Sikorski uderza w Ławrowa w ONZ. „Powiedz swojemu szefowi: wystarczy”
Bezpieczeństwa ONZ poświęconego wojnie w Ukrainie. Polski minister polemizował z rosyjską wersją wydarzeń z 2014 roku, mówił o ryzyku dalszej eskalacji i zaproponował, by wybory prezydenckie w Rosji i Ukrainie odbyły się tego samego dnia pod międzynarodowym nadzorem. Na koniec zwrócił się bezpośrednio do szefa rosyjskiej dyplomacji: „Siergiej, wiem, że mnie słuchasz. Powiedz swojemu szefowi: wystarczy”.
Posiedzenie odbyło się 23 września w Nowym Jorku. Wcześniej podsekretarz generalna ONZ Rosemary DiCarlo ostrzegła, że wojna w Ukrainie wchodzi w „niebezpieczną nową fazę”. Mówiła o nasilających się atakach, rosnącej liczbie ofiar cywilnych i coraz większym ryzyku, że skutki konfliktu będą odczuwalne także poza granicami Ukrainy.
Sikorski odpowiada na słowa Ławrowa
Ławrow przemawiał przed polskim ministrem. Rosyjski szef MSZ po raz kolejny przedstawił wydarzenia w Kijowie z lutego 2014 roku jako przewrót wspierany przez Zachód i odniósł się do roli Sikorskiego, który jako ówczesny minister spraw zagranicznych uczestniczył w negocjacjach między prezydentem Wiktorem Janukowyczem a ukraińską opozycją.
Sikorski odrzucił tę interpretację. Przypomniał, że Janukowycz został odsunięty od władzy decyzją ukraińskiego parlamentu.
Odniósł się również do rosyjskich twierdzeń dotyczących języka rosyjskiego w Ukrainie. Mówił, że podczas ostatniej wizyty w Kijowie słyszał rosyjski powszechnie używany na ulicach. Zaznaczył przy tym, że prawa mniejszości językowych powinny być chronione, ale nie mogą stanowić usprawiedliwienia dla działań militarnych wobec sąsiedniego państwa.
Po latach bezsensownej, kolonialnej wojny Władimir Putin niczego nie osiągnął. Kończą mu się zasoby, brakuje mu rekrutów. Od ponad 12 lat próbuje podbić Donbas, a od ponad 4 - Kijów.
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) September 23, 2026
Wystarczy.
📍 Nowy Jork, @UN Rada Bezpieczeństwa nt. Ukrainy. pic.twitter.com/7KFJTOFBuy
Wybory jednego dnia
Jednym z najmocniejszych punktów wystąpienia była propozycja dotycząca wyborów.
Sikorski nawiązał do rosyjskich zarzutów podważających demokratyczną legitymację władz w Kijowie oraz do krytyki standardów wyborczych w samej Rosji. Zaproponował, by wybory prezydenckie w obu państwach odbyły się tego samego dnia i były objęte międzynarodowym nadzorem.
Nie przedstawił szczegółów takiego rozwiązania.
Minister mówił też o rosyjskich działaniach wykraczających poza bezpośrednie pole walki. Wymieniał incydenty z dronami, cyberataki, sabotaż i operacje prowadzone przeciw państwom europejskim.
Podobny ton pojawił się wcześniej w wystąpieniu Rosemary DiCarlo. Przedstawicielka ONZ zwracała uwagę na coraz częstsze incydenty w pobliżu granic Ukrainy i ostrzegała, że ryzyko rozszerzenia konfliktu rośnie.
— Rosja eskaluje wojnę, ponieważ jej przywódcy się boją — powiedział Sikorski.
Polski minister ocenił, że Moskwa nie osiągnęła zakładanych celów wojennych, a przedłużający się konflikt zwiększa presję na rosyjskie władze. Przytoczył również liczbę około 1,5 mln zabitych i rannych Rosjan. Nie jest to oficjalny bilans ONZ, a dokładne straty wojskowe podczas trwającej wojny pozostają trudne do niezależnego ustalenia.
„Nie możecie wygrać”
W końcowej części przemówienia Sikorski zwrócił się bezpośrednio do rosyjskiej delegacji. Przypomniał, że walki o Donbas trwają od ponad 12 lat, a pełnoskalowa inwazja rozpoczęła się w lutym 2022 roku.
Następnie zestawił potencjał gospodarczy Rosji z Ukrainą, Polską, Europą i NATO. Jego argument był prosty: państwa wspierające Ukrainę dysponują znacznie większym zapleczem gospodarczym niż Rosja.
— Możecie nadal zabijać wielu ludzi, ale nie możecie wygrać — powiedział.
Na końcu zaapelował do Rosji o zakończenie wojny i zwrócił się osobiście do Ławrowa:
— Siergiej, wiem, że mnie słuchasz. Powiedz swojemu szefowi: wystarczy.
Ławrow nie był już wtedy na sali. Według PAP opuścił posiedzenie przed wystąpieniem polskiego ministra.
Wystąpienie Sikorskiego padło w czasie, gdy także przedstawiciele ONZ coraz mocniej ostrzegają przed skutkami dalszej eskalacji. Wojna w Ukrainie pozostaje konfliktem lokalnym geograficznie, ale ryzyko polityczne, militarne i bezpieczeństwa dla całego regionu wyraźnie rośnie.
Źródła: Rada Bezpieczeństwa ONZ; United Nations Department of Political and Peacebuilding Affairs; PAP; RMF24; Polskie Radio 24
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
Francja. Lekarze składają pozew przeciw premierowi i byłej minister zdrowia
-
2
Manuela Gretkowska: Jeszcze mamy wybory, innych jeśli je przegramy, mieć nie będziemy
-
3
Wegetariańskie czy wegańskie nie zawsze znaczy zdrowe
-
4
Rosja reaguje na zwiększoną obecność wojsk amerykańskich: w razie konfliktu Polska stałaby się celem
-
5
Ks. Lemański skomentował wywiad Morawieckiego dla izraelskiego dziennika: Lepiej milczeć. Szkoda gadać