„Degradacja” sądów, teraz czas na media. Duda, jako “marionetka” Kaczyńskiego, podpisze wszystkie akty prawne
Niemiecki „Sueddeutsche Zeitung” pisze o “degradacji” sądów w Polsce, które stają się “filiami” rządzącej partii. Zdaniem dziennika wkrótce przyjdzie kolej na inicjatywy obywatelskie i niezależne media.
Z perspektywy teoretyka władzy Niccolo Machiavellego przeforsowanie trzech ustaw likwidujących niezależne sądownictwo mogłoby robić wrażenie – pisze autor komentarza Florian Hassel. Podkreśla, że degradacji ulegają zarówno sądy powszechne, jak i Krajowa Rada Sądownictwa oraz Sąd Najwyższy, stając się niczym innym jak “filiami rządzącej partii”. Autor nie ma wątpliwości co do tego, że prezydent Andrzej Duda, jako “marionetka” Jarosława Kaczyńskiego, podpisze wszystkie akty prawne.
Wprawdzie w dużych miastach tysiące ludzi demonstruje z zapalnonymi świecami, jednak masy krytycznej, która mogłaby zmusić Kaczyńskiego do odwrotu, nadal nie widać. Do tego potrzebne byłyby setki tysięcy, a może miliony, które wyszłyby na ulice polskich miast – uważa autor . Jednak nawet to mogłoby nie zrobić wrażenia na rządzących, tkwiących w swoich spiskowych teoriach. Określają oni przecież demonstrantów jako zdrajców i “Polaków najgorszego sortu”.
Kto sądzi, że Kaczyński się zatrzyma, ten może się mylić. W następnej kolejności presji poddawane będą inicjatywy obywatelskie i niezależne media. To one bowiem stanowią przeszkodę w budowaniu autorytarnego państwa – pisze Sueddeutsche Zeitung.
Opr. Monika Sieradzka / Redakcja polska ![]()
Niniejszy artykuł prezentuje opinie wyrażone na łamach niemieckiej prasy i niekoniecznie odzwierciedla stanowisko redaktora Sekcji Polskiej Deutsche Welle.
Posłanka Pawłowicz już wie jak wykorzystać ustawę PiS o Sądzie Najwyższym: KTO BĘDZIE SIEDZIAŁ? To NIE MY!
„Panie NEUMANN, SCHETYNA i reszta, w tym lewackie bojówki opozycji, To NIE MY, legalne władze wybrane DEMOKRATYCZNIE do stanowczej realizacji naszego wyborczego programu wskazanego przez Polaków, będziemy „siedzieć”. – napisała Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz na swoim profilu na portalu społecznościowym, 22 lipca, tuż przed przyjęciem przez Senat ustawy o Sądzie Najwyższym.
– Nie będziemy „siedzieć” za odzyskiwanie Polski z rąk złodziejskich mafii i korupcji, z rąk handlarzy naszymi narodowymi interesami i naszą suwerennością dla indywidualnych interesów Nikodemów Dyzmów III RP, ich rodzin i układów. NIE będziemy „siedzieć” za przywracanie Polakom naszej tożsamości i historii,ani za to,że bronimy się przed waszą nienawiścią i agresją stosując tylko bierny opór.
– TO WY będzie siedzieć – grzmi Pawłowicz:
– za pobłażanie przestępczym układom bezkarnie łupiącym nas w czasie waszych rządów.
– za kłamstwa smoleńskie
– okradanie ludzi z ich własności nieruchomości,
– za niewykonywanie przez was waszych „psich” urzędniczych obowiązków.
– Będziecie „siedzieć” – grozi posłanka Prawa i Sprawiedliwości – za ten terror i nienawiść, które wprowadzacie na polskie ulice i do różnych instytucji, za karalne groźby, naciski i zastraszanie legalnie działających urzędników i funkcjonariuszy, za namawianie, by wymawiali posłuszeństwo swym polskim przełożonym.
– Jesteście zwykłymi zdrajcami Polski – wygarnęła Pawłowicz – i niszczycie ją „za karę”, że Polacy was odrzucili i nie możecie już na zasobach naszej Ojczyzny ze swymi zagranicznymi wspólnikami dłużej pasożytować.
– To NIE MY, Polacy „będziemy siedzieć”, ale to MY POLACY was i wasze zdrady naszego państwa uczciwie osądzimy. Sprawiedliwie. – zagroziła posłanka.
– Przygotujemy procesy. – grozi Pawłowicz – BĘDZICIE SIEDZIEĆ! Ciężko na to zapracowaliście. I to nie wy będziecie „wsadzać” Polaków broniących swego państwa, ale to prawowici gospodarze polskiej ziemii „powsadzają” was. – napisała..
(df) thefad.pl / Źródło: facebook.com/KrystynaPawlowicz/
W sobotę 22 lipca, przed godziną 2 nad ranem, Senat przyjął ustawę o Sądzie Najwyższym
22 lipca, przed godziną 2 w sobotę Senat przyjął ustawę o Sądzie Najwyższym. Teraz wszystko w rękach prezydenta. Protestujący przed parlamentem na wieść o wyniku głosowań zaczęli wznosić okrzyki „Targowica!”, „Zdrajcy!”, „Hańba!” i „Demokracja!”

Wieszanie zdrajców (in effigie) Jan Piotr Norblin. Konfederacja targowicka – spisek magnacki zawiązany w Targowicy 27 kwietnia 1792 w Petersburgu, w porozumieniu z carycą Rosji Katarzyną II, pod hasłami obrony zagrożonej wolności przeciwko reformom Sejmu Czteroletniego i Konstytucji 3 maja, uznany za symbol zdrady narodowej
W Senacie po kilkunastu godzinach debaty pod osłoną nocy przegłosowano nową ustawę o Sądzie Najwyższym.
W głosowaniu wzięło udział 80 senatorów. Za ustawą głosowało 55, przeciw było 23, 2 wstrzymało się od głosu.
Warto zaaznaczyć, że PiS ma w Senacie 64 senatorów, dwóch z nich wstrzymało się od głosu: Aleksander Bobko i Jarosław Obremski.
Tuż po głosowaniu do demonstrantów wyszła m.in. grupa senatorów PO, w tym wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, Bogdan Klich i Sławomir Rybicki. Powitano ich okrzykami: „dziękujemy” i „demokracja”.
– To nie jest przegrana wojna – powiedział do manifestujących Bogdan Borusewicz.
– Zrobiliśmy to, co dało się zrobić (…) Jesteście wspaniali, to wy bronicie dzisiaj honoru polskiej demokracji – powiedział senator Bogdan Klich.
ZAPAMIĘTAJCIE TĘ DATĘ.
KIEDYŚ KOMUNIŚCI ODEBRALI POLSCE WOLNOŚĆ MANIFESTEM PKWN.
DZIŚ PiS ZROBIŁ TO SAMO, NISZCZĄC TRÓJPODZIAŁ WŁADZY. pic.twitter.com/721LP1vao8— SOKZBURAKA (@SOKzBURAKApl) 22 lipca 2017
PiS wystarczył tydzień, aby przepchnąć przez parlament ustawę, która oznacza likwidację Sądu Najwyższego. Senatorowie zdecydowali o przyjęciu ustawy o Sądzie Najwyższym w całości. Nie wysłuchano protestujących Polaków.
Teraz ustawa trafi do prezydenta. Jeśli prezydent nie zawetuje ustawy, to Zbigniew Ziobro będzie decydował m.in. o tym, kto zasiada w Sądzie Najwyższym.
„Tak umiera demokracja” – podsumowała posłanka PO Marta Golbik, prezentując nagranie z głosowania w Senacie.
Sekundy głosowania,za które będą się wstydzić przez całe życie. Senat przyjął ustawę o SN. Tak umiera demokracja. #ZamachLipcowy #3razyVeto pic.twitter.com/UpqmQVZbDW
— Marta Golbik (@MGolbik) 22 lipca 2017
Przygotowywanie blokad #Senat
Blokowanie poprzez chodzenie po pasach.
Transmisja #VideoKOD#ChodźcieDoNas #IdźPodSejm #ZamachLipcowy pic.twitter.com/M8VTQ0uCaE— KOD (@Kom_Obr_Dem) 22 lipca 2017
(df) thefad.pl
Demonstracje przed Sądem Najwyższym, Senatem, rezydencją prezydenta w Juracie i wielu miastach w Polsce i na świecie
W czwartek 20 lipca posłowie Prawa i Sprawiedliwości przegłosowali ustawę o Sądzie Najwyższym, która zakłada m.in. utworzenie trzech nowych Izby SN, w tym Izba Dyscyplinarna. Ponadto zmienić ma się tryb powoływania sędziów Sądu Najwyższego, a wszyscy obecni sędziowie SN zostają przeniesieni w stan spoczynku, z wyjątkiem sędziów, których pozostanie w stanie czynnym zostało zatwierdzone przez Prezydenta.
A day after thousands took to the streets, Poland’s opposition calls for more protests over planned court changes https://t.co/y8uXJlm2MU
— Financial Times (@FT) 21 lipca 2017
W piątek po godz. 1.30 po kilku godzinach nocnej pracy senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji zaopiniowała przyjęcie ustawy bez poprawek. Ustawa o Sądzie Najwyższym jest procedowana przez Senat. Jeśli senatorowie ją uchwalą, trafi ona na biurko prezydenta.
55% Poles support Pres Duda vetoing the bill subjugating the Supreme Court, opposed to 29%. Will he listen to the people or remain a puppet? pic.twitter.com/NmxF1Ni2oT
— 🇪🇺Martin Mycielski (@mycielski) 21 lipca 2017
Piątek jest też kolejnym dniem protestów w obronie sądów i demokracji. Manifestację zorganizowano nawet przed letnią rezydencją prezydencką w Juracie gdzie wypoczywa Andrzej Duda. Manifestanci domagają się weta wobec ustaw, które demontują trójpodział władzy w Polsce.
22 lipca 1952, opracowano konstytucję PRL wg wzoru stalinowskiej konstytucji z 1936 – Czy dzisiaj 22 lipca 2017, Senat przepchnie ustawę? pic.twitter.com/HXMjeyre47
— Darek Frach (@DarekFrach) 21 lipca 2017
Demonstrators poured into streets across Poland to protest what some say is the impending death of democracy there https://t.co/x0sU65d09h pic.twitter.com/aoeoChoVys
— CNN (@CNN) 21 lipca 2017
„Nie pomogą Wam kordony gdy suweren jest wkurzony” 😀 pod Senatem pic.twitter.com/VmkER4x1fW
— Rafał Trzaskowski (@trzaskowski_) 21 lipca 2017
#ŁańcuchŚwiatła przed SO w Gdańsku Wspólnie w obronie demokratycznego państwa prawa #3xWeto #SN #FrontDemokratyczny @Nowoczesna @Kom_Obr_Dem pic.twitter.com/sMwZ4M80bu
— Magdalena Trzebicka (@madziatrzebicka) 21 lipca 2017
Jurata pic.twitter.com/usPmCcOQub
— Krzysztof Luft (@KrzyLuft) 21 lipca 2017
Thanks, @StateDept! #PolandDefendsDemocracy https://t.co/WwE6tt2fb9
— Tomasz Siemoniak (@TomaszSiemoniak) 21 lipca 2017
Policyjnych aut na Górnośląskiej, do wyboru do koloru. pic.twitter.com/cyOaMoD9gH
— Jarosław Kurski (@JaroslawKurski) 21 lipca 2017
A strong and healthy democracy in close ally #Poland is vital to our relationship. pic.twitter.com/6gePFMoqq9
— Heather Nauert (@statedeptspox) 21 lipca 2017
Protest przed Sądem Najwyższym i żądanie #3xWeto trwa. Część osób wybiera się przed Senat. Ruch na Placu Krasińskich wstrzymany @TOKFM_NEWS pic.twitter.com/u3F8em2Nad
— Tomasz Fenske (@tomaszfenske) 21 lipca 2017
#ObronimyDemokracje Kraków
Spacerek pic.twitter.com/2wnxRTjCFg— Marek (@marekrk) 21 lipca 2017
Łańcuch Światla w #Berlin. @AkcjaDemokracja @partiarazem @Kom_Obr_Dem #ChcemyWeta #3xWeto #WolneSądy pic.twitter.com/Y7XLP7gTEk
— Marcin Wroński (@mk_wronski) 21 lipca 2017
Marsz w Juracie. pic.twitter.com/5pwRQlHYOU
— Stanisław Koziej (@SKoziej) 21 lipca 2017
(df) thefad.pl
Maja Ostaszewska: Zaangażowanie społeczne i polityczne to obowiązek osób publicznych
Artyści są takimi samymi obywatelami jak inni Polacy – mówi Maja Ostaszewska. Przypomina, że każdy obywatel ma prawo do wypowiadania się w istotnych dla niego sprawach. Aktorka uważa, że zaangażowanie społeczne i polityczne to obowiązek osób publicznych, które w ten sposób mogą wykorzystać swoją rozpoznawalność w szczytnych celach.
Maja Ostaszewska należy do artystów mocno zaangażowanych w społeczne i polityczne życie kraju. Walczy o prawa zwierząt, uczestniczy w protestach przeciwko wycince Puszczy Białowieskiej, a ostatnio także w manifestacjach w obronie niezawisłości polskiego sądownictwa. Aktorka twierdzi, że zaangażowanie w tego typu akcje jest jej obowiązkiem jako osoby publicznej, która poprzez swoją rozpoznawalność może wpływać na postawy innych ludzi. – Uważam, że to nasz obowiązek – ocenia Maja Ostaszewska.
Zdaniem aktorki w obecnie panujących czasach głębokiego kryzysu wartości, nie tylko w Polsce, lecz także na świecie, osoby publiczne tym mocniej powinny promować postawę solidarności z innymi. Warto, by artyści wykorzystywali swoją popularność i wpływ na zwykłych Polaków, by mówić o ważnych zjawiskach i zdarzeniach. Według Mai Ostaszewskiej jest to odpowiedzialność, którą nakłada na nich ich wyjątkowa pozycja w społeczeństwie.
– Jest to jakiś niezwykły dar, który możemy wykorzystać – mówi aktorka.
Maja Ostaszewska sprzeciwia się wszelkiego rodzaju próbom narzucania określonych poglądów partii rządzącej całemu społeczeństwu, co – jej zdaniem, ma ostatnio miejsce w Polsce. Przejawia się to m.in. w kwestiach praw kobiet w zakresie prokreacji, dlatego brała udział w manifestacjach w ramach strajku kobiet.
– Polki potrzebują solidarności, musimy walczyć o nasze prawo do stanowienia o sobie, do naszej niezależności, do tego, aby decydować o tym, co jest dla nas najlepsze, żyć w zgodzie z naszym własnym światopoglądem, rozumem, wiedzą, sercem, żebyśmy miały opiekę prawną w tym kraju i dostęp do medycyny – mówi.
Zaangażowanie Mai Ostaszewskiej w działalność społeczną nie zawsze spotyka się z pozytywnym odbiorem. Niektórzy internauci zarzucają jej brak wiedzy na określone tematy, a co za tym idzie – nieuprawnione włączanie się do dyskusji publicznej. W komentarzach pojawia się również stwierdzenia, że artyści powinni się ograniczać do własnej branży i nie zabierać głosu w kwestiach politycznych. Maja Ostaszewska nie zgadza się z tą opinią, jej zdaniem cechą ludzi zajmujących się sztuką jest większa wrażliwość, także na łamanie praw człowieka i obywatela.
– Jest to naturalne i na całym świecie tak jest. W USA aktorzy, reżyserzy, malarze czy muzycy są jednymi z najbardziej zaangażowanych, Francuski robią to samo, w Polsce z jednej strony aktorów się uwielbia, a z drugiej strony jesteśmy pytani o to, dlaczego się wypowiadamy – mówi.
W jej ocenie każdy obywatel Polski ma się prawo wypowiadać w ważnych dla siebie kwestiach, a artyści są takimi samymi obywatelami jak inni mieszkańcy kraju. Zaznacza też, że nie przejmuje się hejterskimi komentarzami internautów, merytoryczną krytykę zawsze bierze natomiast pod uwagę.
(df) thefad / Źródło: Newseria
Trójpodział władzy. Co musisz wiedzieć i o co tyle szumu?
Trójpodział władzy jest najbardziej rozpowszechnionym systemem sprawowania władzy na świecie. Pozwala na prawidłowe funkcjonowanie państwa demokratycznego. Poszczególne rodzaje władz nawzajem się kontrolują, ale również wspierają.

Podział władzy na władzę ustawodawczą, sądowniczą i wykonawczą zaproponował Monteskiusz (1689 – 1755). Zwrócił uwagę, że posiadanie władzy skłania do jej nadużywania i łamania praw obywatelskich, natomiast warunkiem zachowania wolności politycznej obywateli jest podział władz między różne, niezależne, wzajemnie dopełniające, hamujące i kontrolujące się podmioty.
„Kiedy w jednej i tej samej osobie lub w jednym i tym samym ciele władza prawodawcza zespolona jest z wykonawczą, nie ma wolności, ponieważ można się lękać, aby ten sam monarcha albo ten sam senat nie stanowił tyrańskich praw, które będzie tyrańsko wykonywał.
Nie ma również wolności, jeśli władza sądowa nie jest oddzielona od władzy prawodawczej i wykonawczej. Gdyby była połączona z władzą prawodawczą, władza nad życiem i wolnością obywateli byłaby dowolną, sędzia bowiem byłby prawodawcą. Gdyby była połączona z władzą wykonawczą, sędzia mógłby mieć siłę ciemiężyciela.”
Konstytucja
Koncepcja Monteskiusza została wyrażona w Konstytucji 3 maja (uchwalona 3 maja 1791 roku), ale i też w konstytucji Stanów Zjednoczonych, i pierwszej konstytucji francuskiej.
W Polsce na gruncie Konstytucji z 1952 ponownie obowiązywała zasada jednolitości władzy.
Konstytucja Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (pot.: konstytucja stalinowska, konstytucja lipcowa) uchwalona 22 lipca 1952,opracowana w pierwotnej postaci według wzoru stalinowskiej konstytucji ZSRR z 1936, była głównie aktem deklaratywno–propagandowym. Nie regulowała działania głównego ośrodka władzy politycznej, czyli PZPR, a w praktyce miała mniejsze znaczenie niż statut PZPR, który wprost odwoływał się do idei komunistycznej.
Na rosyjskiej wersji konstytucji poprawki własnoręcznie naniósł Józef Stalin, a ostateczną wersję polskojęzyczną opracował Bolesław Bierut.
Powrót do podziału władzy nastąpił pod rządami Małej konstytucji z 1992 i Konstytucji z 1997. Artykuł 10 ostatniej z wymienionych stanowi:
- Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej.
- Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały.
Teoria trójpodziału władzy zakłada równość poszczególnych rodzajów władz.
Według teorii podziału władzy dzielimy władzę w państwie na:
- władzę ustawodawczą – stanowioną przez parlament za pomocą uchwał, które tworzą prawo. W Polsce – władzę ustawodawczą sprawuje Sejm oraz Senat,
- władza wykonawcza zajmuje się wprowadzaniem prawa ustanowionego przez władze ustawodawczą. W Polsce przedstawicielami tej władzy są Prezydent, Rada Ministrów oraz administracja rządowa,
- władza sądownicza – sprawowana jest przez sądy i trybunały.
Trójpodział władzy jest najbardziej rozpowszechnionym systemem sprawowania władzy na świecie. Pozwala bowiem na prawidłowe funkcjonowanie państwa demokratycznego. Poszczególne rodzaje władz nawzajem się kontrolują, ale również wspierają.
Polska również stosuje zasadę trójpodziału władzy..
Reforma sądownictwa
W ocenie opozycji oraz międzynarodowej opinii, od czasu objęcia w 2015 r. władzy przez Prawo i Sprawiedliwość, zasada trójpodziału władz w Polsce jest stopniowo ograniczana. Przykładem takich ograniczeń ma być m.in. upolitycznienie Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa oraz Sądu Najwyższego.
W czwartek 20 lipca 2017r. posłowie Prawa i Sprawiedliwości przegłosowali ustawę o Sądzie Najwyższym, która zakłada m.in. utworzenie trzech nowych Izby SN, w tym Izba Dyscyplinarna. Ponadto zmienić ma się tryb powoływania sędziów Sądu Najwyższego, a wszyscy obecni sędziowie SN zostają przeniesieni w stan spoczynku, z wyjątkiem sędziów, których pozostanie w stanie czynnym zostało zatwierdzone przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Protesty
Partie opozycyjne mówią o złamaniu prawa. W Warszawie ogromne tłumy zgromadziły się na Krakowskim Przedmieściu w proteście przeciwko uchwalonym przez PiS ustawom. Protesty odbywały się też w wielu miastach Polski.
Wszystkim „zdradzieckim mordom” dziękuję!
Wolna Polska!#3xWeto #ObrońmyDemokrację pic.twitter.com/0TiFikd5V4
— Grzegorz Schetyna (@SchetynadlaPO) 20 lipca 2017
Wobec powyższych zmian krytyczne stanowiska wydały Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Amnesty International, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Jacek Trela, Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” i Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie ale też europejskie instytucje, które uważają, że polskie władze przekroczyły czerwoną linię i nadszedł czas na reakcję Parlamentu i Rady Europejskiej. Nie wyklucza się nałożenie na Polskę sankcji.
Dariusz Frach, thefad.pl
Zjadasz śniadanie czy nie – nie ma to wpływu na ewentualną utratę wagi
Jedzenie śniadania sprzyja zdrowiu, fizycznej aktywności i powoduje mniejszy apetyt w ciągu dnia. Ale, jak przekonują naukowcy, samo śniadanie, lub jego brak, nie ma wpływu na utratę masy ciała.
Naukowcy z Uniwersytetu Bath postanowili sprawdzić, czy jedzenie śniadań ma znaczący wpływ na utratę masy ciała i czy jego niejedzenie faktycznie przyczynia się do utraty kilogramów. Specjaliści przeprowadzili badania na dwóch grupach ochotników w wieki 21-60 lat. Jedna z grup codziennie rano zjadała śniadanie, druga grupa omijała ten posiłek.
Naukowcy wskazali, że osoby z grupy pierwszej, które jadły śniadanie miały więcej energii do podejmowania aktywności fizycznej, cieszyły się lepszym zdrowiem i jadły mniej w ciągu dnia, w porównaniu do osób z grupy drugiej.
Choć naukowcy nie zauważyli istotnego wpływu śniadań na masę ciała, dostrzegli szereg czynników – jak choćby aktywność fizyczna i mniejszy apetyt w trakcie późniejszych posiłków, które mogą mieć jednak wpływ na sylwetkę.
„Jeśli naszym celem jest utrata masy ciała, to zjadanie śniadania lub omijanie tego posiłku nie ma większego znaczenia. Jednak na podstawie innych markerów zdrowego stylu życia, jak chociażby aktywność fizyczna, kontrolowanie poziomu cukru we krwi, to mamy dowód na to, że śniadanie ma istotny wpływ i może w osiągnięciu tego celu pomóc” – wyjaśnia główny autor badania, dr Enhad Chowdhury.
Badacz dodał, że istotne jest nie tylko to czy jemy śniadanie, ale co się na nie składa, wskazał, że nie można na jednej szali stawiać posiłku złożonego np. z płatków z wysoką zawartością cukru i pełnowartościowego posiłku, bogatego w białko.
pap
PiS ustawą zlikwidowało Sąd Najwyższy. Protesty w całej Polsce. Tłum zgromadził się przed Pałacem Prezydenckim
Ogromne tłumy zgromadziły się na Krakowskim Przedmieściu w protesteście przeciwko trzem ustawom uchwalonym w ostatnich dniach przez PiS. Według warszawskiego ratusza na proteście zgromadziło się ok. 50 tys. ludzi. Organizatorzy mówią o nawet 100 tys. Protesty po uchwaleniu ustawy o Sądzie Najwyższym odbywają się też w wielu miastach Polski.
W czwartek Sejm uchwalił nową ustawę o Sądzie Najwyższym, która przewiduje m.in. możliwość przeniesienia w stan spoczynku obecnych sędziów SN.
Ustawa PiS przewiduje m.in. utworzenie trzech nowych Izb SN i zmiany w trybie powoływania sędziów SN. Zgodnie ze zmodyfikowanym przepisem „z dniem następującym po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy sędziowie Sądu Najwyższego, powołani na podstawie przepisów dotychczasowych, zostają przeniesieni w stan spoczynku, z wyjątkiem sędziów, których pozostanie w stanie czynnym zostało zatwierdzone przez prezydenta”.
Partie opozycyjne mówią o złamaniu prawa. Oczekują weta prezydenta. W Warszawie ogromne tłumy zgromadziły się na Krakowskim Przedmieściu w protesteście przeciwko uchwalonym przez PiS ustawom. Protesty odbywają się też w wielu miastach Polski.
Gdańsk też pic.twitter.com/rPWCas1Pxi
— Jacek Zięba (@jacek_zieba) 20 lipca 2017
Panie Prezydencie, Suweren przemówił: Chcemy weta! #3xWeto #ObrońmyDemokrację pic.twitter.com/CS2WNeTAj5
— Grzegorz Schetyna (@SchetynadlaPO) 20 lipca 2017
#ZamachLipcowy Warszawa-kocham was rodacy pic.twitter.com/FLEAEKpKqt
— ,,Polska w ruinie (@Polskawruinie1) 20 lipca 2017
#wolnesądy #ZamachLipcowy #Katowice pic.twitter.com/RG08IxXEg6
— Robert Wagemann (@RobertWagemann) 20 lipca 2017
#Katowice #Protest #3podzalwladzy 2 tys ludzi przed Sądem Okręgowym https://t.co/UWsAWwDWXE
— Dziennik Zachodni (@zachodni) 20 lipca 2017
#protestPolska #Lodz tysiące ludzi pic.twitter.com/xeHuAjKqyK
— 🇵🇱Lodzermensch76 (@Lodzermensch76) 20 lipca 2017
Ratusz: na Krakowskim Przedmieściu jest ok. 50 tys. osób. Policja podaje: 14 tys.
RELACJA w @tvnwarszawa > https://t.co/mByVxPXqGk pic.twitter.com/VACxppqPY3
— TVN Warszawa (@tvnwarszawa) 20 lipca 2017
#ŁańcuchŚwiatła
Cieszyn, fot. Iza pic.twitter.com/tmhsN8HuvT— Jola 🍁 (@jola_mor) 20 lipca 2017
Teraz #KrakowskiePrzedmiescie pic.twitter.com/FIrc3Mu67H
— Magda Birecka (@takayeyka) 20 lipca 2017
Jest z nami 120 miast i miasteczek #ŁańcuchŚwiatła #wolnesądy pic.twitter.com/HyVIWC4D0S
— Akcja Demokracja (@AkcjaDemokracja) 20 lipca 2017
TERAZ:
100 tysięcy wolnych Polaków przed Pałacem żąda #3xWeto
100 000 strong crowd in Warsaw now#PolandDefendsDemocracy#ObrońmyDemokracje pic.twitter.com/Jw2srIx1Hw— Marcin Bosacki (@MarcinBosacki) 20 lipca 2017
Manifestacja w obronie Sądu Najwyższego przed Pałacem Prezydenckim #Warszawa #sadnajwyzszy #Varsava pic.twitter.com/eeAgQLNUyV
— KrzysztofNakonieczny (@knakonieczny) 20 lipca 2017
#WolneSądy pic.twitter.com/wf6sBh5dj9
— Amnesty Polska (@amnestyPL) 20 lipca 2017
Hańba hańba hańba! Rozliczymy PiS za to!#ZamachLipcowy #ObrońmyDemokracje pic.twitter.com/paeFv6LvTH
— GrzegorzDrobiszewski (@GDrobiszewski) 20 lipca 2017
Polish lawmakers pass controversial Supreme Court bill
Polish lawmakers in the lower house have passed a law that hands control of the country’s Supreme Court to politicians. Critics have said the bill will kill judicial independence. It still has to pass the upper house.
Polish lawmakers in the lower house of parliament on Thursday voted through a controversial reform of the Supreme Court proposed by the ruling Law and Justice Party (PiS).
The PiS-controlled lower house of parliament voted in favor 235 to 192 — with 23 abstentions. It still needs to pass the upper house, which is also controlled by the PiS, and be signed by President Andrzej Duda. A Senate commission was due to open debate on the bill later Thursday, and was expected to approve it on Friday.
Duda, who is closely allied with the PiS, refused a meeting with European Council president Donald Tusk, who had expressed concern over the situation, he announced on Thursday.
Tusk released a statement after the vote again requesting a meeting with Duda. He said Poland risked being marginalized by the EU because its moves went against European values.
The bill has drawn condemnation from the European Union and led to street protests.
Protesters started kicking and hitting the metal barriers that separate them from the parliament grounds after the bill passed. Some carried banners urging Duda to veto the bill. Further demonstrations are expected on Thursday evening.
The new law grants the nation’s president the power to influence the court’s work and to appoint its judges. It also calls for the immediate dismissal of the court’s current judges, except those chosen by the president.
EU may trigger Article 7
The EU had warned Poland that if it passed the laws, it could be sanctioned and have its voting rights suspended in the Council of Ministers, a top EU decision making body.
„Recent measures taken by the Polish authorities on the judicial system greatly amplify the threat to the rule of law in Poland,” European Commission Vice President Frans Timmermans said on Wednesday.
He said he could be close to triggering Article 7, a never-before-used sanction against EU members who violate fundamental rights.
Since being elected to power in 2015, the PiS has sought to expand its influence over the courts and media, prompting the EU to launch a review of the rule of law in Poland last year.
Malgorzata Kidawa-Blonska, the former Chairman of the Sejm (lower house), condemned the vote on Twitter on Thursday. „Members of the PiS raised their hands to deprive citizens of the right to free courts,” she wrote.
Wenzel Michalski, the German Director of Human Rights Watch, said the bill would kill judicial independence in Poland.
Despite international criticism Poland’s lawmakers passed controversial bill
that will kill judicial independence. https://t.co/N4vK6Z3Ok4 pic.twitter.com/jkgE9yPXTO— Wenzel Michalski (@WenzelMichalski) 20 lipca 2017
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk: Moje oświadczenie w sprawie sytuacji w Polsce
Donald Tusk:
Moje oświadczenie w sprawie sytuacji w Polsce
Zwróciłem się wczoraj do Pana Prezydenta Andrzeja Dudy z propozycją pilnego spotkania w celu omówienia kryzysu politycznego w naszym kraju i jego groźnych konsekwencji dla międzynarodowej pozycji Polski. Naszym wspólnym zadaniem powinno być zapobieżenie czarnemu scenariuszowi, którego finałem może stać się marginalizacja Polski w Europie.
Różnie oceniamy to, co proponuje dziś partia rządząca. W moim przekonaniu ostatnie jej działania są zaprzeczeniem europejskich wartości i standardów i narażają naszą reputację na szwank. Przenoszą nas – w sensie politycznym – w czasie i przestrzeni: wstecz i na Wschód. Pan Prezydent ma z pewnością inny pogląd. Ale najgłębsze nawet różnice nie zwalniają nas z obowiązku współpracy na rzecz dobra i bezpieczeństwa naszej Ojczyzny.
Unia Europejska to nie tylko pieniądze i procedury. To, w pierwszym rzędzie, wartości i wysokie standardy życia publicznego. Dlatego w Europie i na całym Zachodzie wzbiera dziś fala krytyki pod adresem rządzących. Już dawno nie było tak głośno o Polsce i bardzo dawno – tak źle. Możemy ten niebezpieczny trend powstrzymać, ale to wymaga dialogu, gotowości do rozmowy i szybkich, pozytywnych z punku widzenia polskich obywateli, decyzji.
Podporządkowanie sądów partii rządzącej w sposób, jaki zaproponował PiS, zrujnuje i tak nadszarpniętą opinię na temat polskiej demokracji. Trzeba zatem znaleźć rozwiązanie, które będzie do zaakceptowania przez Polaków, przez większość sejmową i opozycję, przez Prezydenta i Unię Europejską. Wiem, to trudne. Wymagające ustępstw, wzajemnego szacunku oraz odrobiny zaufania. Trudne, ale wciąż do zrobienia. Czasu zostało jednak bardzo niewiele.
Sytuacja, także w wymiarze międzynarodowym jest naprawdę poważna. I dlatego wymaga poważnych środków i poważnych partnerów.
Proszę spróbować, Panie Prezydencie.
Donald Tusk








