cele carVertical VIN dokoder

Wprowadzając tę technologię do przestrzeni publicznej , firma carVertical dąży do utworzenia ogólnoświatowej publicznej bazy danych, w której każda transakcja w dowolnym kraju może być właściwie rejestrowana. Jest to szczególnie przydatne przy rozważaniu transakcji międzynarodowych.

Jak wspomniano powyżej, każdy kraj używa numeru VIN w swoich samochodach, ale nie wszystkie kraje stosują te same standardy. Cztery różne klasyfikacje są stosowane w różnych regionach na całym świecie. Na przykład Stany Zjednoczone i Kanada mają wspólne Federalne Standardy Bezpieczeństwa Samochodów (lub FMVSS). Normy te są serią przepisów określających, jakie testy musi przejść pojazd, aby był sprawny technicznie. Istnieją setki różnych specyfikacji, w tym wyświetlacze kontrolne, układy hamulcowe, układ kierowniczy, zapobieganie kradzieży i elementy przekładni. Istnieją nawet przepisy dotyczące wycieraczek szyby przedniej i systemów odmrażających! Następnie zdaj sobie sprawę, że istnieją cztery różne standardy w zależności od tego, gdzie znajduje się samochód, każdy z własną złożonością i dziwactwami. Prowadzenie kompletnej księgi jest prawie niemożliwe bez włączenia technologii blockchain.

Odważne przejście firmy carVertical na blockchain może mieć wpływ na sprzedaż używanych samochodów. Konkurencja między kupującym a sprzedawcą nie będzie już tak widoczna. Dzięki przejrzystej dokumentacji obejmującej całą historię pojazdu, konsumenci będą dokonywać bardziej świadomych wyborów przy wyborze używanego samochodu.

 

 


Dariusz Stokwiszewski: Pisowski rząd chce bez naszej zgody zrobić z nas kamikadze!

Dariusz Stokwiszewski

Dariusz Stokwiszewski

Kiedyś, Polska stała się prekursorem demokratycznych przemian w Europie i świecie. Wy zrobiliście z niej pariasa, którego omija się z obrzydzeniem, jak „polityczny trąd”! Zrobiliście z dumnego narodu i szanowanego państwa banitę i konia trojańskiego ładu demokratycznego

Zacznę od cytatu z wypowiedzi „wicepremiera i MNiSW” (sic!) – Jarosława Gowina!

Cały nasz rząd i ja (jak to patetycznie brzmi! – D.S.) jesteśmy głęboko przekonani, że przynależność Polski do UE dobrze służy interesom Polski. Natomiast pytanie brzmi następująco: jaka to będzie Unia, (…) gdyby Wspólnota Europejska usankcjonowała postawę sędziów Sądu Najwyższego – a więc prawo do zawieszania ustaw – de facto byłby to koniec demokracji w Polsce!

Odpowiadam: mija się pan z prawdą Gowin! Nie mówię, że pan kłamie, bo nie chcę być postrzegany jak ktoś z waszego środowiska, co by mnie mogło zhańbić! Wam nie zależy na pozostaniu w Unii Europejskiej ba, wam nie zależy na Polsce tylko na tym, aby wasz „naczelny kacyk” (a po nim wy) rządził w taki sposób, jak to robi obecnie. Oczywiście kwestią sporną (pisałem już o tym) może być to, czy ten człowiek jeszcze naprawdę sam podejmuje decyzje, czy służy partyjnemu betonowi za tarczę ochronną!

A co do demokracji: nie ma większych jej niszczycieli niż wy – pisowcy i reszta tego waszego planktonu bez zdolności do samodzielnej egzystencji na scenie politycznej!

Dziwi mnie to o tyle, że był taki czas, kiedy pana Gowina uważałem za porządnego, inteligentnego człowieka i patriotę (sic!). Jaki wielki zawód …, choć można się było tego spodziewać po „partyjnym skoczku – multilateraliście”!

Przechodzę do samych konkretów, choć o dużym stopniu ogólności (to tylko pozornie sprzeczne). Postawię kilka tez, tych najważniejszych z punktu widzenia RP i Polaków:

Teza 1.

Polska nie jest w stanie dalej rozwijać się bez członkostwa w UE, która jako jedyna może zapewnić jej dalszy stabilny rozwój gospodarczy i życie, na jako takim poziomie!

Teza 2.

Bezspornym jest moje stwierdzenie o tym, że nienawidzicie UE i chcecie z niej wyjść nie pytając o cokolwiek nas, Polaków. Tym samym podejmujecie w „naszym imieniu” misję samobójczą, w której rolę kamikadze będą spełniać obywatele RP, bo to na nas wszystko to się odbije!

Teza 3.

Wyjście z UE – niestety już bez możliwości powrotu – pociągnie też za sobą, (co jest jedynie kwestią czasu) opuszczenie struktur NATO, w których i tak pełnimy obecnie już marginalną rolę, dzięki waszym „strategom” typu Macierewicz, Kaczyński, Błaszczak! Wy nie macie jakichkolwiek kwalifikacji do niczego poza destrukcją! W Europie was się postrzega, jako „politycznych troglodytów”!

Teza 3.

Marzyliście, jak dzieci i/lub osoby bezmyślne, o „Polsce Jagiellońskiej”, ale przecież „pochodzący podobno w linii prostej od Bolesława Chrobrego” – Jarosław Kaczyński – nie mógłby, jako „Piast”, wiedzieć o tym, co w przyszłości zrobili Jagiellonowie! Abstrahując od durnej logiki waszych sługusów muszę dodać, że obie dynastie bardzo przysłużyły się Polsce tyle tylko, że niepotrzebnie wciągacie je w wasze prymitywne, neandertalskie (tj. trącące jeszcze epoką lodowcową) gierki!

Teza 4.

Polska pozbawiona pomocy EU i NATO nie będzie znaczyć więcej niż mysz dla kota, którym w tym przypadku stanie się Federacja Rosyjska cara Władimira Putina! Innego wyjścia nie będzie mieć, bo przyjaciół już nie ma …! Jeśli zaś są, to tylko przyjaciele narodu polskiego, nie wasi – pisowscy!

Teza 5.

Kiedyś, Polska stała się prekursorem demokratycznych przemian w Europie i świecie. Wy zrobiliście z niej pariasa, którego omija się z obrzydzeniem, jak „polityczny trąd”! Zrobiliście z dumnego narodu i szanowanego państwa banitę i konia trojańskiego ładu demokratycznego, z którym nikt nie chce już mieć do czynienia (i znowu – nie dotyczy to Polaków, ale was – politycznych wyrzutków współczesnego świata)!

Teza 6.

Nikt z nas nie zachowa was we wdzięcznej pamięci jak w zasadzie wszystkich waszych poprzedników. Wraz z waszym odejściem politycznym i fizycznym zapadnie nad wami, jako targowiczanami, zasłona milczenia po to, by tę hańbę, jaką był i jest okres waszej władzy, zatrzeć w pamięci ludzkiej oraz nowożytnej historii Polski. Podobnie jak inne europejskie narody (np. Niemcy i Włosi), które potępiają swoje haniebne dyktatury XX wieku, tak wszyscy przyzwoici Polacy nie będą chcieli o was pamiętać!

Teza 7.

Chcąc nie chcąc możecie też stać się przyczyną wybuchu nowych konfliktów, których skutków nikt dzisiaj nie jest w stanie przewidzieć! Jesteście hańbą Polski! I nie będzie mieć przy ocenie waszej działalności żadnego znaczenia to, czy zrobiliście to całe zło, dlatego że jesteście tępi i niedouczeni, czy też tak bardzo źli i wyzuci z ludzkich uczuć, tzw. uczuć wyższych, które charakteryzować powinny każdą normalną osobę!

Teza 8.

Zakładam, że wkrótce niemal cały naród przebudzi się z tego strasznego snu, jakim jest wasza pisowska rzeczywistość i osądzi was tak, jak na to zasługujecie – bardzo srogo i nieuniknienie! Nie może tutaj być mowy o jakiejkolwiek „grubej kresce zapomnienia”! Nie, dla wrogów Polski, którzy na żadną litość nie zasługują za to, że podnoszą rękę na własną Matkę – Ojczyznę!

Reasumując; odliczam czas do waszego końca, który nadejść musi, bo zło przegrywa zawsze. To, co wy robicie z Polską, to zło w najczystszej postaci, które trzeba wypalić przyzwoitością polskich patriotów, bez względu na koszty, które i tak będą mniejsze niż gdybyście mieli zostać przy władzy jeszcze czas jakiś i zniszczyć Polskę i Europę czy nie daj Boże pogrążyć je w odmęcie kolejnej wojny!

 

Dariusz Stokwiszewski

 

 


Gwiazdy światowego formatu na koncertach w Polsce w 2019 roku – jest na co czekać!

Rok 2018 obfitował w wiele ważnych wydarzeń muzycznych w Polsce. Bilety na koncerty takich gwiazd jak Ed Sheeran, Beyonce i JayZ, Depeche Mode czy legendy muzyki rozrywkowej The Rolling Stones na stronie Empikbilety sprzedawały się niemal natychmiast po rozpoczęciu sprzedaży. Czy w 2019 roku możemy liczyć na nie mniej ekscytujące koncerty gwiazd światowej sceny muzycznej?

Gwiazdy światowego formatu na koncertach w Polsce w 2019 roku - jest na co czekać!

Gwiazdy światowego formatu na koncertach w Polsce w 2019 roku – jest na co czekać!

Rok 2018 obfitował w wiele ważnych wydarzeń muzycznych w Polsce. Bilety na koncerty takich gwiazd jak Ed Sheeran, Beyonce i JayZ, Depeche Mode czy legendy muzyki rozrywkowej The Rolling Stones na stronie Empikbilety sprzedawały się niemal natychmiast po rozpoczęciu sprzedaży. Czy w 2019 roku możemy liczyć na nie mniej ekscytujące koncerty gwiazd światowej sceny muzycznej?

Pierwsze koncerty już w lutym

Obecnie wiadomo, że 1 lutego 2019 roku w Warszawie na Torwarze pojawi się zespół Years & Years, bardzo lubiany w naszym kraju. Bilety na eventy z ich udziałem można nabyć już na stronie Empikbilety.pl. Do Polski przyjadą rzecz jasna Olly Alexander, Mikey Goldsworthy i Emre, tworzący zespół. Podczas koncertu zagrają na pewno najnowsze piosenki z płyty zatytułowanej „Palo Santo”, która ukazała się na rynku 6 lipca 2018 roku. Swoją inspirację artyści czerpią z kultowych dzieł z gatunku science-fiction, jak i z dorobku uznanych muzyków, jak Prince, David Bowie czy Lady Gaga. Bilety na koncert Years&Years są już w sprzedaży.

12 lutego w warszawskiej Stodole dla fanów zagrają swój koncert Good Charlotte. Zespołu bez wątpienia nie trzeba przedstawiać fanom gatunku pop-punk. Album „The Young and the Hopeless” w USA pokrył się trzykrotną platyną i sprzedano 11 milionów jego egzemplarzy. Good Charlotte tworzyli bliźniacy Benji i Joel z Waldorf w stanie Maryland. Ich początki były trudne, ale dziś zyskali już miano gwiazd. Na koncert Good Charlotte bilety Empik sprzedaje w cenie 129 zł za miejsca stojące.

W Łodzi natomiast, 15 lutego 2019 roku, będzie można zobaczyć grupę Twenty One Pilots. Koncert to element większej trasy koncertowej „Bandito Tour”, czyli duetu, który grał w naszym kraju już w 2016 roku w Warszawie. Trasa ma na celu promocję nowej płyty Twenty One Pilots, zatytułowanej „Trench”. Duet tworzą grający na perkusji i trąbce Josh Dune oraz wokalista i multiinstrumentalista Tyler Joseph.

Nicki Minaj w Łodzi

Tej artystki nie trzeba nikomu przedstawiać. Nicki Minaj i Future wystąpią w Łodzi 24 lutego 2019 roku. To długo oczekiwany koncert, w ramach spektakularnej produkcji koncertowej dwóch globalnych ikon muzyki hip-hopowej. Nicki Minaj po raz pierwszy zawita do Polski, a bilety Empik sprzedawane będą na to wydarzenie już wkrótce. Koncert odbędzie się w łódzkiej Atlas Arenie. Trasa pod hasłem NickiHndrxx bez wątpienia będzie obowiązkowym wydarzeniem dla fanów sceny modern hip-hop.

Shaw Mendes w Krakowie

Na 2 kwietnia 2019 roku zaplanowany jest koncert Shawn Mendes w Krakowie w Tauron Arenie. Bez wątpienia na to wydarzenie bilety Empik będzie sprzedawał już wkrótce za pośrednictwem strony internetowej Empikbilety.pl. Shawn Mendes to kanadyjski artysta, który w 2019 roku będzie odbywał trasę promującą jego trzecią studyjną płytę. Tournee Shawna Mendesa składa się z 23 koncertów w Europie i 20 koncertów w Ameryce. Shawn Mendes po raz pierwszy pojawi się w Polsce, a na koncert w Krakowie czekają tysiące fanów.

Przypomnijmy, że artysta zadebiutował na rynku fonograficznym płytą Handwritten z 2015 roku. Została ona dobrze przyjęta, dlatego już po roku Shawn wydał płytę Illuminate. Obecnie pracuje nad nowym, trzecim z kolei krążkiem.

Sir Elthon John ponownie w Polsce

Prawdziwą gratką dla miłośników twórczości Elthona Johna będzie jego koncert w Krakowie, zaplanowany na 4 maja 2019 roku. Warto obserwować stronę Empikbilety.pl, aby nie przegapić okazji, kiedy bilety Empik zacznie sprzedawać.

Polska dla Elthona Johna będzie jednym z przystanków na pożegnalnej trasie koncertowej „Farewell Yellow Brick Road”, w którą artysta wyruszył, aby po raz ostatni móc ucieszyć swoich fanów. To swoiste podsumowanie błyskotliwej kariery, jaką zrobił na całym świecie. Pożegnalna trasa koncertowa Elthona Johna wcale nie oznacza, że ostatecznie kończy on karierę muzyczną. Chce jednak więcej czasu poświęcić na życie rodzinne. Pamiętajmy, że Elthon John wychowuje wraz ze swoim partnerem 9-letniego, adoptowanego syna.

Trasa koncertowa „Farewell Yellow Brick Road” Elthona Johna ma rozpocząć się już we wrześniu 2018 roku w Las Vegas. Polski koncert będzie miał miejsce w maju 2019 roku w TAURON Arena Kraków.

To tylko jedne z wielu koncertów gwiazd światowej sceny muzycznej, jakie odbędą się w Polsce w przyszłym roku. Z niecierpliwością fani oczekują na doniesienia o kolejnych planowanych wydarzeniach i biletach na eventy w polskich miastach. Warto śledzić na bieżąco stronę Empikbilety, gdzie pojawiają się nie tylko informacje o sprzedawanych biletach na koncerty, ale i aktualności dotyczące nowych koncertów, jakie odbędą się w kolejnych miesiącach. Nie przegapcie okazji na uczestnictwo w ważnych eventach muzycznych w Polsce.

 

 


Las Vegas w Słupsku!

Urząd Miasta w Słupsku zamienił się na jeden dzień w Las Vegas! Prezydent Robert Biedroń udzielił po raz pierwszy w Polsce tak licznego zbiorowego ślubu.

Las Vegas w Słupsku!

Robert Biedroń udzielił po raz pierwszy w Polsce zbiorowego ślubu.

Nową, wspólną drogę życia rozpoczęło aż dziesięć par z całego kraju: Patrycja i Dariusz ze Słupska, Kamila i Paweł, Ewa i Michał oraz Joanna i Krzysztof z Warszawy, Iwona z Żyrardowa i Cezary z Warszawy, Ryszard i Agnieszka z Torunia, Anetta i Marek z Bydgoszczy, Anita ze Sławna i Piotr z Siemianic, Anna i Piotr z Piaseczna oraz Patrycja i Julian z Krakowa.

Robert Biedroń udzielił zbiorowego ślubu

To jedne z ostatnich już ślubów udzielonych w tej kadencji przez Roberta Biedronia. Głośno było o nich przez ostatnie cztery lata w całej Polsce. Prezydent ma ich na koncie aż 149!

Było mnóstwo uśmiechów i trochę łez, ale tylko tych ze szczęścia. Życzymy młodym parom jak najwięcej radości w codziennym, wspólnym już życiu.

 

 


Adam Mazguła: Nie każdy ksiądz jest pedofilem

Adam Mazguła

Adam Mazguła

Niedziela 26/08 i akcja BABY SHOES REMEMBER jest dniem pamięci i współczucia. Dniem, w którym pokazujemy, że wiemy i pamiętamy. Dniem, w którym chylimy czoła przed odwagą tych z nas, którzy o tym mówią. Nie boją się represji dla dobra swoich dzieci i z szacunku do prawdy. Dniem współczucia samotnie cierpiących, którzy milczą!

 

Nie każdy ksiądz jest pedofilem,

ale zdecydowana większość z nich milczy i ukrywa ten proceder stając się niemymi współuczestnikami oprawców dzieci.

Niezależnie od tego, jak bardzo jesteśmy wierzący, jak bardzo kochamy swojego Boga, jak głęboko korzystamy ze swojej wolności wiary i religii, zdecydowanie powinniśmy powiedzieć – DOŚĆ TEGO!

Kto przeżył molestowanie i gwałty na sobie przez księży katolickich ten doskonale wie, jak bardzo potrzebny jest „dzień bucika”. Ludzie, którzy w teorii powinni być naszymi pasterzami miłości często wykorzystują swoją pozycję społeczną do najbardziej obrzydliwych celów. Krzywdzą dziesiątki tysięcy dzieci i nie spotyka ich za to kara.

Najczęściej, kiedy krzywda wychodzi na jaw, wierni stają murem za księdzem i wyzywają skrzywdzonych, których ponadto izolują i poniżają. W obronie pedofilów staje cały aparat partyjnej propagandy zjednoczonej prawicy, a bywa, że i innych partii. Tolerancyjny dla pedofilów w kościele jest też od lat wymiar sprawiedliwości. Biskup, czy ksiądz pedofil w ramach kary może, co najwyżej zostać przeniesiony odpowiednio: na nowe biskupstwo czy parafię, aby mieć nowe pole do molestowania dzieci i kobiet.

To jest „kara”, która umożliwia dalszy udział w przestępstwie całej masie okrutnych, czarnych bezbożników. Nie ma za to nawet symbolicznej kary dla tych, którzy ułatwiają tuszowanie PIEKŁA DLA DZIECI?

Tymczasem władze pozwalają na takie praktyki. Zakazano nawet publikowania wizerunków księży pedofilów pomimo tego, że taki obowiązek istnieje w stosunku do osób świeckich. Dla mnie, to jeden z dowodów na udział państwa w przestępczości przeciwko dzieciom!

Dzisiaj, kiedy biskupi katoliccy, wspólnie z partią rządzącą uczestniczą w kolejnym, haniebnym rozbiorze Polski występowanie przeciwko nim, choć niebezpieczne, jest bardzo potrzebne.

Tymczasem księża otrzymali niedawno nowe uprawnienia, prawo handlu ziemią. Znane są przypadki handlu dziećmi przez instytucje kościelne. Jakie jeszcze prawa dostaną księża dla rozwoju ich przestępczej działalności?

Kler domaga się szerszych praw w szkołach przy okazji nauczania religii, która stała się „najważniejszym przedmiotem” w szkole. Najważniejszym, mimo, że program jej nauczania jest kształtowany poza organami oświatowymi państwa. Duchowni walczą o prawo bycia wychowawcami i dyrektorami szkół publicznych. Tym samym chcą mieć większy wpływ na dzieci i ich rodziców. Wszystkie placówki wychowawcze i opiekuńcze, które prowadzą osoby duchowne są wyłączone z państwowej kontroli wychowawczej.

Duchowni najczęściej nie są przygotowani do nauczania i opieki nad dziećmi, często nie maja nawet odpowiedniego przeszkolenia i wykształcenia, ale i tak w społeczeństwie uznaje się, że sam stan duchowny upoważnia ich do opieki i wychowania. Dlatego dzieci wpadają często w „brudne łapy czarnej zarazy” tylko z niedouczenia – wychowania na fałszywych przekonaniach rodziców i państwa, że „co kościelne, to lepsze”.

W przypadkach pedofilii często bywa tak, że rodzice nie wierzą własnym dzieciom, jeśli dziecko skarży się na księdza. Zaślepieni wiarą rodzice zostawiają też dzieci same, które w tej sytuacji poddają się oprawcom i są okaleczane na całe życie, albo później popełniają samobójstwa.

Niedziela 26/08 i akcja BABY SHOES REMEMBER jest dniem pamięci i współczucia. Dniem, w którym pokazujemy, że wiemy i pamiętamy. Dniem, w którym chylimy czoła przed odwagą tych z nas, którzy o tym mówią. Nie boją się represji dla dobra swoich dzieci i z szacunku do prawdy. Dniem współczucia samotnie cierpiących, którzy milczą!

 

 

Adam Mazguła

 

 

Książka „Adam Mazguła – Żołnierz gorszego sortu” dostępna w księgarniach na terenie całej Polski i w systemie sprzedaży internetowej.

Dystrybutorem książki jest Ateneum.

 

Na terenie Wielkiej Brytanii książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>>