Ludmiła Kozłowska deportowana z Polski jako osoba niepożądana w strefie Schengen dostała wizę Niemiec

Czas czytania: 3 min
Ludmiła Kozłowska z mężem Bartoszem Kramkiem na demonstracji w Warszawie. Fot. Źrodło: dw.de

Mimo zakazu wjazdu do strefy Schengen, jakim objęto szefową Fundacji Otwarty Dialog, grupa posłów Bundestagu nie chciała rezygnować ze spotkania z Ludmiłą Kozłowską. Rano rozmawiali z nią w niemieckim parlamencie.

Jak poinformowali Deutsche Welle organizatorzy spotkania, godzinna rozmowa poświecona praworządności i prawom człowieka w Polsce i na Węgrzech zaplanowana była od wielu miesięcy. – Chcieliśmy dowiedzieć się z pierwszej ręki, jak wygląda sytuacja z przestrzeganiem praw człowieka w tych krajach – powiedział deputowany CDU Andreas Nick.

Niemiecki chadek uznał za „nie do przyjęcia” próbę uniemożliwienia przez stronę polską spotkania z Kozłowską. W jego ocenie zakaz wjazdu szefowej Fundacji Otwarty Dialog był prawdopodobnie „nadużyciem” przez Polskę systemu informacyjnego Schengen. Będziemy tę sprawę dalej badać – zapowiedział Nick.

Poseł interweniuje w niemieckim MSZ

Inny organizator spotkania, poseł SPD Frank Schwabe wyjaśnił w rozmowie z Deutsche Welle, że po jego interwencji w niemieckim MSZ ambasada RFN wystawiła Kozłowskiej specjalną wizę uprawniającą do czasowego przebywania na terenie Niemiec. Polityk SPD podziela ocenę swojego kolegi z CDU, że sytuacja, gdy Polska uniemożliwia niemieckim posłom spotkanie z przedstawicielką organizacji pozarządowej, jest „nie do zaakceptowania”.

W zamkniętym dla mediów spotkaniu w Bundestagu uczestniczyli przedstawiciele organizacji pozarządowych z Polski i Węgier. – Zaprosiliśmy wszystkich posłów do Bundestagu, przyszło kilkunastu deputowanych ze wszystkich klubów parlamentarnych, nawet z Alternatywy dla Niemiec – powiedział Schwabe.

Kozłowska o sytuacji w Polsce

Po spotkaniu Kozłowska powiedziała Deutsche Welle, że „pokazała na własnym przykładzie «systemowy sposób» ataku władz w Polsce na społeczeństwo obywatelskie, niezależne media i praworządność”. – To bardzo niebezpieczna sytuacja - oceniła aktywistka. Jej zdaniem władze polskie zorganizowały „nagonkę” na jej Fundację. W podobnej sytuacji są jej zdaniem także Obywatele RP i KOD.

Kozłowska powiedziała, że ogromne znaczenie dla działaczy praw człowieka ma nagłaśnianie ich działalności na arenie międzynarodowej. – Autorytarne władze najbardziej boją się rozgłosu – dodała.

Ludmiła Kozłowska wyrzucona z Polski

W połowie sierpnia ukraińska szefowa Fundacji Otwarty Dialog została deportowana z terytorium Unii Europejskiej na skutek wpisania do Systemu Informacyjnego Schengen (SIS) przez władze polskie.

Wpis do SIS nastąpił wskutek negatywnej opinii ABW dotyczącej wniosku Kozłowskiej o zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego w UE. Strona polska twierdzi, że negatywna opinia ABW związana jest z wątpliwościami dotyczącymi finansowania kierowanej przez Ludmiłę Kozłowską Fundacji Otwarty Dialog.

 

Schwabe, Nick oraz trzeci współorganizator spotkania w Bundestagu – posłanka FDP Gyde Jensen są członkami niemieckiej delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Działają w komisji praw człowieka tego gremium.

 

REDAKCJA POLECA

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany
Newsletter redakcji

Zostań z nami na dłużej

Nowe artykuły, komentarze i historie z Polski i ze świata — prosto na Twój e-mail.

We wtorki i piątki o 8:30.

NEWSLETTER REDAKCJI

Zostań z nami na dłużej

Co nowego, co ważnego, co daje do myślenia? Artykuły i komentarze z thefad.pl, które warto przeczytać w spokojnej chwili.

Wysyłamy we wtorki i piątki o 8:30 czasu polskiego. Ty wybierasz porę na lekturę.

Zapis potwierdzisz linkiem w wiadomości e-mail.
W każdej chwili możesz się wypisać.
Polityka prywatności

Zapis potwierdzisz linkiem w wiadomości e-mail. W każdej chwili możesz się wypisać. Polityka prywatności

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Trump trafił na listę „wrogów wolności prasy”

  2. 2

    Manuela Gretkowska: Polityczna orgia w onucach pod Trybunałem

  3. 3

    Polska chce stałego miejsca w G20. USA popierają Warszawę, Rosja protestuje

  4. 4

    Byli prezesi TK popierają działania nowych sędziów. „Nic nie może usprawiedliwiać bierności”

  5. 5

    „Cukierek albo psikus”. Skąd się wziął ten zwyczaj?