Z jednymi rozmawiasz godzinami, z innymi nie masz o czym. Naukowcy odkryli zaskakującą zależność
Z jednymi ludźmi można przegadać cały wieczór. Przy innych już po kilku minutach zaczynamy gorączkowo szukać kolejnego tematu. Dlaczego tak jest? Naukowcy przeanalizowali ponad tysiąc rozmów. Okazało się, że te przyjemniejsze często łączy podobny sposób przechodzenia od jednego wątku do następnego.
Od wakacji do wspomnień z dzieciństwa
Rozmawiacie o planach na weekend. Ktoś wspomina wyjazd nad morze, a to przypomina drugiej osobie zabawną historię z dzieciństwa. Po chwili oboje się śmiejecie. Temat się zmienił, ale nikt nie ma wrażenia, że rozmowa nagle skręciła w zupełnie inną stronę.
To tylko codzienny przykład, ale dobrze pokazuje, czego szukały badaczki z Dartmouth College. Sprawdzały, jak kolejne wypowiedzi łączą się ze sobą i czy sposób rozwijania rozmowy ma związek z tym, jak przyjemna wydaje się uczestnikom. Wyniki opublikowano 6 listopada 2026 roku w „Science Advances”.
Co sprawia, że rozmowa się klei?
Najlepiej oceniane rozmowy nie polegały ani na ciągłym przytakiwaniu, ani na przeskakiwaniu co chwilę do zupełnie innego tematu. Rozmówcy przez jakiś czas rozwijali wspólną myśl, po czym jedno z nich wnosiło coś nowego. Drugie podejmowało wątek i rozmowa toczyła się dalej.
Badaczki dostrzegły w tych zmianach charakterystyczną prawidłowość, którą w pracy określają mianem „różowego szumu”. W praktyce chodzi o połączenie ciągłości i różnorodności. Rozmowa nie kręci się w kółko, ale też nie przypomina serii przypadkowych pytań.
A co z randkami?
Podobny wzorzec pojawiał się także w rozmowach przyjaciół. W danych z szybkich randek był związany również z tym, czy uczestnicy chcieli spotkać się ponownie.
To może wyjaśniać znajome uczucie: czasem świetnie rozmawia się z kimś, z kim na pierwszy rzut oka niewiele nas łączy. Wspólne zainteresowania mogą pomagać, ale równie ważne może być to, czy słuchamy siebie nawzajem i potrafimy podjąć cudzą myśl.
Czy z czasem rozmawiamy lepiej?
Badaczki przyjrzały się też osobom prowadzącym razem podcasty. W analizowanych odcinkach sposób przechodzenia między tematami z czasem coraz bardziej przypominał ten obserwowany w przyjemnych rozmowach. To ciekawa obserwacja, choć sama w sobie nie dowodzi, że częste rozmowy poprawiają relacje.
Nie jest to jednak przepis na udaną randkę. Badanie pokazuje zależność, ale nie dowodzi, że wystarczy umiejętnie zmieniać temat, żeby ktoś nas polubił. Oceniano konkretne rozmowy, a nie całe związki czy przyjaźnie.
Jedno pozostaje warte zapamiętania: nie trzeba mieć w zanadrzu dziesięciu świetnych historii. Czasem wystarczy uważnie posłuchać, podchwycić jedno zdanie i zobaczyć, dokąd zaprowadzi was rozmowa.
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
Krzysztof Skiba: Rozśpiewany Trybunał
-
2
„Precz, chamie!” Matecki popchnął działacza PSL
-
3
Spotkanie Tuska z Nawrockim w sprawie TK? Pałac Prezydencki stawia warunki
-
4
Nawrocki krytykował Tuska przed kamerami. Sikorski: „To była niegodna pułapka medialna”
-
5
Von der Leyen spotkała się z Nawrockim, ale nie pojawiła się z nim na konferencji. Dlaczego?