Posłanka Pawłowicz żąda debaty Ewy Kopacz i Beaty Szydło w TV TRWAM

Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, znana m.in. ze swych kontrowersyjnych wystąpień i zachowań a także z jedzenia na sali sejmowej zaapelowała na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych o rzetelną i uczciwą debatę Ewy Kopacz i Beaty Szydło w telewizji o. Tadeusza Rydzyka TV Trwam. Co więcej żąda dopuszczenia do współprowadzenia takiej debaty.
Zdaniem Pawłowicz zarówno TVN, TVP jak też Polsat oraz „wytypowani do prowadzenia rozmowy funkcjonariusze są skrajnie nieobiektywni i SKOMPROMITOWANI.
– ŻĄDAM chociaż JEDNEGO uczciwego, z TV TRWAM dziennikarza współprowadzącego debatę. I tak będzie 4 nienawistników przeciw jednej uczciwej Kobiecie, B. Szydło – napisała Pawłowicz.
ŻĄDAM dopuszczenia do WSPÓŁPROWADZENIA debaty p.B.Szydło z p.Kopaczową także TV TRWAM, rzetelnej i zawsze uczciwie…
Posted by Krystyna Pawłowicz on Wednesday, 14 October 2015
Publikacja Newsweeka „Zniszczyć rząd”, powstała w kancelarii Giertycha

Okładka „Newsweeka”
W najnowszym wydaniu „Newsweeka” ukazał się artykuł „Zniszczyć rząd”, w którym sugeruje się, że za aferą podsłuchową mogli stać „ludzie związani z PiS”.
Dziennikarka Aleksandra Pawlicka powołała się na „poufny raport” o śledztwie prowadzonym w tej sprawie, który stanowi analizę zeznań złożonych przez świadków. „Newsweek” nie ujawnił jednak, kto jest autorem raportu.
Śledztwo w sprawi afery podsłuchowej prowadzi Prokuratura Warszawa-Praga. W ubiegłym tygodniu raport wpłynął Prokuratury Generalnej i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. – Prokuratura nie bada ewentualnego politycznego motywu przestępstwa. Nie sprawdza, czy Marek Falenta i kelnerzy mogli nagrywać ludzi PO na polityczne zlecenie – mówi Aleksandra Pawlicka, cytując zeznania kelnerów z restauracji Sowa i Przyjaciele.
Wydanie „Newsweeka” z artykułem „Zniszczyć rząd” o kulisach śledztwa pojawiło się w sprzedaży w poniedziałek. Tego samego dnia przed południem mecenas Roman Giertych ujawnił na Twitterze i Facebooku, że raport, który jest cytowany w publikacji Aleksandry Pawlickiej powstał w jego kancelarii i stanowi część uzasadnienia wniosku o odebranie śledztwa dotychczasowym prokuratorom. Dokument jest oparty na materiałach jawnych, ale podczas pracy nad nim analizowano ściśle tajną część akt śledztwa.
Dzisiaj „Newsweek” opublikował obszerne fragmenty z raportu zespołu adwokatów mojej kancelarii skierowanego do…
Posted by Roman Giertych – strona oficjalna on Monday, 12 October 2015
– Czy w śledztwie znajdują się dowody, że Prokurator Generalny był chroniony przez Marka F. przed nagraniem przez kelnerów w czasie, gdy odbywał rozmowy w restauracji „Sowa i przyjaciele”, gdzie normalną procedurą było nagrywanie wszystkich VIP-ów?
– Czy ktokolwiek wyjaśnił przyczynę tej ochrony w kontekście zeznań kelnerów, że celem podsłuchiwania było obalenie rządu i pomoc PiS-owi w dojściu do władzy?
– Kto podjął decyzję o utajnieniu części akt śledztwa? I wreszcie ostatnie i najważniejsze pytanie: skoro kelnerzy zeznawali, że zamiarem Marka F. było obalenie rządu i pomoc PiS-owi dojść do władzy, skoro w aktach znajdują się informacje o powiązaniach Marka F. z prawą ręką Mariusza K. wiceprezesa PiS, (mówię tylko o dowodach jawnych, pan prokurator Seremet doskonale wie, co znajduje się w części tajnej) to jak można nie zbadać wątku, że ten zrobił kto zyskał (Is fecit cui prodest), który stanowi fundament każdego śledztwa karnego od czasów starożytnego Rzymu? – zastanawia się na Facebooku Roman Giertych.
W swojej publikacji Aleksandra Pawlicka wskazuje na powiązania pomiędzy dziennikarzem śledczym Piotrem Najsztubem, a prokuratorem Józefem Gackiem.
Piotr Nisztor jest, bowiem jednym ze współautorów pierwszej publikacji „Wprost”, ujawniającej podsłuchane rozmowy polityków.
W przeszłości opisywał on sprawę senatora Krzysztofa Piesiewicza, i m.in. przeprowadzał wywiad z prokuratorem Józefem Gackiem, prowadzącym śledztwo senatora.
Józef Gacek jest naczelnikiem wydziału śledczego praskiej prokuratury i przełożonym prowadzącego śledztwo w spawie podsłuchów.
– Czy Pan Prokurator Andrzej Seremet może odpowiedzieć publicznie na pytania: dlaczego śledztwo zostało przekazane do prowadzenia Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga pod nadzór osoby, która współpracowała medialnie z jednym z dziennikarzy ujawniających podsłuchane rozmowy? – pyta Roman Giertych, już po publikacji „Newsweeka”.
Źródło: Wirtualne Media
Posiłki powinny być dla organizmu zarówno paliwem jak i lekiem
Anna Lewandowska (trenerka personalna i mistrzyni karate) a prywatnie żona Roberta Lewandowskiego – do swojego menu stara się wybierać takie produkty, które nie tylko zaspokajają głód, lecz przede wszystkim są dla organizmu źródłem substancji odżywczych i wzmacniają jego odporność. Zapewnia, że z niczego nie rezygnuje, a jej dieta bogata jest zarówno w tłuszcze, jak i białka oraz węglowodany. Wszystko jednak z umiarem i w odpowiednich proporcjach. Trenerka jest również zwolenniczką gotowania na parze.

– Żebyśmy mogli funkcjonować sprawnie, mając dużo energii, potrzebujemy zbilansowanych produktów. Nasz organizm trzeba nie tylko nakarmić, lecz także leczyć. Jedzenie jest więc lekiem – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Anna Lewandowska, trenerka fitness.
Anna Lewandowska stanowczo odradza restrykcyjne diety i głodówki. Tłumaczy, że w ten sposób można tylko wyniszczyć organizm. Posiłki powinny być bogate w substancje odżywcze, witaminy i składniki mineralne. Tłuszcze są dla organizmu źródłem energii i chronią narządy wewnętrzne, a niektóre kwasy tłuszczowe biorą udział w produkcji hormonów i pozwalają na przyswajanie witamin. Białko jest głównym składnikiem tkanek, natomiast węglowodany – paliwem energetycznym.
– Nie bójmy się tłuszczów, zarówno roślinnych, jak i nasyconych – zwierzęcych. Nie zapominajmy także o pełnowartościowym białku i węglowodanach – ja akurat polecam te bezglutenowe. Oczywiście istotne są warzywa, około 6-8 szklanek warzyw dziennie – podkreśla Anna Lewandowska.
Zdaniem trenerki nie trzeba kilku godzin dziennie, by przygotować coś zdrowego i pożywnego, a przy tym jakże smacznego.
– Nie mam czasu na gotowanie, pieczenie, ale jak chcę mieć siłę na treningu, to na szybko przyrządzam sobie coś zdrowego. Najczęściej przygotowuję w odpowiednich naczyniach produkty na parze: ryby, warzywa. Możemy ułożyć produkty piętrowo i w 20 minut mamy gotowy cały obiad. Dodatkowo dobrze jest zjeść jakiś smakołyk, na przykład batony, tzw. healthy snacki z daktyli, suszonych owoców, z kokosem – mówi Anna Lewandowska.
Anna Lewandowska przyznaje, że chętnie korzysta z porad doświadczonych kucharzy i wykorzystuje kulinarne sztuczki, dzięki którym potrawy są zdrowsze i smaczniejsze.
– Przede wszystkim, czym mniej przetworzony produkt, czym krócej poddany obróbce termicznej, tym lepiej. Czyli jeżeli mięso, to bardziej surowe, jeżeli jajka, to lepiej na miękko, jeżeli jajecznica, to żółtko mniej ścięte, żeby były zachowane wartości odżywcze. Z kolei podczas gotowania na parze można dodatkowo wykorzystać bulion jako składnik wielu cennych witamin i minerałów – radzi Anna Lewandowska
Mistrzyni karate podkreśla, że zbilansowane posiłki to podstawa zdrowego odżywiania. Ona sama zawsze stara się wybierać produkty naturalne, bez konserwantów, sztucznych dodatków i pochodzące z upraw, na których nie stosuje sztucznych nawozów.
– Najbardziej zwracam uwagę na to, w jaki sposób jest przyrządzony dany produkt i przede wszystkim, skąd on pochodzi. Bo nie ukrywajmy, żeby kupić ekologicznego kurczaka czy w ogóle ekologiczne mięso lub ryby dobrego pochodzenia, to trzeba trochę się natrudzić – przyznaje Anna Lewandowska.
Newseria
To już pewne – ”PLAYBOY” bez zdjęć nagich kobiet!
Magazyn ”Playboy”, własność 89-letniego obecnie Hugh Hefnera, zgodnie z sugestiami szefa wydawnictwa Scotta Flandersa, zmienia swój profil i zaczyna walczyć o nowego czytelnika interesującymi tekstami w miejsce roznegliżowanych kobiet. Taka informacja przedostała się do mediów dzięki wczorajszej publikacji w ”New York Times”.

Obecnie ”Playboy” przeżywa kryzys, a jego sprzedaż spadła z prawie 6 milionów egzemplarzy w 1975 roku do niespełna 800 tysięcy obecnie.
Szefostwo magazynu uznało, że w czasach internetu, kiedy każdy zainteresowany ma dostęp do pornografii z dowolnego komputera, tabletu czy telefonu, publikowanie zdjęć nagich kobiet staje się zbędne. „Playboy” ma nadal zamieszczać zdjęcia atrakcyjnych modelek, ale ubranych.
Przypomnieć należy, że na łamach ”Playboya” pojawiały się ciekawe wywiady między innymi z Fidelem Castro, pastorem Martinem Lutherem Kingiem, Malcolmem X i Johnem Lennonem. Na jego łamach, publikowali bowiem tacy ludzie pióra jak Kurt Vonnegut, Vladimir Nabokov, James Baldwin, Alex Haley i wielu innych.
„Playboy” zadebiutował w grudniu 1953 roku numerem z Marylin Monroe na okładce i od początku swojej działalności był krytykowany przez grupy feministek oraz polityków prawicowych za sprowadzanie kobiet do roli obiektów seksualnych.
Anna Frach
Za absencję dziecka w szkole, mogą zabrać Child Benefit!
Już nie tylko z karą finansową czy upomnieniem, będą musieli liczyć się rodzice nieobecnych w szkole dzieci. Otóż rząd brytyjski wymyślił kolejny sposób na walkę nieobecnościami dzieci w szkole, a są to cięcia w zasiłku Child Benefit.

Jak zauważył premier David Cameron – obecność dziecka w szkole ma kluczowe znaczenie dla jego szans edukacyjnych i karierowych, dlatego też rząd postanowił karać rodziców wagarowiczów w bardziej dotkliwy sposób – zmniejszając kwotę zasiłku na dziecko.
Nieobecność dziecka w szkole w Wielkiej Brytanii z powodu chorob,y zgłaszać należy zaraz w pierwszym dniu choroby, rano, w czasie, gdy dzieci wchodzą do szkoły i nauczyciele sprawdzają obecność. Najlepiej zrobić to telefonicznie, podając w sekretariacie szkoły imię i nazwisko dziecka, jego klasę oraz powód nieobecności i przewidywany czas nieobecności.
Od kilkunastu miesięcy nie ma już możliwości uzyskania od dyrektora szkoły „urlopu” na wyjazd dziecka z rodzicami, bez względu na okoliczności (pogrzeb, wesele itp.) Jeśli ktoś zdecyduje się mimo wszystko zabrać dziecko ze szkoły w trakcie roku szkolnego, musi liczyć się nie tylko z karą od 60 funtów, ale także z cięciami w Child Benefit.
Polska – Irlandia 2:1! Jedziemy na Euro 2016 do Francji!

W 13 minucie – po rzucie rożnym wykonanym przez Pawła Olkowskiego piłka wylądowała pod nogami Krychowiaka na 20 metrze, który precyzyjnym strzałem umieścił piłkę przy słupku.
I choć już minutę później Michał Pazdan faulując na linii pola karnego Shane’a Longa, za co sędzia podyktował rzut karny, zmienił wynik na 1:1, to w 41. minucie Robert Lewandowski strzelił gola, dzięki któremu Polska wygrała z Irlandią 2:1. Tym samym Reprezentacja Polski awansowała do turnieju finałowego Euro 2016 we Francji i po raz trzeci z rzędu zagra na mistrzostwach Europy.
See you in France, Poland!
#EURO2016 #LeRendezVous pic.twitter.com/bzFGB6eILg
— UEFA EURO 2016 (@UEFAEURO) październik 11, 2015
POLSKA !!!!!!!!!!! 🇱⚽️🇱⚽️🇱
Posted by Kuba Błaszczykowski on Sunday, 11 October 2015
Kocham Was!⚽️⚽️⚽️
— Zbigniew Boniek (@BoniekZibi) październik 11, 2015
Niedziela 11 października zapisze się w historii polskiej piłki. Reprezentacja Adama Nawałki w bardzo dobrym stylu wywalczyła awans na Euro 2016. Polacy po emocjonującym meczu z Irladią schodzili z murawy Stadionu Narodowego jako zwycięzcy.
Wygląda na to, że polscy fani piłki nożnej nareszcie doczekali się reprezentacji z prawdziwego zdarzenia. W zespole nie tylko podczas meczu z Irlandią i całych eliminacji można było zaobserwować świetną atmosferę i zgranie z każdym kolejnym meczem.
W drugim meczu o stawkę w grupie D Niemcy pokonali Gduzję 2:1. Polska reprezentacja zajęła drugie miejsce, co w niczym nie umniejsza ich sukcesu.
Zza kulis, sukcesem naszej reprezentacji podzielił się na Twitterze Arkadiusz Milik, który z powodu kontuzji nie mógł wystąpić przeciwko Irlandii.
Łapcie prosto z szatni!!! MAMY TOOOOO POLSKAAA!!! pic.twitter.com/nvRldaNOlZ
— Arkadiusz Milik (@arekmilik9) październik 11, 2015
TO ONI WYWALCZYLI AWANS ! BRAWO BIAŁO-CZERWONI ! pic.twitter.com/iR2VgOPShU
— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) październik 11, 2015
Jeszcze jedno 🙂 DRUŻYNA! pic.twitter.com/RAobdaMOcL
— Arkadiusz Milik (@arekmilik9) październik 11, 2015
David Cameron stawia warunki Brukseli dla pozostania Wielkiej Brytanii w UE

Rząd Davida Camerona wysunął wobec UE żądania, jakie muszą być spełnione, jeśli Wielka Brytania miałaby pozostać w strukturach Unii Europejskiej. Cztery kluczowe postulaty Londynu wobec Brukseli, publikuje weekendowe wydanie „The Telegraph”, powołując się na źródło w brytyjskim rządzie.

Pierwszy postulat dotyczy „jednoznacznego zapewnienia” Unii, że Wielka Brytania będzie wykluczona z budowanie struktur superpaństwa, tj. nie będzie uczestniczyć w podejmowania jakichkolwiek działań w celu zacieśnienia kontaktów między krajami UE.
Po drugie, Unia ma jednoznacznie zapewnić Wielką Brytanię, że euro nie jest oficjalną walutą wspólnoty i, że UE jest związkiem państw, w których obowiązują różne waluty. Brytyjscy ministrowie kładą nacisk na ten postulat, by zachować status funta szterlinga.
Trzeci postulat dotyczy zapewnienia możliwości zahamowania przez brytyjski parlament unijnych dyrektyw oraz odwołania już wprowadzonych praw. Chodzi o prawo do odrzucenia niechcianych dyrektyw unijnych
Czwartym warunkiem jest taka reorganizacja reorganizacja struktury wspólnoty, by 19 państw strefy euro nie mogło dominować nad 9 pozostałymi, które zachowały własne waluty. Ponadto, jak postuluje David Cameron – londyńskie City powinno otrzymać szczególne względy, jako ośrodek operacji finansowych.
Brytyjczycy są przekonani, że ten czteropunktowy plan może zostać zaakceptowany 27 pozostałych państw członkowski Unii Europejskiej, a także Parlament Europejski i Komisja Europejska.
Rząd Davida Camerona pod koniec maja wniósł do rozpatrzenia przez parlament projekt ustawy o referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Referendum ma się odbyć przed 31 grudnia 2017 roku.
Gdy kupujesz nieruchomość – ”Księga wieczysta”
Księgi wieczyste yo rejestr, który przedstawia stan prawny nieruchomości. Pozwala autorytatywnie ustalić, komu i jakie przysługują prawa do danej nieruchomości. Instytucja ksiąg wieczystych jest wspólna dla rodziny kontynentalnych systemów prawnych, choć ustrój ksiąg wieczystych w poszczególnych krajach znacząco się różni.

W księgach wieczystych wpisuje się dane kolejnych właścicieli danej nieruchomości. Gdy nieruchomość zmienia właściciela, to dane poprzedniego są wykreślane (lub, w wersji elektronicznej, umieszczane na szarym tle), a wpisywane są dane nowego. Jednak wszystkie dane poprzedniego (i wcześniejszych właścicieli) nadal są widoczne. Księgi wieczyste pełnią więc podobną rolę w stosunku do nieruchomości co karta pojazdu w stosunku do samochodu (też zapisuje się w niej dane jego kolejnych właścicieli).
Księgi wieczyste są jawne, co oznacza, że każdy może się zapoznać z ich treścią. Wszelkich wpisów w nich dokonują sądy rejonowe, dbając o to, aby zapisywać tylko informacje zgodne ze stanem faktycznym oparte na poprawnie sporządzonych dokumentach. Przyjmuje się, że informacje zapisane w księgach są prawdziwe (zgodne ze stanem faktycznym).
Księgi wieczyste objęte są tak zwaną rękojmią wiary publicznej, co między innymi oznacza, że jeśli kupisz mieszkanie od osoby, która jest wpisana do księgi wieczystej jako właściciel, a w rzeczywistości nie jest właścicielem, to i tak transakcja taka jest ważna i nikt ci tego mieszkania nie odbierze.
W chwili akupu mieszkania, Twoje dane jako właściciela zostaną wpisane do ksiąg wieczystych. Stanie się to po upływie kilku tygodni lub nawet kilku miesięcy od momentu kupna. Sąd rejonowy prześle wtedy listem poleconym odpowiednie zawiadomienie, które zawierać też będzie wypis z księgi dotyczący Twojego niedawno kupionego mieszkania.
W księgach wieczystych znajdują się nie tylko pojedyncze mieszkania, ale także całe budynki. Jest możliwe, że mieszkanie, które kupujesz nie jest wpisane do ksiąg wieczystych. Może się to zdarzyć w dwóch przypadkach:
– W chwili zakupu spółdzielczego mieszkania własnościowego. Mieszkanie takie może, ale nie musi być wpisane do ksiąg.
– W chwili zakupu mieszkania nowego (od dewelopera).
W obu wypadkach po dokonaniu transakcji kupna należy wystąpić o wpis mieszkania do ksiąg wieczystych z wpisaniem Ciebie, jako właściciela. Opłata sądowa za założenie księgi wieczystej wynosi 60 zł, a za dokonanie w niej pierwszego, założycielskiego wpisu trzeba zapłacić 200 zł.
Należy koniecznie zapoznać z zawartością ksiąg wieczystych dotyczących mieszkania, które zamierzasz kupić. Jeśli mieszkanie nie jest wpisane w księgach wieczystych, to powinieneś się zapoznać się z wpisem dotyczącym całego budynku, w którym to mieszkanie się znajduje. Najprostszą (i bezpłatną) metodą zapoznania się z zawartością ksiąg wieczystych dotyczącą danego mieszkania (domu) jest wejście na stronę internetową administrowaną przez Ministerstwo Sprawiedliwości.
Gąbka naturalna – jak o nią dbać
Gąbki naturalne są zdecydowanie droższe od gąbek sztucznych, ale są bardziej wytrzymałe, higieniczne oraz delikatne od syntetycznych.

W gąbkach naturalnych bakterie nie osadzają się tak bardzo jak w gąbkach syntetycznych. Poza tym gąbki te nie wymagają częstej wymiany, a odpowiednio użytkowane będą nam służyć bardzo długo.
Jeśli Twoja gąbka naturalna po dłuższym użytkowaniu stwardniała, nie wyrzucaj jej do kosza ale zastosuj moczenie w roztworze wody i soli kuchennej. Dzięki temu zabiegowi gąbka będzie miękka, odzyska kolor i pozbędziesz się z niej bakterii.
Naturalne gąbki nie mogą równać się względem popularności z gąbkami z tworzywa sztucznego. Jednak różnica doznań podczas kapieli między sztuczną a naturlaną gąbką w pełni uzasadnia nieco większą potrzebę dbania o naturalną gąbkę.
Innym problemem gąbek naturalnych jest to, że z czasem robią się lepkie. To sprawia, że mogą być mało przyjemne w dotyku. Zaradzić temu można w bardzo prostu sposób namaczając ją w roztworze wody i octu (około pół litra wody i jedna łyżka octu. Po tym zabiegu gąbka naturalna zyska dawną świeżość.
Anna Frach
Jakie buty dla pana młodego?
Ubiór pana młodego jest równie istotny, jak strój panny młodej. Wszystkie elementy muszą doskonale do siebie pasować, tworząc harmonijną, elegancką całość. A strój pana młodego to nie tylko garnitur – ale i odpowiednie buty! Stanowią one dopełnienie ślubnej stylizacji. Nieodpowiednie nie tylko wprowadzają niepotrzebny dysonans, ale mogą stać się niewygodnym problemem dla stóp pana młodego. Na co warto zwrócić uwagę, by nie popełnić błędu?

Kolor ma znaczenie
Pan młody najczęściej pojawia się na ślubie w czarnych butach, jednak tak naprawdę ich kolor powinien zostać dobrany stosownie do całego stroju. Co prawda na ceremonię wciąż zazwyczaj wybierane są garnitury w odcieniu czerni lub ciemnego granatu, a do nich zakładane są czarne buty, ale przecież nie jest to jedyne możliwe rozwiązanie.
Odcień obuwia powinien raczej harmonizować z barwą garnituru, niż przełamywać ją. Gdy pan młody zdecyduje się na strój, w którym dominują akcenty brązowe, najodpowiedniejsze będą buty w tym samym kolorze. Gdy strój jest dwukolorowy, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby takie były również buty; oczywiście muszą pasować kolorystycznie i stylistycznie do garnituru.
– W przypadku smokingów i fraków należy ubierać klasyczne buty z czarnej, lakierowanej skóry w stylu derbowym – podpowiada Piotr Brożek z firmy Sensatiano, która specjalizuje się w produkcji obuwia ślubnego i tanecznego. – Buty matowe lub półmatowe są uważane za faux pas – dodaje.
Jeśli garnitur pana młodego został wykonany z połyskującego materiału, można również rozważyć czarny lakier na butach lub zastosować lakierowane wstawki. Łatwiejszym rozwiązaniem może być jednak dobranie butów z klasycznej, półmatowej, licowej skóry, a potem nabłyszczenie ich wierzchu.
W niektórych przypadkach pan młody decyduje się nawiązywać kolorystycznie do stroju panny młodej, a wtedy może wybrać obuwie z wstawkami odnoszącymi się do dodatków sukni ślubnej, takich jak pas czy bukiet. Warto jednak pamiętać, że takie rozwiązanie nie jest obecnie zalecane. Pan młody nie stanowi dodatku do sukni bądź kwiatowego bukietu panny młodej i w związku z tym jego strój nie powinien stawiać go w takiej roli.
Klasyczny fason
Garnitur lub frak jest tym elementem stroju pana młodego, który wybiera się w pierwszej kolejności. Dopiero na podstawie kroju tej części garderoby należy dopasować obuwie. Fason butów musi harmonizować z całym ubiorem.

Na rynku spotkać można wiele różnych typów butów, jednak nie każde będą pasowały do takiego wydarzenia, jak ślub i wesele. Połączenie garnituru z butami o czubkach wydłużonych lub kwadratowych nie będzie dobrym rozwiązaniem. Do stroju oficjalnego lepiej pasują buty klasyczne o prostych, ewentualnie lekko zaokrąglonych noskach (np. oxford), a także gładkie, bez żadnych naszyć (jeśli już są, nie powinny być dziurkowane).
Buty dobre, to buty wygodne
Kolor obuwia oraz jego stylistyczne dopasowanie do całego ubioru są ważne, jednak nie można zapominać również o tak istotniej kwestii, jak wygoda. Pan młody powinien pamiętać, że buty będzie miał na stopach przez dużą część dnia i całą noc, co oznacza, że musi czuć się w nich komfortowo.
– Obcas nie powinien być wyższy niż standardowe 2,5 cm – radzi przedstawiciel Sensatiano, – Gruba podeszwa będzie wyglądała nieelegancko. Oczywiście futrówka musi być wykonana z materiałów naturalnych, oddychających. To bardzo ważne, gdy obuwie noszone jest przez kilkanaście godzin.
Należy pamiętać również, że pan młody będzie wykorzystywał buty do tańca, a w tym przypadku nie zawsze sprawdzi się klasyczne obuwie wizytowe. Lepiej postawić na buty o konstrukcji tanecznej, które są bardzie elastyczne i miękkie, z podeszwą zapewniającą dobry poślizg oraz dobre wyważenie, co ułatwi obroty na parkiecie.
– Takie obuwie posiada prostą, ale wytrzymałą konstrukcję, co w efekcie sprawia, że jego masa jest kilka razy mniejsza niż typowych butów z galerii handlowej – zauważa Piotr Brożek – Najlepiej wybrać obuwie z miękką, gumową podeszwą, która umożliwi korzystanie z butów w rozmaitych warunkach (na uroczystości, w plenerze), a na parkiecie pozwoli kontrolować poślizg i ułatwi prowadzenie panny młodej – podkreśla.
Na koniec warto jeszcze przypomnieć, że kluczowe w doborze obuwia jest jego dopasowanie do rozmiarów stóp. Pan młody nie powinien nawet brać pod uwagę możliwości założenia butów zbyt luźnych czy ciasnych. Niestety, w zwykłych sklepach nie zawsze można znaleźć obuwie dopasowane idealnie. Gdy jest z tym problem, rozwiązaniem może być nabycie butów wykonanych specjalnie na zamówienie. Wtedy pan młody ma pewność, że obuwie będzie nie tylko znakomicie wyglądało, ale również zapewni mu komfort i wygodę w czasie jednego z najważniejszych wydarzeń w życiu.