Kłamstwa i teorie spiskowe – jak wpływają na nas i nasze działania
„Szkodniki”, „pasożyty”, „robaki” – poniżające inwektywy to jedna z metod promowania kłamstw i fałszywych narracji. Są też inne – zwykle podstępne. Co gorsza, jak pokazują badania, mózg jest na takie manipulacje wyjątkowo podatny. Warto choć trochę znać te techniki i wiedzieć, jak reaguje na nie mózg, aby nie dać się wkręcić.

Teorie spiskowe przedostały się też do świata medycyny. Każdy z nas słyszał, że ze szczepionką otrzymujemy chipa czy też zmieniony będzie nasz genom, a z reguły służą one temu, by wielkie koncerny/Bill Gates/reptilianie mieli nad nami władzę albo nas zgładzili. Przy czym spiskowe teorie są stare jak świat. Nie znaczy to jednak, że czyhają na każdym kroku, choć, przeglądając internetową sieć, można czasami odnieść takie wrażenie.
Kłamstwa i teorie spiskowe
Kłamstwa i teorie spiskowe szerzą się dzięki pewnym mechanizmom, na które większość ludzi jest podatna. Prof. Marcel Danesi z University of Toronto od długiego czasu zajmuje się ich badaniem. Analizuje szczególnie przemowy dyktatorów, w tym Mussoliniego, Stalina, Hitlera czy Putina i ich wpływ na odbiorców. W wydanej właśnie książce „Politics, Lies and Conspiracy Theories” pokazuje, dlaczego wielu ludzie uwierzyło w bezczelne kłamstwa i jak za pomocą słów można manipulować drugą osobą i całymi społeczeństwami.
Metody są różne. Jedną z cech wspólnych przemówień tyranów jest nagminne używanie odczłowieczających wybrane osoby metafor. – Intencją takiej mowy jest zaatakowanie tych, którzy nie należą do głównego nurtu, na przykład mniejszości rasowych czy ludzi o odmiennej orientacji seksualnej – wyjaśnia prof. Danesi.
Choćby w nazistowskich Niemczech – zwraca uwagę badacz – często pojawiały się takie określenia w odniesieniu do Żydów czy osób homoseksualnych jak „szkodniki”, „gady”, „pasożyty”. Inny, podawany przez niego przykład to określenie „trucizna” wypowiedziane niegdyś przez Viktora Orbana w odniesieniu do imigrantów.
– Stosowanie takich określeń to nie przypadek – tłumaczy ekspert. Jak wyjaśnia, tak prosty zabieg to potężna, manipulacyjna metoda, na którą ludzki mózg jest szczególnie podatny. Dlaczego?
Jego zdaniem takie napełnione emocjami przenośnie niejako omijają ośrodki odpowiedzialne za racjonalne myślenie i zmuszają do koncentracji na kryjących się za poniżającymi określeniami obrazach. To powoduje powstawanie w mózgu silnych skojarzeń dokładnie takich, jakich sobie życzy manipulant. Co więcej, im częściej zabieg ten jest powtarzany, tym wspomniane skojarzenia stają się silniejsze, a przez to coraz trudniejsze staje się zdrowe przemyślenie danego tematu.
– Kiedy natrafiamy na duże kłamstwo lub teorię spiskową, może ona kształtować nasze myślenie, nawet gdy nie jesteśmy tego świadomi – przestrzega prof. Danesi. – Poprzez ekspozycję na konkretne metafory może się u nas rozwinąć wrogi stosunek do określonych grup społecznych. To dlatego grupy skupione wokół nienawiści używają metafor, aby włączyć w mózgu odpowiednie przełączniki i skłonić ludzi do działalności opartej na przemocy. Bo – jak historia pogromów i wojen pokazuje – zaczynają się one od słów.
Spiskowe myślenie jest szczególnie trwałe
Badania mózgu wskazują na coś jeszcze. Wytworzone w taki sposób skojarzenia są szczególnie trudne do zmiany, nawet gdy zmanipulowanej osobie przedstawi się silne argumenty przeczące jej wierzeniom. Taki człowiek będzie wręcz wyszukiwał wszelkich argumentów na poparcie swoich wierzeń i unikał informacji, które im przeczą, a kiedy na nie natrafi, nierzadko będzie zmieniał ich sens. Myśli tymczasem decydują o czynach.
– Kiedy kłamstwa są używane do generowania nienawiści, często prowadzi to do szkodliwych zachowań, włączając w to przemoc i ludobójstwo względem wybranych jednostek lub grup. Rozprzestrzenianie kłamstw staje się także potężnym czynnikiem generującym polityczną i społeczną niestabilność na całym świecie i destabilizuje demokracje – ostrzega prof. Danesi.
Niektórzy szczególnie podatni na manipulację
Jednocześnie prawdopodobnie pewne cechy predysponują do poddawania się teoriom spiskowym. Na początku roku wskazali na to naukowcy z Emory University. To m.in. silne poleganie na intuicji, antagonistyczne nastawienie do innych, poczucie wyższości, wyczulenie na potencjalne zagrożenia w otoczeniu, skłonność do paranoi, niestabilność emocjonalna, podejrzliwość, wycofanie, egoizm, ekscentryczność, a także własne skłonności do manipulowania innymi.
– Wyznawcy spiskowych teorii niekoniecznie są prostymi, zaburzonymi psychicznie osobami, choć to portret, który rutynowo jest kreowany w kulturze popularnej. W rzeczywistości, wielu z nich sięga po teorie spiskowe, aby zaspokoić niespełnione potrzeby związane z motywacją i nadać sens trudnym doświadczeniom i słabościom – twierdzi Shauna Bowes, autorka badania opisanego na łamach magazynu „Psychological Bulletin”.
Mówiąc inaczej, ludzie zwykle zaczynają wierzyć w teorie spiskowe, aby poczuć się bezpieczniej oraz aby utrzymać przekonanie, że ich grupa społeczna jest w jakiś sposób lepsza od innych. Swoje wnioski, badaczka i jej zespół opierają na analizie aż 170 badań z udziałem prawie 160 tys. osób, głównie z USA, Wielkiej Brytanii, ale także z Polski.
– Nasze rezultaty w dużej mierze zgadzają się z ostatnimi teoriami postulującymi, że motywy związane z tożsamością społeczną mogą skłaniać do zainteresowania konkretną treścią teorii spiskowej, podczas gdy osoby dążące do poczucia wyjątkowości są bardziej skłonne wierzyć w ogólne teorie spiskowe dotyczące funkcjonowania świata – informuje dr Bowes.
Wystarczy sam kontakt z teorią
– Ja nie wierzę w teorie spiskowe, mnie to nie dotyczy – ktoś mógłby powiedzieć. Niestety, to nie takie proste. Jak pokazali badacze z Uniwersytetu w Innsbrucku, już krótka ekspozycja na takie treści, bez wiary w nie, może zmienić ludzkie zachowanie. W laboratoryjnym eksperymencie, w trakcie hazardowej gry, ochotnicy inaczej zachowywali się, jeśli wcześniej obejrzeli krótki film o rzekomo sfałszowanym lądowaniu na Księżycu.
– Nasze badanie pokazuje, że osoby, które były wystawione na teorię spiskową przez zaledwie trzy minuty, zachowywały się inaczej w następującym później eksperymencie behawioralnym, niż osoby z grupy kontrolnej (których nikt nie karmił teorią spiskową – przyp. red.)” – mówi prof. Loukas Balafoutas, autor doświadczenia.
Naukowiec ma jednak dobrą wiadomość. Mogłoby się wydawać, że pod działaniem teorii spiskowych powinno maleć zaufanie. Kolejny eksperyment, także z grą hazardową, wskazał, na szczęście, że sam kontakt ze spiskową teorią nie zmniejsza poziomu ufności danej osoby.
– To pozytywna informacja. W tym przypadku nie stwierdziliśmy żadnego negatywnego wpływu teorii spiskowej. Zaufanie do drugiej osoby było statystycznie takie samo w obu grupach. To istotne, ponieważ w naszym społeczeństwie potrzebujemy pewnego poziomu zaufania, aby w ogóle mogło funkcjonować” – podkreśla prof. Balafoutas.
Spiskowe myślenie jest bardzo odporne
Jak pokazała opublikowane wiosną opracowanie, większość metod typowo stosowanych w walce z teoriami spiskowymi nie skutkuje. Autorzy publikacji w analizie 25 badań z udziałem ponad 7 tys. ochotników natrafili na próby wykorzystania różnych metod. Co nie działało w przeglądanych badaniach? Prezentowanie kontrargumentów czy odwoływanie się do empatii względem innych ludzi.
Pomagało natomiast rozwijanie zdolności krytycznego myślenia. Najbardziej skuteczny okazał się kurs uczący odróżniania nauki od pseudonauk.
– Podczas gdy intuicyjnym rozwiązaniem przeciwdziałania nieuzasadnionym przekonaniom spiskowym jest przedstawianie faktów i argumentów przeczących wyjaśnieniom spiskowym, nasza analiza wskazuje, że podejście to jest jednym z najmniej skutecznych. Uzyskane wyniki wskazują, że rozwijanie analitycznego sposobu myślenia i nauczanie umiejętności myślenia krytycznego to bardziej obiecująca metoda radzenia sobie z wyzwaniami stawianymi przez spiskowe teorie – mówi autor publikacji, Cian O’Mahony z University College Cork.
Źródło: PAP / Marek Matacz
Damskie sneakersy – 5 wskazówek, jak wybrać najlepszy model obuwia sportowego
Sneakersy to obuwie, które każdy powinien mieć w domu. Idealne do ćwiczeń i innych aktywności na świeżym powietrzu, ale nie tylko. Doskonale sprawdzą się na co dzień, do luźnych, swobodnych stylizacji. Droga do pracy, spacer po parku, grill ze znajomymi? Damskie sneakersy to absolutny must have modnego, sportowego looku. Jak wybrać idealny model?

Jak wybrać idealne damskie sneakersy?
Sneakersy, tak jak i każdy inny rodzaj obuwia, powinny być wygodne i dopasowane. Odpowiednio dobrane buty są podstawą dobrego samopoczucia, a także pozytywnie wpływają na zdrowie i poprawną sylwetkę. Ponadto, przy wyborze należy wziąć pod uwagę przeznaczenie sneakersów. Ważny jest kształt butów, ale też materiał, z jakiego zostały wykonane. Zerknij na sneakersy damskie na MODIVO. Znajdziesz tam duży wybór różnych modeli, kolorów i wzorów, a co za tym idzie – swoje wymarzone sportowe obuwie.
Damskie sneakersy – na co zwrócić uwagę?
Najważniejsze jest przeznaczenie obuwia. Czy mają służyć do joggingu, ćwiczeń sportowych, pieszych wędrówek, a może do jazdy na rowerze, hulajnodze lub deskorolce? To wszystko ma ogromne znaczenie przy wyborze odpowiednich sneakersów. Zawsze należy kierować się informacjami od producenta i uważnie czytać metkę oraz załączoną instrukcję.
Buty sportowe muszą być idealnie dopasowane rozmiarem. Powinnaś czuć się w nich komfortowo i bezpiecznie, biorąc pod uwagę zarówno bose stopy, jak i skarpetki, a nawet rajstopy. Panie coraz chętniej zabierają ze sobą sneakersy na imprezę, aby po jej oficjalnej części zdjąć szpilki i wreszcie poczuć się swobodnie.

W przypadku każdych butów, a zwłaszcza sportowych, bardzo ważny jest materiał. Bez względu na ich przeznaczenie, sneakersy powinny być przewiewne i nie przyczyniać się do nadmiernej potliwości stóp. But powinien być dobrze wyprofilowany, lekki, o stabilnej i elastycznej podeszwie. Warto zwrócić uwagę na sposób wykonania butów: czy zostały zszyte czy sklejone, i w jakich miejscach. Dodatkowym atutem jest antypoślizgowość.
Warto postawić na praktyczność i wybrać buty sportowe łatwe w utrzymaniu czystości i nie sprawiające problemów w praniu. Dobrze jest również, jeśli łatwo i szybko można je założyć i zdjąć. Wysoka jakość sneakersów to gwarancja komfortu i wyjątkowego wyglądu oraz możliwość cieszenia się ulubionym obuwiem przez długie lata.
Damskie sneakersy oczywiście powinny być również modne i atrakcyjne wizualnie. Takie obuwie świetnie podkreśli styl i osobowość noszącej je osoby. Neutralne barwy pasują do wielu stylizacji. Z kolei do kolorowych butów z łatwością można dobrać barwne dodatki. Sportowa torebka, czapeczka z daszkiem, dżinsowa kurtka, ale też… marynarka i modna listonoszka. Wszystko zależy od okazji i konkretnego modelu sneakersów.
Sneakersy damskie – królowe stylizacji
Sneakersy damskie sprawdzą się w wielu stylizacjach, podkreślając ich wyjątkowość. Co więcej, często stają się głównym elementem ubioru, do którego dobiera się resztę garderoby. Doskonale nadają się między innymi do dresu, szortów, dżinsów, bojówek, rybaczków, a także spódnic i sukienek. Wystarczy znaleźć odpowiedni model, na przykład z bogatej oferty sklepu MODIVO. Oprócz butów i odzieży znanych i cenionych marek w asortymencie są też dodatki i akcesoria, między innymi czapki z daszkiem męskie i damskie. Na stronie MODIVO można skorzystać z praktycznych porad i ciekawych inspiracji.
Adam Mazguła: Andrzej Duda od 8 lat kompromituje urząd prezydenta

Adam Mazguła
Andrzej Duda pełniący funkcję prezydenta Polski przez 8 lat, spotyka się z krytyką za swoje kontrowersyjne działania i podejście do urzędu. Krytycy oskarżają go o ignorowanie konstytucji, podważanie zasad demokracji, oraz dążenie do władzy partyjnej ponad interesami kraju. Jego polityka wydaje się skoncentrowana na utrzymaniu władzy własnej partii, PiS, niż na reprezentowaniu całego narodu. Jednocześnie nie brakuje kontrowersji w zakresie podejścia do spraw społecznych, praw człowieka, oraz relacji z innymi państwami.
Najdroższy PiS-urzędnik w Polsce, którego kancelaria pożera prawie 3 miliony dziennie, który nie rozumie swojej roli w państwie, dzieli Polaków i dokonuje zamachu na konstytucyjny system prawny w Polsce. Udowodnił tym samym, że nie jest mężem stanu, ale notariuszem legalizacji bezprawia. Jest jedynie śmiesznym fircykiem na urzędzie, którego wybrała antypolska propagandowa agentura partyjna, aby jej służył.

Bezprawnie wykorzystał instytucje państwa i partyjną propagandę powszechnego kłamstwa pokrytego religijnymi krzyżami, aby okłamać, oszukać wyborców.
Teraz gra terminem wyborów, aby jego PiS-matacze mogli prowadzić bezprawną kampanię wyborczą na koszt obywateli. Aby nikt inny nie mógł tego robić i udowadnia tym samym, że jest wrogiem demokracji, konstytucji i przyzwoitości.
Skandal narodowy – antypolska propaganda na urzędzie prezydenta
To skandal narodowy, że tacy ludzie pełnią funkcje na państwowych urzędach, reprezentując wrogie Polsce szumowiny, a nie obywateli demokratycznego państwa prawa, którego miał być strażnikiem.
Andrzej Duda już 8 lat bawi się prezydenturą, kocha okazywane mu względy i honory. Sam dowartościowuje swoje ego, powtarzając, w co drugim zdani swoich wystąpień, że: „Ja, jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej…”.
Tymczasem kompletnie nie rozumie określenia „Rzeczpospolita”, nasza, wszystkich, wspólna rzecz, ani „Polska racja stanu”, ustawiając się przeciwko »wyimaginowanej wspólnocie«.
Andrzej Duda nie rozumie określenia „dobra wspólnego”, które na dodatek ma być równe w prawach i w powinnościach dla wszystkich. Nie wie, że określenie „Naród Polski”, to nie PiS z rodzinami, faszyści i kler.
Mam wrażenie, że ten cynik nigdy nie przeczytał ze zrozumieniem Konstytucji, której przestrzegania miał być gwarantem. Nie rozumie potrzeby „współpracy ze wszystkimi dla dobra rodziny ludzkiej”.
Nie uznaje praw podstawowych naszego państwa opartych na „poszanowaniu wolności i sprawiedliwości, współdziałaniu władz, dialogu społecznym oraz zasady pomocniczości umacniającej uprawnienia obywateli i ich wspólnot”.
Nie przeczytał w Konstytucji wezwania, że ma mieć niewzruszoną postawę poszanowania zasad i dbać o zachowanie przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi.
Dla Andrzeja Dudy Rzeczpospolita Polska nie jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli, bo wyklucza osoby LGBT, kobiety, ateistów, Tuska i jego kolegów, tych, co nie głosują na PiS, … i diabli wiedzą, kogo jeszcze.
Duda nie uznaje konstytucyjnego podziału i równowagi władz i utrzymuje przestępcę generalnego Zbigniewa Ziobrę na stanowisku ministra, który nie uznaje konstytucyjnych zasad jawności finansowej organów publicznych, bezstronności religijnej, równości wszystkich wobec prawa, promuje faszyzm…
Duda akceptuje zabronionych przez konstytucję pełnienie przez Ziobrę funkcji we władzach osobnych, równoważnych i wzajemnie się kontrolujących: wykonawczej, ustawodawczej i sądowniczej. Wszędzie też pobierać wysokie wynagrodzenia.
Do niedawna już za sam napis „Konstytucja”, policja spisywała, zatrzymywała Polaków na ulicach, aresztowała tych, co zbliżyli się z napisem do słusznego pomnika. Centrala ideologiczna Dudy na Nowogrodzkiej stawia ten napis w szeregu zakazanych, niepożądanych, obrazujący obce siły, opozycję.
Czy można bardziej, już nawet samo słowo sponiewierać i upodlić, zmienić znaczenie na wrogie i antypolskie? Dalej może być tylko gorzej. Jednak wszyscy to wiedzą i nie muszę chyba pisać książki o upadku Andrzeja Dudy w sprawie Konstytucji.
Zamach na demokrację, konstytucję i przyzwoitość
Powiedzmy prawdę. Obóz polityczny Andrzeja Dudy zrobił z Konstytucji świstek, śmieć, papier toaletowy, którym codziennie podciera się z pogardą.
Czy Duda, chociażby raz zareagował na łamanie konstytucji?
Nie! Jest dumny ze swojej roli. Za to pozwolił zrobić z Trybunału Konstytucyjnego śmieszną Targowicę Kaczyńskiego.
Andrzej Duda mówił wielokrotnie, że jest prezydentem wszystkich Polaków.
Tymczasem w praktyce nie jest Prezydentem, nawet PiS-u, bo tam i całą Polską rządzi niekonstytucyjnie obecny wiceprezes Jarek Kaczyński.
W kampanii wyborczej Andrzej Duda krzyczał, dzieląc Polaków na wiecach finansowanych przez wszystkich, tylko najmniej przez jego Komitet Wyborczy. Jak taki człowiek mógł zostać prezydentem Polaków?
To przecież kompromitacja władzy i najwyższego urzędu w państwie.
Dlatego jest określany, jako marionetka, od której nic nie zależy, więc mógł szaleć na nartach pół roku, a potem wykonać parę publicznych modlitw, zawierzeń, selfie, z kim popadnie, wycieczkę do ciekawego kraju, pogadankę z nocnym „ruchadełkiem leśnym” i prezydentura niczym bajka, leciała.
Problem stanowił tylko długopis, aby szczególnie w nocy nie zagubił się w pościeli i był sprawny do natychmiastowego użycia, gdyby prezes przysłał gońca z jakąś ustawą i mierzył czas reakcji.
W ramach swoich wyznawanych wartości Duda uniewinnił zamachowców na prawdę i powołał ich na ministrów. W ramach wsparcia rodzin i dbania o rodzinę dokonał łaski ojca-gwałciciela nieletniego dziecka.
Jego „dobro rodziny” polega na tym, że to ojcu ma być dobrze i tylko jemu, jak w modelu katolickim.
Podobnie wygląda zdolność naszych Sił Zbrojnych, którą trzeba mierzyć po stronie strat, a nawet upadku.
Jako zwierzchnik Sił Zbrojnych i to w czasie wojny u naszych sąsiadów, wojsko ma obiecane wszystko w nadmiarze, sprawne i najlepsze na świecie.
Mam jednak wrażenie, że najważniejsze jest, żeby się propagandowo chwalić, rzucać miliardami i obietnicami. Jednak wrogie rakiety, drony i śmigłowce mogą latać i nawet można temu zaprzeczać.
Tymczasem uchwalono ustawę o tym, jak zdobywać drogie mięso armatnie, rekrutować żołnierzy, ale nic więcej. Stan naszej armii dalej wygląda jak historyczna wystawa poradzieckiego złomu.
Potężne braki etatowe, w skompletowaniu i wyposażeniu armii, braki w szkoleniu i kwitnący stan upadłego morale, przykrywa Duda podwyżkami uposażenia, sojuszniczym wsparciem i propagandowymi obiecankami w przyszłości.
Do niedawna zamiast uzbrojenia zakupywano samoloty i limuzyny dla VIP-ów, zamiast szkolenia, urządzano defilady, ceremonie i pielgrzymki, zamiast w wojsko, inwestowano w WOT. Symbolem aktywności obronnej były zakupione za miliony ławeczki patriotyczne, których już nie ma.
Faktem jest, że w obliczu wojny w Ukrainie Andrzej Duda zachowuje się, jak powinien zawsze. Odpowiedzialnie. Wprawdzie męczą mnie jego nadmierne propagandowe pokazówki z wizytami, telefonami, zdjęciami z Żeleńskim, ale kierunek jest nadspodziewanie propolski. Akceptuje pomoc dla Ukrainy i jednoczy siły w jej obronie. To jest jego rola, tylko dlaczego chwilowo i tylko na tym polu? Kilka dni temu i tam prezydencki minister dokonał dewastacji dobrych stosunków międzynarodowych.
Dudy nie interesuje rozkwit fanatyzmu jednej partii, religijnego i faszystowskiego (zabronionego konstytucyjnie). Nie oburzają go bezpodstawne, niebywałe ataki na Donalda Tuska, na Unie Europejską, na Niemcy, propagowanie podziałów społecznych, upadek edukacji, dewastacja środowiska, agresja katolicka, mordowanie ludzi na granicy z Białorusią i przetrzymywanie bezprawne uchodźców ponad rok w więzieniach nazywanych obozami dla azylantów.
Czy to nie jego sprawa? A może szczyt ignorancji i braku odpowiedzialności?
Andrzej Duda zaakceptował i podpisuje wszystko, co czyni z Polski prywatny folwark ruskiego pana i biskupów katolickich. Taką współczesną Targowicę i okłamuje propagandą ludzi, że to dla ich dobra.
Podpisał ok. 40 nowych podatków, toleruje ukrywanie przez Z. Ziobro ok. 1000 afer PiS-u. Zniszczył służbę publiczną, dyplomację, system prawny, edukację, służbę zdrowia, wojsko… Upolitycznił policję i służby specjalne, prowadzi regularną wojnę z opozycją poprzez partyjną telewizję, radio, gazety i system przestępców internetowych, trolli. Co najmniej toleruje wykorzystywanie systemów inwigilacji, podsłuchów i bezprawnej kontroli obywateli.
Duda kpi z prawa, przekupując ludzi idących na wybory i pobudza swoich zwolenników do agresji na wszystko, co jeszcze nie podlega jedynie słusznej jego partii.
Nie interesuje Andrzeja Dudy los sprowadzonego złota, rosnące do niebotycznych wartości majątki PiS-rodzin, drożyzna, publiczne kłamstwa Morawieckiego. Dla wsparcia inflacji wyznaczył on nieodpowiedzialnego Glapińskiego na kolejną kadencję, a w ramach niszczenia systemu prawnego akceptuje działania i powołuje bez przerwy nowych PiS-sędziów partyjnego nadania i oczekiwań.
Andrzej Duda ciągle się śpieszy, rozpychając pojazdy na ulicach? Przyjmuję to zachowanie na karb dziecięcej zabawy w wielkiego dostojnika, któremu imponuje jego próżność i uległość zgromadzonych oraz przypadkowych widzów jego niedostrzegalnej skromności i normalności.
Nie da się Andrzeja Dudy traktować jak męża stanu.
Zachowuje się on jak rozkapryszone i nieodpowiedzialne dziecko wychowane bezstresowo przez zmanierowanych profesorskich rodziców czasów PRL i kościół Dziwisza.
Jeśli dzisiaj Duda wykrzykuje „niech żyje Polska, niech żyje wolność” to jest śmieszny do bólu. Niech żyje prorosyjska partyjna Polska? O czyją wolność wzywa? Oficjalnych Macierewiczów, Morawieckich, Rydzyków i innych wpływowych obcych agentów utrzymywanych na i przy szczytach władzy? Może kolejny Order Orła Białego dla zdrajców Polski?
Andrzej kłamie bez wstydu, rzuca oskarżenia bez uzasadnienia, manipuluje informacjami, wywyższa swoje zasługi, a krzykiem zagłusza swoją niekompetencję i wszechobecny strach przed prawdą.
Z przykrością stwierdzam, że tak wygląda jego prezydentura, która rozpoczyna swój 8. rok kompromitacji.
Panie A. Dudo, odejdź, nie ośmieszaj Polski, nie szczuj, na co najmniej połowę Polaków. Przecież wszyscy wiedzą, że jesteś tylko niby prezydentem, takim dublerem delegatem, przedstawicielem prezesa. Nawet nie prezydentem PiS-u, bo tam, jak w całej Polsce rządzi niekonstytucyjnie Jarosław Kaczyński.
W poczuciu odpowiedzialności za naród odejdź daleko od decyzji.
Nie nadajesz się narcyzie na tego, który stoi na straży suwerenności, przestrzegania Konstytucji RP, zwierzchnika Sił Zbrojnych, tak jak głuchy nie nadaje się na redaktora radiowego, albo ślepy na kierowcę autobusu.
Adam Mazguła
|
Książka „Adam Mazguła – Żołnierz gorszego sortu” dostępna w systemie sprzedaży internetowej.
Książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>> |
![]() |
Czy na księżycach Jowisza może istnieć życie?
Jupiter Icy Moons Explorer, znany również jako JUICE, jest epicką i ambitną misją kosmiczną Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Ta niezwykła ekspedycja jest największą jak dotąd misją planetarną ESA, której głównym celem jest badanie Jowisza i jego fascynujących księżyców. Celem JUICE jest nie tylko zgłębienie tajemnic tego olbrzyma gazowego, ale przede wszystkim odpowiedź na jedno z najbardziej porywających pytań w nauce – czy może tam być życie?

Misja JUICE
Przez cztery lata JUICE przemierzać będzie przestrzeń kosmiczną, zbliżając się do Jowisza, by dogłębnie zbadać jego atmosferę, pole magnetyczne i skład chemiczny. Jednak prawdziwą fascynacją tej misji jest badanie czterech głównych księżyców Jowisza – Ganymeda, Kallisto, Europa i Io.
Ganymeda i Kallisto, pokryte gęstymi lodowymi pokrywami, ukrywają pod powierzchnią tajemnice oceanów. JUICE ma za zadanie zbadać te oceaniczne głębiny i zrozumieć, czy warunki tam panujące mogłyby dopuszczać istnienie życia. Europa, znanym ze swych podlodowych oceanów, również jest w centrum zainteresowania misji JUICE. Wierzymy, że ten księżyc może być jednym z najbardziej obiecujących miejsc w Układzie Słonecznym, w którym możemy odkryć potencjalne znaki życia.
Nie można zapominać o Io, księżycu o burzliwym charakterze. Jego aktywność wulkaniczna stanowi zagadkę naukowców, a JUICE będzie śledzić te niezwykłe zjawiska, aby zrozumieć, jakie siły kształtują jego powierzchnię.
Wyprawa ku Jowiszowi
Misja JUICE nie tylko dostarczy nam olbrzymiej ilości cennych danych naukowych, ale przede wszystkim niesamowitych wrażeń. Ta wyprawa ku Jowiszowi, z licznymi wyzwaniami technologicznymi, jest doskonałym przykładem ludzkiej ciekawości i pasji odkrywania nieznanych zakątków wszechświata.
JUICE to wyjątkowa misja, która zmienia nasze postrzeganie kosmosu i wzbudza emocje, jakich doświadcza tylko eksploracja nieodkrytych przestrzeni. Ten kosmiczny podróżnik będzie kontynuował tradycję odkrywczych badań kosmosu, przynosząc światu fascynujące odkrycia o Jowiszu i jego księżycach, a być może nawet odpowiedzi na pytanie, czy gdzieś tam, daleko od naszej małej planety, może istnieć życie.
thefad.pl, źródło: dw
Prasa niemiecka: blamaż PiS-u w Białowieży

Wojciech Szymański
Polski rząd przechwala się ochroną granicy, ale białoruskie śmigłowce nie niepokojone latały nad Białowieżą – czytamy.
Poland accused Belarus of violating its airspace
— NEXTA (@nexta_tv) August 2, 2023
Two Belarusian helicopters violated the airspace of Poland near Białowieża, reported the Ministry of National Defense of the republic. The helicopters crossed the border "at a very low altitude, which made it difficult for radar… pic.twitter.com/JyhgWfKZnI
Opisując wymierzone w Polskę słowne prowokacje ze strony Alaksandra Łukaszenki i Władimira Putina, dziennik „Sueddeutsche Zeitung” ocenia, że w normalnych czasach polski rząd zignorowałby tego typu zaczepki przeznaczone dla rosyjskiej publiczności. „Ale jesienią odbędą się w Polsce wybory. Drżący o władzę rząd wykorzystuje w kampanii nie tylko zwyczajowe obrazy wroga, takie jak migranci, Niemcy czy lider opozycji Donald Tusk jako rzekomy pachołek Berlina. Także wymachiwanie szabelką przez Putina i Łukaszenkę jest im na rękę”.
Gazeta opisuje niedawną wyprawę najważniejszych polityków rządu w Warszawie na granicę z Białorusią, aby „z jednej strony ostrzegać przed rzekomo bezprecedensowym zagrożeniem, a z drugiej strony chwalić samych siebie”. „Sueddeutsche Zeitung” przytacza wypowiedzi o tym, że Polska buduje najsilniejszą armię na kontynencie, oraz że gdyby nie rząd PiS to wagnerowcy w ciągu dwóch godzin byliby w Warszawie.
Gazeta nazywa blamażem to, że zaledwie kilka dni później białoruskie śmigłowce naruszyły polską przestrzeń powietrzną, o czym informowały polskie media, a ministerstwo obrony początkowo twierdziło, że nic takiego nie miało miejsca. „Polski rząd przechwala się ochroną granic. Mimo to dwa białoruskie śmigłowce mogły wedrzeć się do polskiej przestrzeni powietrznej” – czytamy.
🎥 "Przede wszystkim chciałem państwa zapewnić, że i rozbudowa polskiej armii i umocnienie polskiej granicy będzie trwało. Nasza armia w niedługim czasie będzie – jeżeli chodzi o siły lądowe – najsilniejsza na naszym kontynencie. Będzie podstawą obrony całej wschodniej flanki,… pic.twitter.com/du9T2WvK8H
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) July 27, 2023
Łukaszenka wbija szpilę Polsce
O sprawie śmigłowców i wcześniejszych pogróżkach ze strony Alaksandra Łukaszenki pisze też dziennik „Handelsblatt”, który zauważa, że prawie półtora roku po rosyjskiej agresji na Ukrainę niewiele trzeba, by wywołać nerwowość na polskiej wschodniej granicy. Jak czytamy, poprzez swoje groźby Łukaszenka chce odwrócić uwagę od swojej zależności od Moskwy. „Nie jest on zainteresowany bezpośrednią konfrontacją z NATO, ale na wbijaniu szpili Polsce, owszem. Udowodnił to już przed wybuchem wojny w Ukrainie, gdy przywiózł na granicę tysiące migrantów, aby wywrzeć presję na sąsiada”.
Jak czytamy, prawicowy rząd w Warszawie po mistrzowsku wszedł wówczas w rolę gwaranta stabilności. „Już w 2021 r. przerzucił na wschód duże kontyngenty żołnierzy i zbudował mur graniczny. Po rosyjskiej inwazji na sąsiada jeszcze wzmocnił swoje aspiracje do bycia twierdzą na wschodniej granicy NATO. Bez Polski Ukraina praktycznie nie mogłaby prowadzić wojny obronnej przeciwko Rosji”.
Jak czytamy, ta polityka wciąż cieszy się dużym poparciem w polskim społeczeństwie, choć półtora roku wojny powoduje też większe napięcia w relacjach Polski i Ukrainy. „Kampania przedwyborcza nie zmieniła nic w sprawie polskiego wsparcia dla Ukrainy, ale ton stał się bardziej surowy”.
REDAKCJA POLECA
W świecie futbolu: Od boiska podwórkowego do stadionu narodowego
Futbol, niewątpliwie, jest najpopularniejszym sportem na świecie. Każdy z nas pamięta te chwile, gdy jako dzieci wbiegaliśmy na trawiaste podwórkowe boiska, z zapałem godnym prawdziwych profesjonalistów. Marzenia o tym, by pewnego dnia znaleźć się na dużym, świetnie oświetlonym stadionie, są wpisane w DNA wielu młodych zawodników. Podwórkowe boiska to miejsca, gdzie zaczynają się wielkie kariery. Są niczym inkubatory dla tych, którzy z pasją podchodzą do piłki nożnej. To tu, z dala od jasnych reflektorów i głośnych stadionów, kształtują się charaktery przyszłych mistrzów. Mecze na boiskach podwórkowych są brutalne i bezkompromisowe, ale też niesamowicie ekscytujące.

Wychowanie poprzez sport
Futbol może również odgrywać kluczową rolę w procesie wychowania młodzieży. Dzieci i młodzież, które regularnie uczestniczą w treningach piłkarskich i uprawiają sport, uczą się wielu cennych umiejętności, takich jak dyscyplina, współpraca, zdolność do radzenia sobie z porażką, a także poczucie fair play.
Sport jest również doskonałym sposobem na promowanie zdrowego stylu życia. Regularne treningi sprzyjają poprawie kondycji fizycznej, ale również mają pozytywny wpływ na zdrowie psychiczne, pomagając w radzeniu sobie ze stresem i zwiększając poziom samopoczucia.
Droga do profesjonalizmu
Droga z podwórkowego boiska do profesjonalnej drużyny jest długa i kręta. Wymaga nie tylko talentu, ale też ciężkiej pracy, poświęcenia i determinacji. Proces szkolenia młodych zawodników jest skomplikowany i wieloetapowy. Wymaga to zarówno umiejętności technicznych, jak i mentalnej gotowości do rywalizacji na najwyższym poziomie.
Każdy zawodnik przechodzi przez liczne szkolenia, testy, mecze kontrolne, a także mentalne i fizyczne przygotowania. Wszystko to po to, by zaszczepić w nich miłość do gry i nauczyć, jak radzić sobie z presją, która jest nieodłącznym elementem futbolu na najwyższym poziomie.
Kluczem do sukcesu w futbolu jest gra zespołowa. Nawet najbardziej utalentowany zawodnik nie osiągnie sukcesu, jeśli nie potrafi grać w zespole. W futbolu chodzi o to, aby współpracować z innymi, zrozumieć ich mocne strony i słabości, a także pomóc im, kiedy tego potrzebują.
Od stadionu narodowego do międzynarodowej sławy
Wreszcie nadejdzie moment, kiedy młody zawodnik stanie na progu wielkiego stadionu. Tego dnia nie tylko jego marzenia się spełniają, ale również marzenia rodziców, trenerów i wszystkich tych, którzy w niego wierzyli.
Stadion narodowy to miejsce, które stanowi wyjątkowe tło dla najważniejszych meczów. Tu zawodnik ma szansę pokazać, co potrafi, na oczach całego narodu. To tu są zdobywane najważniejsze punkty, tu są rozgrywane mecze, które decydują o awansie do międzynarodowych rozgrywek.
Gdy zawodnik ostatecznie przekroczy progi stadionu narodowego, jego podróż nie kończy się. W istocie, dopiero zaczyna się prawdziwe wyzwanie. Zawodnicy muszą nie tylko utrzymać swoją formę, ale także ciągle się rozwijać i doskonalić, by móc rywalizować z najlepszymi na międzynarodowym poziomie.
Trudności i sukcesy w karierze zawodowej
Każda kariera piłkarska jest pełna wzlotów i upadków. Wielu zawodników doświadcza kontuzji, porażek, a nawet kryzysów osobistych. Każde z tych doświadczeń wpływa na ich grę, ale też na ich życie poza boiskiem.
Sukcesy, które osiągają, są owocem ich pracy i poświęcenia. Mistrzostwa, zdobyte puchary, strzelone gole – wszystko to zostaje zapamiętane i doceniane przez kibiców. Ale to, co naprawdę definiuje zawodnika, to sposób, w jaki radzi sobie z trudnościami. To pokazuje jego prawdziwą siłę i charakter.
Podróż od podwórkowego boiska do stadionu narodowego to proces, który wymaga wielu lat ciężkiej pracy, poświęcenia i nieustępliwości. To także podróż pełna emocji i niesamowitych doświadczeń, która pomaga kształtować charakter przyszłych mistrzów futbolu. Mimo że droga jest długa i trudna, to dla tych, którzy naprawdę kochają grę, każdy krok jest warty pokonania.
Absurdalny proces przeciwko Nawalnemu: Prokuratura domaga się kolejnych 20 lat więzienia

Kirył Bukietow
Prokuratura domaga się kolejnych 20 lat pozbawienia wolności dla Aleksieja Nawalnego w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Co jest szczególnego w sprawie przeciwko temu opozycjoniście? Jak przebiegał proces?
Russian opposition politician Alexei Navalny expects a court to extend his prison sentence by nearly two decades on Friday, in a criminal case which he and his supporters say was trumped up to keep him behind bars and out of politics for even longer https://t.co/0Fp0dcbUeB pic.twitter.com/8pYCmRMIqE
— Reuters (@Reuters) August 4, 2023
Rosyjski wymiar sprawiedliwości chce skazać Aleksieja Nawalnego za „ekstremizm”. Proces przeciwko temu opozycjoniście odbył się za zamkniętymi drzwiami w sądzie miejskim w Moskwie. Przesłuchania odbywały się jednak z dala od kolonii karnej nr 6 we wsi Melechowo, oddalonej od Moskwy o około 250 kilometrów. Tam Nawalny jest przetrzymywany w związku ze skazaniem go w poprzednim procesie.
W piątek (4.8.2023) ma zostać ogłoszone, ile lat więzienia otrzyma Nawalny oprócz obecnego 9-letniego wyroku. Prokuratura wnioskuje o 20 lat w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze, do której trafiają szczególnie niebezpieczni recydywiści, skazani na dożywocie oraz osoby, których wyrok śmierci został zamieniony na dożywocie. Aleksiej Nawalny już po raz 17. jest przetrzymywany w izolatce, z której ma zostać zwolniony dopiero po ogłoszeniu wyroku.
Sądzony za działalność polityczną
Leonid Wołkow z zespołu Nawalnego uważa, że ów „proces o ekstremizm” przeciwko opozycjoniście ma na celu stworzenie odstraszającego precedensu. Dlatego spodziewa się surowej kary.
– Po raz pierwszy Nawalny jest sądzony na podstawie ustawy za działalność polityczną – podkreśla w podcaście „DW Nowosti Show”. Szczególną cechą tego nowego procesu jest jego wyłącznie polityczny charakter.
Pierwszy poważny proces przeciwko Nawalnemu, który ciągnął się przez wiele lat i zakończył wyrokiem pięciu lat pozbawienia wolności w zawieszeniu został wytoczony za defraudację.
W 2009 roku jako gubernator obwodu kirowskiego rzekomo oszukał państwowe przedsiębiorstwo leśne, oferując drewno budowlane poniżej ceny rynkowej. Później został skazany na 3,5 roku więzienia za oszustwa i pranie brudnych pieniędzy w „sprawie Yves Rocher”, choć przedstawiciele tej firmy kosmetycznej potwierdzili, że nie poniosła ona żadnych szkód. Wraz ze swoim bratem Olegiem Nawalny zorganizował wysyłkę produktów francuskiej firmy. W marcu 2022 roku Aleksiej Nawalny został ostatecznie skazany na dziewięć lat więzienia za „oszustwo i obrazę sądu”.
– Kreml zawsze mówił: zobaczcie, to oszust. To tylko zwykły złodziej. Więc starali się przekształcić te procesy w procesy pokazowe tak bardzo, jak to tylko możliwe. Nowa sprawa Nawalnego ma jednak czysto polityczny charakter. Jest sądzony wyłącznie za całą swoją działalność polityczną, którą Kreml wstecznie uznał za ekstremistyczną od 2011 roku – wyjaśnia Leonid Wołkow.
Rzeczniczka prasowa Nawalnego, Kira Jarmysz, uważa, że każdy możliwy wyrok jest od samego początku niezgodny z prawem, a cała sprawa jest całkowicie sfabrykowana. – Dlatego dołożymy wszelkich starań, aby poinformować o tym cały świat – podkreśliła w wywiadzie dla DW po pierwszym posiedzeniu sądu w sprawie o „ekstremizm”.
Obecne postępowanie przeciwko Nawalnemu, które obejmuje 196 tomów akt, dotyczy naruszenia kilku artykułów kodeksu karnego. Zarzuca mu się stworzenie organizacji „ekstremistycznej”. Oskarżenie to odnosi się do jego Fundacji Antykorupcyjnej (FBK) i jej biura. Ponadto twierdzi się, że „publicznie wzywał do działań ekstremistycznych”.
W tym przypadku Nawalny jest oskarżany na podstawie wypowiedzi osób trzecich. Jest również oskarżony o „ożywianie narodowego socjalizmu” i „angażowanie nieletnich w działania zagrażające życiu”. Jest to związane z jego wezwaniami na akcje protestacyjne. Nawalny otrzymał tylko dziesięć dni na zapoznanie się ze wszystkimi materiałami.
Jak przebiegał proces o „ekstremizm”?
Według Kiry Jarmysz rosyjski wymiar sprawiedliwości chce przeprowadzić proces w sprawie „ekstremizmu” tak cicho, jak to możliwe z powodu „braku dowodów”. Leonid Wołkow mówi: – Kreml zrobi wszystko, aby żadne informacje nie wyciekły na zewnątrz.
W rezultacie wstępne posiedzenie sądu zostało najpierw przełożone z 31 maja na 6 czerwca. Następnie proces został przeniesiony z moskiewskiego sądu miejskiego do kolonii karnej, w której przebywa Nawalny. Po wstępnej rozprawie powiedziano, że pierwsza rozprawa w dniu 19 czerwca będzie jawna.
Przedstawiciele prasy mieli mieć możliwość wejścia na salę rozpraw na terenie kolonii karnej. Jednak 16 czerwca okazało się, że dziennikarze będą mogli oglądać tylko transmisję z procesu w specjalnym pomieszczeniu. Podczas ostatniego procesu przeciwko Nawalnemu transmisja była przerywana, a podczas jego mowy końcowej – całkowicie wyłączona.
Ponieważ proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami z powodu „ekstremizmu”, szczegóły były ujawniane tylko przez osoby w nim uczestniczące. Głównym źródłem informacji byli świadkowie obrony, którzy brali udział w przesłuchaniach za pośrednictwem telekonferencji. Należą do nich były moskiewski deputowany Aleksiej Gorinow oraz opozycyjni politycy Władimir Kara-Mursa, oraz Ilja Jaszyn, którzy zostali już skazani za zarzuty polityczne.
Jaszyn napisał na Telegramie: „W ubiegłą środę zostałem bezpośrednio połączony za pomocą łącza wideo z więzienia z procesem przeciwko Nawalnemu. Złożył wniosek o przesłuchanie mnie w charakterze świadka, na co sędzia wyraził zgodę. Zasadniczo przesłuchanie prowadził sam Aleksiej, co było miejscami zabawne”.
Podczas „przesłuchania” Ilji Jaszyna okazało się, że Aleksiej Nawalny jest oskarżony o to, że jego udział w wyborach był tylko pretekstem do przejęcia władzy.
„Ilja, z aktu oskarżenia wynika, że kandydowałem na mera Moskwy w 2013 roku z ekstremistycznych pobudek, aby wzbudzić nienawiść do rządu i obalić go. Czy wiesz coś na ten temat?” – zapytał Nawalny Jaszyna, na co ten odpowiedział: „Obalenie rządu poprzez wybory? No cóż… O ile pamiętam, zostałeś do nich dopuszczony jako kandydat popierany przez jedną trzecią wyborców. Zgodnie z logiką prokuratora, razem z tobą cały komitet wyborczy i setki tysięcy moskwian powinny stanąć przed sądem”.
„Nie dawaj prokuratorowi żadnych wskazówek!” – odparł ironicznie Nawalny. Jak później napisał Jaszyn na Telegramie o tym epizodzie z procesu, Nawalny był „wesoły i w dobrej formie, pomimo wszystkich szykan i pobytu w izolatce”.
Piosenka rapera jako „dowód”
Wśród „dowodów” w procesie o „ekstremizm” prokuratura wymieniła żartobliwą piosenkę „Nawalny Aliosza” rosyjskiego rapera Morgensterna. Aliosza to zdrobnienie rosyjskiego imienia Aleksiej. Muzyk wykonał piosenkę jeszcze przed ostatnimi wyborami prezydenckimi w 2018 roku, do których Aleksiej Nawalny nie został dopuszczony. Nawalny przeczytał tekst piosenki na sali sądowej.
„Najpierw protokolantka zaczęła się śmiać, gdy zdała sobie sprawę, o co chodzi, potem śmiał się komornik sądowy. Gdy doszliśmy do słów ‘Nawalny Aliosza’, sędzia też się roześmiał” – napisał Nawalny na swoich kanałach w mediach społecznościowych, zauważając ironicznie: „Cóż, całkiem mocny dowód na to, że planowałem, jak wynika z aktu oskarżenia, obalenie siłą Władimira Putina”.
Nie tylko Nawalny i członkowie jego zespołu, ale także świadkowie podkreślają, że cały proces jest absurdalny. Władimir Kara-Mursa, który został skazany na 25 lat więzienia za zdradę stanu, porównał to, co się dzieje, do „Procesu” Kafki i zacytował Nawalnego mówiącego podczas „przesłuchiwania” świadków w trakcie procesu: „Tylko w naszych sądach ekstremista (Nawalny – red.) może powołać na świadka zdrajcę ojczyzny (Kara-Mursę)”.
Ani dziennikarze, ani widzowie nie mogli być obecni podczas końcowego przemówienia Nawalnego. Dlatego sztab Nawalnego poprosił znanych rosyjskich muzyków, artystów i naukowców o jego odtworzenie. Piosenkarka Liza Monetk, aktor Dmitrij Nazarow, reżyser Andriej Zwiagincew, ekonomista Siergiej Guriew oraz inne osobistości ze świata kultury i celebryci nagrali w tym celu wideo. Aleksiej Nawalny podkreśla w nim, że każdy musi coś poświęcić, aby „powstał nowy kraj”.
Przypomina również słowa radzieckiego literaturoznawcy Jurija Lotmana, że w życiu ludzie powinni zawsze opierać się na dwóch filarach: sumieniu oraz intelekcie. – Nie chcąc opierać się na sumieniu, moja Rosja wykonała kilka dużych skoków, popychając wszystkich wokół siebie, ale potem poślizgnęła się i upadła, niszcząc wszystko wokół z hałasem – cytuje go Nawalny.
REDAKCJA POLECA
Zmysłowy Akcent: Sekret Bielizny Erotycznej
Bielizna erotyczna stała się nieodłącznym elementem intymnych chwil wielu par, dodając pikanterii i namiętności do życia erotycznego. Nie tylko podkreśla walory ciała, ale także stymuluje zmysły i pobudza wyobraźnię. W tym artykule przyjrzymy się, co sprawia, że bielizna erotyczna jest tak wyjątkowa.

Rodzaje Bielizny Erotycznej
Różnorodność bielizny erotycznej jest imponująca. Od koronkowych bodystockingów po odważne halki i gorsety, bielizna erotyczna jest dostępna w wielu stylach i fasonach. Niezależnie od indywidualnych preferencji, każdy znajdzie coś dla siebie w tej ekscytującej kategorii. Dla tych, którzy wolą subtelny wygląd, dostępne są także bardziej stonowane modele. Wybór jest na tyle duży, że można znaleźć coś na każdą okazję, od romantycznego wieczoru po odważniejsze eksperymenty. Bielizna erotyczna często wykorzystuje koronkę, satynę oraz różne ozdoby, które nadają jej unikalnego charakteru.
Wybór i Dopasowanie
Wybór odpowiedniej bielizny erotycznej to połączenie stylu, komfortu i seksapilu. Właściwe dopasowanie i wybór materiałów mają kluczowe znaczenie dla ostatecznego efektu. Profesjonalne doradztwo i szeroki wybór są dostępne w sklepie online https://lolitta.com.pl/pl/40-bielizna-damska-erotyczna, który może pomóc znaleźć idealny komplet. Konsultacja z ekspertem może ułatwić znalezienie najlepszego dopasowania i stylu, który podkreśli atuty figury i zaspokoi indywidualne gusta.
Jak Nosić Bieliznę Erotyczną?
Bielizna erotyczna nie musi być zarezerwowana wyłącznie na specjalne okazje. Wiele kobiet nosi ją jako element codziennej garderoby, czerpiąc przyjemność z uczucia luksusu i seksapilu, który daje. Może być też znakomitą niespodzianką dla partnera lub partnerki, dodając iskry i namiętności do relacji.
Pielęgnacja i Konserwacja
Tak jak w przypadku innych delikatnych tkanin, bielizna erotyczna wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Delikatne mycie ręczne i właściwe przechowywanie zapewnią, że bielizna będzie wyglądać świetnie przez długi czas. Użycie specjalnych płynów do prania i unikanie wysokich temperatur zachowa wygląd i strukturę materiałów.
Podsumowanie
Bielizna erotyczna to więcej niż tylko odzież; to narzędzie wyrazu, fantazji i pożądania. Wybór odpowiedniego stylu i fasonu może zwiększyć pewność siebie i zintensyfikować namiętność. Dzięki różnorodności i dostępności bielizna erotyczna stała się atrakcyjna dla wszystkich, którzy chcą dodać zmysłowy akcent do swojego życia. Wybór odpowiedniej bielizny erotycznej może być kluczem do odkrywania nowych aspektów swojej seksualności i pogłębiania intymnych więzi.
Roman Giertych: Hańba Błaszczaka – Białoruskie śmigłowce nad Białowieżą

Roman Giertych
To nie mieści się w głowie. Nad Białowieżą latały sobie białoruskie śmigłowce wojskowe w pełnym uzbrojeniu, a polskie wojsko dowiedziało się o tym fakcie od obywateli, którzy zrobili zdjęcia telefonami. Jeżeli MON nie zauważa latających rakiet. Jeżeli nad polskimi miastami latają uzbrojone helikoptery wroga, to czym wy się zajmujecie?
To nie mieści się w głowie. Nad Białowieżą latały sobie białoruskie śmigłowce wojskowe w pełnym uzbrojeniu, a polskie wojsko dowiedziało się o tym fakcie od obywateli, którzy zrobili zdjęcia telefonami.
Belarussian helicopters entered Polish airspace near Białowieża.
— Tomasz Oryński (@TOrynski) August 1, 2023
Polish air defence (the guys who missed a nuclear capable rocket that flew hundreds of kms into Poland) deny it.
This is a photo taken by a local 3km inside Polish border…
Looks pretty inside Poland to me. pic.twitter.com/E4yCN7mYjb
Tak nas panie Błaszczak bronisz? Tak wypełniasz zobowiązanie do ochrony każdego centymetra polskiej ziemi, które powtarzasz na każdej paradzie? Przecież to są zupełne żarty. Jeżeli MON nie zauważa latających rakiet. Jeżeli nad polskimi miastami latają uzbrojone helikoptery wroga, to czym wy się zajmujecie?
Gdy w 2015 rosyjski myśliwiec naruszył turecką przestrzeń powietrzną i został natychmiast zestrzelony, to Turcja wzbudziła szacunek u Rosji. Tymczasem prowokacja Łukaszenki nie została nawet przez was kretyni zauważona?
To nie był pojedynczy oddział wojska. To były helikoptery bojowe lecące na normalnej wysokości przelotowej. I wy do tego stopnia nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy, że przez 12 godzin zaprzeczaliście, że to miało miejsce?
Skoro Białorusini uprzedzili was o lotach szkoleniowych, to mieliście czas się przygotować na ewentualną reakcję. Być może szef MON nie musiałby podjąć decyzji o zestrzeleniu białoruskich helikopterów, lecz reakcja i ostrzeżenie powinno pójść natychmiast, a nie po publikacji zdjęć przez obywateli.
Poland accused Belarus of violating its airspace
— NEXTA (@nexta_tv) August 2, 2023
Two Belarusian helicopters violated the airspace of Poland near Białowieża, reported the Ministry of National Defense of the republic. The helicopters crossed the border "at a very low altitude, which made it difficult for radar… pic.twitter.com/JyhgWfKZnI
Jesteście silni wobec kobiet i dzieci, które wykorzystywane przez reżim białoruski przemykają przez granicę. Jesteście dramatycznie słabi, jeśli chodzi o profesjonalną służbę wojskową.
Nad Białowieżą ze wstydu spaliła się cała godnościowa polityka PiS
Wy nie wstaliście z kolan, zaryliście twarzami w ziemi do tego stopnia, że przelatujących wam nad głowami helikopterów nie widzicie. Wystarczyło, chociażby żołnierzy wystawić wzdłuż trasy zapowiedzianego wzdłuż granicy przelotu helikopterów. Nie mówiąc o radarach. Was o naruszeniu przestrzeni powietrznej przez wojskowe śmigłowce poinformować musieli obywatele piszący na Twitterze.
#DziurawaGranica to mało powiedziane
Wy stworzyliście potiomkinowski płot, który można przeciąć piłką do metalu za 30 złotych lub podkopać w 15 minut. Stworzyliście płot, bo Kaczyński i Morawiecki potrzebowali fajnych zdjęć. Tymczasem z realnej obrony granic nie zostało nic.
Środki macie gigantyczne. Pewnie większość z nich rozkradacie, tak jak rozkradacie wszystko w innych dziedzinach życia państwowego.
Wybory na jesieni to wybory nie tylko o praworządność. Odsunięcie PiS od władzy, to warunek naszego militarnego bezpieczeństwa. Te złodzieje i partacze mogą doprowadzić do katastrofy militarnej. Dość tego!
Roman Giertych
Naukowcy dowodzą, że aktywność fizyczna zwiększa tolerancję na ból
Najnowsze badania naukowców z Norwegii dowodzą, że osoby aktywne fizycznie mają większą tolerancję bólu niż te, które prowadzą siedzący tryb życia. Może mieć to znaczenie w niefarmakologicznej terapii bólu chronicznego, który jest jednym z najbardziej wyniszczających schorzeń globalnie. Naukowcy już wcześniej przyglądali się związkowi między aktywnością ruchową a odczuwaniem bólu. Po raz pierwszy jednak analizie poddano tak dużą grupę – ponad 10 tys. dorosłych osób.

W badaniu wykorzystano metodę analizy statystycznej. Podstawą były dane, które okresowo zbierane są od dużej populacji Norwegów w tzw. badaniu Tromsø. Informacje obejmowały lata 2007–2008 i 2015–2016. Posłużono się danymi dotyczącymi zgłaszanych przez uczestników poziomów aktywności fizycznej oraz ich progu tolerancji na ból, który był oceniany za pomocą testu polegającego na zanurzaniu dłoni w zimnej wodzie.
Zmiana nawyków ruchowych na lepsze może zwiększyć tolerancję bólu
– Wyniki wskazują, że na ogół im większa aktywność fizyczna, tym większa tolerancja bólu. Najważniejszym wnioskiem praktycznym jest to, że aktywność fizyczna prawdopodobnie zwiększa tolerancję bólu. Warto unikać całkowicie siedzącego trybu życia, ponieważ brak jakiejkolwiek aktywności to najgorsza z opcji. Poza tym zauważyliśmy, że znaczenie ma nie tylko całkowita aktywność człowieka w określonym czasie, ale także zmiana nawyków dotyczących ruchu na lepsze. Jeśli zwiększymy poziom aktywności fizycznej z czasem, może to przynieść dodatkowe korzyści i pomóc podnieść tolerancję bólu – mówi agencji Newseria Innowacje Anders Årnes ze Szpitala Uniwersyteckiego Północnej Norwegii, doktorant na Uniwersytecie w Tromsø.
Wysiłek fizyczny może zapewniać ochronę przed bólem przewlekłym
Badacze nie określili, jaką aktywność fizyczną najlepiej podejmować – każdy ruch, choćby spacer, rower czy zamiana windy na schody, jest lepszy niż całkowicie siedzący tryb życia.
– Chodzi o to, aby znaleźć rodzaj wysiłku fizycznego, który jest przyjemny. Jeśli chcemy zapewnić sobie najlepszą ochronę przed bólem i wybrać najlepszy sposób postępowania, zalecałbym ćwiczenia siłowe w połączeniu z treningiem aerobowym oraz, jeśli możemy, warto wykonywać trening interwałowy o wysokiej intensywności, ponieważ jest on niezwykle korzystny dla układu sercowo-naczyniowego, może zapewniać lepszą ochronę przed przewlekłym bólem i bardziej zwiększać tolerancję bólu – ocenia Anders Årnes.

Wybierajmy aktywności fizyczne, które są przyjemne
Wielokrotnie w literaturze naukowej pojawiały się tezy, że sposób przetwarzania sygnałów bólowych ma wpływ na odczuwanie bólu chronicznego. Zatem, jeśli wniosek mówiący o tym, że aktywność fizyczna zwiększa tolerancję na ból, jest prawidłowy, może to oznaczać, że ruch chroni także przed doświadczaniem bólu przewlekłego. Pokazały to już wyniki badań przeprowadzanych na zwierzętach.
– Dzieje się to na wiele różnych sposobów. Jednym z nich jest usprawnienie działania mechanizmów przeciwzapalnych w organizmie. Przypuszczamy również, że aktywność fizyczna „uczy” nasz mózg i układ nerwowy lepszego dostosowania się do odczuwania bólu. Ruch powoduje uwalnianie się substancji w układzie nerwowym, które aktywują ścieżki hamujące ból. Taki sam jest mechanizm działania opioidów i kannabinoidów. Wysiłek fizyczny aktywuje te same ścieżki, ale na mniejszą skalę, korzystając z substancji naturalnie obecnych w organizmie. Jest wiele danych potwierdzających, że aktywność fizyczna wspiera mechanizmy psychologiczne, które mają duży wpływ na sposób przetwarzania bólu przez mózg. Można lepiej radzić sobie ze stresem, niepokojem, skupiać uwagę i zmniejszyć skłonność do wyolbrzymiania bólu, dzięki czemu doświadczany ból może się wydawać mniej dotkliwy niż wcześniej. To również chroni przed przewlekłym bólem – wyjaśnia badacz. – Najważniejszym elementem naszego nowego projektu jest zbadanie, czy wpływ aktywności fizycznej na tolerancję bólu oznacza ochronę przed bólem przewlekłym.

Ruch jako terapia
Anders Årnes uważa, że wysiłek fizyczny może mieć działalnie terapeutyczne u osób, które już doświadczają chronicznego bólu. I to mimo bólu podczas ruchu.
– W wielu rodzajach uporczywego bólu odczuwanie pewnego poziomu bólu podczas ćwiczeń i po nich może być dobre, o ile czujemy, że możemy się potem zregenerować. Są pewne przewlekłe schorzenia, takie jak fibromialgia, które charakteryzują się upośledzeniem przetwarzania sygnałów bólowych i jego nieprawidłowym funkcjonowaniem. W takich przypadkach dobrym pomysłem może być stopniowe zwiększanie poziomu ćwiczeń. Wyniki naszego badania sugerują, że wpływ aktywności fizycznej jest jednakowo pozytywny niezależnie od tego, czy dana osoba doświadcza chronicznego bólu, czy nie, to i tak może korzystnie wpływać na tolerancję bólu i przynieść ulgę – mówi ekspert ze Szpitala Uniwersyteckiego Północnej Norwegii.
Leczenie chronicznego bólu jest jednym z największych wyzwań medycyny. Jak podaje Międzynarodowe Towarzystwo Badania Bólu (IASP), cierpi na niego ok. 20 proc. ludzi na całym świecie.
U niektórych pacjentów przewlekły ból staje się dominującym problemem klinicznym i może się utrzymywać mimo wyleczenia problemu, który go wywołał.
thefad.pl / źródło: newseria


