Jowisz – to gazowa planeta, nie można na niej wylądować

Sonda Juno weszła na orbitę Jowisza. Fot. NASA
Sonda Juno weszła na orbitę Jowisza. Fot. NASA

Bezzałogowa sonda Juno amerykańskiej agencji kosmicznej NASA 5 lipca 2016 roku weszła na orbitę Jowisza. Juno będzie badać największą planetę Układu Słonecznego do 2018 r. Jej misja pomoże wyjaśnić m.in., jak powstają duże planety – mówią PAP astronomowie dr Krzysztof Ziołkowski i Karol Wójcicki. Przypominają, że Jowisz jest planetą gazową i nie można na nim wylądować.

Swoją misję sonda rozpoczęła w sierpniu 2011 r. Po drodze pokonała niemal 3 mld kilometrów. We wtorek o godz. 6.53 naszego czasu Juno znalazła się na orbicie Jowisza. Stało się to jeszcze w poniedziałek czasu amerykańskiego, czyli tak jak chcieli Amerykanie w Dniu Niepodległości USA.

– Sonda Juno weszła na orbitę po trwającym 35 minut manewrze spowalniania w pobliżu planety. Jowisz swoją grawitacyjną macką przechwycił próbnik i zatrzymał go na swojej orbicie – podsumował wtorkową akcję NASA astronom Karol Wójcicki związany z Centrum Nauki Kopernik. Teraz Juno przez rok będzie krążyć wokół tej największej planety Układu Słonecznego. Jak powiedział astronom, na jedno okrążenie Jowisza Juno będzie potrzebowała 53 dni, a takich okrążeń zaplanowano ponad 30. W tym czasie ma przesyłać na Ziemię zdjęcia – najlepsze zbliżenia powierzchni tej planety, jakie kiedykolwiek wykonano.

Dr Krzysztof Ziołkowski z Centrum Badań Kosmicznych PAN w Warszawie zwrócił uwagę, że sonda znajdzie się bardzo blisko warstw powierzchniowych Jowisza – w momencie największego zbliżenia będzie to odległość wynosząca zaledwie 5 tys. km. „Jowisz jest planetą gazową, nie ma twardej powierzchni” – przypomniał astronom i wyjaśnił, że na planecie tej atmosfera płynnie przechodzi w warstwy powierzchniowe. O lądowaniu na Jowiszu i misji podobnej do misji łazika Curiosity na Marsie nie ma, więc mowy.

Dr Ziołkowski dodał, że badania Jowisza rzucą światło na to, jak powstają duże planety wokół innych gwiazd. Bo tylko takie największe planety wokół dalszych gwiazd naukowcy są na razie w stanie obserwować.

Karol Wójcicki zwrócił z kolei uwagę na to, że dla naukowców ciągle nie jest jasne, gdzie właściwie Jowisz powstał – dawniej mógł np. krążyć bliżej lub dalej Słońca niż obecnie.

– Aby to sprawdzić, sonda będzie badała ilość wody w atmosferze planety – powiedział Karol Wójcicki. Poza badaniem składu atmosfery Jowisza, Juno zbada też m.in. pole grawitacyjne i magnetyczne planety, a także oddziaływanie wiatru słonecznego na atmosferę – w tym m.in. zorze polarne.

Karol Wójcicki wyraził nadzieję, że obecna misja da naukowcom grunt pod przyszłą misję, która może być ukierunkowana na księżyce Jowisza.

– One są prawdopodobnie najbardziej fascynującym miejscem do zbadania w Układzie Słonecznym – powiedział popularyzator nauki. Przypomniał, że Jowisz ma cztery księżyce – w tym Europę, na której odkryto gigantyczny ocean przykryty lodem.

– Wiele osób liczy na to, że temu księżycowi uda się przyjrzeć w kolejnej misji – skomentował astronom. – Żeby jednak te księżyce zbadać, trzeba dobrze zrozumieć ich wielkiego towarzysza, planetę Jowisz – podkreślił.

Źródło: Kurier PAP


Ocet jabłkowy, dobry na różne okazje

Ocet jabłkowy wspomaga odchudzanie – napisano już na ten temat wiele. Warto jednak poznać inne zastosowania octu jabłkowego, aczkolwiek równie pożyteczne.

apples-and-vinegar

Ocet jabłkowy

Nietoksyczny środek czyszczący
Ocet jabłkowy jest nietoksyczny i działa bakteriobójczo. Jest wspaniałą alternatywą dla agresywnych środków czyszczących. Wystarczy zmieszać jedną część octu jabłkowego z jedną częścią wody, przelać do butelki ze sprayem i rozpocząć sprzątanie. Świetnie poradzi sobie zarówno w kuchni jak i łazience. Więcej o czyszczeniu przy użyciu octu przeczytacie tutaj.

W walce z brzydkim zapachem
Brzydki zapach w pomieszczeniach nie ma szans z octem. Ocet jabłkowy niweluje wszelkie zapachy – od spalenizny w zadymionej kuchni do łazienkowych włącznie. Wystarczy wlać niewielką ilość octu jabłkowego do płaskiego naczynia i umieścić go w pomieszczeniu które chcemy odświeżyć.

Ocet, jako nawóz i środek na chwasty
Ocet jabłkowy może być stosowany, jako nawóz, szczególnie dla roślin, które lubią kwaśne podłoże jak borówka czy azalia, ale działa wspaniale, również, jako zabójca chwastów. Rozlej nierozcieńczony ocet bezpośrednio w obszarze, w którym chcesz pozbyć się uciążliwych chwastów, lub rozcieńcz go z wodą w proporcji 280ml octu na 10 litrów wody i używaj do nawożenia gleby.

Zabezpiecz zwierzęta przed insektami
Jeśli chcesz zabezpieczyć domowe zwierzaki przez pchłami, ocet jabłkowy doskonale sprawdzi się w tej roli. Rozcieńcz ocet jabłkowy pół na pół z wodą i tak przygotowaną miksturę wcieraj w futro psa lub kota.

Pozbądź się łupieżu
Idąc pod prysznic, przygotuj płukankę do włosów, mieszając ćwierć szklanki octu jabłkowego i ćwierć szklanki wody. Zmieszaj w butelce ze sprayem. Po umyciu włosów szamponem, spryskaj je przygotowaną płukanką i pozostaw na włosach bez spłukiwania przez około godzinę. Dzięki zawartości octu, pozbędziesz się wszelkich podrażnień skóry, stosowany regularnie pozwoli na zmianę pH skóry a co za tym idzie zatrzyma wzrost drożdży – jednego z winowajców odpowiedzialnego za pojawienie się łupieżu.

Poprawia stan skóry
Skóra trądzikowa, to najczęściej skóra łojotokowa i przetłuszczająca się. W walce o wiecznie czystą skórę i odblokowane pory, zamiast bogatych w liczne składniki chemiczne kosmetyków, możesz wypróbować rozcieńczony ocet jabłkowy. Doskonale poradzi sobie z usunięciem ze skóry wszelkich nieczystości, jak również ją odkazi. Aby poprawić stan skóry, paznokci i włosów, można stosować ocet jabłkowy doustnie – łyżka octu na szklankę letniej wody. Jeśli ten smak Ci nie odpowiada możesz dosłodzić napój łyżeczką miodu.
Aby wypędzić toksyny z organizmu, możesz również stosować kąpiel solną z dodatkiem octu jabłkowego.

Stosuj zamiast dezodorantu
Jeśli masz problem z nadmiernym poceniem się, lub zapach Twojego potu jest zbyt intensywny. Pocieraj okolice najbardziej narażone na pocenie się (pachy, pachwiny, zgięcia łokci) octem jabłkowym. Nie musisz się martwić że będziesz pachnieć jak … sałatka, bo zapach octu szybko się ulatnia.

Pozbądź się brodawek
Problem nielubianych i niechcianych brodawek dotyka wiele osób a ich ilość nasila się wraz z wiekiem. Możesz spróbować octu jabłkowego w walce z brodawkami. Nasącz wacik czystym i nierozcieńczonym octem jabłkowym i pocieraj regularnie, kilka razy dziennie.

Łagodzi objawy poparzenia
Aby złagodzić podrażnienia skóry lub jej poparzenie podczas opalania – nalej do letniej kąpieli filiżankę octu.

Wybieli zęby i odświeży oddech.
Jeśli marzysz o jaśniejszym kolorze swoich zębów – nic prostszego. Zmieszaj w szklance 1/3 octu jabłkowego i 2/3 wody i regularnie płucz jamę ustną.
Aby pozbyć się nieświeżego oddechu (co jak wiadomo nie musi być spowodowane brakiem higieny jamy ustnej a na przykład dolegliwościami ze strony układu pokarmowego), płucz gardło miesznką octu jabłkowego pół na pół z wodą, lub wypij przed wyjściem z domu łyżeczkę octu.

Problem z potliwością stóp
Ocet jabłkowy pomoże zachować pod kontrolę nieprzyjemny zapach stóp i zmniejszyć ich potliwość. Wszystko za sprawą jego zdolności do wyrównywania pH skóry. Dzięki swoim właściwością, działa przeciwbakteryjnie. Nasącz chusteczkę dla niemowląt octem jabłkowym i wcieraj dokładnie w stopy.

Zamiast płynu po goleniu
Rozcieńcz ocet jabłkowy pół na pół z wodą. Ta mieszanka ma działanie odkażające i kojące. Doskonale sprawdzi się jako after shave. Zapach octu ulotni się po chwili.

Jako przyprawa
Ocet jabłkowy ułatwia i przyspiesza trawienie. Nie od dziś Anglicy jedzą frytki czy chipsy z octem winegret.  Świetnie nadaje się również do sosów i marynat czy jako dressing do sałatek. Można go stosować do poprawy smaku zup np. barszczu czerwonego.

Na dolegliwości układu pokarmowego
Jeśli Twój żołądek nie jest w najlepszej kondycji, lub często pojawiają się zaparcia czy zatrucia pokarmowe – picie octu jabłkowego z wodą (dzięki zawartym w nim pektynom oraz działaniu przeciwbakteryjnemu) szybko pozwolą nam poczuć się znów dobrze.

Bolesność mięśni
Zastosuj ocet jabłkowy jako balsam na obolałe po treniungu mięśnie. Wystarczy wcierać go miejscowo,  gdy poczujesz ból.

Na użądlenia
Każdy z nas doskonale wie jak nieprzyjemne jest swędzenie po ugryzieniach owadów. Zamiast używania środków chemicznych czy pocieraniu miejsca ukąszenia, pozostawiającą długo swój zapach cebulą – zastosuj nierozcieńczony ocet. Wetrzyj go w miejsce ukąszenia a poczujesz ulgę.

Ból gardła i zatkane zatoki
Ćwierć filiżanki octu jabłkowego zmieszaj z taką samą ilością letniej wody i płucz gardło. Zmiana flory bakteryjnej gardła na kwaśną zabije niechciane bakterie. Aby udrożnić zatkane zatoki, wystarczy pić mieszankę octu jabłkowego, pieprzu cayenne i miodu.

Detoks, detoks
Dodawanie kilku kropel octu jabłkowego do posiłku, poprawimy krążenie limfy, a co za tym idzie zwiększamy swoją odporność.

Zamiast napojów energetycznych
Jeśli mocno odczuwasz spadek ciśnienia, spróbuj zamiast niezdrowych napojów energetycznych mieszanki pobudzającej z octem. Zawarte occie jabłkowym w nim potas i enzymy, pomogą pobudzić cię do pracy na wyższym biegu. Dodaj łyżkę octu na szklankę wody a dla osłody lub złagodzenia smaku octu dodaj łyżeczkę miodu.

 

 


Staniszkis: Kaczyńskiemu sprawia przyjemność, gdy widzi strach. Wysoko wynosi lojalne miernoty

Jadwiga Staniszki. Fot. TVN24BIS

Jadwiga Staniszki. Fot. TVN24BIS

Prof. Jadwiga Staniszkis w rozmowie z serwisem Koduj24 oceniła Jarosława Kaczyńskiego, podzieliła się swoimi spostrzeżeniami na temat rządów Prawa i Sprawiedliwości, odniosła je do działań gdy rządziła Platformy i wskazała obecne miejsce Polski w Europie.

O Jarosławie Kaczyńskim

– Nie mogę powiedzieć, że ja o Jarosławie Kaczyński myślę źle. Uważam, że on jest w pułapce. Dostrzegam, że nie ufa nikomu, także w najbliższym otoczeniu Szydło czy Dudzie. (…) Po tragedii smoleńskiej on się bardzo zmienił, myślę, że coś w nim pękło. I to nie jest kwestia rewanżu, ale po prostu nie było w nim chęci życia. (…) W tej chwili jest bardziej ożywiony, trochę się tym bawi, ale to reagowanie na te głupie żarciki typu komuniści i złodzieje, to jest poniżej jego poziomu. Rozpoznaję w nim pustkę emocjonalną, że nie ma, po co żyć (…) Myślę, że jego inteligencja jest niszczona przez jego system emocjonalny i brak zaufania. – mówi prof. Jadwiga Staniszkis w rozmowie z Koduj24 oceniając Jarosława Kaczyńskiego.

– On na pewno używa ludzi, ale też równocześnie jest używany, bo wysoko wynosi lojalne miernoty, które go otaczają. To jest zaskakujące, że ma taki instynkt, że ufa tylko tym, którzy są od niego zależni albo tym, którzy zostali złamani przez niego, albo tym, którzy muszą się wkupić. Dlatego używa tych, którzy mają coś za uszami, np. byli członkami PZPRu i muszą się specjalnie zasłużyć albo ludzi, którzy próbowali się buntować, tak jak Ziobro i żeby wrócić, muszą zrobić więcej.

– U niego raczej widać nie poczucie siły, a poczucie, że trzeba przetrwać i zachować twarz. Równocześnie (…) koncentruje się na budowaniu poprzez demoralizację, sięgającą aż do społeczeństwa, to jest w sumie bardzo smutne, bo poniżej jego inteligencji, a to jest naprawdę inteligentny człowiek.

rok_1984__george_orwell

Efekt rządów PiS

Co jest dla przykrym efektem rządów PiSu? – To, że jesteśmy izolowani, także w Europie Środkowej. Wszędzie jest poczucie, że Polska odsuwa się od Zachodu. Nawet w Rosji, gdzie rozpoznają to, co ja nazywam bolszewizmem. Nie chodzi o komunistyczny bolszewizm, tylko pewien typ radykalizmu odwołujący się do woli i reinterpretujący prawo oraz poczucie, że wszystko wolno. Jest taki list napisany przez Huxley’a do Orwella z roku 1949, w którym on się chwali, że w swoich analizach uchwycił moment, którego nie ma u Orwella. Nazywa go ostateczną rewolucją, kiedy społeczeństwo jest dopasowywane do systemu władzy, łamiąc ludzi, atakując elity, obiecując nową elitę i awans, wykorzystując resentymenty wobec tych, którzy są wyżej.

– Obserwujemy masowe tworzenie nowej klasy politycznej, ale także coś, czego wcześniej nie było, wykorzystywanie złych instynktów dla celów politycznych. Ta mieszanka jest dla mnie porażająca. Fetysz większości i mitologizacja ludu wkurza mnie bardzo i osobiście daję temu wyraz. Nie przypuszczałam, że po tych dwudziestu paru latach od końca komunizmu, znajdą się ludzie, którzy będą mieli tupet głosić, że to wszystko to jest ta normalność.

– Demoralizowanie ludzi, wykorzystywanie złych instynktów, tworzenie własnej elity, atak na elity, jako coś, co ma dać satysfakcję ludowi. Poza tym wyrzucanie ludzi, co dzieje się w mediach, dyscyplinowanie prokuratury i sędziów. I do tego współpracujący prezydent Duda. To są oczywiście metody komunistyczne (…) PiS buduje świat oparty na fikcyjnej koncepcji Europy, świata, własnej partii – w ten sposób niszczy realnych ludzi, w tym również, a może przede wszystkim, swoich.

O Platformie Obywatelskiej

– Platformie wszystko było znacznie lżejsze, ten oportunizm, korupcja, marnotrawstwo, i też uzależnianie i strach, ale w porównaniu z tą systematycznością i metodycznością, z jaką działa PiS, to wszystko było robione strachliwie i w białych rękawiczkach.

O miejscu Polski w Unii Europejskiej

– Strategia opozycji, żeby informować Europę o tym, co dzieje się w kraju, jest słuszna. To dla Europejczyków jest szok, oni wyczuwają tę naszą złą energię, idącą w złym kierunku oraz obcość i są tym zszokowani. Polska jest jednym z biedniejszych krajów i już widać, jak będzie spychana na dalszy plan. Europa jest też zmartwiona, bo liczyła, że Polska, jako duży kraj w środku Europy, będzie liderem Europy środkowowschodniej. Niestety, są inne kraje, znacznie bardziej ucywilizowane, myślące o swoim interesie w sposób nowoczesny. Polska nie myśli o swoim interesie, bo proponuje rozwiązania, które są archaiczne.

 

Źródło: Koduj24.pl


Rekordowy napływ imigrantów z krajów UE do Niemiec – Polacy w czołówce

Niemiecki dziennik Die Welt chwali pracowitość i zaradność unijnych migrantów, przypomina, że w 2015 roku do Niemiec przybyło 150 tyś. Polaków i dziwi się, że akurat Polacy mogli stać się problemem dla brytyjskich eurosceptyków.

Fakt, że w debacie o Brexicie, ze wszystkich możliwych imigrantów w Wielkiej Brytanii akurat Polacy wskazywani są, jako problem, jest dla Niemców trudne do pojęcia – wskazuje niemiecki dziennik.

„Die Welt” zaznacza, że w Niemczech dowcipy o Polakach kradnących auta należą do przeszłości, a gdy mowa o 1,7 mln polskich imigrantów, prawie nikt nie kojarzy ich z przestępczością, bezrobociem czy problemami kulturowymi. Inaczej sprawa ma się w Wielkiej Brytanii, gdzie „polski hydraulik” uosabia niechcianego przybysza ze wschodnich czy południowych rubieży UE.

„Brytyjscy ekonomiści mogli do woli wyliczać korzyści, jakie przynosili gospodarce ci pracowici ludzie, a mimo to ta rzekomo „nadmierna migracja w ramach UE” wywołała obawy, które doprowadziły do zwycięstwa eurosceptyków” – czytamy w niemieckim dzienniku.

W ubiegłym roku w Wielkiej Brytanii przybyło w sumie 330 tyś. imigrantów netto (przybysze minus ci, którzy wyjechali), z czego 184 tyś imigrantów netto z Unii Europejskiej oraz spora rzesza uciekinierów, który tylko w 2015 roku złożyli 39 tyś wniosków azylowych – wylicza „Die Welt” i zastanawia się, dlaczego akurat imigranci z Unii Europejskiej stanowią problem dla Brytyjczyków.

Niemiecki dziennik zwraca uwagę, że w sumie w 2015 roku na Wyspy przybyło 382 tys. osób z krajów UE, co daje Wielkiej Brytanii drugie miejsce na liście ulubionych miejsc migracji w Unii.

Najpopularniejszym miejscem dla imigrantów unijnych są Niemcy. W oparciu o dane Federalnego Urzędu Migracji, tylko w ubiegłym roku do Niemiec trafiło 685.485, a wyemigrowało 303.036 osób.

Największą grupę stanowili Rumuni – 174.779,  tuż za nimi, na drugim miejscu Polacy 147.910. Kolejne grupy, liczące po kilkadziesiąt tysięcy, przybyły z Bułgarii, Chorwacji, Węgier. W sumie przybysze ze wschodniej Europy stanowili 4/5 wszystkich unijnych migrantów.

Niemcy są również atrakcyjne dla „starych” krajów UE, zwłaszcza tych dotkniętych kryzysem i wysokim bezrobociem, jak Włochy, Grecja czy Hiszpania.

W Niemczech mieszka 4,1 mln imigrantów z krajów UE. Na drugim miejscu jest Wielka Brytania z liczbą 3,1 mln. 90 proc. unijnych imigrantów w Niemczech to ludzie w wieku produkcyjnym. Są na ogół młodzi, dobrze wykształceni i pobierają mniej zasiłków niż ci spoza UE. Państwową pomoc dostaje zaledwie 440 tys. osób.

Ubiegły rok był rekordowy dla Niemiec, jeśli chodzi o ogólną liczbę migrantów. W sumie, wraz z uchodźcami, przybyło tu 1,14 mln osób. Tym samym imigrantów było więcej niż urodzonych dzieci (738 tys.) – wynika z raportu Federalnego Urzędu ds. Migracji. Raport podkreśla też, że z 81 mln mieszkańców Niemiec, co piąty ma zagraniczne pochodzenie, zaś wśród dzieci poniżej 10 roku życia ma je, co trzecie dziecko.

„Die Welt” zwraca uwagę, że aby zapobiec dyskusji podobnej jak ta w Wielkiej Brytanii, niemiecki minister pracy Andrea Nahles chce ograniczyć świadczenia socjalne dla imigrantów z Unii. Projekt stosownej ustawy wpłynął już do niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego.

 

Źródło: Deutsche Welle


Jak przyspieszyć wzrost włosów?

Która z nas nie marzy o pięknych, długich, wijących się włosach? Jednak, nie każdej z nas te marzenia się spełnią.  Niejednokrotnie, znudzone oczekiwaniem na puszyste pukle jak z reklam umawiamy się na koleją wizytę do fryzjera. Można jednak dopomóc naturze i w niezbyt skomplikowany sposób przyczynić się do przyspieszenia wzrostu naszych włosów.

Hair-Growth-Naturally

Jednym z bardziej znanych i popularnych sposobów jest picie drożdży. Drożdże wykazują świetne działanie zarówno na włosy, jak i skórę i paznokcie. Picie drożdży zalanych uprzednio gorącą wodą lub mlekiem (zalanie wrzątkiem jest absolutną koniecznością!) przez co najmniej 3 miesiące wzmacnia paznokcie, wygładza cerę i przyspiesza porost włosów. Zajrzyj koniecznie na wątek o piciu drożdży, który rozwieje wszystkie wątpliwości i odpowie na każde nurtujące pytanie.

Olejki wzmacniające i przyspieszające wzrost włosa.  Olejek Khadi, stymuluje wzrost włosów i zatrzymuje ich wypadanie. Zawiera same naturalne składniki, między innymi olej sezamowy, olej kokosowy, olej rycynowy, olej amla, olej bala, olej z wyciągiem z rozmarynu, olej bhringaraj, olej brahmi i olej z nasion marchwi. Olejek należy regularnie wmasowywać w skórę głowy – przed lub po umyciu włosów – a po kilku godzinach umyć włosy ponownie.

Picie skrzypu z pokrzywą lub zażywanie suplementów zawierających mieszankę tych dwóch dobroczynnych dla urody ziół wpływa niezwykle korzystnie na włosy. Pokrzywa ogranicza łojotok i łupież, skrzyp wzmacnia cebulki włosów ograniczając ich wypadanie i działa antybakteryjnie. Regularne picie skrzypu z pokrzywą sprawi, że włosy na pewno zaczną szybciej rosnąć. Uwaga: skrzyp wypłukuje z naszego organizmu magnez i witaminy z grupy B, dlatego podczas kuracji należy przeprowadzać również suplementację magnezem.

Masaż skóry głowy podczas mycia lub przed to bardzo dobre przyzwyczajenie pielęgnacyjne. Masaż ma nie tylko działanie relaksujące i uśmierzające np. ból głowy, ale także zbawienne dla włosów! Dotlenia cebulki włosów i pomaga pozbyć się martwego naskórka, co pomaga zahamować wypadanie włosów i przyspieszyć wyrastanie nowych.

Peelingi skóry głowy. Skóra twojej głowy również potrzebuje czasem peelingu! Matowe, nadmiernie obciążone i trudne do ułożenia włosy to sygnał do wykonania peelingu. Peeling nie tylko dodaje włosom lekkości i oczyszcza skórę głowy, ale również pobudza krążenie, co wpływa na ogólny wygląd włosów – przyspiesza ich porost, dodaje blasku i sprężystości. Do peelingu skóry głowy możesz użyć gotowego peelingu do skóry głowy lub do ciała albo przygotować taki kosmetyk samodzielnie.


Kuba Błaszczykowski: Podnieść się i walczyć dalej. Boniek: Wracamy z podniesionym czołem

Nasi piłkarze odpadli w ćwierćfinale mistrzostw Europy we Francji. W czwartek w Marsylii ulegli w rzutach karnych Portugalii 3-5. Po regulaminowych 90 minutach i dogrywce był remis 1:1.

„Wracamy z podniesionym czołem” – podsumował prezes PZPN Zbigniew Boniek.

To był historyczny turniej w wykonaniu biało-czerwonych i największy sukces narodowej drużyny od trzeciego miejsca w mundialu w Hiszpanii w 1982 roku. Drużyna trenera Adama Nawałki odpadła, choć nie przegrała meczu, bo porażka w konkursie „jedenastek” we wszystkich statystykach figurować będzie, jako remis.

Wcześniej były, kolejno, zwycięstwo nad Irlandią Północną 1:0 (pierwsze w ME), remis z Niemcami 0:0, zwycięstwo nad Ukrainą 1:0 i remis 1:1 ze Szwajcarią zwieńczony sukcesem w serii rzutów karnych.

Mech z Portugalią rozpoczął się imponująco. Już pierwszy groźny atak Polaków przyniósł im gola, którego po podaniu Kamila Grosickiego zdobył Robert Lewandowski. Od pierwszego gwizdka minęło równo sto sekund. To druga najszybciej strzelona bramka w historii ME. 67 sekund na trafienie do siatki potrzebował Rosjanin Dmitrij Kiriczenko w spotkaniu z Grecją (2:1) w turnieju w 2004 roku.

W 33 minucie do wyrównania doprowadził Renato Sanches, 18-latek, który za 35 mln euro latem zostanie klubowym kolegą… Roberta Lewandowskiego.

W drugiej połowie oraz dogrywce mniej było składnych akcji i ładnych strzałów. Najbliżej szczęścia był Arkadiusz Milik, a z Portugalczyków – Cristiano Ronaldo.

O awansie Portugalii do półfinału mistrzostw Europy zdecydowały rzuty karne. Jako pierwszy Łukasza Fabiańskiego pokonał Cristiano Ronald. Następnie kolejno do siatki trafiali: Lewandowski, Sanches, Milik, Joao Moutinho, Kamil Glik, Nani. Czwartą kolejkę kończył Jakub Błaszczykowski a jego uderzenie sparował Rui Patricio. Po chwili kropkę nad „i” postawił Ricardo Quaresma i Portugalia po raz drugi z rzędu awansowała do półfinału Euro, choć we Francji dotychczas… nie wygrała meczu w regulaminowym czasie.

W dotychczasowych rozgrywkach po 90 minutach pięciokrotnie remisowała, w 1/8 finału pokonała Chorwacją dopiero w dogrywce, w czwartek w Polskę w rzutach karnych.

 

 

Źródło: kurier.pap.pl


Euro 2016. Polska – Portugalia oczami Twittera

Polska gra w ćwierćfinale Euro 2016 z Portugalią. To historyczny mecz polskiej reprezentacji.

„Polska jeszcze nigdy nie przegrała w ćwierćfinale mistrzostw Europy” – żartują polscy kibice, odnosząc się do debiutu naszej reprezentacji w tej fazie Euro.

Podopieczni trenera Adama Nawałki właśnie mierzą się z Portugalią o dostanie się do najlepszej czwórki Mistrzostw Europy!

 


Robert Lewandowski Goal Poland 1 – 0 Portugal… by Score5


Duda pozbawił Kaczyńskiego władzy

roman_giertych_0.jpg

Roman Giertych. Fot. Facebook

W dniu dzisiejszym za zgodą Jarosława Kaczyńskiego Prezydent RP Andrzej Duda wprowadził ustrój prezydencki. Nie wiem czy dobrze to czy źle, ale jest to faktem. Przyznanie sobie przez Prezydenta prerogatywy to odmawiania realizacji wniosku konstytucyjnego w sprawie sędziów oznacza bowiem, że przyznaje on sobie prawo do odmowy odwoływania ministrów. Zobaczcie Państwo treść dwóch artykułów
Konstytucji, które o tym stanowią:

Art. 161. Prezydent Rzeczypospolitej, na wniosek Prezesa Rady Ministrów, dokonuje zmian w składzie Rady Ministrów

Art. 179. Sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony.

I dzisiaj PiS oficjalnie poparł działania Prezydenta w sprawie sędziów, więc ich ewentualny sprzeciw wobec podobnej odmowy wnioskowi premiera byłby zupełnie nielogiczny. Albo Prezydent jest władny odmawiać wnioskom organów konstytucyjnych albo nie. Dotychczas uznawano, że Prezydent jest w tych przypadkach wyłącznie notariuszem.Obecnie akceptując działania Głowy Państwa wobec sędziów wprowadzono uzus, że Prezydent może odmówić premierowi odwołania ministra. To oznacza system prezydencki w całej pełni, gdyż ministrowie przestaną podlegać premierowi.

Tak więc od dzisiaj Jarosław Kaczyński jest już na emeryturze.

 

Wpis pochodzi z oficjalnego profilu Romana Giertycha na Facebooku


Polska – Portugalia w ocenie niemieckich mediów

kuba blaszczykowski

„Minimalizm ma na trwających mistrzostwach Europy dwa imiona: Polska i Portugalia” – napisała agencja dpa o meczu tych drużyn w ćwierćfinale piłkarskiego Euro 2016, w czwartek w Marsylii.

Niemiecka agencja zwraca przy tym uwagę na formę Roberta Lewandowskiego i Cristiano Ronaldo.

„Polacy mają Lewandowskiego, ale w dotychczasowych czterech meczach zdobyli trzy bramki, a napastnik Bayernu Monachium wciąż czeka na swojego pierwszego gola. Portugalczycy mają Ronaldo, ale wygrali na razie tylko raz, do tego dopiero w dogrywce” – podkreślano.

Polacy w fazie grupowej wygrali z Irlandią Północną i Ukrainą 1:0 i zremisowali z Niemcami 0:0, a później wyeliminowali Szwajcarię po rzutach karnych (1:1, karne 5-4) w 1/8 finału. Z kolei Portugalia zremisowała wszystkie mecze grupy F – z Islandią 1:1, Austrią 0:0 i Węgrami 3:3, a następnie dopiero w 117. minucie zdobyła zwycięskiego gola w spotkaniu z Chorwacją (1:0 po dogrywce).

„Robert Lewandowski grał wcześniej w Borussii Dortmund. To tam się rozwinął, został piłkarzem światowej klasy, którą prezentuje także teraz w Bayernie Monachium. Dlatego też na usta ciśnie się pytanie: co się z nim dzieje na ME?” – pytają dziennikarze dpa.

Agencja dpa zaznacza, że na Lewandowskiego zawsze trzeba uważać.

„Właśnie przed tą jego nieobliczalnością czują respekt Portugalczycy. Środkowy obrońca Ricardo Carvalho wiedział, co mówi, gdy po zakończeniu meczu z Chorwacją ocenił, że Polska ma jednego z najlepszych napastników na świecie. Tylko uśmiechnął się, gdy spytano go o słabszą formę Lewandowskiego, tak jakby chciał powiedzieć: nie takie rzeczy już widziałem” – relacjonowano.

Czwartkowy mecz o awans do półfinału Euro 2016 rozpocznie się o godzinie 21.

 

Źródło: kurier PAP


Londyn zachowa przywileje, jeżeli uszanuje zasad wolnego przepływu osób

Donald Tusk. Fot. Internet

Donald Tusk. Fot. Internet

Szef Rady Europejskiej, Donald Tusk, podsumowujący środowy szczyt Unii podkreślił, że negocjacje dotyczące wyjścia Wielkiej Brytanii z UE będą bardzo przejrzyste. Zapewnił, że Londyn nie będzie korzystał z dostępu do wolnego rynku na kontynencie, jeżeli nie uszanuje czterech podstawowych zasad funkcjonowania Unii – przepływu osób dóbr, usług i kapitału.

Jean-Claude Juncker potwierdził słowa Donalda Tuska i przyznał, że każdy kraj, który chce czerpać korzyści ze wspólnego rynku, musi szanować cztery unijne wolności – Swobody te muszą być respektowane bez wyjątku – powiedział Juncker.

Z kolei prezydent Francji Francois Hollande, już po obradach w Brukseli, powiedział, że jeśli Wielka Brytania chce dostępu do wspólnego unijnego rynku, „musi się dokładać do unijnego budżetu”.

W rozmowie z polskimi dziennikarzami, Donald Tusk podkreślił, że nikt w UE nie ma obecnie „żadnej ochoty na przeprowadzenie traktatowej rewolucji”. – Myślimy o zmianach, ale raczej ewolucyjnych.

Dodał jednocześnie, że „ku jego miłemu zaskoczeniu (…) nie padł ani jeden głos na rzecz zmiany traktatowej”. – Czyli czasami, co innego mówi się w swoich krajach, ale tutaj w Brukseli ludzie nabierają może dystansu do własnych emocji.

O tym, że należałoby opracować nowy traktat europejski, mówił w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jego zdaniem odpowiedzią na Brexit powinna być reforma UE, precyzująca m.in. podział kompetencji między instytucje a państwa członkowskie.

Spotkanie 27 państw UE bez Wielkiej Brytanii

Przywódcy 27 państw UE spotkali się w środę rano w Brukseli, jednak już bez brytyjskiego premiera Davida Camerona, aby rozmawiać o konsekwencjach wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty.

Dzień wcześniej, we wtorek szefowie państw i rządów wysłuchali Camerona podsumowującego wydarzenia z ubiegłego tygodnia w jego kraju.

Brytyjski premier powiedział, że decyzja o uruchomieniu art. 50 traktatu o UE, który rozpoczyna procedurę wyjścia Wielkiej Brytanii ze struktur unijnych, będzie należała do jego następcy. Mimo wcześniejszych deklaracji o jak najszybszym notyfikowaniu woli wyrażonej w referendum z 23 czerwca liderzy unijni zgodzili się, by dać czas na uporządkowanie sytuacji na Wyspach po decyzji o wyjściu ze Wspólnoty.

 

Źródło: TVN24