Ssij olej i oczyszczaj swój organizm

Jak udowodnili naukowcy, codzienne ssanie oleju może nas wyleczyć z różnych dolegliwości. Z jakich, przekonajcie się czytając ten artykuł.

O tym, że olej  czy oliwa doskonale nawilżają nie tylko ciało, wiemy nie od dzisiaj, ale ssanie oleju to wciąż dosyć kontrowersyjna metoda oczyszczania organizmu z toksyn.

Propagatorem i twórcą tej metody w Polsce  jest prof. Michał Tombak. Do płukania jamy ustnej  wystarczy każdy rodzaj oleju tłoczonego na zimno, jednak najlepsze właściwości wykazuje olej słonecznikowy, arachidowy lub oliwa z oliwek.

Już ponad dwa tysiące lat temu, w starożytnych Indiach, sporządzano pierwsze zapiski mówiące o dobroczynnym wpływie oleju na ludzki organizm. Wśród praktyków medycyny ajurwedyjskiej zachował się też zwyczaj płukania ust olejem.

Ssanie oleju słonecznikowego zostało po raz pierwszy przedstawione przez dr. F. Karacha podczas obradowania Związku Onkologów i Bakteriologów. Opisaną metodę wyróżniała jej prostota oraz wysoka skuteczność w zwalczaniu wszelkiego rodzaju schorzeń. Terapia ta jest o tyle wiarygodna, że nikt nie jest w stanie czerpać z niej zysków finansowych, każdy kto dysponuje butelkowanym olejem słonecznikowym jest w stanie przeprowadzić własną kurację.

Co Nam da ta metoda?

Wyniki jakie otrzymuje się stosując metodę ssania oleju słonecznikowego są zdumiewające i fascynujące zarazem. Zbawienne dla zdrowia działanie ssania oleju jest co prawda do dzisiaj naukowo trudne do wyjaśnienia, jednak powszechnie uważa się, że za sukces stosowania tej metody odpowiedzialna jest błona śluzowa w jamie gębowej, przez którą następuje odtruwanie i oczyszczanie organizmu.

Kuracja olejem słonecznikowym jest w stanie poradzić sobie z takimi chorobami czy przypadłościami jak:

    Bóle głowy
    Zapalenie zatok
    Zapalenie oskrzeli
    Bóle gardła
    Katar
    Bóle zębów
    Krwawienie dziąseł
    Próchnica
    Zapalenie migdałków
    Tromboza – zakrzepica żył głębokich
    Przewlekłe choroby krwi
    Artroza
    Egzema
    Trądzik
    Choroby grzybicze
    Łuszczyca
    Choroby żołądkowe
    Choroby jelit
    Dolegliwości serca
    Problemy nerkowe
    Choroby kobiece
    Choroby płuc
    Dolegliwości wątrobowe
    Choroby układu nerwowego

Kuracja olejem słonecznikowym nie tylko leczy istniejące już stany chorobowe ale również działa zapobiegawczo i profilaktycznie, chroniąc np. przed stanami zawałowymi czy groźnymi naroślami.

Autor metody ssania oleju dr. Karach zapewnia, że udało mu się wyleczyć przewlekłą chorobę krwi, nękającą go od ponad 15 lat a dokuczliwą dolegliwość reumatyczną zwalczyć w przeciągu 3 dni.

W Polsce jako jeden z pierwszych temat płukania lub też ssania oleju poruszył prof. Michał Tombak, zwolennik naturalnych metod leczenia, który w swoich publikacjach szczególną uwagę zwraca na oczyszczanie organizmu. Urodził się w Karagandzie na terenie dzisiejszego Kazachstanu, a sławę zyskał w latach osiemdziesiątych, kiedy to występował na estradzie jako hipnotyzer i parapsycholog. Jak dowiadujemy się z informacji umieszczonych na jego stronie internetowej, uzyskał tytuł profesorski (biochemik). Obecnie mieszka w Polsce, propaguje i prowadzi opracowane przez siebie kuracje oczyszczające.

Każdy z nas narażony jest na różne choroby i dolegliwości. Uzależnione jest to głównie od stanu układu odpornościowego, którego prawidłowe działanie jest zaburzone przez mikroorganizmy czy też nieprawidłową, szkodliwą dietę. Według prof. Tombaka wszystkie negatywne czynniki sprowadzają się do jednego – nasz organizm zaczyna gromadzić toksyny przy jednoczesnym zbyt powolnym ich wydalaniu. Dlatego powinniśmy wiedzieć, że oczyszczanie organizmu jest niezwykle istotne i zapobiega chorobom, niwelując ich przyczyny. Jednocześnie dzięki temu nasz organizm odzyskuje swoją odporność i na nowo z łatwością rozprawia się zarówno z drobnymi jak i poważniejszymi schorzeniami.

Niezwykle ważna jest więc higiena jamy ustnej, gdzie znajduje się wiele rodzajów bakterii (głównie gronkowców i paciorkowców), wirusów, pierwotniaków oraz grzybów z rodzaju Candida. Jama ustna bywa najczęściej pierwotnym źródłem zakażenia narządów wewnętrznych, a ssanie oleju pomaga w zapobieganiu i leczeniu wszelkich chorób.

Jak ssać olej?

Każdy na pewno zastanawia się, jak w naszych ustach działa taki olej. W ciągu 30 minut przez jamę ustną przepływa około 3 litrów krwi. W czasie płukania olej roślinny skutecznie wyłapuje, wiąże i wchłania wszelkie substancje szkodliwe dla organizmu, w tym mikroorganizmy. W zależności od naszego stanu zdrowia powinniśmy stosować płukanie ust przez 1 do 6 miesięcy. W celach profilaktycznych zarówno dorośli, jak i dzieci mogą ssać olej przez dwa tygodnie i powtarzać zabieg co kilka miesięcy. Najlepszą porą na wykonanie kuracji jest ranek lub wieczór (bezpośrednio przed snem). Trzeba być na czczo lub 3 godziny po ostatnim posiłku, wcześniej należy też umyć zęby. Do kuracji olejem najlepiej nadaje się olej z tłoczenia na zimno. 1 do 2 łyżeczek oleju należy płukać, ssać i przeciągać między zębami w jamie ustnej przez ok. 10 do 15 minut. Pod żadnym pozorem nie wolno połykać płukanego oleju!

Olej jest na samym początku gęstawy, w miarę płukania jednak stanie się bardziej wodnisty. Po skończeniu płukania należy go wypluć. Jeżeli olej wypluwamy do umywalki należy ją następnie dokładnie umyć. Wypluta ciecz powinna być koloru białego, jak mleko, jeżeli jest żółta oznacza to, że ssanie trwało za krótko.

Po wypluciu oleju niezmiernie ważne jest aby umyć zęby i dokładnie wypłukać jamę ustną wodą! Szczególną uwagę powinno się poświęcić czyszczeniu języka, na którym zbiera się osad oraz wydzieliny z błon śluzowych. Czyszczenie języka można wykonać szczoteczką do zębów, specjalnym skrobakiem dostępnym w aptekach lub drogeriach lub zwykłą łyżeczką do herbaty.

Po umyciu zębów, wyczyszczeniu języka i wypłukaniu jamy ustnej warto poświęcić chwilę na masaż dziąseł. W tym celu należy palcem wskazującym wywierać nacisk na dziąsła zaczynając od siekaczy, zmierzając stopniowo w kierunku gardła. Dziąsła należy masować z obu stron uważając aby masaż nie był zbyt mocny. Masowanie dziąseł ma na celu pobudzenie krążenia, wspomaga również przepływ limfy – płynu tkankowego – trafiającego do układu krwionośnego.

Podczas ssania oleju następuje zwiększona aktywność systemu przemiany materii, wpływając w ten sposób na całościową poprawę stanu zdrowia organizmu. Kuracja olejem słonecznikowym bardzo korzystnie wpływa na uzębienie. Prawidłowo stosowana, wzmacnia luźne zęby, hamuje krwawienie dziąseł i wyraźnie je wybiela.
Jak twierdzi twórca terapii, już po upływie 2 tygodni ustępują ostre stany chorobowe, a w ciągu kilku miesięcy – przewlekłe. W przypadku poważnych schorzeń w pierwszych tygodniach stosowania oczyszczania mogą wystąpić różnego rodzaju „niedomagania”  jak osłabienie, ospałość, przeziębienie czy też nasilenie objawów choroby.

Czy warto spróbować?

Pomimo, że każdy organizm reaguje odpowiednio inaczej na procesy kuracji czy czynniki zewnętrzne, prawidłowo stosowana metoda ssania oleju słonecznikowego powinna dawać rezultat trwałą poprawą ogólnego stanu zdrowia. Płukanie olejem powinno być stosowane tak długo, aż organizm odzyska pierwotną siłę i świeżość, nastąpi spokojny sen, zdrowy apetyt oraz niezakłócona zdolność koncentracji i zapamiętywania. Organizm uzyska wzmocnioną odporność, dzięki której będzie szybciej rozprawiał się z drobnymi zachorowaniami. Przewlekłe i ciężkie choroby potrzebują niekiedy rocznej kuracji aby zostały w pełni wyleczone.

Na początku trwania kuracji może wystąpić lekkie pogorszenie ogólnego stanu zdrowia, jest to jednak naturalna reakcja, w przypadku kiedy organizm walczy z kilkoma chorobami naraz. Nie jest to powód aby przerwać leczenie a jedynie sygnał, że kuracja działa i powinna być w dalszym ciągu stosowana. Pamiętajmy, że ssaniem oleju nie jesteśmy w stanie wyleczyć wszystkich chorób. W przypadkach ciężkich chorób jak np. zapalenia płuc, powinniśmy bezzwłocznie udać się do lekarza.

Prawidłowo stosowane ssanie oleju słonecznikowego powinno w efekcie objawiać się  dobrym samopoczuciem oraz widoczną poprawą ogólnego zdrowia.  Jako, że każdy z nas reaguje odpowiednio szybko na wszelkie wprowadzane przez nas zmiany, powinniśmy uzbroić się w odrobinę cierpliwości…

Źródło: urodaizdrowie

 


Mały gorylek bawi się w chowanego z 2-letnim chłopcem – zobacz film

Zobaczcie uroczy filmik, nakręcony w Columbus Zoo w stanie Ohio, który pokazuje wspólną zabawę dwuletniego chłopca i małego gorylka.

Mnóstwo radości dała tym maluchom wspólna zabawa w chowanego, śmiech i okrzyki świadczące o dobrej zabawie możecie zobaczyć na poniższym materiale.


Wielka Brytania – na jaki kredyt hipoteczny możesz liczyć?

Po podjęciu decyzji o kupnie domu, warto dowiedzieć się na jaki kredyt cię stać i w jakiej wysokości go otrzymasz. Kwota kredytu będzie uzależniona przede wszystkim od wysokości depozytu, który jesteś gotowy wpłacić oraz od wysokości zarobków.

Dzięki tej informacji unikniesz przykrej sytuacji, w której poświęciłeś wiele czasu na poszukiwanie domu, a tak naprawdę nie ma możliwości, abyś go kupił ze względu na stan twoich finansów. Co więcej, należy pamiętać również o jednorazowych kosztach (one off costs) związanych z zakupem domu, które mogą sięgać nawet kilku tysięcy funtów.

Wszyscy kupujący muszą wpłacić depozyt, gdyż kredytodawcy hipoteczni rzadko decydują się na sfinansowanie całej wartości nieruchomości. Depozyt powinien wynosić co najmniej 5% wartości domu, a im więcej pieniędzy przeznaczysz na ten cel, tym będzie lepiej dla ciebie. Mniejszy depozyt oznacza, że kredytodawca będzie pobierał opłaty

za dodatkowe ryzyko. W takich przypadkach większość kredytodawców żąda zapłaty tzw. ‘mortgage indemnity guarantee fee’ (MIG) lub opłaty za sfinansowanie większego procentu wartości nieruchomości.

Wysokość kredytu hipotecznego będzie zależała od wielu czynników, takich jak:

  • dochody,
  • wysokość depozytu,
  • wysokość wszelkich zadłużeń i miesięcznych wydatków,
  • wartość domu, który posiadasz i który chcesz sprzedać (jeżeli dotyczy cię ta sytuacja).

W związku z powyższym, będziesz zobowiązany dostarczyć kredytodawcy potwierdzenia dotyczące zarobków oraz statusu zatrudnienia, informacje o zobowiązaniach finansowych (pożyczek) i zdolności kredytowej, referencje od pracodawcy oraz landlorda.

Skuteczną metodą na uzyskanie interesującego cię kredytu hipotecznego jest nie tylko posiadanie dużego depozytu, ale również niski poziom ryzyka w oczach kredytodawcy. W celu poznania jak może potraktować cię kredytodawca, sprawdź za darmo swoją zdolność kredytową za pośrednictwem odpowiednich agencji kredytowych.

Wskazane jest, aby porównać oferty kredytodawców hipotecznych korzystając z zasobów Internetu, spotykając się z pośrednikiem czy bezpośrednio kredytodawcą. Dzięki temu będziesz mógł poznać aktualne oferty i wybrać tą najlepiej odpowiadającą twoim wymaganiom.

Czym jest ‘mortgage in principle’ / ‘approval in principle’?

Poza zwykłym otrzymaniem informacji o wysokości kredytu, o który możesz się starać, jest również możliwość uzyskania zgody od kredytodawcy na udzielenie kredytu jeszcze przed rozpoczęciem poszukiwania nieruchomości, co określamy terminem ‘mortgage in principle’ lub ‘approval in principle’.

Dzięki temu, otrzymasz potwierdzenie wysokości potencjalnego kredytu, co więcej dla agenta nieruchomości dokument służy jako gwarancja potwierdzająca, że zostały uzyskane niezbędne fundusze do sfinalizowania transakcji. Otrzymując powyższy dokument, nie musisz decydować o rodzaju kredytu hipotecznego.

Warto jednakże zasięgnąć informacji i poczytać o kodeksie hipotecznym zwanym ‘Mortgage Code’, który określa minimalne standardy w celu ochrony kredytobiorcy (szczegółowe informacje na temat kodu lub odpowiedzi na inne pytania dotyczące kredytów hipotecznych otrzymasz u Council of Mortgage Lenders).

Po znalezieniu nieruchomości, którą chciałbyś kupić, musisz uzyskać formalną zgodę kredytodawcy jeszcze przed podpisaniem umowy kupna – sprzedaży. Jeśli podpiszesz umowę wcześniej, a następnie okaże się, że nie uzyskasz zgody na otrzymanie kredytu hipotecznego, stracisz swój depozyt oraz możesz być narażony na dodatkowe koszty.

 

Źródło: finanse24.co.uk


Piotr Duda o premier Kopacz: Ona ma jakieś problemy, niech się uda do psychologa

W niedzielę w Szczecinie odbyły się uroczystości z okazji 35 rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania NSZZ „Solidarność”. Brał w nich udział prezydent Andrzej Duda, nie zaproszono premier Ewy Kopacz.

Ewa Kopacz m.in. w towarzystwie Henryki Krzywonos i Jerzego Borowczaka pojawiła się w poniedziałek w Gdańsku, gdzie złożyła kwiaty pod pomnikiem poległych stoczniowców i odwiedziła Europejskie Centrum Solidarności. W ramach uroczystości w Gdańsku zaplanowano także uroczystą mszę świętą w Bazylice św. Brygidy, w której uczestniczył w niej Andrzej Duda.

Piotr Duda Przewodniczący „Solidarności” tłumaczył wyjaśniał, dlaczego na uroczystości nie zaproszono premier Ewy Kopacz.  Podkreślił, że zaproszenie na uroczystości otrzymali wszyscy sygnatariusze Porozumień Sierpniowych.

– A pani premier nie zaprosimy, bo jest antypracownicza, antyspołeczna, antyzwiązkowa i antyobywatelska. Koniec kropka – powiedział.

– To święto organizuje związek zawodowy „Solidarność”. Zaprosiłem panią premier do kościoła. Na to pani premier mówi, że nikt jej nie będzie ustawiał grafika. To ja już tego nie rozumiem, do kościoła nie trzeba nikogo zapraszać – zauważył.

– Prosi się jednego Dudę, czyli prezydenta, żeby ją zaprosił na Radę Gabinetową. Drugiego Dudę prosi, żeby ją zaprosił na obchody. Ona ma jakieś problemy, niech się uda do psychologa, naprawdę – dodał przewodniczący „Solidarności”.

– Pani premier nie pomaga, nie rozumie i nic jej życie nie nauczyło. Skończy jak Bronisław Komorowski – powiedział Duda.

 

 

Źródło: TVN24


Stonoga o Kaczyńskim: Ta mała kanalia nienawidzi Polaków. Jest gejem!

Dziś Zbigniew Stonoga ma stawić się w zakładzie karnym na warszawskiej Białołęce (chodzi o sprawę rzekomych oszustw gospodarczych).

Biznesmen liczył jednak na ułaskawienie od Andrzeja Dudy, czego prezydent nie ma zamiaru zrobić, co według Zbigniewa Stonogi jest efektem zabiegów Jarosława Kaczyńskiego. W sobotę 27 sierpnia, na swoim profilu na Facebooku zamieścił wpis, w którym zapowiedział, że jeśli do ułaskawienia nie dojdzie, to on opublikuje materiały z przeszłości Jarosława Kaczyńskiego, które mają skompromitować prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

Dziś na oficjalnym profilu Zbigniewa Stonogi pojawił się wpis dotyczący wspomnianej sprawy.

Przed chwilą Kancelaria Prezydenta poinformowała mnie, że Prezydent Andrzej Duda nie skorzystał z prawa łaski – napisał Stonoga i ujawnia: – Na 100 procent od ostatnich 19 lat robi mu dobrze jego kierowca z Doryckiej. Ta mała kanalia nienawidzi Polaków i jest gejem, choć gejostwo w jego wydaniu może obrażać te środowiska. Za około 6 godzin bardzo szczegółowo opowiem wam o miłości Jarosława Kaczyńskiego.

 

Trzy słowa do Kaczyńskiego.Przed chwilą Kancelaria Prezydenta poinformowała mnie że Prezydent Andrzej Duda nie…

Posted by Zbigniew Stonoga on Monday, 31 August 2015

 

 

Źródło: Facebook

 


Rosati: Prezydent skarży się w Berlinie na swój kraj. Powinien budować dobry wizerunek Polski

W niedzielę Andrzej Duda wziął udział w obchodach 35 rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania NSZZ „Solidarność”.

W wystąpieniu na zorganizowanych przed bramą główną Stoczni Szczecińskiej, Duda przypomniał, że w piątek złożył wizytę w Niemczech, gdzie rozmawiał m.in. z prezydentem Joachimem Gauckiem.

Wspomniał, że prezydent Niemiec powiedział mu, że Polska pięknie się rozwija i spytał, że chyba wzbudza to w Polakach zadowolenie. Duda podobno odpowiedział niemieckiemu prezydentowi, że tak, że trudno tego nie zauważyć, Polska stała się nowocześniejsza.

– I mówię: „panie prezydencie, tak, i sądzę, że ludzie, dlatego mnie wybrali, bo głośno powiedziałem i nazwałem sprawy po imieniu: niestety Polska nie jest dziś krajem, o którym można by powiedzieć, że jest państwem sprawiedliwym, sprawiedliwym dla swoich obywateli, że jest państwem, w którym obywatele traktowani są równo – mówił prezydent.

Były szefa polskiej dyplomacji, europoseł PO Dariusz Rosati oraz europosła PiS Zbigniewa Kuźmiuka komentowali „Faktach po Faktach” słowa prezydenta.

– Jestem zaskoczony i myślę, że to wynika z braku doświadczenia. Mamy do czynienia z procesem uczenia się trudnej roli prezydenta – powiedział Dariusz Rosati komentując Dudę skarżącego się przed niemieckim prezydentem na Polskę – Wygrał wybory i myślę, że teraz powinien przede wszystkim budować dobry wizerunek Polski – ocenił były minister spraw zagranicznych.

Innego zdania jest jednak europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk, którego zdaniem Duda wcale nie skarżył się na Polskę, a jedynie „wyjaśnił prezydentowi Gauckowi, dlaczego wygrał wybory”.

– Polska rzeczywiście nie jest krajem sprawiedliwym, bo duża część ludzi klepie biedę. Jeśli prezydent Niemiec pyta, dlaczego doszło do tego zwycięstwa, bo jest zaskoczony, to prezydent Polski odpowiada – stwierdził.

 

Źródło: TVN24


Stonoga grozi Kaczyńskiemu: Kurduplu, igrasz z ogniem!

Już w poniedziałek 31 sierpnia Zbigniew Stonoga ma się stawić w zakładzie karnym na warszawskiej Białołęce (chodzi o sprawę rzekomych oszustw gospodarczych).

Biznesmen jednak liczy na ułaskawienie od prezydenta Andrzeja Dudy. Prezydent nie zamierza jednak tego robić, co według Zbigniewa Stonogi jest efektem zabiegów Jarosława Kaczyńskiego. Na swoim profilu na Facebooku zamieścił wpis, w którym zapowiedział, że jeśli do ułaskawienia nie dojdzie, to on opublikuje materiały z przeszłości Jarosława Kaczyńskiego, które mają skompromitować prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

„Mam potwierdzoną informację z najbliższego otoczenia Jarosława Kaczyńskiego, że nie, kto inny, a on właśnie sabotuje ewentualną decyzję Andrzeja Dudy o ułaskawieniu mnie” – napisał na Facebooku Zbigniewa Stonogi.

 

Mam potwierdzoną informację z najbliższego otoczenia Jarosława Kaczyńskiego że nie kto inny a on właśnie sabotuje…

Posted by Zbigniew Stonoga on Saturday, 29 August 2015

 

„Cała Polska dowie się o jego przeszłości z Doryckiej 4 w Warszawie. Kurduplu, igrasz z ogniem!” – zapowiada w niewybredny sposób Stonoga.

Na jego profilu można też znaleźć zapowiedź publikacji 20 października – 5 dni przed wyborami parlamentarnymi – materiałów filmowych, które mają rzucić nowe światło na okoliczności śmierci Andrzeja Leppera.

 

Ten film w pełnej wersji opublikuje się automatycznie w wielu miejscach w dniu 20.10.2015 r.

Posted by Zbigniew Stonoga on Saturday, 29 August 2015

 


Pierwsza seksualna zabawka, sterowana przez Apple Watch już w sprzedaży

Wystawiona na aukcji, jedna z pierwszych, sterowanych przez Apple Watch – seks zabawek, osiągnęła w ciągu 24 godzin cenę 10 tysięcy dolarów.

Urządzenie pod nazwą ”Blush”, jest sterowane za pomocą aplikacji w Apple Watch i może myć kontrolowany również przez partnera.

Na stronie internetowej ”Blush” jest reklamowany jako gadżet który ”Może być stosowany do zabawy w pojedynkę, do dyskretnej zabawy w miejscach publicznych oraz, przez przebywających w znacznej odległości od siebie partnerów. Ta zabawka z pewnością urozmaici Wasze życie seksualne”.

Dzięki aplikacji w Apple Watch, właściciele gadżetu mogą dostosowywać i udostępniać własne wzorce wibracyjne, dźwięki powiadomień i  synchronizować muzykę.


„Złoty pociąg” – jeśli istnieje będzie własnością Skarbu Państwa

Chętnych na „złoty pociąg” przybywa. Światowy Kongres Żydów już zastrzega, że mogą to być rzeczy należące do Żydów. Wcześniej w rosyjskich mediach pojawiła się wypowiedź prawnika, który dowodził, że zawartość pociągu może należeć do Rosji – jako prawnego sukcesora Związku Radzieckiego, uczestnika antyhitlerowskiej koalicji.

– Analiza, którą przeprowadzili nasi prawnicy, dość jednoznacznie stwierdza, że pociąg, jeżeli zostanie znaleziony, jeżeli nie pojawią się osoby, które będą mogły udowodnić swoją własność, będzie własnością Skarbu Państwa – powiedział w radiowej Jedynce Piotr Żuchowski.

Generalny Konserwator Zabytków przewiduje, że zawartość pociągu poznamy nie wcześniej, niż za kilka miesięcy. Podkreślił, że najważniejsze jest bezpieczne dotarcie do znaleziska, a następnie zabezpieczenie go. – Ja nie wiem, w jakim on jest stanie, nie wiadomo co znajduje się w środku – powiedział. Jego zdaniem, mogą to być na przykład niebezpieczne związki chemiczne.

– Ja osobiście nie wierzę w słynne złoto Wrocławia, bo takie złoto można by wywieść w kilku pomniejszych transportach i myślę, że tak uczyniono – dodał.

Piotr Żuchowski wierzy w istnienie samego pociągu. Gość radiowej Jedynki tłumaczył, że do tej pory sprawy dotyczące ewentualnych znalezisk były zgłaszane przez osoby mało wiarygodne albo przekazywano je ustnie i wycofywano się, gdy trzeba było złożyć pisemne zgłoszenie. W tym przypadku jest oficjalne zgłoszenie ze wskazaniem miejsca oraz żądaniem 10 procent znaleźnego. To – zdaniem Generalnego Konserwatora Zabytków uwiarygadnia całą sprawę. Tak samo jak badania georadarowe.

 

(df) thefad.pl / źródło: TVP Info

 


Niemiecka prasa o wizycie prezydenta Andrzeja Dudy w Berlinie: Bez konkretów, ale miło

Pierwsza oficjalna wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Berlinie (28.8.2015) miała przede wszystkim jeden cel: poznać osobiście niemieckich partnerów i nawiązać z nimi dobre osobiste relacje. Po spotkaniu z prezydentem RFN Joachimem Gauckiem oraz kanclerz Angelą Merkel najwyraźniej cel został osiągnięty – informuje berliński dziennik Deutsche Welle – Wizytę zdominował temat uchodźców i bezpieczeństwa.

– Cieszę się, że za zmianą osoby prezydenta nie idzie zmiana nastawienia wobec Niemiec – powiedział prezydent Niemiec Gauck po spotkaniu z Andrzejem Dudą na konferencji prasowej.

Słowa głowy niemieckiego państwa zabrzmiały niczym ulga, że pierwsze spotkanie z nowym polskim prezydentem rozwiało wszelkie obawy związane z obozem politycznym, z którego wywodzi się Andrzej Duda – komentuje autor artykułu i przytacza, że o spotkaniu z kanclerz Angelą Merkel prezydent Duda powiedział, że „było ważne i dobre”, mówił o „dobrej prognozie na przyszłość”. – Jestem zadowolony i ucieszyło mnie bardzo, że pani kanclerz zaproponowała, abyśmy w ważnych sprawach pozostawali w stałym kontakcie bieżącym na zasadzie telefonicznej, powiedział. Dodał: – Widzę, że jest zrozumienie u naszych partnerów.

Rozmowy z prezydentem Gauckiem zdominował temat uchodźców. Niemiecki prezydent sugerował zrozumienie dla polskiego stanowiska. Gauck powiedział, „że problem pomocy dla uchodźców jest też wewnątrz Niemiec różnie postrzegany”. – Zachód kraju, gdzie społeczeństwo obywatelskie jest budowane przez 60 lat widzi się większe otwarcie niż na wschodzie, gdzie tradycje demokratyczne są krótsze.

Duda starał się wyjaśniać na konferecji prasowej polskie stanowisko, choć nie do końca zostało ono zrozumiane. Niemieccy dziennikarze dopytywali się, co oznacza argument, iż możliwości pomocowe Polski są ograniczone ze względu na uchodźców z Ukrainy. Pytali Dudę o konkretne liczby, prezydent jednak żadnych nie podał. Powiedział jedynie, że „tysiące Ukraińców ubiega się obecnie o azyl w Polsce”. Ile tysięcy konkretnie – nie powiedział.

Na drugim spotkaniu z dziennikarzami przestrzegł przez „spłycaniem problemu uchodźców”. – Z problem pomocy dla uchodźców wiąże się też problem zamożności społeczeństw – zastrzegał. Przyznał też, że odczuwa oczekiwanie europejskiej solidarności, ale nie wytłumaczył, jaka jest do końca jego pozycja wobec tych oczekiwań. Mówił o „konieczności zapobiegania nie tylko skutkom, lecz także przyczynom uchodźstwa”, co w Berlinie nie zabrzmiało nowatorsko. Gauck i niemal wszyscy jego poprzednicy angażują się od lat na tym polu. Propozycje prezydenta Dudy nie zostały więc raczej przyjęte jako poważna próba polskiego wkładu w rozwiązanie palącego problemu uchodźców w Europie.

Przed spotkaniem ministra spraw zagranicznych Franka-Waltera Steinmeiera z polskim prezydentem, dyplomata zaapelował do państw Europy wschodniej o „zakończenie oporu wobec pomocy dla uchodźców”. – Musimy przedeklinować europejską solidarność również w kwestiach uchodźców, powiedział Steinmeier w Berlinie. – Również, jeżeli nasi wschodni sąsiedzi są nastawieni sceptycznie i mają zastrzeżenia, potrzebujemy bardziej sprawiedliwego rozdziału uchodźców w Europie – stwierdził.

Spotkanie z Angelą Merkel miało się skoncentrować na „ważnych tematach nie tylko w relacjach polsko-niemieckich, ale także w szerszym kontekście relacji globalnych”, przyznał Duda. – Rozmawialiśmy na temat kwestii bezpieczeństwa, przyszłości NATO i Unii Europejskiej, ale także o kwestii uchodźców, która tutaj w Niemczech bardzo elektryzuje opinię publiczną ze zrozumiałych względów – powiedział prezydent na krótkim spotkaniu z prasą.

O rozmowach z Angelą Merkel na temat kwestii bezpieczeństwa Andrzej Duda powiedział, że „były konstruktywne”. – Jest otwarcie i także zrozumienie dla naszej sytuacji, ale również problemy związane z kwestiami bardziej globalnymi, niż tylko proste relacje polsko-niemieckie.

Prezydent Duda nie chciał komentować w Berlinie swojego stanowiska w sprawie stacjonowania NATO na terenie Europy środkowo-wschodniej. – Argumenty są różne, ale proszę mi wierzyć, że pani Angela Merkel, bo głównie to z nią była rozmowa na ten temat, rozumie całokształt sytuacji i widzi także to, co dzieje się po stronie rosyjskiej i jak się strona rosyjska zachowuje – powiedział prezydent do dziennikarzy.

Prezydent Duda w drugiej połowie wizyty spotkał się z przedstawicielami Polonii. Jego małżonka miała po części własny program wizyty, w ramach którego odwiedziła niemiecką szkołę.

Razem z prezydentem Gauckiem zapowiedział, że w przyszłym roku wspólnie będzie obchodzone 25-lecie polsko-niemieckiego traktatu. Duda mówił o idei nowej grupy ekspertów, którzy mieliby podsumować dotychczasowe osiągnięcia traktatu oraz stworzyć dalszy drogowskaz. Wywołało to w Berlinie lekkie zdumienie, gdyż podobna grupa powstała już i pracuje od pięciu lat. Wtedy to rządy obydwu krajów powołały do życia odpowiednie gremia, które dyskutują do dziś. Gauck zauważył podczas spotkania z prasą, iż istnieje już tzw. Okrągły Stół, ale przyznał, że chce wspierać polskie dążenia do poprawy warunków nauki języka polskiego jako języka ojczystego w niemieckich szkołach.
 

Deutsche Welle