Niemcy zezwalają Ukrainie na użycie broni przeciwko celom w Rosji

Monika Stefanek
Rząd Olafa Scholza zezwolił Ukrainie na użycie broni dostarczonej przez Niemcy przeciwko celom wojskowym w Rosji. Decyzję ogłosił rzecznik rządu Steffen Hebestreit.

Wykorzystanie przez Ukrainę broni dostarczonej z Niemiec do ataków na cele znajdujące się na terytorium Rosji dotąd było zabronione. Dramatyczny rozwój sytuacji na linii frontu przyniósł teraz zmianę decyzji niemieckiego rządu.
– W ciągu ostatnich kilku tygodni Rosja, szczególnie w rejonie Charkowa, przygotowywała, koordynowała i przeprowadzała ataki z pozycji bezpośrednio sąsiadującej rosyjskiej strefy przygranicznej – wyjaśnił w piątek, 31 maja, w Berlinie Hebestreit. Jak dodał, panuje wspólne przekonanie, że Ukraina ma prawo na mocy prawa międzynarodowego do obrony przed tymi atakami.
– W tym celu może również zgodnie z międzynarodowymi zobowiązaniami prawnymi użyć broni dostarczonej także przez nas – powiedział rzecznik rządu Olafa Scholza.
Kilka rodzajów broni dostarczonych przez Niemcy mogłoby teoretycznie zostać wykorzystanych do odparcia rosyjskich ataków z obszaru przygranicznego. Należą do nich na przykład samobieżna haubica 2000 i wyrzutnie rakiet Mars II.
USA również zezwalają
W czwartek (30 maja) wieczorem rząd USA potwierdził, że zezwolił Ukrainie na użycie amerykańskiej broni na ograniczoną skalę przeciwko celom na terytorium Rosji. – Dotyczy to jednak tylko kontrataków w obronie Charkowa – powiedział przedstawiciel rządu USA. Jego zdaniem ukraińskie wojsko powinno być w stanie podjąć działania przeciwko siłom rosyjskim, „które atakują lub przygotowują się do ataku”. W innych przypadkach użycie amerykańskiej broni przeciwko celom w Rosji pozostaje zabronione.
Na szczeblu doradców ds. bezpieczeństwa narodowego w dniach 29 i 30 maja odbyły się intensywne konsultacje między USA, Francją, Wielką Brytanią i Niemcami w sprawie użycia zachodniej broni. To, czy Ukraina powinna mieć możliwość wykorzystania całej broni dostarczonej przez Zachód do ataków na cele wojskowe w Rosji, jest przedmiotem kontrowersyjnej debaty wśród państw NATO. Ukraina domaga się tego od pewnego czasu, aby skuteczniej zwalczać rosyjskie pozycje. Do tej pory kraj ten używał głównie własnych pocisków rakietowych i dronów. Natomiast zachodnia broń dotąd była głównie wymierzona w rosyjskie pozycje na obszarach Ukrainy okupowanych przez Moskwę.
„To Rosja eskaluje”
Tłem tego jest obawa, że konflikt z Rosją może eskalować dalej i że NATO może stać się stroną w wojnie.
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg z zadowoleniem przyjął decyzję USA o złagodzeniu ograniczeń dotyczących użycia amerykańskiej broni przeciwko celom na terytorium Rosji. – Ukraina ma prawo do samoobrony. Obejmuje to również prawo do atakowania uzasadnionych celów wojskowych na terytorium Rosji – powiedział Norweg podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych państw NATO w Pradze.
Stoltenberg nie widzi ryzyka eskalacji w związku z decyzją USA o zezwoleniu Ukrainie na przeprowadzanie ograniczonych ataków na cele w Rosji. „Rosja sama eskaluje atakując inny kraj” i to samo dotyczy ataków na region Charkowa – powiedział Stoltenberg.
Po atakach bombowych na Charków, w których zginęło wiele osób, ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski zaapelował o prawo do użycia zachodniej broni przeciwko terytorium Rosji. Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg również ostatnio niemal codziennie prowadzi kampanię na rzecz przynajmniej częściowego zniesienia istniejących ograniczeń dla ukraińskich ataków. Podobne stanowisko zajmuje prezydent Francji Emmanuel Macron.
Krytyka niemieckiej opozycji
Niemiecka opozycja jest krytyczna: – Wzywam kanclerza Scholza do wyraźnego odrzucenia żądania użycia zachodniej broni na terytorium Rosji – powiedziała liderka Partii Lewica Janine Wissler przed ogłoszeniem decyzji. Żądania, by na to pozwolić, nazwała „nieodpowiedzialnymi i wysoce niebezpiecznymi”. Jej zdaniem każdy zachodni pocisk, który uderza w Rosję, zwiększa ryzyko nieobliczalnej eskalacji tej wojny.
Sahra Wagenknecht, założycielka partii Sojusz Sahry Wagenknecht, sformułowała podobne ostrzeżenie: „Od dwóch lat przekraczamy jedną czerwoną linię za drugą i w ten sposób coraz bardziej stajemy się partią wojny” – skrytykowała polityczka Lewicy.
REDAKCJA POLECA
script type=’text/Javascript’>
Krzysztof Skiba: Odlot. Duda przewiduje, że będziemy mieli kłopoty z parkowaniem prywatnych samolotów

Krzysztof Skiba
To niesamowite, że Duda tak dobrze ocenia rządy Tuska, iż przewiduje, że wszyscy będziemy mieli kłopoty z parkowaniem prywatnych samolotów. Takiego optymizmu w rozwoju gospodarczym, to nie przewiduje nawet sam Donald.
Andrzej Duda podobnie jak samoloty, latawce i bociany, potrafi nieźle odlecieć. Człowiek podający się za prezydenta, na wiecu w Koninie ku osłupieniu zebranych oświadczył, że wielu Polaków niebawem będzie miało prywatne samoloty. I oni, ci obywatele będą musieli, gdzieś te samoloty parkować.
Coraz więcej ludzi w Polsce będzie miało swoje samoloty – taką wizję przed Polakami postanowił roztoczyć prezydent Duda.https://t.co/lDeFo2dQq4
— Fakty TVN (@FaktyTVN) May 28, 2024
W ten sposób rezydent pałacu prezydenckiego argumentował konieczność budowy super lotniska na polach pod Baranowem, które pochłonęło już kilka miliardów złotych, mimo że nie zbudowano tam ani metra pasa startowego, ani nawet kibla dla pasażerów.
CPK, czyli Centralny Port Komunikacyjny jest NA RAZIE, czymś w rodzaju magicznego cylindra, w którym ginie szmal na pensje dla ponad trzystu osób (głównie z PiS), które już tam „pracują”.
To niesamowite, że Duda tak dobrze ocenia rządy Tuska, iż przewiduje, że wszyscy będziemy mieli kłopoty z parkowaniem prywatnych samolotów. Takiego optymizmu w rozwoju gospodarczym, to nie przewiduje nawet sam Donald. Chyba że chodzi o samoloty, którym PiS masowo będzie musiał się zwijać z Polski, gdy zaistnieją kolejni świadkowie koronni, jak były dyrektor Funduszu Sprawiedliwości i będą sypać tak obficie, jak Prezes łupieżem na buty.
A pamiętacie jak Duda obiecał podczas kampanii prezydenckiej pomoc frankowiczom, ale ostatecznie nie pomógł, bo się okazało, że frankowicze to nie ludzie. To ideologia.
A jak mówił o dotacjach do oczek wodnych i ludzie wystawiali wiadra na balkony licząc, że coś im skapnie. A jak ładnie rapował o ostrym cieniu mgły, ale złośliwie nie dali mu Fryderyka. A jak na forum w UE bronił prawa do używania starych żarówek ledwie dukając po angielsku. A jak ostatnio złożył kondolencje wraz z Putinem i Chinami, sponsorowi terrorystów z Iranu.
Żona prezydenta czyta bajki dzieciom w internecie, ale powinna mężowi, bo taki z niego fajny mąż stanu.
Krzysztof Skiba
Trump uznany winnym w sprawie ukrywania zapłaty za milczenie aktorki porno
Donald Trump, były prezydent Stanów Zjednoczonych, został uznany winnym przez ławę przysięgłych w sprawie fałszowania dokumentów księgowych. Zarzuty dotyczyły ukrycia wydatków związanych z zapłatą 130 tysięcy dolarów aktorce porno Stormy Daniels. Pieniądze te miały posłużyć do zapewnienia milczenia Daniels na temat rzekomego romansu z Trumpem.

Sprawa ma swoje korzenie w kampanii wyborczej w 2016 roku. Wówczas, za pośrednictwem swojego prawnika Michaela Cohena, Trump przekazał Daniels znaczną sumę pieniędzy, by ta nie ujawniała w mediach informacji o ich domniemanym romansie. Prokuratura zarzucała Trumpowi, że nielegalnie próbował ukryć te wydatki, przedstawiając je jako zapłatę za usługi prawne świadczone przez Cohena.
Tło Sprawy
Michael Cohen, były prawnik Trumpa, odegrał kluczową rolę w całej aferze. To on pośredniczył w transakcji finansowej, której celem było zapewnienie milczenia Stormy Daniels. W 2018 roku Cohen został skazany za swoje działania związane z tą sprawą i spędził trzy lata w więzieniu.
Potencjalne Konsekwencje dla Trumpa
Choć Trumpowi grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności, większość ekspertów nie spodziewa się, że były prezydent faktycznie trafi za kratki. Proces w Nowym Jorku jest jednym z czterech, w których Trump usłyszał zarzuty karne. Prawdopodobnie jednak będzie jedynym, który zakończy się przed wyborami prezydenckimi w listopadzie.
BREAKING NEWS: Donald Trump found GUILTY on all counts. pic.twitter.com/i97qP1hP4S
— Piers Morgan (@piersmorgan) May 30, 2024
Możliwe Scenariusze Polityczne
Jeśli Trump wygra nadchodzące wybory, będzie miał możliwość wycofania zarzutów dotyczących nielegalnego przetrzymywania tajnych dokumentów oraz prób nielegalnego utrzymania się przy władzy. Niemniej jednak, nadal będzie musiał stawić czoła zarzutom prokuratury stanowej w Georgii. W tym stanie oskarżono go o prowadzenie grupy przestępczej, której celem było pozostanie przy władzy mimo przegranych wyborów w 2020 roku.
Reakcje i Opinie
Sprawa Trumpa budzi ogromne kontrowersje i dzieli opinię publiczną. Zwolennicy byłego prezydenta często twierdzą, że jest on ofiarą politycznego polowania na czarownice, podczas gdy przeciwnicy wskazują na konieczność pociągnięcia go do odpowiedzialności za swoje działania. W miarę jak zbliżają się wybory, kwestia ta prawdopodobnie będzie odgrywać znaczącą rolę w debacie publicznej i kampanii wyborczej.
Uznanie Donalda Trumpa winnym w sprawie ukrywania zapłaty za milczenie Stormy Daniels to znaczący rozwój wydarzeń, który może mieć dalekosiężne konsekwencje zarówno prawne, jak i polityczne. Były prezydent USA stoi w obliczu poważnych zarzutów i potencjalnych kar, które mogą wpłynąć na jego przyszłość polityczną i reputację. Jak potoczą się dalsze losy tej sprawy, pozostaje kwestią otwartą, która z pewnością będzie śledzona przez opinię publiczną z dużym zainteresowaniem.
Firma programistyczna Gdańsk: Jak wybrać najlepszego dostawcę usług IT?
Wybór najlepszej firmy programistycznej może być kluczowy dla sukcesu Twojego przedsiębiorstwa, zwłaszcza w dobie cyfryzacji. Gdańsk, jako jedno z najbardziej dynamicznie rozwijających się miast w Polsce, oferuje szeroki wybór dostawców usług IT. W tym artykule przedstawię, jak dokonać wyboru najlepszego partnera IT, który pomoże rozwinąć Twój biznes i zrealizować specyficzne potrzeby technologiczne.

Firma programistyczna w Gdańsku – czym kierować się przy wyborze?
Wybór odpowiedniej firmy programistycznej w Gdańsku powinien zaczynać się od zrozumienia własnych potrzeb biznesowych oraz specyfiki działalności. Czy potrzebujesz rozbudowanych systemów ERP, aplikacji mobilnych czy może wsparcia w chmurze? Firma programistyczna z Gdańska, która specjalizuje się w tych obszarach, będzie w stanie zaproponować rozwiązania dopasowane do Twojego przedsiębiorstwa. Kluczowe jest także sprawdzenie doświadczenia firmy w branży oraz referencji od innych klientów.
Jakie technologie oferuje firma programistyczna?
Technologie, które oferuje dana firma są kolejnym istotnym aspektem. Nowoczesne rozwiązania takie jak AI, machine learning, IT consulting czy big data mogą znacząco wpłynąć na efektywność i innowacyjność Twojej firmy. Sprawdź, czy potencjalny partner IT regularnie aktualizuje swoje technologie i czy pracuje z narzędziami, które są liderami na rynku.
Procesy w firmie programistycznej i wsparcie po wdrożeniu
Procesy realizowane przez firmę programistyczną w Gdańsku, takie jak metodyka pracy (np. Agile, Scrum), również mają znaczenie. Elastyczność w zarządzaniu projektami oraz możliwość skalowania zespołów w zależności od potrzeb projektu mogą być decydujące. Nie mniej ważne jest wsparcie po wdrożeniu systemu – czy firma oferuje szkolenia dla pracowników, pomoc techniczną oraz regularne aktualizacje oprogramowania?
Podsumowanie
Wybór firmy programistycznej w Gdańsku wymaga rozważenia wielu czynników, od specjalizacji technologicznej, przez doświadczenie w realizacji projektów, po jakość wsparcia po wdrożeniu. Dokładna analiza tych aspektów pozwoli na wybranie dostawcy usług IT, który najlepiej odpowie na potrzeby Twojego biznesu. Wybierając lokalnego partnera, zyskujesz nie tylko technologicznego sojusznika, ale i możliwość bieżącej współpracy i szybkiej reakcji na zmieniające się wymagania rynku.
Obajtek ignoruje komisję śledczą i udziela kontrowersyjnego wywiadu w prawicowej telewizji
Daniel Obajtek, były prezes Orlenu, nie pojawił się na zaplanowanym przesłuchaniu przed sejmową komisją śledczą ds. afery wizowej, która miała miejsce we wtorek, 28 maja. Zamiast stawić się na posiedzeniu, udzielił wywiadu w Telewizji wPolsce.pl, w którym ostro skrytykował działania komisji.

Obajtek w wywiadzie, który rozpoczął się około godziny 9:39, tłumaczył swoją nieobecność na komisji, twierdząc, że „formalnie nie został powiadomiony o przesłuchaniu”. W rozmowie określił komisję jako „republikę bananową” i zarzucił jej członkom, że działają „jak zorganizowana grupa przestępcza”. Wyraził również brak zamiaru uczestniczenia w „cyrku pana Szczerby”.
Były prezes Orlenu podkreślił, że nie miał i nie ma żadnych związków z kwestiami wizowymi, które są przedmiotem śledztwa komisji. Zadał retoryczne pytanie: „Co ma prezes Orlenu do sprawy wizowej?”, sugerując, że jego obecność na przesłuchaniu jest nieuzasadniona.
TYLKO U NAS‼️ @DanielObajtek tłumaczy w telewizji #WPolsce, dlaczego nie stawi się na komisji ds. tzw. "afery wizowej".
— Telewizja wPolsce.pl 🇵🇱 #PilnujemyPolski (@wPolscepl) May 28, 2024
"To jest republika bananowa, zachowują się jak zorganizowana grupa przestępcza! Nie mam zamiaru uczestniczyć w cyrku pana Szczerby" #WPolsce… pic.twitter.com/s3iBhpxXVl
Obajtek zapowiedział, że mógłby stawić się przed komisją dopiero po zakończeniu kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Podczas wywiadu zasugerował, że działania wobec niego, takie jak poszukiwanie go przez policję, są próbą uniemożliwienia mu prowadzenia kampanii wyborczej. Opisał sytuację, w której policja, według jego słów, zastrasza ludzi, prowadząc akcję o nazwie „Dziób” czy „Dzióbek”.
W związku z nieobecnością Obajtka na przesłuchaniu, komisja śledcza zdecydowała o wystąpieniu do sądu o nałożenie na niego kary porządkowej w wysokości trzech tysięcy złotych.
🔴 @RobertBiedron: Obajtek nie rozumie, że skończyły już się czasy PiS-u i że ten parasol ochronny, który tworzył mu nie tylko prezes Kaczyński, ale wszystkie instytucje państwa, też się skończył.
— Lewica News 🗞️📻📺 (@Lewica_News) May 28, 2024
– Jeżeli komisja go wzywa, to musi się stawić, a jeżeli nie będzie się przed nią… pic.twitter.com/UjHLBL2NoQ
Generał NATO: Rosja nie jest zbyt zajęta wojną w Ukrainie. Może prowadzić inne, równoległe konflikty

Monika Stefanek
Moskwa nie jest zbyt zajęta wojną w Ukrainie i może prowadzić inne, równoległe konflikty – mówi gen. Jürgen–Joachim von Sandrart, dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego w Szczecinie.
Wow. This is how #Russia 🇷🇺 is trying to attract people to go and live there. And no. It’s not satire.pic.twitter.com/C9VMGacIXJ
— David Patrikarakos (@dpatrikarakos) July 29, 2022
– Codziennie obserwujemy, że Rosja jest w stanie przy pomocy własnej gospodarki wojennej zrekompensować poniesione straty – mówi w poniedziałkowym (27.05.2024) wydaniu „Sueddeutsche Zeitung” (SZ) generał Jürgen–Joachim von Sandrart. Od listopada 2021 roku jest dowódcą Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego w Szczecinie. Dowodzi trzema dywizjami NATO i jednostkami bojowymi wzdłuż granicy Sojuszu i Rosji. W przypadku napaści na któryś z krajów NATO Sandrart kierowałby ponad 20 tysiącami żołnierzy.
Jürgen–Joachim von Sandrart przyznaje w rozmowie z „SZ”, że jego niepokój budzą „małe zaczepki Putina”, które stopniowo stają się normą. Wymienia m.in. zapowiedź przesunięcia granic Rosji w rejonie Morza Bałtyckiego, rosnący apetyt Moskwy na szwedzką wystpę Gotlandia, trudny do obrony przesmyk suwalski, ale także kierowane przez Rosję sprowadzanie imigrantów na granicę z Białorusią.
Nie tylko konflikt militarny
– Naiwnością jest wierzyć, że konflikt musi być prowadzony wyłącznie militarnie – przyznaje generał. Przestrzega, że wojna hybrydowa może postawić NATO przed zupełnie innymi wyzwaniami niż czysto klasyczny, militarny scenariusz. „Konsekwencje mogą być niemal tak samo istotne, jak otwarcie wypowiedziana wojna” – dodaje wojskowy.
Zdaniem generała NATO jest na obecne zagrożenie dobrze przygotowane. Ocenia jednak, że rosną możliwości Rosji, wzrasta też zagrożenie przez nią stwarzane – równolegle do wojny w Ukrainie.
– Dlatego należy uniemożliwić Rosji dostrzeżenie realnej możliwości, którą mogłaby wykorzystać na swoją korzyść. – mówi dowódca szczecińskiego korpusu. Ostrzega, że Rosja jest zdolna do prowadzenia konfliktów również w innych miejscach, ponieważ wojna w Ukrainie nie wyczerpuje jej zdolności w tym zakresie.
By móc lepiej reagować na rosnące zagrożenie, NATO zamierza w przyszłości zwiększyć liczbę tzw. sił szybkiego reagowania sześciokrotnie – do 300 tysięcy.
🪖Росія втричі швидше та вчетверо дешевше виробляє артилерійські снаряди, порівняно з США та Європою.
— Мілітарний (@mil_in_ua) May 26, 2024
Відповідний аналіз був зроблений компанією Bain & Companyhttps://t.co/M10og0dXaa#Росія
Wspólna ochrona granic
O poprawie bezpieczeństwa krajów NATO piszą w poniedziałek także inne media, w tym „Der Spiegel”. Internetowy portal tygodnika informuje, że sześć państw członkowskich Sojuszu, graniczących z Rosją, zamierza utworzyć tzw. „mur dronowy”. Jego celem ma być wykorzystanie dronów i innych technologii do ochrony granic. Do projektu mają przystąpić: Norwegia, Polska, Finlandia oraz kraje bałtyckie.
Oprócz dronów do ochrony granic będą wykorzystywane również systemy antydronowe. Minister spraw wewnętrznych Litwy Agne Bilotaite, którą cytuje „Spiegel”, mówiła o „całkowicie nowej sprawie”. Na razie nie podano harmonogramu realizacji tego projektu.
script type=’text/Javascript’>REDAKCJA POLECA
Parlament Europejski: Kim są i co robią europosłowie?
Parlament Europejski (PE) to jedyna instytucja Unii Europejskiej, której członkowie są wybierani w bezpośrednich wyborach. Już 9 czerwca 2024 roku obywatele UE ponownie wybiorą swoich przedstawicieli do Brukseli i Strasburga. Przyjrzyjmy się bliżej, jakie zadania pełni Parlament, ilu posłów w nim zasiada oraz kto obecnie tworzy jego skład.

Struktura i Reprezentacja Parlamentu Europejskiego
Po wyborach w 2024 roku Parlament Europejski będzie liczył 720 deputowanych z 27 państw członkowskich. Każdy eurodeputowany będzie reprezentował około 622 tysiące obywateli Unii. Dla porównania, jeden poseł na Sejm RP reprezentuje około 81 tysięcy Polaków.
Polska jest piątą pod względem liczby posłów siłą w PE. Po wyborach w 2024 roku polska reprezentacja wzrośnie z 52 do 53 europosłów. Największą liczbę deputowanych w Parlamencie Europejskim będą miały Niemcy, które będą reprezentowane przez 96 europosłów. Kolejne miejsca zajmują Francja z 81 deputowanymi, Włochy z 76 oraz Hiszpania z 61 europosłami. Najmniejsze państwa członkowskie, takie jak Malta, Luksemburg i Cypr, będą miały po 6 europosłów.
Zadania Parlamentu Europejskiego
Parlament Europejski pełni kluczowe role w funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Do jego głównych zadań należy tworzenie prawa, uchwalanie budżetu oraz nadzorowanie działalności innych instytucji unijnych. Parlament, współpracując z Radą Unii Europejskiej, ma istotny wpływ na legislację unijną. PE zatwierdza budżet UE, który jest następnie wdrażany przez Komisję Europejską. Parlament Europejski monitoruje także działalność innych instytucji UE, zatwierdza skład Komisji Europejskiej oraz wybiera jej przewodniczącego.
Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego reprezentuje PE na szczytach z udziałem głów państw i szefów rządów UE. Bez zgody Parlamentu szefowie państw i rządów nie mogą mianować zarządu Europejskiego Banku Centralnego, który odpowiada za politykę monetarną strefy euro. Parlament wybiera także Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich, którego zadaniem jest badanie skarg na niewłaściwe działanie instytucji UE.
Praca w Komisjach Tematycznych
Parlament Europejski działa poprzez 20 komisji tematycznych, w których skład wchodzi od 25 do 88 posłów. W komisjach tych odbywa się większość prac legislacyjnych i przygotowań do posiedzeń plenarnych. Komisje opracowują projekty ustaw, raporty oraz poprawki, które następnie są przedmiotem debat podczas sesji plenarnych. Ponadto, PE utrzymuje relacje z parlamentami państw nienależących do UE poprzez 45 delegacji.
Skład i Grupy Polityczne w PE
W IX kadencji (2019-2024) Parlament Europejski składa się z siedmiu grup politycznych. Największą z nich jest Grupa Europejskiej Partii Ludowej (EPL), która liczy 177 członków i skupia centrowe oraz centroprawicowe siły polityczne. Do EPL należą m.in. europosłowie z Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz przedstawiciele niemieckiej CDU.
Drugą co do wielkości frakcją jest Grupa Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów (S&D), licząca 139 członków. W jej skład wchodzą posłowie Nowej Lewicy, niemieckiego SPD oraz hiszpańskiej socjaldemokratycznej PSOE. Renew Europe (RE) to trzecia co do wielkości frakcja, która liczy 102 członków i skupia liberałów, w tym znaczną liczbę członków wybranych z ruchu politycznego prezydenta Francji Emmanuela Macrona.
Grupa Zieloni/Wolne Przymierze Europejskie liczy 72 członków i skupia partie zielone oraz regionalistyczne, takie jak niemieckie i francuskie partie zielonych. Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR) liczy 68 członków i jest zdominowana przez europosłów Prawa i Sprawiedliwości. Tożsamość i Demokracja (ID) liczy 59 członków, głównie z francuskiego Zjednoczenia Narodowego i włoskiej Ligi Północnej. Najmniejszą frakcją jest Lewica (GUE/NGL), która liczy 37 członków i skupia partie lewicowe.
Pozostali europosłowie są niezrzeszeni, reprezentując m.in. węgierską partię Fidesz oraz słowacką partię SMER.
Kierownictwo Parlamentu Europejskiego
Od stycznia 2022 roku przewodniczącą Parlamentu Europejskiego jest Roberta Metsola z EPL (Malta). Jedną z 14 wiceprzewodniczących jest Ewa Kopacz z Platformy Obywatelskiej (EPL), która pełni tę funkcję od 2019 roku.
Przewodniczący grup politycznych odgrywają kluczową rolę w koordynacji działań swoich frakcji. Przewodniczącym EPL jest Niemiec Manfred Weber, który w 2022 roku zastąpił na tym stanowisku Donalda Tuska. Szefową Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów (S&D) jest Hiszpanka Iratxe García Pérez. Trzecią siłą PE, grupą Renew Europe, kieruje francuska europosłanka Valérie Hayer. Przewodniczącym grupy Tożsamość i Demokracja (ID) jest Włoch Marco Zanni. Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR) ma dwoje współprzewodniczących: Polaka Ryszarda Legutko oraz Włocha Nicola Procaccini. Grupie Zieloni/Wolne Przymierze Europejskie współprzewodniczą Belg Philippe Lamberts i Niemka Terry Reintke. Najmniejszej pod względem liczebności członków Grupie Lewicy (GUE/NGL) współprzewodniczą Francuzka Manon Aubry oraz Niemiec Martin Schirdewan.
Parlament Europejski jest fundamentalną instytucją Unii Europejskiej, mającą kluczowy wpływ na legislację, budżet i nadzór nad innymi instytucjami UE. Wyłaniany w bezpośrednich wyborach, reprezentuje głos obywateli Unii, pracując na rzecz jej stabilności i rozwoju.
Donald Tusk powołał komisję ds. badania wpływów rosyjskich: Krok w kierunku odkrycia prawdy
Donald Tusk, ogłosił powołanie komisji mającej zbadać wpływy Rosji i Białorusi na bezpieczeństwo wewnętrzne oraz interesy Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2004-2024. Decyzja ta została ogłoszona podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu. Tusk wskazał na gen. Jarosława Stróżyka jako przewodniczącego tej komisji.

Gen. Stróżyk, będący doświadczonym dyplomatą, dowódcą wojskowym oraz wiceszefem wywiadu NATO, będzie koordynował prace komisji, której skład będzie się składał z 9 do 13 członków. Kandydatów do komisji wskażą ministrowie, m.in. minister spraw wewnętrznych, obrony narodowej oraz kultury i dziedzictwa narodowego. Komisja będzie miała za zadanie rekomendowanie ekspertów oraz analizowanie wpływów rosyjskich i białoruskich na różne aspekty życia publicznego, w tym ewentualny wpływ na media.
Premier Tusk podkreślił, że oczekuje pierwszego raportu komisji już po wyborach, aby nie wpływać na kampanię wyborczą. Prace komisji będą dyskretne, a pierwszy raport cząstkowy spodziewany jest latem. Tusk wyraził nadzieję, że prace komisji pozwolą na wyjaśnienie wielu spraw, które budziły spekulacje i domysły w opinii publicznej.
Rosja organizuje nielegalną migracji?
Jednym z kluczowych zagadnień poruszanych przez premiera był problem migracji na wschodniej granicy Polski. Tusk podkreślił, że ponad 90% osób przekraczających polską granicę nielegalnie dysponuje rosyjskimi wizami, co sugeruje organizację przez Rosję procederu migracji nielegalnej.
W kontekście działań na granicy wschodniej Polski, premier Tusk również wspomniał o możliwym związku służb rosyjskich z pożarem na Marywilskiej oraz o zatrzymaniu osób podejrzanych o przygotowywanie aktów sabotażu na terenie Polski. Jednocześnie zaapelował o powstrzymanie się od spekulacji na ten temat.
Inicjatywa powołania komisji
Inicjatywa powołania komisji ds. badania wpływów rosyjskich pojawiła się po wyjeździe byłego sędziego Tomasza Szmydta na Białoruś, który poprosił o azyl u Aleksandra Łukaszenki. To wydarzenie, w kontekście wcześniejszych sygnałów dotyczących wpływów Rosji i Białorusi, skłoniło premiera Tuska do podjęcia działań w tym obszarze.
Projekt ustawy w sprawie powołania komisji ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich został ogłoszony przez premiera 10 maja. Choć pierwotnie rozważano powołanie komisji sejmowej, ostatecznie premier zdecydował się na komisję rządową. Prace komisji będą miały charakter dyskretny, a ich celem będzie dostarczenie raportu z analizą wpływów rosyjskich i białoruskich na życie publiczne w Polsce.
Skórne objawy menopauzy
Menopauza to naturalny etap w życiu każdej kobiety, podczas którego dochodzi do zakończenia cyklu miesięcznego i związanych z nim hormonalnych zmian. Choć menopauza jest zjawiskiem fizjologicznym, może nieść ze sobą wiele nieprzyjemnych objawów, które nie tylko wpływają na samopoczucie, ale również na wygląd naszej skóry.

Skórne objawy menopauzy to szereg zmian, jakie zachodzą w strukturze i funkcjonowaniu naszej skóry w okresie przekwitania. Hormony odgrywają kluczową rolę w utrzymaniu zdrowej, młodej i promiennej cery. Gdy dochodzi do ich gwałtownych wahań, jak ma to miejsce w czasie menopauzy, skóra staje się podatna na różnego rodzaju problemy.
Ważne jest, aby podkreślić, że menopauza przebiega u każdej kobiety indywidualnie. Intensywność i charakter objawów skórnych mogą się znacząco różnić w zależności od kondycji organizmu, stylu życia, diety oraz stosowanych terapii hormonalnych. Poznanie specyfiki tych zmian i metod radzenia sobie z nimi może znacznie poprawić komfort i jakość życia w tym okresie.
Trądzik
Jednym z najczęstszych skórnych objawów menopauzy jest trądzik. Choć kojarzymy go z okresem dojrzewania, to niestety może on powracać także w czasie przekwitania. Przyczyna tego zjawiska tkwi w gwałtownych zmianach hormonalnych, jakie zachodzą w organizmie kobiety.
Podczas menopauzy obserwujemy spadek poziomu estrogenu i progesteronu, a jednocześnie względny wzrost stężenia androgenów. Te ostatnie hormony odpowiadają za nadprodukcję sebum, która z kolei prowadzi do powstawania zaskórników, krost i grudek trądzikowych. Co więcej, dochodzi również do stanu zapalnego, który nasila objawy.
Trądzik menopauzalny może charakteryzować się odmiennym przebiegiem niż ten, który obserwujemy w okresie dojrzewania. Zazwyczaj lokalizuje się na linii żuchwy, brodzie i policzkach, a zmiany skórne wykazują tendencję do większej oporności na leczenie.
Przebarwienia skóry
Oprócz trądziku, kolejnym dość powszechnym skórnym objawem menopauzy są przebarwienia. Hormonalne wahania, jakie zachodzą w tym czasie, mogą prowadzić do nadmiernej produkcji melaniny, czyli barwnika odpowiedzialnego za pigmentację skóry.
Najczęstszą postacią przebarwień menopauzalnych są plamy starcze, zwane również piegami lub soczewicowatymi przebarwieniami. Pojawiają się one najczęściej na twarzy, dekolcie, rękach i ramionach, nadając skórze nierównomierny, plamisty wygląd.
Innym rodzajem przebarwień, na który narażone są kobiety w okresie przekwitania, są plamy ciążowe, czyli melasma. Choć nazwa sugeruje związek z ciążą, to w rzeczywistości hormonalne zmiany towarzyszące menopauzie mogą również prowadzić do ich powstawania. Melasma najczęściej pojawia się na policzkach, czole i górnej wardze.
Przebarwienia skórne w okresie menopauzy nie tylko wpływają na estetykę naszej cery, ale mogą również nieść za sobą pewien dyskomfort psychiczny. Dlatego tak ważne jest, aby podjąć odpowiednie działania w celu ich skutecznego złagodzenia i niwelowania.
Zmarszczki – jak zachować młody wygląd?
Menopauza to również czas, w którym nasilają się procesy starzenia się skóry. Gwałtowne zmiany hormonalne, a w szczególności spadek poziomu estrogenów, prowadzą do utraty elastyczności, gęstości i napięcia skóry, co w efekcie przekłada się na powstawanie zmarszczek.
Pierwszymi oznakami starzenia się skóry są najczęściej drobne linie mimiczne wokół oczu, ust i czoła. Z czasem dołączają do nich głębsze bruzdy na czole, wokół ust, a także poziome zmarszczki na szyi. Skóra staje się coraz cieńsza, bardziej wiotka i pozbawiona blasku.
Wiek menopauzy różni się u każdej kobiety, a co za tym idzie, również tempo procesów starzenia skóry może być indywidualne. Czynniki takie jak dieta, styl życia, stosowanie kosmetyków, a także terapie hormonalne mogą w znacznym stopniu wpłynąć na to, jak nasza cera będzie się prezentować w tym okresie.
Jak radzić sobie z skórnymi objawami menopauzy?
Zmaganie się z nieprzyjemnymi zmianami skórnymi w okresie menopauzy może być prawdziwym wyzwaniem. Na szczęście istnieje wiele skutecznych sposobów, aby złagodzić te dolegliwości i zachować zdrowy, młody wygląd cery. Kluczową rolę odgrywa tutaj kompleksowe podejście, obejmujące zarówno odpowiednią pielęgnację, jak i wsparcie ze strony specjalistów.
Warto zadbać o prawidłową, dostosowaną do potrzeb skóry pielęgnację. Należy sięgać po produkty bogate w substancje nawilżające, regenerujące i wygładzające, takie jak kwas hialuronowy, ceramidy czy retinol. Równie ważne jest stosowanie ochrony przeciwsłonecznej, która pomoże zminimalizować powstawanie przebarwień.
Istotną rolę odgrywają również odpowiednia dieta, suplementacja oraz styl życia. Warto zadbać o dostarczanie skórze niezbędnych składników odżywczych, takich jak witaminy, minerały czy kwasy tłuszczowe. Regularna aktywność fizyczna, odpowiednia ilość snu oraz redukcja stresu to kolejne czynniki, które mogą znacząco poprawić kondycję naszej cery.
W przypadku uporczywych lub nasilonych objawów warto rozważyć konsultację z dermatologiem lub ginekologiem. Specjaliści mogą pomóc w doborze odpowiedniej terapii, na przykład leczenia hormonalnego lub zabiegów estetycznych, które pomogą złagodzić skórne dolegliwości.
Produkty i kosmetyki dla skóry w okresie menopauzy
Dbanie o skórę w czasie menopauzy wymaga szczególnej uwagi i dostosowania pielęgnacji do zmieniających się potrzeb. Warto sięgać po produkty, które będą wspierać skórę w radzeniu sobie z takimi problemami, jak trądzik, przebarwienia czy przedwczesne starzenie.
Kluczową rolę odgrywają tu kosmetyki bogate w substancje nawilżające, regenerujące i wygładzające. Warto zwrócić uwagę na takie składniki, jak:
- Kwas hialuronowy – doskonale nawilża i wypełnia drobne zmarszczki
- Ceramidy – wzmacniają barierę ochronną skóry
- Retinol – stymuluje produkcję kolagenu i wygładza zmarszczki
- Witamina C – rozjaśnia przebarwienia i wyrównuje koloryt
- Filtry przeciwsłoneczne – chronią przed powstawaniem nowych przebarwień
Równie istotne jest stosowanie łagodnych, niedrażniących preparatów, które nie będą naruszać delikatnej skóry w tym okresie. Warto sięgać po produkty przeznaczone specjalnie dla cery dojrzałej lub menopauzalnej.
Naturalne metody łagodzenia skórnych objawów menopauzy
Oprócz pielęgnacji z użyciem profesjonalnych kosmetyków, warto również sięgnąć po naturalne sposoby łagodzenia skórnych dolegliwości w okresie menopauzy. Wiele z nich może okazać się skutecznych i bezpiecznych dla naszej cery.
Jedną z takich metod jest aromaterapia. Olejki eteryczne, takie jak lawendowy, różany czy neroli, mogą wykazywać działanie kojące, nawilżające i łagodzące stany zapalne. Można je stosować w formie kąpieli, masaży lub aromaterapeutycznych dyfuzorów.
Kolejnym naturalnym sposobem jest fitoterapia. Rośliny takie jak czystek, dziurawiec czy żeń-szeń wykazują właściwości przeciwzapalne, antyoksydacyjne i regulujące gospodarkę hormonalną. Mogą one być stosowane w formie suplementów diety lub naparów.
Warto również zwrócić uwagę na odpowiednią dietę. Produkty bogate w fitoestrogeny, takie jak soja, len czy quinoa, mogą łagodzić objawy menopauzy, w tym również te dotyczące skóry. Równie istotne są tłuszcze omega-3, witaminy i minerały, które wpływają korzystnie na kondycję naszej cery.
Wizyty u dermatologa w trakcie menopauzy
Choć wiele skórnych objawów menopauzy można łagodzić za pomocą domowych sposobów i odpowiedniej pielęgnacji, w niektórych przypadkach niezbędna może okazać się konsultacja z dermatologiem.
Specjalista może pomóc w zdiagnozowaniu konkretnych problemów skórnych i dobraniu optymalnej terapii. W zależności od potrzeb, może on zalecić między innymi:
- Leczenie trądziku – np. maści lub tabletki antykoncepcyjne o działaniu przeciwtrądzikowym.
- Terapię rozjaśniającą przebarwienia – np. zabiegi chemicznego złuszczania lub laseroterapia.
- Zabiegi przeciwstarzeniowe – np. mezoterapia, nici liftingujące lub wypełniacze.
- Suplementację – np. preparaty zawierające fitoestrogeny, kolagen lub kwasy omega-3.
- Leczenie hormonalne – w przypadku nasilonych objawów, dermatolog może współpracować z ginekologiem.
Warto pamiętać, że każda kobieta doświadcza menopauzy w nieco inny sposób, dlatego ważne jest indywidualne podejście do pielęgnacji i leczenia skóry. Regularne wizyty u dermatologa mogą pomóc w zachowaniu zdrowego i młodego wyglądu cery.
Pielęgnacja skóry w okresie menopauzy: wskazówki i porady
Dbanie o skórę w czasie menopauzy to prawdziwe wyzwanie, ale z odpowiednią wiedzą i zaangażowaniem można skutecznie radzić sobie z wszelkimi dolegliwościami. Oto kilka praktycznych porad i trików, które pomogą Ci zachować promienną cerę w tym okresie:
- Sięgaj po produkty bogate w składniki nawilżające, regenerujące i przeciwstarzeniowe.
- Chroń skórę przed słońcem – stosuj kremy z wysokim filtrem UV, aby zapobiegać powstawaniu nowych przebarwień.
- Zadbaj o odpowiednią dietę – włącz do niej produkty bogate w fitoestrogeny, kwasy omega-3 oraz witaminy i minerały.
- Suplementuj niedobory – rozważ przyjmowanie preparatów zawierających kolagen, kwas hialuronowy lub witaminę C.
- Wprowadź aktywność fizyczną – ćwiczenia poprawiają krążenie i dotlenienie skóry.
- Redukuj stres – praktykuj relaksujące techniki, takie jak joga, medytacja lub aromaterapia.
- Regularnie konsultuj się z dermatologiem – specjalista pomoże dobrać odpowiednią terapię.
- Eksperymentuj z naturalnymi metodami – spróbuj aromaterapii, fitoterapii lub zabiegów SPA.
Warto podkreślić, że pielęgnacja skóry w okresie przekwitania to proces długotrwały i wymagający systematyczności. Cierpliwość i konsekwentne działanie pozwolą Ci cieszyć się zdrową i promienną cerą, mimo zachodzących zmian hormonalnych. Pamiętaj, że każda kobieta jest inna, dlatego ważne jest indywidualne podejście do pielęgnacji i leczenia skóry.
Czy Rosja planuje atak atomowy?

Roman Gonczarenko
Pierwszy raz od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę Rosja przeprowadzi manewry z taktyczną bronią atomową. Czy z punktu widzenia Moskwy jej użycie miałoby sens? Czy pojawiła się groźba eskalacji?

W poniedziałek 6 maja, dzień przed inauguracją piątej prezydentury Władimira Putina, rosyjskie ministerstwo obrony zapowiedziało przygotowanie „w bliskiej przyszłości” manewrów z taktyczną bronią atomową w pobliżu granicy z Ukrainą. Takie ćwiczenia mają się odbyć pierwszy raz od czasu zmasowanej inwazji Rosji na zachodniego sąsiada.
Manewry mają zostać przeprowadzone przez jednostki rakietowe lotniczego Południowego Okręgu Wojskowego z udziałem lotnictwa i marynarki wojennej, a deklarowanym celem jest „podwyższenie gotowości niestrategicznych sił jądrowych”. Oprócz regionów rosyjskich do Południowego Okręgu Wojskowego rosyjskiego lotnictwa należy nielegalnie anektowany w 2014 roku Krym oraz częściowo zajęte przez Rosję w 2022 roku cztery okupowane regiony na południowym wschodzie Ukrainy.
Groźby atomowe Moskwy
Kraje zachodnie wielokrotnie krytykowały Rosję za jej groźby ws. użycia broni jądrowej. Chociaż Władimir Putin nie groził dotychczas otwarcie uderzeniem atomowym, „ostrzegał” Zachód przed możliwością wojny atomowej w razie bezpośredniej konfrontacji z Rosją.
Były prezydent Rosji i wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew wielokrotnie groził natomiast użyciem broni atomowej. Ostatnio, 6 maja, znów wypowiedział się w podobny sposób. Miedwiediew powiązał decyzję o odbyciu manewrów z taktyczną bronią atomową z toczoną na Zachodzie dyskusją, czy dopuszczalne jest wysłanie do Ukrainy wojsk lądowych państw zachodnich.
Także rzecznik prasowy Putina Dmitrij Pieskow powiązał ćwiczenia atomowe z wypowiedziami zachodnich polityków na temat ewentualnego wysłania żołnierzy do Ukrainy. Przypominiał zwłaszcza stanowisko prezydenta Francji Emmanuela Macrona, którego zdaniem Zachód nie powinien wykluczać takiego kroku. Pieskow mówił o „nowej rundzie eskalacji napięć”.
Taktyczna broń atomowa
Taktyczna broń atomowa różni się od strategicznej mniejszą siłą i zasięgiem. Mogą to być pociski artyleryjskie, ale najczęściej chodzi o rakiety balistyczne i pociski manewrujące. Są one wystrzeliwane przez systemy, które mogą przenosić zarówno głowice konwencjonalne, jak i jądrowe.
Do taktycznej broni atomowej zalicza się głowice atomowe do lądowych systemów rakietowych o zasięgu do 500 kilometrów oraz do morskich i lotniczych systemów rakietowych o zasięgu do 600 kilometrów. Nie ma jednak jasno określonych granic klasyfikacji. Dlatego niektóre źródła zaliczają nowe rosyjskie pociski manewrujące Kalibr i rakietę ponaddźwiękową typu Kindżał o zasięgu do kilku tysięcy kilometrów do taktycznej broni jądrowej.
Użycie broni jądrowej w Ukrainie?
Pytani przez DW eksperci są zgodni, że zastosowanie broni atomowej w Ukrainie jest nieprawdopodobne i nie ma sensu.
– Z militarnego punktu widzenia użycie przez Rosję broni atomowej w Ukrainie nie ma sensu w żadnych okolicznościach. – podkreślił Pawel Podwig z ONZ-owskiego Instytutu Badań nad Rozbrojeniem. Pod tym względem nic się, jego zdaniem, nie zmieniło.
Zdaniem Podwiga podczas manewrów Rosja nie będzie mogła ćwiczyć ataków, lecz tylko procedurę ich przeprowadzania.
– Głowice niestrategiczne przechowuje się gdzie indziej niż rakiety i samoloty, które mogą je wystrzeliwać – powiedział badacz. Wyraził nadzieję, że ze względów bezpieczeństwa podczas ćwiczeń zastosowane zostaną tylko atrapy.
Planów użycia broni atomowej w Ukrainie „nigdy nie było” – twierdzi Nikołaj Sokow, ekspert w Wiedeńskim Centrum Rozbrojenia i Nieproliferacji (VCDNP). Według niego nie było ich nawet jesienią 2022 roku, kiedy rosyjska armia wycofywała się z regionów Charkowa i Chersonia. W amerykańskich mediach pojawiły się wówczas doniesienia, że na Kremlu się o tym dyskutuje.
Teraz jednak, jak wskazuje ekspert, rosyjska armia uzyskała pod wieloma względami przewagę nad siłami zbrojnymi Ukrainy, jest w natarciu i zajmuje kolejne obszary na wschodzie tego kraju.
Ćwiczenia to „ostrzeżenie wobec Zachodu”
Rosyjskie groźby atomowe mają najwyraźniej inne tło. „Eskalacja jądrowa” to hasło budzące lęk na Zachodzie od początku rosyjskiej inwazji. Właśnie to jest – zdaniem wielu zachodnich polityków i ekspertów – przyczyną faktu, że broń jest dostarczana Ukrainie w wolnym tempie i ograniczonym zakresie.
Moskwa stawia na to również teraz – uważa Mathieu Boulègue z amerykańskiego Wilson Center. Nie sądzi on, że atomowe manewry wiążą się „wyłącznie ze stanowiskiem Francji”. W jego opinii jest to element „ciągłego zastraszania i pobrzękiwania szabelką ze strony Kremla” w celu złamania determinacji Zachodu we wspieraniu Ukrainy. Boulègue jest zdania, że ogłaszając manewry, Putin chce wystąpić w roli „silnego przywódcy” – szczególnie przed Dniem Zwycięstwa nad nazistowskimi Niemcami, obchodzonym w Rosji 9 maja.
Eksperci uważają, że ćwiczenia atomowe mają być „sygnałem i ostrzeżeniem wobec Zachodu”.
– Ten sygnał polityczny nie oznacza nic dobrego, ale należy próbować interpretować go w możliwie trzeźwy sposób – podkreśla Pawel Podwig.
REDAKCJA POLECA
script type=’text/Javascript’>