Czy rozmowa przez telefon komórkowy podczas burzy jest bezpieczna? Mity i fakty o…

Gdy grzmi i błyska niektórzy radzą wyłączać wszystkie urządzenia elektroniczne. Są też tacy, którzy powstrzymują się od korzystania w tym czasie z telefonu, tłumacząc, że to one mogą przyciągnąć piorun. O wpływie wyładowań atmosferycznych na działanie urządzeń elektrycznych powstało wiele mitów. Czy w którymś z nich kryje się prawda?

Czy rozmowa przez telefon komórkowy podczas burzy jest bezpieczna?
Fot. Mike Lewinski on Unsplash

Jedna z teorii głosi, że w czasie burzy lepiej wyłączyć niepotrzebne sprzęty, bo mogą zostać uszkodzone.

– Generalnie urządzenia, które nie są podłączone do sieci elektrycznej, czyli nie ma wtyczki w gniazdku, są bezpieczne podczas burzy. Nie ma żadnych powodów żeby je wyłączać ani chować. Co innego jeżeli urządzenie jest podpięte do sieci, w której mogą występować przepięcia – mówi newsrm.tv Jerzy Łabuda, PR specialist Samsung Electronics.

Przed takimi zjawiskami zazwyczaj zabezpieczone są budynki w miastach. Zupełnie inaczej sytuacja może wyglądać, gdy burza zastanie nas na wakacjach.

– Może domy letniskowe, zbudowane z mniejszą starannością, tych zabezpieczeń mogą nie mieć aż tak dobrych. Wtedy te kolosalne przepięcia, wahnięcie napięcia, które przepłynie przez całą instalację jeżeli trafi do urządzenia elektrycznego może spowodować nawet poważne uszkodzenia. W tym przypadku listwy antyprzepięciowe, czy akumulatory do zasilania awaryjnego przed naprawdę dużym przepięciem sprzętu nie uratują. Przed drobnym wahaniem natomiast tak, ale nie przed piorunem – wyjaśnia Jerzy Łabuda.

Czy rozmowa przez telefon komórkowy podczas burzy jest bezpieczna?

Kolejna z często powtarzanych teorii głosi, że w czasie wyładowań atmosferycznych bezpieczniej jest wyłączyć telefon komórkowy. Czy rzeczywiście jest to konieczne?

– Telefony nie ściągają piorunów. Tak drobna rzecz jak paręset gramów krzemu, miedzi, plastiku to nie jest żaden czynnik, który może olbrzymie wyładowanie zwabić. Także spokojnie możemy nosić urządzenia przenośne, nawet duży tablet podczas burzy. Poza zalaniem nic mu nie grozi – dodaje PR specialist Samsung Electronics.

newsrm.tv


Do 19 sierpnia można zarejestrować się na głosowanie korespondencyjne we wrześniowym referendum

Obywatele Polscy, którzy chcieliby w referendum zarządzonym na 6 września zagłosować za granicą, mogą się już rejestrować w systemie e-wybory. Rejestracja na portalu www.ewybory.msz.gov.pl dotyczy głosowania osobistego i korespondencyjnego.

Postanowieniem Prezydenta RP z dnia 19 czerwca 2015 roku o zarządzeniu ogólnokrajowego referendum termin głosowania został wyznaczony na niedzielę 6 września 2015 r. Głosowanie odbędzie się w godzinach 6.00 – 22.00.

Głosujący odpowiedzą na pytania:

Termin rejestracji upływa 3 września (czwartek). W przypadku osób zamierzających oddać głos korespondencyjnie termin zgłoszenia do spisu upływa 19 sierpnia (środa).

Rejestracji do głosowania dokonuje się poprzez system https://ewybory.msz.gov.pl/
Jest to najdogodniejszy i najefektywniejszy sposób rejestracji, generujący dla wyborców elektroniczne potwierdzenie zgłoszenia do spisu wyborców.

Zgłoszeń można dokonywać również:

• e-mailem: wysyłając wypełniony formularz na adres: londyn.referendum@msz.gov.pl;

• pisemnie wysyłając wypełniony formularz na adres: Consular Section, Embassy of the Republic of Poland, 10 Bouverie Street, EC4Y 8AX London (korespondencja musi dotrzeć do urzędu przed upływem terminu dokonywania zgłoszeń, czyli do 3 września – głosowanie osobiste, do 19 sierpnia – głosowanie korespondencyjne);

• telefonicznie: pod numerem +44 207 8228 963;

• faksem wysyłając wypełniony formularz na numer + 44  207 9363 571;

• osobiście w siedzibie Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Londynie (10 Bouverie Street, EC4Y 8AX London) w godzinach obsługi interesantów: poniedziałek w godz. 11.00-17.00, wtorek-piątek w godz. 8.30-14.30;

• telegraficznie.

Uwaga! Wyborcy zamieszkali w okręgach konsularnych Konsulatu Generalnego RP w Manchesterze (www.manchester.msz.gov.pl) oraz Konsulatu Generalnego RP w Edynburgu (www.edynburg.msz.gov.pl ) powinni dokonać rejestracji w spisie wyborców prowadzonym przez właściwego terytorialnie konsula.

Głosowanie korespondencyjne

Osoby stale zamieszkałe za granicą oraz osoby stale zamieszkałe w Polsce, a przebywające czasowo za granicą mogą głosować korespondencyjnie. W tym celu powinien dokonać u właściwego konsula zgłoszenia zamiaru głosowania korespondencyjnego.

Zamiar głosowania korespondencyjnego powinien być zgłoszony przez wyborcę, najpóźniej w 18 dniu przed dniem referendum, tj. do dnia 19 sierpnia 2015 r.
Osobom, które dopisały się do spisu i wskazały chęć głosowania korespondencyjnego zostaną przesłane pakiety referendalne. Wysyłka pakietów z urzędu nastąpi nie później niż na 13 dni przed dniem referendum. Pakiet referendalny zawiera: kopertę zwrotną zaadresowaną do właściwego konsula, kartę do głosowania, kopertę na kartę do głosowania, oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu i instrukcję głosowania. Osoby które wyraziły chęć głosowania korespondencyjnego i zadeklarowały osobisty odbiór pakietu będą mogły odebrać pakiet w siedzibie urzędu konsularnego w godzinach urzędowania.

Gotowy pakiet referendalny wysyła się na koszt własny głosującego na adres Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Londynie (Consular Section, Embassy of the Republic of Poland, 10 Bouverie Street, EC4Y 8AX London). Korespondencja zwrotna musi dotrzeć do urzędu przed zakończeniem głosowania, głosujący mogą także dostarczyć pakiet osobiście do właściwej komisji w dniu referendum.

Głosowanie na podstawie zaświadczenia o prawie do głosowania

Osoba uprawniona do udziału w referendum, która została wpisana przez konsula do spisu, może wnioskować o wydanie zaświadczenia o prawie do głosowania. Z zaświadczeniem takim można głosować w dowolnym obwodzie głosowania w kraju, za granicą lub na polskim statku morskim.
Wniosek o wydanie zaświadczenia o prawie do głosowania składa się konsulowi, który sporządził spis, w którym głosujący został ujęty. Wniosek należy złożyć najpóźniej do dnia 4 września 2015 r. Przykładowy formularz wniosku znajduje się tutaj. Wnioski należy przesyłać korespondencyjne na adres Wydziału Konsularnego lub elektronicznie na adres mailowy: londyn.zaswiadczenia@msz.gov.pl

Osoba, której wydano zaświadczenie o prawie do głosowania zostanie z urzędu skreślona ze spisu wyborców sporządzonego przez konsula. Wzięcie udziału w głosowanie będzie możliwe wyłącznie za okazaniem zaświadczenia.

Należy zwrócić szczególną uwagę, aby nie utracić zaświadczenia o prawie do głosowania. W przypadku jego utraty, niezależnie od przyczyny, nie będzie możliwe otrzymanie kolejnego zaświadczenia, ani wzięcie udziału w głosowaniu w obwodzie, w którym uprzednio było się ujętym w spisie.

Odbiór zaświadczenia następuje osobiście lub za pośrednictwem pełnomocnika (w tym przypadku konieczne jest dostarczenie pisemnego pełnomocnictwa – przykładowy wzór znajduje się tutaj). W uzasadnionych przypadkach, np. znaczna odległość miejsca zamieszkania od siedziby urzędu, możliwa jest wysyłka zaświadczenia za pośrednictwem poczty (uzasadnienie należy dołączyć do wniosku o wydanie zaświadczenia).

Więcej informacji

Bieżąca informacja o referendum organizowanym w Polsce i za granicą znajduje się na stronie Państwowej Komisji Wyborczej: http://referendum2015.pkw.gov.pl/. Bieżące informacje będą również publikowane na stronie Ambasady RP w Londynie: www.londyn.msz.gov.pl oraz na stronach pozostałych urzędów konsularnych w Wielkiej Brytanii: Konsulatu Generalnego RP w Manchesterze (www.manchester.msz.gov.pl) i Konsulatu Generalnego RP w Edynburgu (www.edynburg.msz.gov.pl).

Źródło: Ambasada RP w Londynie


Barcelona, Paryż, Rzym – miasta, w których kradną

Brytyjczycy wymieniają Barcelonę na pierwszym miejscu jako miasto, w którym najczęściej padają ofiarami kieszonkowców. Oszukują tam także taksówkarze i inni usługodawcy

 

 

 

Zobacz czarną listę miast, gdzie należy zachować szczególną ostrożność!

Podróżowanie to fantastyczna sprawa: poznajemy nowe kultury, widzimy świat z innej perspektywy. Niestety możemy też doświadczyć wielu nieprzyjemnych spraw. W metropoliach na turystów czatują kieszonkowcy, nieuczciwi taksówkarze, czy uliczni sprzedawcy.

Telegraph wyliczyło, że Brytyjczycy w ciągu całego życia wydają średnio aż o 6 tysięcy funtów więcej niż powinni. Wzięto pod uwagę takie czynniki jak niekorzystny kurs walut, nieuczuciwi taksówkarze, dodatkowe opłaty w hotelu za Wi-Fi.

Głośno było o licznych kradzieżach na turystach w Paryżu (konkretnie Luwr) oraz wygórowanych cenach w Rzymie.

Oto lista miast, gdzie turyści powinni być wyjątkowo ostrożni:

1. Barcelona
2. Paryż
3. Rzym
4. Amsterdam
5. Istambuł
6. Madryt
7. Praga
8. Wenecja
9. Dublin
10. Edynburg

 

 

 


Cezary Pazura: ”Mam już dość wygłupów”. Aktor zamierza grać w poważniejszych produkcjach

Mam już dość wygłupów – deklaruje Cezary Pazura. Aktor zamierza całkowicie zerwać z wizerunkiem Czarusia z „Trzynastego posterunku” i grać w produkcjach o poważniejszym charakterze. Na razie nie otrzymuje konkretnych propozycji filmowych, duże nadzieje wiąże jednak z rolą w nowym serialu stacji TVN.

Cezary Pazura ma nadzieję na zakończenie złej passy w swojej karierze. Aktor otrzymał główną rolę w nowym serialu stacji TVN pt. „Aż po sufit”, będącym swobodną adaptacją australijskiego formatu „Packed to the Rafters”. Wciela się w nim w postać Andrzeja Domirskiego, mężczyzny z 25-letnim stażem małżeńskim i ojca dorosłych już dzieci. Aby dostać rolę w serialu, Cezary Pazura trzykrotnie brał udział w castingu.

– To nie było tak, że wzięli Pazurę do serialu, musiałem wygrać casting. Przychodziłem, próbowałem z różnymi aktorkami, Edyta była jedną z aktorek, z którymi pozwolono mi spróbować. Próbowałem również z Małgosią Foremniak, te obsadowe sytuacje toczyły się bardzo długo, do samego końca prawie – mówi Cezary Pazura agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Aktor twierdzi, że rola Andrzeja Domirskiego jest nowością w jego karierze, nie ma w sobie bowiem żadnych elementów komediowych. Cieszy się też z tej zmiany wizerunku, chce bowiem zerwać ze stereotypem żartownisia i błazna, który przylgnął do niego po roli w serialu „Trzynasty posterunek”. Pazura twierdzi, że Czaruś z tego sitcomu, który myśli tylko o wygłupach, już w nim umarł.

– Do pewnych rzeczy się dorasta, z niektórych trzeba zrezygnować, a niektóre w człowieku umierają. Temperament też się człowiekowi zmienia. I ja już nie mam takiego temperamentu, żebym mógł cały czas gnać i się wygłupiać, bo to już minęło. Teraz, oczywiście nie na smutno, ale trochę refleksji się przyda – mówi Cezary Pazura.

Premiera serialu już we wrześniu. Stacja TVN zaplanowała 13 odcinków. Ekipa pracuje więc intensywnie, by zdążyć z nakręceniem wszystkich zdjęć. Cezary Pazura postanowił całkowicie poświęcić się pracy na planie serialu, odrzucił więc inne propozycje zawodowe. Jak twierdzi, „Aż po sufit” zajmuje w tej chwili całą jego wyobraźnię i czas. Nie wyklucza jednak powrotu także na duży ekran.

– Nie mam na razie konkretnych propozycji,  o których mógł coś teraz powiedzieć, ale coś się już szykuje –  mówi Cezary Pazura.

W „Aż po sufit” oprócz Cezarego Pazury będzie można także zobaczyć Edytę Olszówkę, Małgorzatę Foremniak, Dorotę Segdę oraz znanych już przedstawicieli młodego pokolenia, m.in. Karolinę Staniec i Kamila Szeptyckiego. Serial będzie można oglądać od września w każdy wtorek o godz. 21.30.

 

Newseria

 


Nie czujesz się piękna, masz kompleksy? Może czas się przeprowadzić?

Kanony piękna są różne na całym świecie. Aby nam to uzmysłowić, Esther Honig, młodziutka dziennikarka z San Francisco, poprosiła projektantów z 18 krajów świata, aby przesłane przez nią zdjęcie modelki, przerobili w programie Photoshop i dostosowali tak, aby była najbardziej atrakcyjna dla mieszkańców ich kraju.

Jak bardzo różnią się gusta ludzi na całym świecie, przekonacie się oglądając poniższe obrazy:

Doskonałość nie istnieje, te zdjęcia, a w zasadzie ich przeróbki, dobitnie to pokazują. A wychudzone modelki z Chin i Italii, są wyjątkiem pośród reszty świata.

A Ty, czy jusz wybrałaś kraj w którym ze swoim typem urody czułabyś się najlepiej?


8 miejsc, które musisz zobaczyć w Rzymie

Wieczne Miasto z miesiąca na miesiąc zyskuje na popularności wśród Polaków. Chętnie wybieramy się do Rzymu ze względu na tanie połączenia lotnicze, gwarantowaną pogodę i przede wszystkim masę atrakcji! Przedstawiamy dziś 8 miejsc, których nie można przegapić spędzając urlop we włoskiej stolicy!

Panteon to jedna z najlepiej zachowanych starożytnych budowli w Wiecznym Mieście. Okrągła świątynia z II wieku stoi na dawnym Polu Marsowym i jest użytkowana przez Kościół katolicki. Od setek lat przyciąga turystów ze względu na niesamowitą formę – to sztandarowy przykład geniuszu starożytnych architektów, którzy mimo ogromnej masy potrafili nadać budowli wrażenia lekkości.

fot. Licencja Creative Commons by Moyan_Brenn, flickr.com

fot. Licencja Creative Commons by Moyan_Brenn, flickr.com

Campo de’ Fiori

Wieczne Miasto może pochwalić się ogromną liczbą mniejszych i większych placów, a jednym z najsłynniejszych jest Campo de’ Fiori. Jego nazwa oznacza w dosłownym tłumaczeniu Pole Kwiatów, a przez długi czas znajdowała się tutaj… łąka. Obecnie także można zobaczyć tu kwiaty, ponieważ od II połowy XIX wieku na Campo de’ Fiori odbywa się słynny targ. Wieczorami plac dalej tętni życiem – jest to popularne miejsce spotkań.

fot. Licencja Creative Commons by Simone Angelucci, flickr.com

fot. Licencja Creative Commons by Simone Angelucci, flickr.com

Schody Hiszpańskie

Inny słynny rzymski plac to Piazza di Spagna, przy którym znajdują się wspaniałe Schody Hiszpańskie. Zaprojektowana przez Francesco de Sanctisa i Alessandro Specchiego atrakcja została ukończona na początku XVIII wieku. Co ciekawe, sfinansowana została przez… Francję. Schody mają 138 stopni, należą do najszerszych i najdłuższych w Europie. U podnóża znajduje się fontanna Barcaccia, a na szczycie kościół Trinita dei Monti.

fot. Licencja Creative Commons by Shadowgate, flickr.com

fot. Licencja Creative Commons by Shadowgate, flickr.com

Termy Karakalli

Największe rzymskie termy wzniesiono za czasów Marka Aureliusza Antoniusza. Zajmowały aż 11 hektarów i składały się z wielu części, służących nie tylko kąpielom, m.in. gimnazjonu, biblioteki, sceny i sali koncertowej. Zasilano je wodą dostarczaną akweduktem Aqua Marcia i użytkowano do VI w. Dziś można zobaczyć rozległe ruiny, które niestety ucierpiały w 2009 roku podczas trzęsienia ziemi w L’Aquili

fot. Licencja Creative Commons by by teldridge+keldridge, flickr.com

fot. Licencja Creative Commons by by teldridge+keldridge, flickr.com

Bazylika św. Piotra

Bazylika św. Piotra w Watykanie to z pewnością najważniejszy kościół chrześcijański. Został wzniesiony w miejscu ukrzyżowania św. Piotra. Świątynia jest monumentalna – jej powierzchnia ma ponad 21 tys. m kw. W podziemiach znajdują się papieskie groby, w tym Jana Pawła II. Wstęp do bazyliki papieskiej jest bezpłatny.

fot. Licencja Creative Commons by Alex E. Proimos, flickr.com

fot. Licencja Creative Commons by Alex E. Proimos, flickr.com

Fontanna di Trevi

Jedna z najpiękniejszych barokowych fontann w Europie zachwyca zarówno za dnia, jak i w nocy. Nawet ci, którzy nie byli w Wiecznym Mieście kojarzą z pewnością jej charakterystyczną sylwetkę choćby z filmu „Dolce vita” Felliniego z Anitą Ekberg i Marcello Mastroiannim. Słynna di Trevi skończyła w tym roku 250 lat i obok Koloseum czy Bazyliki św. Piotra jest obowiązkowym punktem każdej wycieczki do Rzymu.

fot. Flickr by AanikaP under CC license http://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

fot. Flickr by AanikaP under CC license http://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Forum Romanum

Przez ponad 1000 lat Forum Romanum było centrum politycznym i gospodarczym Rzymu. Tu handlowano, toczono spory i składano ofiary. Imponujące ruiny świątyń i łuki triumfalne dają posmak wielkości cesarstwa sprzed 2000 lat.

fot. Licencja Creative Commons by rmlowe, flickr.com

fot. Licencja Creative Commons by rmlowe, flickr.com

Koloseum

W zestawieniu nie może także zabraknąć Koloseum – ten symbol Rzymu powstał w roku 80 n.e. Mógł pomieścić nawet 50 tys. widzów, którzy przychodzili oglądać tu m.in. przedstawienia teatralne oraz walki gladiatorów. Każdy, kto odwiedza stolicę Włoch, pragnie choć rzucić okiem na ten imponujący amfiteatr, który mimo upływu 2000 lat wciąż zachwyca swoją konstrukcją. Od 2010 roku do zwiedzania są udostępnione także podziemne pomieszczenia dla gladiatorów oraz położony na wysokości ponad 30 metrów rząd siedzeń, skąd rozpościera się zapierająca dech w piersiach panorama Wiecznego Miasta.

fot. JupiterImages/EAST NEWS

fot. JupiterImages/EAST NEWS

 

Autor: if/pw| Artykul pochodzi z serwisu: wp.pl


Prezydent wybrał swojego duchowego przewodnika w ”wielkim dziele naprawy Rzeczpospolitej”

Prezydent wybrał swojego kapelana. Ksiądz Zbigniew Kras będzie „duchowym przewodnikiem w wielkim dziele naprawy Rzeczypospolitej” – napisał Andrzej Duda w liście zamieszczonym na oficjalnej stronie kancelarii prezydenta RP.

„Zwróciłem się do Księdza Proboszcza, żeby towarzyszył mojej służbie dla Rzeczypospolitej, którą rozpoczynam właśnie w Pałacu Prezydenckim, ponieważ wiem, jak dobrze rozumie Ksiądz znaczenie słów wspólnota i solidarność.”

 – Wiem jedno, mam się modlić za pana prezydenta, a ilekroć pan prezydent będzie mógł w tej modlitwie uczestniczyć, to się modlić razem z nim i wszystkimi innymi, którzy także będą chcieli w tym brać udział. To jest moje przesłanie, ma wymiar religijny i takim powinno pozostać – powiedział ksiądz Kras.

Prezydent w swoim liście wyraził „wielką wdzięczność Księdzu, że zgodził się pełnić posługę Kapelana Prezydenta Rzeczypospolitej.”

Zbigniew Kras od 2000 roku był proboszczem parafii w Lipnicy Murowanej. Jest laureatem nagrody marszałka województwa małopolskiego im. Mariana Korneckiego za wybitne osiągnięcia w dziedzinie ochrony zabytków architektury drewnianej Małopolski.

Andrzej Duda podziękował przy okazji mieszkańcom Lipnicy Murowanej, za to, że ze zrozumieniem przyjęli decyzję swojego duszpasterza. – Wiem, że to była trudna decyzja dla Księdza Proboszcza, który nie tylko od lat jest związany z Lipnicą Murowaną, ale przede wszystkim pełni rolę prawdziwego autorytetu dla Was współtworzących lokalną społeczność. To również trudna chwila dla całej parafialnej wspólnoty, która wraz z przenosinami oddanego duszpasterza do Warszawy traci swojego kapłana, przyjaciela i kustosza skarbów narodowej kultury. – czytamy w liście prezydenta


Wakacyjne pakowanie walizek.

Okres wyjazdów na urlop trwa w najlepsze, ale zanim wyjedziesz przed tobą jeszcze pakowanie. To najmniej przyjemne zajęcie, ale warto wykonać je rozważnie. Od tego, co weźmiesz ze sobą w podróż, może zależeć cały wypad

 

 

Przygotowania do podróży rozpocznij od sporządzenia listy niezbędnego ekwipunku. Dzięki takiemu spisowi nie zapomnisz tego, co najpotrzebniejsze. Trudno wyobrazić sobie udane wakacje bez ładowarki do telefonu czy aparatu fotograficznego.

 

Nie spisuj jednak wszys-tkiego bez ładu i składu. Listę podziel na kilka kategorii, np. odzież, sprzęt elektroniczny, kosmetyki, zdrowie, dokumenty, podróż. Dopiero teraz możesz zacząć pakowanie.

Niezbędna odzież

Wszystko zależy od miejsca wypoczynku. Inne ubrania zabierzesz, jadąc w góry, a inne na urlop nad morze. Weź pod uwagę, w jakiej strefie klimatycznej spędzisz wakacje. Jeśli na południu Europy, to oczywiście spakuj więcej letnich fatałaszków. Jednak gdziekolwiek będziesz, zawsze musisz zabrać ze sobą kurtkę przeciwdeszczową, nieprzemakalne buty, ciepły sweter albo bluzę (w Polsce najlepiej kilka sztuk) oraz komplet bielizny na cały pobyt. Przyda się również kilka par skarpetek, kilka par spodni długich i krótkich, wygodne obuwie sportowe, nakrycie głowy, klapki oraz piżama. Nie zapomnij też o kostiumie kąpielowym. Jego zakup w miejscowości letniskowej może cię słono kosztować.
 

Przydatny sprzęt

Koniecznie zapakuj aparat fotograficzny, ładowarkę do baterii i ewentualnie kliszę. Nie zapomnij o ładowarce do telefonu. Wybór innych narzędzi zależy od miejsca, w którym spędzisz urlop. Wybierając się pod namiot, musisz spakować znacznie większy bagaż niż wtedy, gdy nocujesz w domu wczasowym. Nie każdy ośrodek zapewnia pościel (tak jest np. w niektórych schroniskach), dlatego wcześniej o to zapytaj. Być może trzeba będzie wziąć ze sobą śpiwór (ok. 25-120 zł). Wszędzie na pewno przyda ci się scyzoryk (ok. 50-200 zł) albo otwieracz do konserw i butelek (ok. 5-100 zł). Jeśli zatrzymasz się w miejscu, gdzie nie ma zagwarantowanego wyżywienia, weź komplet naczyń, sztućce, pojemniki na żywność oraz turystyczny czajnik (ok. 25-100 zł) albo grzałkę (ok. 20 zł). Za granicą ceny mogą być wyższe niż w Polsce, więc zabierz też herbatę, kawę cukier, przyprawy, konserwy i zupy w proszku. W górach potrzebny będzie także termos (ok. 40-90 zł) i kubek termiczny (ok. 15-45 zł), a nad morzem lodówka turystyczna (ok. 50-550 zł).

Wakacyjna apteczka

Latem niestety grozi ci sporo niebezpieczeństw – ukąszenia, zatrucia pokarmowe, kontuzje. Dlatego zawsze pod ręką warto mieć dobrze zaopatrzoną apteczkę. Powinny znaleźć się w niej środki na biegunkę (ok. 6-10 zł), zaparcia (ok. 7-12 zł) i zatrucia (ok. 12-15 zł), leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe (ok. 3-12 zł), na ból gardła (ok. 8-12 zł) i chorobę lokomocyjną (ok. 5-7 zł) oraz wapno. Zapakuj do niej także maść na ukąszenia komarów (15-20 zł), żel na stłuczenia i obrzęki (12-14 zł), środek łagodzący oparzenia słoneczne (15-20 zł), plastry na pęcherze i odciski (6-23 zł), plastry na skaleczenia (4-12 zł), opatrunek jałowy (3-11 zł), bandaż (ok. 6 zł) oraz bandaż elastyczny (7-14 zł). Jeśli masz małe dzieci, to wybieraj leki, które można podawać również najmłodszym. Apteczka to nie wszystko. Nie zapomnij o książeczce zdrowia. Bez niej możesz mieć problemy z załatwieniem jakiejkolwiek sprawy w przychodni czy szpitalu.

Coś dla ciała

W wakacyjnej kosmetyczce nie może zabraknąć balsamu do opalania z filtrem słonecznym (SPF minimum 15, ok. 12-25 zł), kremu do twarzy (SPF minimum 20, ok. 10-25 zł), balsamu po opalaniu (ok. 6-20 zł), szamponu do włosów, mydła albo żelu pod prysznic, grzebienia, jednorazowych chusteczek higienicznych (ok. 8-15 zł) i oczywiście szczotki oraz pasty do zębów. Zamiast upychać w walizce kosmetyki w pojemnikach o regularnej objętości, lepiej zabrać próbki, które zajmują znacznie mniej miejsca i środki typu 2 w 1 (np. szampon z odżywką).

 

Pamiętaj o dokumentach

Bez nich daleko nie zajedziesz. Przed wyjazdem upewnij się, że masz ze sobą dowód osobisty (w niektórych krajach leżących w strefie Schengen potrzebny będzie także paszport). Za granicą przyda się ksero paszportu i dowodu osobistego, które schowaj w innym miejscu niż resztę dokumentów. Jeśli czeka cię podróż samochodem, to oczywiście musisz mieć prawo jazdy, dowód rejestracyjny i ubezpieczenie. Do portfela wsadź potrzebną ilość gotówki, karty płatnicze i kredytowe. Dokumenty trzymaj w bezpiecznym miejscu, np. w torebeczce, którą przypniesz do paska.

Auto pod kontrolą

Przygotuj samochód do długiej jazdy. Warto zrobić przegląd techniczny i odpowiednio go zaopatrzyć. W bagażniku powinny się znaleźć latarka (ok. 3-100 zł), koc termoizolacyjny (ok. 10 zł), odblaskowa kamizelka ostrzegawcza (ok. 12-50 zł), młotek do wybijania szyb (5-40 zł) oraz apteczka samochodowa. Jeśli na wakacje zabierasz małe dziecko, pamiętaj o foteliku samochodowym (koszt od 250 zł). To gwarancja nie tylko wygody malucha, ale przede wszystkim jego bezpieczeństwa.

Nie zapomnij też o przewodniku po regionie, w który się wybierasz i aktualnej mapie. Podczas wielogodzinnej jazdy czas bardzo się dłuży. Pasażerowie mogą więc wziąć czasopisma, książki, krzyżówki i odtwarzacze do słuchania muzyki.
 

 

 


Krystyna Pawłowicz do dziennikarki „Wiadomości” TVP: Nowa władza będzie musiała zadbać o Pani zdrowie

W piątek przed południem posłanka PiS Krystyna Pawłowicz zamieściła na Facebooku wpis kierowany do dziennikarki „Wiadomości” TVP1 Justyny Dobrosz-Oracz. – Na jesieni, nowa władza będzie musiała zadbać o Pani zdrowie – napisała. Część internautów odebrała to jako groźbę pod adresem dziennikarki, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich nie zamierza reagować w tej sprawie.

– Kiedy urlop ma kontrowersyjna reporterka telewizyjna Pani Justyna Dobrosz-Oracz z TVP1, sejmowa specjalistka od faktów medialnych? Czas wypocząć od tak „wyspecjalizowanego” zajęcia… Na jesieni, nowa władza będzie musiała zadbać o Pani zdrowie… A ja, być może, opłacę Pani cykl wykładów dziennikarstwa w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu – napisała Krystyna Pawłowicz.

 

Kiedy urlop ma kontrowersyjna reporterka telewizyjna Pani JUSTYNA DOBROSZ-ORACZ z TVP I, sejmowa specjalistka od faktów…

Posted by Krystyna Pawłowicz on Friday, 14 August 2015

 

Dzień wcześniej dziennikarka w materiale dla „Wiadomości” TVP1 wyjaśniała, że PiS próbuje przejąć inicjatywę w sprawie kampanii referendalnej. Partia wypuściła bowiem spot z Beatą Szydło, która apeluje o dopisanie dodatkowych pytań, ale stawia w trudnej sytuacji prezydenta Andrzeja Dudę. TVP odmówiła bezpłatnej emisji tego klipu, argumentując to tym, że materiał nie odnosi się do pytań zadanych w referendum zaplanowanym na 6 września.

Wielu internautów jest oburzenych wypowiedzią Pawłowicz. W komentarzach wskazuje, że jej wpis powinien być traktowany jako groźba. – Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 – zacytowała przepis z Kodeksu Karnego jedna z internautek. – Nie powinna Pani pisać takich rzeczy. To straszenie czystkami. Nic dobrego z tego nie wyniknie… – upominał inny użytkownik. – Bez histerii. Nie odróżnia Pan ironii od innych odcieni wypowiedzi? Ma Pan coś na sumieniu? – odpowiedziała posłanka. – Poza tym usuwanie skompromitowanych pracowników mediów powinno być jednym z pierwszych kroków, jeśli nowa władza będzie chciała odzyskać niezakłócony kłamstwem kontakt z Polakami. Panią J D-O z chęcią zatrudni TVN – dodała.

Na Twitterze wiceprzewodnicząca Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Agnieszka Romaszewska-Guzy została zapytana, czy organ zajmie stanowisko w sprawie wypowiedzi posłanki PiS. – Jak się realnie z rytualnego bredzenia przerodzą w pogróżki, to się będziemy wypowiadać – stwierdziła Romaszewska-Guzy. – Mam nadzieję, że Pani Pawłowicz nie znajdzie się na listach i nie będzie kształtowała polityki wobec mediów – dodała.

PiS przygotowuje własną reformę mediów publicznych, w ramach której chce je przemianować na narodowe i finansowane w głównej mierze z budżetu państwa. Według koncepcji partii w TVP i Polskim Radiu ma się pojawić znacznie więcej treści historycznych i edukacyjnych (m.in. seriale, programy publicystyczne i dla dzieci), a dużo mniej reklam (więcej na ten temat).

Wirtualne Media
 

 


Holenderscy koloniści na Marsie? Bilet tylko w jedną stronę

Grupa holenderskich przedsiębiorców i naukowców zamierza skolonizować Marsa – donosi „Huffington Post”. Do 2033 roku na Czerwonej Planecie zamieszkać miałoby ponad 20 osób. Powrót na Ziemię jest zbyt kosztowny, dlatego naukowcy zostaliby tam aż do śmierci.

 

Międzyplanetarne przeprowadzki miałyby się rozpocząć w 2023 roku. Wtedy na Marsie zamieszkałaby pierwsza grupa naukowców. Co dwa lata dołączałyby do niej kolejne dwie osoby.

 

– Do 2033 roku ponad 20 osób będzie mieszkać, pracować, wieść życie na Marsie, w swoim nowym domu – tłumaczą naukowcy Mars One, firmy zamierzającej skolonizować Czerwoną Planetę.

Żart?

Jak pisze „Huffington Post”, mimo że próba założenia marsjańskiej wioski brzmi jak astronomiczny żart, to z naukowego punktu widzenia jest możliwa. Tym bardziej, że ambasadorem pionierskiej grupy kolonizacyjnej jest laureat nagrody Nobla w dziedzinie fizyki dr Geraed Hooft.

Dr Hooft twierdzi, że projekt „wygląda na jedyny, który może spełnić marzenia o ludzkiej ekspansji w kosmosie”.

Rusza rekrutacja

Od przyszłego roku firma Mars One zacznie poszukiwania ambitnych astronautów, którzy resztę życia spędzą na innej planecie. Przyszli Marsjanie przejdą specjalistyczny program treningowy i zostaną dopasowani „pod względem osobowości i umiejętności, żeby mieć pewność, że będzie im się dobrze współpracować”.

One way ticket

„Koloniści” opuszczą ziemską atmosferę pod jednym warunkiem. Muszą zgodzić się na dożywotnią emigrację. Powrót naukowców na ziemię byłby dla Mars One zbyt kosztowny, Holendrzy wręczą im bilet w jedną stronę.

 

Foto: Mars One | Video: Mars One Ludzie zamieszkają na M

tvn24 / pk//gak/k / Źródło: Huffington Post