Niemiecka prasa po wyborach Donalda Tuska na przewodniczącego RE: Polska gorzko się zemści za tę porażkę

„Polska gorzko się zemści za tę porażkę” – prorokuje komentator opiniotwórczego dziennika „Die Welt”.

Fot. Źródło: dw.de

Europa nigdy jeszcze nie była tak podzielona a miniony tydzień nie był dla niej dobry. Był fiaskiem – pisze w komentarzu „Polska gorzko się zemści za tę porażkę” komentator internetowego wydania „Die Welt” Christoph B. Schiltz. „I nie ma nadziei, że wspólna deklaracja na temat przyszłości UE, która w dobrych intencjach i z podniosłymi celami ma być uchwalona za dwa tygodnie w Rzymie, cokolwiek tu zmieni”.

Dokument ten będzie „pakietem szczęścia”, którego nikt nie może podważyć, nie przyniesie jednak odpowiedzi na decydujące pytania: „Czego chcemy? Jak dokładnie chcemy to osiągnąć? Jak daleko chcemy się jednoczyć?” – zauważa Schiltz. Jego zdaniem nie będzie to nawet możliwe, dopóki deklaracja ma być zaordynowanym „sygnałem jedności”, jak wyraziła się na koniec szczytu UE w Brukseli kanclerz Angela Merkel. Skąd zresztą miałaby się wziąć ta jedność. „Jest chimerą” – stwierdza autor kometarza.

Przegrana Szydło

„Merkel & Co. zdołali zewrzeć szeregi i wyizolować polską premier Beatę Szydło”. Fot. Źródło: dw.de

Najnowszym przykładem tego braku jedności jest opór Warszawy wobec reelekcji przewodniczącego RE i byłego premiera Polski Donalda Tuska. „Merkel & Co. zdołali zewrzeć szeregi i wyizolować polską premier Beatę Szydło, która opuściła szczyt jako przegrana” – pisze Schiltz. Jak dodaje, byłoby naiwnością przyjmowanie, „co robią pewni siebie szefowie rządów”, że był to tylko epizod:

„Sprawa ta będzie miała daleko idące następstwa, dla Polski i dla UE”. Pogłębi jeszcze bardziej rozłam polskiego społeczeństwa, a przed silnym Jarosławem Kaczyńskim otworzy nowe możliwości siania antyeuropejskich resentymentów. „Musi być dopuszczalne pytanie, czy reelekcja miernego przewodniczącego RE, jakim jest Tusk, była tego warta?” – konkluduje autor komentarza.

Ogromne znaczenie Polski

Dla europejskiego współistnienia Polska ma „ogromne znaczenie, a Warszawa dysponuje środkami, by wywierać presję na UE – prawem weta” – podkreśla Schiltz. Wskazuje chociażby na budowanie wspólnej, unijnej polityki bezpieczeństwa i obrony, a także na Brexit, którego negocjowanie wymaga daleko idącej zgodności przy rozważaniu 21 tys. reguł UE. „Kaczyńskiemu daje to ogromne możliwości wyrównania rachunków”, konstatuje niemiecki publicysta.

Nutella a Europa dwóch prędkości

Schiltz pisze też o dyskusji na temat Nutelli „mniej kremowej na Węgrzech niż w Austrii” i paluszków rybnych, ponoć mniej treściwych w państwach Europy Środkowo-Wschodniej niż Zachodniej. Czy szefowie państw i rządów muszą się tym zajmować? – pyta komentator. Muszą – odpowiada, bo sprawa sięga głębiej: „Słusznie czy nie, mieszkańcy Europy Środkowo-Wschodniej obawiają się podziału Unii na społeczeństwa dwóch klas. Stali się bardziej pewni siebie, stawiają czoło starym państwom UE”.

Jego zdaniem do przeszłości należy dawne „centrum grawitacyjne”, jakim tradycyjnie były Niemcy i Francja. Powstają nowe koalicje, takie jak Grupa Wyszehradzka, „ośrodek władzy Kaczyńskiego na europejskiej arenie”.

Europa Środkowa i Wschodnia nie chce zostawać w tyle

Państwa Beneluxu, jak pisze Schiltz „kolejny wewnętrzny krąg w łonie UE”, zaprosiły teraz państwa V4 na narady. Według niego, to „skazana raczej na niepowodzenie próba pozyskania heretyków”. Berlin, Paryż i Rzym z kolei widzą przyszłość UE w Europie różnych prędkości, co oznacza: „Każdy ma sam zadecydować, jak ściśle chce współpracować z innymi. Wątpliwa koncepcja” – konstatuje komentator „Die Welt”. Wątpliwa, bo: „Nie bardzo wiadomo, jak miałaby ona funkcjonować i też problematyczna dla mieszkańców Europy Wschodniej, którzy obawiają się, że kto nie robi tego, co wszyscy, zostanie zepchnięty na margines, także pod względem finansowym” – wyjaśnia Schiltz.

Powołuje się też na trafną, według niego wypowiedź szefa KE Junckera, iż pomysł Europy różnych prędkości niektóre państwa interpretują jako „nową żelazną kurtynę między Wschodem i Zachodem”. Juncker zapewniał, że nie o to chodzi. Jak zauważa komentator „Die Welt”, ostatni szczyt w Brukseli w każdym razie niczego nie wyjaśnił i „zrodził więcej pytań niż odpowiedzi”.

 

opr. Elżbieta Stasik / Redakcja polska 

 

POLECAMY:

Donald Tusk ponownie wybrany szefem RE. „Oznaka stabilności”

⇒ Po szczycie UE: To nie „nowa żelazna kurtyna”


Pawłowicz: Donaldowi „PolskośćToNienormalność” Tuskowi pozostała już tylko brunatna tradycja

Donald Tusk pozostanie szefem Rady Europejskiej na kolejną 2,5-letnią kadencję. Poparło go 27 państw podczas szczytu przywódców państw Unii Europejskiej. Tym samym PiS, który konsekwentnie sprzeciwiał się Tuskowi i wystawił swojego kandydata, Jacka Saryusza-Wolskiego a później groził zerwaniem szczytu, odniósł spektakularną porażkę.

 

Tymczasem Prawo i Sprawiedliwość utrzymuje, że z unijnego szczytu premier Beata Szydło wróciła z tarczą a nie na tarczy. Prezes Jarosław Kaczyński oraz przedstawiciele rządu powitali na lotniku powracającą z Brukseli Szydło kwiatami. Nie zabrakło pocałunków i słów uznania.

– Jestem dumny z pani premier. Napawa mnie duma – mówił na lotnisku Jarosław Kaczyński. – Była w bardzo trudnej sytuacji, była pod ogromnym naciskiem i broniła polskiej sprawy. Broniła dzielnie, broniła w sposób, który pozostanie w naszej pamięci, w naszej historii – ocenił.

Zdaniem Kaczyńskiego „ktoś może powiedzieć, ponieśliśmy porażkę”. – Nie szanowni państwo. Pokazaliśmy, że Polska jest krajem podmiotowym, że czasy państwa dużego europejskiego, które na wszystko się zgadza, że załatwia tylko małe interesy, bardzo często tylko o charakterze osobistym, w gruncie rzeczy, że te czasy się skończyły, skończył się czas tego rodzaju polityków – mówił Kaczyński.

Porażki PiSu podczas szczytu przywódców państw Unii Europejskiej nie podziela również kontrowersyjna posłanka Krystyna Pawłowic. W jej ocenie „kolejny raz w historii Europy TYLKO Polacy wykazali charakter i godność, której w Europie już nie ma.”

Krystyna Pawłowicz: Dziś sztafetę naszej wolności i suwerenności niesie Prawo i Sprawiedliwość

Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz opuszcza budynek parlamentu po nocnych awanturach w Sejmie w grudniu 2016r.

„Właśnie dzięki polskiej narodowej niezłomności i godności wyrastającej z naszego chrześcijańskiego dziedzictwa narodowego, mimo zdrad różnych sprzedajnych i wynarodowionych targowic, lewactwa czy komunistów – Polska trwa nadal.

Dziś sztafetę naszej wolności i suwerenności niesie Prawo i Sprawiedliwość, partia, której większość wyborców – opatrznościowo – powierzyła w obecnych trudnych czasach troskę o godny status naszej Ojczyzny i jego obronę.” – dodaje Pawłowicz, po czym już tylko w swoim specyficznym stylu kontratakuje i obraża”

„Nie ulegajmy histerii zdrajców uporczywie próbujących włączyć Polskę pod „niemiecki zarząd” na prawach niemieckiego landu /pragnienie oficjalnie wyrażone przez R.Sikorskiego kilka lat w Berlinie.

Ich Donald „PolskośćToNienormalnośćć” Tusk właśnie stracił prawo do biało-czerwonych barw. Pozostała mu już tylko brunatna tradycja.”

 

 

 

(df) thefad.pl / Źródło: Krystyna Pawłowicz / Facebook


Papież Franciszek: Populizm zawsze potrzebuje jakiegoś mesjasza

Jestem grzesznikiem i jestem omylny – powiedział papież Franciszek wywiadzie dla tygodnika „Die Zeit”

Papież Franciszek: Jestem grzesznikiem i jestem omylny. Fot. Źródło: dw.de

W pierwszym tak obszernym wywiadzie dla niemieckiej prasy Franciszek podkreślił, że jest przeciwnikiem stawiania go na piedestale.

– Jestem zupełnie normalnym człowiekiem, który robi to, co może – powiedział. – Jestem grzesznikiem, jestem omylny i nie zapominajmy, że idealizowanie jakiegoś człowieka jest także podświadomą formą agresji. – zwrócił również uwagę, że według nauki Kościoła papież jest nieomylny tylko w ściśle określonych ramach – uroczystego ogłaszania dogmatów wiary.

W rozmowie z redaktorem naczelnym hamburskiego tygodnika „Die Zeit”, papież przyznał, że nieobce są mu kryzysy wiary i momenty zwątpienia.

– Wiara, która nie popada w kryzys, by doświadczyć wzrostu, pozostaje infantylna – przekonywał. Ujawnił, że codziennie modli się o wewnętrzny pokój i humor. Na pytanie, czy czuje się dotknięty atakami swoich podwładnych z Watykanu, odpowiedział, że nie utracił wewnętrznego pokoju od czasu wyboru na papieża. – Rozumiem, że mój styl działania może się niektórym nie podobać. To zrozumiałe i ludzkie – dodał Franciszek.

Nawiązując do sytuacji w Europie powiedział, że jest nieco zaniepokojony populizmem. Populiści bowiem wykorzystują naród. – Populizm zawsze potrzebuje jakiegoś mesjasza – powiedział Franciszek. Jednocześnie wyjaśnił, że nie chce porównywać obecnej sytuacji z rokiem 1933 kiedy do władzy doszedł Hitler.

Celibat księży i diakonat dla kobiet

Zapytany o sprawę obowiązkowego celibatu dla księży katolickich papież odpowiedział, że za celową uważa dyskusję nt. święceń kapłańskich dla cieszących się dobrą opinią żonatych mężczyzn, tzw. viri probati. – Musimy zastanowić się nad tym, jakie możliwości daliby nam viri probati. Potem musimy też określić, jakie mogą przejąć zadania, np. w bardzo odległych parafiach.

Papież jednocześnie opowiedział się przeciwko dobrowolnemu celibatowi księży, co jego zdaniem „nie jest żadnym rozwiązaniem”.

Nawiązując do ewentualnego udzielania święceń diakonatu kobietom papież podkreślił, że powołując odpowiednią komisję nie chodziło mu o to, by „otworzyć pewne drzwi”, ale by zbadać ten temat.

Kościół katolicki nie udziela święceń kapłańskich ani diakonatu kobietom. Księży i biskupów obowiązuje celibat czyli bezżenność. Żonatych duchownych Kościół akceptuje tylko w przypadku tak zwanych stałych diakonów, księży katolickich obrządków wschodnich oraz żonatych duchownych protestanckich, którzy przeszli na katolicyzm.

 

Bartosz Dudek / Redakcja polska 

 

POLECAMY:

Atak siekierą w Duesseldorfie. „Szaleniec, nie islamista”

Policja Brandenburgii zabiega o narybek z Polski


Lech Wałęsa przygotowuje listę szkodników, którzy niszczą Polskę

Robimy Listę szkodników, którzy niszczą Polskę, do rozliczenia sądowego. Proponujemy centralne rozliczenia, pozostają jeszcze listy wojewódzkie i powiatowe.

Lech Wałęsa

Kogo jeszcze brakuje?

1. Rydzyk
2. Kaczyński
3. Macierewicz
4. Ziobro
5. Szydło
6. Duda
7. Zalewska
8. Szyszko
9. Błaszczak
10. Waszczykowski
11. Brudziński

 

Lech Wałęsa


Niemiecka prasa: To policzek nie dla Polski, tylko dla Kaczyńskiego

Niemiecka prasa z dużą dozą satysfakcji komentuje wybór Donalda Tuska na przewodniczącego RE, wbrew woli polskiego rządu.

Premier Szydło walczyła do końca. Fot. Źródło: dw.de

„Muenchner Merkur” pisze: „27 do 1 to jednoznaczny wynik głosowania Rady Unii Europejskiej popierający Tuska. To historyczny policzek. Tyle, że nie dla Polski, tylko dla człowieka, który sądził, że będzie mógł złamać opór Europy. Bardzo to przykre, że sprawy musiały zajść tak daleko. Ale taki sygnał z grona uczestników szczytu był potrzebny, żeby odstraszyć potencjalnych szantażystów pokroju Kaczyńskiego”.

Straubinger Tagblat / Landshuter Zeitung”: zaznacza „Unia Europejska chciała akurat się pozbierać, zademonstrować swoją jedność i pokazać, że nawet Brexit nie jest w stanie odwieść jej od planów na przyszłość. Ale zamiast wizji jutra i dyskusji nad rozwiązaniem aktualnych problemów, szczyt musiał zajmować się naiwną kłótnią. To była naprawdę gorzka chwila”.

„Trierischer Volksfreund” zauważa: „Swoim postępowaniem polski rząd najbardziej zaszkodził sam sobie. Ponieważ nawet wieczny unijny oponent Viktor Orban nie był gotów pójść tym samym osobliwym kursem, polski rząd na końcu pozostał sam. W kręgu swoich unijnych kolegów szefowa polskiego rządu została jeszcze raz zdemaskowana jako marionetka przedziwnego prezesa PiS-u Jarosława Kaczyńskiego”.

Berliński „Tagesspiegel” uważa: „9 marca zapiszę się jako kamień milowy w historii Europy. Jako dzień, w którym Unia Europejska odzyskała swoją zdolność do działania. Kaczyńskiemu niech będą dzięki! Trumpowi niech będą dzięki! Polski lider partyjny i amerykański prezydent nie mają zbyt dobrego mniemania o Unii Europejskiej. Ale każdy z nich na swój sposób przyczynił się do tego, że Europa zrobi ogromny krok naprzód. Unia Europejska zmienia właśnie swoją receptę na sukces. Stawia na decyzję większości, nawet jeżeli ryzykuje awanturę. Donald Trump nie jest takim wrogiem Unii Europejskiej jak Władimir Putin. Ale jego pojawienie się na międzynarodowej scenie unaoczniło Europie, że musi być skuteczniejsza w swoich działaniach i przejmować więcej odpowiedzialności. Właśnie ze względu na Trumpa Unia Europejska musi przezwyciężyć swój paraliż i poprawić zdolność decyzyjną”.

W opinii „Neue Osnabruecker Zeitung” awantura o przewodniczącego Rady Europejskiej doskonale pasuje do chaotycznego wizerunku, jaki przedstawia Unia Europejska 60 lat po podpisaniu Traktatów rzymskich. „Jednemu człowiekowi będzie się to szczególnie podobać: Jarosławowi Kaczyńskiemu. Szef PiS-u wie, że wielu Polaków jest tego samego zdania co on, kiedy mówi o dominacji Brukseli i domaga się narodowej suwerenności. W kwestii uchodźców czy Rosji nawet opozycjoniści twierdzą, że Unia Europejska działa wbrew polskim interesom. Mimo tego słuszne jest, że partnerzy z Unii Europejskiej domagają się od Polski przestrzegania zasad państwa prawa i Bruksela bada reformę, przy pomocy której PiS podporządkował sobie Trybunał Konstytucyjny. Ponieważ także Tusk to popierał, Kaczyński chciał koniecznie udaremnić jego reelekcję.

Teraz Unia Europejska potrzebuje sporo kitu, żeby to wszystko znów posklejać. Możliwe, że reelekcja proeuropejczyka Tuska będzie wiatrem w skrzydła nacjonalistów. Wewnątrzunijnej dyplomacji należy w każdym razie życzyć więcej sukcesów, niż te, jakie na swoje konto zapisać mogła kanclerz Merkel i szef niemieckiej dyplomacji Gabriel po swoich wizytach w Polsce.

Opr.: Małgorzata Matzke / Redakcja polska 

POLECAMY:

⇒ Zaproszenie i upomnienia. Apel Tuska do szefów państw UE

Polska na ITB: „Mamy ogromny potencjał”


Jeśli Szydło nie przyjmie konkluzji szczytu RE. „Szczyt nie będzie ważny”? Według traktatu to bez znaczenia

– Powołam się na art. 17 Traktatu o Unii Europejskiej, który analogicznie mówi o wyborze członków Komisji Europejskiej. Te osoby muszą mieć poparcie rządu państwa z którego pochodzą. Ze względu na brak formalnych zapisów wobec wyboru przewodniczącego Rady Europejskiej, uważam że stosowany powinien być właśnie ten artykuł – powiedziała na konferencji prasowej w Brukseli premier Beata Szydło, po szczycie Rady Europejskiej, na którym Donald Tusk został wybrany po raz kolejny na szefa RE.

Premier Szydło: Powołam się na art. 17 Traktatu o Unii Europejskiej, który analogicznie mówi o wyborze członków Komisji Europejskiej. Fot. P. Tracz / KPRM

– Dzisiejszy wybór przewodniczącego Rady Europejskiej, wbrew Państwu z którego pochodzi, to niebezpieczny precedens i ja zwróciłam na to uwagę – oświadczyła Szydło.

Donald Tusk wybrany wbrew woli rządu PiS

– Wybrano Donalda Tuska, który nie był naszym kandydatem. Przedstawiliśmy wiele argumentów przeciwko wyborze Donalda Tuska. – mówiła premier.

W jej ocenie, jeżeli kandydat nie ma wsparcia kraju z którego pochodzi to jest to fundamentalny powód dla którego nie powinien zostać wybrany na funkcję na którą pretenduje. – Pojawiają się głosy, że nie ma sformalizowanych zasad wyboru przewodniczącego Rady, ale polski rząd nie zgadza się na działania na które pozwala to niedoprecyzowanie – powiedziała Beata Szydło.

Szydło nie podpisze konkluzji szczytu RE

– Zgłosiłam, iż nie będę przyjmować konkluzji z tego szczytu. Jest bardzo jasne moje stanowisko, że nie będę podpisywała konkluzji, więc szczyt nie będzie ważny. (…) Żadnego dokumentu z tego szczytu nie przyjmę. Mimo to, Donald Tusk wraz z przedstawicielami reszty 27 państw szuka rozwiązań, aby to ominąć. (…) To pokazuje, że nie ma tutaj żadnych zasad – powiedziała polska premier, odpowiadając na pytania dziennikarzy.

Brak podpisu konkluzji szczytu RE przez polski rząd bez znaczenia

Jak mówił korespondent TVN24 w Brukseli Maciej Sokołowski, ze strony polityków i prawników płyną sygnały, że zapowiedź polskiej premier nie będzie miała znaczenia, ponieważ o ważności szczytu nie decyduje podpis pod konkluzją.

Brak podpisu nie oznacza również, że ponowny wybór Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej jest nieważny. Jak wyjaśniał reporter TVN24, art 15. punkt 5 traktatu lizbońskiego mówi, że wyboru przewodniczącego RE dokonuje się zgodnie z zasadą większości kwalifikowanej, co miało miejsce w czwartek.

W głosowaniu na unijnym szczycie ws. obsady stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej 27 państw głosowało na korzyść Donalda Tuska. Jedynym unijnym państwem, które nie poparło byłego premiera była… Polska.

Rząd PiS bezskutecznie forsował kandydaturę europosła Jacka Saryusz-Wolskiego.

 

(df) thefad.pl / Źródło: premier.gov.pl / TVN24


Magdalena Środa: Radość z wyboru Tuska radością, ale przyjdzie nam za nią słono zapłacić

Radość z wyboru Tuska radością, ale jestem pewna, że przyjdzie nam za nią słono zapłacić.

Jarosław Kaczyński nie spocznie póki nie przekuje swojej klęski w zemstę. Został upokorzony, zgnieciony, teraz będzie się mścił.

Może wyprowadzi Polskę z UE, może odbierze nam paszporty, a na pewno zaleje nas antyunijną propagandą, jadem antywspólnotowym. Stanie na głowię, postawi na głowie swoje wszystkie marionetki, żeby główkowały jak się odegrać.

Urażone Ego prezesa zwane eufemistycznie „atakiem na polską rację stanu” nie spocznie nim czegoś nie wymyśli, nim ostatecznie nie skompromituje Polski i nim nie osadzi jej bezpiecznie na odległych od cywilizacji peryferiach.

 

Magdalena Środa 

 

 

 

 


Polska rekordowo wysoko w rankingu FIFA. Wyprzedziliśmy piłkarskie potęgi

Piłkarska reprezentacja Polski awansowała na 12. miejsce w rankingu FIFA. Tak wysoko sklasyfikowana nie była nigdy wcześniej. Do zmian nie doszło natomiast na szczycie. Na czele nadal jest Argentyna, przed Brazylią i Niemcami.

Fot. Twitter / @SquawkaNews

Polacy po raz pierwszy w historii wyprzedzili Anglików, którzy spadli z 13. na 14. pozycję.

W czołowej dziesiątce nie doszło do żadnych zmian.

[the_ad id=”10289″]

Z rywali biało-czerwonych w kwalifikacjach mundialu najwyżej sklasyfikowana jest Rumunia, która awansowała z 40. na 39. lokatę. O jedno miejsce przesunęła się także Dania (z 49. na 48.), a Czarnogóra – najbliższy rywal Polski w eliminacjach mistrzostw świata 2018 pozostała na 64. Armenia spadła z 82. na 85., a Kazachstan awansował z 96. na 94.

Czołówka rankingu FIFA – stan na 9 marca 2017 (w nawiasach miejsce w poprzednim notowaniu):

 

1 (1) ARGArgentina                        
(2) BRABrazil                          
 3 (3) GERGermany                          
(4) CHIChile                          
(5) BELBelgium                          
 6 (6) FRAFrance                          
 7 (7) COLColombia                          
 8 (8) PORPortugal                          
 9 (9) URUUruguay                          
 10 (10) ESPSpain                          
 11 (11) SUISwitzerland                          
 12 (12) WALWales                          
 12 (14) POLPoland                          
 14 (13) ENGEngland                          
 15 (15) ITAItaly

 


Giertycha list do Waszczykowskiego: Smutno mi, że udało się przegłosować tego niby Polaka

List do J.E. min. Waszczykowskiego

 

Szanowny Panie Ministrze!

 

W tym trudnym dla Pana dniu jestem z Panem panie Ministrze. Tak mi smutno, że nie zdołał Pan przeforsować kandydata należącego kiedyś do PZPR (no, no ale żeście takiego znaleźli, który w 1986 wstąpił to sztuka, ja wówczas gazetki podziemne roznosiłem jako moje pierwsze zadanie w zdelegalizowanym przez czerwonych Polskim Związku Akademickim).

No i smutno mi, że innym udało się przegłosować panią Premier i wybrać tego liberalnego niby Polaka.

Dzisiaj wszyscy pastwią się nad Panem, ale mam dla Pana pomysł: powiedzieć kolegom (aby zostawili Pana w MSZ), że ta katastrofa przy następnych to tylko łagodny katar.

Jak będzie im głupio jak przegracie wybory parlamentarne? To dopiero będzie boleć!

Albo gdy Tusk wygra wybory prezydenckie?

Albo gdy nowy Sejm powoła Trybunał Stanu.

Albo gdy zapadną pierwsze wyroki za brak publikacji wyroków TK?

Albo gdy rozliczą złodziejstwo w spółkach Skarbu Państwa.

Albo gdy usłyszycie prezesa zeznającego na Komisji Śledczej, że on za nic nie odpowiadał, a wszystko to wina rządu.

Albo niech Pan im przedstawi czarną wizję tego co będzie za dwa lata, gdy siedzicie tydzień po rozwiązaniu PiS przez Trybunał Konstytucyjny i wspominacie piękne czasy, gdy ponosiliście takie małe klęski jak z Tuskiem w 2017.

To dopiero będą smutki! I taka jest moja rada na trudną strategię dla Pana w tym czasie. Niech Pan kolegom uświadomi, że to dopiero pierwsza z całego szeregu porażek, klęsk i katastrof waszego obozu, a wówczas jej znaczenie jakby zmaleje. Świetny pomysł, co?

To się nazywa przyjaźń panie ministrze. Niech Pan pamięta, że na mnie zawsze można polegać, gdyż najlepszych przyjaciół poznaje się biedzie, a takiej katastrofy jak dzisiaj to chyba jeszcze nie mieliście.

Ale głowa do góry! Ta katastrofa przy następnych wyda się Wam jak ukąszenie komara przy pożarciu przez krokodyla.

Zawsze życzliwy,
Roman Giertych


Beata Szydło listy pisze do unijnych przywódców ws. Tuska i Saryusz-Wolskiego

Beata Szydło napisała do unijnych szefów państw i rządów list, w którym tłumaczy ostatnie działania polskiej dyplomacji związane ze zgłoszeniem na szefa Rady Europejskiej Jacka Saryusz-Wolskiego i brak poparcia dla Donalda Tuska.

Beata Szydło Fot.premier.gov.pl

„Zdecydowałam się napisać ten list, ponieważ uważam, że partnerskie i równe relacje w ramach Zjednoczonej Europy wymagają jasnego nakreślenia powodów naszych decyzji i motywacji.” – napisała Beata Szydło w liście do unijnych szefów państw i rządów. Tłumaczy w nim ostatnie działania polskiej dyplomacji związane ze zgłoszeniem na szefa Rady Europejskiej Jacka Saryusz-Wolskiego i brak poparcia dla Donalda Tuska.

BEATA SZYDŁO
o Donaldzie Tusku w liście do europejskich przywódców

Urzędujący Przewodniczący Rady Europejskiej zdecydował się wielokrotnie przekroczyć swój europejski mandat, używając autorytetu Przewodniczącego RE w ostrych sporach krajowych. Tak się stało m.in. w czasie, kiedy część opozycji blokowała metodami siłowymi prace demokratycznie wybranego parlamentu. Próba zablokowania przyjęcia budżetu była w polskich warunkach konstytucyjnych próbą obalenia rządu metodami pozaparlamentarnymi. – Wyraźne poparcie tych działań ze strony Przewodniczącego RE było czymś niespotykanym.

Funkcja Przewodniczącego Rady Europejskiej wymaga szczególnie powstrzymywania się od ingerowania w polityczne sprawy poszczególnych państw członkowskich. Neutralność polityczna jest nadrzędną regułą, jaką osoby na tym stanowisku winny przestrzegać. (…) Pan Przewodniczący Tusk nie wykazał należytej bezstronności. Wykorzystał swoją unijną funkcję do osobistego zaangażowania się w spór polityczny w Polsce.

(…) Ewentualne przedłużenie mandatu Przewodniczącego RE wbrew stanowisku rządu kraju pochodzenia pozostaje w sprzeczności z międzyrządowym charakterem prac naszej Rady. Nawet w przypadku powołania członków Komisji Europejskiej, instytucji o czysto wspólnotowym charakterze, wybór dokonywany jest na podstawie „sugestii zgłaszanych przez Państwa Członkowskie”.

BEATA SZYDŁO
o Jacku Saryusz-Wolskim w liście do europejskich przywódców

Jest to osoba kompetentna, o ponad 40-letnim doświadczeniu eksperckim i politycznym w sprawach integracji europejskiej.

(…) Pan Jacek Saryusz-Wolski daje nam szansę na prawdziwe wcielenie w życie naszych własnych postanowień dotyczących odnowy i reformy projektu europejskiego.

BEATA SZYDŁO
o naprawianiu Unii Europejskiej

(…) Jeśli chcemy, by Unia Europejska była silniejsza, by mogła się rozwijać, by była bezpiecznym domem dla obywateli naszych państw, musimy ją naprawić i zmienić na lepsze. Musimy mieć odwagę, by te wyzwania i cele nazwać. Nie możemy się bać trudnych wyborów. Szanując nasze narodowe odrębności, musimy działać razem, a nie wbrew sobie. Tylko wzajemny szacunek i zaufanie, przestrzeganie zasad oraz prawdziwa chęć poprawy sytuacji przyniesie oczekiwane rezultaty. Musimy to wyzwanie podjąć wspólnie w imię odpowiedzialności za Europę.

Takie intencje towarzyszą polskiemu rządowi przy zgłaszaniu kandydatury Pana Jacka Saryusz-Wolskiego.

 

(df) thefad.pl / Źródło: premier.gov.pl