”Rodzina 500 plus”? Rafalska: Próg ukończenia osiemnastego roku życia zostanie utrzymany

Przeznaczymy pieniądze na inwestycję bardzo opłacalną, o dużej stopie zwrotu: polskie rodziny – powiedziała minister pracy Elżbieta Rafalska. „Skoro poprzednia ekipa budowała najdroższe w Europe autostrady, to my dzisiaj mówimy, że musi nas stać na politykę rodzinną” – podkreśliła.

„Często pada takie pytanie: czy stać nas na finansowanie programu ”Rodzina 500 plus”? (…) Państwa polskiego nie stać na tolerowanie dalszej sytuacji związanej z demografią i polityką ludnościową. Trzeba instrumentów śmiałych i odważnych. Skoro poprzednia ekipa budowała najdroższe w Europe autostrady, to my dzisiaj mówimy, że musi nas stać na politykę rodzinną. Polityka rodzinna jest polityką, która zawsze będzie kosztowała budżet państwa. My dzisiaj inwestujemy w bardzo opłacalną, o dużej stopie zwrotu inwestycję: w polskie rodziny” – powiedziała.

Dodała, że próg ukończenia 18. roku życia „jako moment, w którym tracimy uprawnienie do pobierania świadczenia wychowawczego, jest progiem utrzymanym i niezmiennym”.

– Każde wydłużenie okresu wypłacalności świadczenia 500 plus powodowałoby wzrost kosztów. Ta granica wieku jest stosowana (…) w innych krajach. Są nawet kraje, w których w 16. roku życia kończy się wypłata tego świadczenia – powiedziała.

Zaznaczyła, że świadczenie będzie przysługiwało temu, kto sprawuje faktyczną opiekę nad dzieckiem. „W przypadku naprzemiennej opieki, tam gdzie jest program wychowawczy, wysokość świadczenia będzie dzielona proporcjonalnie do ilości dni, w których rodzicie sprawują nad tym dzieckiem opiekę” – zaznaczył.

 

Źródło: kurier.pap.pl


Pesymiści starzeją się szybciej! Wiek to stan umysłu, nie tylko zdrowia

Starzenie się zależy nie tylko od stanu zdrowia, ale również od stanu umysłu – wynika z badań irlandzkich specjalistów opublikowanych przez „Personality and Individual Differences”.

Osoby, które nie obawiają się upływu lat i są pozytywnie nastawione do starości, wykazują lepszy stan zdrowia i są sprawniejsze – wynika z badań Irish Longitudinal Study on Ageing (TILDA), którymi objęto 4135 seniorów. Pesymizm i złe samopoczucie mogą wręcz przyśpieszać starzenie się i niepełnosprawność.

Główny autor badań dr Deirdre Robertson z Trinity College w Dublinie wyjaśnia, że seniorów obserwowano przez dwa lata. To wystarczyło, żeby zauważyć, jak bardzo się zmieniał ich stan w zależności od nastawienia do życia i starzenia. Ci, którzy źle znosili upływ lat, byli zarówno mniej sprawni fizycznie, jak i wykazywali pogorszenie sprawności umysłowej.

Seniorzy w gorszym stanie zdrowia, ale wykazujący optymizm, cieszyli się większą sprawnością umysłową aniżeli ci, którzy ogólnie byli w dobrej kondycji, ale źle znosili upływ lat.

Dr Robertson twierdzi, że wszystko wpływa na to jak się starzejemy, zarówno to co myślimy, mówimy, jak i piszemy o starzeniu się. „Każda osoba się starzeje, ale negatywne postawy wobec starości, jakie niesiemy ze sobą przez całe życie, wpływają na stan naszego umysłu, wydolność fizyczną i umysłową” – podkreśla.

Do podobnych wniosków doszli specjaliści z University College London, którzy opublikowali własne badania na ten temat w 2014 r. Okazało się wtedy, że seniorzy pozytywnie nastawieni do starości i cieszący większą radością życia są dłużej i bardziej samodzielni oraz wykazują lepszy stan zdrowia. Osoby mniej zadowolone z życia trzykrotnie częściej wymagały pomocy przy wstawaniu z łóżka, ubieraniu się i myciu.

 

Źródło: kurier.pap.pl


Pawłowicz: Gdzie te ”PSY” spały przez ostatnie 8 lat? To są MOJE pytania do tych ”PSÓW”

Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, nie pozwala zapomnieć o sobie. W charakterystyczny dla siebie sposób nie szczędzi uszczypliwego języka wszystkim tym, którzy nie odpowiadają jej dość specyficznym poglądom.

Tym razem na swoim profilu na Facebooku posłanka skomentowała działania sieci obywatelskiej Watchdog.

W poniedziałek 1 lutego, Watchdog na swojej stronie internetowej w publikacji, „Czego dotyczyło spotkanie prezesa PiS z Victorem Orbanem? Partia odmawia odpowiedzi” informuje, że 7 stycznia 2016 r. skierowany został do partii Prawo i Sprawiedliwość wniosek o udostępnienie informacji publicznej” m.in. w zakresie kosztów oraz czego dotyczyło spotkanie.

Portal Watchdog opublikował faktury ze spotkania Kaczyńskiego z Orbanem oraz przekazał odpowiedź przesłaną przez PiS, że informacje dotyczące przygotowań do spotkania i jego przebiegu oraz treści:

„nie stanowią informacji publicznych” a ponadto, że:

„Informacja publiczna to informacja o faktach mających istotne znaczenie dla interesu publicznego. Informacją publiczną nie są dowody wewnętrznej korespondencji w bieżącej działalności partii politycznej, notatki, protokoły czy informacje o przebiegu wewnętrznych, zamkniętych spotkań.”

W związku z nieudzieleniem odpowiedzi przez PiS, Watchdog złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność PiS.

Działania Watchdog najwyraźniej nie przypadły do gustu posłance Pawłowicz. Na Facebooku nazwała sieć obywatelską – „PSAMI”: 

„CO to jest jakaś bezczelna „sieć obywatelska WATCHDOG”? KTO daje im zlecenia na prawicę? KTO FINANSUJE? Gdzie te „PSY” spały przez ostatnie 8 lat? – pyta Pawłowicz.

 

CO to jest jakaś bezczelna „sieć obywatelska WATCHDOG”?KTO daje im zlecenia na prawicę?KTO FINANSUJE?Gdzie te „PSY” spały przez ostatnie 8 lat?To są MOJE pytania do tych „PSÓW”

Posted by Krystyna Pawłowicz on Tuesday, 2 February 2016

 

W odpowiedzi sieć obywatelska Watchdog w kulturalnych słowach przypomina, że jest organizacja apolityczną i nie bierze pieniędzy bezpośrednio od administracji publicznej:

„To bardzo krzywdząca opinia, przez 8 lat poprzednich rządów mieliśmy dużo spraw sądowych. Samej Pani Poseł zdarzało się nas chwalić, nawet w TV.”

 

Napisała o nas Pani poseł Krystyna Pawłowicz.To bardzo krzywdząca opinia, przez 8 lat poprzednich rządów mieliśmy dużo…

Posted by Sieć Obywatelska – Watchdog Polska on Tuesday, 2 February 2016

 

Na stronie internetowej Watchdog pisze o sobie:

„Pilnujemy, żeby ludzie wiedzieli, co robi władza. – pisze o sobie na swoich stronach sieć obywatelska Watchdog – Uczymy mieszkańców, że mogą pytać urzędy o to, dlaczego zlikwidowano szkołę, ile wydano na festyn czy gdzie planowana jest budowa wiatraków. Udzielamy tysięcy porad i setki razy chodzimy do sądu. Dzięki temu coraz więcej ludzi wie, że ma prawo pytać urzędy, te zaś wiedzą, że muszą odpowiadać.”

 

thefad.pl


Polska odnotowała kolejny awans w Indeksie Wolności Gospodarczej

Polska odnotowała awans w Indeksie Wolności Gospodarczej The Heritage Foundation i The Wall Street Journal, zajmując 39. miejsce na świecie. Rok temu była na 42 pozycji. To kolejny z rzędu odczyt indeksu, w którym nasz kraj poprawił swój wynik.

Wskaźnik wolności gospodarczej w Polsce wyniósł 69,3 pkt, co plasuje nasz kraj na 39. miejscu w rankingu światowym. W 2014 r. byliśmy na 50 miejscu, a w 2015 r. na 42.

To najlepszy w historii tego raportu wynik Polski, która począwszy od 2012 roku poprawiła swoją pozycję o 5,1 pkt. W tegorocznym zestawieniu na szczególną uwagę zasługuje poprawa w zakresie praw własności (+5,0), poziomu korupcji (+1,0), warunków dla biznesu (+1,4), polityki monetarnej (+3,9) oraz wolności inwestycyjnej (+5,0). Stosunkowo słabo wypadamy jednak, jeśli chodzi o wielkość sektora publicznego i fiskalizm.

Jak wynika z raportu, w rankingu krajów europejskich w czołówce utrzymują się: Szwajcaria – 81,0 pkt; Irlandia – 77,3; Estonia – 77,2; Wielka Brytania – 76,4 oraz Dania – 75,3. W Europie jest obecnie 5 gospodarek o bardzo ograniczonej wolności gospodarczej („mostly unfree”) – Chorwacja; Bośnia i Hercegowina; Mołdawia; Grecja; Rosja oraz 2 gospodarki, gdzie wolność jest tłumiona („repressed”) – Ukraina oraz Białoruś. Analizowana jako całość, Europa wciąż zmaga się z barierami administracyjnymi, wysokimi kosztami pracy, wysokimi obciążeniami podatkowymi oraz problemami w zarządzaniu finansami publicznymi.

W czołówce światowej rankingu, jako kraje w pełni wolne gospodarczo, znajdują się niezmiennie: Hongkong – 88,6; Singapur – 87,8; Nowa Zelandia – 81,6; Szwajcaria – 81,0 oraz Australia – 80,3. W badaniu brano pod uwagę 178 państw.

Indeks Wolności Gospodarczej przygotowywany jest przez The Heritage Foundation i The Wall Street Journal od ponad 20 lat. Celem Indeksu Wolności Gospodarczej jest katalogowanie państw według rozwiązań, polityk realizowanych w celu zwiększania wolności gospodarczej, a tym samym promowania rozwoju i pomnażania dobrobytu narodów. W ramach Indeksu Wolności Gospodarczej analizowane są rządy prawa (prawa własności, poziom korupcji); wielkość sektora publicznego (fiskalizm, wydatki publiczne); efektywność regulacyjna (warunki dla biznesu, polityka monetarna, rynek pracy) oraz otwartość rynku (handel, inwestycje, finanse).

 

 

Źródło: kurier.pap.pl


Kaczyński Człowiekiem Roku „Wprost”. ”Bez naprawy rozwój naszego kraju jest niemożliwy”

Prezes PiS Jarosław Kaczyński został uhonorowany nagrodą „Człowieka Roku 2015” tygodnika „Wprost”. Trzeba wzmocnić polskie państwo, bez jego naprawy dalszy rozwój naszego kraju jest niemożliwy; damy radę – mówił Kaczyński odbierając nagrodę.

Według tygodnika prezes Prawa i Sprawiedliwości „posiada dziś wpływy, o jakich polscy politycy w ostatnich 27 latach mogli tylko pomarzyć”. „Jako przywódca obozu politycznego, który zdobył pełnię władzy w kraju, może dziś wyznaczać kierunki polityki wewnętrznej i zagranicznej” – uzasadnia redakcja.

W ocenie „Wprost” Kaczyński zrozumiał skutki prowadzonej przeciwko niemu przez lata negatywnej kampanii, więc nie wziął udziału w wyborach prezydenckich i wystawił Andrzeja Dudę, po parlamentarnych na premiera wskazał Beatę Szydło.

„Te decyzje spowodowały, że rok 2015 oznaczał dla niego osiągnięcie politycznych marzeń. Nie tylko pokonał Platformę, która przez osiem lat robiła wszystko, by go upokorzyć, ale też zgarnął pełną pulę. Tego w naszej polityce przed nim nie zrobił jeszcze nikt” – zaznaczyła redakcja.

Uroczystość wręczenia nagrody była retransmitowana przez TVP2.

Prezes PiS, odbierając nagrodę, dziękował redakcji „Wprost” za odwagę.

„Dziś ta odwaga jest szczególnie w cenie, bo nasze zwycięstwo wywołało po raz kolejny w dziejach III RP atak” – powiedział Kaczyński.

– Dziś używa się takiego słowa, którego ja nie lubię, ale użyję go: „hejt”. I ten atak jest naprawdę bardzo potężny i przybrał także charakter międzynarodowy. I kiedy zastanawiałem się, siedząc tutaj, czy z punktu widzenia wydawnictwa ta nagroda była posunięciem celnym, to nie jestem tego zupełnie pewien. Ale tym bardziej dziękuję – dodał.

Jak mówił Kaczyński, rządzący nie proponują Polsce niczego nadzwyczajnego.

– Niczego, co byłoby jakimś całkowicie nowym pomysłem na kształt życia społecznego, życia narodowego. Po prostu przypominamy o pewnych sprawach, o pewnych diagnozach, o diagnozie społecznej, diagnozie odnoszącej się do rodziny, do ilości dzieci, które rodzą się w Polsce i do tego, jakie konsekwencje tego będziemy mieli na przyszłość – ocenił.

Podkreślił, że PiS i rząd potraktowali te diagnozy poważnie i wyciągnęli z nich wnioski, m.in. tworząc „Program 500 plus”. Dodał, że elementem wspierania rodziny będzie też nowa polityka społeczna, w tym nowa polityka mieszkaniowa.

Jak zaznaczył, powinna być także prowadzona skuteczna polityka gospodarcza i powinien być obudzony polski kapitał.

– I cały plan, który, jak sądzę, niedługo będzie nazywany planem Morawieckiego to jest nic właściwie innego jak wielki plan obudzenia tego kapitału – mówił Kaczyński.

Przekonywał, że aby żeby prowadzić skuteczną politykę potrzebna jest podmiotowość, także na arenie międzynarodowej i realna suwerenność.

 

Źródło: kurier.pap.pl


Dla Polaków seks jest ważny, gorzej z komunikowaniem swoich potrzeb

Większość Polaków uważa, że seks jest ważną częścią relacji z partnerem. Nie umieją jednak otwarcie rozmawiać o swoich potrzebach i fantazjach, choć coraz więcej osób chciałoby urozmaicić swoje życie erotyczne. Na seksualne eksperymenty znacznie bardziej otwarci są mężczyźni.

Liczne badania pokazują, że 75 proc. Polaków uważa seks za istotny element związku. Ich zdaniem życie erotyczne stanowi fizyczny wyraz bliskości między partnerami i jest sposobem na okazanie uczucia. Nie jest to jednak równoznaczne z satysfakcją z seksu. Według badań Śląskiego Uniwersytetu Medycznego aż co czwarta Polka w wieku 20–39 lat nie jest zadowolona ze swojego życia seksualnego. Z badań „Seksualność Polaków” wynika, że 71 proc. Polaków w wieku od 15 do 49 lat współżyje z partnerem przynajmniej raz w tygodniu. Średnia długość stosunku to ok. 14 minut. Polacy najchętniej uprawiają seks w dni wolne od pracy lub wakacje, gdy są zrelaksowani i spokojni.

– W tygodniu, kiedy pracujemy, trudno jest znaleźć czas na seks. Okres wakacji jest takim momentem, kiedy robimy to zdecydowanie częściej, w różnych pozycjach, w różnych miejscach, wtedy też czerpiemy z skesu dużo więcej satysfakcji – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Izabela Jąderek, psycholog, seksuolog.

Znaczna część Polaków chętnie ubarwiłaby swoje życie seksualne, rzadko jednak zamienia fantazje w rzeczywistość. Z badań firmy Durex wynika, że 15 proc. Polaków chciałoby wypróbować erotyczne gadżety, 7 proc. fantazjuje natomiast o seksie w miejscu publicznym. W eksperymentowaniu znacznie większą śmiałość wykazują panowie – według badań Durex co piąty polski mężczyzna chciałby spróbować seksu z dwiema partnerkami naraz. Zdaniem ekspertów paniom trudniej otwarcie mówić o swoich potrzebach, kobieca seksualność wciąż jest bowiem społecznie represjonowana.

– Mężczyźni, którzy są uczeni odwagi, otwartości w mówieniu o swoich potrzebach, takiej trochę nonszalancji, bezkompromisowości, łatwiej przychodzi powiedzenie o czym fantazjują i czego pragną. To, czy kobieta się zgodzi na to, czy też nie, to jest inna kwestia – mówi Izabela Jąderek.

Niewystarczająca satysfakcja z życia seksualnego może wynikać także z braku komunikacji między partnerami. Zdaniem ekspertów Polacy mają duże opory w mówieniu o swoich potrzebach i fantazjach seksualnych. Przyczyną może być obawa przed ośmieszeniem się w oczach partnera lub brakiem zrozumienia. Zdarza się także, zwłaszcza w przypadku kobiet, że Polacy mają problem ze zdefiniowaniem swoich potrzeb, nie znają bowiem swoich ciał i nie wiedzą, jak czerpać przyjemność z seksu. Im dłużej trwa związek, tym trudniej zacząć rozmowę na ten temat.

– To, co bym mogła doradzić parom, czy to w związku, który się dopiero rozwija, czy już z jakimś stażem, to to, żeby temat seksualności i satysfakcji w łóżku ze sobą poruszać w jak najbardziej bezpiecznym otoczeniu – mówi Izabela Jąderek.

Tylko 2 na 10 Europejek przyznaje, że odczuwa orgazm przy każdym stosunku. Może to wynikać z niedostatecznej komunikacji z partnerem, niezadowolenia ze swojego wyglądu, a nawet czynników społeczno-kulturowych. Zdaniem ekspertów najwyższa rozkosz nie musi być jednak równoważna z udanym życiem erotycznym. Zwłaszcza kobiety mogą odczuwać przyjemność z seksu mimo braku orgazmu. Dla większość pań znacznie ważniejsze jest poczucie bliskości z partnerem.

Newseria.pl


Psie lęki – schody [Video]

Dla poprawy humoru, świetny filmik – w roli głównej psy i …. schody. I chociaż pewnie dla  tych psiaków zejście ze schodów to okropna trauma, to zapewne dobry behawiorysta byłby w stanie zmniejszyć lęk psa przed ‘’strasznymi’’ schodami.


PiS pozwał dziennikarza i wydawcę ”Gazety Wyborczej” za ”tak działa państwo mafijne”

Prawo i Sprawiedliwość wytoczyło cywilny proces o ochronę dóbr osobistych Wojciechowi Czuchnowskiemu, dziennikarzowi „Gazety Wyborczej”, i wydawcy dziennika za stwierdzenie w opublikowanym artykule z połowy listopada ub.r. porównujące Polskę pod rządami PiS do państwa mafijnego.

Artykuł, którego dotyczy pozew wytoczony przez PiS, był komentarzem do informacji, o ułaskawieniu przez prezydenta Andrzeja Dudę Mariusza Kamińskiego, byłego szefa CBA, skazanego wiosną ub.r. w pierwszej instancji na trzy lata więzienia za nadużycie władzy.

Tekst znalazł się na pierwszej stronie „Gazety Wyborczej” bez tytułu, a w serwisie internetowym dziennika z tytułem „Mafijne państwo PiS”. Wojciech Czuchnowski napisał m.in., że PiS od wygrania wyborów wywierał nacisk na wymiar sprawiedliwości, a prezydent Duda poprzez to ułaskawienie „pokazał, że stawia ponad prawem siebie, kolegów i działaczy swojej partii”. – Tak nie działa państwo demokratyczne. Tak działa państwo mafijne – skomentował dziennikarz na końcu tekstu.

Właśnie tych ostatnich zdań przede wszystkim dotyczy pozew złożony przez PiS. W uzasadnieniu podkreśla, że takie stwierdzenia kreują jego nieprawdziwy obraz i narażają na utratę zaufania społecznego, a ponadto zawierają nieprawdziwą sugestię, że partia jest zorganizowaną grupą przestępczą.

PiS domaga się od dziennikarza oraz Agory publikacji przeprosin na pierwszej stronie „Gazety Wyborczej” i w serwisie Wyborcza.pl oraz przesłania ich listownie do jej siedziby.

– Pozwem przeciwko dziennikarzowi PiS wysyła innym mediom ostrzeżenie, że partia czuwa i będzie na krytyczne teksty reagować cenzurą następczą, czyli pozwami do sądu i sankcjami wobec dziennikarzy – ocenia w „Gazecie Wyborczej” Mariusz Jałoszewski.

Pozwy polityków przeciwko dziennikarzom nie są rzadkie, ale nie zdarza się, by pozywała ich partia, w dodatku rządząca.

Z orzecznictwa sądów i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wynika, że rolą prasy jest kontrolowanie polityków i patrzenie władzy na ręce. Trybunał w Strasburgu podkreśla, że w przypadku rządów i rządzących, ze względu na swoją dominującą pozycję winni okazywać powściągliwość w sięganiu po jakiekolwiek sankcje wobec dziennikarzy. 

 

thefad.pl/wyborcza.pl


Warszawa, Gdańsk, Białystok i Kraków w europejskim barometrze miast dobrych do życia

Najwyższy ogólny poziom satysfakcji z życia w swoim mieście zadeklarowali mieszkańcy Oslo i Zurychu (99 proc.). Wśród polskich miast najlepszy wynik osiągnął Białystok (96 proc.).

Komisja Europejska opublikowała wyniki Eurobarometru „Postrzeganie, jakości życia w miastach europejskich”. Pod uwagę brano, jakość infrastruktury i usług, możliwości zatrudnienia, sytuację mieszkaniową, integrację cudzoziemców, poczucie bezpieczeństwa, zanieczyszczenie powietrza, obszary zielone i czystość. W Polsce na pytania odpowiadali mieszkańcy Białegostoku, Gdańska, Krakowa i Warszawy.

Badanie Eurobarmetr Postrzeganie, jakości życia w miastach europejskich przeprowadzane jest, co trzy lata jest od 2004 r. W najnowszej edycji udział wzięli mieszkańcy 79 miast z 32 krajów europejskich.

– Mam nadzieję, że wyniki będą inspirować do bardziej zintegrowanego podejścia wobec wyzwań społecznych, gospodarczych i środowiskowych w rozwoju miast. Polityka spójności będzie odgrywać kluczową rolę w rozwiązywaniu tych problemów; połowa środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na lata 2014-2020 zostanie zainwestowana w obszarach miejskich, w tym 15 mld euro będzie zarządzane bezpośrednio przez władze miasta na inwestycje w zrównoważony rozwój obszarów miejskich – powiedziała Corina Creţu, komisarz ds. polityki regionalnej.

Najwyższy ogólny poziom satysfakcji z życia w swoim mieście zadeklarowali mieszkańcy Oslo (stolica Norwegii), szwajcarskiego Zurychu (99 proc.), Aalborga, Wilna i Belfastu (98 proc.). Jednocześnie we wszystkich oprócz sześciu badanych miastach poziom satysfakcji przekracza 80 proc. Wśród polskich miast najlepszy wynik (96 proc.) osiągnął Białystok.

Pod względem zadowolenia z transportu miejskiego między miastami występują jednak znaczące różnice. Najbardziej usatysfakcjonowani są mieszkańcy Zurychu, Wiednia i Helsinek, najmniej zaś Palermo, Rzymu i Neapolu. Wysokie wyniki osiągnęły miasta niemieckie, niskie natomiast aglomeracje włoskie.

Najbardziej zadowoleni z jakości usług medycznych są mieszkańcy miast belgijskich, niemieckich i francuskich. Jednocześnie, co najmniej połowa respondentów jest niezadowolona w tym aspekcie w 16 miastach, włączając 7 stolic (Ateny, Warszawa, Budapeszt, Bukareszt, Ryga, Bratysława i Rzym).

W Białymstoku i Krakowie zaobserwowano wysoki wzrost satysfakcji z infrastruktury sportowej (odpowiednio: 75 proc., +19 i 75 proc., +15). W 34 europejskich miastach poziom satysfakcja wyniósł lub przekroczył 70 proc..

Poziom zadowolenia z infrastruktury kulturalnej wynosi co najmniej 90 proc. w 12 miastach a co najmniej 70 proc. w kolejnych 64. Jedynie w Vallecie mniej niż 50 proc. wyraziło zadowolenie z dostępu do kultury.

Badanie wykazało również, że 7 stolic państw członkowskich UE znajduje się wśród 10 miast najgorzej ocenionych pod względem satysfakcji ze szkół i ośrodków naukowych. Najlepiej pod tym względem wypadły Groningen i Rennes (87 proc.).

Trzy polskie miasta znajdują się wśród siedmiu najlepiej ocenionych pod względem dostępu do sklepów – Kraków i Gdańsk (po 95 proc.) oraz Białystok (94 proc.).

Możliwości znalezienia pracy i odpowiedniego miejsca zamieszkania większość respondentów ocenia jako wyzwania. Ogólnie jednak w wielu miastach sytuacja na rynku pracy jest odbierana bardziej pozytywnie niż w 2012 r., np. w Krakowie poziom satysfakcji wzrósł o 16 pp. – do poziomu 43 proc. W 9 stolicach UE znalezienie mieszkania jest oceniane, jako trudne przez ponad 80 proc. zapytanych.

Mieszkańcy większości badanych miast pozytywnie oceniają obecność obcokrajowców. W 62 poziom pozytywnych odpowiedzi wynosi 70 proc. lub więcej. Jednocześnie, respondenci stali się bardziej negatywnie nastawieni w Istambule (43 proc., -25), Ankarze (45 proc., -20) oraz Sofii (57 proc., -17). Wśród branych pod uwagę Polaków najbardziej pozytywnie obecność obcokrajowców oceniają gdańszczanie (83 proc.).

Europejczycy czują się bezpieczni w większości badanych miast (w 52 miastach poziom poczucia bezpieczeństwa wynosi lub przekracza 75 proc.). Jednocześnie w 17 miastach mniej niż połowa osób ufa współmieszkańcom, np. w Warszawie wskaźnik ten wynosi 45 proc.

Najbardziej zróżnicowane poglądy respondenci mają w kwestii jakości powietrza. W 61 miastach większość mieszkańców nie zgłasza zastrzeżeń, jednocześnie w kolejnych 20 poziom niezadowolenia przekracza 50 proc. Negatywnie wyróżnia się tu Kraków z wynikiem 83 proc. Podobne tendencje zauważyć można w ocenie poziomu hałasu i czystości miast. Jeśli chodzi o zadowolenie z obszarów zielonych, poziom satysfakcji wynosi lub przekracza 80 proc. w 53 miastach. Wśród najlepiej ocenianych pod tym względem miast znajdują się Malmo (97 proc.), Monachium i Białystok (po 95 proc.).

W ok. 50 proc. miast, co najmniej 9 na 10 respondentów odpowiedziało, że jest zadowolonych z życia, jakie prowadzą. Wszystkie 8 miast skandynawskich, które są w zestawieniu, znalazło się wśród 15 najlepiej ocenionych pod tym względem. Większość respondentów jest również usatysfakcjonowana z miejsca, w którym żyje oraz pozytywniej niż w 2012 r. ocenia swoją sytuację finansową.

 

Pełny raport Komisji Europejskiej

 

Źródło: Komisja Europejska / kurier.pap.pl


Technologia 4K, jest według specjalistów przyszłością telewizji

W dniach 26-28 stycznia br. w Genewie odbyło się zorganizowane przez Europejską Unię Nadawców (EBU) coroczne seminarium poświęcone technologii produkcji. W seminarium uczestniczyli przedstawiciele nadawców z całego świata, w tym Telewizji Polskiej, która jest członkiem EBU.

Specjaliści dzielili się doświadczeniami i wiedzą na temat techniki produkcji radiowej i telewizyjnej. Sporo czasu poświęcono technologii 4K, która jak twierdzą jest przyszłością telewizji.

Zagadnieniem cieszącym się szczególnym zainteresowaniem nadawców podczas tegorocznej edycji seminarium była produkcja materiałów wideo w ultra wysokiej rozdzielczości (UHDTV).

Telewizja Polska, jako jedyny do tej pory nadawca w Polsce przeprowadził eksperymentalne emisje w technologii 4K. Po raz pierwszy w internecie w październiku 2014 roku podczas Międzynarodowej Konferencji i Wystawy PIKE w Łodzi oraz w lipcu ub. r. w ramach naziemnej telewizji cyfrowej w Warszawie. Testowe materiały, w jakości 4K są w tej chwili dostępne w serwisie telewizji hybrydowej TVP.

Obecnie publiczny nadawca kontynuuje prace związane z wdrażaniem ultra wysokich rozdzielczości w ramach projektu „Pilotażowej instalacji rejestrowania, przetwarzania i dystrybucji treści audiowizualnych w technologii 4, 8 i 16K”. Uzyskał on dofinansowanie w ramach Funduszu Europejskiego Inteligentny Rozwój w wysokości 9,4 mln zł.

Technologia 4K umożliwia oglądanie na odbiornikach telewizyjnych obrazu o rozdzielczości 3840 na 2160 pikseli. To cztery razy większa rozdzielczość niż tą, jaką oferuje technologia HD.

 

satkurier