Niemiecka dziennikarka: W Warszawie jak w Nowym Jorku! Polska zaskakuje, jest nowoczesna

„Szybkie pociągi, urocze pensjonaty, nietypowe menu, a spacer po Warszawie przypomina przechadzkę po Nowym Jorku” – w ten sposób zachęca do podróżowaniu po Polsce niemiecki regionalny dziennik z Ingolstadt .
„Polska zaskakuje, jest nowoczesna i ma dobrą infrastrukturę” – napisała Melissa Ludstock, redaktorka dziennika „Donau Kurier“, która spędziła urlop w Polsce. To jej druga wizyta. Jednak zmiany jakie teraz zaobserwowała zaskoczyły ją.
Już na początku swojego felietonu chwali „wygodne pociągi dalekobieżne”, które na dodatek są jeszcze „tanie, nowoczesne i czyste”. Jej zdaniem, szczególnie oferta PKP – Premium InterCity Express „to uczta dla ciała i ducha: darmowe napoje, wygodne siedzenia, lampki do czytania, a w tle muzyka poważna.” – Takiego komfortu na próżno szukać w Niemczech – zwraca uwagę dziennikarka.
– Dziewicza natura, wieżowce i serdeczni ludzie – wymienia Melissa Ludstock swoje spostrzeżenia. – Wszystkie większe miasta obfitują w „urocze pensjonaty” o niskich cenach, a wolny pokój znajdzie się nawet bez wcześniejszej rezerwacji. – przekonuje – Kto chce podróżować bez planowania w domu, powinien wybrać się do Polski – namawia i podkreśla, że nie tylko stolica, ale i Kraków, Wrocław czy Gdańsk warte są zwiedzenia.
Dziennikarka zachęca Niemców, do korzystania z barów mlecznych, w których jej rodacy mogą zasmakować polskiej kuchni.
W Warszawie jak w Nowym Jorku
Melissa Ludstock zaznacza, że jeśli ktoś nie mówi po polsku, to „nie musi się martwić”. Wystarczy opanować podstawowe zwroty grzecznościowe, a potem spokojnie porozumiewać się w języku angielskim, którym – przynajmniej w dużych polskich miastach – „niemal każdy włada”.
– Odwiedzający Warszawę mogą odnieść wrażenie, że znajdują się na ulicach Nowego Jorku – stwierdza dziennikarka. Wrażenie takie wywołują wieżowce, wielkie centra handlowe, nowoczesne stacje metra i wielopasmowe ulice.
– W stolicy można znaleźć też ślady poprzedniej epoki – zauważa – Typowe osiedla mieszkaniowe.
– Polska ma także wiele do zaoferowania tym, którzy nie mają ochoty na metropolie, wieżowce i zwiedzanie – zachęcając do odwiedzenia bałtyckich plaż, Półwyspu Helskiego i Mazur.
theafd.pl / Źródło: Deutsche Welle
PiS zadłuża kraj na potęgę! Tylko w pięć miesięcy tego roku przybyło Polsce 56 mld długu

– Wzrost ostatnich ośmiu lat to wzrost nie za zasługi, ale za długi – mówił wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki, przedstawiając bilans dwóch kadencji rządów PO-PSL. Według niego poprzednia ekipa powiększyła dług publiczny dwukrotnie – Powiększyliście dług publiczny o ponad 100 proc. – oskarżał jeszcze w maju tego roku Morawiecki.
Teraz okazuje się, że rząd PiS zadłuża kraj jeszcze szybciej niż poprzednicy. Tylko przez pięć miesięcy 2016 roku dług Polski powiększył się o 56 mld zł i procentowo wzrost o 6,73 proc.
Przez pierwsze pół roku dług Skarbu Państwa powiększył się o 60 mld zł. – podkreśla „Rzeczpospolita”. Obie kwoty są rekordowe co najmniej w ostatnich 15 latach. Jak informuje Ministerstwo Finansów, dług Skarbu Państwa na koniec maja wynosił 890,7 mld zł. I nie są to najlepsze informacje.
– Polityka szybkiego zadłużania państwa prowadzona przez PiS nie jest dla mnie zaskoczeniem – komentuje Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. – Łatwo krytykować innych, trudniej samemu podejmować działania.
Rzecznik Ministerstwa Finansów tłumaczy, że za wzrost długu odpowiada osłabienie złotego, ale ekonomiści wskazują innego winnego – Program Rodzina 500 plus.
– To konieczny program, ale niezwykle kosztowny – potwierdza w rozmowie z „Rz” Krzysztof Rybiński, b. wiceprezes NBP.
– Zamiast rozwoju poprzez inwestycje, widać raczej apetyty na coraz to nowe wydatki państwa, finansowane głównie właśnie długiem – dodaje Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.
Rzeczpospolita przypomina, że za czasów SLD dług rósł średnio w pierwszym półroczu po 35 mld zł, ale tempo wzrostu, licząc w procentach, było większe niż obecnie.
Podczas rządów PO-PSL przez trzy lata dług rósł o ponad 50 mld zł, w tym w 2010 roku o niemal 57 mld zł. Tyle że rząd Donalda Tuska borykał się z efektami światowego kryzysu i dopuścił do ogromnego deficytu w finansach państwa, sięgającego 8 proc. PKB.
Dziś sytuacja gospodarki i budżetu państwa jest lepsza. Skąd zatem taki ogromny skok zadłużenia? 891 mld zł wynosi obecnie dług Skarbu Państwa, co jest rekordowym poziomem po transformacji.
Źródło: Rzeczpospolita
Kamil Durczok uruchamia internetowy serwis informatyczny

Kamil Durczok. Fot. Krzysztof Dubiel / fotografiakorporacyjna.blogspot.co.uk
Kamil Durczok, umieścił w piątek na portalu Wirtualnemedia.pl ogłoszenie, w którym on i podległa mu spółka Coal Minders informują, że szukają dziennikarzy „do współpracy przy planowanym projekcie medialnym na południu Polski”.
Kamil Durczok szuka osób młodych, błyskotliwych i ambitnych, które nie boją się się wyzwań i poświęceń.
Od pewnego czasu Kamil Durczok zamieszczał wpisy i zdjęcia pokazujące remont przestrzeni biurowej w Katowicach, sugerując, że coś jest na rzeczy.
A skoro dziś środa ( bo tydzień się zaczął pózniej ) to wiedz że coś się dzieje 😈 pic.twitter.com/MixzmwKDHZ
— Kamil Durczok (@durczokk) 17 sierpnia 2016
W czwartek na Twitterze napisał: „Pięknie tu… I pomyśleć że 4 miesiące udało się nam to utrzymać w tajemnicy”.
Pięknie tu… I pomysleć że 4 miesiące udało się nam to utrzymać w tajemnicy 😈 pic.twitter.com/aJ9T6aCSDg
— Kamil Durczok (@durczokk) 18 sierpnia 2016
Na początku kwietnia zarejestrowano spółkę Coal Minders z siedzibą w Katowicach, której prezesem został Kamil Durczok. Jako obszar działalności spółka ma wpisaną „działalność portali internetowych”.
W marcu zeszłego roku Kamil Durczok za porozumieniem stron rozstał się z „Faktami” TVN, po tym jak powołana przez stację komisja ustaliła, że w redakcji „Faktów” dochodziło do mobbingu i molestowania.
Prace komisji były skutkiem serii publikacji tygodnika „Wprost”, w których zarzucono dziennikarzowi m.in. mobbing. Dziennikarz wytoczył wydawcy i dziennikarzom tygodnika szereg procesów. W jednym z nich, przyznał Durczokowi 500 tys. zł zadośćuczynienia. W kolejnym procesie Kamil Durczok domaga się od ich autorów i wydawcy „Wprost” przeprosin oraz 2 mln zł odszkodowania.
Kamila Durczoka po rozstaniu z TVN obowiązuje 1,5-roczny zakaz konkurencji, kończący się we wrześniu br.
Źródło: Wirtualne Media
PiS bezkonkurencyjne. Daleko Nowoczesna. Oto najnowszy sondaż preferencji partyjnych
PiS miażdży konkurencję. Aż 36 proc. osób deklarujących udział w wyborach zagłosowałoby na partię Jarosława Kaczyńskiego, 18 proc. na PO, 9 proc. – na Kukiz’15, 8 proc. – na Nowoczesną, a 5 proc. na PSL – wynika z sierpniowego badania preferencji partyjnych TNS Polska.

Jarosław Kaczyńskie z rewizytą u premiera Węgier Viktora Orbana. 09/08/2016. Fot. Twitter / Joachim Brudziński
PO i PiS uzyskały w sierpniowym badaniu taki sam wynik, jak w sondażu sprzed miesiąca. Kukiz’15 odnotował wzrost o 1 punkt proc. Nowoczesna w sierpniu uzyskała 8 proc. poparcie.
W Sejmie miejsce znalazłoby się dla PSL, z poparciem 5 proc. ankietowanych.
Progu wyborczego nie przekroczyły: SLD – 3 proc., KORWiN – 3 proc., Twój Ruch – 1 proc., Razem – 0 proc.
Tylko pracą i pokorą możemy odbudować zaufanie Polaków. Duży wysiłek przed nami. pic.twitter.com/rePSO3p2vv
— Borys Budka (@bbudka) 18 sierpnia 2016
Sondaż przeprowadzono 5-10 sierpnia na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1022 mieszkańców Polski w wieku 18 i więcej lat, metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo.
Wysokie poparcie dla PiS utrzymuje się w zasadzie od samego początku objęcia przez tę partię rządów. Czy naprawdę pomimo wielu kontrowersyjnych posunięć, Polacy popierają zmiany wprowadzane przez Jarosława Kaczyńskiego?
Rio 2016: Srebrny medal dla kajakarki Marty Walczykiewicz!

Marta Walczykiewicz zdobyła srebro w wyścigu K1 na 200 metrów podczas igrzysk w Rio de Janeiro
Kajakarka Marta Walczykiewicz zdobyła srebro w wyścigu K1 na 200 metrów podczas igrzysk w Rio de Janeiro!
– Odrobiłam pracę domową z Londynu. Zdobyłam medal głową. To srebro jest jak złoto – powiedziała Marta Walczykiewicz tuż po wyścigu. Cztery lata wcześniej zakończyła zmagania w K1 na 200 metrów na piątej pozycji.
Marta Walczykiewicz już w eliminacjach i półfinale zaprezentowała się znakomicie. Jak mówiła, cieszyła się, że w kwalifikacjach nie trafiła na żadną z wielkich faworytek.
W finale od samego początku płynęła mocno i trzymała się w czołówce. W połowie dystansu na prowadzenie wyszła Nowozelandka Lisa Carrington, która wygrała z przewagą niespełna pół sekundy nad naszą kajakarką.
Chwilę wcześniej brązowy medal na 500 m w dwójce zdobyły Karolina Naja i Beata Mikołajczyk.
Siedem medali dla Polski, z czego dwa zdobyli panowie, pięć kobiety (w sumie 11 pań, o ile dobrze liczę 🙂 #Rio2016
— Arlena Sokalska (@ArlenaSokalska) 16 sierpnia 2016
Kobiety są po prostu twardsze, bardziej wytrwałe i zdyscyplinowane:)💋dlatego odnoszą sukcesy 🙂 #Rio2016
Brawo dla naszych Pań:)— tulipanna (@annanow30451510) 16 sierpnia 2016
Polacy w Brazylii zdobyli jak dotąd w sumie siedem medali.
Beata Mikołajczyk i Karolina Naja zdobyły brązowy medal w rywalizacji K2 na 500 m. W poniedziałek po złoto sięgnęła Anita Włodarczyk, w sobotę wicemistrzem olimpijskim został dyskobolPiotr Małachowski. Wcześniej złoto wywalczyły wioślarki Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj w dwójce podwójnej, brąz brąz zdobyła wioślarska czwórka podwójna w składzie: Monika Ciaciuch, Agnieszka Kobus, Joanna Leszczyńska, Maria Springwald, a w sobotę 6 sierpnia Rafał Majka wywalczył brązowy medal w kolarstwie i był pierwszym polskim medalistą na Igrzyskach Olimpijskich Rio 2016.
Po wczorajszym #GOLD dla #Włodarczyk, dziś #Silver dla #Walczykiewicz i #BRONZE dla #Mikołaczyk i #Naja. Dobry czas dla #POL na #Rio2016 🙂
— Żaneta Gotowalska (@gotowalska) 16 sierpnia 2016
Kolejny brąz w Rio 2016! Beata Mikołajczyk i Karolina Naja zdobyły brązowy medal na 500 m.

Kajakarki Beata Mikołajczyk i Karolina Naja zdobyły brązowy medal w konkurencji K2 500 m igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.
Beata Mikołajczyk i Karolina Naja były wymienione wśród faworytek do medali w rywalizacji K2 na 500 m. Z poprzednich igrzysk przywiozły brąz, z ostatnich mistrzostw świata i Europy – brąz i srebro.
Do finału w Rio dostały się śpiewająco, swój wyścig półfinałowy wygrały. W finale spisały się zgodnie z oczekiwaniami. Były trzecie na półmetku i medalu już nie oddały do samej mety.
Harowaly jak dzikie na ten moment. Wiem, bo widziałam! Brawaaaa!😄 pic.twitter.com/dQjuwRdeFd
— Justyna Kowalczyk (@JuiceKowalczyk) 16 sierpnia 2016
Ależ walczą nasze dziewczyny w #Rio2016 kolejny medal wywalczony przez Biało-Czerwone Panie #girlspower 👏🏻👊🏻
— P.Czarnota-Bojarska (@PaulinaSport) 16 sierpnia 2016
– Troszeczkę niedosyt jest. – powiedziały Karolina Naja i Beata Mikołajczyk w rozmowie z RMF FM po ceremonii wręczenia medali – Wiedziałyśmy, że nasza forma tak naprawdę w tym czteroleciu była największa, najlepsza. (…) Pewnie, że chciałyśmy złoty medal. Mamy brązowy. Ale jest medal! Jest i cieszymy się strasznie. Już do nas dotarło, że zdobyłyśmy ten medal, że on jest nasz, nikt nam go nie zabierze (…) Jesteśmy bardzo zadowolone – mówiły z szczęśliwe brązowe medalistki.
To szósty polski medal zdobyty na igrzyskach w Brazylii: w poniedziałek po złoto sięgnęła Anita Włodarczyk, w sobotę wicemistrzem olimpijskim został dyskobol Piotr Małachowski. Wcześniej złoto wywalczyły wioślarki Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj w dwójce podwójnej, brąz brąz zdobyła wioślarska czwórka podwójna w składzie: Monika Ciaciuch, Agnieszka Kobus, Joanna Leszczyńska, Maria Springwald, a w sobotę 6 sierpnia Rafał Majka wywalczył brązowy medal w kolarstwie i był pierwszym polskim medalistą na Igrzyskach Olimpijskich Rio 2016.
Beata to moja „sportowa siostra”😄 Właśnie sobie pyknęła trzeci medal olimpijski w karierze!!! pic.twitter.com/kb9ShQ4vM7
— Justyna Kowalczyk (@JuiceKowalczyk) 16 sierpnia 2016
Roman Giertych: Macierewicz sprofanował największe święto polskiego wojska

Antoni Macierewicz sprofanował największe święto polskiego wojska.
Próba przyrównania bohaterstwa żołnierzy, którzy w sierpniu 1920 obronili Warszawę i Europę przed zarazą komunizmu z ofiarami katastrofy komunikacyjnej jest kolejnym etapem budowania quasireligii smoleńskiej oraz zawłaszczaniem kolejnych rocznic na potrzeby obecnej formacji rządzącej.
Może ktoś mi wyjaśni, bo widać mam pewne braki historyczne. Co wspólnego ma Lech Kaczyński z bitwą warszawską 1920?
— Marcin Cichoń (@Derwisz1) 15 sierpnia 2016
Co wspólnego z Bitwą Warszawską ma katastrofa smoleńska?I dlaczego ministrowie znowu mówią o „poległych” pasażerach prezydenckiej delegacji?
— Jacek Nizinkiewicz (@JNizinkiewicz) 14 sierpnia 2016
Myślę, że potomkowie żołnierzy z roku 1920 powinni w tej sprawie protestować publicznie (Z dumą się do nich zaliczam, gdyż mój dziadek jako ochotnik był ranny w Bitwie Warszawskiej).
Obchody 96 rocznicy Bitwy Warszawskiej.
Odsłonięto popiersia ofiar katastrofy w Smoleńsku. pic.twitter.com/CByVZK9jYl
— KREW BOGA (@krewbogakrew) 14 sierpnia 2016
Otwarcie wczoraj popiersia ofiar katastrofy na miejscu Bitwy Warszawskiej jest nie tylko bezczelnym przejmowaniem drogich Polakom symboli, ale stanowi również uderzenie w pamięć zmarłych w kwietniu 2010 roku.
Za moment bowiem ich pamięć będzie miała wyłącznie polityczny charakter i wraz z klęską (nieuchronną) obozu Kaczyńskiego zostanie zmieciona przez tych, którzy będa rozliczali PiS.
Opowiadanie przez ministra obrony narodowej o rzekomej „ofierze krwi” Lecha Kaczyńskiego jest bezmyślnych sugerowaniem, że Prezydent RP w sposób dobrowolny narażał swoje życie (gdyż tylko tak można ofiarować swą krew), a więc że wiedział że ryzykownie ląduje. Tym samym lizusostwo Macierewicza zaprowadziło go na pozycje tych, którzy twierdzą, że za wypadek smoleński odpowiadał Prezydent RP zmuszając pilotów do lądowania pomimo niebezpieczeństwa.
Czy takie są nowe ustalenia Zespołu Ekspertów powołanych przez MON?
Sowieckie ultimatum żądające poddania Warszawy w sierpniu 1920 r. ze zb. @aan_gov_pl #BitwaWarszawska #archiwa pic.twitter.com/p7QgCrXbc9
— Hanna Staszewska (@HannaStaszewska) 15 sierpnia 2016
Złoty medal i rekord świata dla mistrzyni olimpijskiej Anity Włodarczyk!

Anita Włodarczyk rzuca po olimpijskie złoto. Fot. Internet
Anita Włodarczyk mistrzynią olimpijską w rzucie młotem. Nasza złota medalistka posłała młot na nieprawdopodobną odległość 82,29 m! Wynik ten jest o ponad metr lepszy od jej poprzedniego rekordu świata (81,08 m).
Anita Włodarczyk była faworytką do olimpijskiego złota. Miejsce w finale wywalczyła sobie bez najmniejszego wysiłku rzutem na 76,93 metra. Przed dzisiejszym występem zapewniała, że pozostało jej jeszcze mnóstwo siły. I jak udowodniła finałowymi rzutami, na igrzyskach w Rio jest w życiowej formie.
Trwa ewakuacja trybun na wprost Anity Włodarczyk przed kolejnymi Jej rzutami!
— Maciej Chorążyk (@Maciej_Chorazyk) 15 sierpnia 2016
– Mogę w finale uzyskać ponad 80 metrów, bo tego rzutu w ogóle poczułam – powiedziała po eliminacjach. – Po cichu liczę na bardzo dalekie rzuty. Dobrze byłoby, żeby padł rekord świata. W tym kole świetnie się czuję. – dodała.
– Zrobiłam ten medal dla Polski i jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie – powiedziała tuż po zawodach w rozmowie z Telewizji Polskiej złota medalistka olimpijska w rzucie młotem Anita Włodarczyk.
#Rio2016
Anita Włodarczyk
Niesamowity rekord Olimpijski i Świata 82,29m 👏👏👏👏👏 pic.twitter.com/ojnWknqah4— PikuśPL (@GandziaPL) 15 sierpnia 2016
– Stresu nie miałam, największą przeszkodą była pogoda. Boże święty w takich warunkach to jeszcze nie trenowałam, nie rzucałam. Przy takich warunkach taki wynik to jest kosmos – mówiła Anita Włodarczyk dziennikarzowi TVP chwilę po zakończeniu konkursu – Aż mi się płakać chciało, jak czytałam wszystkie wiadomości od ludzi, którzy wierzyli we mnie – dodała mistrzyni olimpijska.
A polonesa Anita Włodarczyk quebrou o recorde Olímpico e mundial no lançamento de martelo feminino do #Atletismo. 👏👏 pic.twitter.com/FvcHLIecm3
— Rio 2016 (@Rio2016) 15 sierpnia 2016
Anita Włodarczyk. Rekordzistka świata. Duma nasza wielka. Można i bez dopingu. Gratulacje #Rio2016 pic.twitter.com/L8W85OMZSy
— Jolanta Solarz (@SolarzJoli) 15 sierpnia 2016
Triple Corona (oro olímpico, mundial y europeo) para Anita Włodarczyk #POL 1ª mujer que lo consigue en martillo pic.twitter.com/7lwh7CSxLi
— Deporte Total (@deportetotal_bo) 15 sierpnia 2016
Brexit: Wyjście Wielkiej Brytanii z UE może zostać przesunięte nawet na koniec 2019 r

Wyjście Wielkiej Brytanii ze struktur unijnych może zostać przesunięte nawet na koniec 2019 r. Brytyjski rząd nie jest bowiem gotowy na uruchomienie negocjacji z Unią Europejską. – twierdzi brytyjski „The Sunday Times”, powołując się na nieoficjalne informacje przekazane przez wysoko postawioną osobę z kręgów rządu premier Theresy May.
Theresa May, po objęciu stanowiska premiera rządu, zapowiadała, że wyprowadzi Wielką Brytanię z UE tak szybko, jak to będzie możliwe, ucinając tym samym spekulacje na temat drugiego referendum. Jeszcze w lipcu jednak podkreślała, że nie zamierza uruchamiać procedury wystąpienia z Unii Europejskiej przed końcem tego roku.
Spodziewano się jednak, że artykuł 50 Traktatu Lizbońskiego (mówiący, jak postępować w takiej sytuacji) zostanie uruchomiony na początku 2017 roku.
Teraz według doniesień „The Sunday Times”, ministrowie brytyjskiego rządu sądzą, że może to zostać odłożone do jesieni 2017 roku.
– Nie mają infrastruktury dla ludzi, których muszą zatrudnić. Mówią, że nie wiedzą nawet, jakie pytania powinni zadawać, gdy zaczną oficjalne negocjacje z Europą – twierdzi informator, na którego powołuje się brytyjski „The Sunday Times”.
W tej sytuacji Wielka Brytania może opuścić Unię Europejską dopiero pod koniec 2019 roku. To dlatego, że rząd działa zbyt chaotycznie i nie jest gotowy, by na początku 2017 roku uruchomić procedurę Brexitu – pisze brytyjski „Sunday Times”.
Do wyjścia z Unii Europejskiej droga jest długa. Brytyjczycy będą musieli na nowo uregulować cały model swojej współpracy z Unią. Negocjacje potrwają minimum dwa lata.
Referendum, w którym Brytyjczycy zdecydowali o wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej odbyło się ono 23 czerwca. Za wyjściem z Unii zagłosowało 51,89% spośród tych, którzy wzięli udział w referendum. Za pozostaniem w Unii – 48,11%. Frekwencja wyniosła 72,2%.
Mamy srebro w Rio 2016! Piotr Małachowski wicemistrzem olimpijskim w rzucie dyskiem
Piotr Małachowsk był niewątpliwie faworytem zawodów. Do finału zakwalifikował się z najlepszym wynikiem eliminacji.
Pierwszy i od razu srebrny medal dla Polski w #lekkoatletyka w #Rio2016. Gratulacje dla P. #Małachowski #rzutdyskiem pic.twitter.com/IuGXqlx2XZ
— MSZ RP (@MSZ_RP) 13 sierpnia 2016
Nasz najlepszy dyskobol do ostatniej serii rzutów nie dawał żadnych szans swoim rywalom. Dopiero w ostatnim rzucie lepszy od niego okazał się Niemiec Christopher Harting.
Men’s Discus Results:#Gold Christoph Harting #GER #Silver Piotr Małachowski #POL #Bronze Daniel Jasinski #GER pic.twitter.com/sYM0NMsuT1
— Olympics (@Olympics) 13 sierpnia 2016
– Najlepszy wynik na świecie. W ostatniej kolejce mobilizacja. Naprawdę Christoph Harting pokazał wielką klasę – powiedział na antenie TVP tuż po zakończeniu konkursu rzutu dyskiem Piotr Małachowski, komplementując rywala, który odebrał mu złoty medal w Rio de Janeiro
– Taki jest sport i to jest jego piękno. Pozostał lekki niedosyt, a mój cel się nie zmienił – będę dążył do zdobycia olimpijskiego złota, więc rywale będą musieli się ze mną męczyć przez kolejne cztery lata” – dodał
Zaznaczył, że nie rezygnuje z marzeń o olimpijskim złocie. – Chcę mieć złoty medal, więc kibice, przyjaciele, ale też ci którzy mnie nie lubią będą musieli się ze mną męczyć do Tokio – podkreślił.
Nie ma lepszego od naszego Piotrka Małachowskiego…nie ma lepszego🇵🇱🇵🇱🇵🇱dominacja totalna👏🏻👏🏻👏🏻
— Zbigniew Boniek (@BoniekZibi) 13 sierpnia 2016
Złoto wędruje do Niemca Christopha Hartinga. Piotr Małachowsk zakończył zawody ze srebrnym medalem. Z brązowego krążka cieszy się Niemiec polskiego pochodzenia Daniel Jasiński.
Piotr Małachowski po raz drugi w karierze zdobył srebrny medal Igrzysk Olimpijskich. W Pekinie w 2008 roku ustąpił Estończykowi Gerdowi Kanterowi. W Londynie przed czterema laty w był piąty.
A tyle czepiania się do mężczyzn z piwnym brzuszkiem. Teraz trochę głupio, co? #Małachowski
— Michał Majewski (@MajewskiMichal) 13 sierpnia 2016
– Minęło 8 lat od igrzysk, w których zdobyłem medal po raz pierwszy, a cały czas utrzymuję się na dobrym poziomie. To jest dla mnie wielka frajda. Ja się po prostu w tym sporcie bardzo spełniam – powiedział srebrny medalista olimpijski.
Nie ogarniam ludzi, którzy uważają, że ten srebrny medal #Małachowski to porażka. Serio nie ogarniam.
— Agata (@1Ragata) 13 sierpnia 2016
To czwarty polski medal na igrzyskach w Rio de Janeiro. Wcześniej złoto wywalczyły w dwójce podwójnej Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj. Brąz zdobyła wioślarska czwórka podwójna w składzie: Monika Ciaciuch, Agnieszka Kobus, Joanna Leszczyńska, Maria Springwald a w sobotę 6 sierpnia Rafał Majka wywalczył brązowy medal w kolarstwie i był pierwszym polskim medalistą na Igrzyskach Olimpijskich Rio 2016.