Single a Walentynki

56 proc. singli spędzi walentynki tak, jak każdy inny dzień w roku. Aż 20 proc. samotnych właśnie 14 lutego liczy na jakąś miłą niespodziankę. 19 proc. uważa, że to dobra okazja, by wyznać komuś uczucie – wynika z badań przeprowadzonych przez portal Przeznaczeni.pl.

Chociaż osoby bez pary deklarują, że Dzień Zakochanych to dobra tradycja, to nierzadko to święto wprawia ich w zły nastrój. 60 proc. singli tego dnia szczególnie odczuwa brak ukochanej lub ukochanego.

Single nie bojkotują walentynek

Badania pokazały, że single nie bojkotują walentynek, a wręcz przeciwnie – traktują je jako okazję do zrobienia komuś niespodzianki. 54 proc. z nich cieszy się więc na nadchodzące święto miłości.

– Ponad połowa naszych użytkowników uważa, że to jest bardzo miła tradycja. Można wtedy obdarować jakimś prezentem nawet bliskich, przyjaciół czy wyznać komuś uczucie. Około 20 proc. ankietowanych przyznało, że to jest czysto komercyjne, konsumpcjonistyczne święto. Można założyć, że to jest zdanie nie tylko singli. Ludzie, którzy są w parach, mają tę dodatkową presję, żeby zaskoczyć bliską osobę jakąś niebanalną niespodzianką czy jakimś oryginalnym prezentem – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Magdalena Nahurska, portal randkowy Przeznaczeni.pl.

11 proc. ankietowanych przyznaje, że choć spędzą ten dzień samotnie, to spróbują umilić sobie ten czas i z okazji walentynek sprawią sobie jakąś małą przyjemność. Zapytani o to, w jaki sposób chcieliby uczcić 14 lutego, gdyby byli w związku, odpowiadali niemal jednakowo.

Większość ludzi, którzy poszukują miłości, marzy o tym, żeby spędzić ten dzień po prostu w zaciszu domowym, w ramionach bliskiej osoby, z kimś dla nas ważnym, a nie w jakiś ekstremalny sposób, np. skoki na bungee czy na bardzo romantycznej kolacja w ekskluzywnej restauracji. To są raczej przyziemne oczekiwania – mówi Magdalena Nahurska.

Choć większość singli jest pozytywnie nastawiona do walentynek, to kiedy przychodzi ten dzień, ich samopoczucie znacznie się pogarsza. Widok zakochanych par nastraja ich nostalgicznie.

Mimo że single deklarują, że to jest bardzo miły dzień i dobra tradycja, to ponad połowa osób, które poszukują partnera, czuje się tego dnia smutna czy samotna. 60 proc. użytkowników tego właśnie dnia szczególnie odczuwa brak w swoim życiu ukochanej osoby. Co dwudziesty singiel tego dnia jest zły, że nie ma koło siebie bliskiej osoby, lub tęskni za byłym partnerem. Jest część, która czuje pewne podekscytowanie, licząc na walentynkową niespodziankę i na to, że ten dzień coś zmieni – podkreśla Magdalena Nahurska.

Magdalena Nahurska dodaje, że przeprowadzone badania potwierdzają zmiany w postrzeganiu osób, które nie są w związkach. Dzisiejszy singiel jest aktywny, otwarty, nie zamyka się w czterech ścianach. Bycie singlem nie budzi już skrajnych emocji. Co więcej, single coraz bardziej otwarcie mówią o tym, że są sami, ale szukają poważnego związku.

Newseria.pl


Nowy iPhone 8 z bezprzewodowym ładowaniem, szklaną obudową i skanerem tęczówki oka

Według spekulacji medialnych nowy iPhone może przynieść kilka przełomowych nowości, które uczynią z niego model wyznaczający trendy na rynku smartfonów. Wśród możliwych rozwiązań wymienia się między innymi nowy typ obudowy, bezprzewodowe ładowanie na odległość czy skaner tęczówki oka zabezpieczający dostęp do telefonu. – informuje serwis wirtualnemedia.pl

Fot. internet / materiały prasowe

Obserwatorzy rynku smartfonów oraz branżowe media przewidują, że nowy iPhone może wnieść nowości z kilku powodów:

W br. przypada 10. rocznica obecności iPhone’ów na rynku i Apple zapewne zechce podkreślić ten fakt produktem, który uwiedzie użytkowników.

Po drugie firma kierowana przez Tima Cooka spotkała się ostatnio z falą krytyki, która zarzucała producentowi utratę innowacyjnego impetu.

Po trzecie, koncern będzie się starał utrzymać rosnący trend w sprzedaży swojego flagowca, który utracił w ub.r. A to może okazać się trudne bez wprowadzenia nowatorskich rozwiązań.

Nowe trendy

Zgodnie z przewidywaniami niektórych serwisów technologicznych (m.in. DigiTimes) w obudowie nowego iPhone’a mają zostać zastosowane inne materiały niż w wypadku dwóch poprzednich modeli. Zamiast aluminium obudowa ma być wykonana ze specjalnego hartowanego szkła spiętego ramką ze stali nierdzewnej.

Takie rozwiązanie ma zapewnić odporność na uszkodzenia i jest tańsze – koszty szklanej obudowy mają być niższe w produkcji o 30 do 50 proc. w porównaniu z obudową aluminiową.

Kolejną nowatorskim rozwiązaniem ma być skaner tęczówki oka. W poprzednich modelach Apple stosował system autoryzacji użytkownika za pomocą odcisku palca. Nowy iPhone, ma stosować w obudowie skaner tęczówki oka – wystarczy, że użytkownik spojrzy na swój telefon, a zostanie on odblokowany.

Jesienią ub.r. media (m.in. „The Wall street Journal”) ujawniły informację, że w niektórych wersjach nowego iPhone’a zostanie zastosowany wyświetlacz typu OLED zakrzywiony na obu krawędziach obudowy.

Ponadto jak ocenia „The Wall street Journal”, Apple może rozważać zastosowanie wyświetlacza oferującego jakość 4K, bez przycisku Home i z ładowaniem na odległość.

W tym przypadku iPhone’a 8 będzie mógł być ładowany gdy będzie znajdował się w pewnym oddaleniu od ładowarki. Nieoficjalne informacje mówią, że w grę wchodzi dystans nawet do 4 metrów. Nowa technologia ładowania baterii ma działać na podobnej zasadzie jak łączność Wi-Fi przekazując energię pomiędzy ładowarką a smartfonem.

Podwójna kamera i większa odporność na wilgoć Jest prawdopodobne, że w wypadku nowego iPhone’a Apple pójdzie za obecnym trendem na rynku, zgodnie z którym niektórzy producenci stosują w swoich flagowcach podwójny aparat fotograficzny na tylnej ścianie obudowy.

Premiera nowego iPhone’a została zaplanowana na jesień br.

 

Źródło: wirtualnemedia.pl


„Za wypadek BOR z Szydło, chcą wykończyć dzieciaka, który przypadkowo znalazł się na trasie przejazdu kolumny VIP”

Amatorzy z BOR-u i nieprawidłowe działania lokalnej Policji są winnymi wczorajszego wypadku z udziałem limuzyny przewożącej Panią Premier Beatę Szydło. Na marginesie należy zauważyć, że Pani Szydło odbywała prywatną podróż do domu na weekend-na koszt podatników.

Po drodze wykończą jeszcze życiowo dzieciaka w wieku 21 lat, który znalazł się na trasie nielegalnego i źle zabezpieczonego przejazdu kolumny VIP. – napisał na swoim profilu na Facebooku Zbigniew Stonoga.

W piątek wieczorem w Oświęcimiu doszło do wypadku samochodowej kolumny rządowej przewożącej Beatę Szydło. Oprócz premier poszkodowani zostali dwaj funkcjonariusze BOR, w tym kierowca.

Rządowa kolumna trzech samochodów na sygnale uprzywilejowania, w której pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku, wyprzedzała fiata seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i zderzył się z autem szefowej rządu. Służby badają cała sprawę przesłuchały już kierowcę seicento. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Wypadek drogowy Beaty Szydło jest szeroko komentowany w internecie. Pojawiają się skrajne opinie dotyczące incydentu na drodze. Komentatorzy zwracają uwagę, że ten kolejny już incydent z udziałem najważniejszych osób w państwie może świadczyć o problemach w Biurze Ochrony Rządu.

Równie Zbigniew Stonoga, kontrowersyjny biznesmen znany z walki z policją, prokuraturą i urzędami skarbowymi i rządem PiS skomentować na Facebooku wypadek drogowy Beaty Szydło.

Zbigniew Stonoga dostrzegł szereg nieprawidłowości w działaniach prokuratury i ABW. Na swoim profilu na Facebooku wytkną też przy okazji winę policji i BOR.

– Amatorzy z BOR-u i nieprawidłowe działania lokalnej Policji są winnymi wczorajszego wypadku z udziałem limuzyny przewożącej Panią Premier Beatę Szydło.Na marginesie należy zauważyć, że Pani Szydło odbywała prywatną podróż do domu na weekend-na koszt podatników. – zwraca uwagę Stonoga i pyta:

– Dlaczego nie zażądano typowego działania od Policji w przypadku przejazdu kolumny przewożącej najważniejszą osobę w kraju? Bo to wymagałoby zupełnie innego obiegu dokumentów w tej sprawie a przecież PiS dba o to by nie posądzać ich o prywatę, która ma się dobrze w ich wykonaniu.

– Po drodze wykończą jeszcze życiowo dzieciaka w wieku 21 lat, który znalazł się na trasie nielegalnego i źle zabezpieczonego przejazdu kolumny VIP. – zaznacza.

Zbigniew Stonoga zwraca przy tym uwagę, że „pani Premier jechała za nasze pieniądze posiedzieć z rodziną i ten koszt miał być ukryty jednakże czeka nas koszt ok 1.400.000 zł ale co tam Stonoga zawsze pierdoli bzdury bo nie lubi PiS-u.”

 

(df) thefad.pl / Źródło: Zbigniew Stonoga, strona oficjalna na Facebooku


Polska prowadzi w rankingu krajów w Europie, które nie chcą muzułmanów

Polska prowadzi w rankingu krajów, które nie chcą muzułmanów, tuż za nią plasują się Austria, Belgia i Węgry.

Fot. dw.de

Londyński think tank Chatham House zbadał w dziesięciu krajach europejskich, co ludzie myślą o następującym stwierdzeniu: „Należy przerwać dalszą imigrację z krajów muzułmańskich”. Sondaż objął 10 tys. Europejczyków i miał miejsce jeszcze przed wydaniem przez Trumpa kontrowersyjnego dekretu zabraniającego wjazdu do USA obywatelom siedmiu islamskich krajów. Średnio ponad połowa respondentów w Europie (55 proc.) przytaknęła twierdzeniu o wstrzymaniu imigracji z krajów muzułmańskich.

Polska na czele

Na pierwszym miejscu w rankingu znalazła się Polska. 71 proc. ankietowanych w pełni poparło koniec napływu imigrantów z krajów islamskich. Tuż za Polską znalazła się Austria (65 proc.), za nią Węgry (64 proc.) i Belgia (64 proc.), gdzie w odróżnieniu od Polski i Węgier, wyznawcy islamu stanowią liczebną grupę społeczeństwa. Również we Francji (61 proc.) i Niemczech (53 proc.) większość opowiedziała się za powstrzymaniem imigracji.

Znamienną cechą sondażu jest to, że z wyjątkiem Polski, inne kraje, które odrzuciły w sondażu imigrację muzułmanów, odegrały centralną rolę w ostatnim kryzysie migracyjnym albo były w ostatnich latach celem zamachów terrorystycznych.

Wspólną cechą krajów, które w większości opowiedziały się za przerwaniem napływu migrantów z krajów islamskich, jest także silna pozycja partii prawicowych, które nierzadko przejęły rządy.

Bardziej przychylni wobec muzułmańskich imigrantów okazali się Hiszpanie. Tylko 41 proc. opowiedziało się za zatrzymaniem ich napływu.

Młodzi bardziej otwarci

Chatham House zapytał respondentów także o ich płeć, wiek, wykształcenie i miejsce zamieszkania. Badania potwierdziły utarte twierdzenia: osoby starsze są bardziej skłonne do odrzucenia obcych niż osoby młodsze. W grupie wiekowej od 18 do 29 lat tylko 44 proc. we wszystkich badanych krajach opowiedziało się za powstrzymaniem wjazdu muzułmanów. W grupie respondentów powyżej 60. roku życia odsetek ten wynosił aż 63 proc.

Fot. dw.de

Opinie ankietowanych były różne w zależności od wykształcenia. Podczas gdy 59 proc. osób z niższym wykształceniem było za zatrzymaniem napływu muzułmanów, o tyle w grupie osób z wyższym wykształceniem było to 48 proc.

Mniejszy wpływ miała za to płeć i miejsce zamieszkania respondentów. Trochę bardziej otwarte na imigrantów z muzułmańskich krajów okazały się kobiety – 52 proc. chciało powstrzymania imigracji, wśród mężczyzn – 57 proc. Bardziej przychylni byli też mieszkańcy wielkich miast (52 proc.) w porównaniu z mieszkańcami małych miast (55 proc.) czy wsi (58 proc.)

Strach przed terroryzmem

Najnowszy sondaż Chatham House potwierdza wyniki innych ankiet. Podobne rezultaty miały badania przeprowadzone latem 2016 przez instytut Pew, z tą różnicą, że wyniki w różnych krajach nie były do siebie tak zbliżone. W tamtej ankiecie respondenci w pięciu krajach europejskich mieli w przeważającym stopniu złą opinię na temat muzułmanów (Węgry – 72 proc., Włochy – 69, Polska – 66, Grecja – 65 i Hiszpania – 50). W Wielkiej Brytanii i Niemczech odsetek ten był o wiele niższy i wynosił odpowiednio 28 i 29 proc. Z sondażu Pew wynikało także, że 59 proc. respondentów (średnia wszystkich krajów) obawia się, że ostatni napływ migrantów przyczyni się do wzrostu terroryzmu.

Strach przed terroryzmem wydaje się również mieć wpływ na to, że wielu Europejczyków zbyt wysoko szacuje liczbę ludności muzułmańskiej. Jesienią ubiegłego roku instytut IpsosMORI poprosił mieszkańców różnych krajów europejskich o oszacowanie muzułmańskiej części społeczeństwa. Szacunki Francuzów były czterokrotnie wyższe niż rzeczywista liczba muzułmanów we Francji, a Brytyjczyków trzykrotnie wyższe.

 

Redakcja polska 

Autor: Christoph Hasselbach / Katarzyna Domagała

POLECAMY:

⇒ Niemiecka prasa o „Pokocie” Holland: chaotyczny i niejednoznaczny

NATO przeciwne pomysłowi Kaczyńskiego

 


Rekord WOŚP: Zawrotna suma za dzień z Donaldem Tuskiem

Zakończyła się aukcja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, na której można było wylicytować jeden dzień z szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem. Tym samym na konta WOŚP wpłynie zawrotna suma 370 tys. 200 złotych wylicytowana na Allegro.

Fot. zrzut z ekranu/allegro.pl

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy co roku organizuje charytatywne aukcję internetowe, do których zaprasza znane osoby.

„Zwróciliśmy się ze specjalną prośbą do ludzi z życia publicznego, muzyków, aktorów, sportowców, polityków a także tych, którzy dali się poznać dzięki swojej pracy na rzecz innych, o przekazanie podczas 25. Finału jakiegoś przedmiotu na rzecz Fundacji.
Odzew na nasz apel okazał się bardzo szeroki, a do Fundacji zaczęły napływać wyjątkowe przedmioty od wyjątkowych ludzi.

Na nasz apel odpowiedział również Donald Tusk i w jego imieniu wystawiamy

„Wspólnie spędzony dzień z Przewodniczącym Tuskiem w siedzibie Rady Europejskiej” – napisano na stronie aukcji fundancji.

Dzisiaj o godzinie 20 zakończyła się aukcja, a jej zwycięzca będzie miał okazję zwiedzić razem z Donaldem Tuskiem siedzibę Rady Europejskiej w Brukseli i zjeść wspólny obiad. W prezencie otrzyma również album o Europie podpisany przez szefów państw i rządów oraz przewodniczących instytucji unijnych uczestniczących w posiedzeniach Rady Europejskiej.

To nie pierwsza tegoroczna aukcja z polityką w tle. W połowie stycznia na aukcji za 200 tys. złotych sprzedano słynne zdjęcie Agaty Dudy witającej się z biskupami. Już ta kwota była uznawana za rekordową.

Słynne zdjęcie ze Światowych Dni Młodzieży, na którym Pierwsza Dama wita się z najwyższymi hierarchami polskiego Kościoła. Fot. Krystian Maj

– To niewyobrażalna suma. Za tyle pieniędzy zdarzało się nam wylicytować dobry motocykl albo auto. Ale nigdy zdjęcie. W życiu się tego nie spodziewaliśmy – komentował wówczas Andrzej Gałczyński, który prowadzi aukcje WOŚP.

Ogromną popularnością cieszyła się także aukcja z Robertem Lewandowskim. Przedmiotem była kolacja w Warszawie dla dwóch osób w towarzystwie kapitana reprezentacji Polski. Spotkanie z piłkarzem wylicytowano za 101.301,00 tyś zł.

Za wystawione na aukcję spinki prezydenta Andrzeja Dudy zapłacono 6 300 zł.

 

(df) thefad.pl / Źródło: allegro


MON zamawia długopisy wykonane z aluminium lotniczego z antypoślizgową fakturą. Mają świecić i wybijać szyby

Antoni Macierewicz na pokazie sprzętu przeznaczonego dla Wojsk Obrony Terytorialnej. Fot. mjr. Robert Siemaszko/CO MON

Ponad 80 złotych – tyle chce zapłacić resort Obrony Narodowej za jeden długopis, nie byle jaki, bo taktyczny. A takich długopisów ministerstwo chce zamówić 1000, na co przeznacza ponad 83 tysiące złotych. – informuje RMF24.pl. Dużo? Długopisy to tylko drobna część planowanych zakupów Ministerstwa Obrony Narodowej. 

Fot. bip.mon.gov.pl

Jak wynika z ogłoszonego przez MON 3 lutego 2017 roku przetargu, wojsko chce wydać ponad 135.000,00 euro na materiały promocyjne.

W tym szalo – kominiarki (10.000 szt.) i logobandy: smycz reklamowa (250.000 szt.)

Fot. bip.mon.gov.pl

Fot. bip.mon.gov.pl

Długopis taktyczny zamawiany przez resort ministra Macierewicza, ma być gadżetem wykonanym ze wzmacnianego aluminium, dzięki czemu jest on praktycznie „niezniszczalny” w codziennym zastosowaniu. Antypoślizgowa faktura aluminium ma zapewnić wygodny i pewny chwyt pisania jak również w trakcie awaryjnego użycia. Dodatkową funkcją ma być mała, lecz dość mocna latarka LED zasilana bateriami.

Funkcjonalność, ekstremalna wytrzymałość i przydatna latarka LED może być doskonałym prezentem dla każdego mężczyzny..

 

(df) thefad.pl /  Źródło: RMF24, bip.mon.gov.pl


„Przyjechałem Pana zabić. Jestem na przepustce z więzienia zabiłem MILICJANTA”

Lech Wałęsa. Strajk sierpniowy w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Fot. commons.wikimedia.org

 

IPN posiada dokumentacje pokazująca Kiszczaka, jako wielokrotnego organizatora zamachu na moje życie, mimo to daje wiarę przygotowanej prowokacji pod kryptonimem Bolek.

W czasie stanu wojennego odwiedzali mnie w mieszkaniu różni ludzie z kraju i z zagranicy. W odwiedzających zdarzali się i nasłani przez SB. Odwiedził mnie między innymi człowiek około 30 lat.

Zona moja poczęstowała go śniadaniem, kawą, a ja papierosem. Pogadaliśmy sobie o sytuacji w kraju w pewnym momencie człowiek ten przy świadkach mówi:

– A ja przyjechałem Pana zabić a tu takie miłe przyjęcie …Nie mogę w tej sytuacji tego zrobić i co teraz będzie ze mną. Jestem na przepustce z więzienia zabiłem MILICJANTA, zgodziłem się zabić Pana.

W tej sytuacji uzgodniliśmy tok postępowania, wezwaliśmy Władzę Ludową, przy której powtórzył cel odwiedzin zabicie Wałęsy zabrany został na Komendę Milicji znaleziono go wiszącego na drzewie.

To nie jedyny podobny przypadek w mojej walce, są dokumenty, żyją jeszcze świadkowie.

 

Lech Wałęsa


Duda poprze Tuska na drugą kadencję? „Mam jedno oczekiwanie: żeby Polska miała z tego korzyść”

– To jest decyzja rządu, którą rząd w odpowiednim czasie podejmie. – powiedział prezydent Andrzej Duda na konferencji prasowej zapytany o to, czy Polska udzieli poparcia Donaldowi Tuskowi na drugą kadencję szefa Rady Europejskiej.

Prezydent Andrzej Duda. Fot. prezydent.pl

– Rząd podejmie decyzję, oceniając także zasługi obecnego przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska dla Polski. Taka decyzja zawsze musi być oceniana z punktu widzenia Rzeczypospolitej – podkreślił. – Jeśli są to nominacje o charakterze politycznym, to mam jedno oczekiwanie: żeby Polska miała z tego korzyść – dodał prezydent Duda. – Że osoba, która takie stanowisko zajmuje jednak dbała o polskie interesy. Nie jest to chyba nic nadzwyczajnego. – ocenił.

W ostatni piątek 3 lutego Donald Tusk zadeklarował podczas nieformalnego szczytu przywódców UE na Malcie, że jest gotów kontynuować swoją pracę jako przewodniczący Rady Europejskiej, gdy w maju zakończy się jego pierwsza kadencja na tym stanowisku.

– Po rozmowach z wieloma przywódcami, którzy wyrazili swoje wsparcie poinformowałem, że jestem gotów kontynuować pracę – powiedział Donald Tusk dziennikarzom na Malcie. Zwrócił jednak uwagę, że ostateczna decyzja będzie zależała od decyzji głów państw i ich rządów, a obecnie przewodząca Unii Malta będzie prowadziła konsultacje w tej sprawie.

Donald Tusk zapytany przez dziennikarzy, czy rozmawiał na temat swojej reelekcji z premier Beatą Szydło, odpowiedział, że podczas spotkania w Valletcie ten temat się nie pojawił.

Agencja Reutera zwraca uwagę na to, że na razie „jedynym krajem, który otwarcie sprzeciwia się przyznaniu Tuskowi drugiej kadencji jest jego rodzinna Polska, w której u władzy od 2015 r. jest jego odwieczny polityczny rywal”.

 

(df) thefad.pl / Źródło: prezydent.pl


Zdrowe i mniej zdrowe sposoby zagęszczania potraw

Istnieje wiele sposobów i metod zagęszczania zup i sosów – jedne są zdrowe drugie mniej zdrowe, ale wszystkie skuteczne i zapewne przyda się poszerzenie naszych wiadomości na ten temat.

 

Zazwyczaj używamy mąki lub zasmażki, ale istnieją też inne metody:

  • zasmażka – mąkę podsmażamy na tłuszczu, gdy zrobi się gęsta papka, wlewamy odrobinę zupy, rozprowadzamy dokladnie, wlewamy całość do zupy,

  • mąka – mąkę pszenną lub ziemniaczaną (bądź też jedną i drugą pół na pół) wymieszać z zimną wodą i taką zawiesinę wlać powoli, cały czas mieszając, do gotującej się zupy, jeszcze chwilę gotować,

  • śmietana – wymieszać śmietanę z niewielką ilością mąki, połączyć z kilkoma łyżkami zupy, a następnie wlać do pozostałej zupy i zagotować. W ten sam sposób można również doprawiać zupę jogurtem naturalnym, ale wówczas zupa może mieć lekko kwaskowaty posmak,

  • zmiksowane warzywa – część warzyw przetrzeć przez sito lub zmiksować i połączyć z zupą,

  • żółtka – żółtko jajka rozbełtać z wodą (tyle łyżek wody ile żółtek) i dodać do gorącej zupy, nie gotować ponownie, żeby żółtko się nie ścięło,

  • kasza manna – do zupy należy dodać 2-3 łyżki kaszki manny lub kaszki kukurydzianej i pogotować przez chwilę.

 


Melania Trump pozwała brytyjskiego wydawcę. Domaga się 150 mln dol. za zniesławienie

Melania Trump, żona prezydenta USA Donalda Trumpa, pozwała brytyjską grupę medialną Daily Mail and General Trust (DMGT), właściciela serwisu newsowego Mail Online, oskarżając ją o zniesławienie. – informuje serwis press.pl. Pozew pierwszej damy został złożony w sądzie w Nowym Jorku.

Melania Trump domaga się 150 mln dol. odszkodowania za zniesławienie. Fot. whitehouse.gov

Melania Trump domaga się 150 mln dol. odszkodowania za opublikowanie przez Mail Online tekstu, z którego miało wynikać, że była ona ekskluzywną prostytutką. A swoją profesję miała maskować poprzez karierę modelki. „Daily Mail” tekst wycofał, wytłumaczył się i przeprosił.

Jest to kolejny pozew, który prawnicy Melanii Trump złożyli w jej imieniu. Poprzedni, dotyczący tej samej sprawy, trafił do sądu w Maryland, ale został oddalony z powodu braku związku strony pozwanej z lokalizacją sądu, który miał orzekać w sprawie. Obecny wniosek skierowano do sądu w Nowym Jorku, gdzie swój oddział ma firma Mail Media, spółka córka DMGT.

 

(df) thefad.pl / Źródło: press.pl