Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oczami internautów

Finał WOŚP to jednodniowa zbiórka publiczna, organizowana przez Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

Blisko 120 tys. wolontariuszy zbiera pieniądze na rzecz WOŚP rozliczane następnie w około 1600 sztabach, nie tylko Polski, ale też kilkudziesięciu miast w wielu krajach na świecie.

Występujący tego dnia artyści proszeni są, aby nie pobierali żadnych honorariów. Tego dnia staramy się, aby jak najwięcej wydarzeń artystycznych, czy też związanych z przeprowadzeniem Finału, odbywało się bez ponoszenia żadnych kosztów.

To już 25 finał, tym razem Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zbiera środki na ratowanie życia i zdrowia dzieci na oddziałach ogólnopediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorom.

W ciągu poprzednich 24 Finałów WOŚP Orkiestra zebrała i przekazała na wsparcie polskiej medycyny sumę ponad 720 mln PLN.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od lat jest uznawana za organizację o największym zaufaniu społecznym w Polsce. Według badania CBOS z 2014 roku WOŚP cieszyła się zaufaniem 87% ankietowanych (z czego 47% w tym badaniu zdecydowanie ufało fundacji). Ma też jednak niemałą grupę przeciwników.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomoc mocno angażuje internautów. Nie brakuje ciepłych słów, ani też negatywnych opinii.

Przygotowaliśmy dla was naszym zdaniem najciekawsze z nich. Oceńcie sami i zapraszamy do wyrażenie własnych opinii.

 


WOŚP gra już ćwierć wieku. W niedzielę 15 stycznia WOŚP zagra 25. finał

W niedzielę 15 stycznia 2017 r. odbędzie 25 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Tym razem środki będą zbierane na ratowanie życia i zdrowia dzieci na oddziałach ogólnopediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorom.

 

W niedzielę 120 tys. wolontariuszy będzie kwestowało na rzecz WOŚP na ulicach nie tylko Polski, ale też kilkudziesięciu miast w wielu krajach na świecie.

Odbędzie się wiele tysięcy koncertów, imprez, happeningów i organizowanych całkowicie oddolnie wydarzeń. Finał będzie relacjonowany na wszystkich kanałach Grupy TVN, najwięcej informacji będzie można zobaczyć na antenach TVN24, TVN, TTV oraz platformie Player.pl.

O godz. 20 tradycyjnie odbędzie się Światełko do Nieba – happening świetlny będący punktem kulminacyjnym całodziennej akcji.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od lat jest uznawana za organizację o największym zaufaniu społecznym w Polsce. Według badania CBOS z 2014 roku WOŚP cieszyła się zaufaniem 87% ankietowanych (z czego 47% w tym badaniu zdecydowanie ufało fundacji)

Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy została założona w Warszawie 2 marca 1993 przez Jerzego Owsiaka, Lidię Niedźwiedzka-Owsiak, Bohdana Maruszewskiego, Piotra Burczyńskiego, Pawła Januszewicza, Waltera Chełstowskiego oraz Beatę Bethke.

Została zapoczątkowana przez magazyn BRUM TOP – piątkową audycję programu III PR prowadzoną przez Jerzego Owsiaka. Spontaniczne datki przesyłane w kopertach i przekazami trafiły za pośrednictwem Owsiaka i PR na rzecz dzieci z wrodzonymi wadami serca.

Nazwę „Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy” po raz pierwszy użyto w programie „Róbta co chceta, czyli rock’n’rollowa jazda bez trzymanki” w ferie bożonarodzeniowe 1991 roku.

Pomysł założenia fundacji zrodził się po udanej akcji zbierania pieniędzy 3 stycznia 1993, przez Owsiaka w muzycznym programie emitowanym przez drugi kanał Telewizji Polskiej pt. „Róbta co chceta”.

Podczas pierwszego finału zorganizowanego w studiu TVP2 zebrano ponad 1,5 mln dolarów. Tak wielka suma przeszła najśmielsze oczekiwania organizatorów.

Dzięki zebranym pieniądzom Jerzy Owsiak, z później założoną Fundacją, kupił sprzęt medyczny nie tylko dla Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, ale także dla 10 oddziałów Kardiochirurgi Dziecięcej w Polsce.

Finał WOŚP stał się częścią polskiej kultury. Co roku w wielu zakątkach Polski organizowane są koncerty, festyny, festiwale, happeningi, na które zapraszane są gwiazdy polskiej muzyki rozrywkowej i zagraniczni artyści, którzy często grają za darmo, oraz odbywają się różne imprezy kulturalne i sportowe.

Co roku do Fundacji zgłasza się ponad 120 000 wolontariuszy chętnych do kwestowania na ulicach miast. W każdym województwie działają lokalne sztaby WOŚP.

Od 1993 roku do 2016 transmisje z finałów nadawane były przez TVP, a od 2008 roku do 2011 roku również w TVN. Przez 24. lata relacje z finału nadawało też Polskie Radio.

Od 2017 głównym patronem medialnym wydarzenia została spółka Scripps Networks Interactive, która jest właścicielem kanałów TVN, TVN24, TTV i internetowego portalu Player.

 

(df) thefad.pl / Źródło: wikipedia


PiS z determinacją niszczy od ponad roku kolejne dziedziny życia i instytucje państwowe

Atrapa państwa

Krajobraz po wojnie, taka perspektywa dominuje w większości komentarzy po końcu protestu w Sejmie. Dziennikarze i eksperci zastanawiają się, kto wygrał, a kto przegrał. Przechadzając się po tym polu ostatniej bitwy, mało kto myśli, jak teraz wygląda Polska.

Prawo i Sprawiedliwość z determinacją, którą powinno wykorzystywać do zmian w Polsce, niszczy od ponad roku kolejne dziedziny życia i instytucje państwa.

Zaczął od służby cywilnej i prokuratury. W tempie ekspresowym po korpusie służby cywilnej pozostawił zgliszcza. Prokuratura pod rządami ministra Ziobry straciła całkowicie niezależność i wszystkie sprawy, które mają jakiekolwiek znaczenie polityczne trafiają tylko do zaufanych placówek. Jeśli jest jakaś obsuwa i prokurator jednak próbuje być niezależny, sprawa jest mu odbierana i oddawana innemu bardziej gorliwemu. Sprawy niewygodne są umarzane (Misiewicz, druk wyroków), sprawy wygodne nagłaśniane (Pinior). Prokuratura na żądanie władzy, można by rzec.

Media padły równie szybko, z publicznych zmieniły się w narodowe. Nigdy media publiczne nie były w Polsce w pełni niezależne od władzy, ale też nigdy nie były aż tak zależne. Wiadomości TVPis są w stanie oglądać tylko wyznawcy PIS lub osoby o stalowych nerwach. Manipulacje, zmiana sensu wypowiedzi, oszczerstwa i insynuacje, dobór tematów zgodnych z linią partii i stałe regularne grillowanie opozycji, to norma wg „dziennikarzy” głównych informacji telewizji narodowej.

Wojna o Trybunał była dłuższa, rok oporu opozycji i sędziów, kilka ustaw, zmasowany atak. Trybunał padł dopiero wraz z odejściem Prezesa Andrzeja Rzeplińskiego 19 grudnia. PIS walczył niezłomnie, żebyśmy na końcu mieli wybór Prezesa TK sędzi Julii Przyłębskiej. Wybór, który kwestionuje nawet sędzia Trybunału Piotr Pszczółkowski z wyboru PIS. Przyłębska złamała nawet ich własne procedury i prawo! Dodatkowo jest ona, chociażby ze względów rodzinnych, całkowicie zależna od rządu. Wyrzuca media z Trybunału, usuwa ze strony tytuły naukowe, bo wstydzi się ich braku u sędziów z nominacji PIS i wysyła wiceprezesa Trybunału na przymusowy urlop . Zostały ruiny instytucji.

16 grudnia to data ostatecznej śmierci, po ponad rocznej agonii, parlamentaryzmu polskiego. Od dawna, dzięki Marszałkom z PIS, w Sejmie brakuje debaty, ustawy są przepychane z pogwałceniem zasad, a posłowie opozycji cenzurowani. Brakowało tylko iskry. Pochopna decyzja Marszałka Kuchcińskiego o wykluczeniu posła Szczerby, utrzymana przez bezrozumny, tępy upór Jarosława Kaczyńskiego, przeradza spór w wojnę.

Opozycja nie może pozwolić na bezzasadne wykluczenie posła. Zgodzimy się na jednego, następnym razem będzie kilku, a potem kilkudziesięciu. Droga do zmiany konstytucji może być otwarta. Stąd spontaniczna okupacja mównicy przez opozycję. Ale u PIS, błąd goni za błędem, chęć udowodnienia siły woli na silą prawa dominuje. Klub PIS w Sali Kolumnowej nagle staje się Sejmem. Sejmem bez opozycji, bez kontroli kworum, z pogwałceniem zasad regulaminu sejmu. Na Sali są osoby postronne (radny PIS), liczenie na oko, brak jest możliwości zgłaszania wniosków formalnych, a na końcu głosowanie blokowe poprawek, czynią z budżetu dokument nielegalny.

Opozycja protestuje na Sali sejmowej, chce reasumpcji głosowania, ale to jest możliwe tylko w czasie tego samego posiedzenia sejmu. Uchybienia Marszałka powodują, że 33 posiedzenie można uznać za przerwane, dlatego zostajemy na Sali przez kolejne 26 dni. PIS nie chce takiego porozumienia, nie godzi się na reasumpcję. Nie ustąpi. Nowoczesna chcąc wyjścia z kryzysu państwa przedstawia propozycję: ponowna debata w sejmie nad wszystkimi poprawkami, ale połączona z prewencyjnym wnioskiem do TK Prezydenta. Wtedy TK orzekałby w pełnym składzie, a ustawa nie weszła do rozstrzygnięcia w życie. Propozycji nie chce poprzeć PO, a to czyni ją bezzasadną, bo część społeczeństwa nigdy jej nie zaakceptuje. Utrudnia też negocjacje.

Teraz politycy PO podnoszą, że tylko wniosek prewencyjny Prezydenta RP do TK ma sens. Szkoda, że po czasie. PO tym razem przelicytowało, a właściwie spóźniło się na licytację.

Jak ja oceniam krajobraz po bitwie?

Przegrała Polska.

Nikt nie wygrał. Straty wizerunkowe ocenia opozycja, powrót wolnych mediów do Sejmu tylko trochę poprawia nastrój. Prezydent podpisując tak wątpliwy dokument, jak ustawa z sali kolumnowej, potwierdził swoją całkowitą dyspozycyjność. Traci resztki autorytetu urzędu. Przegrał też Jarosław Kaczyński, który zawsze mienił się na poziomie deklaracji zwolennikiem silnego państwa. Rezultat ponad roku rządów PIS w żaden sposób nie może spełniać jego oczekiwań. Przegrała Polska.

Na dobrze rządzone państwo, sprawnie zorganizowane instytucje przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

Od jakiegoś czasu mamy atrapę służby cywilnej, atrapę prokuratury, atrapę mediów publicznych, atrapę Trybunału Konstytucyjnego i atrapę Parlamentu. Teraz doszła atrapa budżetu. PIS sam nielegalnym budżetem zdelegalizował swój rząd.

Polska stała się atrapą państwa.

 

 KATARZYNA LUBNAUER

 

Posłanka .Nowoczesnej w Sejmie VIII kadencji, była radna Miasta Łodzi. Członek ostatnich władz krajowych Unii Wolności. Dr matematyki na UŁ


Merkel przyjedzie do Polski. Ma spotkać się z Dudą, Szydło i z Kaczyńskim

Angela Merkel prawdopodobnie przyjedzie do Polski. Do spotkania ma dojść 7 lutego, a kanclerz Niemiec, prócz oficjalnego spotkania z Andrzejem Dudą i Beatą Szydło ma również prywatnie rozmawiać z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Strona polska zabiega, aby spotkanie odbył się w centrali partii na Nowogrodzkiej. – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Tematem nieoficjalnych rozmów Angeli Merkel z Kaczyńskim ma być między innymi kwestia Trybunału Konstytucyjnego, przestrzegania prawa i demokracji w Polsce.

Jak donoszą media wizyta kanclerz Niemiec ma być elementem strategii na rzecz poprawienia wizerunku naszego kraju za granicą – który, w ostatnim czasie został mocno nadszarpnięty.

Angela Merkel nie będzie jedynym niemieckim politykiem, który w najbliższych miesiącach odwiedzi Warszawę. Prawdopodobnie w Polsce pojawią się również obecny szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz, oraz szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier.

 

(df) thefad.pl / Źródło: wyborcza.pl


Żart „Wiadomości” TVP1 w którym uznano, że na szacunek zasługuje kot prezesa

W piątek 13 stycznia br. w głównym wydaniu „Wiadomości” TVP1 pokazano sondę, w której 98 proc. ankietowanych uznało, że na szacunek zasługuje kot prezesa. To kiepski żart, na jaki pozwolili sobie dziennikarze Telewizji Polskiej.

Grafika „Wiadomości” TVP1. Fot. Screen za „Wiadomości” TVP1

– Zdaniem internautów, którzy wzięli udział w tej sondzie, a było ich ponad 4 tysiące, na większy szacunek zasługuje kot prezesa – próbował dowcipkować dziennikarz TVP i pokazano kolorową grafikę i słupki sondażowe.

Z „badania” wynika, że 98 proc. ankietowanych ufa bardziej kotu prezesa niż przedstawicielom opozycji. W głosowaniu zaledwie 2 proc. otrzymał Grzegorz Schetyna, a Mateusz Kijowski i Ryszard Petru po 0 proc.

Autor materiału niekoniecznie godnego telewizji publicznej Jarosław Olechowski, przekonywał na Twitterzer, że to żart i prosił o więcej dystansu.

Sondaż przeprowadził na Twitterze BratWodza.

 

Internauci natychmiast zareagowali na żart tworząc kolejne sondarze, memy, krytycznie oceniając materiał dziennikarza „Wiadomości” TVP1, nie brakło też osób, którym spodobała się przeprowadzona ankieta.


Taran Pawłowicz: PO złożyła wniosek do komisji etyki o ukaranie Krystyny Pawłowicz

PO złożyła w piątek wniosek do sejmowej komisji etyki o ukaranie posłanki PiS Krystyny Pawłowicz za naruszenie nietykalności cielesnej posłanki PO Kingi Gajewskiej-Płochockiej.

PO złożyła wniosek do sejmowej komisji etyki o ukaranie posłanki PiS Krystyny Pawłowicz za naruszenie nietykalności cielesnej posłanki Kingi Gajewskiej-Płochockiej. fot. Youtube

– Podczas zamieszania wokół mównicy sejmowej stałam 20 minut w jednym miejscu, pani Pawłowicz rozmawiała z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, po czym odwróciła się i mnie przepchnęła. – powiedziała posłanka Platformy w piątek na konferencji prasowej w Sejmie. Stwierdziła przy tym, że Pawłowicz użyła wobec niej przemocy. Do zdarzenia doszło 16 grudnia na sali plenarnej, gdy w proteście przeciwko wykluczeniu posła politycy PO i Nowoczesnej okupowali sejmową mównicę.

W ocenie osłanki Kingi Gajewskiej-Płochockiej Krystyna Pawłowicz użyła wobec niej przemocy. Fot. Youtube

Zdaniem posłów Platformy, naruszyła nietykalność cielesną posłanki Kingi Gajewskiej-Płochockiej.

 

– Poseł Pawłowicz naruszyła kodeks etyki poselskiej, naruszyła elementarne zasady panujące nie tylko w polskim Sejmie, ale przede wszystkim w zdrowym społeczeństwie – ocenił poseł Platformy Arkadiusz Myrcha.

– Na kolejne prowokacje tych ludzi w ogóle nie mam zamiaru odpowiadać, kompletnie mnie nie interesuje, co oni tam wyrabiają, niech się sami kompromitują, nie mam zamiaru tego komentować – odpowiedziała na stawiane zarzuty Krystyna Pawłowicz.

 

(df) thefad.pl / Źródło: TVN24


Koniec protestu w Sejmie. Kaczyński: Dobrze, że okupacja się skończyła, muszą być wyciągnięte wnioski

Dobrze, że okupacja się skończyła, ale muszą być wyciągnięte wnioski – w ten sposób prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił decyzję PO o zawieszeniu protestu w Sejmie. Jego zdaniem wniosek PO o odwołanie marszałka Sejmu jest nieracjonalny.

Jarosław Kaczyński: Wniosek o odwołanie pana marszałka Kuchcińskiego ma charakter nieracjonalny, żeby nie powiedzieć kabaretowy. Fot. Youtube

– Dobrze, że okupacja mównicy się skończyła, natomiast muszą być wyciągnięte wnioski, i te które dotyczą wydarzeń, które za nami, czyli tych wszystkich deliktów regulaminowych, ale także prawno-karnych, które miały miejsce. Trzeba wyciągnąć wnioski na przyszłość, trzeba tak przebudować Regulamin Sejmu, aby tego rodzaje operacje były bardzo, bardzo utrudnione – powiedział Kaczyński w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie. – Innym wyjściem jest uczciwa umowa między partiami – że wracamy do cywilizowanych norm, jeśli chodzi o funkcjonowanie parlamentu i jeśli chodzi o to, co się dzieje na sali parlamentarnej – dodał.

– Wszyscy Polacy są równi wobec prawa i wobec wszystkich musi być ono równo sankcjonowane – oświadczył.

Jak dodał, innym wyjściem jest „uczciwa umowa między partiami – że wracamy do cywilizowanych norm, jeśli chodzi o funkcjonowanie parlamentu i jeśli chodzi o to, co się dzieje na sali parlamentarnej”.

– Bardzo chciałbym, żeby do tego doszło, ale dzisiaj nie bardzo widzę na to szansę i obawiam się, że będą potrzebne te inne środki – zaznaczył lider PiS.

Kaczyński skomentował również zapowiadany przez opozycję wniosek o odwołanie Marszałka Sejmu.

– Wniosek o odwołanie pana marszałka Kuchcińskiego ma charakter nieracjonalny, żeby nie powiedzieć kabaretowy – powiedział i przyznał, że co do tego, że Marek Kuchciński „będzie dalej marszałkiem, nie ma żadnych wątpliwości”.

Jednocześnie zaznaczył, że „co do tego co będzie się działo z osobami, które pełnią różne funkcje w parlamencie i uczestniczyły w sposób oczywisty w łamaniu regulaminu, a w pewnych wypadkach, w moim przeświadczeniu, (…) także w łamaniu prawa karnego, to będzie trzeba podjąć odpowiednie decyzje”.

 

 

 


Rosyjskie „Haki” na Trumpa

Według doniesień amerykańskich mediów rosyjskie służby maja mieć materiały kompromitujące Donalda Trumpa. Sam prezydent elekt mówi o fejkach, a Kreml dementuje.

Czy Kreml ma kompromitujące materiały o amerykańskim prezydencie elekcie Donaldzie Trumpie? Czy Trump jest zakładnikiem Rosji? To pytania, jakie stawiają sobie CNN, „New York Times” i brytyjski „Guardian”.

Urzędujący jeszcze prezydent Barack Obama i jego desygnowany następca mieli zostać poinformowani przez amerykański wywiad, że rosyjskie służby są w posiadaniu kompromitującego materiału o Trumpie – donoszą media. Mają one dotyczyć zachowania Trumpa podczas wizyty w Moskwie w 2013 roku oraz jego interesów z Rosja. Podczas gdy CNN podawał te informacje, nie ujawniając szczegółów, portal Buzzfeed opublikował 35 stron notatek byłego agenta brytyjskiego wywiadu, w których jest mowa o obyczajowych wybrykach Trumpa. 

Ponadto z informacji amerykańskich służb wywiadowczych ma wynikać, że podczas kampanii wyborczej niektórzy członkowie sztabu wyborczego Trumpa mieli się kontaktować z rosyjskim rządem. Podobne informacje w przeszłości przedstawiali prezydentowi elektowi szefowie rożnych agencji bezpieczeństwa, czemu jego współpracownicy zaprzeczają.

Szefowie amerykańskich agencji wywiadowczych, w tym ich koordynator James Clapper oraz szef FBI James Comey twierdza, ze w ubiegłym tygodniu poinformowali Obame i Trumpa o posiadanych przez Rosję materiałach. Agencje wywiadowcze USA powołują się m.in. na informacje byłego brytyjskiego agenta, który na zlecenie politycznych adwersarzy Donalda Trumpa zbierał informacje o kontaktach Trumpa i jego sztabu z Rosja. Według doniesień prasowych amerykańskie służby wywiadowcze zakwalifikowały ten materiał jako „nieistotny”.

Prezydent elekt zareagował na zarzuty krótkim stwierdzeniem na Twitterze: „Fake News – totalnie polityczne polowanie na czarownice”.

W minionych tygodniach Obama i Trump zostali poinformowani przez służby wywiadowcze USA, ze Rosja miała podejmować próby wywierania wpływu na przebieg amerykańskich wyborów prezydenckich. Podczas gdy liczni Demokraci jak i prezydent Obama są przekonani, że Rosja podejmowała takie działania, Donald Trump to kwestionuje.

Ocenia jednak, ze nawet, gdyby dochodziło do rosyjskiej ingerencji, nie miału to wpływu na wynik wyborów prezydenckich w USA.

Kreml zaprzecza doniesieniom o posiadaniu przez Moskwę sensacyjnych materiałów o życiu prywatnym i o finansach prezydenta elekta. W środę 11 stycznia rzecznik prezydenta Władimira Putina Dmitrij Pieskow przekonywał, ze Rosja nie posiada żadnych dokumentów kompromitujących Trumpa. Chodzi o fałszywe wiadomości, które maja na celu zaszkodzenie relacjom Rosji ze Stanami Zjednoczonymi.

Peskow zaprzeczył tez, jakoby posiadał kompromitujące informacje dotyczące konkurentki Trumpa Hillary Clinton. – Kreml z zasady nie zbiera kompromitujących informacji – podkreślił rzecznik Putina.

Donald Trump: chorych ludzi, którzy stworzyli to g****”.

Donald Trump oświadczył w środę, podczas konferencji prasowej, ze niezweryfikowane informacje o zbieraniu przez Rosję kompromitujących go materiałów, to „fałszywe doniesienia” sfabrykowane przez jego przeciwników – „chorych ludzi, którzy stworzyli to g****”.

Gdy jeden z dziennikarzy zadał mu pytanie o to, czy po spotkaniach z szefami agencji wywiadowczych ws. ataków hakerskich na system wyborczy w USA przez Rosję, może się zgodzić z wnioskiem, że Władimir Putin i jego otoczenie „chcieli mu pomóc” w wygraniu wyborów, stwierdził, że „jeżeli Władimir Putin lubi Donalda Trumpa” to „uważa to za aktywa”, jakie można wykorzystać w relacjach z Rosją. – Czy ktoś w ogóle wierzy w to, że Hillary Clinton byłaby ostrzejsza w relacjach z Putinem niż ja? – pytał retorycznie.

20 stycznia Donald Trump ma być zaprzysiężony na 45. prezydenta USA.

 

Źródło: Deutsche Welle


Prawicowe gazety mają być szczególnie eksponowane na stacjach benzynowych Lotos

Pracownicy stacji benzynowych Lotos mają zwracać szczególną uwagę na estetyczną i widoczną ekspozycję gazet – podał portal press.pl. Dotyczy to w szczególności: ”Do Rzeczy” (Orle Pióro), ”W Sieci” (Fratria), ”Wprost” (AWR Wprost), ”Gazeta Polska” (Niezależne Wydawnictwo Polskie), ”Nasz Dziennik” (Spes).

Fot. pixabay

Spółka Lotos Paliwa zarządza siecią niemal 480 stacji paliw w całym kraju. Serwis Trojmiasto.pl poinformował, że do wszystkich szefów stacji trafił w ostatnim czasie mail zobowiązujący ich do priorytetowego potraktowania zmian dotyczących, m.in ekspozycji prasy.

W korespondencji zwrócono uwagę na szczególnie estetyczną i widoczną ekspozycję kilku tytułów prasowych – „Do Rzeczy”, „wSieci”, „Wprost”, „Gazetę Polską” i „Nasz Dziennik”.

Jak twierdzi w mailu kierownik operacyjny Lotos Paliwa, ma to bezpośredni wpływ na to, jak stacje Lotosu postrzegać będą klienci.

W wiadomości kierownik operacyjny w spółce Lotos Paliwa zobowiązał pracowników stacji do ”codziennej kontroli ekspozycji prasy z zachowaniem planogramów”. Napisał, że ”szczególną uwagę proszę zwrócić na estetyczną i widoczną ekspozycję” pozycji: ”Do Rzeczy”, ”W Sieci”, ”Wprost”, ”Gazeta Polska” i ”Nasz Dziennik”.

W oświadczeniu przesłanym do redakcji Trojmiasto.pl Grupa Lotos wyjaśnia, że:

– Spółka Lotos Paliwa, tak jak każdy inny operator stacji paliw, w zakresie realizacji planogramów ekspozycji prasy, może kierować się zarówno zapisami umów z wydawcami, jak i analizą trendów czytelniczych czy preferencji klientów stacji. To, które z rozwiązań stosuje spółka Lotos Paliwa, stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa. Planogramy ekspozycji prasy realizowane są w taki sposób, aby zwiększać przychody ze sprzedaży pozapaliwowej sieci.

 

Źródło: press.pl / trójmiasto.pl


„Ucho Prezesa” pierwszy i drugi odcinek serialu kabaretowego o rządzącym Polską prezesie

9 stycznia na YouTube pojawił się pierwszy i drugi odcinek serialu kabaretowego „Ucho Prezesa” przygotowanego przez Roberta Górskiego z Kabaretu Moralnego Niepokoju.

„Ucho Prezesa” – satryczyny serial o prezesie PiS / fot. Ucho Prezesa / źródło: Facebook

W filmowej satyrze rządzący Polską prezes (wzorowany na Jarosławie Kaczyńskim), chce po swojemu „umeblować Polskę”. Fabuła „Ucha Prezesa” opiera się na spotkaniach tytułowego prezesa w jego gabinecie, gdzie kolejno będą pojawiać się: premier, ministrowie jej gabinetu, prezydent czy prezes telewizji publicznej.

W jednej ze scen grozi, że jak „ten pulpet z Wiadomości nie schudnie, to ją zwolni”, i że „telewizja nie jest po to, żeby ludzie ją oglądali, tylko żeby płacili abonament”.

Na Facebooku twórcy serialu napisali z przymrużeniem oka, że zbieżność „imion, nazwisk, zwierząt, miejsc i sytuacji” w serialu jest „zupełnie przypadkowa”.

W pierwszym odcinku „Ucha Prezesa” Mariusz oprowadza Prezesa po nowo urządzonym gabinecie, którego niezłomnym strażnikiem jest pani Basia. Właśnie do tego miejsca starają się dotrzeć wszyscy, którzy mają coś do załatwienia.

W drugim odcinku prezes szkoli Mariusza, jak zarządzać jednostkami i całymi instytucjami. Jest na to pewien specyficzny i niezwykle skuteczny sposób – zarządzanie poprzez własnoręcznie wywołany kryzys. Co z tego wyniknie?